Gość: krzysiek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.08.06, 22:20
mialem okazje odwiedzic nasz piekny region tego raku w wakacje. nie zrobił on
na mnie imponujacego wrazenia zeby nie powiedziec pograzyl mnie w zadumie.
zaczynajac od najwazniejszej rzeczy, a wiec miejsc noclegowych, o ktore nie
jest trudno, jednak warunki panujace w "kwaterach" mozna w ten sposob nazwac.
w wiekszosci domostw wystroj stanowił komplet mebli z demobliu, kipiacych
PRL'em z domieszka stechlnizy (chyba po to aby odstraszyc muchy oraz inne
insekty - ale czy przyciagnac ludzi?). Stare wersale, "amerykanki", to nadal
standard, zasyfiale scianky, pełen dostatek grzybów - jednak nie w lasach
tylko łazienkach - tak to wlasnie nasze morze.
Kolejna grupa miejsc kwaterunkowych sa, domki kampingowe, zrobione ze
sklejki, podobnej ktora wykorzystuje sie na modele samolotowe (wszak musza
być one wytrzymłe na przeciazenia, ale czy na domki też?), srodek podbny jak
kwatery.
Wsrod domostw własicieli posesji jest wydzielona czesc na miejsca dla
turystów, stanowia ja przerobione na pokoje stodoły, przybudówki, kurniki
itp. (warto było zrezygnowac z rolnictwa na rzecz turystyki, przeciez
niurodzaj często sie zdarza a głupi turysta zawsze przyjedzie). Nie jeden z
czytajacych, posiada ogródek działkowy, a na nim altane na narzedzia
przybory, ewentualnie lodokwe do chlodzenia napoi w upalne dni - nie watpie ,
wolelibyscie spac we wlasnej altanie niz "domkach kampingowych".
Ludzie oferujacy tego typu lokum, nie maja wstydu , być moze został on
wypalony z lipcowmi upalami, jednak sytuacja taka nie panuje od tego roku,
tylko trwa latami - partzac na minione czasy temperatura nie mogla chyba tego
uczynic, tylko co w takim razie?
na sam koniec przychodzi podumowac pzredział cenowy:
25 PLN - domek kempinowy (z gniazdem os na poddaszu)
30-40 PLN - kwatera(pokój) - gratis rożnorodność grzybów do wyboru
35-45 PLN - kurniki latany (przygotowane do odlotu)
55-70 PLN - stanowi grupa o ktorej wczesniej nie wspomnialem, jest to kwatera
z prawdziwego zdarzenia, przyjemnie , czysto schludnie - nie strach stanąć
gołą stopą na podłodze.
Jednak czy warto płacic taka sume, za niepewna pogode, zakopane kolby
kukurydzy na plazy, pełen asortyment wypalonych kiepów czajacych sie w
piachu, zimne morze - ja juz znam odpowiedz, a ty?
Jest jeszcze wiele rzeczy o ktorych warto wspomniec, oczywiscie w złym
kontekscie, jednak szale zdecydowanie przewaza wysnuta analiza stad zakoncze,
ta krtoka opowiesc (watek nędzny, brak bochaterów, jednak historia mrożaca
krew w zyłach).
Nie pierwszy ale napewno ostatni raz nad naszym morzem. Powodzenia dla
wszsytkich wybierajacych sie na odpoczynek.