Gość: xgregor@op.pl
IP: 212.69.73.*
23.01.03, 00:53
Uważajcie na pana doktora z Przychodni na Wolskiej w Warszawie, który
wypisując receptę i zlecenie eksportu na lek antymalaryczny Lariam, zwykle
wręcza pacjentowi wizytówkę Super-Apteki na rogu Puławskiej i Rakowieckiej,
mówiąc, że apteka załatwi za ciebie wszystkie formalności etc. Tylko, że w
tej "jego" aptece Lariam (8 tabl) kosztuje 175 zł!!! a np. na ul. Fieldorfa
(apteka patronacka Cefarmu) jest taniej nawet niż w samej centrali Cefarmu -
89 zł (w kilku innych aptekach nie przekroczył 120zł).O mało się nie nabrałem
na "życzliwość" pana doktora (poinformowałem go dokładnie jaką ciemnotę
wciska ludziom a mimo to jeszcze tego samego dnia kolejnych pacjentów wysłał
na Puławską). Zlecenie importu trzeba podstemplować u dyrektora szpitala
wolskiego (dr Andrzej Horban), który jest krajowym konsultantem, a potem w
godz. 9.00-11.00 uzyskać pieczątkę w Ministerstwie Zdrowie na ul Miodowej. Na
sprowadzenie Lariamu czekałem od piątku do czwartku następnego tygodnia.