Dosyć dawno nie wchodziłam na to forum,ale tym razem przekopałam go dość mocno, żeby znaleźć jakąś dobrą nowinę od Ciebie

No i jest! Tak mocno Ci kibicowałam, masz kobito siłę w sobie - tyle nieudanych cykli i ta ciągła walka! Jestem dumna. Aż normalnie osobny wątek musiałam założyć, żeby Ci pogratulować
Pamiętam jak starałyśmy się razem, a tu moje 'staranie' śpi sobie smacznie w łóżeczku. Ma już 6 tygodni
PS. Jesicca, Kopciuszek - Wam też mocno kibicuję dziewczyny

No i całej reszcie oczywiście, ale te konkretnie babki wspierały kiedyś mnie ...