Dodaj do ulubionych

najbardziej goscinna i ciekawa nacja?

IP: *.spray.net.pl 08.02.07, 22:08
poniewaz nie chce pisac nie na temat w innym watku z przyjemnnoscia rozpoczne
nowy;
otoz ciekawa jestem jakie miejsce wspominacie jako najbardziej goscinne? ludzi
z ktorego kraju jako najbardziej pomocnych, serdecznych, a takze ciekawych
towarzyszy rozmowy?
a w ktorych z kolei miejscach nieprzyjemnych doswiadczen mieliscie wiecej niz
to statystycznie by wychodzilo?

z moich obserwacji wynika, ze tam gdzie turystow zbyt duzo nie ma, najczesciej
jest niesamowicie - i to rowniez w duzych miastach, jesli akurat to miasta,
gdzie turysci nie zagladaja;
sposrod wielu fajnych doswiadczen mnie pod tym wzgledem najbardziej
najbardziej zadziwila ankara i opanowane przez turystow narciarskie miasteczka
finlandii;
najwiecej nieprzyjemnych doswiadczen - byc moze to przypadek - mialam za to w
austrii, jakos alergicznie reagowano kilka razy na polski paszport, na drugim
miejscu rosjanie w miastach nierosyjskich - ryga, talinn - zawsze jakies
cwaniactwo z nich wyszlo;

ciekawa jestem waszego rankingu in plu i in minus?
Obserwuj wątek
    • s.wawelski Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 09.02.07, 00:50
      Najmilej pod tym wzgledem wspominam Australie i jej mieszkancow. Podroz po
      Turcji choc czesto pelna barier jezykowych tez byla mila z uwagi na bardzo
      pomocnych i otwartych ludzi. Tam gdzie mozna bylo bez problemu sie dogadac to
      spedzilem czas na milej pogawedce. Rzadko kiedy korzystalem z goscinnosci
      lokalnych ludzi - wyjatkiem byl tu Meksyk - tez duzy plus. Z reguly zawsze
      moglem tez liczyc na uprzejmosc Holendrow i Anglikow. W Brazylii tez zwykle
      znajdywalem cieplych ludzi, lecz tam z reguly nie prowadzilem wielu pogawedek z
      uwagi na brak portugalskiego ze swojej strony.

      Jedyne miasto, na mysl ktorego wciaz jeszcze sie wzdrygam to Paryz i jego
      mieszkancy. Choc musze przyznac, ze zwykle milo wspominam Francuzow poznanych w
      innych czesciach swiata.

      S.W.
      • Gość: vacik Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: 83.168.90.* 09.02.07, 08:10
        Ja rowniez zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia ,iz na pewno na mojej liscie
        najgorzej wypadli Paryzanie,ktorzy znakomicie potrafia zniechecic turyste do
        ich miasta.Natomiast Brazylijczycy sa bardzo otwarci,znakomicie tancza,a ja
        przepadam za feijoada :) Poza tym uwazam,ze kraje arabskie takze urzekaja swoja
        goscinnoscia,zwlaszcza ,gdy pobedzie sie tam dluzej .
        • Gość: Malinka Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 15:38
          Grecy i Hiszpanie już odpadają, są zmanierowani.
          Najsympatyczenijsi są Arabowie, Chorwaci, Ukraińcy,
          • Gość: oranjefanka Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.spray.net.pl 09.02.07, 18:11
            he, najsympatyczniejsi ukraincy? a to ciekawe, bo mi dali sie ostro w kosc;
            choc musze przyznac, ze pisze o tych mieszkajacych i pracujacych w warszawie,
            oraz o tych, ktorych znam z 'terenow przygranicznych'; normalni ludzie 'w glebi
            kraju' to podobno inna inszosc;

            dla obrony paryzan (tez niefajnie o nich mysle) napisze jednak, ze ci, ktorych
            spotkalam w swiecie lub spotykam na codzien w wwie, sa fantastyczni;
    • amused.to.death Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 09.02.07, 21:14
      Może zbyt dużo nie podróżowałam ale w sumie trudno jest mi się zdecydować.
      W zasadzie to w dużej części zależy od tego jak bardzo turystyczna jest miejscowość.
      Ogólnie moje spostrzeżenie jest takie, że zazwyczaj najgorzej jest w stolicach.

      Np. w Londynie często czuję się obco nie mając dużego kontaktu z Anglikami, ale jeśli np. wspomnę wyjazdy na północ Anglii i pomyślę o tych godzinach spędzanych w miejscowych pubach....zupełnie inny świat.
      Z drugiej strony....mimo tej obcości znowu wkrótce jadę do Londynu.

      To samo jest z Francją - Paryż, to miejscowi dla których turyści czasami wydają się być natrętnymi muchami. Ale tydzień spędzony u rodziny francuskiej pod Paryżem sprawił, że zupełnie inaczej na nich spojrzałam.
      A kilka tygodni na południowym - zachodzie Francji sprawiły, że niemal zakochałam się we Francji i Francuzach. Ehhh....do tej pory z rozrzewnieniem wspominam jak odwiedzaliśmy ichniego 'sołtysa' w niedużej wiosce gdzie przy buteleczce pastis toczyliśmy długie rozmowy.

      Bardzo mile wspominam Austrię, gdzie często wystarczyło, że na ulicy zatrzymałam się z planem bezradnie w niego wpatrując - ZAWSZE od razu znalazł się ktoś kto chciał mi pomóc.

      Zawsze również mam wrażenie, że kiedy podróżuję sama ja jestem bardziej otwarta na ludzi i ludzie na mnie.

      O Tajach wypowiedziałam się już w innym wątku. Dopiszę wiec teraz tutaj ogólnie, że w ciągu pięciu tygodni, które spędziłam tam sama w mniej turystycznej częsci kraju (na południu) poznałam mnóstwo ludzi tak sympatycznych, pomocnych i życzliwych, że aż niemal nie mogłam w to uwierzyć. A w ciągu kolejnych pięciu tygodni ze znajomymi kiedy robiliśmy typowo turystyczną trasę było 'tylko' sympatycznie.

      Z kolei w Kambodży miałam wrażenie że ludzie są jeszcze bardziej mili....
    • Gość: magda Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.tpgi.com.au 09.02.07, 23:01
      Australijsczycy sa bardzo fajni pod tym wzgledem. zawsze maja tysiac pytan,
      zawsze sa chetni zeby pomoc, generalnie maja mile usposobienie. jestem w
      australii jus od 2 lat i ciagle mnie zaskakuje to ze oni sa tu ciagle tak
      pozytywnie nastewieni do zycia.
      no ale numer 1 dla mnie to ludzie na Fidzi.
      jesli chodzi o narody meczace i w moim odczuciu upierdliwe to na pewno Hindusi.
      magda
      www.flickr.com/photos/magdabis - fotki z podrozy
    • chiara76 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 09.02.07, 23:09
      do tej pory myślałam, że w Grecji, ale po podróży na Maltę w maju zeszłego roku
      oboje z moją drugą połową zmieniliśmy zdanie. Zdecydowanie jako skarb narodowy
      Malty wymieniłabym na pierwszym miejscu jej mieszkańców.
      Najmniej miło wspominam Francję, ale to raczej Paryż i Rzym.
      • asdf401 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 10.02.07, 01:08
        Złe wrażenie zrobili na mnie Meksykanie mieszkający w USA a to ze względu na
        straszliwy nacjonalizm i rasizm. Sympatyczni byli za to bardzo Salwadorczycy,
        których zdecywanie stawiam na pierwszym miejscu jeśli chodzi o narody Ameryki
        Środkowej mieszkające w USA. Bardzo fajni ludzie to Baskowie ale wymagają
        zaakceptowania faktu, że nie są Hiszpanami. Rumuni baardzo sympatyczni, stoicko
        spokojni ludzie,a Rumunki sprawiały wrażenie bardzo niezależnych, samodzielnych
        kobiet. Niemcy opryskliwi ale konkretni i przyjaźni oraz pomocni. Kanadyjczycy
        bardzo OK. Szwedzi ledwie poprawni, zdaje się, że chłodni. Holendrzy faktycznie
        skąpi. ... Rozpędziłem się! Powielam tu pewnie stereotypy ale takie mam wrażenia
        oparte czasem na przypadkowych spotakaniach kilku osób danej nacji.
    • kj6 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 10.02.07, 07:57
      Najpozytywniejsze wrażenia miałem z dwóch krajów - z Indonezji i Kazachstanu
      (kolejność przypadkowa). Oczywiście kumulacja pozytywnych wrażeń następowała w
      miejscach prawie nieodwiedzanych przez turystów.
      W Indonezji było to Borneo - sam srodek Kalimantanu. U przypadkowo spotkanych
      na statku ludzi spędziłem 10 dni - w wiosce na palach zagubionej wśród dżungli.
      Wszystkie dokumenty i pieniądze oddałem na wstępie do przechowania "babci".
      Było rewelacyjnie - codziennie długie spacery i rozmowy z ludźmi (nawet bariera
      językowa nie przeszkadzała), pyszne posiłki - ogólnie mówiąc sielanka. Tylko że
      odbywało sie to już 10 lat temu.
      Natomiast wrażenia z Kazachstanu - konkretnie z kazachskiej części gór Ałtaj -
      są świeże - z ubieglego lata. Ludzie otwarci na kontakty, bardzo chętnie
      zapraszający do domów - "czym chata bogata". Przykład: któregoś dnia czekałem
      na samochód nad rzeką Buchtarma. Nagle pojawiła się mała grupka ludzi - takie
      rodzinne spotkanie. Dosiedli się do mnie - wyciągnęli jedzenie i wódkę. Kiedy
      przyjechał po mnie samochód dostałem na drogę pół litra. Wszystko to zupełnie
      bezinteresownie - bo wiadomo że nigdy się już nie spotkamy.

    • beduinka Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 11.02.07, 03:24
      ja z największą dawką gościnności spotykam się w krajach arabskich i chyba
      dlatego tak chętnie wracam. Ludzie tam są bardzo otwarci, chętnie rozpoczynają
      rozmowę, zapraszają do siebie, zapoznają z rodzinami, goszczą ciebie, pokazują
      swój kraj z jak najlepszej strony
      • iza42 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 12.02.07, 09:30
        Mieszkancy Nowej Zelandii sa bardzo zyczliwi i pomocni dla turystow a podroz po
        tym kraju to prawdziwa przyjemnosc i turystyka jest tam bardzo dobrze
        zorganizowana. Tajlandia bardzo mile zaskooczyla mnie serdecznoscia i
        goscinnoscia jej mieszkancow. Pododnie jest na wyspach Pacyfiku jak Samoa lub
        Cook Islands - ludzie sa z reguly bardzo pozytywnie nastawieni do turystow.
        Tahitanczycy sa bardziej skomercjalizowani.
        Wlosi robia na mnie wrazenie aroganckich , choc moze osadzam ich powierzchownie.
        Francuzi sa snobistyczni ale zmieniaja sie w przemilych ludzi jezeli mowisz ich
        jezykiem .
        • Gość: Pućka Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 16:45
          Muszę przyznać, że mnie też rozwala i jestem ugotowana na cacy kiedy
          zagraniczniak w Polsce mówi do mnie po Polsku.
          Może wtedy wyegzekwować ode mnie prawie wszystko.
          I myślę, że chyba wszyscy tak mają pod każdą szerokością geograficzną.
          • Gość: Bernadeta Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:04
            według mnie najbardziej goscinna i ciekawa nacja to kubańczycy a również
            dominikańczycy, uśmiech od ucha do ucha cały dzień, pomimo biedy potrafią sie
            cieszyć życiem i uśmiech i zabawa jest calutki dzień
            • Gość: Logan Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 15:33
              Ja również twierdzę,że najsympatyczniejszą nacją są kubańczycy-
              uśmiechnięci,życzliwi,gościnni,zawsze starają się pomóc.Są
              ciekawi "świata"tzn.turystów.Potrafią cieszyć się życiem pomimo ich trudnej
              sytuacji-braku wszystkiego.
              • Gość: marcin Re: Kubanczycy? IP: *.aster.pl 14.05.07, 18:15
                Dla mnie kubanczycy to numer 1 na liscie cwaniakow,numer dwa to tajowie,numer
                trzy to ukraincy.Bardzo dobrze wspominam
                argentynczykow,chilijczykow,australijczykow,bialych z
                RPA,wlochow,dunczykow,meksykanow i japonczykow(kolejnosc przypadkowa)
    • Gość: Krysia Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 22:16
      Mieszkańcy Kambodży; po piekle, które przeżyli chyba szczególnie doceniają
      normalne życie - sa zyczliwi i pogodni. Podobno najbardziej gościnni i mili sa
      Irańczycy - sprawdze za dwa miesiące.
      • jetlag1 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 24.02.07, 03:22
        Podobno najbardziej gościnni ...
        napewno, kilkudziesieciu amerykanskich dyplomatow "goscili" 444 dni

        nie zapomnij dodac ze sa rowniez bardzo tolerancyjni religijnie, zyja w
        totalnej harmonii z innymi wyznaniami, prawie jak w indiach,

        i mili sa
        > Irańczycy - sprawdze za dwa miesiące.
        good luck!!!


      • tierralatina Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 24.02.07, 15:40
        Jetlag, nie mieszaj zwyklach ludzi z politykami. Jedno z drugim naprawde nic
        nie ma wspolnego.
    • Gość: Paweł Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:37
      Najlepiej czułem sie w Birmie,pomimo ciężkich warunków życia otwartość,radość
      i uśmiech tych ludzi jest niezapomniany;-))))))
    • tempak1 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 26.02.07, 20:41
      zdecydowanie Koreanczycy!! pije sie z nimi jak z Polakami (nawet sa w tym
      lepsi:)) w restauracji warto zaprosic do stolika szefa kuchni na male soju,
      wtedy kuchnia jest juz nasza! co do tych po drugiej stronie to zdecydowanie
      Niemcy
    • Gość: Krysia Irańczycy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 18:50
      Z tak miłymi, życzliwymi, ciekawymi innych ludzi osobami jak w Iranie nigdzie
      dotąd sie nie spotkałam. Nie będę bliżej opisywać moich obserwacji, napiszę
      tylko, że tylu uśmiechów, życzliwych słów, ofert pomocy skierowanych w moją
      stronę nigdzie dotąd nie spotkałam. Naprawdę sprawiają wrażenie, że cieszą się,
      iż ktoś z zewnątrz chce poznać ich kraj i kulturę; myślę, że to nie jest
      udawane ani powierzchowne. Odwiedźcie IRAN, naprawdę warto!
    • Gość: neronek Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:19
      Witam !
      Mnie raczej kręci klimat azji i moge tylko wypowiedzieć się o tym rejonie
      tak wiec ;
      najwspanialsi , najmilsi i najuczciwsi to czarni i czerwoni Chmongowie w
      Północnym wietnamie okolice Sapa nigdzie indziej w azji nie spotkałem sie z tak
      sypatycznymi uczciwymi ludzmi !
      w przeciwieństwie do południowego Wietnamu Sajgonu, gdzie na każdym kroku chcą
      białasa walnąć w rogi !
      podobnie jest w Kambodży ! chociaż może nie tak jak w Sajgonie ale pamietam jak
      tylko wylądowałem w Phnom penh to chcieli za butelkę wody 1$ a ja głupi dałem
      sie nabrac no cóż dobrze ze tylko raz ! zreszta potem okazało sie ze w kambodzy
      prawie wszystko kosztuje 1$ sic!
      pozdrawiam
      neronek
      neronek2.blog.onet.pl/ WIETNAM
      neronekbyd.blog.onet.pl/ CHINY , TAJALNDIA
      neronek1.blog.onet.pl/ KAMBODZA LAOS



      • kornel-1 Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 10.05.07, 12:06
        Gość portalu: neronek napisał(a):
        > tylko wylądowałem w Phnom penh to chcieli za butelkę wody 1$ a ja głupi dałem
        > sie nabrac no cóż dobrze ze tylko raz ! zreszta potem okazało sie ze w
        > kambodzy prawie wszystko kosztuje 1$ sic!

        Trzeba było brać zgrzewkę wody po 1$! (sic)

        Ja ze swej strony wymienię Syryjczyków i Irańczyków.

        Kornel
        kornel-1.webpark.pl





    • meteo_patka Re: najbardziej goscinna i ciekawa nacja? 14.05.07, 15:40
      najsympatyczniejsi okazali się, jak dla mnie, Amerykanie w NY, poza też.
      Bezpretensjonalni, pomocni, życzliwi. Dziwiłam sie, kiedy sporadycznie widziaam
      w jakims sklepie nadąsaną panią. Może ta ich zyczliwośc dla klienta to pozory,
      ale o ile chętniej sie coś kupuje, ogląda, kiedy ktos traktuje cie nie jak
      intruza, natrętną muchę, tylko ważną osobe, od której mozna wyciągnąć
      pieniądze:)
      ale bezinteresownie życlziwi też są.
      Najsmutniej zdecydowanie wypadają w Noym Jorku Polacy:D

      miło wspominam Wiedeńczyków, uprzejmi, przyjaźni.
      źle Prażan, nadęci i nieuprzejmi, z postawą roszczeniową, z fochem na twarzy.
      Miło wspominam Estończyków. Trochę zamknięci w sobie i spokojni, ale w
      porządku. Mile mnie w sumie zaskakiwali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka