Dodaj do ulubionych

granica londyn-stansted

IP: proxy / 192.168.46.* 19.06.03, 00:59
wybieram się w wakacje do irlandii. planuję lecieć ryanairem i przekraczać
granicę w londynie (stansted). czy ktoś tam przekraczał granicę i może
podzielić się doświadczeniami odnośnie wjazdu do UK? czy bardzo się na tym
lotnisku czepiają? o co pytają? co dobrze mówić, a czego nie? no i ogólnie
jak wrażenia. dzięki.
Obserwuj wątek
    • radzio_pl Re: granica londyn-stansted 20.06.03, 00:31
      lotnisko jak każde inne... immigration control równie restrykcyjna co na
      Heathrow czy Gatwick...

      Jeśli docelowo udajesz się do Irlandii to pokaż po prostu bilet do Dublina (czy
      dokądkolwiek tam się wybierasz) i nie powinni Ci robić jakichkolwiek
      problemów...

      Pytania są różne, ale najczęściej trafiają się:
      - skąd przyjechałeś?
      - na jak długo zostajesz w UK?
      - gdzie będziesz mieszkał w UK?
      - czy masz bilet powrotny?

      Ale jeśli tylko zminiasz samoloty to po prostu powiedz "I'm just transferring
      through Stansted/the UK on my way to Ireland"... i tyle...

      najlepiej odpowiadac po prostu prawdę- jeśli oczywiście jest ona taka, że nie
      zamierzasz naruszyć jakichkolwiek przepisów...
      • mike_mike Re: granica londyn-stansted 20.06.03, 11:55
        radzio_pl napisał:

        > Ale jeśli tylko zminiasz samoloty to po prostu powiedz "I'm just transferring
        > through Stansted/the UK on my way to Ireland"... i tyle...

        Ajm dżiast transferin tru Stansted on maj łej tu Ajrland.
        • Gość: pawel Re: granica londyn-stansted IP: *.telepac.pt 22.06.03, 12:58
          Mnie kazali tylko pokazac bilet powrotny. Zadnych pytan. Wydaje mi sie wiec ze
          czepiaja sie tam mniej.

          Ale jesli ktos jedzie tylko na wakacje, nie ma sie czego obawiac...
    • Gość: Daria Re: granica londyn-stansted IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 22.06.03, 13:15
      hej,

      o ile znasz angielski w stopniu komunikatywnym, to nie powinnaś mieć problemów.
      Latam do Londynu od kilku lat dwa razy w roku i widzę tam coraz mniej
      restrykcji. Kiedyś kazali pokazywać karty kredytowe, pieniadze, bilety
      powrotne, rezerwacje hotelowe itp. Półtora miesiąca temu pani spytała mnie
      tylko co robię w życiu (tzn czy pracuje czy studiuję). Co prawda lądowałam albo
      na Heathrow albo na Gatwick, ale nazwa lotniska nie ma nic do rzeczy, wszędzie
      jest tak samo. Generalnie Stansted ma opinię lotniska 'młodzieżowego', gdzie
      lądują samoloty ulubionych przez młodych ludzi linii Easyjet i RyanAir, a
      stamtąd młodzi turyści z plecakami rozjeżdzają się po Londynie i całej Anglii.
      Takich jak Ty będą tam pewnie tysiące, więc po prostu nie martw się na zapas i
      korzystaj z pobytu w tym pięknym mieście.
      Miłej podróży!!!

      pozdr. daria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka