Dodaj do ulubionych

WSZYSCY ZAFASCYNOWANI KOREĄ-ODEZWIJCIE SIE!

IP: *.axelspringer.com.pl 17.01.03, 13:52
Co myslicie o tym kraju a przede wszystkim o ich muzyce wspolczesnej?
Obserwuj wątek
    • Gość: P Re: WSZYSCY ZAFASCYNOWANI KOREĄ-ODEZWIJCIE SIE! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 21:57
      Gość portalu: beta napisał(a):

      > Co myslicie o tym kraju a przede wszystkim o ich muzyce wspolczesnej?


      Interesuje mnie korea ale bardziej filozoficznie...
    • Gość: janusz Re: a niezafascynowany moze ? IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.03, 17:10
      Gość portalu: beta napisał(a):

      > Co myslicie o tym kraju a przede wszystkim o ich muzyce wspolczesnej?
      ###################################
      nie jestem Korea zafascynowany - bylem zaledwie 4 miesiace i wrazenia mam
      bardzo rozne, powiedzmy ze bardziej negatywne niz pozytywne w porownaniu z
      innymi azjatyckimi krajami ktore znam.
      Jezeli chodzi o koreanska muzyke wspolczesna to jest po prostu zadna - ot
      nedzne kopie computerowej muzyki amerykanskiej i japonskiej.
      Nie wiem na ile znasz Koree, ale ten kraj nie ma w ogole zadnych tradycji
      muzycznych tak jak my bysmy to rozumieli - tradycyjna muzyka koreanska to
      po prostu bebny - jak to brzmi mozesz sobie sama wyobrazic i na ile mozna
      nazwac to "muzyka" pozostawiam kazdemu do jego wlasnego uznania.
      pozdrawiam
      Janusz

      • Gość: beta Re: a niezafascynowany moze ? IP: *.axelspringer.com.pl 20.01.03, 17:40
        Dzięki Januszu.
        Wlasnie bardzo zalezalo mi na tym zeby uslyszec opinie od kogos kto tam byl...
        ja niestety slabo znam Koree a wlasciwie w ogole bo stosunkowo od niedawna
        zaczelam sie interesowac krajami azjatyckimi...a jesli chodzi o muzyke to od
        niedawna w telewizji pojawil sie program koreanski i muzyka nadawana w nim jest
        po prostu fantastastyczna,jest to mieszanka rocka,popu,r&b i.t.d.-naprawde
        polecam,nie sadzilam ze oni potrafia tworzyc muzyke wspolczesna,chyba mialam
        zle pojecie o nich...Januszu,gdybys mogl mi jeszcze powiedziec jakie koszty
        trzeba poniesc aby wybrac sie do nich?
        Pozdrawiam
        • Gość: Janusz Re: a niezafascynowany moze ? IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.03, 17:56
          Gość portalu: beta napisał(a):

          > Dzięki Januszu.
          > Wlasnie bardzo zalezalo mi na tym zeby uslyszec opinie od kogos kto tam byl...
          > ja niestety slabo znam Koree a wlasciwie w ogole bo stosunkowo od niedawna
          > zaczelam sie interesowac krajami azjatyckimi...a jesli chodzi o muzyke to od
          > niedawna w telewizji pojawil sie program koreanski i muzyka nadawana w nim
          jest
          >
          > po prostu fantastastyczna,jest to mieszanka rocka,popu,r&b i.t.d.-naprawde
          > polecam,nie sadzilam ze oni potrafia tworzyc muzyke wspolczesna,chyba mialam
          > zle pojecie o nich...Januszu,gdybys mogl mi jeszcze powiedziec jakie koszty
          > trzeba poniesc aby wybrac sie do nich?
          > Pozdrawiam
          *************************************************
          No coz, jak to w zyciu, koszty zaleza w duzej mierze od Ciebie samej/samego (a
          tak na marginesie - jestes kobieta czy mezczyzna ?) Ile kosztuje przelot
          samolotem nie wiem, bo za moj bilet placila mi firma zlecajacy mi prace, ale w
          dzisiejszych czasach i przez internet mozna znalezc zaskakujace tanie przeloty
          jak sie ma troche szczescia i duzo odpornosci psychicznej i fizycznej (min. 14
          godzin lotu - ja lecialem z frankfurtu non stop)
          Natomiast sama Korea jest w przewazajacej czesci ZASKAKUJACO DROGA !!
          I najgorsze , ze wlasnie tam gdzie Ty jako turysta bez znajomych na miejscu
          prawie nie ma szans na znalezienie czegos tanszego - mianowicie hoteli !.
          Nie wiem gdzie bys chcial/a jechac ale w Seulu nawet najprostszy hotel (spanie
          na podlodze, na macie/typowo koreanskie/) kosztuje 60-70 $/noc. Normalny hotel
          ** lub *** wg. europejskich miar kosztuje 120-150 $/noc. Jedzenie jest tanie
          w garkuchni na ulicy (5-8 $) i dosc smaczne chociaz czeto bardzo ostre,
          natomiast bardzo drogie w restauracji (50-100 $) - sczczegolnie ryby i wszystko
          z morza. Dodatkowym utrudnieniem jest to ze w tanszych lokalach nie istnieje
          cos takiego jak karta potraw i cen, a wiec jak masz pecha i zamowisz cos o czym
          nic nie wiesz to mozesz przezyc nie tylko niespodzianke kulinarna (kot, pies,
          sczczur itp. - generalnie jedzone jest wszystko co ma 4 nogi i nie jest stolem
          ani krzeslem) ale rowniez finansowa. Poza tym jedzenie koreanskie jest dosyc
          ciekawe, nawet czasami smaczne chociaz ich potrawy narodowe jak np. kimchi (cos
          w rodzaju marynowanej kapusty/salaty) czesto smierdza moczem (sic!)
          Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic (zen-szen tez ma specyficzny zapach i
          smak ale jest zdrowy)
          Nie wiem na ile znasz swiat zwlaszcza Azje ale koreanczycy sa specyficznym
          narodem, niepodobnym do zadnego innego azjatyckiego (jezdze po Azji juz lat
          kilkanascie i nie urlopowo i wydaje mi sie, ze wiem cos na ten temat) w kazdym
          razie wracajac do Twojego pytania to Korea bez dobrego przygotowania (znajomi
          adresy itp...) jest raczej bardzo droga w porownaniu z innymi krajami
          azjatyckimi.
          Wiem, ze nie da sie w kilku zdaniach opisac tego kraju, ale jezeli masz jakies
          konkretne pytania to pisz, postaram sie odpowiedziec (radzej popoludniami lub
          wieczorem) i napisz jaka masz plec - to moze byc wazne bo sa w tym kraju pewne
          sprawy ktore kobieta tam jadaca wiedziec MUSI, a mezczyzna niekoniecznie..
          pozdrawiam
          Janusz
          • Gość: beta Re: a niezafascynowany moze ? IP: *.axelspringer.com.pl 22.01.03, 17:03
            Witam Cie Januszu
            W pierwszej kolejnosci chcialam Ci podziekowac za wyczerpujaca odpowiedz,
            wyjątkowo humorystyczna :) (szczegolnie jesli chodzi o te psy i koty...)
            (Tak na marginesie,to wolalabym czegos takiego nie jesc)
            No więc ja jestem kobietą i bardzo chętnie sie dowiem jak to jest z tą kobietą
            i mężczyzną w Korei.
            Czy Koreanczycy maja jakies szczegolne tradycje w domu (zachowania,zasady)?
            gdyby załóżmy mieszkac u jakiejs rodziny (choc wiem ze to raczej niemozliwe)
            i najlepiej w jakiej porze roku wybierac sie w tamte strony,czy ich klimat
            bardzo rozni sie od naszego?
            Jestem tez bardzo ciekawa czy miales mozliwosc zobaczenia ich wspanialych
            budynkow,sądze ze napewno...
            Czy one robia wrazenie?
            Gdybys mial polecic ktorys z krajow azjatyckich,to ktory w/g Ciebie jest
            najciekawszy?
            Slyszalam za Japonia jest dosc ciekawa...
            Moge ci tylko pozazdroscic mozliwosci podrozowania w tamtych stronach...
            no coz ale bede dazyc do tego aby w pierwszej kolejnosci wlasnie zwiedzic Azje.
            Koszty takiej podrozy rzeczywiscie tak jak mowisz sa bardzo wysokie,wrecz
            zaskoczyly mnie...a czy miedzy Korea a Japonia jest duza roznica w kosztach?
            I jeszcze jedno pytanie,jak dlugo leci sie do Japonii,bo do Korei to juz dosyc
            meczaca podroz,ale chyba to kwestia przyzwyczajenia.
            Serdecznie pozdrawiam
            Beata

            • Gość: Janusz Re: tylko troche o Korei IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.03, 19:37
              Gość portalu: beta napisał(a):

              > Witam Cie Januszu
              > W pierwszej kolejnosci chcialam Ci podziekowac za wyczerpujaca odpowiedz,
              > wyjątkowo humorystyczna :) (szczegolnie jesli chodzi o te psy i koty...)
              > (Tak na marginesie,to wolalabym czegos takiego nie jesc)
              > No więc ja jestem kobietą i bardzo chętnie sie dowiem jak to jest z tą kobietą
              > i mężczyzną w Korei.
              ###########################
              Halo Beata, postaram sie w tel. skrocie odpowiedziec Ci na Twoje pytania
              Kobieta czy mezczyzna ?
              Dlaczego o to pytalem ?. Otoz Korea jest krajem w stanie bardzo dynamicznego
              rozwoju, gdzie wiekszosc ludzi pochodzi ze wsi i na gwalt pcha sie do duzych
              miast - np. Seul to naprawde moloch z prawie 20 milionami ludzi. Co z tego ale
              wynika? Otoz w pierwszej linii problemy mieszkaniowe - brak mieszkan i male,
              czesto wielopokoleniowe rodziny mieszkaja razem. Dlatego tez olbrzymia wiekszosc
              normalnych (czytaj: tych niezbyt drogich) hoteli to hotele na godziny. Czesto
              wynajmuja tam pokoje malzonkowie na kilka godzin bez babci czy dziadka, ale nie
              tylko. Te hotele sa wszedzie, jest ich mnostwo i prawie zawsze sa
              dobrze "wypelnione" Jezeli do tego dodasz ze koreanczycy z luboscia pija
              alkohol i to podobnie jak polacy, tzn. do nieprzytomnosci to mozesz sobie
              wyobrazic przyjemnosc spedzania nocy w takim hotelu jako samotna kobieta....
              ###############################################
              > Czy Koreanczycy maja jakies szczegolne tradycje w domu (zachowania,zasady)?
              > gdyby załóżmy mieszkac u jakiejs rodziny (choc wiem ze to raczej niemozliwe)
              > i najlepiej w jakiej porze roku wybierac sie w tamte strony,czy ich klimat
              > bardzo rozni sie od naszego?

              Oj maja i to sporo.. znowu niemoznosc wyliczenia wszystkich, ale tak z grubsza
              to: przy wejsciu do domu (podobnie jak i do restauracji i innych lokali)
              zdejmujesz obowiazkowo buty. Siedzi sie na podlodze na poduszkach przy bardzo
              niskich (ok. 20-30 cm)stolikach na ktorych sie rowniez podaje jedzenie. Mozesz
              siedziec jak chcesz tzn. polozenie Twoich stop moze byc dowolne ( w Tajlandii
              czy niektorych regionach Indii, Bangladeszu lub Chin pod zadnym pozorem nie
              wolno "pokazywac" stopa w kierunku innych ludzi), oczywiscie lepiej miec cale i
              czyste skarpetki. Szacunek dla ludzi starszych jest podstawa dobrego wychowania
              Ryz jest swiety tzn. wielkim nietaktem jest wyrzucanie ryzu na podloge lub
              zostawianie paleczek w ryzu. W towarzystwie koreanczykow pije sie duzo i ostro
              i trudno sie wymowic (najlepiej zdrowiem lub religia..) Oczywiscie teoretycznie
              jest mozliwe zamieszkanie u koreanskiej rodziny, bo internet jest namietnoscia
              koreanczykow i mlodzi ludzie interesuja sie swiatem (ale glownie USA, Europa
              jest raczej ciekawostka) Jezeli znasz angielski to w internecie mozesz znalezc
              sporo informacji, ja z braku miejsca i czasu pisze tylko o sytuacjach w ktorych
              mozesz sie znalezc normalnie.
              Ich klimat przypomina nasz, tzn 4 pory roku bez pory deszczowej z ostrymi
              zimami na polnocy (Seul) do -20 St. i zaspami sniegu. Na poludniu (Pusan, Ulsan)
              gdzie rowniez bylem klimat cieplejszy..
              Wielu mlodych koreanczykow zna angielski w stopniu umozliwiajacym zrozumienie
              ale bardzo niechetnie mowia - azjaci nie potrafia wypowiedziec np. "r" i mowia
              "l" (nie tylko zreszta) Przez to wszystko nie jest czasami latwo ich zrozumiec
              a jako,ze oni o tym wiedza to wiele osob unka mowienia po angielsku..
              #######################################

              > Jestem tez bardzo ciekawa czy miales mozliwosc zobaczenia ich wspanialych
              > budynkow,sądze ze napewno...
              > Czy one robia wrazenie?
              Zjezdzilem Koree od wzdluz i wszerz, mialem samochod do dyspozycji i zrobilem
              nawet koreanskie prawo jazdy (straszny cyrk!!) wiec zobaczylem prawie wszystko
              co bylo zalecane. Nie jest to takie latwe jak by sie sadzilo, bo przez ich
              permanentna gotowosc do wojny wiele map jest niedokladnych lub celowo
              falszywych i wiele miejsc w Korei jest po prostu niedostepnych.
              Nie bardzo wiem o jakich budynkach myslisz, ale jest tak: ich historyczne
              budowle np. klasztory czy groby ich wladcow nie sa takie imponujace jak w
              innych azjatyckich krajach. Seul oczywiscie robi wrazenie, ale jak sie zna
              Hongkong, Szanghaj, Kuala-Lumpur czy Tokio to jest raczej prowincjonalny..
              ##########################################################

              > Gdybys mial polecic ktorys z krajow azjatyckich,to ktory w/g Ciebie jest
              > najciekawszy?
              > Slyszalam za Japonia jest dosc ciekawa...
              ###############################################
              1. Tajlandia - moja wielka milosc (ludzie, klimat, niedrogo)
              dlugo, dlugo nic a potem:
              2. Chiny - egzotyka, kultura, przecietne koszty jak sie jedzie na wlasna reke
              3. Japonia - bardzo ciekawa i egzotyczna, BARDZOOO DROGA (5 x drozsza od Korei)
              nawet dla takich jak ja co to bardzo dobrze zarabiaja (np. kolacja w
              restauracji moze cie kosztowac 300 - 500 $ i to w normalnym lokalu !!, ale
              jezeli sie wie iz 1 kg. wolowiny kosztuje np 300 $ to staje sie to zrozumiale)
              4. Malajzja, Filipiny, Indie

              Jezeli chcesz polubic Azje to odradzam Ci rozpoczynanie jej poznawania od Korei
              Najlepiej lec do Tajlandii i to nie na Phuket ani do Pattaya lecz Bangkok (3
              dni) i na polnoc (Chang Mai) w kazdym razie niekoniecznie tam gdzie hordy
              turystow.
              ###########################################

              > Moge ci tylko pozazdroscic mozliwosci podrozowania w tamtych stronach...
              > no coz ale bede dazyc do tego aby w pierwszej kolejnosci wlasnie zwiedzic
              Azje.
              > Koszty takiej podrozy rzeczywiscie tak jak mowisz sa bardzo wysokie,wrecz
              > zaskoczyly mnie...a czy miedzy Korea a Japonia jest duza roznica w kosztach?
              > I jeszcze jedno pytanie,jak dlugo leci sie do Japonii,bo do Korei to juz
              dosyc

              Moja droga ja spedzam w jak ty to nazywasz "podrozach" srednio 9-10 mies. w roku
              i duzo z tego jest Azja choc nie tylko (jeszcze mi zostala Grenlandia z
              kontynentow) - ja po prostu tak pracuje i sobie bardzo chwale..
              Kosztami sie nie przerazaj, oczywiscie mozna i duzo taniej chociaz pewnych spraw
              nie da sie tak latwo obejsc np. hotele. jasne ze jako turysta mozna zyc z
              garkuchni i mieszkac w schronisku mlodziezowym, ja nie musze bo mi za to placa..
              Np. w Korei jest b. tania komunikacja miedzymiastowa, np. autobus 150 km
              kosztuje mniej niz 2 paczki papierosow lub 1 butelka piwa. Tak ze nie taki
              diabel straszny. Oczywiscie Japonia, Hongkong czy Singapur to bardzo drogie
              miejsca do zycia, ale kilka tygodni jako turysta mozna i tam taniej
              przekombinowac. W internecie masz miliony stron o travelingu w Azji z naprawde
              wartosciowymi informacjami, adresami, cenami itp.
              Odleglosc Japonia - Korea jest niewielka np. w najblizszym miejscu miedzy tymi
              krajami jest ok. 40 km promem (o ile dobrze pamietam) Samolotem z Seulu do Tokio
              ok. 2 godz. Nie wiem skad chcialabys leciec ale szukaj w Internecie, jest sporo
              tanich (wzglednie) biletow.

              > meczaca podroz,ale chyba to kwestia przyzwyczajenia.
              > Serdecznie pozdrawiam
              > Beata
              >
              Ja Cie rowniez pozdrawiam i zycze spedzenia marzen
              "nawet najdluzsza podroz rozpoczyna sie pierwszym krokiem"
              i zapewniam Cie ze spotkasz wspanialych ludzi i przezyjesz niezapomniane chwile
              Janusz

              • Gość: beta Re: tylko troche o Korei IP: *.axelspringer.com.pl 23.01.03, 12:25
                Witam ponownie...
                Serdecznie dziekuje za cenne informacje,musze powiedziec ze mialam szczescie ze
                trafilam na Ciebie,dzieki ze zechciales poswiecic mi kilka chwil...
                Faktycznie wiele trzeba wiedziec zanim sie wyjedzie do Azji ale na szczescie
                moja wiedza znacznie sie poszerzyla.
                Oczywiscie gratuluje zdania koreanskiego prawa jazdy!
                Musze powiedziec ze najbardziej zaskoczyly mnie ich "domowe obyczaje",
                nie wiem czy dalabym rade siedziec przez dluzszy czas przy TAK niskim stole...
                widze ze bedac tam poraz pierwszy trzeba naprawde byc ostroznym przy jedzeniu
                (np.jesli chodzi o pozostawienie paleczek...),tyle ze kiedy sie za bardzo uwaza
                to wlasnie wtedy nic nie wychodzi...
                Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc i mam nadzieje ze bede mogla liczyc na
                Ciebie (gdybym miala jeszcze jakies pytania).
                Serdecznie pozdrawiam
                Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka