Gość: Aga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 08:03 Wybieram sie wkrotce do Japonii. Jesli ktos tam niedawno byl, wie co warto i trzeba zobaczyc w Tokio, Kioto i okolicach oraz zna ceny, bardzo prosze o info.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mc_gregor Re: Japonia 21.07.02, 11:41 Spedzilem w Japonii pracujac i podrozujac prawie 2 lata. Wiem gdzie i jak dojechac, jakie sa ceny. Napisz konkretnie na jak dlugo jedziesz to powiem Ci jak zorganizowac to optymalnie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Japonia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 08:46 CZESC, dzieki za pomoc. Jade na b.krotko, w Japonii bedziemy 8 dni (w polowie sierpnia!). Chcialabym zobaczyc co sie da w Tokio, pojechac pod Fuji, do Nikko, a potem do Kioto, obejrzec je troche i pojechac do Himeji. Nie wiem czy da sie to zrealizowac w takim czasie, a moze Twoim zdaniem cos nalezy wyrzucic/zamienic ? Bardzo prosze o rady (noclegi planujemy tylkow Tokio i Kioto, ale to mozna zmienic). Pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGregor Re: Japonia IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.07.02, 14:38 Witaj Sierpień jest trochę gorącym miesiącem jak na podróżowanie po Japonii, szczególnie na południe od Tokyo. Ja byłem w Kyoto również w sierpniu i było wtedy 36 st w cieniu, więc zwiedzanie może być nieco męczące, ale trudno jakoś zawsze można sobie poradzić. Najpierw najważniejsze informacje jeśli chodzi o podróżowanie. Idealnym rozwiązaniem w przypadku pobytu 8 dniowego wydaje się wykupienie JR Pass na tydzień. Jest to rodzaj wolnego biletu dla turystów przyjeżdżających do Japonii w celach turystycznych. Wykupuje się taki Pass w biurach turystycznych poza Japonią. Niestety nie można tego kupić w Polsce, ale wiem, że można zamowić przez internet w Berlinie (niestety nie znam adresu) może można by załatwić to przez jakieś biuro turystyczne z udziałem niemieckim. Koszt takiego Pass wynosi na tydzień ok. 28 000Y. Dla porownania bilet z Tokyo do Kyoto w jedna strone to ok. 14000Y, więc jest to nieocenione ułatwienie i obniżenie kosztów pobytu. Po przylocie z takim Pass należy udać się do jednego z głównych biur japonskich kolei (JR) i dostaje się pieczatke do paszportu, która umożliwia korzystanie ze wszystkich kolei superexpresowych i oczywiście wolniejszych tez (można to zrobić już na lotnisku w Naricie). Jest tylko 1 pociąg do którego nie można wejść, jest to NOZOMI jadący z Tokyo przez Kyoto aż do Fukuoki, wiec musicie uważać – inny superexpres (HIKARI) już to umożliwia. Tokyo radzę potraktować raczej ulgowo. Nie ma tam nic ciekawego poza oczywiście specyfiką japonskiego molocha. Radzę zobaczyć dzielnice drapaczy chmur (Shinjuku) i wejść na jedna z wież urzędu miejskiego (darmowe). Jest wspaniały widok, a przy dobrej pogodzie widać nawet Fuji. Nie polecam natomiast wchodzenia na Tokyo Tower – wejście jest płatne a widok chyba gorszy. Jeśli ktoś lubi takie atrakcje to można odwiedzić Tokyo Disneyland lub nowo otwartą jego morską wersję Disney See World. Ciekawa jest też zatoka tokijska z jej sztucznymi wyspami – ciekawe widoki z jednoszynowej kolejki jadacej przez Rainbow Bridge. Wieczorem można się wybrać do jednej z dzielnic handlowych jak Ginza, Ikebukuro czy moja ulubiona Shibuya – jest tam kolorowo, oczywiście tłoczno, jeśli ktoś chce wypic dobra i tania kawę + jakieś ciastko to polecam sieci MrDonat i Starbarcks. Opisywane w przewodnikach ogrody cesarskie to po prostu pusty plac w środku miasta, więc nie jest to godne obejrzenia chyba że ktoś cierpi na nadmiar wolnego czasu. Ale Tokyo idealny punkt wypadowy do Nikko a to już polecam i to bardzo. Potem chyba by było rozsądniej mieć 2 noclegi w Kyoto, bo jeden dzien to stanowczo za mało, ja tam byłem 4 dni i ciągle jeszcze na wiele rzeczy brakło mi czasu. Co należy obowiązkowo zobaczyć to: Zloty pawilon czyli – Kinkakuji dalej: Kiyomizudera zamek Nijo Heyan Jinja Nie polecam za to zwiedzania palacu cesarskiego. Wejście jest trudne – należy być rano z paszportem w biurze, wypisac odpowiedni druk, a potem tylko oprowadzają miedzy budynkami, i nie można zboczyć z żadnej scieżki. Ale skoro już jest się w Kyoto to koniecznie (!!!!!) trzeba jechać do Nary (ok. godziny pociągiem lokalnym). Jest to miasteczko, które było stolicą Japonii przez 1000 lat zanim zostało nią Kyoto. Jest tam kompleks róznych budowli do zwiedzania z najwiekszym obecnie na swiecie budynkiem drewnianym Daibutsu gdzie znajduje się ogromny posąg buddy. Wracając z Kyoto moglibyście wysiaść w Shizuoce i zboczyć pod Fuji. Można do ponad polowy jej wysokości wjechać autobusem. Jednak musi być bezchmurna pogoda aby było co oglądać a to niestety nie zdarza się tam często. To pokrótce tyle jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem. Przydatna może być ta strona: rozkład jazdy pociągów i nie tylko, bardzo przydatny przy planowaniu podróży szczególnie z przesiadkami www.hyperdia.com/cgi-english/ i jeszcze strona o JR Pass – może się przydać www.japanrailpass.net/eng/en01.shtml pozdrawiam MC Odpowiedz Link Zgłoś