27.08.12, 19:39
hej dziewczynki!
mam pytanko-jak wytrzymujecie czas do testowania? bo ja normalnie jestem kłębkiem nerwów i nie potrafię o niczym innym myśleć -dziś jest 16 dzień cyklu(po owulacji) a testuje 09.09.
Ja chyba tego nie wytrzymamsad Zamówiłam sobie nawet płytę z joga dla początkujących smile)
Obserwuj wątek
    • water_mcg Re: nerwy 27.08.12, 20:16
      znam tosmile dni ciągną się niemiłosierniesmile a po za tym robię test codziennie od 8 fazy lutealnej (pod warunkiem, że okres nie przyjdzie - mam problemy). hehsmile miłego czekania mam nadzieje owocnegosmile)) trzymam
      • mel-a28 Re: nerwy 27.08.12, 20:56
        ja jeszcze nie jestem tak zaawansowana w badaniach i tym wszystkim...ale obiecałam sobie że jak się nie uda (5 cykl starań o drugie dziecko)to zaczynam mierzyć temperaturke i obserwować śluz-choć trochę mnie to przerażasad Próbuje opanować nerwy...
        • water_mcg Re: nerwy 28.08.12, 07:24
          mela-28 to mój 4 cykl starań o 2 dziecko. Od tego cyklu mierze temperaturę - w poprzednich 2 cyklach z 3 okazało się, że moja faza lutealna trwa 8 dni. Wydawało mi się, że mierzenie temp. jest uciązliwe, że będę zapominać - to nie prawda termometr trzymam pod poduszką, a sam pomiar zajmuje dosłownie chwilkęsmile
    • somuelson Re: nerwy 27.08.12, 21:37
      Mela testujemy w tym samym dniu, jak Ty również się staramy o drugie dziecko,ale im bliżej tym bardziej się boję.
      • mel-a28 Re: nerwy 28.08.12, 07:58
        Fajnie dziewczyny że nie jestem sama-dodaje mi to trochę otuchy...dlatego też zalogowałam się na forum choć czytam je już od dawnasmile
        Ten cykl jest pierwszym stymulowanym clo, przy pierwszym dziecku właśnie po clo się udało (8 miesięcy starań). problem leży w tym, że byłam przekonana że tym razem to "hop śup" i już będę w ciąży a tu nic i nic...
        • water_mcg Re: nerwy 28.08.12, 11:02
          ja w pierwszą ciąże zaszłam tzw. z marszu w pierwszym cyklu starań. Marzy mi się mała różnica wiekusmile zresztą ja z tych wygodnych co wolą wszystko za jednym razemsmile I też byłam przekonana, że uda się hop siupsmile Teraz po ciąży poprzedniej coś mi się rozregulowało: za krótka faza lutealna. 5.09 idę do lekarza - pewnie coś poradzi. Mam nadzieję, że ten cykl będzie nasztongue_out
    • silvanana Re: nerwy 28.08.12, 12:10
      ja zupełnie bez stresu. Zawsze pozytywnie nastawiona jestem, robię testy - nawet kilka, bo to mnie odstresowuje.
    • kotkowa Re: nerwy 28.08.12, 14:41
      Ja na poczatku bylam taka nakrecona, nie wiem czemu bylam pewna, ze szybko zajde w ciaze, wiec za kazdym razem sie niecierpliwilam. Z czasem, jak doszlo do mnie, ze byc moze to potrwa, ze trzeba cierpliwosci, bardziej odpuscilam - tzn tez mi sie dluzy, tez jestem ciekawa, ale juz nie tak jak kiedys, spokojniej czekam na koniec cyklu.
    • malpkap Re: nerwy 28.08.12, 15:40
      U mnie bywa różniesmile
      Pierwsze kilka cykli na spokojnie czekałam do terminu miesiączki (mam zawsze co 28 dni), potem 1 czy 2 cykle testowałam już kilka dni przed i zrobiłam mnóstwo testów, w 6 cyklu czekałam spokojnie znowu, a że miesiaczka nie przyszła zrobiłam testy i był pozytywny. Niestety radość trwała tylko tydzieńuncertain Kolejne 2 cykle na spokojnie - bez testowania. Potem odpuściliśmy 3 cykle w ogóle, bo zaplanowaliśmy urlop, a po moich przejściach (2 biochemiczne+jedna donoszona, ale od połowy na podtrzymaniu) nie ryzykowałabym lotu samolotem i ciepłych krajów. Ostatni cykl znowu ogarneło mnie szaleństwo testowe. Teraz jestem spokojna, ale testować będę przed terminem @, bo mam się umawiać na zabieg do szpitala i jest istotne czy będę w ciąży (zabieg można wykonywac równiez w ciązy, ale nie na każdym etapie i zalezy to od kilku czynników).
      • mel-a28 Re: nerwy 28.08.12, 20:15
        Kurcze, jest nas 5 na 09.09-ciekawe jak wyjdzie statystykasmile oby 100%
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka