Wiza - skomplikowany przypadek

10.02.10, 23:42
Czesc! mam pytanie odnosnie wizy dla mojego chlopaka brazylijczyka.
Obecnie oboje mieszkamy w Anglii. Moj chlopak jest wciaz zonaty (na
papierku tylko) z angielka. maja wspolne dziecko.jego zona juz
zglosila fakt ze nie zyja razem.
Ostanio odrzucili jego aplikacje o wize. Boje sie ze moga go
deportowac w kazdej chwili. Poki co zlozylismy apelacje. Urzad nie
jest w ogole zainteresowany faktem iz nie chce on rozstawac sie ze
swoim dzieckiem.
czy naprawde moga go ot tak deportowac nie patrzac sie na dziecko???
czy jest cos co mozemy w tej sprawie zrobic? chlopak jest naprawde
zalamany bo szczerze kocha swoje dziecko.

drugie pytanie: jezeli nic nie da sie zrobic w zwiazku z jego wiza w
uk, jak wygladalby proces mojej emigracji do brazylii? jakie
dokumenty trzeba przedstawic? czy latwo jest zdobyc wize? czy
mialabym jakies realne szanse znalezienia tam pracy? nie jestem
pewna czy odnalazlabym sie na drugim koncu swiata :) nie mowie po
portugalsku, ale biegle po angielsku i francusku.

Bardzo prosze o pomoc, nie znam prawa emigracyjnego, naprawde chce
mu pomoc, dobry chlopak z niego i nie moge patrzec jak bardzo
zalamany jest mozliwoscia niewidywania synka.nie mowiac juz o tym ze
zakochalam sie w nim po uszy i nie chcialabym sie z nim rozstac z
powodu urzedasow, dlatego tez jestem nawet sklonna wyemigrowac dla
niego do brazylii, chociaz szczerze mowiac chcialabym tego uniknac :)

Z gory dziekuje za wszelkie informacje.
pozdrawiam.
    • abelha Re: Wiza - skomplikowany przypadek 11.02.10, 18:46
      Facet musi sie najpierw rozwiesc. Wtedy sie wszystko odkomplikuje.
      • luc2000 Re: Wiza - skomplikowany przypadek 12.02.10, 12:01
        rozwod nie ma tu nic do rzeczy
        (nie liczac prawdopodobnej sprawy o alimenty).

        piszesz, ze odrzucili jego podanie o wize
        tzn, ze podczas okresu malzenstwa nie uprawomocnil
        w zaden sposob swojego pobytu i przez kilka lat (jak zakladam) nie
        postaral sie o zaden typ rezydencji (nie mowiac o brytyjskim
        paszporcie) ?

        faktycznie kraje schengen z powodu kryzysu
        bardzo zaostrzyly polityke imigracyjna

        tak czy owak

        kwestia deportacji jest w takim przypadku delikatna i dyskusyjna
        bo zahacza o temat praw czlowieka - oznacza pozbawienie dziecka
        jednego z rodzicow - jesli wiec urzad imigracyjny o niej zadecyduje
        - pozostaje wam sad

        zakladam oczywiscie ze ojciec dziecka nie ma na sumieniu zadnych
        przewinien kryminalnych - ale wtedy mowilibysmy o ekstradycji
        a nie deportacji :)

        • fabiorio Re: Wiza - skomplikowany przypadek 12.02.10, 19:48
          Wielkie dzieki za odpowiedz, szczerze doceniam. postaram sie podac
          troche wiecej szczegolow, ktore moga zutowac na dalszy rozwoj
          sytuacji.

          On i ta angielka pobrali sie w brazylii 4 lata temu. na poczatku
          zyli w brazylii, ale pozniej angielce sie odwidzialo, wiec on
          pojechal za nia do anglii. w sumie w anglii jest 3 lata, tak wiec
          nie moze sie jeszcze ubiegac o paszport brytyjski (dopiero po 5
          latach mozna). za kazdym razem tylko przedluzali mu wize.

          odnosnie polityki emigracyjnej, zwlaszcza w anglii, to zaostrzyli ja
          i to bardzo. czytalam nawet ze chca zniesc wizy studenckie, bo zbyt
          wiele jest oszustow, ktorzy na wizie studenckiej podejmuja
          pelnoetatowe zatrudnienie i rzucaja studia.

          ale skoro moj fabio pracuje tutaj legalnie, nie korzysta z zadnych
          benefitow czy tam zasilkow i wplaca podatki na rzecz panstwa to nie
          widze zadnego rozsadnego wytlumaczenia dlaczego nagle nie
          przedluzyli mu wizy.
          Jezeli chodzi o alimenty: to ugodowo dogadal sie ze swoja ex ile
          pieniedzy tygodniowo bedzie wplacac na dziecko. dziecko ma 1,5 roku.
          Rozstali sie prawie rok temu.
          Fabio nie popelnil zadnych przestepstw czy wystepkow, tak wiec ma
          czyste konto w criminal record.
          i teraz pytanie: fabio zlozyl apelacje odnosnie odrzucenia jego
          prosby o przedluzenie wizy...wydaje mi sie ze do czasu
          rozstrzygniecia nie moga go deportowac? czy mam racje?podobno ta
          angielka mu w tym pomogla, ale ja jej jakos nie ufam.a fabio naiwny
          i niezorientowany skorzystal.
          gdzie sie trzeba zwrocic? gdzie napisac czy pojechac?

          dziekuje za zwrocenie bardzo celnej uwagi na temat praw czlowieka i
          pozbawienie dziecka jednego z rodzicow.

          Angielka nie ulatwia sytuacji, bo nie chce jemu dac rozwodu i nie
          jestem pewna czy aby jego deportacja do brazylii nie bylaby jej na
          reke. poki co dziecko 3 dni w tygodniu jest u niego, 4 u niej.

          jejku, nawet jak pisze teraz ta wiadomosc to sie we mnie gotuje.
          jestem zla na angielke, na system i na moja bezsilnosc i niewiedze.

          z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi.

          serdecznie pozdrawiam.
          • luc2000 Re: Wiza - skomplikowany przypadek 15.02.10, 16:20
            jesli urzad zadecyduje o deportacji
            to tylko apelacja w tym urzedzie -
            jak nie zadziala to niestety wykonalnosc ..
            proces sadowy w uk o ktorym wspomnialem moze wytoczyc tylko zona
            jako obywatelka - ze pozbawiaja ja meza
            (nie wiem co zmienia ze nie chce dac rozwodu -
            no chyba ze ty masz paszport uk i od razu bys za niego wyszla
            co i tak by nie gwarantowalo sukcesu bo jak wiadomo masa ludzi robi
            to za kase a urzad imigracyjny doskonale o tym wie)
            albo dziecko - ale to jak skonczy 18 lat
            a i tak musialoby miec powody - np ze sie wykoleilo bo
            je pozbawili ojca ..
            i niby placil alimenty ale jego fizyczny brak ...
            on sam przeciez nie bedzie sie sadzil z calym aparatem urzedniczym
            uk korespondencyjnie z brazylii
            (bo sie nie da - musialby ustanowic pelnomocnictwo) -
            i tak by mial watpliwe szanse na wygrana bo znalezliby mu
            wszystko co by przemawialo na jego niekorzyzc ..
            np ze jak piszesz nie przedluzyli mu wizy a on chocby
            1 dzien przebywal bez waznej w uk
            tak wiec wszystko powyzsze to s/f
            jedyne co pozostaje to pozarzadowe organizacje zajmujace sie
            prawami czlowieka
            to ich statutowa dzialalnosc wiec po dokladnym
            zapoznaniu sprawy ..
            • fabiorio Re: Wiza - skomplikowany przypadek 17.02.10, 12:03
              No i przyszla decyzja...fabio ma czas do 15 marca, pozniej go
              deportuja!!!
              nie rozumiem dlaczego odrzucili jego apelacje. jestem zalamana, nie
              wiem co mam robic:(
              poki co jutro jedziemy do londynu do jego kolegi, ktory ma
              restauracje we wloszech. fabio zjedzie tam zamiast do brazylii.
              stamtad bedzie mu o wiele latwiej ubiegac sie o wize. jest to jakies
              wyjscie z sytuacji, ale nie wiadomo ile to potrwa, dziecko jest
              malutkie i szybko moze zapomniec o tatusiu :( kurcze, tyle dupkow
              zjechalo do anglii, wzieliby sie za nich, a nie za uczciwego goscia,
              ktory kocha swoje dziecko, nie zrobil nic zlego.
              jestem zdruzgotana, nie chce sie z nim rozstawac, a do wloch nie mam
              zamiaru zjezdzac. tu mam dobra prace, ustabilizowana sytuacje
              finansowa. nie usmiecha mi sie we wloszech, bez znajomosci jezyka
              pracowac jako kelnerka czy cos.
              luc2000 - masz racje, z nimi praktycznie nie da sie wygrac, zawsze
              znajdzie sie jakis haczyk.
              ciekawe co nam jutro ten gosc z wloch powie.
              pozdrawiam.
      • melequa Re: Wiza - skomplikowany przypadek 27.09.11, 15:17
        Informacje na ten temat:

        www.PoloniaWbrazylii.pl zakładka polacy w brazylii --> urzędy --> wizy
        lub na forum (w górnym manu)
Pełna wersja