Dodaj do ulubionych

Tromysza i s-ka:-)

    • roleczka11 Re: Tromysza i s-ka:-) 04.02.05, 08:31
      Nie przejmuj się Molu Kochana.
      Dzidzi na pewno się nic nie stało, jest dobrze chroniona.
      Natura na szczęście to tak wymyśliła, że dzidzia w brzuszku u mamusi jest mocno
      zabezpieczona - siedzi sobie (a raczej pływa) jak w kokonku i żadne wstrząsy
      nie są jej groźne.
      A poza tym upadłaś na pupę a nie na brzuch, więc naprawdę nie dręcz się.
      Boli Cie bo się trochę obtłukłaś, a to miejsce jest wrażliwe, tak jak np.
      piszczel. Też strasznie boli przy nawet małym uderzeniu.
      Trzymajcie się cieplutko i nie martw się, bo to zaszkodzi dzidzi. Pa!
      • kattrin1 Re: Tromysza i s-ka:-) 04.02.05, 08:34
        Molu, nic sie nie martw, dzidzi nic sie nie stało, po pierwsze nie upadłas na
        brzuch, a po drugie dzidzia jest jeszcze bardzo malutka i zabezpieczona w Twoim
        brzuszkusmile)))
        Kosc bedzie bolała niestety, bo sobie stłukłas, ale ten ból tez szybciutko
        przejdziesmile))) Nie martw siesmile)
        • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 04.02.05, 09:27
          Dzięki dziewczynki, już mi lepiej. Skoro obie piszecie podobnie to musi być
          dobrze. Wczoraj co chwilkę biegałam do toalety z obawą, że coś złego zobaczę na
          majtkach (krew). Ale na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. A z bolącą
          pupą da się przeżyć.
          • kattrin1 Re: Tromysza i s-ka:-) 04.02.05, 12:13
            Molu, jesli obawiasz sie ze cos ie mogło przydazyc dzidzi podczas upadku to
            pojdz do gina i bedziesz spokojniejsza. To była tylko moja opinia, a nie jestem
            lekarzem, w ciązy tez nie, wiec jesli sie żle czujesz to szybciutko zrob sobie
            usg i bedzie wiedziec ze wszytsko jest oksmile
            Pozdrawiam cieplutko Kasia
            • tromysza Cześć kochane 04.02.05, 12:26
              molciu, dziewczynki mają rację. na pewno wszystko jest ok. Ale jeśli się
              martwisz- idź do gina. Kattrin, co u Ciebie?
              • mola16 Re: Cześć kochane 04.02.05, 12:31
                Święta racja, wizytę i tak mam umówioną na środę więc poczekam do tego czasu.
                Ale będę nalegała, aby zrobiła mi USG. Jak zobaczę kruszynkę, to od razu się
                uspokoję.

                Tromyszko, dziś obiecałaś zdradzic nam te tajemnicę. Czekamy
              • kattrin1 Re: Cześć kochane 04.02.05, 12:44
                Tromyszko u mnie nic ciekawego...niestety... prl do luftu ale przynajmniej
                świetny humorek i pozytywne nastawienie.
                A co to za tajemnica??? I jesli dzis masz wyjawic to czekam niecierpliwiesmile)))
                Buziak Kasia
                • magdulka26 Re: Cześć kochane 04.02.05, 12:51
                  Tromyszko co to za tajemnica -mów szybko bo inaczej Cię myszy zjedzą.
                  Molu ja bym też nalegała na usg ,będziesz spokojniejsza o maleństwo.
                  • tromysza Niestety 04.02.05, 13:31
                    nie mogę Wam powiedzieć. myślałam, że będę mogła, ale sprawa się strasznie
                    skomplikowała. Ech. To życie.
                    Ale jestem dziś poirytowana, Właśnie pokłóciłam z koleżanką o sprawę
                    nieszczęśnego Bronisława W. yyyyyyyyyyy. jego (nie-jego) listy, zachowania,
                    zwolnienia z pracy, etyki dziennikarskiej i prawnych przepisów. uff.
                    • tromysza zaciążone 04.02.05, 13:32
                      kiedy możecie już zobaczyć płeć? nie mogę się doczekać.
                    • kattrin1 Re: Niestety 04.02.05, 13:53
                      ani rabeczka?? nic nie mozesz hihhihii, ale jestem nachalna sorki ale bardzo
                      ciekawa hihihiihsmile))))
                      Szkoda musze sie uzbroic w cierpliwoscsmile
                      Nie denerwuj sie złośc pięknosci szkodzismile)))A takze zle na staranka działa.
                      Takze teraz masz zakaz nerwowania siesmile))))
                      • mola16 Tromyszko 04.02.05, 14:04
                        A powiesz nam w późniejszym terminie czy wcale?
                      • tromysza Re: Niestety 04.02.05, 14:19
                        Wiesz kattrin, ja mam tak samo jak Ty. spokój czuję. Będzie jak ma być. Wiem,
                        że kiedyś będę mamą. A Bóg wie lepiej, kiedy jest mój czas. Czuję więc pokorę.
                        Już nie bunt.
                        • kattrin1 ja chyba juz cos wyczuwam :)))))))))) 04.02.05, 14:23
                          Bardzo sie ciesze, pewnie co ma byc to bedziesmile)))
                          A mam nadzieje,ze moje przeczucia sie sprawdza, poczekamy zobaczymy, ale jestem
                          pewna ze bedzie dobrze.
                          • tromysza Re: ja chyba juz cos wyczuwam :)))))))))) 04.02.05, 14:37
                            Wiesz kattri,Ty jesteś niesamowita. Bardzo podobna do pamietki (wirtualnie smile)
                            A pamietka jest cudowna i bardzo troszczy się o innych. Właśnie ostatnio o tym
                            myślałam- jak Wy bardzo potraficie słuchać. Nawet w "sieci" to widać. Zresztą
                            wszystkie dziewczyny z tego wątku są cudowne.
                            • kattrin1 oj Tromyszko:)) 04.02.05, 14:44
                              hihihihi ee tam niesamowita, poprostu zwykła dziewczynka, która pragnie
                              dzidziusia i rozumie to pragnienie u innych starających sie.
                              Poprostu uwielbiam Was, uwielbiam słuchac i uwielbiam pomagac, to wszystkosmile
                              Ale i tak dziękuje za te słowasmile))))
                              • tromysza Re: oj Tromyszko:)) 04.02.05, 14:47
                                Ale pisz też o sobie. O swoich lękach, obawach. My też jesteśmy po to, by
                                pomagać.
                                • kattrin1 Re: oj Tromyszko:)) 04.02.05, 15:00
                                  o mnie to raczej nic ciekawego napisac nie mozna. Leków duzo, obaw jeszcze
                                  wiecej hihihiihih. Dlatego wole słuchac smile)))A wiem, ze zawsze moge sie zgłosic
                                  gdyby sie cos działosmile
                                  • tromysza Re: oj Tromyszko:)) 04.02.05, 15:03
                                    jakie leki bierzesz? którą masz teraz fazę cyklu?
              • kattrin1 Tromyszka:) 04.02.05, 15:07
                biore folik i bromergon (powrót po kłótni hihihi musielismy sie przeprosic)
                Co do fazy to własnie jestem w trakcie owulacji, ale ten cykl jest spisany na
                straty. Daje sobie na wstrzymanie (troszke podskoczyła prl) i nie chce sie
                martwic ze cos bedzie nie tak. Moze od przyszłego cyklu zaczniemy z moim
                misiem...
                • tromysza Re: Tromyszka:) 04.02.05, 15:22
                  podskoczyła Ci po tym jak przestałaś brać bromek? A robiłaś kiedys monitring?
                  No ale spontaniczny seks będzie, tak? smile
                  • kattrin1 Re: Tromyszka:) 04.02.05, 15:27
                    bromka biore juz bardzo długo, prl utrzymywała sie na poziomie górnej normy i
                    gin chciał sprawdzic jak reaguje na słabszy lek i przez 1,5 miesiaca brałam
                    castagnus. Jednak nic z tego nie wyszło i prl podskoczyła 2 razy. Takze
                    wróciłam do bromkasmile)) Monitoringu nie robiłam bo mam piekną owulacje, prog. 7
                    dni po owu jest ponad normę, takze wysoka prl nie przeszkadza mi w owulacji,
                    raczej później działa nie pozwalając na zagnieżdzenie sie zarodka. Co do
                    spontanicznosci hihiihih to raczej sie wstrzymuje, ale nie wiem czy wytrzymam
                    hihihihismile))))
                    • magdulka26 Re: Tromyszka:) 04.02.05, 15:34
                      Chcesz znać płec tromyszko ,powiem Ci ze to zalezy od sprzętu jaki posiada gin
                      i jak sie dziecko ułoży.Bo jak się odwróci pleckami to nic nie zobaczymy.Muszę
                      powiedzieć że mój gin na ostatniej wizycie chciał już sprawdzić płeć ,ale z
                      racji tego że moje słonko miało między nóżętami pępowinkę wolał nic na 100 %
                      nie mówić,a sprzęt ma bardzo dobry.Może na następnej wizycie pokaże mamusi i
                      tatusiowi co kryje się między jej nóżętami.Ale ja czuję że noszę córcię smile)
                      • tromysza Re: Tromyszka:) 04.02.05, 16:18
                        katrrin, kochaj się, bo miłość piękna jest! Dlaczego masz się
                        powstrzymywać????????!!!!!!!!!! magduniu, ciekawe czy twa intuicja się sprawdzi
                        i okaże się, że masz w brzuszku małą Gabrysię.
    • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 05.02.05, 10:06
      Czesc dzieczynki,
      Od dziś mam dostęp do netu również z domu. Także będę z Wami na okrągło. I z
      pracy i z domku będę pisać. Ależ się cieszę. Czasami te weekendy wydawały mi
      się tak strasznie długie, że szok. A teraz w każdej chwilce będę tu zaglądać.
      • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 05.02.05, 10:45
        Cześć dziewczynki. Wczoraj nie miałam kiedy tu zajrzeć, bo od czasu jak wstałam
        o 5.30 to pracowałam az do 19, potem szybciutko do domku, przebranie na kolacje
        urodzinowa z mężem i dalej w trase. No własnie wczoraj kończyłam 27 lat, więc
        mój mąż zorganizował romatyczną kolacje w świetnej restauracji. Było cudownie i
        nawet nie odczuwałam zmęczenia po całym dniu pracy. Mam naprawdę kochanego
        mężą... udowadnia to na każdym kroku.
    • kingakw Do Molci 05.02.05, 10:55
      Kochana to super, że w weekendu będziesz miała do nas dostęp. MOże więc poranna
      kawusia, właśnie mi się parzy, rozumiem, że Ty jakąś lekka lub soczeksmile))
      • mola16 Re: Do Molci 05.02.05, 14:39
        Kinguś skarbie, musiałam troszkę posprzątać w domku a potem pojechaliśmy z
        mężem na zakupy więc dopiero teraz siadam do koma. Ale też na krótko, bo mój
        mąż będzie go okupował. Wieczorkiem idziey na imprezkę, w końcu to ostatki.
        A Tobie moja dorga, życzę dużo szczęścia i radości z okazji urodzin oraz
        promiennego uśmiech przez całe dni, no i nie przemęczaj się zbytno. Bo widzę,
        że jesteś najbardziej zapracowaną forumowiczką.
        • kingakw Re: Do Molci 05.02.05, 14:53
          Dziękuje kochana. Dziś tez czekają mnie dwie imprezy: u męża w firmie i w u
          znajomych, więc odpocznę od pracy smile)) Buziaki i milej zabawy smile))
    • kattrin1 Kingus:))))) 07.02.05, 08:26
      Chociaz spóźnione ale bardzo szczere zyczonka urodzinowesmile))
      Duzo zdrówka, spełnienia marzeń i wszystkiego czego sobie życzyszsmile Szczególnie
      juz niedługo II grubasnych kreseczek, zdrowej i spokojnej ciazy a potem ....
      wszystkiego co najsmile)))))))))
      Kasia
      • kingakw Re: Kingus:))))) 07.02.05, 09:02
        Dziękuje bardzo smile))
    • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 08:32
      Czesc dziewczyny,
      Zaczynamy nowy tydzień, oj jak daleko do piątku, ojej.
      W sobotę byliśmy na ostatkach i było tak sobie, pewnie dlatego, że nie mogłam
      wypić ani łyczka alkoholu. Troszkę sie bawiła, ale nie chciałam przecholować,
      żeby dzidzi nic się nie stało. A najśmieszniejsze jest to, że była taka
      dziewczyna co ostatnio razem tez w tym lokalu się bawilismy na andrzejkach i
      jest w ciąży i ma termin porodu dokładnie ten sam dzień co ja. Ale zbieg
      okoliczności. Normalnie nie chciało mi się wierzyc. A wiedzielę, mój mąż
      umierał, chociaz na imprezce czuł się znakomicie. Po południu pojechalismy do
      restauracji na pyszny obiadek.
      • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 09:05
        Oj dzis niesaowity poranek. Wczoraj wieczorem nie mogłam sie spotkac ze
        znajomymi na coniedzielnym piwku, więc cała ekipa (jakieś 10 osób) przyjechała
        do mnie. Okazało się, że mieli [prezent i w ogóle chcieli pooblewac moje
        urodziny. W ten sposób miałam sponatniczna imprezę u mnie w domku z pierofgami
        i wędlinami, bo too miałam w domu smile))) Mówię wam smile)) takich urodzin to dawno
        nie miałam smile)))
    • kingakw Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 09:55
      Dziewczynki, a wy gdzie? Co tam u was?
      • kasiuula Kinguś 07.02.05, 10:28
        Przede wszystkim wszystkiego najlepszego !!! Więcej zabawy, mniej pracy no i
        oczywiście dwóch pięknych krech na teście!!!!
        • kingakw Re: Kinguś 07.02.05, 10:38
          Dziekujesmile)))
      • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 10:48
        Witam dziewczynki. No widzę, że dużo z nas balowało na ten weekend. Ja też nie
        jestem gorsza, w sobotę miałam urodziny mojej chrześnicy, a później w knajpie
        organizowałam urodzinową imprezę mojego mężusia, który skończył właśnie wczoraj
        30 lat. Co roku organizuję mu jakąś niespodziankę no i pomału kończą mi sie
        pomysły. W każdym bądź razie zaprosiłam wszystkich znajomych do knajpy, był
        szapman, jedzonko i duuuuuuuużo alkoholu. Tylko szkoda, że ja za bardzo nie
        skorzystałam crying. Oczywiście jak tylko trochę potańczyłam odrazu poszłam do
        toalety zwrócić kolacyjkę. Alkoholu też zero i około północy straciłam kontak z
        wszystkimi. Wiecie jakie to dziwne jak jesteś jednyną trzeźwą osobą w
        towarzystwie i po jakimś czasie nie potrafisz się wkręcić i w ich pomylone
        zachowanie. Ale i tak było super. No a już o 8 rano musiałam pojechać po Kubę
        do mamy, bo mamy taką w domu tradycję, że pobudka w dniu urodzin też musi
        być "niespodzienkowa" no i on oczywiście musiał w tym uczestniczyć. Tak więc
        całą niedzielę miałam senną.
        • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 11:07
          Witam dziewczynki ,Kinguś przegapiłam Twoje urodzinki wybacz kochana .Życzę Ci
          spełniania wszystkich marzeń a w szzcególności tego jednego.
          Kurka mnie zaczyna mdlić to przecież paranoja .Kończę 12 tc a teraz przyszły
          mdłości.Dobrze że nie są duże ,mogę jeść i nic mi nie śmierdzi,ale tak dziwnie
          mi w żołądku.Pepsi mi pomagasmile)Ech oby szybko sobie poszły.
          • kasiuula Madziu 07.02.05, 11:19
            Jak widać nie ma żadnej reguły co do objawów ciąży. Każda z nas przechodzi to
            inaczej. Pamiętasz prosiłaś, abym zapytała mojego gina o mandarynki?? Otóż
            stwierdził, że mandarynki same w sobie nie wywołują alergii. Najczęściej jeżeli
            lekarze zalecają ostrożność chodzi o całą chemię, którą mogą być pryskane, aby
            dłużej zachowywać świeżość, ale tą chemię przecież teraz zawiera większość
            owoców i warzyw (szczególnie tych z supermarketów). Ja będąc w ciąży z Kubusiem
            jadłam tony, poprostu tony pomarańczy (naprawdę po praę kilogramów dziennie) i
            nic nam nie było. Także myślę, że to poprostu chodzi o chemię. Zresztą w
            krajach gdzie rosną cytrusy, wprowadza się je do jadłospisu maluszków już od 4
            miesiąca, a u nas dopuiero około 10-12.
            • kasiuula Re: Madziu 07.02.05, 11:21
              Ach, a ja właśnie teraz jem mandarynki i pomarańcze codziennie rano, bo tylko
              to mogę przełknąć.
              • magdulka26 Re: Madziu 07.02.05, 11:31
                Dzięku Kasiulko za info ,ja wyczytałam na noworodku że cytrusy zawierają
                witaminę C która jest potrzebna dla dziecka.Mi strasznie kiwi smakuje a to
                bomba witaminiowa zapobiega anemii.Więc jedz tez kiwi Kasiu.
                Od dziś jaem witaminki według zaleceń gina ,jak na razie to ja nic nie tyję a
                tu juz prawie 13 tc.Talia nadal widoczna spodnie się dopinają bez
                problemu,skóra zrobiła się aksamitna i gładka.A Wy tyjecie już czy nie ?
                • kasiuula Re: Madziu 07.02.05, 11:38
                  Mi właśnie od paru dni pojawił sie już dosyć spory brzuszek, ale może to
                  dlatego ,że jakby nie było miało być dwoje maluszków i "osprzęt" wytworzył się
                  podwójny. Jestem tym moim brzuszkiem strasznie zaskoczona, bo przy Kubusiu w 7
                  miesiącu ciązy wskakiwałam w dziny sprzed ciąży. Dopiero w 8 miesiącu mnie
                  okropnie wybebeszyło. Ach a najciekwsze jest to że pomimo tego przez ostatnie 3
                  tygodnie schudłam już 3 kg.
                • mola16 Re: Madziu 07.02.05, 11:41
                  Cześć kobietki,
                  Ja też staram się zdowo odżywiać. Zajadam witaminki w postaci owoców. Nawet mój
                  mężuś dba o mnie i dba o to, żeby w domku zawsze były jakieś owoce. Co do
                  brzuszko, to coś tam zaczyna sie pokazywać, albo to wynik moich zachcianek.
                  Staram się nie nosic już spodni obcisłych, tak, żeby nie uciskały brzuszka. No
                  i z tego powodu za dużego wybory w mojej szafie nie mam. Ale już w czwartek mam
                  urlop i jadę na małe zakupy.
    • balbina11 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 11:50
      Witam poniedziałkowo i pozdrawiam Wszystkie. Jakoś nie mam dobrego nastroju
      tzn. coś mnie chyba łamie...
    • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 12:16
      Kasiulu teraz widac u Ciebie brzuszek bo to Twoja druga ciąża,i macicia
      szybciej rosnie.Ja tak sobie myslę że my zawsze będziemy na coś czekać.Najpierw
      czekamy na te II kreski ,potem na 1-szą wizytę ,potem na brzuszek ,potem na
      ruchy,potem na to czy zrobią się rozstępy czy nie,potem na poród ,potem na 1-
      szy usmiech,ząbek ,słowo ....itd zawcze na coś będziemy czekać.A potem nasze
      dzieci zaczną nam pyskować smile)
      • mola16 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 12:44
        Hi, hi, hi. Ale masz rację Madziu. Zawsze na coś czekamy. Ja tez nie mogę się
        doczekac następnego etapu i pieknego brzuszka.
        • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 12:56
          A gdzie nasze kochane starjące się. Ewcia sie nie odezwała, a termin @ miała na
          wczoraj. Dziewczyny gdzie jesteście??
          • magdulka26 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 14:07
            A może nowy watek by Ewcia założyła -bo ten jest już jak tasiemiec smile) Własnie
            gdzie tromyszka,pamietka to już chyba o nas zapomniała niedobra dziewucha ,a
            Ewcia -gdzie ona jest ,może nasz Ewunia w ciąży jest i nic sie nam tu nie
            chwli.Czuje to w moczu że coś jest na rzeczy.
            Kchane która teraz ma wizytę najwczęsniej ,chyba Mola bo Kasiulka juz miała.Jak
            tylko wrócisz od gina to daj znać co i jak.
            • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 14:44
              Hmm, mam słaby charakter. Postanowiłyśmy z ewkaczo nie wchodzić tu przez
              tydzień. Ona się chyba trzyma- a ja nie. U pamietki wszystko ok- jest bardzo
              zajęta- dlatego nie wchodzi. Pisałam do niej maila.
              Ewa nie dostała @- ma jakieś nieduże plamienie. Mówię jej, żeby zrobiła test,
              ale jest uparta... jak to ewa. smile
              Co do mnie. W niedzielę rano mój pęcherzyk miał 20 mm. Ginka powiedziała, że
              pęknie najprawdopodobniej albo w niedzielę wiecz. Albo w poniedziałek rano.
              Podeszliśmy do tego na luzie- co więcej- obiecaliśmy sobie wieczór bez seksu.
              chacha. Ale wiadomo- jak owoc zakazany to... Była kolacja, wino i fajny
              wieczorowo-nocny seks...
              ech...
              • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 14:51
                No WY chyba oszalałyście !!!! Po pierwsze to forum dla starających się, my tzn
                mola, madzia i ja tu jesteśmy a WAS ma nie być!!!! Poza tym spójrz proszę na
                tytuł naszego wątka!!! Tromysza i s-ka bez Tromyszy ???!!!!! No to w ogóle się
                kupy nie trzyma !!!
                • tromysza Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 14:59
                  No ja się złamałam. Muszę mieć jakieś przyjemności. A Ewa? Na pewno nas czyta.
                  Już ja ją znam.
                  A wiecie co jest najgorsze? Że wczoraj nie myślałam o prokreacji, a dziś już
                  myślę- czy mogło się udać? A może za wcześnie się kochaliśmy? A może źle, że
                  nie powtórzyliśmy dziś rano. To paranoja, której sama jestem autorką
                  • kasiuula Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 15:05
                    Tromyszko, takie "spontany" są najbardziej skuteczne. Więc trzymamy mocno
                    kciuki.
                  • kattrin1 Re: Tromysza i s-ka:-) 07.02.05, 15:15
                    Tromyszko znam ten bólsad(( zawsze sie najpierw nie mysli, a potem gdy juz jest
                    po zaczyna sie myslenie ... a moze sie jednak udało...a moze tak a moze siak...
                    ja juz znalazła na to sposób, mysle o wszytskich innych osobach obok mnie, o
                    Was i zapominam o sobie. Choc niestety musze przyznac ze mnie tez nawiedziają
                    jednak cięzarówkowe myslisad((
                    No cóz takie życie, ale jestem pewna ze uda sie nawet jesli od czasu do czasu
                    sobie cos nawymylsamsmile)))))))Tobie sie tez uda, zobaczysz!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka