Cześć Dziewczyny !
od sierpnia walczę z tą paskudna bakterią, która najpierw bytowała w pęcherzu, a po kuracji antybiotykami przewędrowała do pochwy

Brałam cipronex, metronidazol (globulki), augumentin. W grudniu pierwszą dawkę szczepionki urivac - na razie bez rezultatów. Skoro antybiotyki nie działają spróbowałam irygacji - octenisept-em. 5 dni/na noc. Do tego od grudnia suplementacja: provag, krem Vitagyn C, Feminella Vagi C, Vit. C, tran. Nie widzę żadnej poprawy. Cały czas ból i pieczenie.
Poradźcie coś proszę. Starania odłożone...zniecierpliwienie narasta...grrr. Wizyta u gina w przyszłym tyg.