starypierdola 24.10.06, 16:00 Nie moge znalezc orginalnego watku wiec zakladam nowy zeby: 1. Podziekowac za porady 2. Podzielic sie "praktycznymi" uwagami Podroznik SP Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
starypierdola Dzieki 24.10.06, 16:05 ... dla Smoka i Jetlag'a; i innych. Wasze uwagi i porady byly bardzo przydatne. Co prawda nie dalem rady odwiedzic "Carnivores" w Nairobi (brak czasu) i musialem zadowolic sie lokalnym Hiltonem (gdzie akurat odbywala sie popijawa bankowcow spoldzielczych z Polski!!!) ale Tanzania byla wspaniala. Wdzieczny SP Odpowiedz Link Zgłoś
s.wawelski Re: Dzieki 24.10.06, 23:52 Cala przyjemnosc po mojej stronie. Ciesze sie, ze odbyles ciekawa podroz i wrociles zdrow, caly i pelen milych wspomnien. Wejscia na szczyt Kilimanjaro Ci gratuluje i zazdroszcze. Z tego co piszesz to zrozumialem, ze po Tatrach najwyzszy szczyt Afryki cieszy sie najwiekszym wzieciem wsrod polskich turystow. To znak duzych zmian! Jezeli chodzi o uprawe tropikalnych przypraw to na Zanzibarze akurat mialem calkiem niezly ich przeglad i to jest moje przezycie przyprawowe nr 1, pewnie dlatego, ze juz nigdy pozniej sie na to nie pisalem, bo tam moja ciekowosc zostala zaspokojona. Rowniez pod wzgledem snorklingu Archipelag Zanzibar otwiera liste przebojow (byla to mala wysepka Chumbe). Ja w tym roku musialem sie obejsc smakiem jesli chodzi o Afryke i na pocieszenie zostala mi Brazylia. Jak juz o delcie Okavango mowa to bylem w Pantanal, ktory jest bodajze najwieksza wewnetrzna delta na swiecie, tyle, ze zamiast krokodyli sa kaimany, kapibary zamiast zebr, a anakondy zamiast pytomow. Zazdrosny S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
jetlag1 Re: Dzieki 25.10.06, 16:04 starypie.. napisał: > ... dla Smoka i Jetlag'a; i innych. Wasze uwagi i porady byly bardzo przydatne. > ...Hey SP, welcome back!! ciesze sie ze udalo sie wszystko i jestes zadowolony. sam nie prozowalem i "wyskoczylem" do Tybetu,pociagiem, karkolomne tempo, ale warto bylo. jetlag Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola On Kili 24.10.06, 16:11 ... w sumie nie taki smok straszny jak go maluja. Wedlug mojej oceny na sam szczyt wchodzi miedzy 80% i 90% wycieczkowiczow. Trudny jest tylko jeden dzien: ostatni. Koszt: minimum $1,500 ($600 park fees, $600 guides etc, $300 tips & miscellaneous), nie liczac doajazu i bokow, Dozu Polakow modne??) Powdzenia SP Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola "Norhtern Circuit" safaris 24.10.06, 16:19 Wspaniale, porownywlane z np. Chobe ktore jak dotad bylo "on top of my list". Co prawda mie bylem w czasie "migration" zwierzyny bylo w brod!! Ze 40 lwow, leopards, tony sloni, zyraf, bawolow, rhino's, .... Zakwaterowanie i uslugi rozne: of $400/noc/dwie osoby w Sopa Tarangire do ponad $1,000/noc/dwie osoby w Migration Camp (north Serengeti). We wszystkich przypadkach "sanitation" jest "substandard" choc w Migration Camp w cene wliczone jest sunset sherry, wino do obiay (dobre, poludniowoafrykanskie) i post-dinner brandy. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Zanzibar 24.10.06, 16:26 Przyjemne miejsce, ale: 1. Median's sa ladniejsze w Maghrebie 2. Plantacje egzotycznych roslin sa ciekawsze gdzie indziej (wanilia na Tahiti + liker waniliowy!!!), pieprz na Sumatrze (plus likier pieprzowy!!!), .....) 3. Plaze nie najgorsze ale gdzie indziej sa duzo lepsze (patrz inne watki....) W sumie: "veni, vidi, vici" ale raz wystarczy. Sfrustrowany (czesciowo) SP Odpowiedz Link Zgłoś
katahdin Re: Zanzibar 06.01.07, 15:23 starypie.. napisał: >(...) > Sfrustrowany (czesciowo) SP Do sfrustrowanego SP -DLACZEGO ??? Uwaznie przesledzilam jeszcze raz twoj program wycieczki ale tym razem juz ze zrozumieniem, mam bowiem przed soba najnowsze wydanie LP, jak rowniez mapki terenu bez ktorych nigdy nie wyruszam w podroz. Twoj program niby bogaty a zarazem skromny. Zwrocilam uwage, ze bardzo malo czasu poswiecone jest na safarii, czyli na ta prawdziwa przygode po ktora sie jedzie wlasnie do Afryki. Wyszlo mi, ze Serengeti to tylko 1 1/2 day, Crater 1 day, lake Manyara 1 day i to wszystko, (potwierdz jesli sie myle). Jak dla mnie to stanowczo za malo. Jedynie 5 dni spedzone na Kili uwazam za super spedzony czas i dobrze wydane pieniadze. Cena za nocleg ktora podajesz to z realu czy z moon ? czy spedzajac w takim niby "luxusowym" hotelu w jungli nie tracimy przypadkiem kontaktu z PRAWDZIWA AFRYKA ? Nie tak dawno czytalam w prasie : "corka milionera, wlasciciela agencji zajmujacej sie organizowaniem safari w kenii..("itd.) , nie powiem , ruszylo mnie to i stad ten post do ciebie, gdyz mam przed oczyma te twoje 8 000 $ za LAND tylko. zart ? (LP podaje zupelnie inne ceny, chociazby fee do parkow ktore znacznie roznia sie od Twoich, a to jest przeciez stala dla wszystkich oplata.) Czy myslisz, ze te pieniadze ktore wydales trafia rowniez do kieszeni tych najciezej pracujacych i potrzebujacych ? Te tipy o ktorych wspominasz byly wliczone do pakietu, czy raczej wziely sie z sumienia , ktore nie pozwalalo ci zasnac ? Wydaje mi sie, ze slysze smiech z tych "frajerow" (sorry), ktorzy przez 1 NOC pragna pochodzic troche w butach milionerow. czy ja tez mam szykowac tysiac za noc, powaznie mysle o wyprawie. K Ps. czy szczepiles sie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Zanzibar IP: *.devs.futuro.pl 08.01.07, 15:02 "bardzo malo czasu poswiecone jest na safarii, czyli na ta prawdziwa przygode po ktora sie jedzie wlasnie do Afryki" - byłem w Afryce 2x (Kenya, Uganda, DRC). Ani razu nie byłem na safari. Jestem jakiś nienormalny? Co takiego jest w safarii że jest to niby prawdziwa przygoda? Zastanów się Katahdin, poczytaj o relacje o tym jak tłum turystów (miłośników prawdziwej przygody) przepycha się do kocącej sie gepardzicy, która (zestresowana tym) zagryza młode, itd., itp. W afryce jest tyle fajnych rzeczy, że safarii przy nich wymięka. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Milo ze wykazalas zainteresowanie :) 09.01.07, 21:54 > Zwrocilam uwage, ze bardzo malo czasu poswiecone jest na safarii, czyli na ta prawdziwa przygode po ktora sie jedzie wlasnie do Afryki. Wyszlo mi, ze Serengeti to tylko 1 1/2 day, Crater 1 day, lake Manyara 1 day i to wszystko, (potwierdz jesli sie myle). WYszlo Ci i dobrze i zle. W sumie mialem szesc noclegow w parkach, plus pierwszy i ostatni dzien. I spedzilem tak duzo czasu bo chcialem zaliczyc wszystkie cztery (Serengeti, Ngorongoro, Lake Manyara i Tarangire:kazdy jest troche inny). Ten wyjazd potwierdzil moje wnioski z poprzednich wizyt w Afryce: jak dlugo mozna ogladac zwierzeta? Pierwszy lew to sensacja, trzeci to atrakcja, trzydziesty jednak rozni sie malo od 29-go (w sumie tym razem widzielismy z bliska ponad 40). Wniosek koncowy: trzydniowe safari w tym samym rejonie to przjemnosc, wiecej to nuda. > Cena za nocleg ktora podajesz to z realu czy z moon ? Sprawdz w jakim przewodniku albo na necie. > czy spedzajac w takim niby "luxusowym" hotelu w jungli nie tracimy przypadkiem kontaktu z PRAWDZIWA AFRYKA ? Wrecz odwrotnie. Czesc ceny to oplata za wyjatkowa "bliskosc" Afryki. Np pool z hippos i innym zwierzem 20 m od werandy na ktorej popijasz poobiednia brandy :) > (LP podaje zupelnie inne ceny, chociazby fee do parkow ktore znacznie roznia sie od Twoich, Fee do Kilimanjaro pamietam jak dzis: za dwie osoby, szesc dni US$1,200 bez paru groszy. Cos kolo $50/dzien/osobe za pobyt, drugie tyle za "camping" i jeszcze jakies "rescue" i inne fees. Z innch parkow nie pamietam detali; podobne fees ale zamiast "camping fee" placisz za hotel. > Czy myslisz, ze te pieniadze ktore wydales trafia rowniez do kieszeni tych najciezej pracujacych i potrzebujacych ? Czesc, niewielka, napewno trafi. Kazda z szesciu osob ktora nas "wspierala" w wycieczce na Kili dostala za to wynagrodzenie z agencji. Jesli nas by tam nie bylo to nie dostali by nic. Podobnie na Safari czy na Zanzibarze. >Te tipy o ktorych wspominasz byly wliczone do pakietu, czy raczej wziely sie z sumienia , ktore nie pozwalalo ci zasnac ? Tipy to zwyczaj ktory zapewnia (w wiekszosci przypadkow) lepsza obsluge. I chetnie je dalem za drobne przyjemnosci i wygody ktorych inaczej bym nie mial. I spalem wyjatkowo spokojnie. Moze wlasnie dzieki tipom? > Wydaje mi sie, ze slysze smiech z tych "frajerow" (sorry), ktorzy przez 1 NOC pragna pochodzic troche w butach milionerow. Czy ja tez mam szykowac tysiac za noc, powaznie mysle o wyprawie. Milionerem byc latwo. Np w Chile: US$1.00 = (Pesos)$540; w sumie million to mniej niz $2,000 :) W Turcji jeszcze lepiej. Tyle ze chyba ostatnio zmienili walute? Na Safari jest duzo rozmaitosci. Mozesz np. spac na kempingach i jezdzic autobusem. Tak krawiec kraje jak mu miary staje. Powodzenia. SP Szczepienia: nie, nie szczepilem sie. Kazde szczepienie ma skutki uboczne i w moim przekonaniu te sa grozniejsze niz potencjalne ryzyko zakarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lauram12 Re: Zanzibar 12.07.13, 10:23 polecam przepiękne zdjęcia z Zanzibaru intopassion.pl/photo-story-zanzibar/ Odpowiedz Link Zgłoś