Dodaj do ulubionych

Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,....

07.05.06, 19:27
pojechac w kazde mozliwe miejsce na Ziemi,
i spedzic trzy letnie tygodnie tak, zeby bylo absolutnie fantastcznie,
czadowo, rozrywkowo, ale tez poznawczo i ciekawie a niebanalnie - to gdzie
byscie pojechali?

Naprawde jestem ciekawa, bo wybieramy sie w pdroz poslubna, i chcielibysmy,
zeby byla ABSOLUTNIE WYJATKOWA/. Myslelismy o Kubie, ale odpadla ze wzledow
bezpieczenstwa.
Nie interesuja nas pobytu w hotelach.

Co polecacie?
Obserwuj wątek
    • tierralatina Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 07.05.06, 19:43
      Hmmm... Bali? Australia? Nowa Zelandia? Hawaje? Tajlandia, Buenos Aires? Sporo
      jest ciekawych miejsc na ziemi... Zalezy czygo szukacie, bo "fantastycznie,
      czadowo, rozrywkowo i poznawczo" to malo precyzyjne pojecia... :)

      PS. Kubie mozna zarzucic wiele rzeczy, ale nie to, ze jest niebezpieczna...
      • Gość: lili Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. IP: *.eranet.pl 07.05.06, 21:47
        Hawaje,,siedem wysp ,napewno sie nie znudzi ,,w drodze koniecznie los
        Angeles ,,jesli starczy czasu ,,slub w las vegas ,,:)napewno nie zapomnicie tej
        trasy ,wysoce rozwiniety rejon z wszelkimi rozrywkami ,i naturalnym pieknem
        wysp Hawajskich ,,,,
        • ewik_75 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 15:38
          W Kaliforni już byliśmy - rzeczywiscie, piekna.
          Las Vegas czadowe, ale tamtejsze sluby rozczarowuja ;(
        • frequentflyer Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 17:45
          Los Angeles? na cholerę? szkoda czasu. San Diego, San Francisco, San Luis
          Obispo, Santa Barbara, to rozumiem, ale City of Angels?
    • voyager747 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 07.05.06, 21:46
      Ja mam np. takie dwie książki: "100 najpiękniejszych miejsc na świecie" i
      " Podróże marzeń" i tam jest mnóstwo takich miejsc opisanych. Może przejrzyjcie
      sobie jakieś takie podobne publikacje i coś wam się spodoba. Swoją drogą to na
      okładce "100 najp." jest Meksyk i Hanauma Bay na Hawajach ale to są indywidualne
      preferencje. Ja osobiście bardzo lubię jeżdzić na tzw. zachód USA i tam jest
      mnóstwo pięknych miejsc(Arizona,Utah,Kalifornia itp.).Można np. pozwiedzać
      trochę tę zach. część USA i wyskoczyć na trochę na Hawaje. Popatrzcie też na
      zdjęcia, które ludzie zamieszczją an tym forum, jest tam mnóstwo pięknych miejsc.
      Moje dwie skromne próbki:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/iehdhkdrdiie8v44.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/idv2fqleze2lfd51.html
      • candy13 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 07.05.06, 23:00
        zdecydowanie polinezja francuska ewentualnie inne wyspy poludniowego pacyfiku.
        jest w czym wybierac. dla mnie to jest wlasnie podroz marzen.:-)
      • ewik_75 voyager, a propos Meksyku 08.05.06, 15:44
        voyager747 napisał:

        > sobie jakieś takie podobne publikacje i coś wam się spodoba. Swoją drogą to na
        > okładce "100 najp." jest Meksyk i Hanauma Bay na Hawajach ale to są i

        Co bys polecal zobaczyc w Meksyku?
        Bo jest ogromny…
        O Meksyku tez myslelismy, ale trzeba sprecyzowac, czy Jukatan, czy Baja
        California, czy srodladzie….
        Masz jakies wymarzone miejsce, miejsca, ?
    • iberia30 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 07.05.06, 21:55
      Chiny, Japonia,Hong-Kong, Tajlandia.
    • Gość: Tadek Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:10
      Ja pływałem statkiem wycieczkowym po morzu południowochinskim.Polecam
      Tajlandię,Filipiny,Indonezję.Japonie nie bo mi się niepodobała.Mogą być też
      Chiny.Na pierwszym miejscu Tajlandia.
    • Gość: Janusz Pewnie bedziecie sie ze mnie smiali, ale.. IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.06, 22:22
      ale ja bym wam polecil WLOCHY..
      maja wszystko czego szukacie: sa przepiekne,maja kultury bez liku, wspaniale
      jedzenie, doskonale hotele, moze byc czadowo i ciekawie..
      pewnie niektorzy powiedza, ze banalnie.. moze.
      ja tam kocham wlochy
      pozdrawiam i gdziebyscie nie pojechali, zycze wam niezapomnieniej podrozy
      poslubnej..
      janusz
      • Gość: ewa Re: Pewnie bedziecie sie ze mnie smiali, ale.. IP: *.d4.club-internet.fr 07.05.06, 23:43
        ja tez jestem za Wlochami, zwlaszcza Toscania
        • cat-lover Re: nie rozumiem o co chodzi z........ 08.05.06, 03:56
          hotelami? Na camping zamierzacie jechac w podroz poslubna?
          Mimo wszystko wydaje mi sie, ze oprawa pieknego resortu bardzo dodaje uroku.
          Nie ma nic piekniejszego niz bungalow nad woda, z ktorego mozna karmic i
          ogladac kolorowe ryby, i gdzie pieknie ubrani tubylcy przywoza Wam lodziami
          rano sniadanie. Ale to moje zdanie.

          Co do miejsca, to zdecydowanie Polinezja, Bora Bora lub jakas inna okoliczna
          wyspa typu Tahaa.
          • Gość: wal Re: nie rozumiem o co chodzi z........ IP: *.icpnet.pl 08.05.06, 08:13
            >>Na camping zamierzacie jechac w podroz poslubna?<<
            Dlaczego nie? Można pożyczyć campera i odwiedzić kilka ciekawych miejc
            (próbowałeś ? pewnie nie)
            >Co do miejsca, to zdecydowanie Polinezja, Bora Bora lub jakas inna okoliczna
            > wyspa typu Tahaa. <
            Jest to ciekawa propozycja ale na dwa dni.
          • ewik_75 Re: nie rozumiem o co chodzi z........ 08.05.06, 15:38
            Nie chcemy siedziec w jednym miejscu przez 3 tygodnie chocby nie wiem jak było
            piekne ;)
            Takie na przykład "rezerwaty" na Dominikanie. Siedzisz tam, plazujesz się,
            saczysz drinki i przez 3 tygodnie nie wychylasz nosa, nei widzac karju dookoła,
            albo tylko to, co pokaze przewodnik na wycieczce.
            Chcielibyśmy pojechac gdzies, miecx zaklepany nocleg na 2-3 dni, a potem ruszyc
            w trase, przed siebie.
            Namiotu nie zabierzemy, ale w gre wchodza rozne hotele, hoteliki, pensjonaty,
            im "blizej" tubylcow, tym lepiej.

            A te bungalowy to ciekawy pomysl na zmeczenie - na tydzien na przyklad…
            Masz jakies konkretne miejsce na mysli?
            • cat-lover Re: te bungalowy, 09.05.06, 03:47
              znajdziesz na wiekszosci wysp francuskiej polinezji/Moorea, Bora Bora,
              itp./Kazdy szanujacy hotel ma kilka takich, cena jest zreszta zabojcza $800-
              $1000 za noc. Ale kilka nocy mozna spedzic w czesci hotelu na ladzie, a potem
              przeniesc sie do bungalowu na wodzie.

              www.tahiti.pacific-resorts.com/overwater.html
              Jesli jednak mowa o 3 tygodniach to moze pozwiedzajcie Australie ze 2
              tygodnie/Cairns, Sydney, troche outback z Ayers Rock/ i potem w drodze
              powrotnej stop na kilka dni na Polinezji/lub ewentualnie Fiji/.

              Co do Hawajow to rzeczywiscie jest dobry pomysl, na pewno mniej kosztowny.
              Kazda wyspa jest inna, bezpiecznie, mozecie sie powloczyc na kazdej po kilka
              dni, potem poleciec na nastepna /polgodzinne loty miedzy wyspami/ i na pewno
              tez bedzie swietnie. Nie ma tam takiej egzotyki jak na Karaibach, bo tubylcy sa
              raczej ospali, ale z kolei Karaiby maja problemy z bezpieczenstwem. Dlatego
              bedac na nich lepiej jest byc w hotelu typu "all inclusive" aby nie miec
              problemow.
    • dunia77 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 08:58
      Hawaje.
    • ewik_75 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 15:40
      Ciekawe - wiekszosc z Was poleca Hawaje.
      A czy oprocz kolorowych drinkow i niewatpliwej urody plaz można tam przezyc
      jeszcze cos innego, niebanalnego?
      W Kubie pociagalo mnie - z opisu jakiegos malzenstwa - ze tanczyli nocami z
      Kubanczykami salse na ulicach… Przez 24 godziny… Soecjalnie dla nich była
      godzinna przerwa ;)

      To jest cos…
      Wlasnie cos podobnego chcialabym przezyc...
      • dunia77 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 16:59
        Mnie akurat Hawaje bynajmniej nie kojarza sie z drinkami i plazami - te sa
        lepsze (i tansze ;-) ) gdzie indziej.

        Jesli chodzi o przezycia, to oferuja wlasciwie wszystko, jesli tylko masz
        pieniadze. ;-) Glownie atrakcje krajobrazowo-sportowe, ale nie tylko...
        Mozesz poplynac na whale watching, nurkowac z rekinami, poleciec helikopterem
        nad kraterem wulkanu, wybrac sie na wyprawe po tropikalnym lesie, obejrzec lawe
        wyplywajaca z wulkanu albo najwieksze teleskopy na swiecie... na forum zdjecia z
        podrozy jest bardzo fajny watek

        Bylam w tych okolicach bardzo krotko, ale polknelam bakcyla. Jesli chodzi o moje
        zainteresowania, preferencje i gust (czyli w skrocie woda, outdoor i zielono) to
        jest to zdecydowanie topowe miejsce na swiecie.
        Na pewno tam wroce - i to tym razem na dluzszy urlop.

        Ja bylam na Kauai i dla mnie najfajniejszym momentem bylo spotkanie na plazy
        monk seal... zagrozonym gatunkiem foki, ktorych w naturze zyje tylko cos kolo
        1500-2000... cos niesamowitego.
        • frequentflyer Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 17:54
          Hawaje mogą być, byłem na Maui tydzień z jednodniowym wypadem na Kauai. za
          tydzień jadę jednak na Alaskę, gdzie szlaków do przejścia jest nieporównanie
          więcej niż na Hawajach - te drugie większość ludzi po prostu objeżdża
          samochodem. i zbiera im się na wymioty na długo przez 621. zakrętem na drodze
          do Hany. jak mnie nie napadnie jaki misiek, będę pewnie niedługo reklamował 49.
          stan na tym forum.
      • Gość: gosc Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. IP: *.186-81-70.mc.videotron.ca 11.05.06, 19:23
        ej, ewik_75,
        ale ty jestes zielony........
    • goska52 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 08.05.06, 19:43
      A ja bym pojechała do Grecji!
      Jest takie biuro które organizuje wyjazdy indywidualne.
      Samolot do Aten, potem jeden lub dwa noclegi w Atenach, prom na wyspę, tam w
      porcie autko na parę dni, hotel można wybrać, potem po kilku dniach prom na
      drugą wyspę, a tam znowu autko do dyspozycji i zakwaterowanie, i na koniec to
      samo na trzeciej wyspie i powrót samolotem do domu.
      cóż rozmarzyłam się
      • Gość: gość Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. IP: *.chello.pl 09.05.06, 00:26
        ale Grecja nie jest aż taka droga,żeby nie liczyć się z finansami. Tam można
        pojechać za całkiem niedużą kasę.
        • goska52 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 09.05.06, 07:57
          Oczywiście że można bo tak jeżdżę.
          Natomiast cena za:
          "CENA ZAWIERA:
          Zakwaterowanie w hotelach 4**** ze śniadaniami - bufet w pokojach 2 osobowych
          (na życzenie 1-3 osobowych). Ateny 3 noclegi w centrum, Santorini 6 noclegów,
          Paros 6 noclegów, Mykonos 6 noclegów. Wszystkie hotele z basenem, na wyspach
          położone blisko plazy. Samochód kl. C- np. Hunday Accent (3 - 4 osoby) z
          klimatyzacją bez limitu kilometrów, dostawę i odbiór samochodu do portu i z
          portu, bilety promowe Ateny – Santorini – Paros - Mykonos - Ateny, transfery
          lotnisko - hotel w Atenach - port w Pireusie - hotel w Atenach - lotnisko,
          ubezpieczenie NNW i KL za granicą. Informację rezydenta w Atenach oraz
          anglojęzycznego przedstawiciela biura na każdej z wysp, podatki lokalne."
          to 6000 do 11000 od osoby w zależności od sezonu.
          Ja na wstępie rezygnuję z 4* i HB bo tego nie lubię i zamieniałabym to na coś
          bardziej lokalnego, ale po dodaniu "drobnego" kieszonkowego to tanio nie wyjdzie

          A tak naprawdę to liczy się pasja( ale w tym wątku nie o to chyba chodzi)i
          tanio można zwiedzać wszystko polecam:

          www.kingafreespirit.pl/
          www.geocities.com/kingachopin/main_pol.html
          Ta kobieta jest niesamowita, ale jak już pisałam nie o to w tym wątku chodzi

          pozdrowienia


    • besir1 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 09.05.06, 05:18
      Ewik - nie piszesz zupelnie czego tak naprawde bys chciala. Jesli przez 3
      tygodnie chcialabys zwiedzac, a oczekujesz zarowno wspanialych widokow, jak i
      wytworow kultury, maksymalnej egzotyki, bezpieczenstwa i przemilych ludzi ,
      ktorych usmiech nie ma znaku dolara w oczach - serdecznie polecam Birme. Jestem
      w 100% pewny, ze sie nie zawiedziesz, ale pod warunkiem , ze zapoznasz sie z
      dobrym przewodnikiem po kraju i trafisz tam , gdzie jest cos dla Ciebie
      interesujacego, bo to kraj nieslychanie zroznicowany. Jesli chcesz rajskie
      wyspy, na ktore malo kto dociera - archipelag Palau trudno tu ominac. Poszukaj
      na sieci zdjec z tego miejsca! Naprawde jest to niesamowite wrecz miejsce.
      Polinezja Francuska jest rowniez nieslychanie ciekawa, jakkolwiek wyspy takie
      jak Bora, Tahiti, czy Moorea sa cholernie juz skomercjalizowane ( jakkolwiek
      daleko im pod tym wzgedem do Hawajow), natomiast archipelag Tuamotou jest
      rzadko odwiedzanmy i przeuroczy, podobnie z bardzo skalistymi Markizami, Troche
      wiecej tutrystow na wyspach Cooka...tam znajdziesz najbardziej przejrzysta wode
      swiata.Polskie letnie miesiace sa wspanialym czasem na zobaczenie polnocnej
      czesci Australii, a i mozna zjechac na poludnie - w gory i pojezdzic na
      nartach - taki slalom pomiedzy zasniezonymi eukaliptusami :)))...chyba jeden z
      najbardziej egzotycznych widokow, jakie mozna zobaczyc.
      • Gość: mario Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. IP: *.aster.pl 09.05.06, 09:38
        peru,bolivia,chile
        widoki jakich nigdzie na swiecie nie znajdziecie,wspaniale zabytki,cudowni
        ludzie a na koniec mozna odpoczac nad oceanem
    • mati820 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 11.05.06, 10:34
      Tylko i wyłącznie "Polinezja Francuska"!!!
    • monw Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 12.05.06, 12:21
      A Meksyk???

      Mexico City, Zocalo, Pałac Prezydencki z malowidłami Diego Rivery, Muzeum
      Antropologiczne,ogrody Xochimilco,TEOTIHUACAN, Sanktuarium Matki Bożej z
      Guadelupe, Piatza Garibaldi, Piatza Trzech Kultur, prekolum-bijskie miasto
      Teotihuacan-ośrodek kultowy Azteków,Świątynia Quetzalcoatla, Piramida Słońca,
      Piramida Księżyca,Zespół Pałacowy Quetzalpapalotla,Świątynia Quetzal-
      coatla,CUERNAVACA, TAXCO,Cuernavaca-słynny Pałac Corteza.

      ACAPULCO (odpoczynek w znanym kurorcie Acapulco, położonym nad jedną z
      najpiękniej-szych zatok świata; plaża, kąpiele w Pacyfiku),zatoka La Quebrada,
      gdzie podziwiamy karkołomne skoki z czterdziestometrowych skał,laguna Coyuca, .

      OAXACA, MONTE ALBAN, MITLA, Plaza de Armas, Katedra Doliny Tlacolulaj,
      przesmykiem Tehuantepec do owianej legendą krainy Chiapas, przez Tuxtla
      Gutierrez do San Cristobal,SUMIDERO, SAN CHRISTOBAL,Sumidero Canyon, San Juan
      Chamula,Wodospady Agua Azul, wykopaliska archeologiczne w Palenque,UXMAL,
      MERIDA

      Pałac Gubernatora, Świątynia Wróżbity, boiska do gry w Pelotę, Chichen Itza (
      miasta hybrydowej kultury Majów i Tolteków, wpisanego na listę Unesco)
      Świątynia Tysiąca Wojowników, Platforma Wenus, Święta Studnię Dziewic, Piramidę
      El Castillo,Riwiera Majów,Morze Karaibskie, Cancun

      Co Ty na to???
      Więcej info na monw@gazeta.pl
    • brasilka2 Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. 12.05.06, 14:44
      Ja bym pojechała do Brazylii, do Bahia. No i właśnie tam jadę równiutko na 3
      tygodnie :)
      • Gość: Bernadeta Re: Gdybscie mogli, nie liczac sie z finansami,.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 16:03
        Ja za miesiąc spełnię.. swoje największe... marzenie czyli Meksyk
        w moich marzeniach jest jeszcze Polinezja Francuska >Bora Bora
        Hawaje,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka