Dodaj do ulubionych

do misia.dk

27.10.04, 14:22
Hejka!
Jestem chyba w podobnej sytuacji.
Październik poświęciłam na badania.
Też biore bromek z uwagi na zbyt wysoką prolaktynę.
Jaki masz poziom prolaktyny i jaką dawkę leku zapisal Ci gin?
Pozdrawiam Iza
Obserwuj wątek
    • misia.dk Re: do misia.dk 27.10.04, 14:49
      Hej Nejka!
      U mnie prolaktyna w 17 dc.- 69 ng/ml... A jaka jest u Ciebie? Ginka zapisała mi
      Bromergon 2 razy dziennie 1 tabl i kazała po 2 mies. zbadać PRL (jeżeli będzie
      niska to mam do niej zadzwonić i wtedy zmniejszy mi dawkę).
      Napisz mi coś więcej o sobie- ile się starasz i jakie masz wyniki
      Ja się staram od czerwca ale z takimi wynikami mogłam się starać w
      nieskończoność sad
      Czekam na wieści
      • misia.dk ps. 27.10.04, 14:50
        a skąd jestes? Bo ja jestem z Wawy. Pozdrawiam
        • nejka Re: ps. 27.10.04, 15:31
          Ja byłam już w ciąży, ale niestety okazało się, że ciąża obumarła i w lipcu w
          11tc miałam zabieg.
          Zrobiłam już sporo badań, które nie wykazały przyczyny poronienia.
          Niestety na końcu zbadałam hormony i okazało się, że prl za wysoka 42 ng/ml
          Biorę bromek też 2 tabl., ale 4 x pół - trochę to uciążliwe.
          Żałuję, że tak późno zbadałam hormonki, bo mogłam już wcześniej brać leki na
          obniżenie prl, ale lekarz mówił, że po co to robic skoro zaszłam w ciążę.
          Dzięki temu forum zrobiłam badanie, jak sobie poczytałam historie dziewczyn.
          Listopad będzie pierwszym miesiącem starań.
          Mieszkam daleko od stolicy na prowincji smile a najbliżej mam do Częstochowy.

          • misia.dk Re: ps. 27.10.04, 16:14
            szczerze mówiąc dla mnie również listopad będzie pierwszym prawdziwym miesiącem
            starań ze względu na leczenie
            Ale przyznaj, że Twoja prl jest sporo niższa od mojej tak więc szybciej powróci
            do właściwego poziomu smile) (z tego co wiem to ideałem jest 8-12 ng/ml)
            ciekawe kiedy moja raczy spaść? oby jak najszybciej

            Trzymam kciuki za Twoje starania!!! (i swoje również) wink
            • nejka Re: ps. 29.10.04, 15:24
              A jak Twoje samopoczucie po bromku.
              Ja biorę od niedzieli wieczór. Na początku byłam senna, tak jak pisały
              dziewczyny. Trochę się boję tego, że można po nim przytyć sad
              • nejka Re: ps. 29.10.04, 19:21
                Jeszcze mam pytanko
                Po jakim czasie brania leku gin zalecił Ci powtórzyć badanie.

                • misia.dk Re: ps. 29.10.04, 20:08
                  Badanie poziomu prl mam powtórzyć za 3 mies. jednak chyba nie będe tak długo
                  czekać i sprawdze za jakieś 2 tyg (1,5 mies brania bromergonu) jak spada,
                  ponieważ u wielu dziewczyn spadek był bardzo duży i nagle prl znalazła się
                  poniżej dolnej granicy normy, a to tez nie jest za dobrze...
                  A po jakim czasie Tobie zalecił gin zbadanie prl?
              • misia.dk Re: ps. 29.10.04, 20:11
                Przez pierwsze ok 10 dni brania czułam się kiepsko- byłam senna (prawie
                nieprzytomna), miałam mdłości i bóle głowy. Teraz czuje sie bardzo dobrze,
                myślę że organizm już sie przyzwyczaił
                Ale pamiętaj że biorąc bromek należy stopniowo zwiększać dawkę- najpierw przez
                parę dni 1/4 tabl, potem przez kolejne parę dni 1/2, itp. aż dojdziesz do dawki
                docelowej, to bardzo ważne
                • nejka Re: ps. 02.11.04, 12:26
                  Lekarz nic nie mówił mi o stopniowym zwiększaniu dawki leku. Mimo to zaczęłam
                  od 2x 1/2 tabl. przez kilka dni, a teraz juz biorę 2tabl. dziennie. Rozłożyłam
                  sobie tak, że w dzień biorę po pół a na noc całą.
                  Na razie gin nie powiedził mi po jakim czasie powtórzyć badanie, dlatego Ciebie
                  o to pytałam, ale 3 mies. też wydaje mi sie strasznie długo.
                  Kiedy będą u Ciebie przytulania lub ewentualne testownie, może będziemy się
                  podtrzymywać na duchu smile
                  U mnie dzieś 11dc, wczoraj było przytulanko a następne zamierzamy tak co drugi
                  dzień. Nie wiem czy coś z tego będzie bo ta prl, ale próbować zawsze można smile
                  • misia.dk Re: ps. 02.11.04, 14:12
                    Witaj smile
                    U mnie dzis 26 dc, wczoraj miałam lekkie plamienie a dziś znowu nic więc czuję
                    że prl jeszcze jest zbyt wysoka sad To był (a właściwie nadal jest) mój pierwszy
                    cykl na Bromergonie i Duphastonie, dlatego nie liczę na żaden cud, po prostu
                    chcę żeby jak najszybciej się skończył i marzę już o rozpoczęciu listopadowych
                    starań.
                    Bardzo fajnie że u Ciebie przytulanki już są, będę mocno trzymać kciuki za
                    owocne rezultaty!
                    Ja bardzo się boję czy bromek ureguluje moją owu (szczerze mówiąc zanim
                    zaczęłam go brać to nie miałam samoistnej owulacji- liczę na to że zbyt wysoka
                    prl była jedyną przyczyną... a jak jest u Ciebie, bo chyba wyjściowy poziom prl
                    miałyśmy podobny- Tobie też prl blokowała owu?
                    Życzę miłych przytulanek wink)
                    oczekująca na przyjście @ misia.dk
                    • nejka Re: ps. 02.11.04, 14:28
                      Trudno powiedzieć jak to ze mną jest.
                      Otóż w ciążę zaszłam w maju bez problemów nie robiąc wcześniej żadnych badań.
                      Po poronieniu znalazam forum i zaczęłam sukcesywnie się badać, żeby znaleźć
                      przyczynę i sprawdzić, czy wszystko jest ok. Przyczyny jako takiej nie
                      znalazłam, bo wszystkie badania wyszły dobre, jedynie ta prl.
                      Teraz jeszcze czekam na wyniki badania w kierunku przeciwciał
                      anytkardiolipnowych.

                      Tak więc prl podwyższona, ale czy hamuje owu nie wiem.
                      Mierzę sobie temp. i w poprzednim cyklu skok był 14dc, ale czy skok może w 100%
                      świadczyć o owu - nie wiem, a może ty coś wiesz na ten temat?
                      Czy mierzysz temp. i miałaś skoki mimo braku owu, napisz bo bardzo jestem
                      ciekawa.
                      Pozdrawiam Iza
                      • misia.dk Re: ps. 02.11.04, 14:50
                        Powiem Ci szczerze, że nie jestem ekspertką od metody objawowo-termicznej ale z
                        tego co mi wiadomo, to skok temperatury może być dowodem na w
                        ystąpienie owulacji. W tym miesiącu po raz pierwszy mierzyłam temp i niestety
                        żadnego skoku nie było sad poza tym nie zaobserwowałam też ani płodnego śluzu
                        (tego ciągnącego i przezroczystego) ani też kłucia jajników, dlatego też jestem
                        prawie pewna że owu nie wystąpiła
                        p.s. a prl jak najbardziej może być przyczyną poronień, niestety sad znalazłam
                        duzo postów na ten temat na forum niepłodność
                        • nejka Re: ps. 03.11.04, 14:30
                          I jak tam @ przyszła?

                          Jak już pisałam to mój pierwszy cykl starań.
                          Przytulanie było w poniedziałek, dzisiaj powtórzymy smile
                          ale jakoś nie wierzę, że uda mi się zafasolkować.
                          Biorę wiesiołek już drugi cykl, a śluziku tego płodnego jakoś nie widzę sad
                          Nastrój w związku z tym dość podły mam.

                          Narara Iza

                          • misia.dk Re: ps. 03.11.04, 16:07
                            Cześć Iza smile
                            Niestety @ jeszcze nie przyszła, chociaż od wczoraj mam bóle w podbrzuszu i
                            leciutkie plamienia, pewnie zawita niebawem
                            Dlaczego nie wierzysz, że w tym cyklu się uda??? Pozytywne myślenie to
                            podstawa! A śluzikiem się nie przejmuj, nawet jeżeli go nie widać to może być
                            przy szyjce, i to w dużych ilościach smile) Głowa do góry, będzie dobrze, trzymam
                            kciuki za Twoje przytulanki! Oby okazały się bardzo fasolkowewink

                            Pozdrowionka
                            Magda
                            • misia.dk Re: ps. 04.11.04, 22:37
                              Witaj, własnie przyszła @... w 28 dc smile
                              i szczerze mówiąc cieszę sie, gdyż właśnie zaczynam pierwszy cykl staran w
                              którym (tak mi się wydaje) mam wreszcie jakieś szanse smile
                              A co u Ciebie? Domyślam się ze starania idą pełną parą? wink))
                              Pozdrawiam, Magda
                              • nejka Re: ps. 05.11.04, 15:38
                                No to super, teraz tylko licz dni do owu i do roboty smile
                                A jak będziesz sprawdzazała owu: testami, mierzeniem tempki, czy u gina ?

                                U mnie skok tempki był dzisiaj tak więc właściwie wszystko już przesądzone i
                                tylko mogę czekać na efekty. Chociaż dla pewności pewnie dzisiaj powtórzymy smile

                                Dzisiaj mam trochę lepszy dzień i taka małą nadzieję, że może jednak się uda.
                                Ale są dni kiedy nie wierzę, że będzie dobrze i płaczę w poduszkę. Najgorzej
                                jest mi wtedy gdy widzę kobiety w ciąży, bo ja zaczynałabym już siódmy miesiąc.
                                W dodatku bratowa mojego męża jest w ciąży i każde spotkanie z nimi to
                                wyłącznie rozmowa o niej tym bardziej, że teraz ma okres mdłości i takie
                                tam.... Staram się unikać kontaktów z nimi, bo każde takie spotkanie
                                potem "odchorowuję" dość ostro.

                                Trochę się nad sobą poużalałam, ale czasami i tak trzeba.

                                Życzę Ci mocnych przytulanek i bardzo pozytywnego testowania.
                                Pozdarwiam Iza
                                • nejka Dół 06.11.04, 08:21
                                  Wczoraj już było lepiej, a dzisiaj w dół poleciał nastórj i temp.
                                  I jak tu wierzyć, że będzie dobrze. Poprzednie dwa cykle kiedy mierzyłam temp.
                                  14dc następował wzrost, który utrzymywał sie prawie do @. A w tym miesiącu,
                                  który to ma być 1 m-cem starń 14dc wzrost z 36,4 do 36,8 i już nadzieja, a
                                  dzisiaj rano spadek do 36,5.
                                  Jak mi dziś strasznie ciężko. ]

                                  Pozdrawiam i życzę lepszego nastroju na ten weekend Iza
                                  • misia.dk Re: Dół 14.11.04, 22:34
                                    Witaj Izuniu, jak samopoczucie? Nie odzywałam się tak długo, bo mój mężuś
                                    wyprowadził z domu komputer i przez tydzień byłam odcięta od świata (no i od
                                    forum oczywiście...)
                                    U mnie dzisiaj 11 dc i z utęsknieniem wyczekuje na jakieś owulacyjne objawy ale
                                    jak na razie niestety nic z tego sad Powoli zaczynam wątpić czy kiedykolwiek
                                    wogóle je u siebie zaobserwuję- jak na razie nie miałam żadnej naturalnej owu a
                                    Bromek chyba jeszcze nie zaczął działac
                                    Zamówiłam testy u Ewy i za 2-3 dni zaczynam testować, bardzo jestem ciekawa jak
                                    to wyjdzie
                                    Napisz co u Ciebie, a tempką aż tak bardzo się nie sugeruj, głowa do góry!
                                    Czekam na wieści
                                    Pozdrawiam
                                    • nejka Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 16.11.04, 10:24
                                      Dziś u mnie 25dc, czekam niecierpliwie na każdy kolejny dzień bez @.
                                      Oczywiście potrafię sobie wmówić już prawie wszystkie objawy ciążowe smile
                                      A z drugiej strony mam wszystkie symptomy nadchodzącej @.
                                      Cóż kobieta zmienną jest.

                                      A u Ciebie chyba najfajniejszy okres w cyklu.
                                      Przecież to najwyższy czas, żeby zabrać sie do roboty smile
                                      Mam nadzieję, że przytulanka idą pełną parą.

                                      My w tym cyklu fikaliśmy co drugi dzień.
                                      Ale jeśli się nie udało to od następnego cyklu spróbujemy codziennie.
                                      Nie wiem jak to wytrzymam, bo mój mąż to chyba nie będzie miał z tym
                                      problemów smile

                                      Pozdrawiam i życzę upojnych nocy



                                      • misia.dk Re: Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 17.11.04, 07:47
                                        Mam nadzieje że @ Cie nie nawiedzi i za parę dni będziesz się cieszyła z II wink)
                                        A co do objawów wczesnej fasolki to bardzo często są one prawie identyczne jak
                                        małpowe więc bądź dobrej myśli, trzymam mocno kciuki!!!!

                                        U mnie dziś 14 dc- od 10 dc przytulanki co drugi dzień ale raczej nie jestem
                                        pozytywnie nastawiona- jak do tej pory żadnych objawów owu, zero śluzu i tempka
                                        stoi w miejscu crying no ale może jeszcze nie wszystko stracone- próbujemy mimo
                                        wszystko wink

                                        Czekam na wieści od Ciebie (kiedy zamierzasz testować - w terminie @ czy
                                        troszkę później?)

                                        Zaciskam mocno kciuki żeby się udało wink)
                                        • nejka Re: Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 17.11.04, 08:36
                                          Wczoraj cały dzień bolał brzuch, jak na @.
                                          Wieczorem mikroskopijne plamienie i na razie nic więcej.
                                          Ostatnio dzień przed @ miałam plamienia, więc nie liczę na cud.
                                          Tylko przygotowuję się na jej przyjście.
                                          Do wczoraj tempk. była podwyższona, a dzisiaj już nie mierzyłam bo po co się
                                          dodatkowo stresować.
                                          Przed pracą zaopatrrzyłam się już w akcesoria @-owe.
                                          Teraz dość łatwo mi się o tym pisze, ale wczoraj gdy zobaczyłam plamki to
                                          załamka totalna.
                                          Niby nie robilam sobie zbyt dużych nadziei, bo ta prl..........,
                                          ale podświadomie zawsze liczy się na to, że będzie dobrze a nie źle.

                                          Gorących przytulanek, trzymam kciuki. Iza
                                          • misia.dk Re: Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 17.11.04, 08:43
                                            Izuniu ja byłabym dobrej myśli wink) Takie malutkie plamienia bardzo często
                                            zdarzają się w terminie przewidywanej @, a fasolka już sobie rośnie...
                                            A akcesoria małpowe w zanadrzu działają na @ odstraszająco wink
                                            Buziaki
                                            • nejka Re: Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 17.11.04, 09:22
                                              Chciałabym bardzo, aby to była prawda.
                                              Boję sie jednak robić sobie nadzieje,
                                              bo zbyt wiele mnie to potem kosztuje.
                                              Ale dość już smucenia, bo jeszcze pomyślisz,
                                              że ze mnie taki malkontent smile

                                              Zazwyczaj jestem dość pogodną osóbką i raczej optymistką,
                                              ale to jest jedyny "temat", w którym brak mi optymizmu.







                                              • nejka Re: Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 17.11.04, 09:59
                                                Jakie masz długie cykle, że 14dc martwisz się, że nie ma skoku.
                                                Ja przy cyklu 25d skok miałam 13dnia, a przy cyklu 27 dniowym - 15dnia.

                                                Używałaś może testów owu, bo jak mi się nie uda to chyba spróbuję z nimi.
                                                Ale wtedy to chyba seks już całkiem jest na komendę
                                                • misia.dk Re: Czekam na @ lub jej długotrwały brak :) 17.11.04, 10:07
                                                  No widzisz właśnie w tym tkwi problem- nie wiem jakiej długości są moje cykle
                                                  bo każdy z nich jest inny sad Pocieszam się tym ostatnim- miał 28 dni a poza
                                                  tym wcześniejsze były dość długie (30-40). Dlatego też mam nadzieję, że bromek
                                                  je wyregulował i wszystkie już będą 28 smile
                                                  Ale pocieszyłaś mnie, że przy normalnej długości cyklach skok mialas w
                                                  granicach 14-15 dnia- może się jeszcze załapię?

                                                  A co do testów owu to zamówiłam pakiet u ewy analityk i miałam zamiar po raz
                                                  pierwszy spróbować w tym miesiącu ale jeszcze nie doszły- podobno mają być
                                                  dzisiaj. Zatestuje dziś wieczorem, jutro, popróbuję przez parę dni może owu
                                                  jednak będzie wink

                                                  będę dzielić się z Tobą moimi doświadczeniami z testami na bieżąco, ale masz
                                                  rację- wtedy to przytulanko już będzie naprawdę na komendę...
                                              • misia.dk optymizm 17.11.04, 10:12
                                                A propos optymizmu i pogody ducha to ja też do smutasów nie należę ale ten
                                                temat mnie po prostu przerasta! Staram się o tym nie myślec, podchodzic na
                                                luzie, przyjąć założenie że co ma byc to będzie ale nie potrafię, tak bardzo
                                                chcę zeby to było JUŻ sad
                                                Mój mężuś się denerwuje, sam podchodzi do sprawy dzidzi na pełnym luzie- jak
                                                nie teraz to uda się później i nie rozumie mojego przeżywania, po prostu uważa
                                                że przesadzam
                                                Ciekawa jestem jak to wygląda u Ciebie?
                                                • nejka Re: optymizm 17.11.04, 13:15
                                                  W moim przypadku było tak, że do macierzyństwa miałam bardzo luźny stosunek.
                                                  Czasami nawet myślałam, że jak nie będę mogła mieć wlasnego dziecka to adopcja
                                                  nie będzie dla mnie niczym strasznym. Mój facet dużo wcześniej gotów byl na
                                                  dziecko niż ja i to właśnie ja odkładałam tę decyzję w czasie. W tym roku
                                                  ocknęłam się, bo to już 30-stka mnie dopadła, a właściwie dopadnie za kilka dni.
                                                  Udało się bardzo łatwo, ale nie do końca. Po poronieniu zmieniłam swoje
                                                  podejście. Byc w ciąży było takim cudownym uczuciem, że w tej chwili nie
                                                  wyobrażam sobie, że miałoby mnie ominąć to uczucie donoszenia i urtodzenia
                                                  własnego dziecka. O adopcji już tak łatwo nie myślę.
                                                  A mój facet no cóż stara się bardzo robić wszystko, aby było dobrze. Ale przy
                                                  moich handrach, które dość często miewam i jemu puszczają nerwy, chociaż
                                                  wybuchowy to on nie jest. Star się mi tłumaczyć, że jak nie teraz to później,
                                                  ale przyjdzie i dla nas czas na dziecko - ale ja tak jak i Ty chcę już, tym
                                                  bardziej, że odliczam w którym to już mogłam byc miesiącu, że moje dziecko już
                                                  by mnie kopało i ....
                                                  Są dni kiedy nie wierzę, że kiedykolwiek nam się uda, a są dni kiedy wręcz
                                                  przeciwnie jestem pewna, że to już niedługo się stanie, ot taka huśtawka.

                                                  • nejka @ 19.11.04, 10:20
                                                  • nejka Re: @ 19.11.04, 10:28
                                                    Trochę się pospieszyłam, ale po tytule i tak wiadomo o co chodzi.
                                                    Dziś 1dc przyszła @.
                                                    Dziwny był ten mój pierwszy cykl z bromkiem.
                                                    25dc silny ból brzuch i plamienie.
                                                    Wczoraj i przedwczoraj brzuch bolała, zle nie tak mocno i żadnych plamień.
                                                    Dzisiaj nad ranem ból i plamienie.
                                                    A @ dopiero teraz się przebija.
                                                    Nawet nie jest mi jakoś bardzo smutno, bo już od 1-go dnia plamienia przestaam
                                                    robić sobie nadzieje i wtedy wyryczałam się na całego.

                                                    A u Cieie co dobrego, jak tam wyszły testy?
                                                    Jeśli jesteś już po przytulankach to czeka Cię czas oczekiwania na efekty smile
                                                    Ależ on się wtedy dłuży.....................
                                                    I to ciągłe dopatrywanie się objwaów @ albo ciąży
                                                    Powodzenia życzę

                                                    Ja już za 10 dni będę znowu działać smile

                                                  • misia.dk Wredna @!!! 19.11.04, 23:11
                                                    Ogromnie mi przykro z powodu @, bardzo mocno trzymałam za Ciebie kciuki żeby
                                                    nie przyszła, ale głowa do góry!!! Nowy cykl, nowe nadzieje... smile)

                                                    A u mnie dzisiaj 16 dc, wczoraj pierwszy raz testowałam i nic- tylko kreska
                                                    kontrolna. Dzisiaj rano- pojawiła się druga chociaz bardzo słabiutka (wg
                                                    instrukcji owu powinna być jutro lub pojutrze, ale jakoś nadal nie wierze...)
                                                    W każdym razie przytulanki na całego- męczę mężusia już od paru dni, biedny
                                                    jest wykończony po pracy i jak wraca do domku to też nie może odpocząć wink)

                                                    Poza tym ciekawa jestem jak spisze się bromek w tym cyklu (bo jak widać potrafi
                                                    być nieprzewidywalny)

                                                    Masz rację, najgorsze jest to czekanie po przytulankach- wtedy przychodzą do
                                                    głowy najróżniejsze myśli i czas dłuży się niemiłosiernie

                                                    A te 10 dni, które Tobie pozostały do przytulanek szybciutko zlecą i będziecie
                                                    szaleli z mężusiem w cieplutkim łóżeczku a za oknem będzie prószył śnieżek...
                                                    brzmi romantycznie, prawda?

                                                    Pozdrawiam Cie gorąco w ten zimowy (już!!!) wieczór
                                                  • nejka Byłam u gina 25.11.04, 13:44
                                                  • nejka Re: Byłam u gina 25.11.04, 13:54
                                                    Wczoraj byłam u gina.
                                                    Po miesisiącu brania bromka prolaktyna spoadła z 42 do 12,czyli jest pięknie smile
                                                    Co prawda mam go brać nadal, żeby nie było skoku w górę.
                                                    Na poniedziałek jestem umówiona na monitoring i mam nadzieję, że zobaczę piękny
                                                    pęcherzyk.
                                                    To tyle dobrych wieści niestety.
                                                    Zrobiłam sobie też badanie przeciwciał antykardilipinowych i nie wyszło to
                                                    najlepiej. Za dwa tyg. mam się zgłosić z tym do gina, bo w tym czasie ma on
                                                    ustalić co z tym fantem robić.

                                                    Pan doktor powtarza mi też, że ze staraniami mam się wstrzymać do stycznia,
                                                    kiedy to minie pół roku od poronienia, ale w tej kwestii nie mam zamiaru go
                                                    słuchać. Przecież nie mam gwarancji, że od razu mi się uda, chociażby tak jak w
                                                    tym cyklu. Więc jak teraz będziemy się starać to do stycznia może się uda smile

                                                    A jak tam Twoje starania?
                                                    W którym dc jesteś i kiedy ewentualne testowanie?
                                                    Bo przecież muszę kciuki trzymać.

                                                    Pozdrawiam Iza

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka