Dodaj do ulubionych

Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac?

IP: *.ekoenergia.com.pl 30.09.04, 15:34
Wylosowalismy zielona karte i zastanawiamy sie, gdzie zamieszkac? Jakie stany
byscie polecali? moze jest gdzies stronka z jakas charakterystyka wszystkich
stanow? Mnie ciagnie do tych troplikalnych, cieplych. Jednoczesnie chcialabym
zeby bylo bezpiecznie i sympatycznie, nie za drogo, otwarci ludzie,
przyjemnie dla Europejczyka. No i co, jest taki stan?
Obserwuj wątek
      • jason.bourne europejczyk 18.10.04, 19:01
        Europejczyk to ten co 6 razy w miesiacu jest w teatrze, 4 razy w kinie na
        ambitnym filmie (nie hollywood), pije kawe z filizanki, co weekend jezdzi i
        podziwia zabytki, mowi 3 jezykami, je pizze nozem i widelcem, nie uznaje fast
        food, jest szczuply, piekny, doskonale sie ubiera itp itd

        Teraz juz wiesz.
        • porque Re: europejczyk 11.07.18, 00:07
          @jason.bourne
          Wrocilem wlasnie z Niemiec i kawe wszyscy pili w plastykowych kubkach - nie pisze o restauracjach z kelnerami. Malo tego, na ulicy nikt z ziewajacych nie zaslanial ust ukazujac pozolkle krzywe uzebienie. Zajechalem na kilka dni do kraju gdzie co drugie slowo bylo na “k”. Chcialem w ponad polmilionowym miescie pojsc do teartu lub opery ale nic nie grali... chyba nie byla to Europa ... I tak z ciekawosci zapytam, kiedy to w tej swojej Europie byles ostatni raz na swiatowej premierze badz swiatowej klasy przedstawieniu?
    • Gość: mundek Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? IP: 12.21.160.* 30.09.04, 20:31
      mieszkam w tzw cieplych stanach, ale w Twoim wypadku klimat nie powinien byc
      jedynym badz najwazniejszym kryterium. Jesli nie znacie jezyka angielskiego
      zycie moze byc nieco trudniejsze w stanach gdzie nie ma polskich organizacji.
      taka prosta sprawa jak praca, nikt nie przyjmie"europejczyka" jesli nie jest
      on/ona kumaty. Jesli nalezycie do kategorii europejczykow ze znajomoscia j.
      angielskiego, to polecam wlasnie wyjechac do stanow gdzie nie ma silnych
      organizacji polskich, szybciej doszlifujecie jezyk, bo bedziecie zmuszeni go
      uzywac codziennie, tam gdzie nie ma poczt, sklepow polskich itp. nigdy nie
      mieszkalem na tzw Jackowie czy Greenponcie i przyznam ze mnie tam nie ciagnie.
      A jakie stany sa mile ? polecam Karoliny, tu jest naprawde fajnie.
    • Gość: cracovian Atlanta - Georgia IP: *.asm.bellsouth.net 01.10.04, 04:22
      Cieplo, czasem za cieplo, ale wszedzie jest klima.

      Polakow tu troche bylo, nawet zalozyli organizacje Polonijna z zabawami i
      szkolka, ale przewodniczaca zwiala z forsa, wiec w kupie juz nas nie spotkasz i
      bedzie na pewno bezpiecznie. Duzo pracy jest, murzyni siedza na poludniu,
      reszta na polnocy i jakos zyjemy :-)
    • qoczurek Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 04.10.04, 23:12
      Gość portalu: magda010 napisał(a):

      > Wylosowalismy zielona karte i zastanawiamy sie, gdzie zamieszkac? Jakie stany
      > byscie polecali? moze jest gdzies stronka z jakas charakterystyka wszystkich
      > stanow? Mnie ciagnie do tych troplikalnych, cieplych. Jednoczesnie chcialabym
      > zeby bylo bezpiecznie i sympatycznie, nie za drogo, otwarci ludzie,
      > przyjemnie dla Europejczyka. No i co, jest taki stan?

      Emigracje nalezy zaczac od ustawienia sie, pozniej mozecie sie przeprowadzic
      gdzie bedziecie chcieli.
      Cieplych i sympatycznych stanow jest sporo

      Hawaje sa piekne ale glownie nastawione na turystow i
      nie ma przemyslu czyli malo pracy dla emigrantow poza malo platna praca
      w hotelach restauracjach itd,
      California jest wspaniala ale bardzo droga tylko dla ludzi z dobrym
      zawodem, ktorzy moga znalezc tam prace w np hi tech industry, a i
      tak nie starczy na kupno domu.
      Texas jest przyjemny, ale raczej nie europejski raczej bardzo amerykanski, duzo
      pracy tanio duzo hiszpansko jezycznych emigrantow
      Alabama jest ok w kilku miastach np Huntsville, Birmingham
      w mniejszych dziurach duzo rednecks
      Georgia jest ok ale trzeba sobie znalezc jakies fajne przytulne miejsce
      dla milosnikow duzych miast moze Atlanta, duzo moloch
      Arizona, np Phoenix chyba za goraco dla przybysza prosto z Polski (120F latem)
      chyba ze Sedona czy gdzies w gorach ale tam nie duzo pracy
      Nevada w Las Vegas miasto jak z bajki dla doroslych, klimat oczywiscie
      pustynny i troche podobny do Death Valley, ale zycie toczy sie w
      klimatyzowanych przbytkach uciech i rozpusty
      North i South Carolina przyjemne, klimat zroznicowany
      fajne miasta np Charleston na oceanem, piekne plaze w np Myrtle Beach
      No i oczywiscie Floryda, zima przyjemny klimat, latem goroca duszno popaduje
      no i te huragany. Moze byc tanio i drogo zalezy gdzie sie mieszka.
      Troche przemyslu ale niewiele, glownie turysci i emeryci
      palmy piekne plaze egotyczne i atrakcyjne miejsce dla przybyszow z europy.
      Jezeli chodzi o ludzi to sa wszedzie mili i otwarci i jest
      bezpiecznie i sympatycznie (z wyjatkiem kilku kiepskich dzielnic w duzych
      miastach) ale w styl zycia jest amerykanski, i szok kulturowy jest mozliwy
      i trzeba sobie uswiadomic, ze przyjezdzajac do USA nie mozna miec
      europejskich oczekiwan

        • august2 Re: No a Polnoc?? Do de, sugerujesz?? n/t 05.10.04, 02:59
          qoczurek pisal:

          "California jest wspaniala ale bardzo droga tylko dla ludzi z dobrym
          zawodem, ktorzy moga znalezc tam prace w np hi tech industry, a i
          tak nie starczy na kupno domu."

          Zgadzam sie z pierwsza czescia tego stwierdzenia.. sam mieszkam
          w poludniowej Kalifornii. Jezeli chodzi o dom to czy od razu trzeba
          kupowac?
          • qoczurek Re: No a Polnoc?? Do de, sugerujesz?? n/t 05.10.04, 04:23
            august2 napisał:

            > qoczurek pisal:
            >
            > "California jest wspaniala ale bardzo droga tylko dla ludzi z dobrym
            > zawodem, ktorzy moga znalezc tam prace w np hi tech industry, a i
            > tak nie starczy na kupno domu."
            >
            > Zgadzam sie z pierwsza czescia tego stwierdzenia.. sam mieszkam
            > w poludniowej Kalifornii. Jezeli chodzi o dom to czy od razu trzeba
            > kupowac?

            no niby nie trzeba, ale nie byloby przyjemnie kupic sobie domek?
            • august2 Re: qoczurek 05.10.04, 04:52
              qoczurek napisał:

              > no niby nie trzeba, ale nie byloby przyjemnie kupic sobie domek?

              Masz racje ze jest przyjemnie.. ja zalapalem sie jak ceny
              byly na moja kieszen..teraz nie moglbym kupic tego
              w ktorym mieszkam... ceny mojego poszly w gore prawie 280%
        • qoczurek Re: No a Polnoc?? Do de, sugerujesz?? n/t 05.10.04, 04:21
          polnoc jest rownie piekna lub piekniejsza, oczywiscie
          "Beauty is in the eye of the beholder"

          New Hampshire/Vermont przyjemny 4 season climate, duzo hi tech
          w malych urokliwych miasteczkach, gory jeziora lasy slicznie...
          Great Lakes szczegolnie te zachodnie lake Superior Minnesota, Michigan,
          Wisconsin, zimne grozne olbrzymie jezioro (tam zatonal SS Edmund Fitzgerald,
          patrz ballada by Gordon Lightfoot)
          ale piekne, wokol tysiace mniejszych i cieplejszych jezior, strumieni rzek,
          nieskonczace sie lasy, dobre lokalne piwo mili ciepli ludzi
          oczywiscie w Minneapolis najwiekszy mall w USA Mall of America dla
          milosnikow shop till you drop, Duluth miejsce duzej z emigracji z Polski na w
          xix i
          na poczatku xx wieku pieknie polozone na wzgorzach z widokiem na lake Superior
          Ale zima przychodzi wczesnie, pierwsze przymrozki, ktore zabijaja wiekszosc
          komarow
          juz we wrzesniu, snieg moze spasc nawet w kwietniu i maju, lato krotkie
          country homes maja drzwi na parterze i na pierwszym pietrze, ktore przydaja sie
          jak juz napada wystarczajaco
          duzo sniegu, dla milosnikow sportow zimowych sniezny raj na ziemi przez 6-8 m-
          cy w roku

          Przesliczne jest Northwest Oregon i Washington State, mimo polnocnego polozenia
          okolice bliskie oceanu sa ogrzewane masami cieplego i
          wilogotnego powietrza znad Pacyfiku co daje ciepla zime, prawie bez sniegu i
          duzo deszczu
          na poziomie morza i dziesiatki metrow sniegu w gorach dla narciarzy
          Olympic National Park, dziesiatki mil dzikich piaszczystych plazy, przyroda
          jak tysiac lat temu, lososie mkna strumieniami nieduzo szerszymi niz one same
          dlugie do gory i do gory na tarlowisko, orly bieliki (bald eagles) setkami
          czekaja na uczte z lososi padajacych po tarlowisku,
          w gorach na polach jagodowych, czarne niedzwiedzie (black bears) bardziej
          popularne niz turysci

          troche bardziej na polnoc i zaczyna sie Kanada pachnaca zywica, zywica bardziej
          na wschodzie a na zachodzie zapach gorskiego powietrze miesza sie z zapachem
          Pacyfiku. Z Vancouver gateway to environmental paradise, w zasiegu godziny lub
          dwoch cala masa
          parkow prowincjonalnych i narodowych,
          z cliffs w Pacyfik spirit park (Univeristy of british columbia)
          widac dziesiatki mil niebieskiego Howe Sound malownicze wysepki i osniezone
          szczyty Tantalus Range, warto zobaczyc,
          Garibaldi lake, Golden Ears Park, Wedge Mountain i lodowiec, Elaho river
          wilderness, Singing Pass, Whistler Village...
          wiecznie wilgotny ociekajacy woda porostniety mchem temperate rain forest,
          olbrzymie drzewa (najwieksze do 4m srednicy i ponad 100m wysokosci) w Cathedral
          Grove na Vancouver Island
          niestety wiekszosc oryginalnego kilkuset letniego pierwotnego lasu zostalo
          wyciete w czasach pionierskich kiedy nikt nie myslal o ochronie przyrody,
          ostalo sie tylko kilka miejsc carmanah valley, meares island, stein valley
          ...

          • marta_midwest Re: No a Polnoc?? Do de, sugerujesz?? n/t 05.10.04, 05:22
            A juz myslalam ze nigdy nie wspomisz o mojej Minnesocie:)
            Podobno jedno z najzdrowszych miejsc do zycia na swiecie, a na pewno w Stanach.
            I pod wzgledem jakosci zycia rowniez w czolowce. Troszke przesadziles z tymi 8
            miesiacami zimy, nie jest az tak zle, co najwyzej 6 miesiecy:)))
            • august2 Re: Orange County 05.10.04, 05:52
              Widze ze kazdy chwali swoje
              oto co Los Angeles Times pisze o County gdzie obecnie
              mieszkam


              Welcome to Orange County, "the greatest place to live in North America,"
              according to the Los Angeles Times. The county’s Mediterranean climate, dynamic
              job growth, higher education, and opportunities for arts and recreation bring
              tourists and new residents from across the country and around the world. Here
              you can explore attractions that range from Spanish missions to the
              internationally known amusement park, Disneyland. Within easy reach are desert
              and mountain recreation areas, as well as cosmopolitan Los Angeles and San
              Diego.

              Few other metropolitan areas compare to Orange County. It stands out as a
              thriving, exciting, desirable area in which to live, learn and work. With a
              near perfect rating in the job growth forecast it is no wonder Orange County
              has consistently landed among the top 25 most liveable areas since 1981
            • ania_2000 Re: No a Polnoc?? 05.10.04, 10:22
              Marto - ty jestes szczesciara ze "stolycy", gdzie zima rzeczywiscie trwa tylko
              6 miesiecy:) Na polnocy, tak jak pisze qoczurek - sniegi topnieja pod koniec
              kwietnia/pocztek maja:) Polnocna MN wg. mnie jest rajem dla wedkarzy,
              mysliwych - tych wszystkich ktorzy nie moga patrzec na miasta, a marzy im sie
              bezkresna lesno- jeziorna dzicz. Nie nadarmo MN to kraina 10,000 jezior.. Gdyby
              nie te zimno i te komary!
              Ja uwazam, ze dla polakow - a wiec ludzi, ktorzy wyrosli i przyzwyczajeni sa do
              czterech por roku - wszystkie te stany gdzie panuja w jakims tam stopniu
              extremalne klimaty - czyli np. arizona, poludnie texas - albo maine, czy
              wlasnie polnocna minnesota - sa troche trudne do zaaklimatyzowania.
              No i jeszcze trzeba tez pamietac o sprawach, ktore np. w polsce nie wystepuja -
              tornada( midwest), huragany - wschodnie wybrzeze, floryda i zat. meksykanska no
              i trzesienia ziemii - kalifornia.
        • august2 Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 08.10.04, 05:53
          Mieszkam w Orange County polowe mego emigracyjnego
          zycia i wciaz odkrywam tu cos nowego..
          Zielen caly rok, pogoda lagodna, snieg widac tylko w zimie
          na szczytach gor, dostep do plaz nad Pacyfikiem. Wspaniale parki i trasy
          rowerowe. Polozone po sasiedzku
          z Los Angeles County i San Diego County. Czyli nie ma potrzeby jezdzic na
          wczasy....wystarczy tylko wyjsc przed dom. Poza tym niskie bezrobocie. Ceny
          domow astronomiczne
          ale w tym przypadku jest to pozytywnie dla mnie... zdazylem sie zalapac
          na niskie ceny.
            • august2 Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 08.10.04, 14:26
              Obecny stopien bezrobocia jest u nas 3.2%

              Piszesz ze stan jest zatloczony.. Los Angeles napewno
              takie jest. Orange County jest inne. Do pracy mam 20 minut
              swobodnej jazdy, koszty utrzymania dla mnie niskie.
              Zwiekszona liczba ludzi w kalifotnii wiaze sie z tym ze
              mamy tu najazd nielegalnych z calego swiata..
              z poludnia, z Azji z Europy.. duzo nielegalnie przekracza
              granice i duzo ludzi lamie prawo pozostajac nielegalnie
              na wizach turystycznych..z Polski tez.


              A tak w ogole o masz chyba jakies uprzedzenia do ludzi
              z innych krajow. Mozna to sadzic po tonie twego postu..


              • Gość: Ala Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? IP: *.client.comcast.net 17.10.04, 06:27
                Co Ty wymyslasz, przeciez Orange County jest czescia Los Angeles!
                OC jest bardzo zatloczone, ciagle korki, nawet o polnocy nie mozna nigdzie
                dojechac bezkorkowo (remonty nocne). Dojazd z Airportu (John Wayne) do Hotelu
                oddalonego o 10 mil-czyli 16 km w jedna strone to 1 godzina koszmaru!
                Nie mowiac juz o zanieczyszczonym powietrzu. Jak przylatuje w delegacje
                do Orange County to zawsze zastanawiam sie czy te "chmury" to ranna mgla czy tez
                mgla ze spalin - syf i tyle.
                Odradzam Kalifornie, poludniowa i polnocna tez - po prostu przereklamowane. A
                juz nie wspomne o budach dla psa (z papieru) za pol miliona dollarow.
                • Gość: Rena Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 17.10.04, 08:06
                  Zgadzam sie z Ala. Jak mozna pisac, ze ceny domow wysokie, ale ja sie
                  zalapalem. Gosc chce przyjechac teraz i jak wylosowal GC, czyli bedzie
                  startowal od poczatku to nigdy nic nie kupi w Kalifornii. Nawet majac normalna
                  prace tzn. z zarobkami ok. 40-50K na lebka mozna kupic co najwyzej condo na
                  wsi. Wynajem mieszkania to wydatek najmniej $1000-1200. Ja sie pytam, po co?
                  Plus, jak Ala slusznie zauwazyla, w LA smrod nie do zniesienia (mikroklimat).
                  Jak raz wysiadla mi klimatyzacja i utknelam w korku na autostradzie, to prawie
                  sie udusilam.
                  Kalifornia ma swoje zalety, jednak nie polecalaby jej ososbom swiezo po
                  przyjezdzie, czyli na dorobku. Zdecydowanie lepiej udac sie na poludnie.
                  Europejskosc lepiej od razu wybic sobie z glowy, Ameryka jest amerykanska,
                  zupelnie inna niz Europa. Zgadzam sie natomiat z opinia, ze lepiej udac sie w
                  miejsce gdzie jest malo rodakow. Moze to brzmi jak skok na gleboka wode, ale z
                  czasem z pewnoscia sie oplaci.
                  Zycze powodzenia i pewnosci siebie. Amerykanie to docenia.
                  • tuxxo Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 17.10.04, 17:10
                    Gość portalu: Rena napisał(a):

                    > Zgadzam sie z Ala. Jak mozna pisac, ze ceny domow wysokie, ale ja sie
                    > zalapalem. Gosc chce przyjechac teraz i jak wylosowal GC, czyli bedzie
                    > startowal od poczatku to nigdy nic nie kupi w Kalifornii. Nawet majac
                    normalna
                    > prace tzn. z zarobkami ok. 40-50K na lebka mozna kupic co najwyzej condo na
                    > wsi. Wynajem mieszkania to wydatek najmniej $1000-1200. Ja sie pytam, po co?
                    > Plus, jak Ala slusznie zauwazyla, w LA smrod nie do zniesienia (mikroklimat).
                    > Jak raz wysiadla mi klimatyzacja i utknelam w korku na autostradzie, to
                    prawie
                    > sie udusilam.
                    > Kalifornia ma swoje zalety, jednak nie polecalaby jej ososbom swiezo po
                    > przyjezdzie, czyli na dorobku. Zdecydowanie lepiej udac sie na poludnie.
                    > Europejskosc lepiej od razu wybic sobie z glowy, Ameryka jest amerykanska,
                    > zupelnie inna niz Europa. Zgadzam sie natomiat z opinia, ze lepiej udac sie w
                    > miejsce gdzie jest malo rodakow. Moze to brzmi jak skok na gleboka wode, ale
                    z
                    > czasem z pewnoscia sie oplaci.
                    > Zycze powodzenia i pewnosci siebie. Amerykanie to docenia.

                    LA metro to miasto potwor i moloch
                    jest tam kilka ladnych ale zatloczonych plazy i duzo klasycznych tourist traps
                    jak Disneyland, studios itd
                    oprocz concrete steel and glass city center reszta to morze niekonczacych sie
                    domkow z dykty
                    coraz bardziej wyglada to na Mexico City niz amerykanskie miasto

                    po przejechaniu sie autostrada w LA odechciewa sie wszystkiego
                    wieczne korki i przepychanie sie w tlumie zestresowanych wspolskazancow
                    godzinami, nawet AC nie pomaga bo slonce piecze niemilosiernie a
                    kazdy lyk swierzych spalin zbliza do choroby pluc i przypomina jak wyglada
                    samochodowe piekielko

                    Jednym slowem, z calej Kalifornii LA to zdecydowanie najgorsze miejsce.
                    Najmniej ciekawi sa tam ludzie, pelno sztucznych plastikowych
                    charakterow, przyciagnietych przez dawno juz nieistniejacy "california dream",
                    ktorych jedynym osiagnieciem zyciowym bylo sie zaczepic i wytrwac w tym
                    zadymionym smogiem molochu kiczu i tandety.

                    Duzo przyjemniej jest w San Diego, Bay Area/San Francisco, Santa Barbara
                    a najlepiej chyba w Sonoma i Napa Valley no i oczywiscie Lake Tahoe
                      • tuxxo Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 19.10.04, 15:40
                        ertes napisał:

                        > Mam nadzieje ze nie mieszkasz tutaj?
                        >
                        > A teraz zamiast narzekania moze tak napisz cos gdzie wedlug ciebie warto
                        > mieszkac i gdzie ty mieszkasz.
                        > Chyba ze to za trudno bo narzekac latwiej.

                        A teraz zamiast pouczac innych co maja robic, skorzystaj z wlasnej rady
                        i napisz gdzie wedlug ciebie warto mieszkac i dlaczego.
                        Chyba ze to za trudno napisac chociaz raz na temat "turystyka" bo
                        narzekac, krytykowac i czepiac sie innych jest duzo latwiej.
      • august2 Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 17.10.04, 17:36
        Spojrzcie na statystyki. Zobaczycie ile w Kalifornii jest emigrantow.
        Kalifornia zawsze byla droga, gdyz zawsze przyciagala mase emigrantow
        czy toi rodzimych czy obcych.
        Tak juz na marginesie. Ja z rodzina zaczynalem w swe emigracyjne zycie
        w San Francisco- ktore ponoc jest jednym z najdrozszych miejsc w USA
        • ertes Re: Stany w USA-gdzie najlepiej mieszkac? 17.10.04, 17:51
          Ja trowniez nie narzekam na mieszkanie w OC.
          A reszta zamiast narzekac jak to w polskim zwyczaju napiszcie tej pytajacej i
          miejscach w ktorych wy mieszkacie i dlaczego.
          Bedzie konstruktywniej i ciekawiej a nie polackie narzekactwo i malkontenctwo.
    • medard.urban webmaster 21.03.05, 12:09
      robię stronę o usa i poszukuję kogoś kto by mi pomógł,jeżeli masz jakieś
      informacje prześlij mi na miail'a

      www.medard.republika.pl

      amail:medard@vp.pl
      • hummerr Re: webmaster 21.03.05, 14:49
        Sadzac z obszernosci i pewnej bezradnosci w twoich apelach wnioskuje, ze
        bedzie to twoja pierwsza strona internetowa.
        Proponuje otworzyc darmowe konto na www.yahoo.com i
        tam tez mozna zalozyc bardzo latwo bezplatna strone internetowa!

        Jezeli chodzi o blizej niesprecyzowane informacje o USA, to
        proponuje sprobowac taka fajna wyszukiwarke www.google.com
        tam znajdziesz duzo informacji o Ameryce.
        Sprobuj np haslo USA , Ameryka
        a kto wie gdzie to ciebie zaprowadzi!

        Serdeczne Pozdrowienia

        WebGeneralisimus

        PS
        czy ty moze tez nalezysz do Kolka Geograficznego?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka