Dodaj do ulubionych

RPA - pytanie

IP: *.gw.ip.pl 14.11.03, 22:31
Chcemy spędzić miły tydzień w Kapsztadzie w okolicach stycznia i lutego czy
znacie tanie połaczenia z Polski? Z góry dziękuję za wyczerpujące
podpowiedzi. Wierzę że tam ktoś z Was był. papa
Obserwuj wątek
    • Gość: Podróżnik Re: RPA - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 01:24
      O połączeniach z Polski nie słyszałem (poza okazjonalnymi czarterami).
      Natomiast z Niemiec znajdziesz tego trochę, jako lasty w okolicach 650-850 EUR
      (szukaj na portalach tui, ltur itp. w opcji "nur Flug"). Na miejscu jest b.
      niebezpiecznie
    • Gość: chora na Afryke Re: RPA - pytanie IP: *.mweb.co.za 16.11.03, 06:05
      Nietety nie znam polaczen z Polski. Podaje Ci natomiast adres
      www.saexposed.co.za- jesli znasz angielki , mozesz poczytac sobie na temat
      tego przepiekniego i jakze modnego obecne turystycznie kraju! Czasu masz malo
      i jesli juz zdobedziesz bilety samolotowe to mozesz miec problemy z hotelami.
      Luty jest lepszy, bo nie ma juz wakacji szkolnych. Radze wypozyczenie
      samochodu plus namiot- pola namiotowe sa wspaniale w tym kraju.
      Co do bezpieczenstwa- to tak jak wszedzie na swiecie; oczy i uszy otwarte na
      wszystko. Nie wdawac sie w niepotrzebne rozmowy na ulicach, zwlaszcza na
      parkingach, na skrzyzowaniach raczej zamykac okna. W miejscach publicznych ;
      parki, muzea, restauracje, pola namiotowe, sklepy - bezpiecznie. Ludzie b .
      serdeczni i przychylni turystom . Ale pamietaj ci wlasciwi ludzie!!, nie ci
      spotkani na ulicach ( kolor skory nie ma tu akuratnie zadnego znaczenia!) Co
      do sklepow- to tez polecam duze i nowoczesne( Pick and Pay, Spaar,Hyperama) -
      nie wskazane zatrzymywanie sie w malych , przydroznych kafejkach ( tu ; nazwa
      sklepu). Szczepienia raczej niepotrzebne, owoce bezpieczne ( mycie owocow
      przed jedzeniem wskazane jak wszedzie na swiecie!)
      Cape Town jak i jego okolice -cudowne. powodzenia
      • Gość: Bartek Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 16.11.03, 15:04
        RPA bezpieczne jak wszedzie indziej.
        Niezla robote propagandowa odwaliles dla towarzysza Mandeli, Tutu i im
        podobnych.
        Idz sie leczyc albo wypozycz sobie namiot i spedz troche czasu na tych
        cudownych polach namiotowych to sie tam odpowiednio toba zajma.
    • Gość: snowangel Re: RPA - pytanie IP: *.server.ntli.net 16.11.03, 17:05
      z polski nie znam, jak 2 lata temu rezerwowalam z biura 'campus' Warszawa-
      Zurich-Johannesburg to placilam ok 780 USD ale to byl studencki bilet ze
      wszelkimi mozliwymi restrykcjami. teraz gdziekolwiek jade zawsze kupuje z
      www.opodo.co.uk jest tanio i lece za 3 tyg. na miesiac do RPA a bilet
      kosztowal mine ok £420. W sumie nie duzo biorac pod uwage ze to sezon. Minus
      Opodo to taki ze oni doreczaja bilety tylko na terenie uk.
      Mam nadzieje ze znajdziesz coz taniego.

      pozdrowienia
    • Gość: beaataa Re: RPA - pytanie IP: *.gw.ip.pl 16.11.03, 17:34
      bardzo Wam wszystkim dziękuję za informacje. Sądzę, że zaryzykujemy wyjazd do
      RPA i że to Kapsztad i okolice będziemy zwiedzać. Myślę, że nigdzie nie ma
      idealnego bezpieczeństwa. Gdybym wybrała się na nocny spacer po np. Pradze w W-
      wie, to też wiele mogóby się mi przydażyć. Po powrocie zdam relacje
      pozdrowionka b.
    • Gość: Annette Re: RPA - pytanie IP: *.server.ntli.net 16.11.03, 17:44
      Polecam www.opodo.co.uk albo www.expedia.co.uk
      Sama rezerwowalam dla sibie bilet na grudzien z opodo (lece za 3 tyg) i powrot
      w styczniu za £450. Swiss air tez nie ma az tak drogich cen.
      Zycze udanego pobytu.
      • Gość: Jacek Nowak To strefa wojny. Kolege z Francji oblano benzyna i IP: *.icpnet.pl 18.11.03, 07:51
        podpalono
        • Gość: toh Re: To strefa wojny. Kolege z Francji oblano benz IP: *.smrw.lodz.pl 20.11.03, 23:06
          pewnie KKK
        • Gość: Podróżnik Re: To strefa wojny. Kolege z Francji oblano benz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 12:52
          J. Nowak ma absolutną rację!

          Jak można porównywać spacer po warszawskiej Pradze nocą, gdzie problemem mogą
          być pijane meneliki, z krajem gdzie grasują hordy analfabetów z kijami,
          maczetami i nożami? Tam jest naprawdę niebezpiecznie! Afrykanerzy płaczą z
          rozpaczy zamknięci w ufortyfikowanych strzeżonych osiedlach i marzą o
          wyjeździe. Niestety nie wszyscy mają dokąd wyjechać...

          A co do samego wyjazdu. Na lturze znalazłem ofertę 8 dni z możliwością wyboru
          dowolnych hoteli w całym RPA za 694 EUR, to samo z wynajętym samochodem za 815
          EUR. Wylot oczycwiście z Niemiec.
    • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: *.nas51.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 24.11.03, 04:06
      Kapsztad jest bezpieczny i w ogóle niesamowite miejsce. Za moich czasów
      jeździłem w miejsca uważane za niebezpieczne. Czyli miałem znajome w El Dorado
      Park koło J'oburga, do Lenasi. Poza tym mieszkałem również na Hillbrow w Jhb. W
      Kapsztadzie mam do dzisiaj mieszkanie na Mouille Point przy oceanie. Wybieram
      się tam w przyszłym roku. Więc również z ciekawością przeczytałem ten wątek.
      • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 24.11.03, 17:32
        Cala RSA to niesamowite miejsce bylo ale to niestety juz czas przeszly.
        Ja tez kiedys chodzilem codziennie na spacer z Hillbrow do down town i to
        wieczorami ale teraz i w srodku dnia bym sie nie odwazyl.
        Pamietasz te dwie glowne ulice w Hillbrow ktore wieczorami tetnily zyciem ?
        To byly piekne czasy ale to niestety tez juz czas przeszly
        • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: *.nas39.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 24.11.03, 19:42
          Johnny, gdzie Ty teraz jesteś? To oczywiście były Kotze Street i równoległa.
          Hillbrow jest zdewastowany. Kiedy byłeś w RPA ostatnio? Ja pracowałem w
          kopalniach koło Klerksdorpu, a potem koło Rustenburga przy Sun City. Potem w
          Jhb. i na końcu w Cape Town. Kapsztad teraz jest OK, ale to wiem z informacji,
          ponieważ ostatnio odwiedziłem RPA w 1996 roku.
          • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 25.11.03, 04:38
            Dzieki za przypomnienie nazwy tych ulic bo to juz kilka lat minelo od
            ostatniego mojego pobytu w RPA.
            Nigdy tam nie mieszkalem na stale ale bylem 3 razy po okolo 6 tygodni i do
            dzis nie moge zapomniec tego przepieknego kraju.
            Wielka szkoda ze miedzynarodowe lewactwo chcialo tych ludzi na sile
            uszczesliwic a rezultaty powoli juz widac a skonczy sie tak jak w Rodezji.
            Teraz mieszkam w Chicago ale tu mi sie nie podoba i mam zamiar przeniesc sie
            do Las Vegas albo Phoenix
            • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.11.03, 06:36
              Johnny, kręcę się trochę po Stanach. Naprawdę doradzam gorąco Californię wzdłuż
              wybrzeża. Czyli wzdłuż drogi Nr.1 i Nr.101 od S. Francisco po San Diego.
              Nevada, to doradzam Reno (na północy NV). Jest świetnie, bo kapitalny klimat
              okrągły rok i te niesamowite góry z jeziorem Tahoe. Warto jest obejrzeć te
              miejsca. Reno pełne kasyn, ale i innych rozrywek. W zimie narciarstwo. Do s.
              Francisco z Reno jest około 200 mil. Zgadzam się, że Chicago nie może
              porównywać się z tymi miejscami. Przestrzegam przed gorącem w Phoenix i Las
              Vegas. Jest bardzo, bardzo gorąco w lecie. Pozdr.
              • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 25.11.03, 20:00
                Dzieki za rady. Bylem w tych wszystkich miejscach o ktorych piszesz.
                Kalifornia odpada ze wzgledu na horrendalne ceny domow a ja nie chce dorabiac
                bankow a wole siebie.
                Reno jest calkiem fajne tylko w porownaniu z Las Vegas to jest prowincja.
                Boje sie tych kilku miesiecy letnich w L.V. czy Phoenix ale myslisz ze jest to
                duzo gorsze niz lato w Chicago z 90 stopniami i 90 % wilgoci ?
                Dzieki za informacje > Pzdr.
                • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 02.12.03, 11:36
                  Zdecydowanie, lato w Chicago jest za wilgotne. Ceny domów w Californi
                  horrendalne, rozbój. Reno już nie jest takie małe. W każdym razie rozglądasz
                  się w dobrym kierunku. Johnny, czy wiesz, że sporo Amerykanów osiedliło się w
                  Tijuanie, Mexico na Rosarito Beach. Mówię to, bo sam się już zastanawiałem,
                  jestem tam częstym bywalcem. To tylko taka ciekawostka.
                  • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 03.12.03, 06:46
                    W Tijuanie tez bylem i nie jest to zbyt ciekawe miasto, chyba sie z tym
                    zgodzisz.
                    Ja coraz bardziej jestem zainteresowany Panama.
                    Mozesz sie tam osiedlic na warunkach emeryta ale nie musisz miec 65 lat.
                    Wystarczy ze mozesz udowodnic swoj miesieczny staly dochod w wysokosci chyba
                    US$ 1000
                    Rzad tamtejszy wprowadzil wiele ciekawych programow dla osiedlajacych sie a
                    jesli do tego dodasz ze duza czesc ludnosci mowi po angielsku i oficjalnym
                    srodkiem platniczym jest US$ bardzo dobra i tania opieke lekarska to dla mnie
                    zaczyna to robic sens.
                    • Gość: Podróżnik Re: RPA - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 20:07
                      Panowie, Wasza dyskusja robi się niezwykle ciekawa.

                      Jak jest teraz ze stabilnością polityczną w Panamie, bo ja się zatrzymałem na
                      latach 80-siątych... CZy poza wygrzewaniem się na słoneczku można tam coś
                      robić (tzn. czy nie jest nudno?) Co z pospolitą przestępczością i wreszcie czy
                      działają tam solidne prywatne banki? Sam chętnie bym spierdolił z Polski, a
                      kasy już trochę uskładałem
                      • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 04.12.03, 03:59
                        O Panamie jest ostatnio głośno. Ja bywając we wszelkiego rodzaju knajpach i
                        nightclubach w Mexyku, spotykam się z różnego rodzaju ludźmi. Niektórzy z nich
                        sprzeniewierzyli w US kupę forsy i uciekli na bailu (kaucja). Jest też sporo
                        takich jak ja w poszukiwaniu dziewczyn. Otóż któryś z nich wspominał o Panamie,
                        dodał też, że sporo Chińczyków tam napłynęło (kilkadziesiąt tysięcy przy czym
                        wielu obsługuje kanał). Normalnie miejscem dla US expatriats jest Costa Rica,
                        ale ceny tam już nie są takie jak kiedyś. Oczywiście mowa tu raczej o
                        Amerykanach, którzy mają jakie takie stałe dochody, a uciekają od nonsensowych
                        cen w Stanach. Dla mnie Tijuana robiła sens ze względu na położenie. Czy wiesz
                        Johnny, że na granicy San Diego Tijuana są setki mail boxów skąd expats
                        pobierają miesięcznie swoje emerytury, zasiłki i co tam jeszcze. Mówił mi o tym
                        żołnierz amerykański, który żył tam po tym kiedy przyznano mu dożywotnią rentę.
                        Na razie.
                      • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 04.12.03, 07:08
                        Panama jest bardzo stabilnym krajem ze stabilna waluta i rzadem ktory chce
                        zachecic do przyjazdu nowych ludzi i naprawde stworzyl bardzo dobre do tego
                        warunki.
                        Sa rowniez pewne programy ktore pozwalaja ci na zainwestowanie w tamtejsze
                        uprawy drzew i podobno maja gwarantowane dochody po kilku latach .
                        Musze to jednak dokladniej sprawdzic jak to dziala.
                        Jesli chodzi o dziewczyny to jak bedziesz mial karte pobytu to mozesz sobie
                        pojechac do Kolumbii i tam jakas poderwac i wziac do Panamy. To jest bardzo
                        blisko a w Kolumbii dziewczyny sa przemile i przepiekne
                        • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 04.12.03, 07:23
                          Zapomnialem jeszcze cos napisac.
                          Otoz lecialem kilka tygodni temu do Polski i obok mnie siedzial mlody
                          amerykanin, ktory spedzil w Meksyku 2 miesiace (przed wylotem do Europy)
                          Rozmawialismy tez duzo o dziewczynach i on potwierdzil moje spstrzezenia z
                          Meksyku. Powiedzial o meksykankach doslownie : they look like dogs.
                          Zgadzam sie z nim w 100 %
                          • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: 200.76.240.* 10.12.03, 04:45
                            Johnny, ja wlasnie siedze w kafejce internetowej w Tijuanie. Dziewczyny sa
                            boskie. Przyznaje jednak, ze wybieram te z najwyzszej polki. dAWNO BYLA
                            DYSKUSJA NA FORUM ROMANTICA. bYL TAM JAKIS pOLAK, ktory wedruje sporo po pld.
                            AMERYCE. nAJLADNIEJSZE DZIEWCZYNY NA KULI ZIEMSKIEJ SA W Kolumbii a dokladnie
                            w MEDELLINIE I drugim miejscu ktore mi wypadlo z pamieci. Sorry za klawiature
                            ale tu cos nie dziala.
                            • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.attbi.com 10.12.03, 07:03
                              On dalej pisuje na forum turystycznym, nazywa sie Miguelski a jesli chodzi o te
                              drugie miasto to Cali w Kolumbii.
                              Mialem tam jechac na jesieni ale ze wzgledow rodzinnych wyladowalem w Polsce
                              ale mam nadzieje ze po nowym roku uda mi sie tam dojechac
                              • Gość: johnny Re: PANAMA IP: *.client.attbi.com 13.12.03, 17:11
                                Zaczelismy od RPA a skonczymy na Panamie chyba.
                                Udalo mi sie zdobyc troche informacji na temat warunkow osiedlenia sie w
                                Panamie. Wyglada to bardzo zachecajaco ale wszystko byloby najlepiej sprawdzic
                                na miejscu osobiscie i jesli uda mi sie pojechac do Kolumbii po nowym roku to
                                bede chcial wstapic tez do Panamy.Otoz mozna sie tam osiedlic na zasadzie
                                emeryta ale nim nie musisz byc Jezeli masz zagwarantowany dochod miesieczny w
                                wysokosci $500 albo $600 na malzenstwo to sie kwalifikujesz bez wzgledu na wiek
                                Musi jednak to byc udowodniony dochod.
                                Mozna tez zakwalifikowac sie inwestujac $10 000 w jeden z rzadowych projektow
                                inwestycyjnych a inwestujac $50 000 mozna otrzymac po 5 latach tamtejszy
                                paszport.
                                Ktos kto osiedli sie tam na warunkach emerytalnych ma wiele znizek na
                                samototy, rozrywki, lekarstwa, wizyty lekarskie, nawet restauracje i kino.
                                Mozna rowniez raz na dwa lata sprowadzic bez cla samochod.
                                A co do samej Panamy to jest to kraj stabilny , inflacja przez ostatnie 40 lat
                                wynosila srednio 2% rocznie, jest tam mniej przestepstw niz w USA a ceny sa tam
                                25% tego jak w Costa Rica.
                                Costa Rica jakis czas temu rowniez oglosila taki plan emerytalny dla ludzi z
                                zagranicy i zrobilo to taki ruch na rynku nieruchomosci ze ceny wzrosly kilka
                                razy. Jest duza szansa na to ze podobna sytuacja powtorzy sie w Panamie.
                                To narazie tyle ale jak tam pojade to obszerniej wszystko opisze
                                • Gość: beaataa Re: PANAMA IP: *.gw.ip.pl 13.12.03, 21:34
                                  n właśnie. Zaczęłam o RPA, a Wy sobie "przywłaszczyliście":) mój wątek.
                                  Oczywiście to skłoniło mnie do czytania całej korespondencji tutaj. Chyba to
                                  Wam nie przeszkadza? Może napiszcie w wolnej chwili coś o sobie, trochę mi
                                  brakuje do wieku emeryta, ale chętnie pooglądałabym świat... pozdrowionka dla
                                  Was polisham i Johnny gdziekolwiek teraz jesteście.b.
                                  • Gość: polishAM Re: PANAMA IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 15.12.03, 03:49
                                    Właściwie jestem w domu. Z powrotem w New Jersey (nie sugerować się nazwą
                                    servera proxy). Co za pogoda. Koszmar. Śnieg z wiatrem i pluchą. Dlatego siedzę
                                    w domu i popijam winko (Cabernet Sauvignon) z 5-litrowego kartonu. To na
                                    zdrowie. Kilka godzin temu wróciłem z Manhatanu, gdzie w B&H (najlepszy sklep
                                    fotograficzny) zrobiłem zakupy (detale na forum Fotografia). Coś o sobie?
                                    Dochodzi 25 lat emigracji na trzech kontynentach. Pracowałem m. inn. w
                                    państwach, które przestały w ogóle istnieć (Bophutatswana i South West Africa).
                                    Tęsknię trochę za Swapokmundem i Sun City i w ogóle wszystkimi miejscami, w
                                    których przebywałem. Wiecie, że miejsca które znamy się ciągle zmieniają.
                                    Ludzie się zmieniają. Wszystko przemieszcza się w swoim szaleństwie, w
                                    poszukiwaniu lepszego. Beata proszę nie zapomnij napisać o swoich wrażeniach z
                                    Capu, z Cape of a Good Hope, z Simmondstown, Miuzenberga, Stelenbosch. Zwiedź
                                    cały cypel od strony oceanu Indyjskiego i Atlantyckiego (czyli obydwie
                                    alternatywne drogi na przyl. Dobrej Nadziei. Acha, Johnny przypomniałem sobie
                                    nazwę tej drugiej równoległej od Kotze str. ulicy w Jhb. Pretoria street. Na
                                    końcu Kotze str. był Chelsea Hotel gdzie często się piło piwko w polskim
                                    towarzystwie. Również Cafe Wien, Cafe Zurich, Haidelberg. Stare czasy. Gdzie
                                    moje winko?
                                    • Gość: johnny Re: PANAMA IP: *.client.attbi.com 15.12.03, 15:24
                                      Dzieki za przypomnienie o Hillbrow.
                                      Spedzilem tam troche czasu tez i bardzo mile to wspominam. W ogole RPA to
                                      przepiekny kraj i szkoda ze sie zmarnuje tak jak inne kraje w Afryce
                                      po "wyzwoleniu" spod kolonialistow.
                                      Ja w Ameryce juz 30 lat miedzy USA i Kanada ale powoli trzeba myslec o tym by
                                      wyrwac sie z tego rat race i osiasc gdzies w niedrogim kraju z fajnym klimatem
                                      dlatego teraz szukam i moj wybor padl na Ameryke Pld.
                                      Moze tam znajde szczescie (jesli cos takiego istnieje)
                                  • Gość: chora na Afryke Re: PANAMA IP: 5.3.* / *.jnb6.alter.net 18.12.03, 20:28
                                    No wlasnie - przywlaszczyli sobie i pisza takie banialuki- a ja to ciagle
                                    czytam i czekam kiedy sie odezwiesz. Czy zdecydowalas sie na urlop w RPA.
                                    Teraz jest tu cudownie- zielono , upalnie , wakacyjnie i swiatecznie. Kocham
                                    ten kraj i jestem happy ze nie ruszylam sie z niego tak jak to przed laty
                                    zrobili Ci dwaj starsi juz pewnie panowie i... ciagle szukaja swojego miejsca
                                    na ziemi- pozdrowienia.
                                    • Gość: johnny Re: PANAMA IP: *.client.comcast.net 19.12.03, 16:23
                                      Nikt nie kwestionowal pieknosci RPA
                                      Ci "starsi" panowie ktorzy wyjechali moze nie sa tacy starzy skoro moga
                                      jeszcze jezdzic po swiecie i uszczesliwiac panienki w roznych krajach.
                                      Gdybym zamieszkal w RPA i tam zostal na takie podroze pewnie nie bylo by mnie
                                      stac a jesli Ty jestes szczesliwa w RPA to siedz tam ale ciekawi mnie dlaczego
                                      tyleset tysiecy ludzi opuscilo ten kraj a wsrod nich rdzennych afrykanerow.
                                      Chyba cos musi w tym byc bo kiedys ludzie walili dzrzwiami i oknami by tam sie
                                      osiedlic.
                                    • Gość: beaataa Re: PANAMA IP: 195.116.22.* 21.12.03, 22:33
                                      Gwoli ścisłości, to mi to wcale nie przeszkadza, że jonny z kolegą tu piszą.
                                      jest to nawet inspirujące dla nas... może nie RPA, a właśnie jakieś inne dziwne
                                      miejsce będzie miało przyjemność :))) nas gościć w przyszłym roku?
                                      Afryka mnie ciekawi od zawsze, choć wcześniej nie myślałam, że kiedykolwiek
                                      mogę do niej przylecieć; mój mąż był w RPA jakiś ( krótki) czas i ma piękne
                                      wspomnienia, których mu trochę zazdroszczę... więc pewnie czeka nas Kapsztad.
                                      Życzę Wam wszystkim sympatycznych Świąt i znalezienia swojego miejsca na ziemi
                                      ( to do Was panowie) i zadowolenia z możności przebywania w nim (to do Ciebie
                                      PANAMA). Beata
                                      • Gość: snowangel Re: RPA IP: 5.3.* / *.cc2.jnb6.alter.net 27.12.03, 21:18
                                        ja jestem juz od 3 tygodni w RPA i jest wspaniale!!! RPA jest absolutnie piekna
                                        a najbardziej podobal mi sie Cape Town, Table Mountain, Cape Point oraz
                                        Drakensberg Mountains.
                                        Nie chce mi sie stad wyjezdzac :(
    • Gość: beaataa Re: RPA - pytanie IP: 195.116.22.* 06.01.04, 22:18
      czy ten wątek skończył się? szkoda mi trochę, bo polubiłam Wasze opowieści z
      podróży...
      • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.comcast.net 07.01.04, 16:34
        Jak dojade do tej Panamy to napisze a narazie nie mam o czym pisac.
        Podroz planuje w lutym
      • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: 200.76.240.* 12.01.04, 22:57
        Ten watek nie skonczyl sie, tylko ja nie jestem w formie, bo swietuje od
        swiat. W letnim i wakacyjnym nastroju z Tijuany, polishAM, po piatym piwie (a
        to dopiero druga po poludniu) w slonecznym Mexyku, pozdrowka dla wszystkich.
        Mexyk jest nadal tani, co stwierdzam z pelna odpowiedzialnoscia. Pozdr. dla
        Beaty i Johnny.
        • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.comcast.net 13.01.04, 04:49
          Dzieki tez sie trzymam jeszcze i mam nadzieje ze wreszcie dojade w tym roku do
          Panamy oraz Kolumbii.
          Oby mi znowu jakis nieoczekiwany wyjazd do Polski sie nie przytrafil.
          A tak poza tym to nie zapomnij o zabezpieczeniach (if you know what I mean)
          • Gość: polishAM Re: RPA - pytanie IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 18.01.04, 11:15
            Johnny jeżeli jedziesz do Panama City (rozumiem, że to stolica Panamy) to ten
            facet zna angielski, jest taxi driverem (w Panamie) i jest zaufany. Poza tym
            coś co może Cię zainteresować. Uciekam, bo jestem ciasno z czasem.
            Contact Rene at 625-7564 or email him at reneguardiola@hotmail.com.

            There are lots of semi pros to be found in the many discos such as Cantina,
            Liquido, Zoombas, Bacchus etc. Panamian women are friendly and being a gringo
            is like being the 20 yr. old blonde hottie with big boobs and short skirt at a
            college dance full of Testerone fuelled frat guys.
            The gentlemans clubs are geared to gringos who don't know the drill and have
            big expense accts.
            Massage parlours to consider are Golden Times, Miami Club, Caribbean Centre and
            Hawaii Center. If you go by taxi try to pick a nearby landmark so that you
            don't get dinged for a taxi finders fee on your massage bill. For example, for
            Golden Time s ask to go to the Plaza Mirage and ask to be taken to the Chinese
            restaurant there. For Caribbean Center ask to be taken to the Roma Hotel near
            the Do It Centre or Shula's restaurant. If you ask or a taxi driver offers to
            wait make sure he understands that you will not pay a wait charge for him. Have
            a clear understanding and it helps if you speak some spanish.
            Finally treat yourself to a dinner at Gauchos, a super steak house in the
            Marbelia section of the city. Any taxista knows where it is. The beef is
            incredible.
            If you are looking for a pub type gringo bar which has great music, check
            out "Pavo Real" behind the Marriott.It gets hopping about midnight but is not
            reputed to be a pickup spot.
            • Gość: beaataa Re: RPA - pytanie IP: 195.116.22.* 21.01.04, 18:26
              chyba na przyszłość musicie wymyśleć jakis szyfr do porozumiewania się
              tajemnego. My tu w Polsce nieraz umiemy po hangielsku...:)
              a piękne i przyjacielskie kobiety są ci i u nas. Nie myślicie o powrocie do
              korzeni????
              • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.comcast.net 21.01.04, 21:22
                Faktem jest ze i w Polsce nie brakuje pieknych kobiet ale przyjacielskie to
                one napewno nie sa.
                Zawsze sfrustrowane, sklocone z calym swiatem, ciagle wam malo i do takiej
                krajanki nawet nie podchoc jak nie wygladasz jak amant filmowy albo nie
                jezdzisz Mercedesem.
                Nie mow mi tylko ze to nie prawda bo ja do Polski jezdze przynajmniej dwa razy
                do roku wiec orjentuje sie nienajgorzej.
                Tak wiec mojego korzenia w tamte strony nie ciagnie zupelnie, tylko rodzice
                jeszcze i nic poza tym
                • Gość: beaataa Re: RPA - pytanie IP: 195.116.22.* 23.01.04, 18:17
                  Ależ powiem Ci, że to nieprawda!Dokąd Ty jeździsz w tej Polsce, że takie larwy
                  spotykasz?! Może powinieneś zmienić rejon, albo przedział wiekowy poznawanych
                  kobiet?:))
                  Zapewniam Cię, że ani mój facet, ani faceci moich znajomych kobiet nie jeżdżą
                  Mercedesami. A co do reszrty, to rzecz gustu raczej... czy w tej pięknej
                  Panamie nie liczy się wygląd i kasa? coś nie chce mi się wierzyć.
                  A poza tym dziwi mnie ten brak wiary we własne możliwości...
                  Życzę powodzenia w poszukiwaniach ( wynika, że nie tylko miejsca na życie na
                  emeryturze szukasz).b.
                  • Gość: johnny Re: RPA - pytanie IP: *.client.comcast.net 24.01.04, 16:47
                    Ja jezdze do Polski do Warszawy a interesuja mnie kobiety w przedziale
                    wiekowym 30-35 lat. Mlodszych nie lubie a miasta docelowego tez nie zmienie bo
                    tam cala moja rodzina zyje.
                    Musze Cie zapewnic rowniez ze nie jestem biedakiem ani nie wygladam jak
                    potworek a do emerytury troche mi jeszcze lat zostalo. Szukam miejsca do
                    zamieszkania po to by troche juz zwolnic i zamieszkac sobie w miejscu gdzie
                    jest cieplo i sa mili i usmiechnieci ludzie i gdzie mozna niezle zyc za $1000
                    $1500 miesiecznie i to wszystko. Jak widzisz nie mam zbyt wielkich wymagan od
                    zycia
                    • Gość: beaataa Re: RPA - pytanie IP: 195.116.22.* 27.01.04, 21:46
                      no tak. To tutaj Ci nie będzie pasowało. Podobno każdy ma swoje miejsce na
                      ziemi. I podobno jest też możliwe znalezienie swojej połówki pomarańczy.Życzę
                      Ci, abyś obie te rzeczy odnalazł. A póki szukasz, proszę o ciekawostki z
                      podróży (w miarę możliwości oczywiście). Miło się czyta o takich egzotycznych
                      zimą rzeczach: ciepełko, morze, palmy, mili ludzie(ha!)... jak widać mnie do
                      szczęścia też wiele nie potrzeba. A do lata tak daleko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka