Gość: Heniek IP: *.meddent.uwa.edu.au 14.07.01, 16:53 Czy ktos moze sie orientuje jakie sa w australii mozliwosci, ograniczenia i ryzyko zwiazane z praca na czarno. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wiola Re: Australia IP: *.meddent.uwa.edu.au 14.07.01, 16:57 Gość portalu: Heniek napisał(a): > Czy ktos moze sie orientuje jakie sa w australii mozliwosci, ograniczenia i > ryzyko zwiazane z praca na czarno. > dzieki zalezy co chcesz robic, jak dawac dupy to trzeba uwazac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Australia IP: *.nq.net 15.07.01, 00:14 tu jestmale ryzyko,nikt tu nikogo nie pilnuje,nie wiem tylko czy jest tej pracy dozo na czarno bo i oficjalnie jest jej malo ale moze w restauracjach,na budowach ~12 $ na godzine,sprawdz czy to ci sie oplaca.ale warto sprobowac.do odwaznych swiat nalezy,mowili mi ze to piekny kraj dla twardych ludzi i tak juz sie tu zmagam z tym 20 lat i nie zaluje pozdrowienia dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJKA Re: Australia IP: *.pentor.com.pl 16.07.01, 13:55 Sznowna Pani Doroto! Wybieram sie z moim chlopakiem do Sydney na 10 miesiecy. Wyjazd we wrzesniu 2001. mamy zamiar uczyc sie angield\skiego w szkole Austarlian Collage of English przez 3 miesiace, potem zamierzamy uczyc sie buziness english w innej szkole, bodajze TLC. Czy PAni zna t zkloy, czy Pani zna Sydey, co moze Pani doradzic Warszawiakom, ktorzy wyjezdzaja tam po raz pierwszy. Bede wdzieczna za wszystkie udzielone mi wskazowki. Iwona, moj e-mail: ikalat@poczta.fm dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BF Re: Australia IP: *.bluewin.ch 16.07.01, 22:59 Gość portalu: AJKA napisał(a): > czy Pani zna Sydey, co moze Pani doradzic Warszawiakom, k > torzy wyjezdzaja tam > po raz pierwszy. uwazajcie na pajaki i pamietajcie, ze nie wszyscy Polacy pochodza z W-wy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJKA Re: Australia IP: *.pentor.com.pl 18.07.01, 13:03 OK, wiem, że Polska nie kończy sie na Warszawie, sorry, ale mi chodziło o... , nie wiem o co? sorry! Odpowiedz Link Zgłoś
bf Re: Australia 18.07.01, 19:42 Gość portalu: AJKA napisał(a): > OK, wiem, że Polska nie kończy sie na Warszawie, sorry, ale mi chodziło o... , > nie wiem o co? sorry! Spoko, spoko. Tez jestem chorobliwie dumny z mojego rodzinnego Rzeszowa :-) Zas w Australii proponuje Ci nawiazac kontakt z tamtejsza Polonia (szczegolnie ta mlodzsza). Jak Cie polubia, to duzo Ci pomoga. Np. na weekend mozesz sie wybrac do Colo River (80 km od Sydney) jest tam polski kemping Bielany. Zwykle jest tam troche Polakow w roznym wieku. Sa tez w Sydney polskie kluby, ale tam widzialem glownie starszych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: Australia IP: *.pentor.com.pl 19.07.01, 09:30 dziekuje Ci bardzo uprzejmy nieznajomy. Postaram sie wyrwac na weekend do Colo River. Jednak bedzie to bardzo trudne, poniewaz wiem, ze musze pracowac jak dziki osiolek, aby zarobic na mieszkanie i wyzywienie. Dlatego swiadoma jestem spedzania weekendow w pracy (nie wiem jeszcze jakiej) no i bede tez pracowac po szkole, kazdego dnia w tygodniu. CZy znasz moze szkole w Sydney: Australian college of English? wybieram si tam zdac Advace of English. Dzikeuje z gory za odpowiedz, chyba zapomnialam uzyc polskich liter, wybacz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sławek Re: Australia IP: 192.168.0.* / *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.08.01, 22:00 Dzien dobry .Z rodziną chcemy osiedlić się w Melbern.Żona jest pedagogiem szkolnym ja zaś Dzięki Bogu mam silne biopole i dobrą rękę do zdrowja tj.pomaganiu w osiągnięciou zdrowja (miałem pacjętów z nowotworami i po ingerencji chrurga-bezowocnej kidy było ciężko).Dzięki Bogu stan się poprawjał. Jakie dobre słowo możesz nam powjedzieć.Żona ma ciąże początkową ,a my rozpoczętą procedurę migracyjną.Dziki Bardzo.Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Australia IP: *.gatcf.jcu.edu.au 24.08.01, 04:19 Gość portalu: dorota napisał(a): Tak sobie czytam co tu ludziska pisza o >witam pani Dorotko Ja tez nie zaluje, ale na razie zmagam sie z tym jedyne 2 latka. Szczegolnie w tropikach Queenslandu moze byc na poczatku ciezko, ale przynajmniej goraco. Polecam Cairns i nurkowanie na Great Barrier Reef - ciagle licze ze bede mogl uzyc w pracy mojego ojczystego jezyka. A tak nawiasem mowiac, czy pani Dorotka nie jest przypadkiem z Cairns? Pozdrowionka Arek > > dozo na czarno bo i oficjalnie jest jej malo ale moze w restauracjach,na > budowach ~12 $ na godzine,sprawdz czy to ci sie oplaca.ale warto sprobowac.do > odwaznych swiat nalezy,mowili mi ze to piekny kraj dla twardych ludzi i tak juz > > sie tu zmagam z tym 20 lat i nie zaluje pozdrowienia dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angel Re: Australia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 23:31 napisałam pod wpływem impulsu do OZ jeśli pani Dorota przeczyta to będzie mi miło jest na tej liście tylko jedna dojrzała kobieta, która coś już wie o życiu i mieszka tam gdzie najchętniej bym wyjechała i zostawiła w cholerę ten cały dobrobyt i pozorne poczucie bezpieczeństwa aby się uwolnić od bólu, rozczarowań, straconych ideałów i odzyskać na nowo siebie (tamtą szaloną, zwariowaną, duszę towarzystwa, pełną pomysłów zawsze uśmiechniętą angel). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Australia IP: *.net.autocom.pl 15.07.01, 13:31 Wbrew pozorom praca na czarno jest traktowana tak samo jak na Zachodzie (Europy) Donosy istnieja a Immigration i Inspekcja Pracy robia naloty. Powodzenia i ostroznosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Australia IP: *.nv.iinet.net.au 09.08.01, 12:45 czyscie ludzie powariowali?spojrzcie na adres tego kogos kto was podpuszczal zakladajac watek:UWA-UNIVERSITY OF WESTERN AUSTRALIA heh.a tak swoja droga, to moge powiedziec tyle ze jesli zlapia tu kogokolwiek na prracy na czarno,to moze sie pozegnac z"lucky country" na zawsze...hm jesli chodzi o ten kurs advance,to niech kolezanka pocwiczy jeszcze troszke swoj angielski w polandzie(widoczne sa pewne niedociagniecia),bo inaczej dlugo bedzie musiala na miejscu szukac pracy a jesli znajdzie to faktycznie bedzie to mycie garow,co do polonii to roznie sie trafia,faktycznie bedziesz musiala sie z kims blizej zaprzyjaznic,ale szczerze uprzedzam ze to jednak trudna sprawa,zwlaszcza jesli chodzi o tzw drugie pokolenie -czyli dzieci polskiej emigracji ,wychowane juz w australii a tak poza tym australia to fantastyczny kraj,pozdrawiam pania dorote z cairns (szczerze zazdroszcze klimatu:))))) mag-perth Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: Australia IP: *.pentor.com.pl 10.08.01, 09:02 co Ci sie nie podoba w moim angielskim?Czemu piszesz, ze mam jeszcze uczyc sie w Polsce, co masz na mysli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Australia IP: *.nv.iinet.net.au 11.08.01, 05:06 Gość portalu: ajka napisał(a): > co Ci sie nie podoba w moim angielskim?Czemu piszesz, ze mam jeszcze uczyc sie > w Polsce, co masz na mysli! spojrz na swoj list do doroty,ja widze tam co najmniej 2 bledy nie bedace literowkami:( nie jest moim zamiarem atakowac cie ,tylko osttrzec ze do pracy w austr ,takiej ktora wymaga kontaktu z ludzmi,musisz ten angielski miec naprawde dobry,kazdy musi wiedziec o co ci chodzi...inaczej zostaje praca zwiazana z myciem garow pozdrowienia mag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: Australia IP: *.pentor.com.pl 13.08.01, 13:10 jestem dysgrafem i przepraszam za moj atak, przeciez to jest College no i business, mam nadzieje, ze teraz troche lepiej wypadlam. Literki gibie, pisze z bledami, ale i tak jestem niezla w te klocki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Australia IP: *.nv.iinet.net.au 13.08.01, 17:26 bardzo sie ciesze ze wyjasnilysmy sobie nieporozumienie:))) zycze milego pobytu w austr. a jak bedziesz miala troche czasu to wyskoczcie ze swoim chlopakiem do zach austr. naprawde warto :)))))) pozdrawiam mag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OZ Re: Australia IP: 147.76.209.* 23.08.01, 08:29 dziekujemy Panu za wizyte. Nie potrzbujemy tutaj takich "cwaniaczkow" do pracy na czarno. I tak jest ich niemalo i tylko wyrabiaja Polakom negatywna opinie. Ale moga potrzebowac kogos do...liczenia kangurow. Good luck! OZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angel Re: Australia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 23:19 zastanawiam się co OZ odpisałby osobie, której brak cwaniactwa tak w Polsce dokuczył, że nie widzi swojej przyszłości w tym kraju do tego stopnia, że chyba lepsze byłoby liczenie przysłowiowe "kangurów" za normalność, naturalność,brak schematów,inne horyzonty myślowe i może prawdziwą szczerą miłość od pozornej polskiej stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa, czekam OZ - ja angel - gdybyś zastanawiał się co mam na myśli pisząc pozornej ........ to podpowiem : mieszkanie mam, samochód mam, pracę na samodzielnym stanowisku w poważnej firmie mam, wykształcenie uniwersyteckie mam, podyplomowe mam i jestem to wszystko gotowa rzucić wyjechać i nie wracać tak bardzo cierpię za moją uczciwość, lojalność, ufność,że pewnego dnia coś się zmieni w tym kraju a przede wszystkim ludzie !!! OZ gdybyś jeszcze miał pewne watpliwości to brzydkim kaczątkiem nie jestem i co z tego właśnie co z tego OZ ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: Australia IP: 10.128.134.* / *.acn.pl 30.08.01, 12:49 Dwa dni temu wrocilam z Australii, nie pracowalam tam na czarno, ale troche o tym slyszalam. generalnie niekt tego nie sprawdza i duzo osob tak pracuje, ale jezeli jednak ktos sie dowie to grzywna wynosi 10000$ oraz wydalenie z kraju. Odpowiedz Link Zgłoś