Wyprawa na Goa

IP: *.lot.pl 03.01.07, 12:37
Czy ktoś z Szanownych internautów był na Goa? Jeżeli tak to proszę o jakieś
informacje na ten temat. Serdecznie pozdrtawiam
    • Gość: goanka Re: Wyprawa... IP: 59.161.40.* 04.01.07, 08:42
      do goa, goa nie jest wyspa, o czym w pl malo kto wie:)

      w goa jest nudno, brudno i nijako. szkoda czasu i pieniedzy.
      • rudziel Re: Wyprawa... 04.01.07, 11:04
        Poprzedni post mi wygląda na trolla...
        Po pierwsze, wcale nie jest nudno. Jest co zobaczyć. Panjim czyli stolica stanu
        to nieduża miejscowość, ale z niesamowitym postkolonialnym klimatem. Opodal
        leży Old Goa czyli pierwsza portugalska osada z ruinami starych kościołów. No i
        te boskie wiochy typu Anjuna czy Wagator na północy stanu. Jak ktoś lubi inne
        atrakcje to sklepy z alkoholem są na każdym rogu (a to ewenement w Indiach), są
        też inne używki dla amatorów.
        Wcale nie jest brudno. Odwrotnie, to chyba jedno z czystszych miejsc w Indiach
        (może po Pondicherry).
        A już przede wszystkim nie jest nijako - mieszanka Indii z Portugalią jest
        wyjątkowa i niepowtarzalna.
        • Gość: Jo@nna Re: Wyprawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:59
          Ja też wybieram się w końcu lutego do Goa i bardzo chciałabym się dowiedzieć, co
          warto zwiedzić? Jakie pamiątki przywieżć? Czy trzeba się szczepić /chodzi o
          żółtaczkę/? Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrawiam
          • rudziel Re: Wyprawa... 09.01.07, 14:01
            Tak jak napisałem, koniecznie trzeba pojechać do Old Goa i do Panaji (Panjim),
            w tych miejsach byłem i ręczę, że warto je zobaczyć, ale pewnie na nich się
            lista nie zamyka. O pamiątkach nic nie wiem (zależy kto co lubi, ja nabyłem
            ciekawy lokalny alkohol w butelce zrobionej z kokosa), natomiast co do
            szczepień najlepiej się poinformować w Okręgowej Stacji SANEPID. Ja przed
            wyjazdem do Indii się szczepiłem na cholerę i tyfus, ale większym problemem
            jest chyba malaria - skonsultuj się w tej sprawie z lekarzem.
    • Gość: cent-urion Re: Wyprawa na Goa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 23:12
      Polecam Goa na maxa bylismy w lutym (koniec sezonu) 2006 zdjecia na forum-
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,54793101.html
      Jesli chcesz troche pozwiedzac to radze wynajac taxi na caly dzien - my w ten
      sposob zobaczylismy Stare Goa, Panji, kilka swiatyn, plantacje przypraw etc.
      Nie wszyscy z nas sie szczepili i nikomu nic sie nie stalo, po paru dniach
      strach zmalal i jedlismy zupy, jogurty etc. - tylko drinki do konca bez lodu:(
      Radze sie przemieszczac zobaczysz wiecej a to i tak bardzo maly stan.Jesli
      chodzi o gadzety to polecam market w Ajunie.Zdecydowanie najgorsyz fragment
      wycieczki to Bombaj.
      • Gość: Marzena Re: Wyprawa na Goa IP: *.chello.pl 16.01.07, 18:46
        jak daleko jest do Jaipur? Jak najlatwiej mozna tam sie dostac? Jak to wyglada
        cenowo?
        Jaki jest standard hoteli na Goa?
        Czy jez. ang jest w powszechnym uzyciu?
        Bede wdzieczna za info
        • Gość: goanka Re: Wyprawa na Goa IP: 219.64.163.* 16.01.07, 19:02
          standard hoteli NA goa:
          hyatt, sheraton, sas-radisson, taj hotels, itp.
          sa tez budki na palach...
          oraz wszystkiego typu hotele pomiedzy tymi dwiema kategoriami...
          wybor nalezy do ciebie:)
          angielski jest w bardzo powszechnym uzyciu... dogadasz sie nawet z robotnikami
          drogowymi z karnataka...
      • Gość: goanka Re: Wyprawa na Goa IP: 219.64.163.* 16.01.07, 18:51
        a dlaczego bez lodu?
        robia go z kranowki, ktora jest tak samo chlorowana jak w pl...
        bardziej powinienes martwic sie jedzeniem, bo tu we wszystkim zdarzaja sie
        larwy i robaki... wszystkim, tzn. mace, ryzu, ravie a nawet w cukrze... tubylcy
        sie tym nie przejmuja, bo jak sie doda przypraw, kawalkow kory cynamonowej czy
        gozdzikow, to i tak nikt nie zauwazy jakiegos tam drobnego robaczka:)
        a mieso? prad jest wylaczany kilka razy dziennie, czasem przerwy po kilka
        godzin... baaardzo niewiele sklepow ma invertors, czyli baterie podtrzymujace
        prace lodowek... mieso sie rozmraza i zamraza, rozmraza i zamraza... chociaz
        wlasciwie restauracje kupuja miesiwo bezposrednio u rzeznikow... widziales
        takie miejsca? ja widzialam... i oswiecilo mnie... teraz wiem, dlaczego w
        indiach jest tylu wegetarian...
        • cent-urion Re: Wyprawa na Goa 16.01.07, 21:08
          Jaki cel mial Twoj post, poprawienie wlasnego ego?Bo innego znalezc nie moge,
          info po prawie roku od powrotu jest wartosci zeszlorocznego sniegu,o ile po 2
          tyg. tma mozna by bylo z przytoczoych przez Ciebie faktow nie zadac sobie
          sprawy.Jednak doceniam Twoj niepotrzeby wysilek postukania w klawiature.
          • Gość: Jo@nna Re: Wyprawa na Goa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 23:22
            Centurionie rzymski żołnierzu dzięki za wskazówki i piękne fotki. Zaszczepiłam
            się przeciw żółtaczce A i B . Czy naprawdę nie można cokolwiek zjeść czy napić
            się poza hotelem, czym to grozi? Będę w hotelu 4 gw. tam też nie należy pić
            drinków z lodem? A i tak kupimy pewnie "rudą na myszach " , która dezynfekuje
            wszystko. Już kiedyś poskutkowało na Bali. pozdrawiam.
            • cent-urion Re: Wyprawa na Goa 19.01.07, 10:09
              No witaj,
              my w hotelu spędziliśmy tylko 1 noc w Calangute, pozostałe noce w wynajętym
              mieszkaniu, w Benaulim były to bungalowy na plaży w Palolem bambusowe chatki.
              Tak wiec stołowaliśmy się cały czas (od śniadania do kolacji) na „mieście” –
              NIKT nie miał żadnych problemów (chociaż niektórzy z nas ciężko odchorowali
              wcześniejsze wyjazdy do 4 i 5* hoteli w Egipcie). Jedzeni jest super- ja lubię
              owoce morza, a tam to wszytko jest świeże – wiec miałem raj. Ceny możesz sobie
              zobaczyć na zdjęciach – no po prostu odjazd! Co do wody – to faktycznie w
              niektórych pubach masz info. ze lód jest robiony z wody butelkowanej lub
              specjalnie filtrowanej – ale ponieważ ameba jest ciężka w leczeniu nie
              odważyłem się. Nie wiem jak to jest w hotelach bo to tez zależy od pracujących
              tam ludzi a ich podejście do higieny i czystości trochę się rożni od naszego,
              na to musisz być przygotowana przy jedzeniu na mieście (poplamione obrusy etc.)
              po jakimś czasie przestajesz to zauważać lub po prostu jest to zabawne-na
              zasadzie lokalnego folkloru. Co do szczepień to ja miałem A,B oraz tężec (bo na
              dur nie można było kupić a niektórzy z nas nic i żyją- tak ze diabeł ma
              wielkie oczy. Poza ty Goa to od kilkudziesięciu lat turystyka wiec standardy i
              tak są innie niż pewnie na północy.
              W w tym roku tez braliśmy pod uwagę Indonezje ale chyba będzie to Tajlandia-
              polecasz Bali?
              • Gość: Jo@nna Re: Wyprawa na Goa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 18:46
                Bali to był mój pierwszy kontakt z Azją i wróciłam zachwycona przyrodą i
                zauroczona miejscową ludnością. Byłam tam kilka miesięcy po tym strasznym
                wybuchu w Kucie. Turystów wypłoszyło, więc czuliśmy się dopieszczani. Wracając
                do Goa ,przeczytałam
                w portalu wakacje.pl opinie o hotelu 5* Radisson leżącym przy plaży Varca,że
                Morze jest śmierdzące, a plaża b.brudna, oraz bardzo krytyczne uwagi dot.
                obsługi.Mój hotel też jest usytuowany przy tej plaży. wierzyć czy nie?
                • cent-urion Re: Wyprawa na Goa 20.01.07, 17:21
                  Tam nie bylem wiec nie wiem, ale chyba nie swiadczy to zbyt dobrze , hotele z
                  reguly dbaja o swoje plaze. Lecicie do Bombaju czy od razu na Dabolim?
                  • Gość: Jo@nna Re: Wyprawa na Goa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 23:30
                    Czarterem z Monachium więc prosto do Dabolim. Jadę z niemieckim biurem podróży,
                    to zawsze bezpieczniej. A do Tajlandii w przyszłym roku, a może do Malezji??????????
                    • Gość: kefir Re: Wyprawa na Goa IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.07, 18:25
                      Na Goa byłem na przełomie września i października. Bez biura podróży, zresztą
                      jeśli Indie to tylko bez biura podróży (oczywiście jeśli ktoś ceni sobie
                      prawdziwe wrażenia;) ).
                      Co do samego Goa - uroczy, malutki stan. Mieszkańcy sympatyczni, chrześcijanie
                      bywa że nawet kojarzą gdzie Polska ("aa, JP II!"). Świetne jedzenie, najlepsze
                      dla delikatnych podniebień z całej kuchni indyjskiej.
                      Nie wiem o który Radisson chodzi, ale jeśli o ten położony w okolicy Fortu
                      Aguada, to odradzam - plaża przy nim jest bardzo niebezpieczna (wiry) i kąpiel
                      jest zakazana. Znacznie lepsze plaże znajdują się w bezpośredniej bliskości
                      Panaji (Panjim) i na samym południu stanu. Najfajniej szperać samemu, w dwa dni
                      można objechać wszystkie, a taksówką za ok. 500-700 rupii kierowca powinien
                      zgodzić się przejechać z nami całe goańskie wybrzeże.
                      Oczywiście tak jak w całych Indiach należy pamiętać o tym, żeby na każdym kroku
                      się targować.
                      Do zobaczenia: koniecznie spacer po Panaji, które jest miastem magicznym.
                      Oczywiście wycieczka objazdowa po portugalskich zabytkach (najlepiej spytać o
                      zaufanego kierowcę w hotelu, w którym się mieszka i omówić z nim dokładnie plan
                      i cenę). Plantacje przypraw - tak, pod warunkiem że naprawdę szukamy rozrywki
                      stworzonej z myślą o Europejczykach. Jeśli nie - nie ma sensu wydawać pieniędzy,
                      które starczą na dwie-trzy fantastyczne kolacje przy stoliku ustawionym na
                      piasku na plaży.
                      Morze - nie śmierdzi i jest dosyć czyste. Bardzo, bardzo zasolone, woda ciepła,
                      duże pływy; o tej porze roku pogoda powinna być fantastyczna - ok. 30 stopni i
                      bezdeszczowo. Nie warto brać za wiele ubrań - wszystko można kupić na miejscu.
                      Na Goa jest dużo Europejczyków mieszkających na stałe, więc pełno też księgarni
                      z zachodnią literaturą, małych kin itp.
                      W sumie - naprawdę polecam.
                      • Gość: Jo@nna Re: Wyprawa na Goa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:47
                        Dzięki za wszelkie informacje. Proszę napiszcie mi jak płacić? W miejscowej
                        walucie, to gdzie najlepiej wymieniać? Dolary czy euro?
                        • Gość: cent-urion Re: Wyprawa na Goa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:06
                          Wymienisz wszedzie- wiele kantorow czynnych do pozna, placilismy w INR, choc
                          czasem tipa w euro.
Pełna wersja