Dodaj do ulubionych

Forteleza czy salvador

07.11.07, 19:04
Gdzie na wczasy w Brazyli, które okolice są lepsze i wygodniejszym
punktem wypadowym. Pomocy proszę
Obserwuj wątek
    • s.wawelski Re: Forteleza czy salvador 07.11.07, 22:34
      Zalezy, co chcesz zobaczyc. Jezeli Amazonie, to blizej Ci bedzie z
      Fortalezy, jezeli historie Brazylii z bliska to Salvador.

      S.W.
    • tierralatina Re: Forteleza czy salvador 08.11.07, 15:07
      Salvador jest sam w sobie znacznie (bez porownania) ciekawszy od
      Fortalezy.
    • brasilka2 Re: Forteleza czy salvador 14.11.07, 20:19
      W Fortalezie nie byłam i jedyne, co mogłoby mnie skusić, to tanie czartery z
      Polski i punkt wypadowy w miejsca Nordeste, których jeszcze nie widziałam.

      Salvador wspaniały, mogłabym tam zamieszkać. No i ta świadomość, że tu
      powstawała historia Brazylii. Niesamowite przeżycie oglądać te wszystkie
      miejsca, które się zna z książek. Zawsze będę tam wracać.
      • brasilka2 Re: Forteleza czy salvador 14.11.07, 20:25
        Zapomniałam dodać, że jeśli chodzi o wycieczki po okolicy, to w Salvadorze można
        wypożyczyć samochód i pojechać na południe, do bajkowego Itacare, wstąpić po
        drodze do Ilheus, napić się soku z kakao w barze Vesuvio, a potem można w jeden
        dzień dostać się z Itacare do Lencois, miasteczka na Chapada Diamantina,
        odwiedzić Poco Encantado, poznać legendę Morro de Pai Inacio i wspiąć się na
        wodospad Cachoeira da Fumaca, najwyższy w Brazylii.

        Bliżej Salvadoru jest bardzo ładne miejsce Morro de Sao Paulo, a promem można
        się przeprawić na wyspę Itaparica. Kilkadziesiąt kilometrów od Salvadoru jest
        też rezerwat żółwi morskich w Praia do Forte.
        • ladyrom Re: Forteleza czy salvador 15.11.07, 19:23
          Dzięki za podpowiedzi.Napisałaś o wielu miejscach , o których
          nigdzie nie wyczytałam. Jeszcze mało ludzi podróżuje do Brazyli i
          ciężko zdobyć ważne informacje. Biura głównie organizują wczasy do
          Fortelezy a tam moim zdaniem jest dość nudno. Czy mozesz mi
          przybliżyć gdzie warto jechać i co warto tam zobaczyć.Ja dokładanie
          będę w Praia do Forte. Planuję wyjazd też do Rio, a co jestciekawego
          w miejscach o których pisałaś? Pozdrawiam Ewa
          • Gość: Tadek Re: Forteleza czy salvador IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 20:23
            Ja byłem Fortalezie w Oasis atlantiko Praia jest ok 60 km od
            Fortalezy.Bilet do RIO kosztuje 360 usd ich liniami ale samoloty
            dezelka i stają na kazdym przystanku.odległość 3600 km.Ma copakabana
            jest ku.. i złodziej i można zaliczyć kose w biały dzień.Ludzie po
            operacjach plastycznych pięknie wyglądają lecz oszukują-to w
            Rio.Fortaleza to w pierwszej linii brzegowej Manhatan a potem
            szlamsy.Podstawowy mankament to taki że ja jako świetny pływak
            narzekałem na morze bo to niestety ocean-i fale ogromne i
            odpływy.Nikt się nie odważy wejść dalej jak grunt pod nogami.Fale
            zabierają czapki i okulary.Wypłynąłem dalej ale z miejscowymi ale
            też mieli strach w oczach.Odpowiem na każde pytanie dotyczące
            Fortalezy.Jest też wycieczka do najwiękśzego w Am Płn parku
            wodnego .Fajnie.Mogę wysłać fotki.Pozdro
            • Gość: Nona Re: Forteleza czy salvador IP: *.aster.pl 29.11.07, 21:17
              Byłam kilka lat temu w Fortalezie(moja wyprawa życia).Niestety nie
              ma wielu atrakcji do samodzielnego zwiedzania.Bezpieczniej w grupie
              (grupowo wynajmowaliśmy busa z lokalnym kierowcą)do Morro
              Branco,Cumbuccu,Praia des Fontes .Niestety reszta grupy wolala
              calymi dniami lezec na plazy ,a ja sama balam sie wypuszczac.Aqua
              Park -pierwszy raz w życiu bylam,super przeżycie.Caly dzien lał
              deszcz a my pluskalismy sie bez przerwy na wszystkich mozliwych
              zjeżdzalniach.Ekstra targ rybny ,z restauracyjkami na
              powietrzu.Pokazujesz jaką ryba ma Ci pani przyrzadzic ,dostajesz
              numerek i za 20 minut wolaja Twoj numer.
          • brasilka2 Re: Forteleza czy salvador 30.11.07, 14:35
            Salvador - pełno ciekawych miejsc, związanych z historią Brazylii, w końcu był
            pierwszą stolicą.

            Warto zobaczyć Pelourinho, wpisane na listę dziedzictwa UNESCO - to taka
            salvadorska starówka, w pobliżu są zabytki i muzea, np. Muzeum Afrobrazylijskie.

            Z Pelo można zjechać windą Lacerda na poziom dolnego miasta (winda sama w sobie
            jest zabytkiem) i zrobić zakupy w Mercado Modelo (największy w Salvadorze targ z
            pamiątkami). Stąd już tylko krok do portu, skąd regularnie wypływają statki do
            Morro de Sao Paulo, urokliwej małej miejscowości oddalonej o kilka godzin. W
            windzie jest informacja turystyczna. Nie jestem pewna, ale powinni być w stanie
            porozumieć się po angielsku.

            W pobliżu jest przystań promowa, skąd można dostać się na wyspę Itaparica. Ja
            byłam tam tylko przejazdem, w drodze na południe Bahia.

            Na poziomie dolnego miasta z ciekawszych rzeczy jest Solar do Uniao, dawna
            posiadłość ziemska, gdzie teraz mieści się Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Podobno
            okolice tego miejsca są dość niebezpieczne i lepiej tam pojechać taksówką, ale
            mnie nikt tam nie napadł, jak zresztą w Salvadorze w ogóle.

            Jadąc w przeciwnym kierunku do Solar do Uniao, znajduje się kościół Nosso Senhor
            do Bonfim. Jak będziesz tam w styczniu, to warto zobaczyć uroczystość Lavagem do
            Bonfim, mycie Bonfim. Przy tym kościele, jak również w całym mieście sprzedawane
            są tzw. fitas do Bonfim, czyli kolorowe wstążeczki, które trzeba sobie zawiązać
            na nadgarstku na 3 supełki, symbolizujące 3 życzenia. Nie wolno zdejmować fity,
            aż sama się przetrze i spadnie, wtedy życzenia się spełnią. W kościele jest
            żelazna krata, gdzie ludzie zawiązują te fity w różnych intencjach. Generalnie
            fita do Bonfim to jeden z symboli Salvadoru i fajny prezent czy pamiątka.

            Innym ciekawym miejscem jest dzielnica Barra, to tutaj mieszkali pierwsi
            osadnicy portugalscy po przybyciu do Brazylii, tu jest obecnie wiele hoteli i
            pensjonatów. Na samym cyplu, na styku zatoki i oceanu jest Farol da Barra, czyli
            latarnia morska, charakterystyczny punkt miasta. Przy latarni jest bardzo
            popularna plaża i fort. Mieszkałam w tej dzielnicy podczas pobytu w Salvadorze.

            Warto jeszcze wspomnieć o plaży Itapuan - znanej głównie z piosenki "Tarde em
            Itapuan", która jest tak popularna, że chyba już wszyscy brazylijscy piosenkarze
            ją śpiewali. Fajnie "spędzać wieczór w Itapuan", jak w piosence. Dzień też można
            mile spędzić, w jednej z licznych knajp, gdzie podają pyszne świeżo złowione
            jedzenie, a do tego prosto z kokosa "agua de coco". Do Itapuan jest trochę
            daleko z Barra, a tym bardziej z Centrum Historycznego, ale prawie cały czas się
            jedzie nadmorską avenidą, więc dla samych widoków warto się wybrać na tę
            przejażdżkę. Zapomniałam wspomnieć, że przy plaży swoje stoisko z acaraje ma
            słynna Cira. Acaraje to taki afrobrazylijski wegetariański kotlet :)

            Bardzo blisko od Itapuan jest Lagua do Abaete, jezioro z ciemną wodą (jakieś
            żyjątka albo minerały tak ją zabarwiają). Można tu pospacerować i wykąpać się.

            Ostatnim miejscem, jakie trzeba wymienić jest Dique de Tororo - jeziorko, na
            którym stoją figury orixas - afrobrazylijskich bóstw. Sczególnie wieczorem, jak
            są podświetlone, fajnie to wygląda.

            Pewnie nie wszystko warte wzmianki znalazło się powyżej, generalnie Salvador
            jest cudowny, magiczny, można się na ulicy czy na plaży natknąć na grupy
            capoeiristas, a np. w Mercado Modelo za marny grosik zrobić sobie z nimi
            zdjęcie. Ja byłam zachwycona kolonialną atmosferą, baianami, sprzedającymi
            acaraje na ulicy, życzliwością ludzi, uśmiechniętych, pięknych, kolorowych,
            wspaniałą kuchnią.

            Natomiast to, co może się nie spodobać to nachalne sprzedawanie pamiątek na
            ulicy, na plaży, wszędzie, wyciąganie ręki po pieniądze, choć na drodze
            pokojowej (może miałam szczęście). Bieda, której nie da się nie zauważyć.
            • Gość: Piotr Re: Forteleza czy salvador IP: *.such.nat.hnet.pl 02.12.07, 23:39
              Szukam osoby do pokoju na wyjazd do Brazylii z powodu jak wiadomo....ceny. 2
              tygodnie w opcji all inclusive w pieknej oazie Praia das Fontes to teraz
              3000.... Takze jest okazja za stosunkowo niewielkie pieniadze poznac chociaz
              troche ameryke poludniowa. Nie bede tu pisal swojej charakterystyki, poza tym,
              ze nie jestem maniakalnym zabojca ani innym swirem Po prostu chce odpoczac, a ze
              jedynka jest cholernie droga to uciekam sie do takich metod Płeć nie gra roli i
              wszystko bez zadnych podtekstow. Jak wspomnialem wylot z wawy w ten piatek.
              Wszelkie inne informacje
              yogi7377@wp.pl 504-623-477 pozdr awiam Piotr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka