no hej, jestem już po. Poszło gładko, ale chyba to było bezsensu. Tzn. raczej
na pewno było za późno (16dc). Pęcherzyki już pękły, został tylko jeden, z
którego, jak powiedział doc., nic nie będzie, bo jakiś płaski i w ogóle. Endo
było owulacyjne, tzn. trójdzielne (nie bardzo wiem co to znaczy, ale lekarz
tak powiedział). Śluzik płodny jeszcze był. Ale wydaje mi się, że powinnam
była robić IUI 14 dc. rano wtedy pojawił się śluz bardzo ładny
(wykorzystaliśmy wtedy konwencjonalne metody

. No cóż, zobaczymy, dziślekoo
pobolewało mnie podbrzusze, ale to raczej stres. W każdym razie jestem
zadowolona, nastawiam się na kilka takich prób i zobaczymy (w sumie
zapłaciłam 150 (zabieg + USG) + 50 (podrasowanie chłopaczków) + 30 (za tą
rurkę co się nią podaje plemniczki). Więc jak tak patrzę na inne koszty to
nie było aż tak źle. Napisz, jak się czujesz i kiedy będziesz testować