Dodaj do ulubionych

Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty?

IP: 195.117.18.* 16.09.02, 11:48
Czy znacie może kraj, w którym rowerzystę traktuje się jak człowieka?
Dotychczas najlepsza okazała się Słowenia...(no i może Szwajcaria)
Obserwuj wątek
    • Gość: bah Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 195.117.159.* 16.09.02, 12:08
      Gość portalu: krasnal napisał(a):

      > Czy znacie może kraj, w którym rowerzystę traktuje się jak człowieka?
      > Dotychczas najlepsza okazała się Słowenia...(no i może Szwajcaria)

      W/w oraz Skandynawia (np. Bornholm) i NL.
      Pzdr.
      bah
      • Gość: Ilona Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 12:19
        Bornholm!!!!!!!
        -byłam i sprawdziłam!
        Po prostu super, tylko jak to bywa na Skandynawii-b.drogo!!!!
    • Gość: Zuza Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 62.233.155.* 16.09.02, 17:12
      Szwecja, Norwegia a przede wszystkim moja ukochana Finlandia.
      Gorąco polecam
    • Gość: Lapaniec Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 18:57
      Bezspornie Holandia.Przez maly kanal,ok.20-30m szerokosci,ktory przecinal droge rowerowa,przewozil nas maly prom dla rowerow.
    • Gość: hobla Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 2.4.STABLE* 17.09.02, 11:16
      Potwierdzam - Skandynawia (wszytkie kraje)
    • Gość: Lapaniec Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.dip.t-dialin.net 17.09.02, 14:05
      Nie ma w Skandynawii gorek?Holandie mozna na rowerze na wskros przejechac i to
      drogami tylko dla rowerow.I wszedzie prawie idealnie plasko.
      • Gość: bah Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 195.117.159.* 17.09.02, 14:17
        Płasko to idealnie ? Chyba dla 3-kołówek, albo hulajnogi.
        A oglądałeś to :
        biketouring.eurotourism.net/album/ ?
        Chłopaki na rowerach oczywiście NL nie ominęli, ale obejrzyj sam...

        Pzdr.
        bah
      • Gość: Zuza Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 62.233.155.* 20.09.02, 19:00
        Szwecja i Norwegia są górzyste, ale Finlandia w sam raz na rower- ścieżki
        rowerowe poprowadzone wśród lasów, jezior i delikatnych pagórków pochodzenia
        lodowcowego, w których na pewno się zakochasz.
    • Gość: niue11 Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 195.117.18.* 18.09.02, 19:10
      Zdecydowanie Holandia
      • Gość: xyz Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.09.02, 15:44
        Dla mnie Polska
    • Gość: Bechamot Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 5.2.1R* / *.zdv.Uni-Mainz.DE 18.09.02, 19:16
      Jest wiele krajow przyjaznych rowerom.Polecam Niemcy a dokladnie trasy nad
      Renem (polecam trase od Koblenz do Wiesbaden lub odwrotnie)jest tam naprawde
      wiele do zobaczenia nie tylko dobre drogi i plaski zielony teren :)
      • Gość: Ma-ryja Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.09.02, 23:37
        Obok w/w. polecam goraco Niemcy: Trasy nad Renem, Polnocno-zachodnie Niemc/Münsterland (Münster jest stolica
        rowerowa Niemiec z 2pietrowym podziemnym garazem dla rowerzystow. Tu wszyscy jezdza rowerem, lacznie z
        burmistrzem do pracy: Zapraszam!) jak rowniez Altmühltal i cala poludniowo-wschodnia czesc (Nürnberg, Erlangen
        usw.) oraz oczywiscie wyspy na M. Polnocnym, gdzie na niektorych mozna sie tylo rowerem lub pieszo poruszac
        (np. Spiekeroog)
    • Gość: K.Nawrocki Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 195.117.18.* 21.09.02, 11:59
      Najbardziej podobała mi się Szwajcaria, szczególnie kanton Ticino.
    • Gość: f Oczywiscie skandynawia - Finlandia to raj IP: 212.160.114.* 22.09.02, 17:29
      Gość portalu: krasnal napisał(a):

      > Czy znacie może kraj, w którym rowerzystę traktuje się jak człowieka?
      > Dotychczas najlepsza okazała się Słowenia...(no i może Szwajcaria).

      O ile potrafie sobie wyobrazic Szwajcarie jako taka to krewkich Slowencow w
      zadnym wypadku.
      Na drodze zachowuja sie idiotycznie jak polacy.

      Bezwzglednie najlepsza na rower jest skandynawia (za wyjatkiem norwegi - krete
      waskie drogi i gory) pozniej... dlugo, dlugo nic.
      • Gość: krasnal Re: Oczywiscie skandynawia - Finlandia to raj IP: 195.117.18.* 25.09.02, 14:12
        Mam zupełnie inne wrażenia co do Słoweńców. Kierowcy jeżdżą ostrożnie,
        pozdrawiają rowerzystów, a nas, Polaków traktują jak braci
        • Gość: f Re: Oczywiscie skandynawia - Finlandia to raj IP: 212.160.114.* 28.09.02, 12:35
          Gość portalu: krasnal napisał(a):

          > Mam zupełnie inne wrażenia co do Słoweńców. Kierowcy jeżdżą ostrożnie,
          > pozdrawiają rowerzystów, a nas, Polaków traktują jak braci.

          Tak, bylem tam dwukrotnie:

          - Pierwszy raz jadac do chorwacji. Stojac na poboczu i robiac i robiac zdjecia
          dostalismy pozdrowienie od slowenca: dlon uniesiona do gory z wystawionym
          srodkowym palcem. Pewnie tak sie pozdrawiaja slowency :-)
          Do dzisiaj nie wiemy o co chodzilo..
          Pozniej jedyne samochody jakie nas wyprzedzaly (zdumiala mnie ostroznosc
          chorwatow bo spodziewalem sie goracej krwi jak w polsce) stwarzajac
          niebezpieczenstow to... samochody slowencow.

          - Miesiac temu spedzilem dwa dni w sloweni i mialem sie przekonac ze styl jazdy
          to nie jest europejski styl jazdy, glupota na drodze doronuja polakom
          (wyprzedzanie samochodow w kolumnie, nadmierna predkosc...).

          • Gość: Emil Re: Oczywiscie skandynawia - Finlandia to raj IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.02, 12:50
            Gość portalu: f napisał(a):

            > Gość portalu: krasnal napisał(a):
            >
            > > Mam zupełnie inne wrażenia co do Słoweńców. Kierowcy jeżdżą ostrożnie,
            > > pozdrawiają rowerzystów, a nas, Polaków traktują jak braci.
            >
            > Tak, bylem tam dwukrotnie:
            >
            > - Pierwszy raz jadac do chorwacji. Stojac na poboczu i robiac i robiac zdjecia
            > dostalismy pozdrowienie od slowenca: dlon uniesiona do gory z wystawionym
            > srodkowym palcem. Pewnie tak sie pozdrawiaja slowency :-)
            > Do dzisiaj nie wiemy o co chodzilo..
            > Pozniej jedyne samochody jakie nas wyprzedzaly (zdumiala mnie ostroznosc
            > chorwatow bo spodziewalem sie goracej krwi jak w polsce) stwarzajac
            > niebezpieczenstow to... samochody slowencow.
            >
            > - Miesiac temu spedzilem dwa dni w sloweni i mialem sie przekonac ze styl jazdy
            >
            > to nie jest europejski styl jazdy, glupota na drodze doronuja polakom
            > (wyprzedzanie samochodow w kolumnie, nadmierna predkosc...).

            Jak to nie wiesz ,o co chodzilo.Jestes malym dzieckiem?Ten srodkowy palec
            oznacza ze masz sobie go wlozyc do dupy.To najbardziej obrazliwy gest na
            zachodzie i karany mandatem.
          • Gość: krasnal Słoweniec Słoweńcowi nie równy IP: 213.17.249.* 30.09.02, 14:51
            Oczywiście w każdym kraju trafiają się palanci i nic na to nie można poradzić.
            2 lata temu w Austrii z mijającego nas samochodu pasażer wystawił d**ę w naszym
            kierunku a jednak nie myślę źle o wszystkich Austriakach. Natomiast w Słowenii
            jedna kobieta jak dowiedziała się, że jedziemy do Polski odpaliła nam 5000 Sit
            (ok.90 zł). A wydaje mi się, że w Chorwacji większym zagrożeniem niż krewcy
            Słoweńcy byli szaloni kierowcy kilkunastotonowych autokarów na wąskich,
            gótskich drogach oraz brak barierek na magistrali Adriatyckiej. Szanownego
            Pana/Panią "f" zapraszam do dyskusji na forum niepublicznym. Można mnie zastać
            pod adresem kroc@interia.pl
            • Gość: soso polecam Danie!!! IP: 195.41.66.* 01.10.02, 08:57
              Dalczego? Drogi rowerowe po calym kraju, dobrze oznakowane co jakis czas mapki
              i opisy miejsc wartych zobaczenia, niestety, plasko (najwyzsze miejsce w Danii
              to 171m n.p.m.), tunele dla drog rowerowych pod szosami, mili ludzie.
              Minusy: drogi rowerowe niemal z reguly prowadza przez miejscowosi a nie wzdluz
              drog objazdowych omijajacych (glownych) stad dluzsze trasy sa troche uciazliwe
              (czasami). Dosc drogie noclegi o ile B&B konieczny (150 zl za pokoj) ale z
              wlasnym namiotem nie jest drozej niz gdzie indziej. Ceny zywnosci podobne do
              polskich + 30%-50%.

              pzdrw

              soso
    • Gość: krasnal Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.policom.com.pl 22.10.02, 16:43
      ponieważ wątek zaczął przymierać śmierciąś naturalną postanowiłem go sztucznie
      ożywić.
    • Gość: annabella Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.setup.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.02, 11:40
      Austria to raj dla roweryzstów! 10.000 km tras rowerowych, krajobrazy Alp i
      jezior, to bajka.
      • Gość: L. Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: *.utaonline.at 24.11.02, 00:45
        Mogę tylko dodać, że poczynając od turystyki rowerowo-spacerowej ( Burgenland,
        Dolna Austria)po górską ( Alpy).Polecam przejazd wzdłuż Dunaju od Passau aż do
        Wiednia.Pozdrowienia.L.
    • Gość: ana Re: Najprzyjaźniejszy kraj dla rowerzysty? IP: 217.11.142.* 09.12.02, 13:44
      BORNHOLM!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka