kornel-1
30.12.13, 17:57
Czas na podsumowanie mijającego roku pod względem turystycznym. Jaki był on dla Was? Zaskakująco dobry czy rozczarowujący? Czy udało się zrealizować Wasze zamierzenia?
Jakie macie plany na przyszły rok? Stawiacie sobie wyżej poprzeczkę? Chcecie w końcu, by spełniły się stare marzenia? A może chcecie wrócić tam, gdzie było - kiedyś - tak dobrze?
*-*-*-*
Dla mnie to był udany rok pod względem wyjazdów. Nie przyniósł, co prawda, jakichś powalających wrażeń, nie był wyjątkowy. Owszem, po raz pierwszy dotarłem na półkulę południową, a wejście na Machu Picchu i objazd Salar de Uyuni były z pewnością atrakcyjne, ale... Nie wiem. Jakoś to wszystko poszło zbyt łatwo i bez wysiłku... W tym roku odwiedziłem jeszcze parę innych, bliższych krajów (w sumie 10), ale jakieś uczucie niedosytu zostało. Żałuję, że nie pojechałem jesienią na Filipiny (tuż przed tajfunem).
Przyszły rok będzie, mam nadzieję ciekawy. Na początek (styczeń/luty) odbębnię republiki bananowe, później wielka niewiadoma. Liczę na coś szczególnego;-)
*-*-*-*
Życzę wszystkim w nowym roku niezapomnianych wyjazdów, niezwykłych spotkań z przyrodą i ludźmi, niesamowitych doznań kulinarnych i duchowych, odkryć w każdym wymiarze, spełnienia turystycznych marzeń. I bezpiecznych powrotów do domu ;-)
Kornel