Dodaj do ulubionych

Hotel Royal Altlas - Agadir

10.11.14, 14:44
Plan na wakacje 2015 to Maroko. Przyglądam się temu hotelowi i czytam opinie, które są bardzo skrajne. Chętnie przeczytam Wasze :). Czy dla rodziny 2+1 (9 lat) z założeniem, że chcemy też wybrać się na przynajmniej 2 fakultety + wieczornie Agadir, do dobry wybór ? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 04.04.15, 00:15
      Witam. Byłam w tym hotelu na przełomie lipca-sierpnia. Hotel Royal Atlas i Iberostar, to dwa najlepsze hotele w tym rejonie. Atlas mą tą przewagę, że leży w samym centrum Agadiru. Hotel ma bardzo dobre napoje-zarówno alkoholowe jak i bez alkoholowe. Soki wyciskane, ze świeżych pomarańczy, butelki dobrego wina podawane do kolacji( tutaj, trzeba prosić o francuskie:)). Jedzenie bardzo dobre. Ogólnie hotel, bardzo elegancki w nowoczesnym stylu. Mankament, to czas oczekiwania na leżak przy basenie:( Baseny super:) Jeśli miałabym drugi raz jechać do Agadiru na pewno znów wróciłabym do tego hotelu.
      • e_podmiejska Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 04.04.15, 19:28
        Dzięki za odpowiedź, ale zarezerowaliśmy już Iberostar właśnie na przełomie lipca/sierpnia :) Jaką miałaś pogodę w tym okresie, bo naczytałam się trochę i wychodzi, że na upały i słońce nie za bardzo mogę liczyć ;(
        A przy okazji Wesołaych Świąt :)
        • deoand Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 04.04.15, 23:19
          W Agadirze bywa rano mgła a potem jest piekne słonce = co do fakultetów to zorientuj sie co oferuje maroko4you , który pisał tu na forum od czasu do czasu i prowadzi swoje biuro - mówi ładnie po polsku i jest naprawde sprawny jesli chodzi o turystyke .
        • zijon11 Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 09.04.15, 14:19
          I trzymaj się allmaroko - Ibrahim doskonale mówi po polsku i ma konkretną wiedze. My lecimy trzeci raz 24-tego kwietnia i napewno skorzystamy z jego wycieczek. A skoro mówisz że chcesz skorzystać z dwóch fakultetów to pomyśl nad Marrakeszem z Essaouirą dwa dni z noclegiem w Marrakeszu polecam !
            • e_podmiejska Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 09.04.15, 22:13
              Lecę z Itaką. Rozważam właśnie dwudniową wycieczke do Marrakeszu i Essaourii ale chyba odpuszczę ze względu na fakt, że lecimy z dzieckiem. To ma byc relaks dla wszystckich a nie drapanie się ze zmęczonaą córą i uprzykszanie życia osobom, które będą z nami podróżowali. Dlatego na pewno 1-dniowy Marrakesz, Legzira, Agadir no i może coś 4x4 :). A jak wygląda sprawa noclegu na tej dwudniowej, hotel znośny i jak zorganiozowane są posiłki ?
              • zijon11 Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 10.04.15, 07:01
                No to rozważaj dalej ten Marrakesz z Essaouirą :) bo wydaje mi się że jest mniej męczący z powodu noclegu w Marrakeszu. Hotel był bardzo dobry i wiem że zawsze tak jest. Jedzenie w hotelu - no cóż "hotelowe" ale można było się najeść. Natomiast obiady w typowych marokańskich knajpkach super ! Głównie Tajine, w Essaouirze do wyboru Rybny, wołowy albo kurczak na trasie przystanki na kawe lub miętową herbate... A Plac Jamaa al Fina po zmroku to niezapomniane przeżycie , również kulinarne ;) jak ktoś lubi takie klimaty. Śmiało pisz do Allmaroko i napewno wszelkich informacji Ci udzielą. Hotel masz bardzo dobry, górna półka w Agadirze, ja będę tym razem w sąsiednim Palais Des Roses. Troche daleko do centrum i jeszcze dalej do Mariny i portu ale za to blisko do Souku i Marjane - hipermarket z normalnymi cenami . Jakbyś coś jeszcze chciała się dowiedzieć to służe pomocą.....
                • e_podmiejska Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 10.04.15, 08:40
                  Pomyślę jeszcze :). A jak uważasz, na wzgórze z Kazbą da się radę wjechać rowerem. Czytałam, że w okolicach hoteli są wypożyżalnie za bardzo przystępne pieniążki, a promenada sprzyja takim przejażdżkom. To tak dla ruchu, bo pewnie na początku pobytu weźmiemy z Allmaroko wycieczke po Agadirze, a to miejsce jest w programie (ale może być mgła i z widoków nici). Pozdrawiam
                    • zijon11 Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 12.04.15, 08:10
                      Witam ! Na kazbe prowadzi dobra asfaltowa droga, ale trzeba by było się napedałować :)
                      Do Marjane z Iberostara spokojnie spacerkiem dojdziecie, on jest przy głownej drodze, jest normalny chodnik. Wypożyczalnie rowerów widziałem na promenadzie, z tym że te rowery były troche zabytkowe :) Ale napewno gdzieś są z dobrymi rowerami. Do portu i mariny czy centrum najlepiej dostać się Petit Taxi ( takie małe czerwone) tylko lepiej wyjść kawałek od hotelu i zatrzymać bo ci pod hotelem są droźsi, generalnie nie płaciłem nigdy więcej niż 20 DH i trzeba to ustalić na początku. Petit Taxi zabiera tylko trzy osoby i jeździ wyłącznie w obrębie miasta.. Dalej grand taxi
                    • zjawa1 Re: e_podmiejska 12.04.15, 20:20
                      My tez byliśmy z Itaki i tez z dzieckiem, które miało wtedy 5 lat. Pogoda, pogoda w Agadirze, jest najdziwniejszą pogodą jaką dotychczas doświadczyliśmy w wakacje z początkiem sierpnia!
                      Faktycznie do ok godziny 11 mgła i z reguły chłodnawo. Natomiast po 12 upały. Zdarzyły nam się dwie równe doby skrajnych upałów ( ale to na minus), bo było nie do wytrzymania, jak w Egipcie z początkiem sierpnia. Pamiętam, że zerwał się w ciągu dnia taki dziwny wiatr i tuż po tym non stop-nawet w środku nocy- było przeszło 30 stopni!
                      Co, do wycieczki fakultatywnej. My byliśmy z synem na dwudniowej Casablanca-Marakesz.
                      I powiem tak, Casablanca-nic ciekawego, jedynie meczet drugi największy na świecie, dla dziecka nudy. W Casablance obiad potem pod wieczór przyjazd do Marakeszu. Zakwaterowanie w hotelu, gdzieś na śródmieściu miasta, niby 4 gwiazdki, ale dla tych co mieszkali w Iberostarze czy Royal Atlas-totalna porażka. Hotel makabra jak dla nas.
                      O 24 wyjście na największy Suk tak do ok godziny ok 2:00. Dziecko o dziwo było zachwycone, ale ja jak wspomnę ten tłok, te ekstremalne warunki na tym targowisku.... Dosłownie, moment nie uwagi i dziecko ginie w tłumie setki tysięcy ludzi, skaczących małp i węży. Trzeba je trzymać za obie ręce i ani przez 0,01 setnych nie puszczać!!!!
                      -
                      www.youtube.com/watch?v=XNlPouV-qbg
      • zijon11 Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 13.04.15, 06:35
        No dokładnie tak ! Casablanca ma Meczet Hassana II , ładną nazwę i nic poza tym ! Co do pogody to potwierdzam to co pisze Zjawa. Dodam tylko że trzeba uważać bo słońce przez tą przedpołudniową mgłe opala mocno i można się poparzyć....
          • zjawa1 Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 16.04.15, 21:52
            Mnie, jeszcze ,,przyszło do głowy":).... Ogólnie jedz i baw się dobrze, wg. mnie Maroko to najbardziej orientalny kraj pośród krajów północno-Afrykańskich. Absolutnie inny niż znana Tunezja czy nawet mój ukochany Egipt:)
            Taka, dobra rada. Jak będziesz w Agadirze, to za parę groszy wybierzcie się taxi na tamtejszy Suk, tylko musisz uważać, żeby nie wywieźli Cię do tzw. targu gdzie ceny są 200% wyższe, mów że chcesz dojechać na targ owocowo-warzywny! Tam znajdziecie wszystko-łącznie z ubraniami i rękodziełami. Nie dajcie się oszukać, że ,,to tylko targ z warzywami!:))) My, nabraliśmy się tuż na początku pobytu.
    • headvig Re: Hotel Royal Altlas - Agadir 21.07.15, 22:11
      właśnie wróciliśmy z Royal Atlas i oto nasze spostrzeżenia. był Ramadan, obłożenie hotelu tak ze 30% (drugi tydzień wakacji), jak dla nas na plus, głównie stateczni Polacy a później trochę Czechów. nie było kolejek, baseny puste, żadnej walki o leżaki, nie wiem jak to jest w sezonie. brak badziewnych i hałaśliwych animacji - to za płotem w Decameronie czy Club Medzie. atrakcje wieczorne i disco w hotelowym Stone Bar, dla lubiących rozrywkę.

      jedzenie - najsłabszy punkt pobytu - było go wystarczająco, ale szału nie było. przez tydzień codziennie to samo, jeden rodzaj baraniny (bardzo kiepskiej, niejadalnej wręcz - kość z tłuszczem), jeden rodzaj kurczaka (akurat dobry) i grillowana ryba codziennie ta sama, bez smaku niedoprawiona. 1 raz była do kolacji przepyszna wołowina, która zniknęła w błyskawicznym tempie. ziemniaki - codziennie takie same, jakby ugotowane 5h wcześniej, twarde, zimne i bez smaku. pure nie było, frytek ani kulek ziemniaczanych też - nad czym cierpiała rodzinka, za to był kus kus i soczewica. raj dla wegetarian, dla wielbicieli schabowego niekoniecznie, ale to przecież kraj muzułmański.

      brak wieczorków tematycznych jeśli chodzi o jedzenie - 1 raz tylko wieczór marokański - wszystko z tarzina, czyli baranina i harira, którą i tak podawali codziennie, tylko ze zwykłego garnka. świeżo wyciskany sok z pomarańczy - poezja. dobre makarony, naleśniki i ciasta, pieczywo. w hotelu Kenzi który był naprzeciw, mieli dużo lepsze jedzenie (codziennie duży wybór różńych mięs, ryb, owoców morza i wieczory tematyczne - tam ludzie jedzeniem byli zachwyceni). Zatruć chyba nie było, nie słyszeliśmy, moja 2 letnia córa jadła tam większość tego co my i dobrze to zniosła.

      hotel pięciogwiazdkowy, ale pokoje trzygwiazdkowe. czysto, schludnie, codziennie sporzątane i wymiana ręczników, ale wykończenie - kafelki tam chyba kładł pijany kucharz. odpadający tynk i prowizorka były w standardzie (ale opisuję też pokój standard). jeśli ktoś chce mieć pokój lux i dywany, musi słono dopłacić. brak czajników w pokojach, pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło, czajniki miałam nawet w najbardziej zapadłych dziurach. o wodę butelkowaną trzeba się było prosić w barze.

      baseny urokliwe, idealna głębokość, duży brodzik w słonecznym miejscu, prawie 2-letnia córka była zachwycona. ręczniki dopiero od 10, ale do 11 i tak codziennie mgła i wcześniej nie dało się kąpać.

      plaża piękna, szeroka, piaszczysta, z łagodnym zejściem, pusta praktycznie. piasek jak mąka - nigdzie takiego piasku nie spotkaliśmy, cudowny. hotel położony w samy centrum, wszędzie blisko. byliśmy pieszo przy Iberostarze i tam plaża jest o połowę węższa, zatłoczona, zaśmiecona, z masą wyłudzaczy oferujących lokalne badziewie.

      uważać na panie w recepcji, zarabiają na wymianie pieniędzy, nie chcą wydać nawet paragonu przy wymianie na z Euro na Dirhamy (bez niego nie można dokonać wymiany w drugą stronę w innym miejscu). wymienialiśmy w wielu hotelach, w różnych krajach i nigdzie nas nie okantowano, kurs taki jak w banku (np Tunezja). tam panie liczą sobie za fatygę, wymiana z Dirhamów na Euro z 20% stratą - kto nie policzy, nie kapnie się. w dniu wyjazdu było święto, o którym nie wiedzieliśmy, wszystko pozamykane więc został jedynie hotel. na szczęście liczyć potrafimy i wystraszyło postraszyć rozmową z managerem i okazało się, że jednak będzie po kursie bankowym.

      ogólnie polecam hotel lubiącym spokój :) ma swoje plusy i minusy jak każdy. było ok.

      z wycieczek to polecam Essaouira - ale zwykłym liniowcem CTM czy SupraTours. koszt tam i spowrotem 60zł/os. całkiem wygodnie z klimatyzacją. można się samemu tam powłóczyć, medina, port, fort i plaża. w medinie można tanio i dobrze zjeść. droga 3,5h w jedną stronę, wybrzeżem, serpentynami i trochę pustynią, ale córa z nami dała radę. aha - mooocno tam wieje :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka