Dodaj do ulubionych

Do ewkaczo=ewula

27.01.05, 09:55
Cześć Ewulu.
Tak jak pisałam parę dni temu, mój mąż robił badanie nasienia i wyszło
fatalnie: za mała żywotność, za mała prędkość. Zapisuję go na wizytę u
androloga (oprócz dra Niemoczyńskiego w Invimedzie, mój gin polecił jeszcze
dra Wolskiego z kliniki Novum).
Jesteś już po wizycie - czy możesz mi powiedzieć, o co powinnam się
dopytywać, jak wygląda leczenie u Ciebie itp.
Bardzo mnie przygnębiły te wyniki - nie dość że ja się faszeruję hormonami,
to jeszcze teraz mąż (nie mówiąc o tym, że ze względów związanych z pracą
zależy mi żeby zaciążyć jak najszybciej).
Mama mnie pociesza, że mężczyzn leczy się łatwiej niż kobiety - czy ma rację?
Obserwuj wątek
    • ewula1 Re: Do ewkaczo=ewula 27.01.05, 13:58
      Wkleje Ci post jaki napisalam zaraz po wizycie:
      Mimo wszystko tak,odzyskałam nadzieje.Mimo ze ostatnie wyniki mojego meza nie
      byly zadowalajace a wrecz ścinajace z nóg jestem dobrej myslismile
      Wlasnie wrocilismy z wizyty u super polecanego i szanowanego androloga-dr
      Niemoczynskiego z Invimedu.Zrobil z nami totalny wywiad;pytal po co znow
      robil maz badania nasienia jak tamto bylo w porzadku;po co bierze tyle
      witamin itp rzeczy???
      Mnie zbadal tez lacznie z usg;jest super duzy pecherzyk i super plodny
      sluz,pecherzyk ma peknac dzis lub jutrosmile)) Dzis 12dc,tak wiec dzis
      szalejemy hehehe
      Ogolnie stwierdzil ze mamy sobie dac jeszcze pewien okres czasu (to zalezy od
      nas ile)bez zadnych wspomagaczy typu witaminy,testy owu i innych zbednych
      badan itp rzeczy i dopiero wtedy jak juz sami dojdziemy do wniosku ze jednak
      nic nie wychodzi to wtedy dopiero u mnie bedzie badanie droznosci jajowodow
      (podobno niesympatyczne badanie),cykl stymulowany,inseminacja ew.in vitro...i
      to wszystko.Takie beda ewentualne dalsze kroki,tak wiec zadnego typowego
      leczenia nasienia (bo z tego co wiem to i tak to niewiele daje).Stwierdzil ze
      na to jest zawsze czas a po wywiadzie z nami i wynikach badan powiedzial ze
      jest ogromna szansa na naturalne zaplodnienie!!!!! smile)))))))))
      i co wy na to???
      acha i zadnego bromergonu dla mnie!!!nie ma potrzebysmile))
      Tak wiec ja tylko folik i wiesiolek (po cichu castagnus bo powiedzial ze nie
      zaszkodzi) a mąż niech zyje tak jak zyl do tej pory,chodzi na silownie itp a
      wszystko bedzie okismile
      Tak wiec reasumujac zadnego szczegolnego leczenia.Jak Wy bedziecie po wizycie
      to daj znac co i jak???
      Pozdrawiamsmile
      • nihiru Re: Do ewkaczo=ewula 27.01.05, 15:03
        Na wizytę umówiłam jutro, więc opiszę.
        Napisz mi czy długo się staracie, bo wydaje mi się to trochę dziwne, że badania
        wychodzą kiepsko, starania są jak dotąd nieskuteczne, a doktor mówi żeby dalej
        próbować bez wspomagaczy.
        Ja pigułki odstawiłam w czerwcu, a od października stosuję - dość intensywną
        jak sądzę - kurację składającą się clo, estrofenu i dupka, i jak na razie
        wyników nie masad.
        Mąż ma wynik b.kiepskie i nie chciałabym usłyszeć, że na razie mamy się starać
        bez leczenia a jesli się nie uda, to od razu takie drastyczne środki.

        Ps.: Jacek wolałby iść sam, a ja myślę, że będzie lepiej jeśli też będę na tej
        wizycie. Skoro Wam zrobił taki totalny wywiad... - Jacek nie orientuje się
        przecież w moich problemach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka