Gość: Daisy
IP: *.ok.ok.cox.net
07.03.02, 07:31
Jzdzilam tam z rodzicami przed dawnymi laty. Bylo malo letnikow, pusta cudowna
plaza. Ojciec rano przynosil od rybakow siaty flader do usmazenia. To byla
pycha. Wracalismy do domu z wakacji z siatkami uzbieranego bursztynu. Jedynym
utrapieniem
to byly komary, gdy sie wracalo znad morza przez las. Ale w lesie bylo
zatrzesienie maslakow i borowek. Opowiadam to dzieciom, ale mimo, ze czesto
zabieram je na wakacje do kraju nie bylo czasu tam pojechac.
PROSZE, jesli ktos zna ta wies, napiszcie jak jest teraz. Czy jest mozliwosc
wynajecia domku i czy sa teraz jakies restauracje, bo kiedys byl tylko kiosk
ruchu i klub rolnika (rybaka?), mama wiec gotowala.