Dodaj do ulubionych

enterococcus faecalis_co robić ?!

05.01.15, 21:12
Cześć Dziewczyny !
od sierpnia walczę z tą paskudna bakterią, która najpierw bytowała w pęcherzu, a po kuracji antybiotykami przewędrowała do pochwy uncertain
Brałam cipronex, metronidazol (globulki), augumentin. W grudniu pierwszą dawkę szczepionki urivac - na razie bez rezultatów. Skoro antybiotyki nie działają spróbowałam irygacji - octenisept-em. 5 dni/na noc. Do tego od grudnia suplementacja: provag, krem Vitagyn C, Feminella Vagi C, Vit. C, tran. Nie widzę żadnej poprawy. Cały czas ból i pieczenie.
Poradźcie coś proszę. Starania odłożone...zniecierpliwienie narasta...grrr. Wizyta u gina w przyszłym tyg.
Obserwuj wątek
    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 09.01.15, 23:39
      Witaj,
      czytając Twój post widzę jakby siebie...a dokładniej też męczę się z enterococcus faecalis, wcześniej miałam grzybicę. Ogólnie czuję się strasznie niekomfortowo, najbardziej przeszkadza mi ból i pieczenie w cewce moczowej (to tam odczuwam dolegliwości, mimo że robiłam wymaz z pochwy i to tam wyszedł enterococcus), niedługo zrobię jeszcze posiew moczu. Czytając wypowiedzi na forach niestety nie jestem nastawiona optymistycznie, niektórzy walcza z tym latami! uncertain
    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 09.01.15, 23:48
      A mogłabyś napisać, jakie objawy miałaś przy enterococcusie w pęcherzu? Wychodził w posiewach? Bo mi w jednym nie wyszło nic, pomimo strasznego pieczenia cewki, szczególnie w trakcie, ale i po oddawaniu moczu. Później robiłam już tylko wymazy z pochwy.Też męczę się już od sierpnia...
      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.01.15, 14:06
        Cześć @aneczka,
        wszystko zaczęło się a w zasadzie wróciło trzy miesiące po poronieniu, kiedy wróciliśmy do starań.
        Przywiozłam tego złośliwca z wakacji - byłam mocno osłabiona i w ostatni dzień myślałam, że nie dojadę na lotnisko...pieczenie, ból, dreszcze...już wiedziałam, co się święci, ale podejrzewałam, że wrócił problem z przed 3 lat czyli e.coli - z którą też długo walczyłam. Zrobiłam posiew moczu: e.coli + faecalis uncertain. Zaczełam serię antybiotku, zdrowe odżywianie, suplementacja, akupunktura...jakby przechodziło, ale coś zaczęło mnie piec w pochwie. Myślałam, że to grzybica po antybiotku. Zrobiłam posiew moczu - jałowy. Posiew pochwy - enetrococcus faecalis b. obfity + viridians - skąpy(więc nim się nie martwię).
        Walczę, dużo czytam - poczytaj na nasz bocian - tam jest cały wątek i dużo ciekawych informacji.
        Wprowadziłam dietę - ograniczam max. cukier, kefiry, żurawina,, provag, trilac, vitagyn C, gyntima, vit.C, citrosept. Bardzo mi się spieszy, w lutym miałam podejść do inseminacji, a tu nawet hsg nie mogę zrobić przez te bakterie uncertain
        Napisz proszę, czy jakiś antybiotyk/specyfik Ci pomógł ?

        • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.01.15, 14:46
          Kiko-koki,
          naprawdę bardzo dobrze Cię rozumiem, bo już od wielu miesięcy przeżywam ten koszmar, tylko że na razie, w odróżnieniu od Ciebie, nie staram się o dziecko. U mnie problemy zaczęły się niewinnie ubiegłego lata - e.coli, na którą pomagał urosept i urofuraginum. Te leki szybko pomagały, ale problem często powracał, więc łykałam urosept i żuravit profilaktycznie, a jeśli złapałam infekcję pęcherza, stosowałam furaginę, która jednak po jakimś czasie przestała pomagać. Wtedy ratowały mnie leki przeciwbólowe. Zrobiłam posiew wydzieliny z pochwy i posiew moczu - oba jałowe. Odwiedziłam ginekologa, zrobił usg i powiedział, że nie ma pojęcia, co mi jest, bo wszystko wygląda w porządku, ale jednak przepisał cipronex, który nie pomógł, a tylko mnie osłabił. Wykonałam badanie moczu, poszłam do urologa, zrobił usg i stwierdził, że ze strony u. moczowego również jest wszystko ok. Zaproponował cystoskopię, ale po przeczytaniu komentarzy osób, które to przeszły nie zdecydowałam się (cewka piekła mnie tak mocno, że naprawdę nie wytrzymałabym większych podrażnień). Wszystkie dolegliwości nasilały się szczególnie podczas współżycia oraz po, dlatego byłam zmuszona z niego zrezygnować. Zaczęłam łykać wit. z grupy B, rutinoscorbin, wit. A, olej z wiesiołka i olej rokitnikowy. Ssałam propolis, kupiłam żel do higieny intymnej z kwasem mlekowym. Stopniowo zaczęło się polepszać, bo już nie piekło mnie cały czas, tylko podczas siusiania. Wtedy zaczęłam odczuwać swędzenie warg sromowych i zauważyłam białe kuleczki w wydzielinie z pochwy. Zrobiłam wymaz - candida albicans, wzrost bardzo liczny. Poszłam do ginekologa, dostałam Triolax w kuracji na 3 dni i globulki dopochwowe Pimafucin. Nie wiem, jak tabletki, ale z każdą użytą globulką pieczenie było większe, więc chyba nie pomagały. Może po prostu drażniły śluzówkę? Póżniej dostałam flukonazol, zniknęły upławy i swędzenie. Pieczenie cewki i ból podczas stosunku wciąż się utrzymywały i nie były ekstremalnie dokuczliwe, dopóki na imprezie nie wypiłam trochę alkoholu. Następnego dnia myślałam, że ducha wyzionę. Przez kilka kolejnych dni żyłam jak w letargu, na ból nie pomagały garście leków przeciwbólowych. Poszłam do innego ginekologa (bardzo rzeczowa pani doktor), od razu pobrała wymaz i okazało się, że grzybicy już nie mam, a na jej miejsce pojawił się właśnie e.faecalis. Muszę jeszcze zrobić posiew moczu i wtedy umówię ponowną wizytę u ginekologa, Dodam, że również zmieniłam dietę, nie jem słodyczy, białej mąki, białego ryżu, słodkich owoców. Spożywam więcej jogurtów, kiszonej kapusty i ogórków, ale na razie to chyba niewiele daje, może jedynie chroni przed grzybicą. Zapomniałam jeszcze wcześniej napisać, że urolog przepisał mi Monural, ale oczywiście nie dał żadnego rezultatu.
          Kiko-koki, a możesz powiedzieć jeszcze, jak reagujesz na kąpiele? Bo ja odczuwam po nich dużo większe pieczenie, dlatego ostatnio korzystam tylko z prysznica.
          Będę odzywać się na bieżąco, napiszę po wizycie u ginekologa, a póki co życzę ci dużo siły do walki z chorobą i wytrwałości, choć mi ostatnio już trochę ich brakuje, myślę, że nie możemy się poddawać.
          Trzymaj się kiss
          • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.01.15, 18:44
            Kochana,
            jakbym czytała o sobie w niektórych zdaniach wink
            O współżyciu mogę zapomnieć, dyskomfort jest tak duży, że nie jestem w stanie wytrzymać. Następnego dnia dolegliwości się pogłębiają. Furaginę mam we wszystkich torebkach wink. Czasami, tak piecze, że nie jestem w stanie iść do pracy, nie mogę się na niczym skupić. Doszło do tego, że próbowałam współżyć w piątki, żeby mieć kolejne dwa dni na "dojście" do siebie. Stwierdziłam jednak z Mężem, że to już lekka paranoja i zrezygnowaliśmy ze współżycia do czasu aż moje objawy ustąpią.
            Co do alkoholu, zawsze mi się pogarsza, jak coś wypiję - więc czynię to sporadycznie przy większych okazjach.
            Brałam cipronex jako pierwszy i też się źle czułam. Po nim również bakterie przemaszerowały do pochwy.
            Po ostatniej kuracji Augumentinem byłam strasznie słaba, rozregulował mi się żołądek, zaatakowała opryszczka. Wtedy stwierdziłam, że kończę na jakiś czas z antybiotykami i muszę podnieść odporność.
            Za tydzień biorę kolejną dawkę urivac-u liczę, że pomoże, ostatnia w lutym. Jak nie to jadę do Wawy albo Krakowa po autoszczepionkę. Za tydzień idę też do gin., jestem ciekawa co mi powie, no i co ciekawego wyjdzie z posiewów.
            Jeżeli chodzi o kąpiele, to kiedy bakterie były w pęcherzu, kąpiele bardzo mi pomagały. Obecnie, kiedy czuję je w pochwie, jest gorzej, dają o sobie znać intensywniej. Również przerzuciłam się na prysznic.
            Dzięki, Tobie również życzę wytrwałości smile
            Wiesz, moja walka o dziecko trwa 3 lata, muszę walczyć ! niestety czas działa na moją niekorzyść.
            Pozostaję w kontakcie smile

            • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.01.15, 19:35
              Droga Kiko-koki,
              widzę zatem, że dręczy nas bardzo podobny problem. Na innych forach przeczytałam, że często posiewy wychodzą jałowe, bo laboratoria oznaczają antybiogram dopiero, gdy ilość bakterii jest większa niż bodajże 10 do piątej. A niektórzy odczuwają nieprzyjemne objawy już poniżej tej wartości. Chyba dlatego tak ciężko z tym walczyć, bo robisz posiew, wychodzi jałowy, a przecież jesteś zarażona.
              Też zastanawiałam się nad autoszczepionką, boję się antybiotyków, żeby nie nabawić się grzybicy, ale nie wiem co na to powie mój ginekolog, bo przeczytałam, że jest wykonywana dopiero, jak nie działają antybiotyki i potrzebne jest skierowanie... uncertain
              Jeśli mogę poradzić Ci coś na wzmocnienie, to wspomnę o pyłku pszczelim. Swego czasu, gdy byłam słabego zdrowia i nękały mnie problemy z odpornością i trawieniem, postawił mnie na nogi. Poczytaj o nim - ma też właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Tylko polecam taki nieprzetworzony w woreczku albo słoiku, nie w kapsułkach. Przypomniałam sobie o nim niedawno i chyba spróbuję znowu trochę się nim pokurować, bo to w końcu sama natura.
              A czy słyszałaś o tym leku : bartoszmowi.pl/phx_preparat/7906, na jakimś forum (przeczytałam ich już chyba kilkadziesiąt, mam chyba obsesję) pisali, że to nowo odkryta substancja, ostatnia deska ratunku przy faecalisie. Tylko jaką ma cenę...
              Kochana, powiedz jeszcze, czy łykasz probiotyki i jakie? Ja od tygodnia biorę Trivagin.
              Wierzę, że uda Ci się w końcu wygrać z tym świństwem i urodzisz upragnionego maluszka smile Trzymam kciuki za powrót do zdrowia, napiszę jeszcze w poniedziałek, jak dostanę wynik cytologii i odwiedzę ginekologa.
              Pozdrawiam smile
              • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.01.15, 14:38
                Hej aneczka !
                odpowiadając na Twoje pytanie - posiew moczu -miesiąc temu wyszedł jałowy.
                Niestety od paru dni znowu czuję pęcherz i parcie, częściej chodzę do toalety, dlatego jadę w tym tygodniu zrobić posiew.
                Co do probiotyków - obecnie provag - tabletki + żel, trilac, gyntima - globulki.
                Tak, czytałam już o tym linezoidzie, ale biorę to pod uwagę w ostateczności. Cena jest porażająca. Może jednak wprowadzą refundację
                Obecnie mam taki plan: wizyta u gin. na posiew z pochwy, z wynikami do mojego Prof. do Poznania.
                Szczepionka urivac- druga tura - mam nadzieję, że odczuję w końcu poprawę.
                Prośba do gina o receptę na szczepionkę gynatren. Będę w Niemczech i kupię sobie już w razie "w", jak urivac nie pomoże.Jeżeli to nie pomoże, jadę po autoszczepionkę www.cbm.com.pl/.
                Tylko tam się długo czeka. Mój urolog powiedział mi ostatnio, że jak augumentin nie zadziała, to już tylko autoszczepionka.
                Dzięki za info o pyłku, pamiętam, że jak jeździłam na akupunkturę (pomagała przy dolegliwościach z pęcherzem - więc zamierzam do niej wrócić), to właśnie lekarz-akupunkturzysta polecił mi ten pyłek. Jakoś wtedy nie kupiłam, ale teraz chyba kupię. Brałam też z Jego polecenia globulki propolisowe i piłam srebro koloidalne - trochę pomagało.
                Pozdrawiam Cię serdecznie !
                Pozostaję w kontakcie smile
                • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.01.15, 15:01
                  Witaj Kiko-koki,
                  dziękuję za odpowiedź. Ja z kolei zamierzam zrobić posiew moczu, a później wybiorę się z wynikami do ginekologa i zapytam o autoszczepionkę. Jak sobie pomyślę, że to będzie się ciągnęło...i nie wiadomo, kiedy się skończy, to odechciewa mi się żyć...
                  Dziś wyczytałam jeszcze o soku z owoców noni, chyba spróbuję oprócz pyłku.
                  Odezwij się, proszę, jak już będziesz miała wyniki posiewu.
                  Również serdecznie Cię pozdrawiam smile i pozostaję w kontakcie smile
                  • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.01.15, 19:20
                    Niestety smak soku z noni jest dla mnie nie do przyjęcia, tak samo jak smak olejku oregano, który zamierzałam stosować uncertain nie jestem w stanie się zmusić.
                    Pyłek dzisiaj zamówiłam smile jego opis brzmi bardzo obiecująco.
                    Odezwę się, jak będę miała wyniki.
                    Papa !
                    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.01.15, 19:47
                      Hmm, olejek też próbowałam, niedługo, ale jakoś go przełykałam. Ciekawe, jak będzie z tym sokiem noni... Pyłek może nie powala smakiem, ale też nie jest zły smile
                      Pozdrawiam smile
    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.01.15, 20:52
      Przeczytałam jeszcze raz Twój pierwszy post Kiko-koki, dlatego przepraszam za moje ostatnie pytanie o probiotyk, juz widzę, że przyjmujesz provag smile Pisałaś też, że po kuracji e.faecalis przywędrował do pochwy - czy to znaczy, że w pęcherzu juz go nie ma?
      • gonia.7314 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.02.15, 12:12
        aneczko-jak się czujesz teraz? Ja tez mam problem z fecalisem i coli-z wymazów z pochwie i cewce bardzo obfity, posiew moczu na ogół czysty, męczy mnie pieczenie w cewce i okolicach. Mam nadzieję, ze u Ciebie lepiej....
        • apple_isle Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.02.15, 12:34
          Dziewczyny, u mnie po dwóch poronieniach i przed kolejnym staraniem wyszła w posiewie z pochwy e-coli bardzo liczna i faecalis średni wzrost, dostałam na 2 tygodnie antybiotyk wg antybiogramu plus leczył się też mąż jednocześnie, w tym czasie abstynencja lub współżycie z prezerwatywą, zakaz kąpieli w wannie, jeziorach, korzystania z basenów. Powtórny posiew po leczeniu już czysty, zaszłam w ciążę po trzech cyklach po upewnieniu się, że bakterii nie ma (w międzyczasie jeszcze histeroskopia), szczęśliwie dobrnęłam do 31 tygodnia. Antybiotyk na pewno osłabia, ale odpowiednio dobrany w długiej kuracji i jednoczesne leczenie parntera to podstawa, te bakterie wracają, często są tylko zaleczane źle dobranymi lekami. Później wzmacnianie organizmu, zakwaszanie, probiotyki.
          Trzymam za Was mocno kciuki bo wiem, jaka to ciężka walka.
          • lisa1234 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.02.15, 13:37
            Dziewczyny, a moze sprobujcie mojej udanej kuracji w kierunku Ureaplasma. Rowniez leczyłam ja bardzo długo i bardzo wieloma kuracjami i czułam sie tak samo jak Wy - zniecierpliwienie mieszało się z rozpaczą. Jeden z aktualniejszych watków dla starajacych się, może się uda smile
            • gonia.7314 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.02.15, 14:55
              apple, lisa-ja leczyłam się chyba już z 5 antybiotykami z antybiogramu zawsze w tym też dożylnie i .....nic jak bakterie były, tak i są dalej. Do tego robię wszystko co trzeba-brak współżycia, prysznic, zakwaszanie, mega wzmacnianie odporności, probiotyki itp. itd. Ureaplasma i mycoplasma wykluczona-robiłam badania.
              Ja z pochwy nie mam żadnych bóli (chociaż to pewnie z pochwy się sieją bakterie) tylko z cewki i okolic - podejrzewam też, że śluzówki są mega zniszczone, bo mam całe czerwone, ale jakiekolwiek kremy ma bazie kwasu hialuronowego czy innych rzeczy odpadają bo mnie piecze. Dodatkowo jak zaczyna mnie piec w tamtych okolicach, to mnie bolą plecy w krzyżu-głównie z prawej strony. Robiłam panel nerkowy (kreatynina, mocznik, kwas moczowy, lipidogram), byłam u kilku nefrologów ale i z usg i z badań nie wynika, żeby to były nerki. Już sama nie wiem co to jest...
              • lisa1234 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.02.15, 18:45
                Gonia, a czy prbowaals sie leczyc dwoma antybiotykami jednoczesnie?
                • gonia.7314 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.02.15, 17:58
                  Miałam w szpitalu podawane dwa antybiotyki dożylnie-ale wtedy byłam w ciąży, więc może i te antybiotyki nie były z najmocniejszych (chociaż z antybiogramu)-nic to nie dało. Zawsze jest tak, ze mam dwa/trzy pierwsze dni poprawę, a potem znowu wszystko wraca.
                  Podnoszę odporność, łykam probiotyki i biorę teraz dopochwowo krem vitagyn c, smaruję się ale powoli już tracę nadzieję...
                  • lisa1234 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.02.15, 21:10
                    Gonia a Ty jestes teraz w ciązy,?przepraszam, ale jestem w biegu i nie czytałam dokładnie całej historii.
                    • gonia.7314 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.02.15, 22:13
                      Byłam, już urodziłam, co prawda m-c wcześniej ale mam synka. Od połowy ciąży borykam się z coli i fecalisem w stężeniu bardzo obfitym, to cud, że jakoś donosiłam....ale antybiotyki brałam 3 razy dożylnie i nic to nie pomogło. Leczę się dalej, a przynajmniej próbuję już wielu rzeczy, których nie mogłam w ciąży.
                      • lisa1234 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 08.02.15, 11:22
                        Goniu, myslę, tak po laicku, że antybiotyki które miałas podane w trakcie ciąży, domyslam sie zreszta które, nie są dostatecznie silne na wyleczenie bakterii atypowych, ktorych leczenie jest często bardzo trudne, długie, zmudne i skomplikowane. Ja miałam inny rodzaj bakterii ale również bardzo uciążliwy do wyleczenia i leczyłam się łacznie dwa lata będąc własciwie ciagiem na antybiotykach. Czytałam wiele zagranicznych i polskich stron odnosnie metod leczenia i niestety niewiele to dało. Wyleczylismy się z męzem przez miesiac leczenia dwoma antybiotykami - codziennie doksycyklina 2xdziennie i azytromycyna 1xdziennie mąż co drugi dzien ja co trzeci. To była jedyna skuteczna wsrod bardzo wielu kuracja, dlatego podzieliłam sie nią z innymi licząc ze komus też pomoże, bo ja własnie takiej nadziei kiedyś sama szukałam. Oczywiscie te antybiotyki były wybrane z antybiogramu i musiały byc z roznych grup antybiotykowych. Może zaproponuj lekarzowi takie leczenie, koniecznie ze swoim antybiogramem. Pozdrawiam Cie serdecznie i liczę ze niedługo się uporasz z tym cholerstwem smile
                        • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 08.02.15, 19:49
                          Witaj lisa !
                          czytałam o Twoim leczeniu dwoma antybiotykami i wyobraź sobie, że nawet zapytałam o to lekarza - rodzinnego. Bardzo zdziwiony był i powiedział..."no jak to sobie Pani wyobraża ? - 2 różne antybiotyki na raz ?". Zwariowałam wink. Teraz leczę się kuracją betadine nast. gynalgin - kuracja na miesiąc. Zobaczymy, co z tego wyjdzie...jak nie da radę to myślę nad szczepionką, którą już brałam uro-vaxom na e.coli, ale mam nadzieję, że podniesie się wtedy miano przeciwciał i faecalis też pójdzie precz, albo STroVac z Niemiec, ale nie mogę znaleźć w PL dziewczyn, które to stosowały uncertain
                          Lisa napisz proszę, czy ureaplasma wychodzi w zwykłym posiewie z pochwy i moczu ? czy trzeba jakieś specjalne badania robić ?
                          • lisa1234 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 09.02.15, 14:28
                            big_grin Taaaa, skąd ja to znam...smile Prawda jest ze mozna sie wyleczeyc jednym antybiotykiem, moje kolezanki sie wyleczyły (po 3 miesiacach bakteria była znów, ale sie wyleczyły wink). Ja nie miałam tego szczescia i po ok.10 kuracjach jednym antybiotykiem zdecydowałam sie na leczenie bardziej drastyczne. Nie miałam własciwie juz nic do stracenia poza czasem...I dopiero ta konkretna kuracja mnie wyleczyła. Po 10 podczas ktorych byłam leczona antybiotykiem. Z antybiogramu.Jednym smile
                      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 08.02.15, 19:51
                        Witaj Goniu smile
                        walczymy dzielnie smile
      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 08.02.15, 19:52
        @Aneczka, jak tam Twoja kuracja, jak samopoczucie ?
        odezwij się proszę.
        • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.02.15, 18:08
          Witajcie Dziewczyny,
          nie było mnie jakiś czas, bo miałam sporo na głowie. Dużo jednak czytałam i dowiadywałam się o naszej bakterii, i biorąc pod uwagę te wszystkie informacje oraz to jak czułam się po antybiotykach (czyli o wiele gorzej, bakterie nie znikały, pieczenie się nasilało), zdecydowałam się walczyć inaczej - żadnych antybiotyków, tylko podnoszenie odporności. Co robię w tym kierunku? Po pierwsze zdrowiej się odżywiam, maksymalne ograniczenie słodyczy, zero kawy. Wypiłam już prawie butelkę soku z noni - ohyda, ale dla zdrowia zdolna byłabym do jeszcze większych poświęceń, jem pyłek pszczeli, a od kilku dni zażywam liść oliwny w kapsułkach, dużo jest o nim mowy na forach, wiele osób wyleczyło się nim z gronkowca, więc mam jakąś tam malutką nadzieję, że może w przypadku paciorkowca coś zdziała... Jaki jest tego wszystkiego efekt? W dzień zazwyczaj nie czuję pieczenia, podczas siusiania również (jakiś miesiąc - dwa temu towarzyszyło mi nieustannie), choć wiem, że ta przebrzydła bakteria ciągle we mnie siedzi, bo daje o sobie znać czasem po kąpieli (wiem, wiem, powinnam ich unikać, ale czasem nie potrafię), to staram się nie poddawać... W internecie ciężko znaleźć jakieś informacje albo historie choroby podobnej do naszej, ale trafiłam kiedyś na opisany przypadek, kiedy to mężczyzna zarażony paciorkowcem opowiadał o swojej walce - antybiotyki tylko pogarszały sprawe, mimo że były stosowane wg antybiogramu, z każdym kolejnym czuł się gorzej, wtedy postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, przestał odwiedzać lekarza, zmienił sposób odżywiania, zaczął uprawiać sport, po prostu znacznie wzmocnił odporność i po bodajże roku wyzdrowiał. Nie wiem, czy w moim przypadku będzie podobnie, czy skończy się to niepowodzeniem, ale nie dowiem się, jeśli nie spróbuję, a czuję się teraz całkiem znośnie, o wiele lepiej niż podczas leczenia antybiotykami, więc postanowiłam powalczyć w ten sposób przez kilka miesięcy, zobaczymy, co wyniknie... Trzymajcie się, Dziewczyny, życzę Wam dużo zdrówka kiss
          • gonia.7314 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.02.15, 20:29
            aneczka-a skąd zamawiasz pyłek pszczeli?-może i ja bym zaczęła brać? Liść oliwny mam, ale tyle tego biorę, ze zastanawiam się czy nie za dużo. Kurczę kawy nie mogę sobie odmówić, bo chodzę jak zombie. Zastanawia mnie też wydzielina z pochwy....sorki za opis, ale nie wiem czy taka mleczno-biała jest prawidłowa czy nie. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale nie mogę jakoś tego powiązać z infekcją-czy to infekcyjna czy fizjologiczna? Jak aplikuję Vitagyn c to jej nie ma, ale powraca po paru dniach.
            aneczko-pisz jak idzie leczenie, może razem wspólnie coś zadziałamy-czytałam, że jedna dziewczyna noni piła i się wyleczyła (tylko to drogie jak cholera).
            U mnie zdarte śluzówki na pewno, raz mnie plecy bolą w krzyżu, a raz nie - nie wiem już od czego to jest.. Dziś rano lekki częstomocz i pieczenie i trochę swędzenie jakby szczypanie, przeszło chyba po tabletce urinal intensiv, po całym dniu znowu pojawiła się ta wydzielina, troszkę piecze ale obserwuję dalej co będzie. Wzmacniam mega odporność, biorę furaginę na noc z vit. C i raz na parę dni Mucosyst na grzybicę... tak się zastanawiam czy my nie mamy przypadkiem infekcji mieszanej-paciorkowiec i grzyb, który może nie wychodzić w zwykłym posiewie.
            Jest lepiej niż było, ale ja chcę się poczuć tak jak byłam zupełnie zdrowa.
            kiko-koki ...nie poddajemy się smile)
            • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.02.15, 22:05
              Goniu, pyłek pszczeli zamawiam na allegro, tylko zwracam uwagę, żeby był jak najświeższy. Co do grzybicy, ja ją miałam chyba w listopadzie - zauważyłam wtedy białe grudki w wydzielinie z pochwy i dokuczało mi swędzenie. Już myślałam, że w końcu znalazłam źródło swoich problemów, które nękają mnie od lipca ubiegłego roku, niestety - po wyleczeniu grzybicy, problem pieczenia nie zniknął, zrobiłam posiew w innym niż dotychczas laboratorium i wtedy okazało się, że to faecalis... Wtedy, kiedy moja nowa ginekolog mnie obejrzała, stwierdziła, że wydzielina jest prawidłowa, raczej nie ma grzybów (a była właśnie mlecznobiała, więc sądzę, że nie powinnaś się martwić).
              Co do ceny soku z noni to nie sądzę, żeby był drogi - za butelkę o poj. 1l zapłaciłam ok 30zł, być może są lepsze, jakichś renomowanych firm...ale i na moim jest napisane "100 % soku noni", a dziennie spożywam 4-5 łyżek, więc nie kończy się tak szybko.
              Wracając jeszcze do spraw ginekologicznych - lekarz stwierdził u mnie nadżerkę, ale zrobiłam cytologie i otrzymałam dobre wyniki, dlatego nie zamierzają jej usunąć, a natknęłam się też na fora, gdzie to dziewczyny pisały, że po usunięciu nadżerki pozbyły się uczucia pieczenia i dyskomfortu... Właściwie to nie łączyłabym nawet moich dolegliwości z nadżerką, ale ostatni posiew pokazał, że mam niewiele tych faecalisów, lekarka powiedziała, że to liczba graniczna, jeśli byłoby troszke mniej, nawet nie oznaczyliby w badaniu, dlatego myślę, że może akurat coś w tym jest i jedno oddziałuje na drugie... Niedługo wybieram sie na wizytę, może dowiem się czegoś nowego... Sprawdzałyście czy pod tym względem u Was wszystko w porządku? Nadżerka to też stan zapalny, może nasilać dolegliwości.
              Pozostaję w kontakcie oraz pozdrawiam smile
    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.02.15, 22:18
      Zapomniałam dodać, że od wyleczenia grzybicy biorę też szczepionkę Candivac właśnie po to, by uniknąć nawrotów i infekcji mieszanych, bakterie wystarczą, żeby uprzykrzyć życie... Swego czasu na studiach uczyłam się dość wnikliwie i grzybach i bakteriach na mikrobiologii i wiem, że paciorkowce są naprawdę okropnie trudne do zwalczenia... a jeśli są oporne na wankomycynę, to już w ogóle sprawa wagi ciężkiej (zerknijcie na swoje antybiogram, na moim przy wankomycynie jest oznaczenie "średniowrażliwy", więc nie najlepiej).
      Dobrej nocy, Dziewczęta wink
      • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.02.15, 21:18
        Czesc Dziewczyny,

        i ja dolaczam do Waszego grona 'walczacych'. Borykam sie z e.coli i enterococcusem dokladnie od 2008 roku, oczywiscie z przerwami. W tych przerwach bylo dobrze, cieszylam sie zyciem, mam tez za sobą ciaze w której bakterie nie dawaly o sobie wogole znac. To chyba byl cud smile
        Od roku mam mnóstwo stresów, moja coreczka niedawno przeszla operacje (ustaliłyśmy z moja gin, ze przyczyna wady, ktora miala nie byly bakterie). Zarzucilam dbanie o siebie, zwlaszcza regularne i zdrowe odżywianie, bardzo schudlam, i teraz bakterie atakują ze wzmożoną sila sad tak nie da sie żyć...
        dzis bylam u mojej gin, pytalam o autoszczepionke, i musze zadzwonić do Krk celem ustalenia czy w przypadku dwóch nawracajacych bakterii będzie to mialo sens.
        dostalam tez dwa antybiotyki w końskich dawkach...ponoc dobry efekt w walce z e.coli dają zastrzyki z gentamycyny, czy ktoras z Was probowala?
        jestem juz podlamana, bo ilez mozna tak sie meczyc?
        od kilku dni wrocilam do nawyku picia kefirow/maslanek, dzis kupilam tez sok z owoców noni...ciagle mam nadzieje...
        pozdrawiam Was!
        • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.02.15, 22:09
          Witaj, iamadreamer
          Niestety, nie pomogę co do e.coli, ponieważ sama nie miałam z nią problemów. Piszesz, że były przerwy, podczas których miałaś spokój z bakteriami - czy możesz powiedzieć, dzięki czemu? Wspominałaś o zdrowym i regularnym odzywianiu, ale czy tylko ono pomogło? A może jeszcze jakaś suplementacja/leki? Z własnego doświadczenia wiem, że kiedy organizm jest osłabiony, to stan sie pogarsza, a skoro bardzo schudłaś, nic dziwnego, że masz mniej sił do walki z bakteriami. Co do autoszczepionki - dlaczego miałaby nie mieć sensu w infekcjach nawracających? Może akurat zwiększyłaby poziom przeciwciał i utrudniła tym samym bakteriom namnażanie się? O wankomycynie słyszałam tyle, że jest silnym antybiotykiem, a jeśli podaje się ją w formie zastrzyków, to chyba tylko lepiej, prawda? Bo nie wyjaławia nam przewodu pokarmowego.
          Życzę zdrówka i sił do walki oraz pozdrawiam
          • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 11.02.15, 22:12
            Miałam na myśli nie wanko-, ale gentamycynę, przepraszam... wink
        • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 07:37
          @iamdreamer, na e.coli najbardziej pomogła mi szczepionka uro-vaxom. Leczyłam się nią parę lat temu + doxycylina + irygacje.
          Miałam spokój na 3 lata. Teraz od pół roku walczę z e.coli i e.faecalis - przy wzroście b.obfitym.
          Nie mogę przez to starać się o dziecko, o które walczę już parę lat (w międzyczasie byłam w ciąży - poroniłam).
          Wiem, ile to wszystko kosztuje nerwów uncertain
          Po poronieniu b. spadła mi odporność - psychika też siadła i wróciły bakterie.
          Biorę teraz szczepionkę urivac i zestaw betadine nast.gynalgin - kuracja na miesiąc. W marcu będę mogła powiedzieć coś więcej na temat efektów. Obecnie jest ok.
          Antybiotyki doustne w moim przypadku tylko pogorszyły sprawę - byłam b. osłabiona, przeziębiona z opryszczką i problemami żołądkowymi...bakterii nie ruszyły ani trochę.
          Może przy dwóch na raz będzie efekt. Pisała o tym @lisa.
          Daj proszę znać, jakie to antybiotyki i jakie masz dawkowanie ?
          Będę również wdzięczna za info odnośnie auto w Krk.
          Pozdrowienia i wytrwałości !
      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 07:52
        @aneczka, mój lekarz też tak mówił. "Z e.coli poradzi Pani sobie szybko, ale z paciorkowcem jest dużo gorzej". Na razie jak widać e.coli ma się również dobrze, co e.faecalis.
        W marcu będę mogła powiedzieć coś więcej o efektach mojej kuracji.
        Czujesz poprawę po tej szczepionce candivac ? - to też jest chyba suplement diety ? Piszę też, bo mój urivac - szczepionka tez jest suplementem i lekarze są sceptyczni, jeżeli chodzi o działanie takich "leków".
        Aneczka, przypomnisz mi jeszcze jak długo brałaś pyłek pszczeli i kiedy odczułaś jego działanie ?
        Pozdrowienia !
        • 38mario Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 09:31
          Kiko-koki,
          pyłek brałam kilka lat temu, kiedy miałam problemy z żołądkiem i jelitami, a do tego ocierałam się o anemię, trochę pomógł mi wszystko uregulować, dodał sił, a brałam chyba ze dwa miesiące. Teraz dopiero od trzech tygodni i szczerze mówiąc, nie wiem, czy działa. Co prawda pieczenie czuję sporadycznie, ale piję również sok z noni i ogólnie zdrowiej się odżywiam. Co do Candivacu to tak, jest to suplement diety, jednak sporo się o nim naczytałam i wiem, że niektórzy czuli poprawę po jego zażyciu nawet podczas infekcji grzybiczej, kiedy nie działały typowe antygrzybicze leki. I ja pod względem grzybków mam spokój od listopada, ale tutaj również nie wiem, czy szczepionka działa, czy po prostu dieta i wzmocnienie odporności.
          Któraś z Was pisała, że bierze liść oliwny w dużych ilościach - można wiedzieć jak długo? I czy widać poprawę? Ja zażywam dopiero od tygodnia.
          Pozdrawiam
          • 38mario Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 09:32
            Tutaj aneczka, nie zauważyłam, że dodałam post zalogowana na konto brata uncertain
    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 14:26
      Podsyłam jeszcze ciekawy link, piszą tutaj własnie o skuteczności leczenia dwoma antybiotykami : sporothrix.wordpress.com/?s=enterococcus&submit=Szukaj
      • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 18:26
        Dziewczyny,

        co do szczepionki urivac, to to jest chyba na drogi moczowe przede wszystkim? Ja nigdy nie mialam posiewu moczu robionego...blad chyba. Musze zrobić.
        w 2008 pomogla mi kombonacja dwóch antybiotyków doustnych i globulek 'na dol', niestety teraz nie pamietam juz co to bylo.
        potem bardzo sie pilnowalam, wyeliminowalam slodycze, pilam kefiry, z suplementacji Floragyn i Lacibios Femina. Jakoś bylo. Potem nawroty, znów feacalis i coli, i juz bylo mniej skutecznie niestety. Potem uderzeniowa dawka globulek z klindamycyna lub jak kto woli z dalacinem (20 ciągiem), potem juz tylko szybka grzybica a potem zaszlam w ciaze i mój problem na 9 miesięcy sie skonczyl smile dwa razy mialam tylko grzybice, ktora przeszla po Pimafucinie. W ciąży non stop floragyn i bardzo zdrowe odżywianie, choć pod koniec pozwalalam sobie na niewielkie ilości slodyczy.
        wczoraj po wizycie myslalam, ze obejdzie sie bez globulek dopochwowych, bo juz mam brać dwa antybiotyki doustnie, ale swędzi coraz bardziej a kuracji jeszcze nie rozpoczelam...pozniej napisze wiecej smile
        • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 19:29
          Tym razem dostalam doustnie Unidox Solutab, pierwszy dzień dwie tabletki, przez następne po jednej plus Amoksiklav trzy razy dziennie. Do tego oslonowo Flucofast. Gin zastanawiala sie nad azytromycyna, ale orzekla, ze lepiej będzie sprobowac z penicylina. Przerażają mnie te garscie tabletek, ale jutro juz zaczne, bo pieczenie sie nasila. Jak juz wspominalam, na dol nie mam nic, nie wiem, czy sam floragyn da rade, jak myslicie? Na zmianę uzywam tez Feminelle vagi C i Lactovaginal, a doustnie ostatnio Provag.
          @aneczka
          obawa co do autoszczepionki jest taka, ze nie wiem, czy ona ma sens w przypadku dwóch nawracajacych bakterii, bo gdybym miala tylko jedna to bym sie nie zastanawiala.
          myślę jeszcze, ze gentamycyna jest warta ryzyka, aczkolwiek ja ja dostawalam rok temu po wycięciu wyrostka...no i bakteria nadal jest.

          @ kiko-koki
          rozumiem Cię calkowicie, zanim zaszlam w ciaze bylam przerażona, ze bakterie mi to uniemożliwia, ale mialam duzo szczescia smile widocznie u mnie w ciąży odpuscilo to cholerstwo, poród i tak byl w oslonie antybiotykowej, ale tylko u mnie, Mala nic nie dostala i nie bylo żadnych powiklan, zakazen, po dwóch dniach zrobili jej crp, które wyszlo super i fru do domu smile
          Nie trać wiec nadziei, trzeba myśleć pozytywnie, moze sprobuj z gentamycyna, jeśli do tej pory nie bralas, moja gin mowi, ze mozna nią wytluc naprawdę upierdliwa e.coli.
          Mam nadzieje, ze o niczym nie zapomnialam i odpowiedzialam na wszystkie pytania smile
          od dzis pije sok z noni, mniam wink
          pozdrawiam Was!
          • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 19:44
            iamadreamer,
            czekamy zatem na efekty, miejmy nadzieje pozytywne, Twojej kuracji smile
            • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 20:54
              Aneczka, przeczytalam zalinkowany przez Ciebie artykul i zglupialam sad Ja generalnie unikam antybiotyków jak ognia (praktycznie nie choruje), a jak nawet mi sie zdarzy, to przekonuje lekarza rodzinnego, ze sie wykuruje bez antybiotyków.
              no i wystraszylam sie bo czekac musze do poniedziałku na wynik wymazu i antybiogram, i nie wiem, czy zaczynać ta kuracje teraz...czy sie wstrzymać jeszcze tylko boje sie ze nie dam rady sad
              • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.02.15, 21:47
                Iamadreamer,
                dlaczego musisz czekać na wynik antybiogramu? Czy przepisane leki nie były na podstawie poprzednich wyników?
                • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 14.02.15, 13:54
                  Aneczka, no racja, mam tylko nadzieje, ze od ostatniego wyniku nic sie radykalnie nie zmienilo, i antybiotyki trafia w te bakterie w które są celowane.
                  od wczoraj juz biore pelen zestaw, plus pije sok z noni od przedwczoraj, a na dol tylko floragyn/lactovaginal, i o dziwo nie chodze po ścianach, nie piecze i nie swędzi jak zawsze.

                  A jak Wy sie trzymacie?
                  • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 15.02.15, 08:41
                    Cześć Dziewczyny !
                    moja radość trwała krótko. Po zakończeniu pierwszego opakowania gynalginu, dolegliwości wróciły ze zdwojoną siłą. Ból i pieczenie są tak mocne, że nie mogę spać. Historia się powtarza...albo źle dobrane leki, albo na mnie po prostu takie specyfiki nie działają.Lepiej się czułam przy zwykłym lactovaginalu.
                    Umówiłam się do gin. specjalizującego się w leczeniu zakażeń bakteryjnych. W oczekiwaniu na wizytę pozostają mi metody naturalne + probiotyki+szczepionka urivac - ostatnia dawka.
                    Trzymajcie się Kochane !
                    • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 15.02.15, 09:58
                      Kiko-koki, mogę wiedzieć skąd jestes, chętnie skonsultowałabym sie z jakims specjalista w dziedzinie zakazen...
                      będę w tym tygodniu dzwonic do Krk w sprawie autoszczepionki, dam znac co powiedzieli.
                      pozdrawiam, trzymajcie sie, walczymy!!!
                      • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 15.02.15, 23:28
                        Witajcie,
                        u mnie dzisiaj też pojawiło się pieczenie, nie wiadomo skąd, bo nie zaczęłam żadnej nowej kuracji... już wymiękam i zaczynam wątpić, że kiedyś to pokonam... w przyszłym tygodniu wybieram się do lekarza, więc też się odezwę.
                        Trzymajcie się!
                        • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 12:09
                          Aneczka, trzymaj się !
                          u mnie dokładnie to samo, nic nie zmieniałam, nie zmarzłam etc...po prostu w trakcie kuracji się zaczęło.
                          Spisałam w weekend całe moje leczenie, kuracje, objawy.
                          Mam teraz zamiar jeździć z takim "elaboratem" do każdego lekarza i zostawiać Mu to do dokumentacji. Może któryś w końcu szerzej spojrzy na problem.
                          Jestem pewna, że żaden antybiotyk na mnie nie zadziałał, a przeanalizowałam wszystko od 2008 roku. Tylko uro-vaxom. Czyli cała nadzieja w podnoszeniu odporności.
                      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 12:04
                        Iamdreamer, lekarza od zakażeń bakteryjnych znalazłam w Poznaniu, gdzie już się od dawna leczę.
                        Obecnie mieszkam 70 km od Poznania.
                        Jeśli chcesz to mogę wysłać Ci dane na priv. Sama nie wiem, czy ta wizyta coś pomoże. Żaden z lekarzy, których odwiedziłam do tej pory nie umiał mi pomóc, a były to raczej autorytety w swoich dziedzinach.
                        Liczę jeszcze na na urivac. Jutro zaczynam trzecią serię.
                  • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 12:18
                    Chyba rzeczywiście największe nadzieje w podnoszeniu odporności, choć zastanawiam się jeszcze nad kombinacją dwóch antybiotyków z różnych grup (beta-laktamowy i aminoglikozyd). Przy kolejnej wizycie zapytam lekarza.
                    Iamadreamer, jak działa na Ciebie obecna kuracja? Jest lepiej?
                    Pozdrawiam
    • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 12:25
      Kiko-koki,
      możesz powiedzieć, gdzie kupiłaś Urivac? W Polsce? Bo jakoś nie mogę go znaleźć uncertain
      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 14:42
        Kochana, kupiłam w PL, ale ile się naszukałam...
        W końcu aptekawaw.pl/. Oni obsługują 4 apteki i w Pasażu Ursynowskim mieli jedno ostatnie opakowanie. Zadzwoniłam do nich, wystawili na stronce i zamówiłam.
        Dziwna sprawa, że teraz go już nigdzie nie ma.
        Pisałam wcześniej do producenta odnośnie dostępności w PL, bez odpowiedzi.
        Jeżeli chodzi o antybiotyki, to też jeszcze się zastanawiam jako ostateczność nad kombinacja dwóch. Możesz napisać, dlaczego myślisz o takiej kombinacji (beta-laktamowy i aminoglikozyd). To są antybiotyki, które wskazuje Twój antybiogram ?
        • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 17:53
          Dziękuję, Kiko-koki smile być może zadzwonię do nich i również zapytam o dostępność.
          A o kombinacji tych antybiotyków, np.: (gentamycyna i streptomycyna czyli aminoglikozydy) i amoksycylina (beta-laktam), myślałam ponieważ stosowane razem uzupełniają swoje działanie, zacytuję fragment artykułu: Antybiotyki te w takiej skojarzonej terapii, w przeciwieństwie do monoterapii, działają synergistycznie i bakteriobójczo, i ogólnie rzecz biorąc leczenie takie zalecane jest rutynowo w przypadku ciężkich zakażeń enterokokowych.
          Jestem bardzo ciekawa, co powie na to moja pani doktor.
          Pozostaję w kontakcie oraz pozdrawiam smile
          • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 17:59
            I oczywiście, te antybiotyki były uwzględnione w moim antybiogramie, mój faecalis jest średniowrażliwy na aminoglikozydy i wrażliwy na beta-laktamy. Trochę martwi mnie ta średniowrażliwość w przypadku aminoglikozydów, ale myślę sobie, że bakterie mogłyby być zupełnie oporne, więc osobiście uważam, że warto spróbować. Bałabym się tylko o wątrobę, bo i tak szwankuje od ilości i kombinacji leków przeciwbólowych uncertain
            • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.02.15, 20:29
              No u mnie tak sobie, bylo ok, a teraz troche swedzenia i pieczenia, ale tak jak mowie, ze strony cewki moczowej nic sie nie dzieje. Ale ja tez tak reaguje na stres niestety, troche nerwów i jest gorzej. Antybiotyki jeszcze nie oslabily mnie jakoś bardzo, pije sok z nimi, maślanke i licze, ze moze jednak sie poprawi...
              kiko-koki, ja mieszkam na granicy Śląska i Malopolski, wiec Poznań odpada raczej, ale dzięki.
              kiedy sie wybierasz do nowego lekarza?
              co do Krk to jeszcze nie dzwonilam, mam teraz na glowie troche wiecej spraw, ale myślę ze w tym tygodniu sie uda...
              myślę, ze gdyby nie to, ze moja dzidzia jest taka pocieszna i wesola to bym juz przez to wszystko w wariatkowie wylądowała...wink
              • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 17.02.15, 23:28
                Dziewczyny,

                odebralam wyniki wymazu pobranego w zeszla srode. I okazuje sie, ze e.faecalis-wzrost skąpy (balam sie, ze będzie duzo gorzej) i uwaga uwaga-candida-wzrost b.obfity! Do tego paleczki kwasu mlekowego-wzrost b.obfity, wiec prawie podskoczylam z radosci wink wychodzi na to, ze e.coli wytepilam biseptolem, który wzielam w pierwszej polowie stycznia (koncem grudnia byl wzrost b.obfity). Czyli jednak organizm reaguje i cos na te bakterie dziala...
                dzis juz lepiej niż wczoraj, skonczylam amoksiklav, zostal unidox jeszcze. A na grzyba będzie leczenie doustne i dopochwowe jeszcze. Zobaczymy...
              • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 18.02.15, 07:29
                Witaj Iamadreamer,
                gratuluję zwycięstwa nad e.coli smile...oby trwało jak najdłużej.
                U mnie niestety wracała jak bumerang.
                Nie brałam nigdy biseptolu, ale słyszałam, że pomógł wielu osobom.
                Do lekarza od bakterii wybieram się 27 lutego.
                Czekam z niecierpliwością na tą wizytę.
                Pozdrowienia !

          • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 18.02.15, 07:32
            Witaj Aneczko,
            daj proszę znać, co powie Twoja Pani Doktor na propozycję takiego zestawu antybiotykowego.
            Sama zastanawiam się, co powie mi lekarz bakteriolog i czy zaproponuje antybiotyki.
            Słyszałam jednak opinię od jednego z lekarzy, że antybiotyki doustne niby nie zadziałają na bakterie w drogach rodnych. Nie rozumiem jednak dlaczego, skoro działają na cały organizm ?!
            Pozdrowienia !
            • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 18.02.15, 11:18
              Witajcie Dziewczyny,
              Kiko-koki, też nie rozumiem opinii tego lekarza, przecież antybiotyk dociera do każdej komórki ciała... Dam oczywiście znać po wizycie u lekarza, jednak obserwując swój organizm, będę najpierw nalegać na autoszczepionkę, na leczenie antybiotykami decydując się w ostateczności, gdyż zawsze zauważałam po nich pogorszenie stanu zdrowia.
              Iamadreamer, cieszę się, że faecalisa nie ma tak dużo, a grzybicy chyba łatwiej się pozbyć, przynajmniej tak było w moim przypadku. Super też, że posiew wykazał dużo pałeczek kwasu mlekowego, mam nadzieję, że antybiotykoterapia za bardzo ich nie wytępi. Informuj nas o samopoczuciu smile
              Pozdrawiam!
              • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 24.02.15, 13:49
                Hej Dziewczyny smile
                u mnie bez zmian. Bakterie szaleją. Kończę trzecią rundę urivac-u. Nie widzę poprawy uncertain
                Przecież szczepionka nie działa tylko na układ moczowy, a na cały organizm ?!
                Dziwna sprawa, bo mam spokój z pęcherzem, a drogi rodne pieką i bolą cały czas tak samo.
                Jak nie użyję lavtovaginalu, floragynu...etc, to nie mogę wysiedzieć.
                Na czas brania szczepionki zaprzestałam innych wspomagaczy odpornościowych.
                Wracam z suplementacją.
                Dajcie znać, co u Was ? jakie efekty leczenia, wizyt ?
                Pozdrowienia !
                • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 26.02.15, 17:50
                  Hej Dziewczyny wink
                  U mnie tak samo bez zmian, do lekarza jednak nie dałam rady się wybrać ze względu na natłok spraw i brak czasu... Na razie ciągle zażywam liść oliwny, z pyłkiem niestety trochę się opuściłam sad, ale wrócę lada dzień. Piję sok z noni, drugą butelkę. Pieczenie odczuwam przy sikaniu i czasem po długiej kąpieli, przy współżyciu nie, bo po prostu z niego na ten czas zrezygnowałam. Oprócz tego jest ok, dolegliwości nie dokuczają mi przez większość czasu.
                  Co za paskudne i trudne do wytępienia cholerstwo...
                  Powodzenia w walce, trzymajcie się!
                  • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.03.15, 15:40
                    Czesc Dziewczyny,

                    ja tępię grzyba, mialam przerwe ze względu na okres. Nadal pije sok z noni, troche sie niestety opuscilam jeśli chodzi o maślanki i kefiry, no i podjadam slodycze. Do tego mnostwo nerwów, ale mam nadzieje, ze jakoś to będzie...
                    Kiko-Koki, czy bylas u,lekarza 'od bakterii'? Napisz proszę co doradzil.
                    pozdrawiam Was!
                    • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.03.15, 12:47
                      Cześć Kochane,
                      Iamadreamer - byłam u tego ginekologa-bakteriologa.
                      Lekarz widać doświadczony z ogromną wiedzą o zakażeniach bakteryjnych...
                      Powiedział mi, że Jego doświadczenie na kilkudziesięciu przypadkach kobiet z przewlekłymi zakażeniami bakteryjnymi pokazuje, że żaden antybiotyk nie pomoże na długi czas.
                      Owszem - doraźnie zadziała, ale nie na dłuższą metę. Do mnie należy decyzja, jaką drogę wybiorę.
                      Proponował spróbować szczepionek, ale ocenia Ich działania na bakterie w drogach rodnych 50/50. Mówił, że najlepszym rozwiązaniem jest długofalowe wspomaganie probiotykami i to różnych firm, żeby sprawdzić jaki skład najlepiej na nas działa.
                      Stwierdził, że zdecydowanie łatwiej wytępić bakterie z pęcherza niż z pochwy.
                      Dziewczyny, tak tylko w skrócie, bo nasza rozmowa trwała jakieś 50 min.Zatem samo resume wink
                      Z Jego doświadczenia wynika, że takie zakażenia samoistnie mijają po paru latach !
                      Należy wspomagać się probiotykami, próbować ich z różnych firm i składów, żeby sprawdzić, które są najlepsze.
                      Owszem mówił, że szczepionki pomagają, ale to średnio 50-50.
                      Generalnie
                      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 10.03.15, 12:50
                        przepraszam, za podwójne info w poprzedniej wiadomości, coś mi w tekście przeskoczyło...uncertain
                        Generalnie przekaz zachowany wink mimo chaosu w końcówce.
                        Pozdrowienia !
                        • mamamalegorozrabiaki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 26.03.15, 09:32
                          hej dziewczyny, niestety dopisuję się do waszego grona. od czasu porodu w cewce i pochwie mam enterococcusa, który za nic nie chce mnie opuścić. do tego mam cewkę tak jakby otwartą, która mnie piecze non stop no i regeneracja tamtych miejsc po porodzie jest utrudniona crying cały czas karmię piersią, więc póki co brałam gynalgin i albothyl. pomogło trochę, chociaż w trakcie stosowania bardzo podrażniało. później był posiew z antybiogramem i obecnie biorę lek robiony z ciprinolem, który oczywiście mnie tak podrażnia, że nie wiem ;/ zastanawiam się nad sensem stosowania tego. posiewy moczu wychodzą mi jałowe, jak wam. w sumie męczę się z tym już 8 miesięcy. jeśli coś zadziała to dam znać. trzymajcie się smilesmilesmile
                          • anka5.5 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.04.15, 18:15

                          • anka5.5 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.04.15, 18:17
                            Jak pozbyć się Enterococcus faecalis? Moja historia z Happy Endem ?
                            24.12.2013r. zastosowano u mnie wywołanie porodu metodą cewnikowania.
                            28.07.2014r. dowiedziałam się, z wyniku wymazu z kanału szyjki macicy, że wyhodowano u mnie E. faecalis +.
                            Ginekolog prowadzący moją ciążę stwierdził, że przyczyną znalezienia się tej bakterii na szyjce macicy może być zabieg, który przeszłam podczas porodu, ale tą bakterię nie trzeba leczyć!!!
                            Kolejna ? tym razem pani ginekolog również stwierdziła, że nie chce przepisać mi żadnych leków na tą bakterię ponieważ i tak to nie poskutkuje pozytywnym rezultatem.
                            Uparłam się i dotarłam do prof. Kurpisza z Poznania (androlog u którego leczył się mój mąż). On przepisał mi Gentamycyna 40mg/2ml domięśniowo 1ampułkę 2xdziennie przez 10 dni (20ampułek przez 10dni).
                            Pracowałam wtedy i nie miałam czasu przyjmować ten antybiotyk 2xdziennie więc przyjmowałam go 1xdziennie 40mg (2ampułki) w przychodni zdrowia u pielęgniarek środowiskowych. BAAARDZO duża dawka ? tyłek mocno bolał i już po niecałym tygodniu był siny i zielony.
                            Pomimo bólu opłacało się.
                            03.10.2014r. otrzymałam wynik ? posiew w kierunku bakterii beztlenowych UJEMNY!!!
                            Do dziś bakteria nie powróciła.
                            Są niestety minusy tego leczenia. Wypadło mi dość sporo włosów, często się przeziębiałam i wróciła dawno już wyleczona nawracająca grzybica pochwy - na którą też na szczęście znalazłam sposób (Flukonazol, tak jak na opakowaniu, w dawce jednorazowej oraz Klotrimazolum w globulkach dopochwowych na noc przez 6 dni, a potem 1 globulkę po każdej miesiączce)
                            Życzę powodzenia w walce z faecalisem. W razie niejasności piszcie smile
                            • channell83 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 29.04.15, 22:55
                              Witajcie. Mój przypadek jest beznadziejny i tracę nadzieję że kiedyś się wylecze. W skrócie i od początku. Mój wiek 31lat jestem po dwóch poronienia ostatnie w październiku 2014. I miesiąc później się zaczęło najpierw od zwykłego zapalenia pęcherza później objawy stały się inne,mianowicie zaczęłam czuć pęcherz nie mogę się wysikać do końca, czuję że jeszcze zostaje kilkanascie kropli a czasem po wysikaniu za 5min znowu muszę siku. Jestem na kolejnym antybiotyku. Brałam bactrim, fromilid, monural, amoksiklav a teraz biorę unasyn i nie ma poprawy. Są dni kiedy czuję się lepiej ale zawsze coś czuję w pecherzu. Nie wiem co robić. To uczucie niedosikania, przelewania się moczu gdzieś głębiej jest okropne. Boję się współżyc a i o dziecku mogę zapomnieć. W posiewie moczu wychodzi enterococcus faecialis czy ta bakteria może dawać takie objawy? Rujnuje mi to życie . Trzymajcie się i wszystkim Wam zdrowia życzę bo ono najważniejsze.
                              • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 30.04.15, 07:47
                                Witaj chanell83,
                                e.faecalis jest bakterią ciężką do wytępienia.
                                Antybiotyk działa na chwilę. Zazwyczaj po kuracji dolegliwości wracają.
                                Piszę "zazwyczaj", bo czasami, jak infekcja jest w fazie początkowej, a dawka antybiotyku i długość leczenia jest dobrze dobrana to może zadziałać.
                                Przeczytaj sobie proszę cały wątek - opisujemy, jak ciężko się tej i innych bakterii pozbyć. Jak sobie radzimy. Nie ma niestety jednego cudownego leku.
                                Nie jesteś sama smile. Też poroniłam i jestem od Ciebie starsza. O dziecku mogę na razie zapomnieć. Tak - bakterie mogą uprzykrzyć życie i pokrzyżować plany. Jestem tego najlepszym przykładem. Trzymam za Ciebie kciuki !

                                • channell83 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 05.05.15, 22:53
                                  Dziękuję za odpowiedź kiko-koki. Nadzieję już tracę że to dziadostwo ze mnie wyjdzie. Najgorsza jest myśl o ciąży bo tak jak i Ty mogę sobie na razie marzyć...Obysmy do menopauzy zdarzyły 😕
                                  Czytając wątek nie wychaczyłam czy ktoś miał takie objawy jak ja, chodzi mi o to 'czucie' pęcherza i niedosikania do końca. Nawet trudno opisać te objawy. Zastanawiam się czy może jeszcze jest inna przyczyna tych dolegliwości? Do tej pory leczy mnie internista-nefrolog nie wiem czy urolog może jeszcze wymyślić coś innego? Szczerze to troszkę się obawiam wizyty u tego specjalisty( za dużo czytałam o nieprzyjemnych badaniach które przeprowadza ten specjalista 😑wink
                                  Pozdrawiam 
                                  • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.05.15, 06:59
                                    Czesc Dziewczyny,

                                    Ja troche w klimacie posta channell. Czy te z Was, które maja nawracające infekcje dróg moczowych miały diagnostykę typowo w tym kierunku, chociażby usg nerek? Ja moze jestem przewrażliwiona ale niestety siedze w temacie wad wrodzonych układu moczowego. Infekcje czesto wspoltowarzysza tzw refluksowi moczowodowo-pecherzowemu, tj cofaniu sie moczu wlasnie na tym odcinku. Jesli ktoras bylaby zainteresowana mogę napisac cos wiecej.
                                    Tymczasem sama ciagle walczę...pozdrawiam!
                                    • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.05.15, 07:39
                                      Cześć iamadreamer smile
                                      miesiąc temu dopadło mnie koszmarne zapalnie pęcherza, na które nie pomagały żadne leki - trochę furagina, jak tylko odstawiałam, dolegliwości wracały.
                                      Dostałam tak silnego bólu berek, że pojechałam do szpitala. Diagnoza - kolka nerkowa. Miałam konsultacje u trzech lekarzy - jeden stwierdził torbiel, drugi początki kamienia, trzeci nic smile....po dwóch tyg. pojechałam do kolejnego, który potwierdził ostatnią diagnozę smile. Na moje pytanie, dlaczego bolały mnie tak nerki, dowiedziałam się, że przy częstych zapaleniach pęcherza może dojść do przemieszczenia się bakterii do nerek...stąd ten ból.
                                      Tak więc dziewczyny...trzeba zachować zdrowy rozsądek w podejściu do diagnoz i lekarzy smile
                                  • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.05.15, 07:32
                                    Cześć channell smile
                                    wierzę, że uro-vaxom, który teraz biorę pomoże choć trochę. Działa on co prawda tylko na e.coli, która również wychodziła w posiewach.
                                    Kiedy jakiś miesiąc temu walczyłam z koszmarnym zapaleniem pęcherza, na które nic nie działało, urolog zapisał mi nitroxolin fotre. Lek o szerokim spektrum działania na bakterie. Dopiero po zastosowaniu tego leku dolegliwości "pęcherzowe" ustały.
                                    Co do ciąży, to moja walka trwa już parę lat. Szukam sobie różnych zajęć i tłumaczę, że trzeba jakoś żyć, a nawet nie jakoś a pełnią życia. Trudno mam dolegliwości, jakie mam, robię co mogę. Więcej się nie da...
                                    Ja chodzę do urologa - nie ma się czego bać, chyba, że będziesz miała w związku z Twoim pęcherzem zlecone bardziej inwazyjne badania.
                                    Objawy o których piszesz mam zawsze przy zapaleniu pęcherza. Potem mijają. Miałam badany pęcherz, ale tylko na usg.
                                    Trzymaj się !
                                    • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.05.15, 16:02
                                      Kiko-Koki, z tego co ja się orientuje, na skutek refluksu, tj cofania sie moczu uszkadzają sie tez nerki...ale taka diagnozę moze potwierdzić tylko cystografia, czyli badanie triche bardziej inwazyjne niż usg niestety.
                                      A moze profilaktyka w postaci codziennej dawki furaginy cos by dala? Tak wlasnie leczy sie dzieci z tego typu wadami.
                                      Mi czasem odechciewa sie zyc jak dolegliwości wracają, mam nadzieje, ze kiedyś w końcu to sie skończy...
                                      • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 06.05.15, 16:38
                                        Ciekawe, co piszesz o tej cystografii. Żaden lekarz nigdy mi o tym nie mówił, nie proponował mi też takiego badania. Muszę sobie więcej o tym poczytać.
                                        Dzięki za info.
                                        • channell83 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.05.15, 11:22
                                          Cześć dziewczyny. Kiko-koki właśnie dostałam skierowanie do urolog i internista powiedział mi że raczej będę musiała przejść te badania inwazyjne.. Tak czułam stąd ten lęk przed urologiem. Dowiem sie wszystkiego 21maja.Zrobiłam wczoraj badania moczu i krwi pod kątem pracy nerek i usg też muszę zrobić 26 maja. 😦 Jeszcze kilka dni i zrobię posiew zobaczymy co tam wyjdzie ciekawego. Szukam naturalnych sposobów 'leczenia' od ponad dwóch miesięcy pije miód wrzosowy. Nie wiem czy coś pomaga ale raczej nie zaszkodzi. Piszcie jak czegoś się nowego dowiedzie ja też będę się odzywać . A mam jeszcze pytanie - czy Wam też jest ciągle zimno(bardziej niż innym z Waszego otoczenia )? Pozdrawiam i miłego dnia czas zacząć szykować się do pracy.
                                          • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.05.15, 13:34
                                            Channel, mi jest wiecznie zimno ale ja mam niedoczynność tarczycy, wiec to moze miec jakiś związek. W ogóle mam takie podejrzenie, ze wraz z choraba tarczycy zaczely sie moje problemy, nie dzialo sie to w jednym czasie ale nie wiem od kiedy dokladnie mam problem z tarczyca. Moja endokrynolog twierdzi, ze te dwie sprawy są bez zwiazku pod warunkiem, ze tarczyca jest ustabilizowana tj pod kontrola. Ale ja mam troche inne zdanie na ten temat....
                                          • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 12.05.15, 13:38
                                            A, Channel jesli będziesz miec scyntygrafie lub cystografię, to pierwszym nie martw sie w ogóle, drugie jest podejrzewam po prostu nieprzyjemne. Moja wtedy 6 mies coreczka miala oba badania i nie bylo tak zle. Glowa do góry. Jedyna zagwozdka jest taka ze do cystografii musisz miec jalowy posiew.
                                            • channell83 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 15.05.15, 10:40
                                              Ha, ja też mam problemy z tarczycy. Niby u mnie też wszystko pod kontrolą tylko że ja mam niestety guzki i też 22 maja idę na biopsje ( jeden guzek jest szczególnie pod obserwacją ). Ja mam ciągle zimne dłonie i stopy a już jak stopy zimne to pęcherz się odzywa. 😕 Czekam na upały tylko one potrafią mnie rozgrzać 😅
                                              O widzisz nawet nie wiedziałam o tym posiewie.
                                              Nie ukrywam boję się tych badań urologicznych więc dziękuję za pocieszenie.😊 Pozdrawiam 😊
                                              • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 15.05.15, 18:01
                                                Cześć Dziewczyny,
                                                długo mnie nie było, dlatego dzisiaj miałam do nadrobienia wiele postów. Widzę, że nas - cierpiących z powodu faecalisa, przybywa na forum. Jeśli chodzi o mnie - jakieś dwa miesiące temu byłam u mojego ginekologa, który przepisał mi na faecalisa globulki robione w aptece. Zbliżał mi się jednak okres, dlatego odłożyłam kurację, a ponieważ wybierałam się też na badania do polecanego lab. w Warszawie, po miesiączce też nie wykupiłam globulek, bo bałam się, że zafałszują wyniki. Złożyło się jednak tak, że kilka spraw bardzo niefortunnie się poukładało no i do tej pory nie udało mi się na te badania pojechać, ale zauważyłam poprawę w swoim stanie zdrowia. Mało tego. Patrząc na mój stan z ubiegłej jesieni, mogę powiedzieć, że nawet znaczną poprawę. W ubiegłym miesiącu były już 3 tygodnie, kiedy w zasadzie nie czułam dolegliwości. Powróciłam nawet do współżycia. Niestety teraz, od ponad tygodnia, znowu czuję lekkie pogorszenie, to znaczy pieczenie podczas i po siusianiu. Zauważyłam, że zawsze pogarsza się przed okresem. Nie jest to jednak pogorszenie do stopnia, który utrudnia życie w większym stopniu.
                                                Zatem, Dziewczyny - może jest tak, że im więcej leków i antybiotyków, tym bardziej wyjałowione jesteśmy i gorzej się czujemy? Tak też powiedziała moja pani ginekolog - nie dostanie pani antybiotyków doustnych, bo całkiem panią wyjałowią. Ja choruję od ubiegłego sierpnia, na początku, jak jeszcze nie miałam wykrytego faecalisa, wzięłam kilka antybikotyków na układ moczowy (cipronex, monural, zinnat) i wtedy czułam się dużo gorzej, momentami wręcz nie do wytrzymania. A później zmieniłam dietę, zaczęłam suplementację, zrezygnowałam na jakiś czas ze współżycia i póki co, nie licząc pogorszeń przed miesiączką, jest coraz lepiej. Nie wiem, co będzie dalej i oczywiście nie namawiam Was, żebyście przestały się leczyć, bo wiem z własnego doświadczenia, w jakim stanie jest człowiek, gdy tygodniami albo miesiącami męczy się z bólem, ale chcę zwrócić Wasza uwagę na to, że bardzo ważne jest dbania o siebie, bo jeśli wzmocnimy swoją odporność, organizm będzie miał więcej sił do walki, a ciągłe antybiotyki na pewno tego nie ułatwiają.
                                                Trzymajcie się, pozdrawiam!
                                                • berdebul Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.05.15, 00:33
                                                  W okolicach owulacji podwyższa się pH pochwy, stąd nasilenie objawów w drugiej fazie cyklu.
                                                  Jeżeli poza antybiotykami przyjmujesz probiotyki dopochwowe, dbasz o higienę itd to lepiej ich używać. Infekcje bakteryjne nie przechodzą same. I najważniejsze - leczylyscie partnerów?
                                                • kiko-koki Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 14.06.15, 20:45
                                                  Cześć Dziewczyny,
                                                  dawno mnie nie było.
                                                  Nadrobiłam posty i muszę napisać, że zgadzam się z Tobą aneczka.
                                                  Było już naprawdę dobrze - nie dokuczał mi pęcherz, czasami drogi rodne. No i zaczęło się...szykowałam się na badanie hsg do szpitala. Gin. zlecił zrobienie posiewów. Zarówno w pęcherzu i pochwie wyszedł obfity wzrost e.coli, a faecalis skąpy. Dziwne bo dolegliwości prawie nie miałam. Stwierdziłam, że to zasługa szczepionki i suplementacji. Skonsultowałam się z urologiem, czy przy takich wynikach trzeba coś jeszcze wziąć. Urolog zaordynował bactrim forte do szczepionki. Wtedy się zaczęło. Pieczenie, ból...a od wczoraj czuję pęcherz i parcie...miałam spokój prawie 3 miesiące. Nie wiem, jak to działa, ale również w moim przypadku antybiotyk/chemioterapeutyk pogarsza sprawę. Dodatkowo tak mnie osłabił, że wyskoczyła mi opryszczka, która pojawia się u mnie zawsze przy osłabieniu organizmu. Faszeruję się probiotykami. Jutro ostatni dzień bactrimu jeszcze 3 tygodnie szczepionki i będę mogła powiedzieć coś więcej. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie !
                                            • channell83 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 14.06.15, 11:39
                                              Hej dziewczynki co u Was? Walczyć dalej?
                                              Byłam u pani urolog która nie skierowała mnie na żadne inwazyjne badania( właściwie na żadne mnie nie skierowala) . Poradziła mi walczyć z głową czyli że ja sobie to uroilam.. wspomniałam też o rym że tak marzne, że stopy mam ciągle zimne i wtedy to już ' czucie pecherza' murowane więc pani doktor doradzila mi chodzenie na fitness. Ok to jestem w stanie zrobić. Tylko ja nie mam chorej głowy wiem co czuję. Powiem Wam dziewczyny że nie wiem co dalej robić. Jest lepiej niż ostatnie pół roku ale nie idealnie. I ten ciągły strach oby się nie pogorszylo. Pozdrawiam Was ciepło.
                                              • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 21.06.15, 23:46
                                                Channel, zmień moze lekarza, bo ta pani Twoja to chyba troche niepowazna uncertain nie znoszę takich lekarzy-ignorantów.

                                                Kiko-koki, co z Twoim hsg, udalo sie w końcu zrobić czy nadal wstrzymane?

                                                Wiem, ze moze to dziwnie zabrzmi ale ja dobrze sie czuje kiedy jest seks, tzn sperma ma na te moje problemy b.dobre działanie, dolegliwości ustępują. Przepraszam za bezpośrednie podejscie do tematu wink

                                                Pozdrawiam Was Dziewczyny mocno smile
                                                • iamadreamer1983 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 07.07.15, 22:07
                                                  Czesc Dziewczyny,

                                                  Jesli zaglądacie tu jeszcze to chcialam tylko napisz ze u mnie dwa nowe watki- ostatnio mialam wykonana kolonoskopie. Rozmawialam z anestezjolog m.in. o problemie bakteriowym. Ponoc są jakies badania z krwi na przeciwciała odpornosciowe, bo te infekcje sugerują problem z odpornoscia wlasnie (dodam ze ja prawie nie choruje). Czy slyszalyscie o czyms takim?
                                                  Plus w kolono wyszlo zapalenie jelita grubego i juz mam teorie spiskowe ze moze tam są wrota dla tych paskudnych zarazow, oslabiona sluzowka moze je przepuszcza? Nie mam pojecia jak to naprawde dziala, tak tylko snuje domysły...
                                                  Pozdrawiam Was smile
                                                  • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 09.07.15, 13:42
                                                    Witajcie Dziewczyny,
                                                    Kiko-koki, nie słyszałam takich badaniach, a co do uszkodzonej śluzówki jelita grubego, to myślę, że może to mieć związek z innymi problemami zdrowotnymi, trzeba by jeszcze o tym poczytać. Może akurat, gdy wyleczysz ten problem, inne też znikną lub złagodnieją?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • aneczka99333 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 22.10.15, 16:33
                                                    Jeśli zagląda tutaj ktoś z podobnym problemem, to proszę, przeczytajcie o czymś takim jak BÓL NEUROGENNY. W moim przypadku chodziło właśnie o niego. Żadem lekarz nie potrafił mi pomóc, ból raz był, raz go nie było, jednak przez pierwsze pół roku praktycznie nie pozwalał mi żyć. Raz wprawdzie wyszła mi w posiewie grzybica po antybiotykoterapii, później e. faecalis, potem już nie było nic, a ja ciągle czułam pieczenie i ból. Na artykuł o bólu neurogennym trafiłam przypadkiem w czasopiśmie medycznym. Szkoda, że tak późno, ale dobrze, że w ogóle, bo jeśli znowu się pojawi, będę wiedziała, co robić. Podpowiem jeszcze, że czytając w internecie, można nie znaleźć odpowiadających nam informacji, bo artykułów jest niewiele. To, co przeczytałam w czasopiśmie i idealnie do mnie pasowało to objawy: ból/pieczenie/palenie po kontakcie z wodą (kąpiel), brak skuteczności typowych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, samoistna regeneracja nerwu=ustąpienie objawów.
                                                    Mam nadzieję, że komuś pomogę. Warto spróbować zadziałać w tym kierunku, jeśli objawy się zgadzają, niż łykać dziesiątki antybiotyków...
                                                    Pozdrawiam!
    • maszin79 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 09.04.16, 09:43
      Witam , chcialem Wam pomóc , stosowalem kilka antybiotykow i nic... az w koncu trafilem na bardzo dobry i się udalo , jest dostępny bez recepty , stosuje sie go przez pierwsze10 dni kazdego miesiąca. W moim miescie nie byl dostępny w aptekach , ale mozna go zamowic w internecie pod nazwą Urivac (zielone pudelko) sklada sie z 6 szczepów bakteri , polecam , wiem jak ciezko wyjsc z tego , zycze Wam zeby dzieki temu lekowi i Wam sie udalo , pozdrawiam wszystkich.
      • marga1234 Re: enterococcus faecalis_co robić ?! 16.09.22, 18:53
        Czy Urivac brałaś razem z antybiotykiem czy sam?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka