Dodaj do ulubionych

ochrona srodowiska

27.01.07, 18:54
chcialam zapytac Was o Wasze zdanie nt potrzeby ochrony srodowiska w Afryce.
Moim zdaniem - po dlugim pobycie w Nairobi - jest ona niezbedna w kazdym
aspekcie. Ale moj znajomy, takze zajmujacy sie rozwojem w krajach Afryki
sub-saharyjskiej, uwaza, ze jest to temat nie tyle przereklamowany, co
drugorzedny.
Maci na ten temat jakas opinie? Argumenty?
Obserwuj wątek
      • kika82 Re: ochrona srodowiska 27.01.07, 19:24
        wybacz, ale do pewnego poziomu dyskusji sie nie znize. Mysle, ze moje pytanie
        jest dosc jasne. Poza tym o ile uwazam, ze wulgaryzmy czasami sa potrzebne (sa
        czescia jezyka), o tyle naduzywanie ich zle swiadczy o wypowiadajacym sie.
        • micko2 Re: ochrona srodowiska 27.01.07, 19:27
          kazdy pretekst jest dobry zeby wycofac sie z glupkowatego pytania. dobrze ze
          sie zreflektowalas... (slowo 'zreflektowalas' juz chyba sie szanownej Pani
          podoba, mam nadzieję i wrażliwych oczków nie obraża...)
          • kika82 Re: ochrona srodowiska 27.01.07, 19:35
            a co jest glupkowatego w tym pytaniu? W checi poznania czyjegos zdania? Jest o
            wiele bardziej wartosciowe niz wiekszosc Twoich komentarzy. Jezeli nie masz na
            ten temat nic do powiedzenia (wzglednie napisania), to wroc do swojego
            tluaczenia - to moze sie komus bardziej przyda.
            • micko2 Re: ochrona srodowiska 27.01.07, 19:49
              No wiec skoro uważasz, ze to ciekawe pytanie i odpowiedz jest dla kogokolwiek
              istotna to odpowiadam:

              1. Tak trzeba to środowisko chronić.
              2. A po krótszym pobycie w Nairopbi byłaby potrzebna tylko w niektórych
              aspektach.
              3. No bo i jest drugorzędny.
              4. Argumentem jest to, że zbawienie duszy ludzkiej jest ważniejsze niż ochrona
              środowiska.
              5. 'a co jest glupkowatego w tym pytaniu?' - to, że odpowiedz jest oczywista i
              mozna ja zgadnac przed zadaniem pytania.
              6. 'Jest o wiele bardziej wartosciowe niz wiekszosc Twoich komentarzy.' -
              wlasnie szczerze mowiac to mnie na tym forum zadziwia. Jesli jakies dziewczę
              tutaj wprowadza ludzi w błąd i opowiada jawne klamstwa o ubezpieczaniu
              komputera w bagazu to spotyka sie to z aprobata, a jesli w trosce o
              nieszczesnych podroznikow, ktorzy pojda za ta rada powiem, ze to bzdura i podam
              inne rozwiazanie to juz jest zle. Takich spraw juz tu bylo wiele. Moze dlatego,
              że tu babiniec jakiś sie zebral i te baby mszcza sie za jakies niedokonczone
              sprawy czy co...
              7. Z tlumaczeniem jestem na 316 stronie, ale to na razie byle jak i wymaga
              poprawek. Plan na razie jest taki, ze ksiazka ma sie ukazac w maju.
    • kj6 Re: ochrona srodowiska 28.01.07, 20:19
      Ochrona środowiska tematem drugorzędnym? Tak mówią ci, którzy nie rozumieją
      tego pojęcia. Ochrona środowiska to nie tylko - odnosząc się do powyższych
      postów, ale nie wulgaryzując - wypróżnianie się w stosownych miejscach. To nie
      tylko inwestycje w kanalizację. Ochrona środowiska ma swoje miejsce w edukacji,
      wiąże się ze zdrowiem i jakością życia (np. dostęp do czystej wody pitnej).
      Zbawienie duszy, o którym również powyżej wspomniano? Oczywiście że związane
      jest ze środowiskiem. Do dbałości o środowisko wzywa zarówno chrześcijaństwo
      (zwłaszcza religie protestanckie), jak też i buddyzm. Nie wspominając o tzw.
      wierzeniach pogańskich.
      Bez uwzględnienie potrzeb ochrony środowiska rozwój żadnego społeczeństwa nie
      będzie racjonalny.
      W wielu krajach trzeciego świata - także w Afryce - próbuje się rozwijać
      przemysł i rolnictwo bez uwzględnienia potrzeb przyrody. Dzięki temu osiąga się
      jakieś oszczędności, ale to tylko pozory, bo za kilka lat koszty usuwania
      skutków negatywnej działalności będą znacznie większe niż koszty, które powinno
      się ponieść na etapie wstępnym. Mamy liczne tego przykłady w Polsce.
      I wrócę jeszcze do edukacji - to podstawa ochrony środowiska. Bez przekonania
      ludzi, że środowisko wymaga ochrony, bez wytłumaczenia im, co jest dla
      środowiska dobre, a co złe, bez przekonania, że jakość życia człowieka
      uzależniona jest od jakości środowiska - wszelkie działania skazane są na
      porażkę.
      W Afryce najwyższa świadomość ekologiczna charakteryzuje mieszkańców obszarów o
      najmniej zdegradowanym środowisku. Wiąże się to z faktem, że właśnie tam
      funkcjonują instytucje zajmujące się m.in. edukacją przyrodniczą (parki
      narodowe, organizacje pozarządowe międzynarodowe i lokalne). Pojawiają się tu
      też wymierne i łatwe do zauważenia profity - ludzie widzą na przykład, że
      jakość środowiska wiąże się z obecnością turystów, którzy dają możliwość
      zarobku dla niektórych grup społecznych.
      Niestety - tam gdzie środowisko wymaga szczególnej uwagi - duże miasta, tereny
      przemysłowe, obszary intensywnego rolnictwa - edukacja ekologiczna jest "pod
      psem" - a właśnie tu potrzeby są największe.
      • kika82 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 00:31
        Mi sie wydaje, ze nie mowienie o ochronie srodowiska, to zrzucanie z siebie
        odpowiedzialnosci. A argumenty, ktorych uzyl wspominany znajomy, sa tego
        dowodem. NIe mamy sie czym martwic, bo... w latach 60' mowiono o CO2 i co, i nic
        sie nie dzieje (hm... zmiana klimatu, El Nino, podnoszenie sie pozoiomu
        wody...), pozniej to szukanie granic wzrostu i "boom demograficzny" - i co -
        wciaz zyjemy i dzieki zielonej rewolucji i ciaglym modyfikacjom bedziemy mogli
        wytwarzac wiecej jedzenia(taaa, marze o obiadku z modyfikowanego ryzu,
        przekladanego dzemem z modyfikowanych jablek + konserwanty)... A teraz jest moda
        na Afryke... Uwazam, ze zanieczyszczenie srodowiska jest jednym z tzw problemow
        globalnych, a ich wspolna cecha jest to, ze dotykaja wszystkich i sa ze soba
        powiazane. Zatem bez edukacji ekologicznej (jak piszesz) i szybkich, konkretnych
        dzialan - ani rusz. Jednak moja ograniczonosc, nie pozwala zaakceptowac zdania
        mojego znajomego:(
        Wiara w ludzi, to nic innego, jak wiara w to ze mozemy sie zmienac, zmieniac
        swoje postepowanie, a zeby to zrobic - trzeba edukowac. Ale zeby edukowac,
        trzeba mowic, lamac tabu. Ale niektore przypadki wydaja sie nie-edukowalne:)
        Jest taki tekst Greenpeace: "Kiedy wyciete zostanie ostatnie drzewo, ostatnia
        rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjeny, ze nie mozna jesc
        pieniedzy..." Wydaje mi sie to bardzo trafne i dobrze odnoszace sie do ludzkiej
        natury. Nie dbamy o srodowisko, nie dlatego, ze jestemy zli, ale dlatego, ze
        jestesmy ignorantami, a zle jest to, ze jest nam z tym dobrze.
        Oj, troche mi sie rozpisalo:)
    • camel_3d Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 08:20
      srodowisko i przyroda to w zasadzie najlepsza rzecz jaka Afryka posiada, dzieki
      temu zjazdzaja sie masy turysrow (roznego rodzaju). Jedni zeby uciec przed
      wielkimi miastami Europy inni zeby poczuc sie jak gwiazdy i zeby poczuc jak to
      jest kiedy 90% ludzi wokol ciebie nie ma nawet 1/50 tego co ty.
      Nie wiem co masz na mysli, ale gdybysmy MY nie wysylali do Afryki tego calego
      syfu, ktory u nas jest juz nie przydatny to nie mieliby problemu ze
      srodowiskiem.
      • kingadpl Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 10:44
        ochrona srodowiska jest jak najbardziej tam potrzebna. Przykro patrzec jak
        niszczeje przyroda, taka piekna. Niestety podobnie Indie, nie zwracaja zupelnie
        uwagi na srodowisko, budujac koleje fabryki np. produkcji opon, a odpadki,
        gdzies tam sie polozy. Szkoda, ze to co rozwiniete kraje wydaja na ochrone
        srodowiska jest niweczone przez kraje 3. swiata...
        • kika82 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 10:53
          No wlasnie, czy to jest wina krajow Poludnia? A moze to kraje "rozwiniete"
          laduja swoja stara technologie, gdzies w Afryce? By nie miec problemu. Moze od
          czasow kolonializmu to wszystko nasza wina?
          • emka26 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 11:00
            Kika - Wasza? :) bo nie moja :)
            ja uranu z nieczynnej elektrowni atomowej nie przemycalam w kieszeniach, zeby
            rzcic po cichaczu gdzies w krzaki City Dip :)

            jestam daleka od utozszamiania sie z moznymi tago swiata..

            pozdrowka!

            kika82 napisała:

            > No wlasnie, czy to jest wina krajow Poludnia? A moze to kraje "rozwiniete"
            > laduja swoja stara technologie, gdzies w Afryce? By nie miec problemu. Moze od
            > czasow kolonializmu to wszystko nasza wina?
          • kika82 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 11:17
            Wiem emka:) ja tez sie nie czuje winna. Aczkolwiek miala dziwnie sie czulam,
            szczegolnie w Ruandzie, gdzie zlosc i zal do bialego czlowieka sa taki wielkie,
            ze az przytlaczaja!
            PIsze "nasza" bo moi studenci na pytanie o przyczyny jakiegos afrykanskiego
            konflitu, odpowiadaja - kolonializm, przyczyny glodu - kolonializm,
            zanieczyszczenie srodowiska - bialy...:) nie wiem skad oni sa tacccy madrzy, ale
            jak ich tego nei nauczylam...;)
            Aha, wg Krwawego Diamentu, to wszystkie narzyczone majace na palcu pierscionej z
            brylantem sa winne konfliktom. Szczegolnie w Sierra Leone (ale innym tez:). Bo
            nakrecaja popyt, a za popytem idzie podaz... Zatem winnym jest bialy:) MOze
            kultura Zachodu za latwo przyjmuje odpowiedzialnosc za wszystko? A co z
            fabrykami azjatow w Afryce, ktore nie spelniaja zaqdnych norm ekologicznych:)
              • kika82 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 12:20
                Masz racje. Powoduje zanieczyszczenia w kazdej dziedzine - zaczyjnajac do
                kultury, konczac na wszechobecnych workach i kubeczkach plastykowych...

                A przemysl wydobywczy? Macie jakies przyklady zanieczyszczenia srodowiska w
                Afryce przy wydobyciu. Mowi sie li tylko o delcie Nigru... Teraz IRIN pisal
                troche o Kaerunie. A mi sie jakos nie wierzy, ze w innych miejscach jest super...
                • kika82 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 13:18
                  Jeden z debilniejszych tekstow w przewodnikach Pascala - wez ze soba dlugopisy i
                  cukierki - afrykanskie dzieci beda Ci bardzo wdzieczne...
                  I potem chodzi za Toba takie stado i wola o dlugopisy and.. give me all your
                  money!. Jezeli masz ochote i za duzo dlugopisow - idz do jakiejs szkoly i daj je
                  nauczycielowi. Niech on je da dzieciakom. NIe ucz ich zebrac!
    • micko2 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 12:30
      'Nie wiem co masz na mysli, ale gdybysmy MY nie wysylali do Afryki tego calego
      syfu, ktory u nas jest juz nie przydatny to nie mieliby problemu ze
      srodowiskiem.'

      Najwiekszym syfem wysylanym do Afryki sa turysci.
      A jeszcze większym syfem są ci turysci, ktorzy uważają, ze ta swoja turystyka
      sprawiaja dobre uczynki i nie zdaja sobie sprawy z tego, ze sa syfem.
    • micko2 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 16:20
      Z tym środowiskiem jest tak:

      1. środowiska naturalnego, takiego jak było 10 000 lat temu już nigdzie nie ma
      i wszelkie próby przywracania stanu z tych czasów to produkcja jeszcze wiekszej
      sztucznosci niz jest teraz, to muzealnictwo właściwie. Z ochrona srodowiska
      jest troche tak jak z ochrona zabytków. Trzeba sobie wybrac punkt, który sie
      podoba i starac sie doprowadzic srodowisko (czy zabytek) do tego stanu.
      Zwierzeta sie tez chroni glownie z powodow estetycznych i jakas panda czy
      szympans chronione sa chetniej niz ćmy i nietoperze (Widzialem kiedys plakat
      zachecajacy do karmienia kotów i jednym z argumentow tam bylo to, że koty myszy
      zjadaja)

      2. Nie tylko biali turyści odpowiadają za te zmiany. W koncu znaczne obszary
      sawanny powstaly w wyniku wypalenia lasow przez samych murzynow. jeszcze teraz
      gdy sie leci nad afryka to wszedzie widac dym, który sam się przecież nie robi.
      W Bangui (a zapewne w wielu innych miastach tez) zarcie gotuje sie na weglu
      drzewnym i jak latwo zgadnac cale miasto owiniete jest dymem, a w promieniu
      kilkudziesiecu kilometrow drzewa nie istnieja. Nigdy nie było tam więcej niż
      kilkuset białych (nie mówiąc juz o turystach).
      A może jednak nie można zmuszać kogoś, żeby nie jadl gotowanego żarcia dlatego,
      że się chce zeby drzewa rosły i ptaszki spiewaly?

      3. Nie można też traktować murzynow jako czesci tego srodowiska i utrzymywac
      ich w dzikości i kanibalizmie tylko dlatego, żeby europejczycy mieli zabawe.
      Warto pomysleć też czy moralne jest zniszczenie własnego środowiska i dzięki
      temu wzbogacenie się, a nastepnie odmawianie prawa do tegoż niszczenia i
      wygodnego życia innym tylko dlatego, że ci którzy wpadli na ten pomysl pierwsi
      chcą sobie goryle oglądać.

      4. Sama definicja natury i dzikości się zmienia. Dla Parka dziczą byli Maurowie
      i kanibale, współczesny turysta podobna dzicz widzi zapewne w centrach wielu
      miast i odczuwa podobną ekscytację spotykając dzikusów.

      Świat nie jest taki prosty jakim się być wydaje...
    • kj6 Re: ochrona srodowiska 29.01.07, 23:26
      Ochrona środowiska we współczesnych realiach to kompromis. Jeśli ktoś w pełni
      chce poświęcić się dla ochrony przyrody i twierdzi, że kompromisu być w tej
      dziedzinie nie może - niech strzeli sobie w łeb, bo żyjąc - niezależnie od
      stylu - przyrodzie będzie szkodził.

      Z kilkoma powyższymi postami zgodzić się nie mogę. Ktoś napisał, że turystyka
      tylko przyrodzie szkodzi. Otóż miejmy świadomość, że np. parki narodowe w
      Tanzanii nie dostają żadnych środków z budżetu państwa. Muszą same zarobić na
      swoje funkcjonowanie - i zarabiają na turystach. Jest to ich jedyne źródło
      środków finansowych. Dodam jeszcze, że kilka parków północnych generuje wysokie
      nadwyżki, dzięki którym parki mniej znane i mniej odwiedzane parki też mogą
      działać.
      Krytykowanie w czambuł turystyki łowieckiej jest też bez sensu. Racjonalnie
      planowane polowania nie mają negatywnego wpływu na populacje dzikich zwierząt.
      W niektórych rejonach polowania są wręcz koniecznością. Przykład? Proszę
      bardzo: w Zimbabwe i Botswanie problemem stała się nadmierna liczebność słoni.
      Prowadzi ona do degradacji środowiska. Negatywnie wpływa też na same słonie -
      wzrasta ilość chorób pasożytniczych, osobniki stają się słabsze. Trzeba było
      wprowadzić odstrzał redukcyjny. Czy lepiej będzie, jesli odstrzał taki
      przeprowadzi pracownik lokalnych służb ochrony przyrody, czy może jednak warto
      zaprosić bogatego Amerykanina, który zastawi kupę pieniążków mogących posłużyć
      właśnie ochronie przyrody. Pozostaje oczywiście kwestia sprawiedliwej
      dystrybucji zarobionej kasy...
      Zaraz ktoś powie, że populacji zwierząt nie trzeba regulować, że przyroda
      kontroluje się sama. Owszem - ale nie przy tak intensywnej obecności człowieka.
      I wróciliśmy do idei strzelenia sobie w łeb!
      Ktoś natomiast napisał mądrze, że nie narody, które rozwinęły sie kosztem swego
      środowiska nie mogą zabraniać krajom trzeciego świata podąrzania tą samą drogą.
      Fakt! Powinniśmy natomiast - i możemy - zachęcać i stwarzać możliwość wybrania
      innej drogi.
      A czy my - biedne, małe żuczki - możemy jakoś wpływać na ochronę środowiska -
      także w Afryce? Wbrew pozorom tak - poprzez chociażby kupowanie towarów
      wyłącznie z firm posiadających stosowne certyfikaty ekologiczne. Oczywiście
      mało komu chce się zwracać uwagę na takie rzeczy - patrzymy głównie na cenę i
      na jakość. Może jednak kupując meble warto sprawdzić, czy drewno do jego
      produkcji nie zostało pozyskane w sposób rabunkowy. Bynajmniej nie prowadzę tu
      działalności reklamowej, ale np. IKEA szczyci się, że jej produkty wytworzone
      są z drewna nabytego z lasów zarządzanych przez podmioty mające certyfikat FSC
      (do tego certyfikatu mozna zresztą mieć wiele uwag - ale to temat na inny
      wątek).
      • micko2 Re: ochrona srodowiska 30.01.07, 00:33
        'parki narodowe w Tanzanii nie dostają żadnych środków z budżetu państwa. Muszą
        same zarobić na swoje funkcjonowanie - i zarabiają na turystach. Jest to ich
        jedyne źródło środków finansowych.'

        a po co tym parkom te środki? sprowadzaja gorylom dziwki i piwo czy co?

        'Racjonalnie planowane polowania nie mają negatywnego wpływu na populacje
        dzikich zwierząt.'

        tak ale o tym czy to planowanie bylo racjonalne wiadomo ex post. Jeśli
        zwierzeta przeżyly to jest racjonalne jak nie to nie. Z góry nic nie wiadomo.

        'Negatywnie wpływa też na same słonie - wzrasta ilość chorób pasożytniczych,
        osobniki stają się słabsze.'

        Co prawda ze słoniami nigdy nie rozmawiałem i nie wiem co lubią. Myśle jednak
        że wola byc slabsze i miec pasozyty niz zostac zastrzelonym. Ale nigdy nie
        wiadomo co tam slonie wola...

        'czy może jednak warto zaprosić bogatego Amerykanina, który zastawi kupę
        pieniążków mogących posłużyć właśnie ochronie przyrody'

        nie warto. w ogóle kurwą się jest krótko, a potem się żałuje, że się kurwą było
        (a właściwie nadal się jest tylko już nie ma się z tego korzyści)...

        'jej produkty wytworzone są z drewna nabytego z lasów zarządzanych przez
        podmioty mające certyfikat FSC''

        mam nadzieje, ze ten certyfikat zrobiony jest z papieru z makulatury i napisany
        atramentem z kalmara...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka