Dodaj do ulubionych

Tromysza i jej paka:-)

09.02.05, 20:25
Wiecie co? Tak sie ostatnio ten nasz watek rozrasta ze co chwila trzeba nowy
zakladac hihihi ale to dobrze bo przynajmniej nie jest nudnosmile
Pamietka-bardzo chcialabym dzis uwiesc mezusia ale niestety jeszcze@ wiec
moge to zrobic ale bez ekscesow cielesnych hihihi
A tak na marginesie to wy sie umawiacie na spotkanko we dwie czy w wiekszym
gronie, bo nie wiem czy czegos nie przegapilam???
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 09.02.05, 20:54
      Molu szkoda że nie miałaś usg to taka frajda smile) Jesli chodzi o tętno to zalezy
      od sprzętu ,ja jak byłam w 10 tc i miałam usg dowcipne słyszałam bicie
      serduszka ,waliło jak szalone smile ale może to dlatego że miałam głowicę w .....
      Jesli chodzi o zakupy to dzis u nas było -20 stopni i nie usmiechało mi sie
      chodzić po sklepach.Byłam w dwóch drogeriach i przefukałam 100 zł.Zauwazyłam że
      robię sie jakaś niezdarna ,w sklepie co rusz coś zwalałam ,jak nie kolczyki to
      o cos zachaczyłam ech niezdara na 102 smile) Molciu co ja mogę sobie kupic jak ja
      nie tyję ,na spodnie za wcześnie ,majtusie też są dobre.Ale zauważam że na
      brzuchu czyli od spojenia łonowego w górę zaczyna robic mi się taka ciemna
      linia.Na razie nie jest bardzo ciemna ale zaczyna być już widoczna smile)Po
      następnym usg idę na serio na powazne zakupy i kupie coś mojemu słoneczku.
    • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 08:04
      Czesc dziewczynkismile))) Jak tam u Was, cieżaróweczki opowiadac jak sie czujecie,
      jak brzuszki???Bardzo lubie Was czytac, jak opowiadacie o gatkach, wózkach,
      spioszkach , usg itp. hihihihi
      A starające sie, niech @@ sie kończy szybciutko Ewus i niech niewraca więcej,
      Tromyszka a co u Ciebie?? Cos pobolewa jeszcze??Pamietka a co u Ciebie???Kingus
      i jak z prl, badałas dzis?? Balbinko, a jak Ty, juz lepszy humorek??

      Pozdrawiam cieplutko, Kasia
      • kingakw Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 08:59
        Cześć dziewczynki. Kasiu prl nie zbadałam, bo wczoraj był sexik, więc nie chce
        znów oglądac niewiarygodnych wyników. Pójde w poniedziałek, chyba, że znów
        zawalę...smile))
        • tromysza Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:15
          Cześć kochane, ale ruch w interesie. No kinga wreszcie napisała.
          kasiu, u mnie wszystko ok. nic nie boli. Ale zaczęłam brać duphaston więc tylko
          czekam, kiedy mój biust będzie szedł 8 metrów przede mną i nie będę mogła spać
          na brzuchu tak mnie będa boleć te piersi. nienawidzę duphastonu!!! Poza tym
          progesteron obniża libido. To udowodnione naukowo.
          No- a poza tym mam świetny humor, dużo pracy i bardzo Was ściskam.
          Balbinko jak?
          A Ty mola dlaczego nie byłaś na USG? I kto ma kontakt z kasiuulą? Pamietka-
          pisz. uff
          • pamietka Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:28
            Witam Panie Spółkowiczki smile
            ja mam dziś zdecydowanie bardzo dobry humor, od rana! Jakoś chce mi sie
            podskakiwać - nie wiedzieć czemu. Moze dlatego,że weekend się zbliża,a jutro
            idziemy na "Poznaj Moich Rodziców" (na pewno bedzie śmiesznie).
            Dziś po pracy lecę do mojej ginki,przegadać badania smile
            Piszcie Kochane co u Was - ja juz postaram sie być na bieżąco. Chciałabym
            wiedzieć co u Was Kochane Ciężaróweczki i Starające Się smile
            PS. Zdjęcia mam (mąż biega za mną ze swoim super sprzętem i non stop mnie
            fotografuje)- jak ktos chce i się nie boi (nie chciałabym,żeby któraś z Was
            miała koszmary) to wyśle smile))
            • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:34
              ja chce zdjęciesmile)))))))
            • tromysza Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:46
              mi wyślij!!!!
    • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:45
      a ja zaczynam chyba miec humorki... jak sie boje ze znowu wróci do mnie ten
      wstrętny pms (normalnie bez kija nie podchodz, buuu). Dziewczynki
      poopowiadajcie cosik, jak Was czytam odrazu mi lepiej. A do tego jeszcze ta
      tempka, skoki spadki i jak tu sie połapac. Napewno jest juz po owulacji, od
      dzis mam kupe śluzu białawego. Musze robic teraz notatki, na wszelki wypadek na
      przyszły cykl. Co do bólu to nie mam zadnego oprócz tego promieniowania jajnika.
      Cyc nie boli, czyli prl chyba sie unormowała, ale tez pewnie mój prog nie
      zaciekawy skoro zadnych opuchlizn nie ma. Ale to chyba dobrzesmile))
      Tylko niech to zgięcie nogi tak nie boli, buuuu...
      • tromysza Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:47
        Tą tempkę to może Ci ewkaczo zduagnozuje. Ona się chyba na tym trochę zna.
        Kurczę, ja nie mam pojęcia
        • kattrin1 Ewula Pomóż z tą tempką....n/t 10.02.05, 10:49

        • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 10:54
          jestem ciekawa jak jutro bedzie, jesli sie podniesie znowu na 37 to ja juz
          zgłupieje do końca, a jesli bedzie sie utrzymywac to bedzie juz cosik oznaczacsmile
          ja to chyba mam troszke pop.... organizm, wszystko pod górke...
          • tromysza Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:01
            jeśli się podniesie- to była implantacja. jeśli cały czas zostanie niska- to
            brak ciąży. tak wnioskuję z tego co napisała samanta. W ogóle się na tym nie
            znam.
            • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:04
              dobrze ze to tylko cykl sprawdzajacy, bede wiedziała jak to wygląda. ojj niech
              juz bedzie jutro rano.... a mam nadzieje, ze jak Ewcia wejdzie to troszke mi
              powyjasnia jak to jest. Moze jeszcze Madzia cos podpowie, ona tez uczona
              kobietkasmile))
    • balbina11 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:16
      Dla wszyskich spółkowiczek, informuję, że wczoraj pracowałam znowu do dzisiaj
      (czyli 00.20), śnią mi się cyferki i "szubieniczki". Humorek mam troszeczkę
      lepszy, ale pracy ogromną ilość. Już się nie mogę doczekać kiedy z tym
      wszystkim skończę. Acha, nie mam pojęcia który mam dc, po przytulaniu nie
      zastanawiam się czy mam leżeć na brzuszku, pleckach czy biec do kibelka. Nie
      mam do tego głowy i tyle.
      • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:25
        Witam kochane spółkowiczki. ja tu ciągle z Wami jestem, tylko w pracy było
        wczoraj urwanie głowy.
        Pamiętka, ja chcę Twoje zdjęcie plizzzz
        • pamietka Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:34
          Wyłałam Wam wszystkim - mam nadzieję,że nie będe przyczyna żadnego zawału wink
          • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:35
            Pamietka jaka Ty ładniutka dziewczynka jestessmile))))) A fryzurka idealnasmile))
          • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:47
            A mnie dzisiaj głowa boli i nawet nie mogę wziąć tabletki zanim nie zatestuję.
            Kiedy ta sobota przyjdzie?!
            Całe szczęście że dzisiaj mamy w planach zacieśnianie znajomości z sąsiadamismile.
            Czy dwa kieliszki (słusznych rozmiarówsmile) wina byłyby szkodliwe dla zarodka?

            balbinka - kiedy kończy Ci się ta kołomyja w pracy?
            • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 11:50
              A fuj - nawet się nie zorientowałam że użyłam takiego brzydkiego określenia -
              zarodek. Błeee. Nie mogę uwierzyć że tak spostponowałam swoją wyczekiwaną
              fasolkęsad.
              Kajam się, kajam się, kajam się.....
            • balbina11 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 13:59
              Zakładam, że w przyszłym tygodniu już będzie spokojniej, ale tak też zakładałam
              w zeszłym tygodniu, więc zobaczymy... W każdym razie, jeszcze żyję...
          • kasiuula Ja nie dostałam ;(((((( 10.02.05, 11:50
            Pamiętko plizzzzzzzzz
            • pamietka Kasiulka 10.02.05, 12:05
              wysłałąm wszytskim w jednym mailu - zaraz to sprawdzę Kochana smile
              • balbina11 Re: Kasiulka 10.02.05, 14:02
                Nooo, super laseczka, nie ma to tamto...
    • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 13:29
      ojj cos strasznie spada Nasz wątek, buuuu, dziewczynki gdzie jestescie???
      czy to juz koniec...nikt nie chce pisac??? buuuusad(((((((((((((
      • suslak Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 13:38
        ja tu jestem, ale siedzę cicho jak mysz pod miotłą i tylko popatruję sobie i
        uśmiecham się do wszystkich Paczkowych dziewczynek :o)
        • tromysza Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 13:45
          ja jestem, ale mam teraz trochę pracki. A teraz wychodzę na obiad.
      • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 15:20
        A ja dorwałam się do blogu Matki Polki (www.mattkapolka.blox.pl) i czytam co
        mnie czeka w przyszłoścismile.
        Czasami śmieję się w głos, a czasami włosy mi dęba stają...
    • ewula1 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 14:04
      Czesc dziewuszki!
      A ja dzis troszke zapracowana jestem z mezulkiem wiec zagladam tylko na chwilke.
      Kattrin ja co prawda mierzylam sobie tempke kilka cykli ale nie jestem w tym
      wielkim specem. Moja tempka zawsze byla tzw.kasiazkowa czyli najpierw dni z
      niska temp, potem skok po owulacji i utrzymywanie niskiej tempki az do @.Za
      bardzo nie orientuje sie co moga znaczyc te wahania u Ciebie sad((
      • tromysza Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 15:49
        Cześć Ewciu, napisałam Ci na priva. A magdulka jest niedobra, bo na jednym
        wątku napisała, a u nas nie. Okey. smile)))))
        • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:06
          Ha ha ale mam szpiega smile) wiem wiem odpisałam ale czytałam tego bloga co podała
          jedna z dziewczyn.Już sie melduję .A gdzie Mola ??
          • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:08
            Mola chyba ma dzisiaj urlop w pracy, a w domu z netem miała jakieś problemy
            • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:10
              Acha ,bidulka pewnie się złości że nie może nic napisać.A Ty Kasiulu jak się
              czujesz ,kupujesz juz większe ciuszki ?
              Pamietka ale laska z Ciebie no no !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:15
                Madziu no ja już niestety w moje "stare" spodnie się nie mieszczę. Kiedyś
                kupiłam 3 pary rozmiaru 40 (były w wyprzedaży i kupiłam mając nadzieję że mi
                się przydadzą smile) no i teraz z nich korzystam, ale i tak już pod koniec pracy i
                całodniowym siedzeniu, guziczek rozpinam. Strasznie jestem przerażona, że tak
                szybko mi rośnie ten brzuch (a kilogramów ubywa)
                • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:43
                  Super masz że rośnie Ci brzunio ,mój wiercipietek w brzuszku nie daje znać o
                  sobie.Mąż się śmieje i mówi że ja to chyba w ciąży nie jestem.No nic za dwa
                  tygodnie mam wizytę i zobaczę co słychać u mojego słoneczka.Nawet nie wiem ile
                  teraz ważę bo nie mam wagi w domu.Na ostatniej wizycie było - 1 kg.Ale
                  podejrzewam że skoro nic nie widac po mnie i ciuchy są ok to pewnie nie utyłam.
                  • mola16 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:57
                    Magdulko, u mnie też na tej wizycie był 1 kg do przodu, ale ja kontroluje wagę
                    w domu i na domowej jest tyle samo kg co było. Ale to dobrze, jeszcze przyjdzie
                    czas na przybranie wagi.
                • mola16 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 16:55
                  Cześć dziewczynki,

                  Oj ale miałam zaległości. Kasiulko, faktycznie mam dzis urlop i jutro też, i
                  miałam problemy z kompem. Nie czytal mi jednej płytki na której był program do
                  karty sieciowe. Ale teraz jest już ok. Byłam dziś na ploteczkach u kolezanki no
                  i przy okazji zrobiłam mały zakup. Kupiłam spodnie dzinsowe takie co mi na całą
                  ciąże wystarcza. Niezły zapas materiału jest na brzusio. Ale są fajne. Można do
                  tego taką fajna tuniczke dokupić ale bagatela "tylko" 90zł. No może w terminie
                  późniejszym.
                  Pamiętko, po pierwsze dziekuję za fotki. Miło, że o mnie pamietałaś. Po drugie
                  grtulacje, nie zamknęłaś na jednym oczu, aż nie chce się wierzyć, że udało sie
                  taką fotkę zrobić. No chyba to było robione z zaskoczenia, bo już na drugiej
                  masz troszkę zamkniete.
                  Kasiulko, mój brzusio też robi się większy, więc nie martw się. A mój mąż juz
                  zaczyna głaskac i całować maleństwo przez skórę mamusi.
                  Co do USG to faktycznie byłam troszke rozczarowana, ale pani doktor
                  stwierdziła, że już jedno miałam (na poczatku ciąży i to takie szybkie, że nic
                  nie zauważyłam) i następne mi zrobi w 18tc. Oj ja biedna musze cierpliwoe
                  czekać. Ale trudno, przetrwam ten czas w oczekiwaniu.
                  • tromysza jak ja Wam zazdroszczę 10.02.05, 17:01
                    ech... wiem, że to podłe i niskie uczucie, ale nie umiem się powstrzymać.sad(((
                    A ja nie czuję, żebym była w ciaży. Nic mi sie nie przewraca w brzuchu.
                    buuuuuuuuuuuuuu
                    • mola16 Re: jak ja Wam zazdroszczę 10.02.05, 17:08
                      Tromyszko, to jest kwestia czasu. Zobaczysz ta wrózka to pewnie ma rację.
                      Wiosna tuż, tuż. Ja dziś byłam u koleżanki, co była już 3 razy u wróżki i
                      wszystko sie sprawdziło. I też wróżka jej przepowiedział, że pod koniec roku
                      zajdzie w ciążę, a ona właśnie w tym termninie planuje zaciążyć. Wszystko
                      powoli zaczyna jej się spełniać z tych przepowiedni. Mój kolega był z żoną też
                      u jakiejś wrózki i wróżka, powiedziała im, że ona zaciąży we wrześniu i co? We
                      wrześniu zaszła w ciąże. A starali się przez 1,5 roku. Zobaczysz coś w tym
                      jest. ja nigdy nie wierzyłam w takie bzdury, zwsze twardo stąpałm po ziemi ale
                      teraz coraz więcej słyszę o tym ,że przepowiednie się spełniają.
                      • tromysza Re: jak ja Wam zazdroszczę 10.02.05, 17:13
                        jeśli tak jest to został mi 2 albo jeden cykl. Bo ona powiedziała- marzec-
                        kwiecien.
                        Przyznam szczerze, że kiedyś dawno temu (jeszcze przed ślubem) byłam u słynnej
                        wróżki Aidy- byłam przy okazji pracy. Ale ona powiedziała mi parę rzeczy- wiele
                        się sprawdziło łącznie z tym, że mój mąż będzie pracował w telewizji. Ona też
                        mówiła, że zajdę w 2005 roku (wtedy był początek 2003 i nic mnie to nie
                        obchodziło), pamiętam tylko, że powiedziała, że zajściu będzie sprzyjać dwójka.
                        Ale nie mam pojęcia czy dwójka to dzień, miesiąc? ech
                        • tromysza a ta Aida 10.02.05, 17:16
                          ...to taka trochę "kosmiczna": jakby czytała ze mnie. Znała imię mojego męża,
                          byłego faceta i imiona rodziców. Napisała je na kartce i zapytała czy tak jest.
                          Wtedy w ogóle jej nie wierzyłam w niektóre rzeczy, a teraz sama nie wiem.
                          Przypomniałam sobie to ostatnio, bo znalazłam zapisaną przez nią kartkę.
                          To się nazywają kontakty służbowe- mieszają w życiu. Przecież mogłam jej
                          powiedzieć: nie chce
                          • tromysza tylko że ja 10.02.05, 17:22
                            w to nie wierze. jakoś nie umiem.
    • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 17:23
      A ja czuję że Ty Tromyszko będziesz następna zaciążona.Moja intuicja czasem
      zawodzi ,ale mam nadzieję że tym razem się nie myli.Coraz więcej nas na tym
      forum zafasolkowanych Wy też będziecie chodzić ociężałe jak foczki smile)
      Molu ale masz fajnie ,kupiłaś sobie spodnie a ja chlip chlip musiała bym sobie
      poduszkę chyba tam wsadzić.Muszę powaznie pogadać z wiercipiętkiem ,dziś czeka
      go /ją poważna rozmowa z mamusią.
      • maria.ksiazek kochane,a znacie namiary do jakieś fajnej wróżki? 10.02.05, 17:27
        może i ja bym się wybrała?!

        Pozdrawiam,
        Maszula
      • mola16 Re: Tromysza i jej paka:-) 10.02.05, 17:29
        A wiszisz Tromyszko, jednak mają racje te wróżki. Zdrowy rozsądek nakazywałby
        nie słuchac tych bzdur, a jednak...

        Madziu, przyjdzie czas i na twój brzusio, to chyba zalęzy od budowy człowieka.
        • tromysza ale co to znaczy, że sprzyja dwójka? 10.02.05, 17:31
          Ruszcie głowkami: miesiąc, dzień? A jeśli dzień to 2, 12, czy 22?
          kurczę. maszulo, odradzam łażenie do wróżek- jaka sama widzisz to tylko miesza
          w głowie.
    • tromysza dziewczyny gdzie jesteście 10.02.05, 18:28
      Wiecie, że ja mam 18 dc i brzuch mnie boli jak na @? Przecież to jakaś
      paranoja. Ja chyba kompletnie zwariowałam. Jeśli zaraz dostanę @ to kogoś
      zamorduję. Dostanę szału. Gdzie Wy
      jesteście????????????????????????????????????????????????? laski z mego wątku,
      kochane!!!
      • mola16 Re: dziewczyny gdzie jesteście 10.02.05, 21:14
        No mnie mąż wykopał sprzed kompa i on zajmował do tego czasu. A pisał jakieś
        bzdury, wnioseczki, raporty, sprawozdania itd. A ja poszłam się zdżemnąć bo
        jednak jeszcze sennośc mnie męczy zwłaszcza około 18-tej.
        Tromyszko, mnie troszę też brzusio pobolewał tylko tek lżej niż @owo, tak
        leciutko, ale to chyba było zagnieżdżanie. Nie zwróciłam na to uwagi, bo nie
        powinno dojść do zapłodnienia, skoro byłam juz po owu. Także jeśli są to
        troszeczkę słabsze bóle to jest to jak najbardziej dobry objaw.
        A ta 2 to chyba luty.
    • kingakw Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 06:37
      Hello moje robaczki świętojańskie. Tak... dobrze widzicie godzinę, poprostu
      jesteście takim nałogiem, że świadomość, że dziś zasuwam cały dzień i nie będę
      mogła tu zajrzeć spowodowała, że teraz się witam. Koleżanka z pierwszej pracy
      (motoryzacyjnej) idzie na urolop, więc teraz nie wiem czy jest sens wracać do
      domu ;-P no chyba żeby się przebrać. Dobrze że mam cyfrówkę, będę mogła mężowi
      wysyłać aktualne zdjęcia smile))) U mnie 10 dc. Na badanie prl znalazłam miejsce w
      środę...cud.. Buziaki...miłego dnia smile)) Żonka - Biedronka
    • kattrin1 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 08:20
      Czesc dziewczynki co tam u Was w ten piatkowy, hlapciasty poranek??smile
      • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 09:18
        Cześć - u mnie w porządku, głowa przestała boleć i jutro wreszcie sobota,
        moje "być albo nie być"smile)
        Żartuję oczywiście - to wszystko przez tego cholernego gina, który mi narobił
        nadziei. Łobuz jest po prostu i chyba mu to powiemsmile.

        Mam pytanko do Magdulki i innych zaprzyjaźnionych zaciążonych - gdzie kupujecie
        ubrania? Jestem z Warszawy i na razie widziałam tylko dwa sklepy - jeden na
        Mazowieckiej, drugi w Galerii Mokotów, ale myślę że można znaleźć tańsze sklepy.
        • mola16 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 09:37
          Moja droga, ja niestety nie jestem z W-wy i mam przez to ogromniasty problem.
          Pojechałam wczoraj do piły na zakupy a tam okazuje się, nie ma żadnego sklepu
          ze specjalną odzież dla przyszłych mam. Na szczęscie dotarłam do skepu dla
          kobiel dużych i tam był jeden rząd wieszaków z odieżą ciążową. Normalnie
          masakra.
        • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 10:55
          Cześć dziewczynki. Dziś piątek - weekendu początek smile)). I chyba dzięki temu
          humor mi dopisuje.
          Jeżeli chodzi o ubranka ciążowe to ja jeszcze typowych ciążowych nie kupowałam,
          ale mam nieco rozeznania w sklepach z taką odzieżą, bo moja siostrzyczka
          ostanie 5 lat praktycznie w ciąży chodzi. We Wrocławiu muszę powiedzieć nie
          jest z tym najgorzej, ja wiem o 6 sklepach tylko z odzieżą ciążową, chodziaż
          większość z tych rzeczy pozostawia dużo do życzenia sad. Za to goooooorąco
          polecam H&M, nie wiem jak w innych miastach ale w Warszawie napewno jest. U nas
          jest 3 sklepy H&M, ale tylko w jednym są ubrania dziecięce (też gorąco polecam)
          i ciążowe. Naprawdę można tam kupić super ciuszki, dobrej jakości i po cenach,
          no powiedzmy przystępnych
    • ewula1 Piątek 11.02.05, 10:43
      Witam was wszyskie w piątek i zycze milego dniasmile
      Ja dzis na poprawe humorku ide sobie na solarium bo juz bladlam hihihi
      A co u was? Jak samopoczucie? Ja nawet nie wiem ktory u mnie dzien cyklu wiec
      tym razem nie napisze bo nic nie licze hehehehe i czuje sie z tym supersmile)
    • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 10:54
      Nihiru ja tez nie jestem z Wawy.Ja jak na razie nie kupuję nic ciążaowego gdyż
      wygladam tak jak bym w ciąży nie była ,nad czym ubolewam.Za niedługo będziecie
      miały mnie dość z tym marudzeniem sad(.
      Wiecie co czasem tak sobie marzę o takiej gorącej kąpieli z pianką
      drinkiem ,marzę o solarium ,saunie,o aerobiku.Postanowiłam że zaraz po porodzie
      zaczynam walkę z brzuszkiem żebym być atrakcyjną mamusią i zoną smile)
      • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:51
        Nie ubolewaj tylko się ciesz. Myślisz że to fajnie będzie, jak o wszystko
        będziesz brzuszkiem zaczepiać a do wstawania z fotela będziesz potrzebowała
        pomocy?smile.
        Z realizacją tych marzeń faktycznie będziesz musiała poczekać, ale tymczasem
        możesz skorzystać z substytutów: zamiast solarium - samoopalacz, zamiast
        aerobicu - gimnastyka dla pań w ciąży (coraz więcek klóbów wprowadza takie
        zajęcia).
        A poza tym - będąc w ciąży na pewno ślicznie wyglądasz, a już dla męża jesteś
        całkiem najpiękniejszasmile.
    • balbina11 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:00
      Witam ciężarówki i przyszłe ciężarówki. Wczoraj padłam koło 22.30, ale zaraz
      zaczynam znowu. Jestem totalnie zakręcona. Zbieramy się oboje i jedziemy do
      moich rodziców, oni mieszkają blisko gór, więc jakby co zabieramy narty, ale
      żeby nie było tak miło zabieram też kompa i swoją pracę...
      • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:04
        O jeju narty ! Jak ja tęsknię za nartami. Balbinko jak ja Ci zazdroszczę. Ja z
        moją rodzinką wyjeżdżamy za tydzień na ferię do Zakopanego. Chłopaki oczywiście
        będą jeździć, a ja... buuuuu
        • balbina11 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:06
          Kobieto kochana, ja jeszcze nie wiem czy będę jeździć, bo, po pierwsze:
          zabieram ze sobą pracę i będę dalej księgować, po drugie: jeszcze nigdy nie
          jeździłam więc nie wiem czy mi sie to spodoba.
          • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:10
            Ach napeno Ci się spodoba !!!!! Niemożliwe, żeby się nie spodobało. Tylko żeby
            dobre warunki były. Ja najbardziej lubię długie trasy, takie po kilkanaście
            kilometrów, ale tych u nas jest naprawdę bardzo mało. Uwielbiamy zjeżdżać z
            Gubałówki, tam jest naprawdę fajna traska, no i w połowie nawet knajpkę zliczyć
            można wink. A gdzie jedziecie?? Jezeli można spytać.
            • balbina11 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:26
              Moi rodzice mieszkają na Śląsku wiec jest blisko do Szczyrku, Wisły i do Czech.
              Jeszcze nie wiem gdzie będziemy jeździć, ale w marcu jedziemy na Słowację do
              Rożomberoka, i góry i gorące źródła... Jest jeszcze jeden problem - moje nie
              zupełnie zdrowe kolana...
              • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 12:00
                W Szczyrku bywałam kilka razy, póki nie przerzuciłam się na Krynicę (b.fajny
                jest ten kompleks na Jaworzynie i nie ma takich tłumów jak np.: w Zakopcu).
                Z kolanami też mam problemy - trochę pomaga maść rogrzewająca i opaski
                usztywniające, ale i tak po trzech dniach jest trochę niefajnie.

                Jazda na nartach jest super i na pewno Ci się spodoba, tylko polecem
                zainwestowanie w dobrego instruktora - godzinka lekcji na dwie godziny jazdy
                samodzielnej - 3 godz. dziennie to na początek max.
        • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 12:04
          kasiula - czy na prawdę nie można? Prawdę powiedziawszy to miałam zamiar jechać
          na narty nawet gdyby się okazało że jestem... Jeżdżę dosyć dobrze i przewracam
          się b.rzadko. Czy to byłaby nieodpowiedzialność z mojej strony?
          • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 12:52
            Tak naprawdę decyzja należy do Ciebie. Ja rozmawiałam z moim ginem i
            kategorycznie zakazał. Jak by nie było to dosyć urazowy sport, poza tym jeżeli
            jeździsz to wiesz, że na stoku sa różne przypadki i to że Ty jeździsz super to
            nie gwarantuje Ci bezpieczeństwa. Na forum ciążowym, był też taki wątek i
            jednak dziewczyny pisały, że raczej lekarze zabraniają.
      • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 11:53
        Bawcie się dobrze i odpoczywajcie.
        A pozdrów śnieg ode mnie, bo ja miałam też wyjechać w tym tygodniu, ale się
        przesunęło na początek marca, i nie wiadomo czy śnieg poczekasmile
        • kasiuula A gdzie cała reszta ?? 11.02.05, 12:53

    • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 13:06
      Wy tu gadu gadu o nartach a ja juz mysle o lecie smile)My w maju jedziemy ze
      znajomymi nad zalew.Troszkę sobie nózki i rączki poopalam.Brzuszek będę sobie
      chłodzic ręczniczkiem.Mam nadzieję że wiercipiętek się nie obrazi na mnie .
      • kasiuula Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 13:17
        Ja też już myślę o wakacjach, ale mam ogromną zagwózdkę. My coroku spędzamy
        wakacje w jakichś ciepłych krajach i nie wiem czy mogę sobie na to pozwolić.
        Wiem, że powyżej 8 mca niektóre linie lotnicze nie zabierają na pokład. Mi
        marzy się chociaż Hiszpania, ale to też strasznie daleko i narazie
        przyzwyczajamy się do myśli o naszej Polsce
        • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 13:24
          Cudze chwalicie swego nie znaciesmile Bardzo dobrze się skłąda, bo i w Polsce są
          przecież piękne miejsca. A że zapowiadają UPALNE lato w tym roku - to może i
          dobrze że nie pojedziecie smażyć się w tropkach?smile

          Dzięki za info - z bólem serca, ale się poświęcę.
          Najwyżej za rok zabiorę babcię do Krynicy i podzielimy się zadaniami: pół dnia
          ja na nartach, pół dnia babcia na zabiegach sanatoryjnych. Grunt to
          współpracasmile)
          • nihiru Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 14:47
            Hej, co tu tak pusto? Już się weekend zaczął?
            • balbina11 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 14:58
              jak pusto? Dziewczyny już na wakacje letnie się wybierają, a ja w najbliższych
              planach mam góry, potem na święta Słowacja, a na majowy weekend Mazury i łódki
            • mola16 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 15:05
              Hej, hej, widzę że w temacie plany wakacyjne. Otóż my też przeglądaliśmy ofert
              biur podróży na lato i były całkiem atrakcyjne do Tunezji i do Chorwacji, ale
              chyba w tym roku zrezygnujemy z zagranicznej wycieczki. Za to za rok sobie to
              odbijemy. Trudno trzeba coś poświęcić.
    • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 16:10
      Cisza jak makiem zasiał ..................tromyszki nie ma ,pamietki nie
      ma ,ewuli nie ma szok w trampkach !!!!
      A my jutro idziemy do znajomych porobić fotki 3 miesięcznego szkrabowi.
    • kingakw Re: Tromysza i jej paka:-) 11.02.05, 19:40
      Hello... własnie wróciłam z pracy. Mąż na imprezie firmowej, więc mnie
      wyciągaja znajomi na dyskoteke. Nie wiem jakim cudem, ale mam siły na nią, tak
      więc jutro z kawką zawitam do was później smile)) Nie moge w końcu żyć tylko pracą
      i liczeniem dni smile)) Kochane życzę wspaniałego wieczoru.
    • kingakw Re: Tromysza i jej paka:-) 12.02.05, 11:44
      Cześć. Ja już po baletach, kawusia obok. Może któraś się przyłączy??
    • kingakw Re: Tromysza i jej paka:-) 13.02.05, 10:55
      Ej dziewczynki, od kilku dni prowadze tu monolog. Nikogo nie widać sad(( Więc
      pozostaje mi posiedzieć tu samej... znowu sad((
      • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 13.02.05, 11:52
        Hej ja tylko na chwilkę bo jestem w trakcie gotowania obiadku smile)
      • suslak Kinga 13.02.05, 13:03
        A ja dziś właśnie jestem :o). W ostatnich dniach miałam w pracy polkę galopkę z
        prysiudami i zaglądałam na dosłownie 5 min :o)
        Dziś niedziela więc spokojnie .... pracuję hihi smile i nadrabiam zaległości na
        forum :o)
        Jak jeszcze jesteś i masz ochotę to możemy zajrzeć na czat :o)
        A jak nie to miłej niedzieli Ci życzę :o)
        • kingakw Re: Kinga 13.02.05, 13:05
          Już lece na czata smile))
    • kattrin1 Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 08:18
      Co tam u Was??? Zapraszam na poranną kawusiesmile))
      • tromysza Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:03
        Cześć katrrin kochana, co u Ciebie?
        • kattrin1 Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:14
          A dziekuje , wszystko w porządeczkusmile))jak na razie, koniec cyklu a mnie nic
          nie boli, nawet juz ten promieniujący jajnik sie uspokoił. Jak ja bym chciała
          tak miec co miesiac...odpoczełam sobie w weekend, pobalowałam, a teraz calusi
          tydzień pracysmile)Chyba mi sie cykl poprzesuwa, bo juz do terminu @@ niedługo a
          mnie nic małpowo nie boli, cycki tez normalniutkie, zadnych opuchlizn jak w
          poprzednich cyklach (chyba bromek znowu pieknie zadziałał).
          I mam świetny humorek - przesyłam pozytywne fluidki """""""""""""""""""""""
          A Kasieńmo co u Ciebie?? Który to dc?? i jak Ty sie czujesz??
          A inne dziewczynki prosze zdac relacje dot. samopoczuciasmile))))
          Buziak Kasia
          • tromysza Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:25
            kasiu, a co z temperaturą? Wzrosła?
            Zaraz Ci napiszę co u mnie, minutka
            • kattrin1 Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:29
              tempka utrzymuje sie na poziomie 36,8 - 36,9. Raczej nie spodziewam sie cudusmile))
              • tromysza Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:39
                Ale od owu wzrosła czy spadła? Bo miałaś moment, że spadła. Napisz. U mnie
                wszystko ok. Nie zastawiam się nad czy jestem w ciaży- bo nie mam czasu.
                Oczywiście biorę ten cholerny duphaston- urosły mi piersi i pieką mnie boki
                piersi. Nienawidzę tego duphastonu. 25 dc normalnie odstawiam ten duphaston,
                nie będę robić cyrków z testami.
                Poza tym cieszę się, bo w ten weekend są urodziny mojej mamy i będzie wielkie
                przyjęcie i już myślę jaki kupić jej prezent. przede wszystkim cieszę się, bo
                jadę nad morze. Zima zimą, ale morze zawsze piękne
                • kattrin1 Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:46
                  ona spada i rosnie hihihi, wtedy spadła a potem wzrosła i sie juz utrzymuje na
                  tym samym poziomie. Ale juz mi sie nie chce mierzycsad((
                  Zazdroszeczę tej wyprawy nad morze, tez uwielbiam morze własnie zimą (jutro
                  moja mamcia jedzie do Kołobrzegu... gdyby nie praca zabrałabym sie z nią
                  szybciutko)smile)))
                  Ja tez sobie daje spokój z testowaniem, no chyba ze @@ napawde sie spóźni to
                  niestety bede musiała z przyczyn zdrowotnych (moich i fasolki), ale na bank nie
                  bede świrowac w dniu spodziewanejsmile)))
                  Bedzie napewno dobrze, bankowo zaczął sie najpłodniejszy miesiac wiec czuje
                  wszędzie II kreseczkismile))))))
                  • tromysza Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 09:54
                    To Ty jesteś kattrin w ciąży. Ten spadek to było zagnieżdżenie. Ktoś o tym
                    pisał- kurczę...
                    A ja nie mam żadnych ciążowych objawów. ech...
                    • kasiuula Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 10:08
                      Cześć, widzę, że tylko Kaśki są dziś aktywne. Ja coś czuje, że Tro ma rację i
                      Katrin zaciążyła. to zawsze przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie
                      • kattrin1 Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 10:15
                        Czesc Kasiuulku, a jak Ty sie słonko czujesz?smile)))))
                        • kasiuula Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 10:23
                          U mnie wszystko w porządeczku, choć denerwuje mnie to, że jestem jak zgniłe
                          jajko.W sobotę robiłam małą imprezkę i cały dzień byłam nan nogach i niestety
                          już o 9 zaczął boleć mnie brzuch, wczoraj zaledwie 3 godzinki biegania po
                          butikach i to samo. Zła jestem strasznie, bo przyzwyczaiłam się do aktywnego
                          życia. No ale za to od piątku ani razu nie wymiotowałam smile)), trochę wczoraj
                          (po obiadku u teściowej crying ) mnie muliło, ale wytrzymałam
                    • kattrin1 Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 10:13
                      ee nie wiem, choc chyba za niska ta tempka, ale jakos na nią nie patrze, bo
                      chyba nie ma sensu. Ja tez nie mam zadnych objawów, co raczej ciązy nie
                      potwierdza, dzis 26 dc wiec juz cos powinno bolec, przynajmniej @@@.

                      Tez kiedys czytałam o tym zagnieżdzeniu, ale tez czytałam ze tempka sie
                      utrzymuje na poziomie 37 stopni i wyzej, a ja mam tylko 36,8 -36,9. Ale to
                      róznie bywa prawda? Mój miły kaze mi myslec pozytywnie, wiec... jestem...w...
                      hihihiihi świecie mysli pozytywnejsmile
                      Kasieńko, brak objawów to tez dobry objaw (duzo dziewczynek nie miało a fasolka
                      sie pieknie rozwijała) wiec... myslimy pozytywnie i jak sie porządnie spóźni
                      małpisko testujemysmile))))))))))
                      • pamietka Re: Witam dziewczynki Walentynkowo:))) 14.02.05, 10:19
                        kattrin1 napisała:

                        > Tez kiedys czytałam o tym zagnieżdzeniu, ale tez czytałam ze tempka sie
                        > utrzymuje na poziomie 37 stopni i wyzej, a ja mam tylko 36,8 -36,9. Ale to
                        > róznie bywa prawda?

                        Kasieńko temperatura to indywidualna sprawa - ja mam np przez cały czas dość
                        niską ok. 36,3 (tak na codzień), więc jakby skoczyła to pewnie miałabym ją na
                        poziomie 36,7 - 36,8. Nie ma co mysleć na zaś i sie martwić tylko wcinaj
                        marchewkę - dzidzia będzie miała ładną cerę smile
    • pamietka Walentynki ;-) 14.02.05, 10:16
      i kolejna Kaśka w grze wink
      u mnie któryś tam dzień cyklu, ale ze względu na niezbyt dobrze wyglądające
      przydatki musiałam ten cykl odpuścić bo jestem na antybiotykach sad i mamy
      wstrzymać sie ze staraniami na ten cykl. Tak więc wracamy do przeszłości i znów
      prezerwatywy (niestety).Ale cóż tak być musi, nie ma co sie skarżyć wink
      Jak tak czytam Katrin to podejrzewam ją o ciążę więc mocno ściskam kciuki za
      brak @.
      Czy macie jakieś plany na dziś?
      • kasiuula Re: Walentynki ;-) 14.02.05, 10:25
        No właśnie Walentynki, a ja jescze nic nie wymyśliłam dla mojego Walentego. A
        Wy macie jakieś pomysły??
      • kattrin1 Re: Walentynki ;-) 14.02.05, 10:28
        Ja dzis chyba kibluje w pracy, a potem mam wizytacje, wiec chyba z moim
        milusińskim bedziemy sie walentynkowac dopiero wieczorową pora hihihi (chyba ze
        padne ze zmeczenia i o 21 mnie juz nie bedzie).
        A własnie jak Wasze plany??
        Pamietko, jeden cykl to szybciutko zleci,nawet sie nie obejrzysz, a potem juz
        tylko samo szczęsciesmile))))))) Teraz poprostu po kolei bedziemy sie zmieniac w
        cięzaróweczkismile)))))))))
    • kattrin1 Hallo hallo jest tu ktos??? 14.02.05, 11:15
      Ale znowu cisza....wszystkie pouciekałysad(((
      • mola16 Re: Hallo hallo jest tu ktos??? 14.02.05, 11:59
        Cześc dziewczynki. Wpadłam tylko się przywitac i zaraz spadam, bo mam
        zaległości z dwóch dni. Kattrin ja czuję w moczu, że to jest ciąża, normalnie
        to tak jak u mnie było, zero objawów, a fasolka sobie już tam siedziała. Już
        gratuluję, potem też będę gratulować.
        MNie cały czas boli dupsko, po tym nieszczęsnym upadku w Tłusty czwartek.
        Kurcze prawie dwa tygodnie minęło a jeszcze boli? Chyba musze iśc do lekarza,
        może złamałam sobie kośc ogonową???
    • ewula1 Walentynki 14.02.05, 12:07
      poniedzialek a ja nie lubie poniedzialkowsad nawet jak nie pracuje jakos mnie
      ten dzien nie napawa optymizmem. W ogole jakis taki ten dzien od rana jest
      durnowatysad Wiecie co, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze jednak
      bede musiala poczekac na swoja dzidzie jeszcze jakis ........ rok sad(((
      Wiem,pomyslicie ze jestem glupia ale ja to wiem i czuje. Tak jak postanowilam
      nie kupiam sie zupelnie juz na swoich cyklach i mam to wszystko w nosie! Chce
      mi sie wrzeszczec, wyć i cholera wie co jeszcze .................. PIEPRZE
      TO!!!!!!!!!!!!!!!!! (przepraszam za wulgaryzm ale musialamsad((
      • kattrin1 Re: Walentynki 14.02.05, 12:16
        Ewula wykrzycz się, czasem tak jest najlepiejsmile)))Oczywiscie ze sie wygłupiasz
        z tym roczkiem, ale powiem Ci w sekrecie, ze mysl tak dalej, a szybciutko sie
        zaskoczysz, bardzo milesmile)))))))Zapomnij o starankach, dniach cyklowych, samo
        przyjdzie, jestem przekonana o tym.smile))))))))Zobaczysz!!!
        Głowka do góry!!smile))))
        • tromysza a ja do reszty zwariowałam... naprawdę 14.02.05, 12:26
          Mam dziwne sny, dziwnie się czuję.
          Wariuję. naprawdę. Wczoraj w nocy czułam dziwne promieniowanie z od jajnika do
          macicy, to było jakby ciągnięcie. Trwało około pół godziny i przestało. No i
          co? przecież zwariowałam. nie słucham swojego ciała, ale ono samo do mnie
          mówi.Druga sprawa- od kiedy biorę duphaston- nie mam bólu brzucha przed @. A od
          piątki brzuch mnie boli. Tak mniej niż na @, ale trochę w tym stylu.
          Więc zwariowałam. A najlepsze jest to, że z soboty na niedzielę sniła mi się
          moja lekarka- robiła mi USG i mówiła: to syn, ma tak duże jajka, że nie mam
          wątpliwości. Niezla paranoja, co? Zawsze chciałam córkę.
          Nie kochane, poza tym nie mam żadnych objawów. Jak dostanę @- muszę zniknąć z
          forum. Inaczej szybko będziecie mnie odwiedzać w Tworkach.
          • tromysza zaznaczam, że 14.02.05, 12:27
            nie wierzę, że jestem w ciąży. To dla mnie abstrakt. To się udaje wszystkim,
            ale nie mi. chacha
            • kattrin1 ha a skąd moja droga wiesz ze nie jestes???n/t 14.02.05, 12:33

          • kattrin1 Re: a ja do reszty zwariowałam... naprawdę 14.02.05, 12:31
            Kasiu ja tu czuje hihihih zagnieżdzonko, Madzia tak miała, promieniowanie od
            jajnika do macicy, to sie zagnieżdzało dzieciatkosmile)) A te sny... tez miałam w
            sobote taki, sniło mi sie ze mam ogromniasty brzuszek i gin pozowlił mi wyjsc
            na spacer ale tylko do okoła bloku, zebym sie nie przemęczała, i mój milusi
            mnie wyprowadził a ja szłam jak paw dumna, ze mogłam po tylku miesiacach
            lezenia pokazac brzuszeksmile)))
            A ten brak objawów to dobry objawsmile))Zobaczysz, bedzie piękniesmile) A który to
            dzis dzień cyklu??

            I Laska nie zwariujesz, zadne Tworki hihihii, chyba ze razem wylądujemy łózko w
            łózko hihihiiihiiismile))))) A @@ nie dostaniesz!
            • tromysza Re: a ja do reszty zwariowałam... naprawdę 14.02.05, 12:35
              Wyląduje w Tworkach... słowo daję. Nie wiem czy lekarz pozwoli nam leżeć razem.
              Dla dobra terapii lepiej, żebyśmy były oddzielnie.
              Dzień mam 22. Dokładnie tydzień temu miałam owu. smile)))
            • ewula1 Re: a ja do reszty zwariowałam... naprawdę 14.02.05, 12:37
              A jesli juz mowicie o jakis objawach niekoniecznie ciazowych to wkurza mnie
              jedna rzecz bo ja caly czas kurde czuje jajnik, jakas paranoja, takie kłucie od
              czasu do czasu i nie wiem co to jest. Moze jakas torbiel bo pecherzyk mi nie
              pękł. A moze jakas ciaza pozamaciczna? Ja chyba zwariowalam? ale sie boje....
              • kattrin1 Re: a ja do reszty zwariowałam... naprawdę 14.02.05, 12:49
                kofffaaaannne moje kobitki, koniec marudzenia!!! Kasiu zadne Tworki - chyba
                sobie śnisz ze zostawisz nas tu same!!! Co to za watek Tromyszka i jej paczka
                bez Tromyszki! Ewa, zadna torbiel, a jajniki czujesz bo pewnie zbliza sie
                owulacja i jajniki zaczynają prace!!!Żadne pozamaciczbe i inne duperele!! Sie
                znerwowałam... Laseczki moje kochane, nie mozemy wariowac, co sobie pomysli
                dzieciątko, które chce do Nas przyjsc a tu widzi jakies chore pomysły,
                zdenerwowany organizm... NIE WOLNO TAK!!! Myslcie ze sie uda, WIARA GÓRY
                PRZENOSI!!!! A skąd wiecie,ze dzidzia jak zobaczy Was tak szczescliwie
                czekające, uśmiechnięte wierzace ze kazdy ból jajnika, lub zaden ból odrazu sie
                nie przyssie do Was na 9 miesiecy???
                Chyba musze przeprowadzic zbiorową terapie hihihiih, sama przesżłam i jest mi
                duzo lepiejsmile))))
                Modle sie za Was gorąco, a z tego co wynika po postach, moje modlitwy sa
                wysłuchiwane!!!!!!!!!!
                Takze mozna sobie pobrzdąkac, wiadomo zawdsze sie trafi dół, ale zadnych
                Tworek, i torbieli i mysli negatywnych!!!
                • kattrin1 oj chyba przegiełam...przepraszam... 14.02.05, 12:51

                  • tromysza Re: oj chyba przegiełam...przepraszam... 14.02.05, 13:15
                    och nie, nie przegięłaś. ktoś musiał mnie ustawić. Bo właściwie dlaczego ja mam
                    nie być w ciąży!!! To racja. A gdzie jest magdulka i mola? chciałam je o coś
                    spytać.
                    • kattrin1 Re: oj chyba przegiełam...przepraszam... 14.02.05, 13:18
                      Madzia chyba objadkuje, ale pewnie niedługo sie zjawi, a Mola cos pisała ze
                      tylko na chwilke moze zagoscicsmile))Poczekaj chwilke Madziula zaraz odpowie na
                      wszystkie pytankasmile)))
                      A ja chyba sobie wykrakałam....zaczyna bolec @@, i odezwał sie ten wredny
                      jajnik...
                      • magdulka26 Re: oj chyba przegiełam...przepraszam... 14.02.05, 13:21
                        Słucham ,dziś mam smutny dzień bo miałam sen bardzo brzydki.Śnił mi sie facet w
                        stajni jak zazynał prosiaki i leciała im z gardeł taka ciemna krew sad( .Ale
                        pytaj kochana odpowiem na pytania.
                        • tromysza chodzi mi o to 14.02.05, 13:27
                          czy Ty miałaś jakieś objawy ciąży? Czułam się jakoś inaczej? I kattrin mówiła
                          coś, że miałaś takie specyficzne ciągnięcie w jajniku.
                          i ma jeszcze pytanie- kochana, czy Ciebie po duphastonie nie bolały piersi.
                          mnie bolą strasznie, szczególnie po zewnętrznej stronie. I najgorsze jest to,
                          że ja nie będę wiedziała czy to ciaża, bo tak samo jest po tym duphastonie.
                      • mola16 Re: oj chyba przegiełam...przepraszam... 14.02.05, 13:27
                        No jestem, jestem. Nie wiem na jak długo, ale na razie jestem z Wami. No i
                        dopinguję wam dziewczynki. Te braki objawów to dobre objawy. I oby tak było.
                        • kattrin1 ja sie wypisuje z tego braku objawów.... 14.02.05, 13:31
                          jajnik znowu zaczyna dawac czadu, boli promieniuje na całą lewą strone, buuu...
                          i strasznie boli jak siedze (co za wredota!).
                          No i niezle popsuł mi sie humor... i juz uciekam, zeby nie przeszło na Was...
          • maria.ksiazek tromyszko, 14.02.05, 13:34
            a kiedy masz termin @@,może to prorocze sny??
            Trzymam kciuki.
            nadal przerażona,
            Maszula
            • tromysza Re: tromyszko, 14.02.05, 13:38
              Termin mam na niedzielę. 20.02.
              Czyli śniło mi się to dokładnie tydzień przed ew. testem. Wiesz, czasem miewam
              prorocze sny. Ale nigdy nie wiem czy ten jest akurat proroczy czy nie. To się
              okazuje, niestety z czasem.
              A Ty miewasz prorocze sny.
              Maszula, ja wiem, że u Ciebie będzie dobrze. Wiem, że trudno Ci odetchnąć- tak
              wiele przeszłaś. Ale jestem pewna...
              • an282 Re: tromyszko, 14.02.05, 13:44
                czesc tromyszko!!!! ja tez mam termin na 20,02....i już zaczynam blazować....a
                jak myśłisz jak będzie u ciebie? kiedy miałąs owu?
                • tromysza Re: tromyszko, 14.02.05, 13:53
                  owu miałam w zeszłą niedzielę... miałam pierwszy raz monitorin cyklu więc wiem.
                  A Ty?
              • maria.ksiazek Re: tromyszko,kochana.. 14.02.05, 13:44
                dzięki..ja wierze że tym razem miałaś proroczy sen i trzymam za ciebie kciuki,a
                ty jak bedzie mogła potrzymaj troszke za mnie,oki?
                Co do objawów to teraz nie mam żadnych!!W zeszły wtorek zaczęłam brac
                duphaston,bo pojawiła się bladziutka druga kreska,wtedy zniknęły objawy!!
                piersi po bokach troszke bolą i to wszysko,a tydzień temu beardzo ciągnęły
                jajniki (to było tydzień po owu).
                Buźka
                • tromysza hmm 14.02.05, 13:54
                  ja mam właśnie tydzień po owu i ciągną mnie jajniki. Szczególnie wczoraj. I
                  piersi po bokach mnie bolą, ale to od duphastonu...
                  • an282 Re: hmm 14.02.05, 13:59
                    u mnie też dziś tydzień i jeden dzień po owu, sutki bardzo mnie bolą a
                    szczególnie w prawej piersi, mam wzdęcia brzuszka i starszne zaparcia i taki
                    biały śluz, wciaz czuje jakbym miała mokro...sama nie wiem co o tym
                    myśłeć....bardzo trzymam za wszystkie was kciuki.....nie często sie odzywam ale
                    uwielbiam czytać co piszecie!!!!!!
                    • sabi35 Re: hmm 14.02.05, 14:04
                      Hej dziewczynki, a nie mogłybyście się czymś innym zająć? Przecież zwariujecie
                      od tego obserwowania i porównywynia objawów wink))
                      Tylko sobie tym szkodzicie, co wam pisane, to będzie. Takie kłopoty uczą
                      człowieka, że nie wszystko w życiu zależy od nas, tak jak to dotychczas było
                      (nauka, studia, praca, związek), i może to nas tak denerwuje, że im więcej
                      chcemy, tym gorzej?
                      • tromysza Re: hmm 14.02.05, 14:06
                        To racja. Znikam. Buziaki
                • suslak Re: tromyszko,kochana.. 14.02.05, 13:54
                  Ja tu sobie cichaczem myszkuję i gratuluję marii i pocieszam w duchu tromyszę i
                  pozdrawiam Was wszyskie smile
                  BTW może zaczniecie nowy wątek, bo okropnie do Was daleko :o)
                  • maria.ksiazek Re: tromyszko,myśl co chcesz,ale ja i tak .. 14.02.05, 13:58
                    sciskam kciuki!i czekam na wieści!!
                    Buziaki
                  • maria.ksiazek suslaczku,ja .. 14.02.05, 14:00
                    dziękuje ci,ale narazie tak po cichu smile
                    bo się boje.
                    Buziaki
    • mola16 Re: Tromysza i jej paka:-) 14.02.05, 14:00
      Tromyszko, ja sobie nie przypominam promieniowania w dół od jajnika, ja raczej
      pierwsze dni ciąży przechodziłam bezobjawowo. Jezeli były jakieś bóle to bardzo
      lekkie(te na tydzień przed planowana @) a tak poza tym nic, żadnych bóli
      piersi, nic mnie nie bolało, cycki zaczęły bolec ale to już długo po terminie
      @. Trzymam mocno kciuki.
    • magdulka26 Re: Tromysza i jej paka:-) 14.02.05, 14:15
      Tromyszko jesli chodzi i piersi to były takie cykle że cycki tak bolały że spać
      na boku nie mogłam a juz nie wspomnę co się działo jak ściągałam cycnik smile W
      tym cyklu co zaszłam wclae cycki nie bolały co mnie zdziwiło.
      Jesli chodzi o to co pisała Kasia to w przeddzień @ jak leżałam na łóżku czułam
      takie dziwne jakby mrowienie-promieniowanie od jajnika do macicy.Trwało to moż
      ok 2 minut.Muszę też powiedzieć że czułam się też jakoś inaczej niż w
      poprzednich cyklach ,czułam chyba gdzieś podswiadomie tę ciąże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka