Dodaj do ulubionych

BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA

IP: 217.96.79.* 03.10.03, 12:41
Biuro działało od 21.12.1999r. (zezwolenie nr 53/Z/1999) pod nazwą Big Blue
Sp. z o.o. (siedziba w Jeleniej Górze ul. Solna 6).
Historyczną chwilą w dziejach biura była data 17.01.2003r., kiedy to Wojewoda
Dolnośląski cofnął BB zezwolenie na prowadzenie działalności turystycznej i w
tym samym dniu decyzją nr 3/Z/2003 reaktywował je pod nazwą Big Blue Travel
Sp. z o.o. (siedziba w Jeleniej Górze, ale już na ulicy Konopnickiej 21).
Mam nadzieję, że Pan Wojewoda poda publicznie przesłanki, którymi sie wtedy
kierował.
Spółka funkcjonowała na rynku turystycznym pod tą samą firmą, miała to samo
logo, odwoływała się do tradycji poprzedniczki i jestem przekonany, że wielu
klientów nie miało pojęcia, że BB to nie BB.
W działalności BB więcej było zastanawiających posunięć, a chociażby np. to,
że firma wydała katalog z ofertą na lato 2003, gdzie była np. Turcja, a za
miesiąc już był nowy katalog na lato 2003, gdzie Turcji nie było. Ponadto
firma dość często zmieniała oferowane hotele, co w dziedzinie turystyki
zawsze wzbudza niepokój, a w sierpniu br. zupełnie znienacka wycofali
Portugalię.
Nie bez znaczenia są opinie ludzi, którzy korzystali z usług tej firmy, ale
jak się znalazł głos niezadowolenia, to od razu byli zadowoleni, którzy
wyzywali niezadowolonych od agentów biur niemieckich i kółko się kręciło - aż
do czasu.
Reasumując: stało się to, o czym mówiono od dawna, ale mimo licznych sygnałów
(np. jak powyższe) znalazły się jelenie, które będą teraz czekać na kasę od
Warty albo wracać przedwcześnie z urlopu, ale za to z przygodami, których nie
było w ofercie b.BB.


Obserwuj wątek
    • Gość: Gośka Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.mech.pg.gda.pl 03.10.03, 13:06
      Święta prawda. Niestety wcale nie jest mi żal tych ludzi, którym urlop zostanie
      przerwany. Tyle złego na tych stronach napisali byli klienci tego biura, że
      daje to coś do myślenia. Pojechali na własne ryzyko.
      • bms01pl Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA 03.10.03, 13:41
        niestety nie mogę się zgodzić ze wszystkimi przytaczanymi faktami. sam
        spędziłem w czerwcu dwa super tygodnie na krecie i mimo pewnych niedogodności
        (które już w którymś poście opisywałem) zasadniczo jestem zadowolony. tym
        bardziej, że dwutygodniowy pobyt w hotelu "trzyipółgwiazdkowym" w ofercie all
        inclusive kosztował tylko 1.800 zł od osoby. i raczej tutaj upatrywałbym
        problemów firmy - po prostu za zbyt niskie pieniądze nie można być dochodowym,
        wahania euro i ogólna bryndza w branży powodują, że rentowność jest minimalna i
        ktoś po prostu się przeliczył. podejrzewam, że działalność bb była prowadzona
        troszkę na zasadzie piramidy - ci, którzy właśnie wykupują wyjazd finansują w
        pewnej części tych, którzy już są za granicą. i kiedyś musiało się to skończyć
        (mój tok rozumowania potwierdza obserwacja, iż większość plajt w tej branży
        zdarza się jednak nie na początku, a pod koniec sezonu, kiedy nie ma już tylu
        chętnych na wakacyjny wyjazd i piramida zaczyna się chwiać). i wracając jeszcze
        do wychwalanych pod niebiosa firm niemieckich bądź ich polskich spółek-córek -
        w zeszłym roku właśnie jedna z nich (a dokładnie tui, tę sprawę też już
        wcześniej przedstawiałem) wystawiła mnie lekko do wiatru, więc reguła, że nasze
        jest beeee a zagraniczne w porządku jakoś nie do końca trafia do mojego umysłu.

        pozdrawiam, bartek.
        • Gość: PS Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: 217.96.79.* 03.10.03, 14:03
          Napisałeś: "niestety nie mogę się zgodzić ze wszystkimi przytaczanymi faktami".
          Ale z którymi faktami się nie zgadzasz?
          Kocepcja "piramidy", o której piszesz, jest jak najbardziej słuszna, ale wydaje
          mi się, że w tym sezonie byli jeszcze tańsi od BB: Exim, Oasis, Alfa Star.
          Czyżby oni następni?
          Napisałeś: "reguła, że nasze jest beeee a zagraniczne w porządku jakoś nie do
          końca trafia do mojego umysłu". Do mnie też nie trafia.
          Pzdr.

          • Gość: Kuba Do Maliny i reszty Kretynów IP: *.acn.pl 03.10.03, 14:18
            Mówiłem wiele razy, że te gnoje padna, ale zawsze słyszałem tylko słowa krytyki
            i to że jestem debilem. NO I CO CWANIACZKI?????????
            Malinko jak tam, szkoda Ci co?????? Przeciez to Ty mnie wyzywałas od kretynów,
            i twierdziłas ze oni nigdy nie upadną. Nie łyso ci teraz debilko???????
            • Gość: gonzo Re: Malince nie jest łyso IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 19:39
              Malinka nie odpowie. Pewnie nie ma netu w domu. A na kompie pracowym syndyk już
              łapę kładzie...
          • bms01pl Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA 03.10.03, 16:21
            z którymi faktami nie moge się zgodzić? na przykład z zarzutami, iż zmiana
            nazwy firmy oraz odebranie pozwolenia na działalność jednej a nadanie go
            drugiej jest wiązana z jakimiś wydarzeniami o podłożu delikatnie mówiąc
            aferalnym. przecież spółka prawa handlowego może w każdej chwili zmienić
            nazwę, adres itp. jeżeli zaś zmienia nazwę, to oczywiste jest, że musi zmienić
            również wszelkie dokumenty, których ważność wymagałaby nowej nazwy. nie znam
            powodów, dla których big blue sp. z o.o. przeobraziła się w big blue travel
            sp. z o.o., nie mniej jednak daleki jestem od formułowania jakichkolwiek
            negatywnych wniosków bez poznania prawdziwych przyczyn. moja firma też
            niedawno zmieniała nazwę (było to spowodowane strategią naszej zagranicznej
            spółki-matki, która chciała ujednolicić nazwy wszystkich swoich europejskich
            córek), ale nie znaczy to, iż z firmą działającą pod poprzednią nazwą działo
            się coś złego. i tak jak bb musieliśmy występować o zmiany w krs, w akcie
            założycielskim spółki, w nipie, regonie itp. dlatego nie uważam, żeby z faktem
            zmiany nazwy wiązać jakieś sensacyjne wydarzenia (choć oczywiście są one
            możliwe, w takim jednak razie głupotą nieuczciwych jak niektórzy pewnie
            zasugerują właścicieli byłoby prowadzenie działalności pod nazwą bezpośrednio
            kojarzącą się z poprzednią).

            co do drugiej części postu - nie mam pojęcia, czy podane przez ciebie biura są
            tańsze czy też droższe od nieboszczki bb. jeżeli tak, to albo oferowane przez
            nich usługi muszą, powtarzam muszą stać na proporcjonalnie niższym poziomie,
            bądź też czeka je tak świetlana przyszłość jak bb.

            pozdrawiam.
    • Gość: ja Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: 217.97.148.* 03.10.03, 16:16
      a nie wiem co napisac wszyscy traktujecie nas jak bezosobowy twór a tu
      pracowali ludzie. dla niezoientowanych jelenia góra - 80 tys mieszkańców,
      bezrobocie - 20%. a BB zatrudniało ponad 100 osób. i teraz my wszyscy idzimy
      na zieloną trawkę. Nie wiem jak wam, ale nam nie jest do śmiechu. mamy
      kredyty, dzieci,niektóre kolezanki są w ciąży. wy się cieszycie bo padło biuro
      a czy ktos pomyslał o ludziach. może nie zawsze byliśmy w porzadku wobec
      klienta - zdarzały się zmiany i overbookingi ale zdarzają się i u najlepszych.
      taka specyfika tej branży - ale jak ktos nie pracuje w turytstyce to nie wie -
      ja pewnie nie wiem innych rzeczy o innych branżach i ich specyfikach - ale nie
      mozna byc alfą i omegą. Ale na 60 tys wysłanych - ciężko zadowolic wszystkich.
      i jak pewnie wszyscy wiedza niezadowolony poinformuje o tym cały świat a
      zadowolony zostawi to dla swojej rodziny i znajomych.
      pozdrawiam wszystkich tych na nie i tych na tak.
      • Gość: gabi Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 16:21
        Witam wszystkich podróżników,
        Kiedy usłyszałam o upadku Big Blue dostałam lekkiego szoku, choć domyślałam się
        że to wkrótce nastąpi... dlaczego?? Ponieważ byłam z nimi na wakacjach 2
        miesiące temu i na własnej skórze doświadczyłam, co może zrobić biuro podróży
        ze swoimi klientami... nie będę się rozwodzić na ten temat, bo już to kiedyś
        opisywałam na forum. Wtedy zostałam obrzucona wyzwiskami, że chcę zniszczyć to
        biuro, jestem agentką konkurencji itd.. Być może teraz co niektórzy zmieniliby
        zdanie... Chciałabym powiedzieć tylko jedno... jeżeli ktoś był z BB na
        wakacjach to wiedział że biuro długo nie pociągnie...dlaczego:
        - nocne loty, żeby zaoszczędzić
        - przekładanie lotów na inne terminy
        - zmiany miejsc wylotów (mi też zmienili kilka dni przed wyjazdem)
        - b. częste zmiany hoteli
        - ogólna atmosfera na wakacjach, że wszyscy dookoła mówią, o długach biura
        względem hotelarzy...
        Chociaż z jednego można się cieszyć, że biuro wytrzymało tak długo... dlaczego?
        Gdy ja wylatywałam pod koniec lipca z Krety rezydentka powiedziała mi, że BB
        nie ma już pieniędzy na dalsze loty i tak naprawdę nie wiadomo jak kolejni
        turyści powrócą do Polski... a jednak od tamtego czasu troszkę minęło...ludzie
        wracali i wyjeżdżały nowe grupy (z mniejszymi bądź większymi
        problemami)...jednak wszyscy dobrze wiedzieli, że nie potrwa to już długo...
        Pozdrawiam wszystkich tych, którzy spędzili świetne wakacje z BB...
        Gabi
      • bms01pl Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA 03.10.03, 16:24
        nic dodać, nic ująć. niestety.
      • Gość: branza tur do ja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 17:11
        nie wszyscy pieja z radosci z powodu upadku waszego biura... pracownikom bb
        wspolczuje chyba nawet bardziej niz turystom - wy straciliscie prace a turysci
        (pisze z premedytacja) TYLKO urlop
      • Gość: Kuba Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.acn.pl 03.10.03, 18:37
        Ale ci inni drogi kolego sa mili w stosunku do klienta, a wy w Jeleniej Górze
        byliscie tacy chamscy, że dziwie sie, że tak długo wytrzymaliscie na rynku. O
        reszcie waszej obsługi nie wspomne, idioci rezydenci którzy okradali klientów
        na wycieczkach, brak kompetencji i organizacji. Takie gówna jak wasze biuro to
        nigdy nie spotkałem.
        • Gość: RAF Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.smrw.lodz.pl 03.10.03, 20:11
          a już szczytem chamstwa jest informowanie klientów o normalnym terminie i
          godzinie wylotu na dzień przed ogłoszeniem upadłości .
          W wiadomościach klient na lotnisku dostał telefoniczną wiadomość ze wszystko ok
          podczas gdy na stronie BB było już pozamiatane . to nawet nie chamstwo to chyba
          wręcz znęcanie się nad klientem
          • Gość: Kuba Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.acn.pl 03.10.03, 20:49
            Ja jużdawno mówiłem, ze brak słów na nich, ale ludzie jak osły idą do nich,
            przepraszam naszczęscie szli.
            Ale oczywiscie taka Malinka i cała reszta gnoi bronili ich. Brawo.
            • bms01pl Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA 03.10.03, 21:21
              nie wiem kuba, jak olbrzymią krzywdę wyrządziło ci to biuro, niemniej jednak
              jestem zdania, że powinieneś iść do sądu wtedy, kiedy jeszce miałeś na to
              czas. a wyżywanie się teraz na trupie i wszystkich dookoła, którzy ośmielają
              się mieć na temat bb inne zdanie niż ty, zianie nienawiścią i plucie dookoła
              jest co najmniej głupie. i wypraszam sobie, żebyś ćwierćinteligencie używał w
              stosunku do mnie określeń typu "reszta gnoi". jeśli kanony prowadzenia
              kulturalnej dyskusji nie są ci znane, to po prostu nie dyskutuj z ludźmi,
              którzy prezentują obcy ci poziom zachowania i obycia.
            • bms01pl Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA 03.10.03, 21:22
              Gość portalu: Kuba napisał(a):

              > Ja jużdawno mówiłem, ze brak słów na nich, ale ludzie jak osły idą do nich,
              > przepraszam naszczęscie szli.
              > Ale oczywiscie taka Malinka i cała reszta gnoi bronili ich. Brawo.

              nie wiem kuba, jak olbrzymią krzywdę wyrządziło ci to biuro, niemniej jednak
              jestem zdania, że powinieneś iść do sądu wtedy, kiedy jeszce miałeś na to
              czas. a wyżywanie się teraz na trupie i wszystkich dookoła, którzy ośmielają
              się mieć na temat bb inne zdanie niż ty, zianie nienawiścią i opluwanie
              adwersarzy jest co najmniej głupie. i wypraszam sobie, żebyś
              ćwierćinteligencie używał w stosunku do mnie określeń typu "reszta gnoi".
              jeśli kanony prowadzenia kulturalnej dyskusji nie są ci znane, to po prostu
              nie dyskutuj z ludźmi, którzy prezentują obcy ci poziom zachowania i obycia.
              • bms01pl Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA 03.10.03, 21:33
                oj, chyba się zapętliłem w tej poprawności składniowo-gramatycznej, no ale
                trzeba się jakoś od kuby odróżniać w końcu...
                • Gość: el_la Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: 217.96.29.* 03.10.03, 23:59
                  Ja też z nimi wyjeżdzałam - ostatni raz w czerwcu - i naprawdę lubiłam z nimi
                  jeździć. Zobaczyliśmy wiele fajnych miejsc za nieduże pieniądze. Czułam, że
                  działaja na granicy opłacalności - w tych samych hotelach byli turyści z
                  niemieckich gigantów za 2* lub 3* takie pieniądze - ale liczyłam, że mi nam
                  się uda. Zreszta po kilku wyjazdach za półdarmo ewentualne rysyko straty
                  finansowej było wliczone w cenę.
                  Dziwie sie tym, którzy BB, ich lentów i agentów wulgarnie obrażają. Można być
                  niew\zadowolonym, ale trzeba mieć pewnien umiar. A w sumie BB
                  zbankrutowało "ładnie". Nikt z kasą nie ział czy coś podobnego. Szkoda tylko,
                  że nie udało im się dociągnąć do końca sezonu, zostało już tak niewiele.

                  • Gość: Kuba Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.acn.pl 04.10.03, 20:27
                    Oj bardzo ładnie zbankrutowało. Zawiadomili ludzi wieczorem o wyjeździe
                    nastepnego dnia, po czym zwinęli manele w nocy i nie raczyli nawet powiadomic
                    ich na lotnisku. Dziewczyno, czy Ty telewizji nie ogladasz?/???? Co to znaczy
                    ładnie? To jest ładnie???? Zarobili i zwalili wszystko teraz na warte, to jest
                    ładnie???? Kupa cwaniaków i tyle
                    • Gość: raf Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.smrw.lodz.pl 04.10.03, 20:30
                      zwykłe ojszczypłoty i tchórze
                    • Gość: el_la Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: 217.96.29.* 04.10.03, 21:31
                      Oglądałam tylko tvn24 i czytałam w gazetach. Wszystkie artykuły były utrzymane
                      raczej w spokojnym tonie (oczywiście o ile spokojny może być dość gwałtowny
                      upadek firmy i problem ileś tam ludzi bujających gdzieś w świecie).
                      Ja akurat firmę wspominam dobrze, 4 wyjazdy z nią okazały się trafione,
                      wróciliśmy bardzo zadowoleni.
                      Nie mogę się więc przyłączyć do chóru tych, co to na BB psy wieszają.
                      Zwyczajnie nie mam podstaw. Jest mi za to smutno, że być może będę musiała
                      korzystać z zagranicznych firm, bo samochodem na greckie wyspy nie łatwo i
                      szybko nie dojadę a bezpośrednich połączeń lotniczych nie ma. I zapewne nie
                      skorzystam.
                      I pewnie już nie pojadę nigdy ani na Zakyntos ani na Naksos.
        • Gość: Gdańsk Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 19:58
          a ja spotkałem na tym forum i nazywa się KUBA
        • Gość: Gdańsk Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 20:05
          Kuba napisał
          "Ale ci inni drogi kolego sa mili w stosunku do klienta, a wy w Jeleniej Górze
          byliscie tacy chamscy, że dziwie sie, że tak długo wytrzymaliscie na rynku. O
          reszcie waszej obsługi nie wspomne, idioci rezydenci którzy okradali klientów
          na wycieczkach, brak kompetencji i organizacji. Takie gówna jak wasze biuro to
          nigdy nie spotkałem."

          A ja spotkałem a nazywa się KUBA
    • Gość: kati Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.Astral.Lodz.PL 04.10.03, 20:47
      Od kilku miesięcy toczę walkę z BB (pewnie ich koniec oznacza koniec mojej
      walki), pomocną dłoń podał mi Wojewoda Dolnośląski, który jak się okazuje nie
      cofnął BB koncesji na prowadzenie działaności, to BB wystąpiło o jej
      wygaśnięcie - TO TAK DLA UŚCIŚLENIA.
    • Gość: camyk Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: *.chello.pl 04.10.03, 20:49
      >Biuro działało od 21.12.1999r. (zezwolenie nr 53/Z/1999) pod nazwą Big Blue
      Sp. z o.o. (siedziba w Jeleniej Górze ul. Solna 6).

      Nie do końca jest to prawdą, gdyż w 1998 nie tylko z wielkim powodzeniem
      sprzedawałem jako agent ofertę Big Blue na Santorini, a także sam skorzystałem
      z imprezy łączonej Santorini-Mykonos. Było fantastycznie. Z żalem przyjmuję
      informację o przejściach i w końcu upadku Big Blue. A może czas na reaktywację?
      • Gość: Johny Re: BIG BLUE (TRAVEL) SP. Z O.O. - HISTORIA IP: hpcache:* 06.10.03, 09:11
        Teraz czas na Little Blue Travel, słyszałem że już powstaje na gruzach BB. I
        tak od nowa Polsko Ludowa. Miłych wakacji 2004 dla Malinki i innych wielbicieli
        BB.
    • Gość: malina Re: Już jestem. malina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 18:30
      Coś mnie omineło? Proszę , proszę , człowiek na chwilę wyjedzie i już za nim
      tęsknią.Dobrze, tyle spraw do poruszenia , zajmijmy się nimi w punktach
      1. Bardzo żałuję , że BB zbankrutowało, spędziłam dzięki nim dwukrotnie
      bardzo miłe wakacje. Mieli ofertę w niewielkich hotelach z basenami i klimą,
      tak jak oczekuje.
      2. Posądzano mnie już,że jestem agentką Triady. To Triada ,czy BB?
      3. Do Gonza- mój komputer miewa się dobrze nikt na nim łapy nie położył.
      4. Do Kuby- nigdy nie nazwałam nikogo kretynem. Na Twój temat mam wyrobione
      zdanie , ale używam bardziej oględnego słownictwa.
      5. Do Kuby- dyskusja z Tobą toczyła się na temat "Czy wartość człowieka można
      oceniać po zasobności jego portfela" i z BB niewiele miała wspólnego
      6. Do Kuby- ww dyskusja musiała Cię zaboleć skoro nawet po kilku miesiącach
      wspominasz moją skromną osobę. To dobrze - wartościowe rodzi się w bólach.
      7. Niewiele się zmieniłeś, ciągle tylko opluwasz ludzi.
      8. Ponawiam pytanie postawione przez kogoś; Co takiego zrobiło Ci BB?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka