Dodaj do ulubionych

testy owulacyjne

23.10.11, 01:23
Witajcie
Mam pytanie-być może głupie... Robię już od kilku cykli testy owulacyjne i tak się zastanawiam, czy jest możliwość, że test jest pozytywny, bo coś tam się w organizmie dzieje w kierunku owulacji, ale do niej nie dochodzi...? Testy co cykl mam pozytywne, a bobasa od pół roku jak nie było, tak nie ma... sad Fakt-mam problem z prolaktyną, ale od dawna jestem na Bromergonie, biorę też Duphaston i Mastodynon od 16 do 25dc. W tym momencie prolaktynę mam poniżej normy, a nawet jak była wysoka, to tez jajeczkowałam, bo na USG wychodziło. No i już nie wiem, czy to coś z tymi jajeczkami nie tak, czy też powinnam męża wysłać na badania... Dodam, że już jedno dziecko mamy-syn ma prawie 7 lat. Poczęty bez wspomagania i błyskawicznie, bo w 2 cyklu.
Będę wdzięczna za Wasze odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • malinkaaaaaaaaaa Re: testy owulacyjne 23.10.11, 06:39
      To ja dla odmiany robiłam sobie testy owulacyjny - wszystkie wyszły negatywne, a skończyło się ciążą biochemiczną (poronieniem) - nie wiem jak to nazwać i co się do końca wydarzyło. Nawet temp. mierzyłam jak trzeba - wychodziło z niej, że raczej żadnej owulacji nie było. Chociaż śluz był o odpowiedniej porze. Także chyba odpuszczam z kupowaniem testów. Bo zamiast uważać na siebie - bo może jestem w ciąży, to uznałam, że na pewno nie jestem i dźwigałam, biegałam i jeszcze butle wina z mężem osuszyliśmy;/ A skończyło się jak skończyło. A wracając do pytania to wydaje mi się, że może się tak zdarzyć, że pęcherzyk rośnie jest pik LH ale zamiast pęknąć to się wchłania bądź robi się torbiel. Chyba lepiej pieniądze na testy przeznaczyć na monitoring u ginekologa. Będziesz mieć pewność co się dzieje.

      Pozdrawiam
      S.
      • puwen Re: testy owulacyjne 23.10.11, 11:40
        Ja nie wiem co myśleć o tych testach - w tym cyklu miałam monitoring, ale robiłam też z ciekawości testy, żeby wiedzieć na przyszłość co i jak. I w dzień owulacji, potwierdzonej na USG test wyszedł negatywny, a dzień poźniej, kiedy pęchrzyk dawno pękł - pięknie pozytywny. Więc nie przejmowałabym się za bardzo tym co pokazują te testy
    • pikka6 Re: testy owulacyjne 23.10.11, 15:33
      a jesteś pewna że owulacja jest przed 15 dc??? może dupek Ci bruździ??
      • marzena604 Re: testy owulacyjne 23.10.11, 19:38
        Pikka to mnie o to pytasz? No raczej jestem pewna. Test owulacyjny mi 13dc wychodzi pozytywny, więc najpóźniej 15 mam owulację (tak jest w opisie testu, że w przeciągu 24-48h po pozytywnym teście powinna być owulacja), poza tym zaraz po teście mam skok temperatury, to i śluz mi się zmienia. Więc raczej przy cyklu 27-28 dni mam owulację między 13 a 15 dc.
    • marzena604 Re: testy owulacyjne 23.10.11, 19:34
      Dzięki dziewczyny za odpowiedź smile
      Ja oprócz testów mierze temperaturę, obserwuję śluz no i niby się zgadza w wynikiem testu. Na dodatek testy pokazują jak w zegarku owulację na 13 dc. Na fertilityfriend.com robię sobie cykle i ta analiza też mi się zgadza. A bobasa jak nie było tak nie ma...
      A powiedzcie mi jak wygląda taka obserwacja cyklu u gina? Chodzi się raz w miesiącu w okolicach owulacji, czy trzeba kilka dni z rzędu pójść, żeby wyłapał na USG owulację? Ten mój gin jest świetny, ale drogi jak cholera... Jakbym miała tak kilka razy do niego iść w jednym miesiącu, to bym z torbami poszła...
      • scarlet79 Re: testy owulacyjne 26.10.11, 19:05
        Na monitoring musiałabyś przejść się conajmniej dwa razy w okolicy owulacji.Raz by sprawdzić czy wzrasta pęcherzyk,a drugi czy pękł.Czasami pęcherzyknie nie pękają i do owulacji nie dochodzi.Czasami owulacja występuje,a przyczyna problemu z zajściem może być inna,np. niedrożnośc jajowodów,hormony,słabe wyniki męża.
        • elunia29 Re: testy owulacyjne 30.10.11, 21:42
          Na monitoring chodziłam chyba ze trzy czy cztery razy w cyklu, cena była za całość (nie pamiętam już ile) nie miało znaczenia ile wizyt było potrzebnych. Mój przykład pokazuje, że czasem potrzebne jest po prostu więcej czasu aby zajść. W pierwszą ciążę zaszłam po drugiej inseminacji, w drugą po piciu podrząd nieudanych inseminacjach - naturalnie, trzeci raz zaszłam naturalnie (po stymulacji bo mam już 35 lat i trochę mi czasu żal) w trzecim cyklu - niestety synuś zmarł w 16 tyg ciąży. Teraz staram się ponownie.
          Męża jednak bym przebadała - to nie boli smile))
          • marzena604 Re: testy owulacyjne 30.10.11, 21:51
            Elunia wiem, że badanie nie boli, ale boli jak zapłacić trzeba. Jednak myślę, że chyba wyjścia nie będzie. Jeśli w tym cyklu nie zajdę w ciążę, to pójdę do lekarza, bo i duphaston mi się kończy i cytologię wypadałoby zrobić.
            Życzę Ci powodzenia w staraniach smile
        • marzena604 Re: testy owulacyjne 30.10.11, 21:53
          Scarlet pomyślę o tym monitoringu-będę o gina to i o to zapytam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka