anna344 07.09.06, 16:50 z czym to sie "je"?? mam butelke tego napitku inie wiem co z nia zrobic.mieszac z teqilia?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mojito Sangrita i tequila. 07.09.06, 17:09 Bron Panie B. nie mieszac!. Sangrite pije sie z tequila OSOBNO albo popijajac na zmiane z tequila albo pije sie ja juz po wypiciu kieliszka (caballito) tequili. Salud! Odpowiedz Link
anna344 Re: Sangrita i tequila. 07.09.06, 17:37 acha no to wieczorkiem sproboje.czyli sangrita to tylko zapitka do teqili?a iie jej zapijac?w proporcji 1:1?a sol i cytryna tez ma byc?dzieki i pozdrawiam. Odpowiedz Link
mojito Re: Sangrita i tequila. 07.09.06, 21:16 Byc moze zdaze zanim zaczniesz pic :). Albo sangrita albo cytryna/sol. Proporcje ustalasz odpowiednio sama. W barze daja taka sama ilosc sangrity. Uwazaj z tequila :). De nada y saludos, m. Odpowiedz Link
anna344 Re: Sangrita i tequila. 08.09.06, 12:13 nic nie wyszlo z tego picia wczoraj bo ogladalam zacmienie ksiezyca.no i dobrze bo przeciez chwila przed wypiciem pierwszego kieliszka jest najpiekniejszym momentem....bede bede uwazac,przywiozlam sobie literka teqilii marki Azul ,uwazam ze jest bardzo smaczna taka troche slodkawa ciekawe jak sie zgra z sangrita?czy z sangrita nalezy postepowac jak z sokiem pomidorowym?tzn w lodowce przez 3 dni po otwarciu?no bo na jeden raz w proporcji 1:1 to chyba nieee...pozdrawiam anna Odpowiedz Link
mojito Moze dzisiaj :). 08.09.06, 21:45 Dobrze byloby trzymac otworzona sangrite w lodowce. Tradycyjne skladniki sangrity to: pomidory, pomarancze, drobno posiekana cebula, swieze papryczki (serrano lub jalapeno), pieprz cayenne, sol/cukier i oczywiscie sok z limonki (lime). Jezeli zdecydujesz sie mieszac tequile z sangrita (szkoda Azul :) i zrobic meksykanska "Bloody Mary" to zrob to w proporcji 1 (t) do 4 (s). Pozdrowienia, m. Odpowiedz Link
anna344 Re: Moze dzisiaj :). 11.09.06, 12:16 no i juz po konsumpcji:) niestety musze przyznac ze sangrita to nie moj smak:( jest ona slodko -slona z nuta pikantnosci..blee,,ale moim zdaniem chyba faktycznie est stwozona z mysla o akompaniowanu teqili bopo wypiciu ok cwiarteczki nastapily u nmie wszystkie pozytywne symptomy m.in.humorek:)a zero negatywnych np. kac.anna Odpowiedz Link
mojito Moze wiec tequila sunrise ? 12.09.06, 06:42 anna344 napisała: "...musze przyznac ze sangrita to nie moj smak..." Podobnie mam. Sangrita tez mi nie lezy. Za duzo odczuc smakowych doswiadczam :). Sangrita rozprasza mi smak tequili. I zostawia niepozadany posmak ktory musze kolejno splukac tequila :). Mialas okazje pic tequla sunrise? To koktajl podawany w wysokiej szklance z wlewana na lod tequila, sokiem pomaranczowym i grenadina. Slonce moze udawac pieszczotliwie umieszczony na krawedzi szklanki nadciety plasterek pomaranczy. To bliski kuzyn tequila screwdriver (tequila i sok pomaranczowy). Gdyby tequila sunrise okazala sie za slaba lub za slodka zawsze mozna sprobowac T&T (tequila, tonik i limonka) albo TTT (tequila, triple sec i tonik). I limonka oczywiscie. Salud! m. Odpowiedz Link
s.wawelski Re: Moze wiec tequila sunrise ? 12.09.06, 06:48 mojito napisał: ...albo TTT (tequila, triple sec > i tonik). I limonka oczywiscie. > > Salud! > m. Brzmi jak rozcienczona tonikiem margarita. Polecasz taki trunek? Czy probowales kiedys mojito z tonikiem? Bottoms up! S.W. Odpowiedz Link
mojito Rozcienczona margarita? Brrr... 12.09.06, 07:33 Hola Smoku, wydaje mi sie to slabsza/kobieca forma picia tequili. Niektore kobiety taki wlasnie koktajl lubia. Rozwodniona margarita brzmi kiepsko :). Nie probowalem poniewaz niechetnie rozcienczam teqile. Co do picia tequili to jestem staly w uczuciu. Tylko tequila lub margarita (classico) na zmiane. I nic innego. Tequila sunrise jest dla mnie za slodka. Panie jednak robia/lubia kombinacje z tonikiem i sokiem jablkowym (vide zubrowka :). Salud! Odpowiedz Link
mojito Mojito z tonikiem? 12.09.06, 07:38 Nie. Nie probowalem. Tonik mnie "rozprasza" :). Mojito pije z club soda. Takie smakuje mi najlepiej. Odpowiedz Link
anna344 Re: Mojito z tonikiem? 12.09.06, 13:00 hallo ,sunrise za slodkie jest dla mnie,pomimo ze jestem kobieta wole wytrawne smaki np campari martini czy gin tonic,a mojito pijam bez dodatku cukru trzcinowego lub syropu.czyli margarita bedzie najlepsza..ale nie zadna tam strawberry czy banana ale po prostu clasico czyli chyba sok z limonki i teqila z solnym rancikiem chyba tak?Tylko te szerokie kielonki musze skombinowac do wekendu...pozdrawiam wszystkich milosnikow i znaawcow teqili anna Odpowiedz Link
mojito Pina colada. 12.09.06, 17:18 Anno, to pina colada tez dla Ciebie bedzie za slodka. Pilem kiedys w Meksyku taka cudownie rozmieszana i aksamitna w smaku ale niestety za slodka. Mimo, ze miala przyzwoitego kopa w sobie. Slodycz w alkoholu mi lekko przeszkadza. Daiquiri moze ewentualnie byc. Ale to niewyszukane, najprostsze. Zadne truskawkowe lub bananowe. No i, oczywiscie cuba libre. Rum ciemny lubie. Ulubiona marka to Spiced Captain Morgan. Bialy mi chemia traci. Pare lat temu trudno go bylo w Polsce kupic. Obecnie trudnosci minely i wystepuje czesciej :). Aniu, kombinujac kieliszki do margarity rozejrzyj sie za malym mikserem barowym. Latwiej sie bedzie Tobie mieszalo. Rancik z soli mozna spokojnie na talerzyku zrobic. Smoku, a Ty co pijesz? Jezeli pijesz :). Zdrowko, m. Odpowiedz Link
s.wawelski Re: Mojito z tonikiem? 12.09.06, 17:02 Mnie jakos tonic tylko sie kojarzy z ginem i nigdy do niczego innego go nie dodaje, natomiast mojito czesto pije z naleczowianka zamiast zwyklej wody sodowej. Jak bedziasz mial kiedys pod reka to sprobuj. Cheers, S.W. Odpowiedz Link
mojito Lekkie picie :). 12.09.06, 17:27 Prawie jednoczesnie alkoholem sie zajmowalismy :). Mnie tez tonik tylko z ginem sie kojarzy. Ktos mowil, ze chinina (ta od malarii i od W pustyni i puszczy) smakuje podobnie do toniku. Za tonikiem nie przepadam a gin nie jest moim pierwszym ani drugim wyborem. Mojito z Naleczowianka sprobuje przy okazji w Polsce. O Naleczowiance same dobre rzeczy slyszalem. I chyba o Muszyniance... Odpowiedz Link
anna344 Re: Lekkie picie :). 12.09.06, 20:53 taa...az sobie winka nalalam.No coz pina colada faktycznie za slodka a jak sie "zsiadzie"to i nieapetyczna,ale mozna polemizowac..pod palma przyzadzona profesjonalnie z najlepszych produktow karaibskich oj nie odmowie:).ten rom - morgan,moja mama twierdzi ze najlepszy na swiecie,juz za jej czasow- komunistycznych cieszyl sie ta opinia.ja nie probowalam,osobiscie lubie havana club aniejo oczywiscie.czy daiqiri to to samo co margarita? No i ten sok z limonki toz to kilogramt trzeba wycisnac?Mozna chyba w butelce kupic,lime sie to nazywa chyba?a limanka to tak symbolicznie? Chyba bede musiala dokupic teqili,widzialam tutaj taka marki suza .dzieki za podpowiedzi -ilez to czlowiek sie jeszcze musi nauczyc:) anna Odpowiedz Link
s.wawelski Re: Lekkie picie :). 13.09.06, 01:01 Hola Mojito! Naleczowianka jest dosc neutralna, natomiast Muszynianka ma chyba troszeczke zbyt zelazisty smak. Z innych wod polecalbym jeszcze Kryniczanke. Z napoi wyskokowych to pijam najrozmaitsze rzeczy a jest ich na tyle sporo, ze bym je wrecz posortowal wg kategorii. Cos, co nie pije czesto ale od czasu do czasu od bardzo dawna to negroni (1 campari + 1 gin + 1-2 vermouth + plasterek pomaranczy + lod). Alternatywa jest manhattan. Z wakacyjnych napojow, to w tropikach lubie gin & tonic. Napoj stanowi prawdziwe unikalne lekarstwo: gin na amebe i ogolnie na brzusio, zielona cytryna na cholere a tonic jest antymalaryczny. W domu w lecie obowiazkowo mojito. W tym celu nawet hoduje wlasna miete. W Andach etatowo pisco sour, w Meksyku margarita, w Brazylii caipirinha, a w Afryce Wschodniej dawa, co w suahili znaczy lekarstwo. Co ciekawe wszystkie 4 sa na bazie zielonej cytryny. Ostatnio z Brazylii przywiozlem sobie nawet cala kolekcje sucadores, ktore przydadza mi sie rowniez do robienia dawa, ktore do tej pory robilem przy pomocy bambusowego kolka, ktory przywiozlem z Kenii i wbijal mi sie lape. Z pojedynczych mocnych napojow najbardziej cenie sobie jednak tequile. Przy okazji probuje roznych ale od jakiegos czasu najczesciej wracam do Patrona (reposado lub anejo choc silver tez jest niezly). Lubie tez Mezcal a od pewnego czasu delektuje sie Scorionem anejo. Osobny rozdzial to rumy. Kiedys przywiozlem sobie niezly zapas tych trunkow z Gwatemali: Botran Anejo jest super ale Zacapa Centenario jest absolutnie bezkonkurencyjny. Tych nigdy nie uzywam do zadnych cocktaili bo to byloby bezczeszczenie tak szlachetnych trunkow. Zeby nie robic z siebie alkoholika w oczach mlodych forumowiczow to na tym na razie poprzestane. Zdroweczko! S.W. Odpowiedz Link
mojito Re: Lekkie picie :). 13.09.06, 04:40 Aniu, daiquiri to rum plus lekko slodzony sok z lime lub cytryny. Ta zielona mala cytrynka to lime. Byc moze polskim odpowiednikiem jest limonka/limetka. Zreszta wszyscy wiedza o co chodzi. To powyzsze daiquiri to "classico". Moze jeszcze byc truskawkowe, bananowe i takie jaki owoc/e barman wrzuci do "blendera". Daiquiri urodzilo sie na Kubie na przelomie wieku w miescie o tym samym imieniu i ma duze zaslugi w zwalczaniu malarii. Margarita urodzila sie w Meksyku (podobno w Acapulco) z uroczym kobiecym imieniem. Captain Morgan produkowany jest na Jamajce. Rum Havana Club ma dwoch ojcow. Ten sprzedawany w Stanach obszedl embargo poniewaz produkuje sie rum w Puerto Rico i rozprowadzany jest przez Bacardi. Ten kubanski (po znacjonalizowaniu prywatnej fabryki) jest produkowany na Kubie. Oba dobre. Od dluzszego juz czasu Fidel C. procesuje sie z Bacardi o znak fabryczny. Pina colada w tropiku, pod palma i w hamaku, ma swoj niezaprzeczalny urok. Pozwolenie jej na "zsiadniecie sie" jest uznawane za przestepstwo w niektorych krajach :). Smoku, caipirinha tez bardzo lubie. Sama cachaca juz mniej. Caipirinha weszla juz szerokim frontem do barow w Polsce. Jej odmiane z wodka - caipirosca - mniej mi smakuje. Za wodka szczegolnie nie przepadam. Z perspektywy czasu podejrzewam, ze to byl wlasnie glowny powod mojej emigracji :). W Meksyku bardzo popularne jest "coco loco" podawane w kokosie. I kazdy odwiedzajac Meksyk powinien ten koktajl sprobowac. Wytrawniejsza wersja ma w sobie mieszanke rumow (bialy/ciemny), wodki, tequili i czegos tam jeszcze. Dwa takie "coco loco" wypite pozwalaja wtopic sie w Meksyk i zobaczyc oddalanie sie naszych ewentualnych problemow. Z sama wodka moglby sie nazywac "polaco loco" :). Moim tegorocznym "odkryciem" na Santorini byl grecki bimber "tsipouro". Greckie ouzo, rakija i retsina mi nie podchodza ale "tsipouro" zrobilo na mnie duze i mocne wrazenie. Ma sporo oktanow w sobie :). Smakowala podobnie do wloskiej grappy. Pisania o doswiadczeniach alkoholowych juz sie nie boje. Alkohol juz chyba niewiele moze zaszkodzic mojemu "forumowemu image" :). Skol, m. Odpowiedz Link
anna344 Re: Lekkie picie :). 13.09.06, 12:48 witam. coco loco bardzo smakowalo mojej corce ,bezalkocholowe oczywiscie byla to mieszanka,mleczka kokosowego z mlekiem mocno zmiksowane zlodem,doroslym dodawali rumu.Pisze tutaj o watpliwych przyjemnosciach popijania pseudodrinkow w hotelach typu all in w playa del carmen,ale i tego trzeba doswiadczyc:)W realu czyli poza hotelem to juz inna historia czyli tzw.pelen wypas.nie zapominajmy jednak panowie o poczciwej corona i sol,achcoz to za przyjemnosc ,chlodne piwko w karaibskim kurorcie.anna Odpowiedz Link
mojito Cerveza (chelas, chupes, cheves, las frias ). 14.09.06, 08:14 Witajcie, yeah, cerveza :). Nie jestem piwoszem ale w Meksyku piwo mi smakuje. Pewnie jest cos w meksykanskim powietrzu :). Oprocz corony i sol chlodzilem sie rowniez Bohemia, Victoria i Pacifico. Widzialem z bliska butelke Dos Equis Lager. Arek kiedys chyba wspominal, ze lubi Modelo. Zdziwilem sie, ze w Meksyku piwo puszkowe (cerveza de bote) jest drozsze od butelkowanego. Byc moze dlatego, ze Meksykanie uwazaja za wiekszy szpan picie z puszki niz z butelki (botella). Czasami mozna spotkac sie z pytaniem - de bote? - jezeli zamowi sie piwo nie podajac gatunku. Co kraj... Te nasze meksykanskie dywagacje na temat picia spowodowaly, ze zaczalem intensywnie myslec o Playa del Carmen. Moze uda mi sie wyrwac tam na tydzien w grudniu/styczniu... Salud! m. Odpowiedz Link
anna344 Re: Cerveza (chelas, chupes, cheves, las frias ). 14.09.06, 12:17 oj tak,tak zdecydowanie trzeba sie wyrwac.Wgrudniu najlepiej.musze rozejzec sie za tanimi biletami.podobno piwo meksykanskie najlepsze jest.Alee juz wino to maja niedobre.Slyszalam cz tez czytalam ze majowie mieli jakis napoj ze sfermentowanego cacao?ciekawe coz to moglo byc?Jak sobie tylko pomysle o tych drinkach w playa w tych barkach nad morzem to mnie az cholera bierze :)a wracajac do rzeczywistosci-mixerk juz jest teraz tylko 2 worki lodu musze przywlec.sklad barku: teqila (malo juz) rum bacardi ciemny ,mieta swieza ,sol, 3 kilo limonekcukier trzcinowy woda, sodowa ,co by tu jeszcze..... Odpowiedz Link
mojito Meksykanskie picie :). 15.09.06, 03:30 Czekolade "wynalezli" Olmekowie (ci od wielkich glow :). Nazwe nadali jej Majowie (xocoatl). Aztekowie tez ja uwielbiali. Montezuma nawet goscinnie poczestowal ja niewdziecznego Corteza. W nieslodzonej postaci nie smakowala jemu. Hiszpanie dodali do niej cukier i cynamon a pozniej "wynalezli" patyczek do jej mieszania - "molinillo". Zdania sa podzielone kto ja pierwszy przemycil do Europy. Sadze, ze mogl byc to pierwszy meksykanski nielegalny emigrant :). Kiedys czekolada byla "high life". Obecnie zdemokratyzowala sie i weszla pod strzechy. Meksykanie uwielbiaja czekolade i eksperymentuja z nia w rozny sposob. W miescie Oaxaca na "Mercado" zapach czekolady wydobywajacy sie z licznych tanich restauracyjek "comedores" dominuje nad innymi zapachami. W czekoladzie mozna maczac gabczasty chleb (pan de yema) w podobny sposob w jaki Madrilenos maczaja "churros" w Madrycie. W Oaxaca popularna jest "tejate". Nigdy sie nie dowiedzialem co do niej dodaja :). Z winem zgadzam sie. Dotychczas nie pilem dobrego meksykanskiego "vino tinto". Ale to podobno sie zmienia. Pozyjemy - sprobujemy. Wyrwac sie sprobuje pod koniec grudnia. Podobno tak jak sie spedzi pierwszy dzien roku taka bedzie reszta :). Ale to "high season" wiec o tanie bilety jest trudniej niz o dobre meksykanskie wino. Lubisz czasami kahlua? Sama albo white or black Russian? Fondo blanco! m. Odpowiedz Link
anna344 Re: Meksykanskie picie :). 15.09.06, 14:40 witam.to okropne jak cortez i jego''banda' potraktowali rdzennych mieszkancow meksyku,calkiem podobna historia do tej z dominikany,ba tam wytrzebili indian do nogi.Ja z czekoladowych smakolykow probowalam sos mole ,bardzo mi smakowal,nie znam niestety meksykanskiej restauracji w mojej okolicy(belgia) gdzie mozna je zjesc:)Tutaj bardziej niz kahlua popularny jest likier Tia maria smak praktycznie ten sam.Black russian jest bardzo zdradliwym drinkiem,przekonalam sie na wlasnej skoze-generalnie unikam wiec.moim ulubionym likierem jest Grand Marinier(8 euro na tarasiku w Brugii w miniony weekend- skandal)oraz wloskie limoncello.Jejku mnie sie marzy wypad do tulum-jednego z tych'luzackich' hotelikow przy plazy z lounqe-kanapkami nad morzem,albo cabanas..W styczniu latwo o tani bilet ,ludziom po swietach podroze nie w glowie.Zycze milego weekendu,lece miksowac margeritki:)anna Odpowiedz Link
mojito Meksykanskie klimaty :). 16.09.06, 19:34 Bonsoir Anno, wydawac by sie teraz moglo, ze powinnas patriotycznie pic tylko Godiva liqueur :). Masz racje z black/white Russian. Slodkie koktajle nalezy tez pic z uwaga. Moga bardzo oslabic :). Tia Maria znam. Do likieru dodaja kawe z Jamajki. Jest popularny koktajl "Jamaican me crazy :)". W Europie Tia Maria z sukcesem konkuruje z Kahlua. Znasz moze japonski likier Midori? W barze zainteresowalem sie kolorowa zawartoscia butelki i okazalo sie, ze to likier z melona :). Cointreau, Curacao i Grand Marnier to tiple sec`ki dodawane do klasycznej margarity. Ja lubie w mojej margaricie Cointreau :). Po Swietach ludzie tez gromadnie podrozuja do Meksyku. Zaczyna sie szczyt sezonu. Sylwester w Meksyku tez jest atrakcyjny. Ewentualnego kaca (la cruda) mozna utopic w oceanie :). Biletow tak zupelnie tanich nie widze w tym terminie. Najtansze polaczenie z Brukseli (BRU) do Cancun (CUN) obecnie kosztuje okolo $ 1,400. I okolo $ 1,500 z WAW przez MAD lub FRA do CUN. Nie zapomnij o coca-coli do cuba libre. Chyba, ze jestes pepsikolowa. Udanego weekendowego miksowania, salut, m. Odpowiedz Link
falalala Re: Meksykanskie klimaty :). 17.09.06, 01:53 hej doszedlem do polowy sciezki i nie wiem co za bardzo z likierami w drugiej czesci , ale zapisuje sie do milosnikow tequili z sangrita , nie wiem czy Anna nie miala Viudy od Romero , ktora jest postrachem sangrit w tym kraju , najlepsza , na kazdym kroku w jakims barze , gdzie barman ja robi sam :) a ta to juz jest poezja ,,,,,,,,,i tym milym akcentem mowie pa PS w stolicy cyrk jakich malo kazdy sobie grita tu i tam , calderon nawet z bykami grita na Placu Bykow , sie dzieje ,,,,,,,,,, pa Odpowiedz Link
anna344 Re: Meksykanskie klimaty :). 18.09.06, 17:32 witam po wekendowym drinkowaniu:)>U mnie byl meksykanski wieczor z faijtas oraz pina colada i coco loco z nowego mixerka,teqilia odpoczywala z uwagi na rodzinny harakter imprezy:).Wiesz mujito ze ja nawet likieru godiva nie probowalam?Czekoladki owszem sa boskie i uzalezniaja.Z lokalnych napitkow to piwo westmalle tripel jest niezle.A coz to za wynalazek ten coctail z tia?Czy moglbys udostepnic przepis?Rzeczywiscie bilety sa drogie,taniej to chyba tylko z przesiadka w np. Irlandii...w kazdym razie nic na szybki tygodniowy wypad,tylko chartery pozostaja razem z hotelem wycieczki.Tutaj juz od 700 euro mozna znalezc.Acha w sobote ide na urodziny do pary mieszanej holendersko- francuskiej,bedziemy pic ricard...z lodem i woda..tym to dopiero sie mozna uwa...c.Ostatnio pilismy z nimi absynt..oj ci Francozi niby winko,a jakze do obiadku,ze nawet dzieci ze zdrowo itd,ale te imprezy u nich sa najbardziej hardcorowe ze wszystkich na ktorych bywam.pozdrawiam z deszczowej niestety Belgii.anna Odpowiedz Link
mojito Tropikalne klimaty :). 19.09.06, 06:41 Witaj Anno, ricard to chyba pernod? Musialbym sie Francuzem urodzic aby pernod polubic :). Nie przepadam za niczym ziolowym. I ta zmiana koloru na mleczny po dodaniu wody tez mi przeszkadza :). Koktajl "Jamaica(n) Me Crazy" sklada sie z takich samych objetosci rumu i Tia Maria. Dodaje sie sok z ananasa i lod. Podaje sie w wysokiej szklance (collins). U mnie ciagle cieplo i tak pozdrawiam :), m. Odpowiedz Link