relacja z Tunezji

IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 15.06.03, 17:18
Przed wyjazdem do Tunezji korzystałem z informacji umieszczonych na tym
forum, teraz kolej na mnie. Może komuś się to przyda.

Chciałem jechać do Sousse, wylądowałem w Port El Kantaoui (8 km dalej).
I na szczęście !!!
Do Sousse fajnie się przejechać i zobaczyć np. medinę, ale wybór tego miejsca
na pobyt chyba nie jest najlepsze (brudno i głośno). Port El Kantaoui jest
określany jako "turystyczne getto". Źle to brzmi, ale wygląda bardzo
przyjemnie. Sami turyści, piękne białe domki, uroczy port, sporo fajnych
knajpek, dużo kwiatów, fontanna, mini zoo, czysto i spokojnie. Do Sousse
można dojechać ciuchcią turystyczną lub taksówką (przy conajmniej dwóch
osobach taniej taksówką). Cena wywolawcza taksówki z Portu do Sousse wynosi
na ogół 6 DT, przed wejściem do taksówki warto się handlować i zbić cenę do 3-
4 DT. Wyjeżdzając z portu, po drodze do Sousse, widać dopiero czemu tyle się
pisze o brudzie w Tunezji.
Moim zdaniem optymalne rozwiązanie to hotel w Port El Kantaoui (a nie w
Sousse)i wyjazdy w celu ujrzenia prawdziwego oblicza Tunezji.
W pierwszej połowie czerwca w Tunezji już było gorąco, przekonałem się, że
można się spiec również w cieniu parasola. Więc używajcie olejków nawet
przebywając w zacienionym miejscu !
O wycieczkach sporo tu już napisano, wszyscy którzy byli na Saharze byli
zachwyceni. Nie warto od razu kupować wycieczek w biurze, jeśli ktoś zna
któryś z popularnych języków obcych warto poszukać tańszych i lepszych
wycieczek bezpośrednio w biurach tunezyjskich.
Polecam tunezyjską chałwę, właśnie się nią zajadam i oceniam ją lepiej nawet
od chałwy tunezyjskiej. Sporo ludzi kupuje sobie na pamiątkę bębenki, pięknie
wykonane szachy, fajki wodne.

Ze względu na niskie ceny na początku czerwca pierwszy raz w swoim życiu
zakosztowałem luksusu hotelu 5-gwiazdkowego. Co prawda pokoje miały standard
co najwyżej 3-gwiazdkowy, ale sama infrastruktura hotelu i żarełko były
wyśmienite ! Obsługa hotelowa nadzwyczaj uprzejma !

Morze cieplejsze niż w Polsce, ale wydawało mi się, że zimniejsze niż w
Turcji w maju (a może to tylko subiektywne wrażenie).
W całej Tunezji obowiązuje ten sam kurs wymiany waluty, spokojnie można
wymieniać euro lub dolary w hotelu (w Turcji w hotelach ździerali na kursie).
Obecne kursy są takie, że nie ma większego znaczenia czy kupicie w Polsce
euro czy dolary. Wszezie w Tunezji są ceny w Dinarach tunezyjskich (w Turcji
natomiast większość cen jest w euro), więc trzeba sobie sukcesywnie wymieniać
walutę.

To chyba wszystko, poza tym miałem okazję porównać pracę rezydentów Oasis
Tours i Exim Tours (na korzyść tego pierwszego biura)
    • mloo Re: relacja z Tunezji 15.06.03, 17:26
      Napisz coś więcej. Np. jakie ceny w hotelu , jakie plaże. Czy opłaca się All
      czy wystarczy HB?
      Pozdrawiam
      • Gość: Magda Re: relacja z Tunezji IP: *.acn.pl 15.06.03, 17:43
        A moze jeszcze napiszesz w jakim hotelu byłes i jak to sie stało, że znalazłes
        sie w innej miejscowosci niz planowałes poczatkowo 9czyzby zamiana hotelu juz
        na miejscu?).
        Bardzo prosze, chce tam jechac w sierpniu z dzieckiem,zalezy mi wiecf na
        bardzo dobrych warunkach.
        Pozdrawiam
        • Gość: bmd Re: relacja z Tunezji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 15.06.03, 18:03
          Zmieniłem miejsce pobytu z Sousse na Port El Kantaoui ze względu na ograniczoną
          ofertę (chciałem jechać do lepszego hotelu).
          Nikomu nie zmieniono na miejscu lokalizacji (przynajmniej w tym autobusie
          którym jechałem)
          Jeśli chodzi o hotele w Porcie mogę polecić 5-gwiazdkowe El Mouradi Palace i El
          Mouradi Palm Marina (widziałem obydwa od środka) a także 4-gwiazdkowy Green
          Park. Najbliżej portu jest Green Park, najdalej Palm Marina (w przypadku tego
          ostatniego raczej nie ma szans na krótki spacerek, trzeba dojechać ciuchcią lub
          taksówką).

          Plaże hotelowe są czyste, drobny piasek, morze dosyć ciepłe. Kiedy są fale
          wyrzuca trochę glonów, gdy nie ma fali pojawiają się meduzy. Troszkę mnie
          poparzyły, ale niegorożnie. Przy spokojnym morzu i głębokości powyżej 1,5 metra
          warto się rozglądać na meduzy.

          Polecam soki trukawkowe i pomarańczowe w knajpce przy fontannie grającej -
          pierwszej po lewej przy wejściu na ryneczek.

          Nie mieliśmy w Tunezji żadnych kłopotów żołądkowych, o co baliśmy się po
          zeszłorocznym pobycie w Turcji
          • Gość: Magda Re: relacja z Tunezji IP: *.acn.pl 15.06.03, 18:14
            A ja nie miałam zadnych kłopotow zoładkowych w Turcji. Dzieki za informacje.
            • Gość: bmd Re: relacja z Tunezji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 15.06.03, 18:23
              nie miałaś kłopotów żołądkowych w Turcji, bo nie byłaś w 4-gwiazdkowym hotelu
              Kardelen w Side

              Żeby dostrzec te 4 gwiazdki trzeba dużo wypić i widzieć poczwórnie :-))

              Połowa ludzi, którzy byli ze mną w Kardelenie narzekała na problemy z żołądkiem.
      • Gość: bmd Re: relacja z Tunezji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 15.06.03, 18:09
        Moim zdaniem lepiej wykupić HB. Przy temp. powyżej 30 stopni chce się głównie
        pić. Lepiej dokupić sobie czasem małą pizzę niż ponosić spory koszt dopłaty z
        HB do All Inclusive. Ceny w moim hotelu - piwo - 2,5 DT, woda mineralna 1,5 l -
        1,5 DT, mała butelka coli - 1,5 DT (1 DT = 3 PLN)
        Mniej więcej takie ceny są też w knajpkach. Ich piwo nie jest zbyt dobre i w
        zasadzie to chyba piwo bezalkoholowe. Taniej można kupić wodę mineralną w
        sklepach 1,5 l - 0,5 DT.
        • mloo Re: relacja z Tunezji 15.06.03, 18:22
          Dzięki za informacje. Te meduzy strasznie mnie zniechęciły. Z wielu relacji
          widze , że Tunezja daleko lezy od Greckich wysp.
          Pozdrawiam
          • Gość: bmd Re: relacja z Tunezji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 15.06.03, 18:53
            meduzy widziałem tylko 2 razy (kąpałem się kilka razy dziennie) - raz miałem
            pecha wpłynąć na jedną z nich
            czytałem w książce, że meduz jest najwięcej we wrześniu
        • Gość: Marza Re: DO BMD IP: 158.75.224.* 21.06.03, 20:25


          BMD jeżeli możesz odpowiedziec to jeszcze kilka pytanek do hoteli Melia Palace
          i Palm Marina:

          - czy widziałeś może w tych hotelach jakieś udogodnienia dla dzieci typu plac
          zabaw czy mini klub, czy wieczorem jacys fakirzy czy inne występy ?;
          - czy pozwalają wnosić napoje do hotelu (dyskretnie oczywiście)i winko w hotelu
          ile kosztuje do kolacji pamietasz może ?
          - czy kuchnia rzeczywiśie jest dobra (np. jakieś tunezyjskie potrawy czy
          chociaz włoskie, albo arabskie czy tureckie słodycze zamiast wszechobecnych w
          hotelach ciastek z kremem) kiedyś byłam już w Sousse i kuchnia była
          monotonna i mdła pod Niemców robiona chyba; zalezy mi na hotelu z dobrą
          kuchnią bo przy wybrednym 5 latku wolałabym nie biegac dodatkowo po knajpach.

          Pozdrowienia i z góry dzięki za odpowiedź
          • Gość: bmd Re: DO BMD IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 22.06.03, 12:49
            > - czy widziałeś może w tych hotelach jakieś udogodnienia dla dzieci typu plac
            > zabaw czy mini klub, czy wieczorem jacys fakirzy czy inne występy ?;

            było takie pomieszczenie, ale czy funkcjonowało, nie wiem...
            mało było dzieci w tym czasie...
            były występy codziennie - najlpszy był fakir i taniec brzucha + tradycyjna
            muzyka tunezyjska, były też jakie quizy i konkursy

            > - czy pozwalają wnosić napoje do hotelu (dyskretnie oczywiście)i winko w
            > hotelu
            > ile kosztuje do kolacji pamietasz może ?

            nie było z tym żadnego problemu, wyciągałem tylko napoje z lodówki jak
            wychodziłem na plażę, bo lodówka miała służyć jako barek
            obok Mouradi Palace (hotel bliżej Portu) jest sklepik
            wina nie piłem, tylko piwo (2,5 DT)
            było tam takie małe winko (chyba 0,33l), któe pewnie nie było drogie, bo dużo
            ludzi zamawiało
            i ogólenie ceny w barach hotelowych mniej więcej takie same jak w kafejkach w
            Porcie

            > - czy kuchnia rzeczywiśie jest dobra (np. jakieś tunezyjskie potrawy czy
            > chociaz włoskie, albo arabskie czy tureckie słodycze zamiast wszechobecnych w
            > hotelach ciastek z kremem) kiedyś byłam już w Sousse i kuchnia była
            > monotonna i mdła pod Niemców robiona chyba; zalezy mi na hotelu z dobrą
            > kuchnią bo przy wybrednym 5 latku wolałabym nie biegac dodatkowo po knajpach.

            wędliny były niesmaczne, ale na polską szyneczkę ciężko liczyć w Tunezji
            kuchnia była dobra, wybór duży
            na obiadokolacje był stół z daniami arabskimi (polecam warzywne, mniej polecam
            mięsne), jedno danie z grilla (szczególnie smakowała mi ryba) i stół z kuchnią
            europejską (głównie włoskie makarony), bardzo dużo surówek, owoce : arbuzy,
            mango, figi, brzoskwinie, nektarynki, ciastka wyborne - conajmniej 10 rodzajów,
            na śniadanie - rogaliki francuskie
            przez 9 dni nie zdążyłem się znudzić taką kuchnią
            na terenie hotelu (przy plaży) można też zjeść bardzo dobrą pizzę za ok. 6 DT

            > Pozdrowienia i z góry dzięki za odpowiedź

            pozdrawiam również, miłego wypoczynku - ja już tęsknię za Tunezją
          • Gość: Mariola Cena wina w hotelu i w sklepie. IP: *.warynski.net / 192.168.1.* 01.08.03, 22:09
            i winko w hotelu
            >
            > ile kosztuje do kolacji pamietasz może ?

            "wino czerwone w sklepie 3,1- 3,8 (HAUTE MORNAG) - w hotelu za 3/4 buteli 6,5
            dinara".
            Polecam artykuł Aleksandra M. na: www.travelforum.pl/viewtopic.php?t=375
    • Gość: gabi Re: relacja z Tunezji IP: *.Astral.Lodz.PL 15.06.03, 19:26
      Cześć, również wybieram się do Tunezji na początku lipca, wprost nie mogę się
      doczekać! Myślałam o miejscowości, w której Ty byłeś, ewentualnie o Monastir.
      Czy może udało Ci się ją zwiedzić, albo cosik o niej słyszałeś. Monastir
      położony jest kilkanaście kilometrów od Suessa.
    • Gość: mat Re: relacja z Tunezji IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 08:57
      poza meduzami (ja nie miałem styczności za to córka pare razy) są jeszcze
      niebezpieczne rybki z kolcami jadowymi .Córka nadepneła na nią i skończyło sie
      to wysysaniem jadu przez ratownika i jakąś surowicą domięśniowo -to już
      hotelowy lekarz.Podczs dwutygodniowego pobytu spotkałem troje ludzi którzy
      mieli kontakt z tą rybą .Ostrzegam bo jest to bardzo bolesne.
      Na szczęscie przy hotelu był ogromny basen z którego chętnie po "rybce"
      korzystaliśmy
      Mimo wszystko Tunezja jest fajna i na pewno jeszcze tam pojedziemy(w butach do
      kąpieli)
      POZDRO
      • Gość: bmd Re: relacja z Tunezji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 22.06.03, 12:52
        nie spotkałem się z tymi wrednymi rybkami...
        w jakim miesiącu byłeś w Tunezji

        czytałem gdzieś, że najbezpieczniejszy jest maj i czerwiec
        a morze ożywia się we wrześniu i wtedy jest istny tłok meduz i innej gadizny w
        morzu :-)
        • Gość: mat Re: relacja z Tunezji IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 21:50
          Byliśmy w drugiej połowie lipca ub roku w Nabeul hotel Kheops
    • Gość: lo9 Re: relacja z Tunezji IP: *.hipernet.ras.pl 22.06.03, 19:30
      Ja w Tunezji byłam 5 lat temu z biura Oasis Tours... i muszę powiedzieć, że
      chociaż wycieczka ta była wykupiona z last minute to hotel trafił się nam
      najlepszy ze wszystkich. Mieszkałam w Hammamet w hotelu Jasmine***. Pokoiki
      fajne, obsługa hotelowa świetna i jedzonko wyśmienite. Samo miasteczko super!
      No i oczywiście warto wybrać się na wycieczkę na Sahara - niesamowite
      przeżycie:) Oazy daktylowe, bananowe i inne robią też wrażenie. Jest to świetne
      miejsce na wypoczynek. Polecam! Pzdr
      • Gość: DD Re: relacja z Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 12:00
        Akurat hotel który wymieniłas jest fatalny i zastanawiam się co do reszty
        opinii jakie tu widzę. Bo sadząc po twojej wypowiedzi to jest tu słaby poziom
        • Gość: bmd Re: relacja z Tunezji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 24.06.03, 15:08
          hehe
          co masz na myśli z tym słabym poziomem ?
        • Gość: aga Re: relacja z Tunezji IP: *.hipernet.ras.pl 24.06.03, 17:50
          No wiesz...jesli lubisz tylko luksusy to sory... a hotel naprawdę nie był zły.
          Pokoje sprzatano dwa razy dziennie. Jedzonko było naprawdę smaczne, a obsługa
          miła. Blisko do plaży, z basenem dość dużym... ogólnie mi się podobało. Jak nie
          byłeś to nie mów... Pzdr
          • Gość: Kasia kto był w Mahdii? warto tam jechac? IP: *.acn.pl 01.08.03, 23:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja