Dodaj do ulubionych

Invitro do skutku 2011

13.06.11, 21:42

wiem, że ruszyła nowa edycja programu Invicty, invitro do skutku, kiedyś nawet wypowiadałam się takim wątku na forum, sama co prawda nie korzystam, ale mamy znajomych , którzy mają właśnie problemy z poczęciem, popieram każdą taką akcję i oby przynosiły jak najwięcej dobrego smile . Zmierzam do tego,że owa koleżanka zdała się na jednego lekarza, który jej już nie jest w stanie pomóc, sam powiedział, że musi się poradzić.... Nie dość, że ma wyciętego jednego jajnika, do tego zespół policystycznych jajników, i do tego jeszcze Hasimoto, młoda dziewczyna 22 lata a jej lekarz powiedział jej, że jak nie pomogą zastrzyki za 4 tys to nic im już nie pomoże.
Z drugiej strony nie chce mi się wierzyć,że to może być ich ostatnia szansa i wracając do tematu postu, bo jest tu dużo doświadczonych kobiet przez los w tym temacie (którym szczerze współczuje) czy mogliby oni zdecydować się na taki program? wiem , że musieliby porozmawiać z lekarzem ale wolałabym sie czegoś dowiedzieć zanim im powiem coś więcej o tej akcji, a wiem ,że nie wiedzą bo nie mają dostępu do internetu (mieszkają na wsi) i wszystką kasę ładują w leczenie a wiele jej nie mają sad gdyby choć cień szansy .... proszę o wszelkie komentarze, bo najlepsza jest "burza mózgów"...
Obserwuj wątek
    • Gość: Agfar Re: Invitro do skutku 2011 IP: *.tkk.pl 15.06.11, 09:18
      Nie ma takiego stwierdzenia, jak "nic im nie pomoze"! To dla mnie slaby lekarz. Medycyna idzie do przodu, są rozne metody walki z nieplodnoscia (zauwaz, ze nie używa się nawet "bezpłodność").
      Przypadek jest może cieżki, ale nie beznadziejny! Pytanie tylko czy zakwalifikuja ją do programu?
      • ninaricii Re: Invitro do skutku 2011 18.06.11, 12:32
        kurczę słaba ta "burza mózgów" sad
        Agfar też uważam, że ten lekarz niczym specjalnym się nie popisał,
        miałam nadzieje, że chociaż jakaś doświadczona pacjentka się wypowie w temacie, czy warto?
        • wypalona_zarowka Re: Invitro do skutku 2011 18.06.11, 15:35
          chętnie poznałabym opinie!!
          dowiedziałam sie dzisiaj, że jesli się uda za pierwszym razem zwracają różnicę!!
          ciąże weryfikują w 12 tygodniu to też plus...
          • ninaricii Re: Invitro do skutku 2011 19.06.11, 16:52
            no to jest fajne w tym programie tylko czy z taką historią choroby można coś zdziałać????
            myślałam, że czegoś więcej się dowiem na forum sad
    • Gość: Agfar Re: Invitro do skutku 2011 IP: *.tkk.pl 21.06.11, 00:11
      Nie jestem doswiadczoną pacjentką, ale swoje wiem.
      Tak. Plus, że 12 tydzien, bo do tego czasu najczesciej sa poronienia
      Plus, ze chcą wszystkich dopuscic (wierza w swoje umiejetnosci) i dobrze, ze zwracaja kwote przy ciazy za pierwszym podejsciem.
      Minus daje panstwu polskiemu, za to, że jeszcze nie uchwaliło ustawy jakos to normującej.

      Tyle co przeczytalam z ich strony
      • ninaricii Re: Invitro do skutku 2011 28.06.11, 22:55
        wszystko czego się dowiedziałam o tym programie na necie to im przekazałam, mają pojechać na pierwszą wizytę, mam nadzieje, że wszystko się dobrze ułoży smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka