Dodaj do ulubionych

kuba - varadero

IP: *.katowice.pik-net.pl 18.05.04, 12:58
jak tam jest? słyszałem ze to taka fabryka turystyczna, co nie za bardzo by
mi odpowiadało. czuje sie tam klimat kuby? czy raczej okolice są pełne
niemieckich turystów?
Obserwuj wątek
    • wisteria Re: kuba - varadero 18.05.04, 17:06
      Czesc,
      Dokladnie to fabryka hoteli i wczasowiczow, glownie Kanadyjskich
      innych, nie powiem amerykanskich, ale i oni maja swoje sposoby
      aby tam zajechac. Zwyczjny Kubanczyk na Varadero nie wjedzie,
      tylko ci ktorzy pracuja w hotelach. Wiec klimatow kubanskich
      nie uswiadczysz. Lepiej jechac do mnie ekleganckiego hotelu,
      ktory polozony jest blisko jakiegos miasta. Na przyklad
      Santiago de Cuba (super muzyka na ulicach), Cienfuegos
      (sliczne), Camaguey (male ale stare kolonialne), oczywiscie Hawana.
      Zalezy dokad sa oferty. Z Varadero mozna oczywiscie
      pojechac do Hawany z wycieczka czy indywidualnie. Polecam
      goraco, bo Kuba jest wspaniala, kochana, bardzo wdzieczna,
      chociaz ludzie czasami mowia ze nie lubia bo za duza
      bieda. Dla mnie sa to ludzie ktorzy nie widza nic oprocz
      wlasnego nosa, i tego nosa poza basen hotelowy nie wystawia.
      Pozdrawiam, i naprawde osobiscie nie polecam Varadero, bo to
      nie Kuba.
      • Gość: janusz wisterio, IP: *.katowice.pik-net.pl 19.05.04, 09:03
        dziekuje serdecznie. problem w tym ze jezeli spotykam sie z jakas oferta biura
        to jest to własnie pobyt na varadero. bardzo chciałbym poleciec na kube, ale
        pobyt w fabryce wypoczynku nie usmiecha mi sie... szukam czegos takiego troche
        objazdowo-wypoczynkowego. czy bedac na kubie mozna sie poruszac bezproblemowo
        po całej wyspie? jak ze srodkami komunikacji publicznej? i ew. czy z hoteli na
        varadero są organizowane wycieczki?
        • wisteria Re: wisterio, 19.05.04, 19:00
          OK, jesli juz bedziesz na Varadero, to z hotelu bedzie
          bardzo duzo propozycji wycieczek, przede wszystkim do Hawany.
          Zaproponuja z pewnoscia show kubanski za duze pieniadze, oraz
          zabiora do drogiej restauracji, ktora zapewne podrozy koszt
          wycieczki. Ja osobiscie nigdy na Varadero nie bylam. Omijam
          to miejsce szerokim lukiem. Nie wiem zatem jakie tam sa propozycje,
          a i te roznia sie w zaleznosci od operatora wycieczkowego.
          Niemieckie lub poskie biura moga miec inne formy zwiedzania
          kraju. My jezdzimy z Kanaday, wiec tylko na ten temat moge sie
          wypowiadac.
          Na Kubie nie jest dobrze rozwiniety transport publiczny, to
          znaczy sa autobusy cos jak PKS, ale jezdza nieregularnie,
          sa bardzo przepelnione. W tym kraju istnieje obowiazek dla
          kierowcow zabierania ludzi z drogi, z powodu braku bazy
          transportowej. Nawet autokary wiozace turystow zabieraja
          ludzi, jesli jest miejsce. Powiem Ci jak sobie radzilismy.
          Varadero jest jakby odseparowane od tubylcow (obrzydliwa rzecz),
          ale my bedac np. w okolicach Cienfuegos, wychodzilismy przed
          hotel i dogadywalismy sie z Kubanczykami. Oni maja zawsze cos
          do zaproponowania w kwestii zawiezienia w rozne miejsca. Za
          grosze, to znaczy male sumy w US dolarach, naprawde bardzo
          male. Zazwyczaj rozmawiaja po angielsku, ale raz jeden mowil
          po rosyjsku i troche po polsku, phi! Mowil ze byl w Radomiu i
          kazal nam pic ze soba rum z butelki, phi, phi!!
          Jestem pewna ze i na Varadero tez znajda sie tacy "biznesmeni".
          Mozna tez wynajac samochod, ale to juz sa ceny na amerykanska
          kieszen. Benzyna tez po amerykanskich cenach. A ja podejzewam
          ze Kubanczycy jezdza na benzynie kradzionej, normale, hi, hi.
          Wiec moja rada to dogadac sie po cichu z kims w hotelu, tylko
          naprawde dyskretnie. Obawiam sie ze na Varadero obsluga bedzie
          dosyc rozpuszczona i nie taka sympatyczna. Ale moge sie mylic.
          Powodzenia zycze, i zobaczenia chociaz te 5 minut prawdziwej Kuby.
          Bo jesli nie, to nie zobaczysz tych marnych marchewek ktore maja
          do sprzedania na targu, nie zobaczysz jak kupuja w panstwowym
          sklepie na ksiazeczke (cos jak kartki, dostalismy taka w prezencie
          od jednego Pana u ktorego bylismy w domu), nie zobaczysz jak ne
          ma papieru do pakowania, nie zobaczysz jak nie smieci na ulicach,
          bo nie kupuja produktow w opakowaniach bo ich nie stac, nie zobaczysz
          radosci w oczach dziecka jak dostanie olowek (wez ze soba cos dla
          dzieci, kredki, olowki, malutkie pierdolki). Moze sie za bardzo
          rozrzewnilam, ale dla mnie Kuba to wielka niesprawiedliwosc. Kropka.
        • Gość: darek Re: wisterio, IP: *.elle.com.pl 20.05.04, 15:16
          Byłem na Kubie stosunkowo dawno, bo w listopadzie 2000. Ale właśnie wylądawaliśmy w
          Varadero. Absolutnie na własne życzenie, bo wyjazdy z biur turystycznych do tego okropnego
          kurortu, gdzie w ogóle nie czuć klimatu Kuby, były najtańsze. My wykupiliśmy 10-dniowy pobyt w
          hotelu bez wyżywienia.

          Po spędzeniu w nim jednej nocy, by się trochę zaaklimatyzować, ruszyliśmy w głąb kraju. Wtedy
          nie było z tym żadnego problemu, myślę, że i teraz nie powinno być.
          Komunikacja publiczna rzeczywiście pozostawia mnóstwo do życzenia - jeżdża rzadko, są
          zatłoczone i zabiera się miejsca Kubanczykom, którzy inaczej nie mogą się dostać do rodziny.
          Ale będzie cię stać na to, by kupić sobie bilety autobusowe linii Viazul, która powstały z myślą o
          turystach z zagranicy i jeżdżą między głównymi miastami Kuby - w tym i z Varadero do Hawany.
          Bilet na tej trasie kosztował coś ok. 8 dolarów. Albo mniej, nie pamiętam dobrze. Zobacz sobie
          stronę www.viazul.cu

          Z Hawany do Santiago jeździ jeszcze pociąg. Polecam. Dlatego, że to stara amerykańska
          salonka, z niepowtarzalnym urokiem i klimatem. jedzie się wolno, dostojnie, jeśli ktoś zgłodnieje,
          może kupić kanapkę z jakimś mięsem. Za bilet z Hawany do Santa Clara zapłaciliśmy coś ok. 12
          dolarów.

          Bilet kupuje się w specjalnym okienku dla cudzoziemców - jedyny problem z tym, to wyrzuty
          sumienia, bo przed kasą dla Kubańczyków, tłok jest niesamowity.

          Podsumowując - podróż po Kubie nie sprawiała nam rzadnych problemów. Z jednym
          zastrzeżeniem - jeździliśmy między dużymi miastami, gdyby chcieć dostać się na odludną plażę,
          na glębszą prowincję - wtedy trzeba wynająć auto. Albo wziąć taksówkę.

          pozdrawiam

          dk







            • wisteria Re: wisterio, 20.05.04, 18:25
              Oj kurcze, zaluje ze nie udalo mi sie zalapac na ten pociag.
              To musiala byc cudowna rzecz. Ale planuje w przyszlosci
              odwiedzic Santiago, i koniecznie musze zbadac ta sprawe.
              A z tymi autobusami to racja. Ma sie wyrzuty sumienia,ze
              sie im zabiera miejsca. Ale przyznam sie do samolubwstwa
              (kurcze jak sie to pisze?), i pojechalismy sobie raz autobusem
              z miejscowymi. Fajnie bylo, palili papierochy, a jakze, ale nie
              byli na nas zli, usmiechali sie do nas. Ale kupienie biletow i
              znalezienie wlasciwego autobusu przekroczylo nasze umiejetnosci.
              Nie rozmawialismy po hiszpansku, pomogl nam chlopak z ktorym
              robilismy "intersesy". W pewnym momencie na nas gwizdnal zeby
              pedzic za nim, przez tlum ludzi, ktory autentycznie napieral.
              To co opowiadam to sie dzialo w 1996 roku, wiec troche dawno.
              Nie sadze zeby sie tak wiele zmienilo (??)
    • Gość: Rick Re: kuba - varadero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 20:33
      Półwysep Varadero jest przepiękny tylko polecam Ci
      jego środkową cześć. Tam są najszersze i najpiękniejsze
      plaże. Najlepsze hotele należą do sieci SOL MELIA
      - polecem Melia Varadero lub Sol Sirenas, a jak możesz
      baaaaaardzo dużo wydać to Paradisus 5* ALL INCL.
      Jak Ci się znudzi półwysep (w co wątpię) możesz pojechać
      do odległej około 130 km Havany.
      • Gość: Andrzej Re: kuba - varadero IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 14:23
        Czesc
        Znam Kube bardzo dobrze ,polwysep Varadero jako miejsce na spedzenie wakacji
        jest naprawde super ,fantastyczna plaza(20km dlugosci) ,jest jednak faktem ze
        jest odseparowany od reszty Kuby . Mysle ze stanowi dobra baze wypadowa do
        zwiedzania tego uroczego kraju. Co do biedy to Kuba lezy w Ameryce Srodkowej
        gdzie w wiekszosci krajow jest duzo nedzy ,niestety.Mysle jednak ze nie
        bedziesz zalowal pobytu w Varadero gdzie sama plaza + ciepla ,krystaliczna
        woda stawiaja wszystko w cieniu co np. morze Srodziemne ma do zaoferowania.
        Rick ma 100%racji co do Varadero a i hotele ktore wymienil sa naprawde dobre
        chociaz moj ulubiony to Gran Caraibe Villa Cuba ale to inna historia :-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka