09.06.13, 14:12
Wiem kochane, że większość z Was jest specjalistkami i podpowiecie mi trochęsmile Moja gin kazała mi stosować duphaston 24 h po owulacji, 1 x dziennie. Niestety nie powiedziała do kiedy. Macie jakiś pomysł? Podobno trzeba go brać do 1 dnia następnego cyklu i potem przerwać, o ile nie ma ciąży? Niestety na wizytę nie mam co liczyć ale będę starała się do niej dodzwonić. Może w tym czasie coś podpowiecie?
Obserwuj wątek
    • babybump Re: Duphaston 09.06.13, 14:40
      A skąd Ty masz wiedzieć, kiedy masz owulację? Masz monitoring? Jeśli weźmiesz za wcześnie, to tylko zatrzymasz owulację, bo tak Działa duphaston.
      Ka kiedyś miałam brać do dnia spodziewanej miesiączki. Jeśli w dniu spodziewanej miesiączki test ciązowy był negatywny to miałam odstawić i czekać a okres. Jeśli test był pozytywny, to brać dalej.
      • mamcia07 Re: Duphaston 09.06.13, 14:53
        Masz rację, nie wiadomo kiedy...Teoretycznie mam stałe cykle 25 dni. Wyliczyłyśmy z gin, że 11-12 dzień cyklu a potem doliczyć 48 h i zacząć brać. Dzięki za pozostałe infosmile
        • babybump Re: Duphaston 09.06.13, 15:16
          Zmień lekarza, bo takie branie duphastonu 'z wyliczenia' może więcej szkody wyrządzić niż pomocy.

          Jeśli bez problemu zachodzisz w ciążę, to może lepiej brać od momentu pozytywnego testu ciążowego?
    • malpkap Re: Duphaston 09.06.13, 14:53
      Ja zaczynam brać kiedy lekarz na usg stwierdzi, że jest po owulacji i biorę do końca cyklu (wtedy też idę na usg) - cykle mam 28-29 dni - okres dostaję zaraz po odstawieniu
      • mamcia07 Re: Duphaston 09.06.13, 14:55
        Nie mam na razie monitoringu cyklu. Nie mam problemów z zajściem w ciążę tylko z jej utrzymaniem, a po za tym mój czas starań jest na razie zbyt krótki aby monitorować cyklesmile
        • malpkap Re: Duphaston 09.06.13, 15:28
          mamcia07 napisała:

          > Nie mam na razie monitoringu cyklu. Nie mam problemów z zajściem w ciążę tylko
          > z jej utrzymaniem, a po za tym mój czas starań jest na razie zbyt krótki aby mo
          > nitorować cyklesmile
          Zbyt krótki by monitorować, ale dość długi by brać hormony?? Najpierw robi się badania i monitoruje, a potem jeśli jest potrzeba włącza się leki. Branie duphastonu na podstawie "wyliczeń" to kompletne nieporozumienie. Jeśli tracisz ciążę na wczesnym etapie to możesz miec za krótką fazę lutealną - wtedy faktycznie duphaston pomoże, ale trzeba mieć pewność, że owulacja była.
          • blue_orchidea Re: Duphaston 09.06.13, 16:09
            Wiesz co radze Ci zmienic lekarza, takie branie lekow na oko to jakas pomylka ;/ przeciez nie bedziesz miala pewnosci czy owulacja nastapila, jak nie bedziesz monitorowac cyklu.
            • gkoz Re: Duphaston 09.06.13, 16:22
              A temp chociaż mierzysz?
              • gkoz Re: Duphaston 09.06.13, 16:24
                Te wyliczenia byłyby ok jakbyś miała prawidłową fazę lutealną a wtedy nie byłby potrzebny progesteron, zmień lekarza
    • pinezka122 Re: Duphaston 09.06.13, 20:04
      mi lekarz powiedział, że mam brać od 16 dc i nawet jesli zajdę w ciążę to nie zaszkodzi. przepisał mi lek na 3 m-ce
      • mamcia07 Re: Duphaston 09.06.13, 20:56
        Już gdzieś to pisałam...mam za niski progesteron i problemy z tarczycą (ale to już inny wąteksmile. Nie mam zamiaru na razie zmieniać lekarza. Chcę sprawdzić, co będzie dalej. Moje badania przed ciążą (poroniłam na początku maja) właśnie wskazały na niski progesteron w fazie lutealnej i dlatego dostałam duphaston. To jest mój pierwszy cykl po poronieniu i pierwszy z dupkiemsmile
        • malpkap Re: Duphaston 09.06.13, 20:58
          mamcia07 napisała:

          > Już gdzieś to pisałam...mam za niski progesteron i problemy z tarczycą (ale to
          > już inny wąteksmile. Nie mam zamiaru na razie zmieniać lekarza. Chcę sprawdzić, co
          > będzie dalej. Moje badania przed ciążą (poroniłam na początku maja) właśnie ws
          > kazały na niski progesteron w fazie lutealnej i dlatego dostałam duphaston. To
          > jest mój pierwszy cykl po poronieniu i pierwszy z dupkiemsmile
          Tym bardziej warto by sprawdzić w który dzień masz owu... Konsultujesz z endokrynologiem (który leczy twoje problemy tarczycowe) poczynania gin?
          • babybump Re: Duphaston 09.06.13, 21:07
            Masz niski progesteron (i pewnie wysoka prolaktynę) przez problemy z tarczyca. Jak wyregulujesz tarczyce, to od razu poprawi się progesteron. Jeśli tarczycy nie wyregulujesz, to nawet jeśli znowu zajdziesz w ciaze, to nadal będą problemy z progesteronem i tarczyca (a duphaston tarczycy Ci nie wyleczy). Poczytaj sobie o tym jak wazna jest tarczyca w pierwszym etapie ciąży i o tym jak może przyczynić się do poronien.
            Twój lekarz nie wie, co robi.
            • gkoz Re: Duphaston 09.06.13, 21:45
              Euthyrox tez bierze więc tarczyce wspomaga, ten duphaston to pewnie dlatego że w Polsce go lubią, na pewno nie zaszkodzi, ale warto by było mierzyć temp i brać go od 4 dnia wyższych
    • kama1312 Re: Duphaston 09.06.13, 21:43
      Przede wszystkim baaaardzo Ci radzę zadbać o monitoring cykluw celu określenia, kiedy odbyła się owulacja! Ta wiedza jest konieczna do rozpoczęcia brania duphastonu!
      Wyliczanie "na oko" na podstawie długości cyklu to najgorsza z możliwych metod i aż mi się włosy na głowie jeżą na myśl o tym, że taką metodę stosują lekarze!!!
      Ja sama mam krótkie cykle - bo 26-28 dniowe, a owulacje mam bardzo często dopiero 16dc! W związku z czym, gdyby mi lekarz kazał brać luteinę bez monitoringu, to zapewne zablokowałby mi owulację poprzez zbyt szybkie podanie luteiny!
      Zwłaszcza, ze nasze organizmy to nie maszyny! Każdy cykl może być inny! I trzeba pamiętać, że faza przedowulacyjna nie jest stała, może się zmienić!!! W 1 cyklu to może być 11 dni, a w kolejnym 16! Tylko faza lutealna- po owulacji jest w miarę stała.
      • maxi.ma Re: Duphaston 10.06.13, 08:36
        w moim przypadku gin kazał brac od 3 dnia po owulacji(3 dzien wyzszych temp) chyba ze spr owulacje monitoringiem, przez 10 dni. po odstawieniu powinna sie pojawic @. Chyba ze test w dniu @ wykaze II kreski wtedy do gina czy jest zalecenie kontynułowac leczenie (czasem wskazane we wczesnej ciazy)
        • mamcia07 Re: Duphaston 11.06.13, 09:44
          Niestety nie mierzę temperatury. Macie racje, że owu może być w różnych dniach ale co mam robić? Biorę euthyrox i chcę spróbować z duphastonem, najwyżej zacznę go brać później. Wydaje mi się, że nie można tak pochopnie zmieniać lekarza, który prowadzi mnie od 9 lat. Zna mnie i moje cykle. Cykle mam regularne, testy owulacyjne, które robiłam podczas starania o ciążę (której niestety nie donosiłam) wskazały na owulację i zaszłam w ciążęsmile Chcę spróbować z tym duphastonem, staram się w sumie pierwszy cykl po poronieniu więc w razie czego mam trochę czasu. Pewnie inaczej bym myślała, jeśli trwałoby to długo, ale na razie chcę spróbować. Trzymajcie kciuki i dzięki za wszystkie odpowiedzismile
          • babybump Re: Duphaston 11.06.13, 09:59
            Słuchaj, ja też chodziłam do ginekologa ponad 10 lat i byłam bardzo zadowolona i jej ufałam. Ale gdy po ponad 2 latach starań trafiłam do kliniki niepłodności okazało się, że zmarnowałam 2 lata. Ta ginekolog nie miała pojęcia o leczeniu niepłodności i chorób tarczycy. A ponieważ ja nie drążyłam, bo przecież tyle lat była dobra, to słuchałam jej rad i parłam bezskutecznie dalej.
            A u Ciebie też widać, że Twój lekarz nie ma pojęcia o leczeniu problemów związanych z zajście, i utrzymaniem ciąży. chociażby to, że zakłada, że Ty masz owulację w 14dc pokazuje, że zachowuje się nieprofesjonalnie, no a to, że każe Ci brać duphaston bez monitoringu jest karygodne. Takiego bym podała do izby lekarskiej.
            Sporo osób Ci tu napisało, że Twój lekarz nie ma pojęcia o tym, jak Cie leczyć. Ale rób jak chcesz, Twoje życie, Twoje zdrowie. Powodzenia!
            • babybump Re: Duphaston 11.06.13, 10:04
              PS. Pisałam Ci w poprzednim poście, że skoro Ty masz problemy z tarczycą (i na skutek tego niski progesteron), to problem z utrzymaniem ciąży będziesz miała dopóki nie wyregulujesz tarczycy. Dziwi mnie bardzo, że Twój lekarz leczy skutek, a nie przyczynę.
              Czy badałaś przeciwciała? Osoby z chorą tarczycą często mają Hashimoto. Jest to choroba autoimmulogiczna, która może odrzucać zarodek, bo widzi je jako ciało obce. Dlatego kobiety z chorą tarczycą często ronią. I dlatego przez zajściem w ciąże trzeba mieć wyregulowaną tarczycę i być pod kontrolą lekarza, który ma pojęcie o tym.
              Tak więc nawet jeśli Ty sobie weźmiesz ten duphaston i zajdziesz w ciążę, możesz znowu mieć problemy, bo przyczyna Twoich problemów nie została wyleczona. A nawet jeśli uda Ci się utrzymać ciążę, to Twoje dziecko nie będzie dostawało wystarczającej ilości hormonów tarczycy (do 12tyg polega tylko i wyłącznie na hormonach od mamy).
            • kama1312 Re: Duphaston 11.06.13, 10:05
              W 100% zgadzam się z wypowiedzią Babybum!
              Nie każdy dobry ginekolog/położnik zna się na niepłodności, a nawet, mam wrażenie, że niewielu się na tym zna....
              Ktoś może być super lekarzem i położnikiem, ale niestety zupełnie się nie sprawdzić w temacie bezowocnych starań!
              Ale jak lekarz oblicza owulacje metodą kalendarzykową.... i na tej podstawie wyznacza dzień na wzięcie hormonów (które podane za szybko mogą zatrzymać owulacje i rozregulować cykl) to na prawdę włosy mi się jeżą!!!
              Gdybyś przynajmniej mierzyła temperaturę i na tej podstawie kazałby Ci wziąć lek, to jeszcze bym zrozumiała... ale tak zupełnie bez żadnego potwierdzenia owulacji?
              Uważaj, żebyś nie zrobiła sobie więcej krzywdy niż pożytku....
          • malpkap Re: Duphaston 11.06.13, 10:49
            Ja zmieniłam lekarza po ubiegłych wakacjach - do poprzedniej gin chodziłam wiele lat, prowadziła moją ciążę (zagrożoną), robiła cc... tyle, że podejście miała właśnie na zasadzie - po co monitoring/badania skoro cykle mam regularne, żadnych bóli, plamień. Hormony też zapisywała bez badań. No i tekst koronny, że na pewno zajdę w ciążę, bo mam już 1 dziecko uncertain
            W moim otoczeniu 2 blisko znane mi kobiety poroniły właśnie przez tarczycę - obie się leczyły, ale lekarz pozwolił działać mimo tego, ze wyniki były nadal nienajlepsze (brały euthyrox) - obie poroniły w 6-7 tygodniu. Skoro nie boisz się ryzykować, mając wątpliwe wyniki tarczycy (Z tego co kojarzę Hashi) i nie wiedząc nic o swojej fazie lutealnej, to oczywiście wolno Ci.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duphaston 11.06.13, 11:53
        A ja nie wiem, czemu wam tak włosy na głowie stają, bo Duphaston nie hamuje owulacji - a tu link: www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=755

        W przeciwieństwie do Luteiny, która jest po prostu progesteronem, tylko pozyskiwanym syntetycznie smile
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duphaston 11.06.13, 11:59
          I jeszcze cytat z Indeksu Leków wydanego przez Medycynę Praktyczną:

          "DUPHASTON czyli Dydrogesteron: "Progestagen otrzymyway syntetycznie, wykazujący wielokierunkowe działanie podobne do naturalnego progesteronu. Działa 10-30 razy silniej niz podawany doustnie progesteron. Nie wywołuje efektów androgenizacji i wirylizacji, nie hamuje owulacji i nie zwiększa podstawowej temperatury ciała. Wchłania sie szybko po podaniu doustnie, szybko osiaga stężenie lecznicze w surowicy. Ulega biotransformacji w wątrobie i jest całkowicie wydalany przez nerki w ciagu 10h"
          • babybump Re: Duphaston 11.06.13, 14:13
            W ulotce jest wyraźnie napisane, żeby brać w drugiej fazie, a ta jest PO owulacji. I jest napisane, że dzień brania określa się na podstawie długości cykli. No i lekarze zawsze mówią, jak ważne jest branie po owulacji, bo może (a nie musi) ją hamować.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duphaston 11.06.13, 15:22
              Z tego co widzę, to Duphaston dawkuje się na wiele różnych sposobów: www.medsync.pl/ulotki/393.pdf

              Póki co dałam ci dwa źródła potwierdzające moją wersję, a ty na potwierdzenie swojej żadnego. Tu masz jeszcze wikipedię angielską: en.wikipedia.org/wiki/Dydrogesterone - w czasie leczenia endometriozy umożliwia zajście w ciążę. Skoro tak, to nie może blokować owulacji, bo lecząc endometriozę bierze się go już od 5 dc.
              • babybump Re: Duphaston 11.06.13, 15:33
                Ale ja nie mam zamiaru dyskutować. Wiem, co lekarze mówią i wiem, co jest napisane na ulotce.
              • maxi.ma Re: Duphaston 11.06.13, 15:33
                dziewczyny - dyskusja dotyczyła tego, że lekarz nie powinien zalecac przyjmowania leku bez dokladnego okreslenia okresu przyjmowania - a tego nie musza pisac na żadnej ulotce.... osobiscie uwazam, że nie bez przyczyny sa przypadki kiedy zle przyjmowany Duphaston (przed owulacja) rozregulowal cykl.
                • maxi.ma Re: Duphaston 11.06.13, 15:41
                  i jeszcze dla rownowagi tematu wstawię:
                  "Duphaston w małej dawce nie powoduje zahamowania owulacji, powinien być jednak podawany przy planowanej ciąży dopiero po stwierdzeniu jajeczkowania, aby nie utrudniać zapłodnienia. Ustalono jednak, że blokowanie owulacji następuje przy dawce przekraczającej 30 mg na dobę [patrz artykuł J. Tomaszewskiego i W. Baranowskiego]. " myslę ze to rozwiwa wątpliwosci czy blokuje czy nie blokje owulacje....

                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Duphaston 11.06.13, 16:50
                    To ciekawe, że według babybump WSZYSCY lekarze tak twierdzą, bo znalazłam wypowiedzi takich, którzy tak nie mówią. Jak rozumiem to pewnie są ci głupi lekarze, którzy się nie znają smile

                    Za to z twoim źródłem jestem skłonna się zgodzić maxi.ma smile. Ale zauważ, że w przypadku niskiego progesteronu zalecana najwyższa dawka to 20 mg na dobę, więc jak ktoś zacznie brać przed owu, na pewno mu to jej nie zablokuje.





                    • babybump Re: Duphaston 11.06.13, 17:44
                      Dobrze, niech Ci będzie 'większość'. Lepiej?
                      • mamcia07 Re: Duphaston 11.06.13, 21:21
                        Moje drogie, nie chciałam wzbudzać takich emocji... Jeszcze raz piszę, jestem pod kontrolą endokrynologa, mam hashimoto, biorę euthyrox. Nie chce eksperymentować. Po prostu wydaje mi się, że powinnam spróbować zastosować się do zaleceń lekarzy. Mam świadomość, że macie różne doświadczenia i stąd różne opinie. Ale tak samo słyszałam o tarczycy, że jak się ma powyżej 2 tsh to ciąża się nie utrzyma i w ogóle będą problemy z ciążą.Okazuje się jednak, że są i takie kobietki co mając wyższe tsh (powyżej 3), które zachodzą w ciążę i bez leczenia ciążę utrzymują i rodzą zdrowe dzieci. Myślę więc, że każdy ma prawo po swoich doświadczeniach mieć swoje zdanie ale nie należy generalizować i straszyć innych. Pozdrawiamsmile
                        • malpkap Re: Duphaston 12.06.13, 09:22
                          mamcia07 napisała:

                          > . Ale t
                          > ak samo słyszałam o tarczycy, że jak się ma powyżej 2 tsh to ciąża się nie utrz
                          > yma i w ogóle będą problemy z ciążą.Okazuje się jednak, że są i takie kobietki
                          > co mając wyższe tsh (powyżej 3), które zachodzą w ciążę i bez leczenia ciążę ut
                          > rzymują i rodzą zdrowe dzieci. Myślę więc, że każdy ma prawo po swoich doświadc
                          > zeniach mieć swoje zdanie ale nie należy generalizować i straszyć innych. Pozdr
                          > awiamsmile
                          Jak lubisz przykłady, to moja u mojej znajomej w ciąży zdiagnozowano raka tarczycy (w 3 miesiącu) - w ciąży nie ma możliwości leczenia, więc miała cc kilka tygodni przed terminem i wtedy ona trafiła do IO. Dziecko urodziło się zdrowe.
                          Pytanie tylko - po co ryzykować? Jeśli wie się o problemie zdrowotnym (chorej tarczycy np.) to nie lepiej najpierw sprawę wyregulować i zachodzić w ciążę z czystym sumieniem?
                          • babybump Re: Duphaston 12.06.13, 09:32
                            Dokadnie - zgadzam się w 100% z małpką.
                            Owszem są kobiety, które zajdą i donoszą przy TSH 3, i więcej. Ale poczytaj sobie forum Hashimoto, czy Choroby tarczycy, aby zobaczyć, co się z nimi dzieje w czasie ciąży (złe samopoczucie, puchnięcie, ból stawów, nadciśnienie, przedwczesny poród, itp. - większość spowodowane przez tarczyce i inne niedobory, będące skutkiem chorej tarczycy - przede wszystkim brak zelaza, Wit D i B12) i co się dzieje z ich dziećmi. Wątków 'chora tarczyca u dwulatki' jest cała masa.
                            Na dodatek, Ty już raz poroniłaś przez chorobę tarczycy, więc dlaczego chcesz drugi raz ryzykować?
                            • mamcia07 Re: Duphaston 12.06.13, 18:57
                              Moja droga nie uważam, że ryzykuję skoro zostałam zdiagnozowana. Przypominam, że biorę leki! To, że ma hashimoto nie oznacza, że nie mogę się starać o dziecko! Jestem pod stałą opieką lekarzy. Byłabym więc wdzięczna gdybyś mnie nie straszyła. Zadałam proste pytanie dotyczące duphastonu, dziękuję za Twoją opinię i wskazówki. Jednak nie podoba mi się to, że sugerujesz, że zamierzam ryzykować zdrowie dzieciątka o którym marzę...
                              • babybump Re: Duphaston 12.06.13, 19:40
                                Możę przeczytaj sobie jeszcze raz wypowiedzi 'psa z laki' na Twoim wątku na forum Hashimoto. Ona ma niesamowite doświadczenie i dobrze Ci mówi. Tutaj zresztą dziewczyny Ci też powiedziały, że lepiej poczekać, wyregulować hormony i potem się zabierać za starania. Zastanawia mnie tylko po co zadajesz wszędzie te pytania, skoro i tak nikogo nie słuchasz i robisz swoje? Już w paru wątkach ludzie Ci napisali, że Twój lekarz nie ma pojęcia o leczeniu, a Ty dalej z tym brniesz. Ja Cię nie straszę, tylko ostrzegam. A Ty powinnaś sobie na spokojnie przeczytać wszystkie rady jeszcze raz. Ale nie te, które Ty chcesz usłyszeć, tylko te pozostałe. Powodzenia (i piszę to całkiem szczerze, bo ja byłam w podobnej sytuacji, co Ty i też brnęłam jak wariatka nie słuchając rad mądrych ludzi).

                                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144965760,145019942,Re_nowa_i_zielona_.html
                                • babybump Re: Duphaston 12.06.13, 19:42
                                  Teraz widzę, że nie jesteś pod kontrolą endokrynologa, a lekarza pierwszego kontaktu. Więc nie dziwię się, że leczy Cię jak amator. Tym bardziej więc powinnaś słuchać rad. Jeśli nie chcesz słuchać naszych, to chociaż posłuchaj 'psa z laki'.
                                  • ciusiunku Re: Duphaston 13.06.13, 07:19
                                    Witam, z wypiekami na twarzy przeczytałam Wasze wypowiedzi. Czy to znaczy, że jesli mój gin zapisał mi duphaston od 10dc do 25dc to zablokował mi owulację? Przecież własnie staram się o dziecko! Osz..., co robić? Przyjmuję 1 tab dziennie - jest dziś 19 dzien cyklu, chyba więc już cykl stracony sad
                                    Dodam, że nie miałam monitoringu i ostatnią @ miałam wywolaną luteiną. Zbijam prolaktyne (gruczolak, ale już jest w miarę ok), mam podejrzenie (nie potwierdzone) PCOS.
                                  • mamcia07 Re: Duphaston 13.06.13, 07:34
                                    Szkoda, że muszę pisać to po raz kolejny ale cóż zrobić... Zostałam zdiagnozowana przez endokrynologa, on stwierdził, że mam hashi, kazał brać euthyrox. Niestety następną wizytę u nowego endo mam dopiero w styczniu, dlatego teraz pomaga mi lekarz pierwszego kontaktu: daje skierowanie na tsh i w razie braku euthyroxu przepisze receptę. Więc nie on mnie diagnozował i przepisał leki, po prostu nie stać mnie na kolejne wizyty i endo, dlatego do czasu wizyty na nfz korzystam z pomocy mojego lekarza.
                                    I to właśnie endokrynolog i moja gin pozwolili zacząć starania- nie amator. Szanuję wasze wypowiedzi i traktuje je serio ale wydaje mi się, że mam prawo sama decydować co zrobię dalej.
                                    • ciusiunku Re: Duphaston 13.06.13, 07:56
                                      Nie wiem czy na temat, ale mamcia07 - moim zdaniem porady via internet są dobre, niejednokrotnie bardzo fachowe, ale brakuje w nich czasem empatii (a czasem i sympatii). Współczuję niedawnej straty i trzymam kciuki za leczenie i pozytywne starania.
                                    • mamcia07 Re: Duphaston 13.06.13, 08:03
                                      A wracając do duphastonu i ulotki:
                                      "stosowanie w niepłodności spowodowanej zbyt małym stężeniem progesteronu
                                      -przyjąć 1 lub 2 tabletki na dobę
                                      -stosować od drugiej połowy cyklu do pierwszego dnia następnego cyklu..."
                                      a w przypadku poronień bierze się 2 tabletki na dobę ale już po zajściu...
                                      Pozdrawiam
                                      • malpkap Re: Duphaston 13.06.13, 09:46
                                        mamcia07 napisała:

                                        > A wracając do duphastonu i ulotki:
                                        > "stosowanie w niepłodności spowodowanej zbyt małym stężeniem progesteronu
                                        > -przyjąć 1 lub 2 tabletki na dobę
                                        > -stosować od drugiej połowy cyklu do pierwszego dnia następnego cyklu..."
                                        No właśnie o to chodzi - od 2 połowy cyklu, więc najpierw trzeba wiedzieć kiedy się ta 2 połowa zaczyna smile Ale to chyba nie Twój przypadek, bo przecież nie miałaś problemów z zajściem w ciążę... a jaki masz poziom progesteronu 7 dni po owu?
                                        Co do straszenia - to nie o to chodzi kompletnie, wielu lekarzy po prostu pewne rzeczy ignoruje lub po prostu się nie zna. Szczerze - gdyby nie to, że mój brat zawodowo zajmuje się rakiem tarczycy, z tego też robił doktorat, a moja mama od lat choruje na niedoczynność - pewnie też nie miałabym o tym pojęcia i nawet się nie badała (bo lekarze pierwszego kontaktu oraz 2 ginekologów, mimo, że są choroby tarczycy w najbliższej rodziny, nigdy nie widzieli celowości badania mnie).
                                        • mamcia07 Re: Duphaston 13.06.13, 18:08
                                          Jeszcze przed zajściem w ciążę miałam badany progesteron w 23 dniu cyklu i wyszło 3,24. Cykle mam 25 dniowe, więc mniej więcej wiem kiedy połowasmile Tak jak wspominałam na początku, moja gin kazała wziąć duphaston 48h po owulacji. Razem z nią liczyłam, że to tak 11-12 dzień cyklu owu do tego 2 dni i zacząć brać. Nie uważam, że moja gin jest zła. Prowadziła mnie przez ostatnie 9 lat. Jak zobaczyła moje wyniki, które były jeszcze przed ciążą i poronieniem to od razu kazała iść do endokrynologa, zacząć brać jod i duphaston jak wróci cykl. Myślę więc, że jej działania jak do tej pory są ok. Zobaczymy co będzie dalejsmile Pozdrawiam
                                          • malpkap Re: Duphaston 14.06.13, 09:05
                                            mamcia07 napisała:

                                            > Cykle mam 25 dniowe, więc mniej więcej wiem kiedy połowasmile Tak jak wsp
                                            > ominałam na początku, moja gin kazała wziąć duphaston 48h po owulacji. Razem z
                                            > nią liczyłam, że to tak 11-12 dzień cyklu owu do tego 2 dni i zacząć brać.
                                            Ale co to znaczy, że liczyłaś? Oparłyście się na założeniu, że owulacja jest 14 dni przed końcem cyklu? Nie wiem czemu tak bronisz się przed monitoringiem, to naprawdę nie jest jakiś ogromny koszt, ja np. zawsze byłam pewna, że owulację mam ok. 12 dc (ból jajnika, śluz), a monitoring pokazał, że w 15.
                                            • babybump Re: Duphaston 15.06.13, 11:00
                                              No ja też myślałam, że mam owulację w 15-16dc, potwierdzała to temperatura, obserwacja śluzu, ból jajników, test owulacyjny. Monitoring pokazał na 13dc. A teraz wychodzi na to, że zaszłam w cyklu, w którym współżyliśmy w 11dc. Wielkość dziecka na usg się z tym dniem pokrywa.
                                              • ciusiunku Re: Duphaston 15.06.13, 11:07
                                                Czy może ktoś mi podpowiedzieć - skoro gin przepisał mi duphaston od 10 do 25 dc w ilości 1 tabletka dziennie, to zablokowal mi owulację, czy nie? Czy mogę mieć jeszcze nadzieję, że owulacja była?
                                      • malpkap i jeszcze 13.06.13, 10:12
                                        Ważne też byś zrobiła usg tarczycy - dziwne, że endo tego nie zlecił, bo to jest standard przy diagnozie (po pierwsze - wielkość i budowa tarczycy, po drugie - guzki są często niewyczuwalne palcami, a obecnie tendencja jest taka, by z wszystkich zmian robić BAC)
                                        • mamcia07 Re: i jeszcze 13.06.13, 17:59
                                          Endokrynolog zlecił mi usg ale na ostatniej wizycie, muszę zrobić je prywatnie. Przyznam się, że na razie jeszcze go nie zrobiłam, bo wizyta dopiero w styczniu. Trochę więc się martwię, że dostałam tą diagnozę bez wcześniejszego usg, tylko na podstawie wyników tsh, tg tpo, ft4... Pozdrawiam
    • gkoz Re: Duphaston 13.06.13, 20:42
      Twoje zdrowie i zdrowie dziecka zależy od prowadzenia przez dobrego endokrynologa, a do stycznia bardzo daleko, w ciąży wizyty miałam co 4 tyg
      • mamcia07 Re: Duphaston 15.06.13, 07:43
        No nic będę szukać innego endo, może się uda coś wcześniej...a jak nie to będę pukać i stukać do drzwi, jak radziły dziewczyny. Pozdrawiamsmile
        • blue_orchidea Re: Duphaston 15.06.13, 15:11
          boze te terminy w naszym kraju sa po prostu smieszne. czekac do stycznia na badanie..... masakra. poszukaj lepiej gdzies prywatnie
          • dankaaa30 Re: Duphaston 15.06.13, 15:58
            Hej. Przeczytalam wlasnie caly ten watek od a do zet i uwazam, ze pewne wypowiedzi byly nie na miejscu... Dziewczyna zalozyla ten watek, gdyz jak kazda z nas, ma jakis problem i prosi o rady. Niestety niektore wypowiedzi byly badzo "szorstkie". Nie chce tu nikogo oceniac, bo odpisujac na kogos watek, chcecie pomoc i dziekujemy wam za to, ale czasami warto zastanowic sie jakich slow uzyc zanim cos napiszemy, by nikogo nie urazic lub sprawic mu przykrosci. Kazda z nas stara sie o dzidzie i to ze czasami jest nam ciezej zajsc w ciaze niz innym jest juz wystarczajacym powodem do stresow i zmartwien, a forum takie jak to powinno nas laczyc i wspierac. Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam piszac ten post... Chcialabym tylko w tym miejscu prosic was o troche wiecej wrazliwosci... Pozdrawiam / Danka
            • babybump Re: Duphaston 15.06.13, 21:21
              Danka, ja starałam się ponad 2.5 roku i popełniałam te same błędy co mamcia. Empatii mam bardzo dużo, ale są pewne granice. Mamcia jest po prostu uparta i chce robić po swojemu. Pyta o rady na wielu forach, ale wszystko neguje, a odpowiedzi daje jej wielu, można nawet powiedzieć, że ekspertów. Możesz sobie poszukać innych wątków mamci i poczytać, że dociera do niej tylko to, co sama chce usłyszeć. No cóż, nie mam empatii do osób, które mimo że wiedzą, że mogą zrobić krzywdę sobie i swojemu dziecku świadomie to robią.
              • mamcia07 Re: Duphaston 16.06.13, 13:36
                Nie przypominam sobie abym negowała wszystkie rady jakie otrzymuje. I uważam, że osądzasz mnie bardzo niesprawiedliwie. Każdy ma prawo zapoznać się z opiniami innych, rozmawiać z ekspertami i decydować co robić dalej. Rozumiem, że stosujesz się do wszystkich porad, które otrzymujesz na forach? Mam prawo pozyskane informacje skonsultować z lekarzami i podjąć decyzję co dalej. I jeszcze raz proszę mnie nie oskarżać, że chcę zrobić "krzywdę sobie i swojemu dziecku". Jest to bardzo krzywdząca opinia. Jeśli moje wpisy Cię irytują, to nie musisz ich czytać a tym bardziej komentować. Rozumiem, ze masz za sobą jakąś przeżycia, ale nie znasz mnie, więc mnie nie oceniaj. To, że pewne wpisy przypominają ci Twoje przeżycia nie znaczy, ze ze mną jest tak samo. Pozdrawiam
        • dankaaa30 Re: Duphaston 15.06.13, 16:01
          mamcia07 czy twoj endokrynolog przyjmuje tez prywatnie? z jakiego jestes miasta?
          • mamcia07 Re: Duphaston 15.06.13, 16:15
            Hejkasmile Ten u którego byłam przyjmuje tylko prywatnie. Warszawa, Medycyna Rodzinna ul Żwirki i Wigury. Ten do którego się wybieram na nfz też Warszawa, Żoliborz. Pierwszego poleciła mi moja gin- potrzebowałam na jużsmile A ten drugi to z polecenia koleżanki, która miała raka tarczycy i dalej się leczy. Niestety ten drugi dopiero w styczniu. Do tego czasu pozostaje mi kontrolowanie tsh, przyjmowanie leków i zrobienie usg. Jakby udało się zaciążyć to znowu prywatnie. Jak byłam u niego na ostatniej wizycie to powiedział, że jak się uda, to mam prać półtorej tabletki euthyroxu 25. Pozdrawiam i dalej pamiętam o Tobiesmile
            • dankaaa30 Re: Duphaston 15.06.13, 16:30
              A ktory z tych lekarzy jest lepszy wg Ciebie? Ile kosztuje wizyta? Sa wolne terminy jakby chcialo sie isc prywatnie?
              • mamcia07 Re: Duphaston 15.06.13, 16:59
                U tego drugiego jeszcze nie byłam. Ten pierwszy, to po przeczytaniu wpisów na forum o tarczycy to nie jestem przekonana, czy jego podejście jest odpowiednie...A koszt wizyty to 141 zł. Nie mam więc porównania...chociaż patrząc na moją koleżankę i jej przejścia, to może będzie lepszy ten do którego się wybieram, niestety dopiero w styczniu.
                • malamester Re: Duphaston 15.06.13, 17:11
                  Pozwolę sobie wyrazić pewną opinię na swoim przykładzie: jeśli dzień w dzień wałkuję jakiś temat, poświęcam dużo energii, czasu i tzw. "zachodu" na jakąś sprawę (podobnie jak ty rozważam: opłaci się wydać kasę na wizyte prywatną czy nie), to przez samo zsumowanie wysiłku włożonego w uzyskanie informacji wychodzi mi - że owszem, tak - już dawno byłabym w innej sytuacji zyciowej, gdybym zamiast rozważań poszła do lekarza i odżałowała te pieniądze. jedyny minus chwilowej ulgi skorzystania z płatnej porady specjalisty (na którego normalnie czeka się ponad pół roku) jest taki, że jeśli zleci jakies badania to one tez będą płatne. I "zabawa" z rozkminianiem: czy iść i zapłacić czy nie płacić ale czekać, zaczyna się od poczatku...
                  • dankaaa30 Re: Duphaston 19.06.13, 00:00
                    A ja bym chciala miec mozliwosc pojscia do lekarza specjalisty smile Niestety tutaj w UK, to wszystko dziala calkiem inaczej i ciezko jest pojsc dalej niz do lekarza-gp. Dlatego musze latac do Polski jak chce zrobic szczegolowe badania lub porozmawiac z dobrym lekarzem sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka