Dodaj do ulubionych

Laos-Kambodża

24.08.08, 12:57
Witam.
Poszukuje informacji jak wyglada trasa lądowa między Luangprabang
(Laos) a Phnom Penh (Kambodża). Ile czasu potrzeba na pokonanie tej
trasy, gdzie najszybciej i najprosciej przekroczyc granice z Laosu
do Kambodży. Jak wyglądają drogi dojazdowe w tych rejonach i czas
przemieszczania sie miedzy wiekszymi miastami. Będę wdzięczny za
konkretne infomacje. Z gory dzieki.
Obserwuj wątek
    • liberwig Re: Laos-Kambodża 24.08.08, 14:36
      Witam!
      Z tego co się orientuję, to ta granica jest ciągle zamknięta dla
      foreginersów - jest tam ciągle zbyt niebezpiecznie (to ostatni
      bastion Czerwonych Khmerów - w końcu to tam ukrywal się Pol Pot).


      Mój dziennik podróży lądem po Indochinach
      www.liberwig.republika.pl

      Powodzenia
      • raddam Re: Laos-Kambodża 24.08.08, 16:41
        Ze strzępów informacji z netu wynika że jednak da sie tamtędy przejachać np.
        mandalay.pl/Laos/Voen_Kham , tylko właśnie....nie widamomo z jakim
        ryzykiem. A swoją drogą Liberwig- super opis wyprawy, czytałem w zeszłym
        tygodniu:)) Pozdrawiam
    • Gość: neronek Re: Laos-Kambodża IP: *.tktelekom.pl 24.08.08, 17:28
      Witam
      Ja wybrałem taką trasę Phnom P- Siem Reap potem samolot liniami Lao air /
      zatrzymuje sie w Pakse i w Vientian przesiadka do Luang Prabang /
      bilet kupiłem w Siem Reap .
      szybko i sprawnie z tego co wiem mozna przepłynąć granioce z Laosem ale pytaj w
      www.travelbit.pl
      Wszystko zależy ile masz czasu !!
      drogi w Laosie hmmm to zalęży co masz na myśli droga ??

      np: z Luang Prabang do Luang Prabang zamiast 6 godz jechałem 13
      3 razy pana potem juz zabrakło opnon i stanęliśmy w dżungli wszędzie cimno godz
      2 w nocy no i zakaz wejścia do lasu UWAGA MINY !
      ale spoko da się wytrzymać teraz wspominam to z zazdrością na nową podróż
      autobusami lokalnymi po Laosie .

      pozdrawiam
      neronek więcej o Kambodży i Laosie w moim blogu :
      HONGKONG-CHINY-TAJLANDIA:
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      KAMBODŻA -LAOS -TAJLANDIA:
      darekneronek.blog.onet.pl/
      WIETNAM-TAJLANDIA:
      neronek2.blog.onet.pl/
      BIRMA -TAJLANDIA 2009
      neronek5.blog.onet.pl/
      • raddam Re: Laos-Kambodża 25.08.08, 11:16
        Czasu jest niewiele- 3 tygodnie na objazd Laosu i Kambodży i powrót do Bangkoku.
        Opcja Lao Airlines rzeczywiście ciekawa i do rozważenia - Twojego bloga tez
        przerobiłem już wczesniej ( neronek- wiele cennych informacji, dzięki:) Jednak
        chcieliśmy przejechać drogą lądową by zobaczyć więcej prowincji. Drogę
        oczywiście rozumiem jako "cokolwiek" po czym można się poruszac do przodu. Trasa
        mniej wiecej wygląda tak: BKK- Angkor- Phnom - Pakse- Ventian- Luang
        Prabang-Muang Ngoi- Houay Xai- BKK- Kok Chang- BKK
        Myślisz że to możliwe w takim czasie?
        • Gość: neronek Re: Laos-Kambodża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:46
          Witam 3 tyg na opisaną przez ciebie trasę - na pewno starczy ale !
          z Chang Mai do Bangkoku i finish!
          małe co nie co na plaży odpada ,
          Ja po zupełnie podobnej trasie zahaczyłem na koniec Ko Chang
          Z BK jakieś 8 godz jeżeli się wyrobicie z czasem
          A może bliżej Bangkoku Ko Samet
          Na pewno w kazdym małym czy dużym hotelku w Chang Mai kupisz łączony bilet z
          Chang Mai do np Ko Samet czy Ko chang ja tak zrobiłem .
          fajna sprawa nic ciebie nie interesuje wsiadasz i w drogę ...

          Tak więc jeżeli nie planujesz wypadu gdzieś na plaże
          powinno starczyć czasu chociaż najdłużej podróżuje się w Laosie czasami
          zamiast 6 godz jedziesz 13 o czym pisze w blogu ale generalnie Laos to cudowne
          miejsce i te podróże autobusami mile wspominam !
          Mówię Laos , zamykam oczy i co widzę : zieleń zieleń dżunglę ,
          super !

          Plaże w Kambodży nie są ciekawe !

          pozdrawiam
          neronek

          Hongkong-Chiny -Tajlandia:
          neronekbyd.blog.onet.pl/
          Tajlandia -Kambodża-Laos:
          darekneronek.blog.onet.pl/
          Wietnam-Tajlandia:
          neronek2.blog.onet.pl/
          Birma Tajlandia 2009
          neronek5.blog.onet.pl/
          • raddam Re: Laos-Kambodża 26.08.08, 11:15
            Rzeczywiście ciekawe byłaby opcja przejazdu z Chang Mai prosto na wyspy, można
            ominąć Bangkok- i tak tam wrócimy na końcu. Czy myślisz że wyspy na wschodnim
            wybrzeżu Tajlandii są warte tego by skrócić nieco pobyt w Laosie?
            Z fotek i opinii wnioskuję, ze najciekawsze wyspy można znaleźć ale daleko na
            południu na wybrzeżu andamańskim, gdzie na pewno nie zdążymy dotrzeć. Czy na Ko
            Samet albo na Ko Chang mozna znaleźć spokojne, "dzikie plaże" z bungalowami z
            dala od zgiełku masowej turystyki?
            I jescze jedno pytanie: Czy na taki trip warto wziąć ze sobą maskitierę?
            • somtam Re: Laos-Kambodża 09.09.08, 20:53
              zapomnij , ze wschodni Koh Chang ma dzikie plaze, Bylam tam w lutym, caly Koh
              Chang to jedna wielka budowa. Palmy z plaz znikaja, robiac miejsce super
              hotelom. Jezdzilam tam od kilku lat, ale wiecej nie pojade:((((, chyba ze jakies
              wyspy w okolicy Koh Chang. Koh Samet to wypadowa wyspa dla thajow z bkk. Mysle ,
              ze zdecydowanie ciekawiej na zachodnich wyspach. Fajnie jest w Kambodzy, jeszcze
              maja "dzikie plaze"
    • podrozposlubna.com Re: Laos-Kambodża 14.09.08, 23:01
      Czesc,
      Da sie, w zeszlym roku przejechalismy ta trasa :) Z roku na rok jest latwiej i
      lepiej bo na granicy laotansko kambodzanskiej buduja droge asfaltowa a przede
      wszystkim most na mekongu, ktory w zeszlym rok byl prawie ukonczony, wiec mysle,
      ze teraz juz jest.

      Z Luang na poludnie Laosu da sie w 24 godziny przejechac komfortowym autobusem
      do Paxe. Pozniej trzeba dojechac do Kratie w Kambodzy (swietne miasteczko,
      najfajniejsze w tym kraju). Droga do samej granicy to blotnisty przejazd przez
      dzungle, a granica to barak, super ciekawe doswiadczenie. Trzeba dac lapowke 1
      usd, bo celnicy nie przepuszczaja inaczej. Jezeli most jest juz otwarty to no
      problem, jak nie to przeprawiasz sie lodka.

      Z Kratie juz asfaltem do stolicy.
      Pytanie kiedy jedziesz, bo ostatnio tam lalo i ta droga do samej granicy mogla
      byc problematyczna. Jest to do sprawdzenia.

      Wiecej mozesz poczytac na naszej stronie:

      powodzenia

      Jest super bezpiecznie, zreszta w calym regionie jest!!!
      • raddam Re: Laos-Kambodża 20.12.08, 16:06
        Witam
        Wrocilem juz jakis czas temu i widze ze nie ma zadnego problemu z
        poruszaniem sie po laosie i kambodży. Jest latwiej niz w Polsce bo
        tam transport znajuduje Ciebie a nie Ty transport. Czasami tylko
        trzeba spedzic pare godzin w autobusie na worku cukru lub z kierowcą
        na jedym siedzeniu ( autentyk:). Na polnocy Laosu trzeba byc
        wczesniej na dworcach autobusowych zeby zajac miejsce no i uważac na
        najnowsze wydanie mapy Marco Polo - zawiera błędy i nie uwzględnia
        najwazniejszej drogi w tym rejonie. Nie kupujcie komercyjnych
        trekkingów w Lunag Phrabang, za te ceny można samemu dojechac do
        ciekawych miejsc i wynając przewodnika na własna rękę za 5 razy
        taniej. W wiekszosci wiosek znajdzie sie ktos kto mowi po angielsku
        i zaprowadzi w ciekawe miejsca. Polecam Muang Ngoi nad rzeką Nam Ou.
        Cudne miejsce na koncu świata. pozdrawiam
      • davidoff_pce Re: Laos-Kambodża 26.12.08, 14:36
        > Z Kratie juz asfaltem do stolicy.

        Ciekawe, którędy jechaliście, że widzieliście tam asfalt. Ja po wyjeździe z
        Kratie kawałeczek jechałem asfaltem, a później chyba ze dwie godziny była już
        tylko piaszczysto-błotnisto-wyboista droga przez wioski. Było ciekawie - bus
        akurat pode mną miał dziurę w podłodze ( w dodatku podłodze tak gorącej, że
        miejscami stopiły mi się japonki), był ścisk, brak postojów, jakieś
        niezidentyfikowane pakunki porozwalane po całym pojeździe i jakaś Khmerka
        siedząca na dachu. Jak później analizowałem sobie tę trasę na mapie okazało się,
        że kierowca wybrał sobie jakiś skrót. Nie żałuję jednak bo widoki były przeboskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka