Hej dziewuszki!
zakladam nowy watek bo tamten jak zwykle sie rozrósł i juz wypowiadam sie na
temat poruszony na poprzednim watku.Otoz magdulko,kasiu i molciu naprawde
baaardzo sie wszystkie nadal starajace cieszymy ze mozecie sie juz cieszyc
swoimi fasoleczkami w brzusiui nie przeszkadza nam to ze sobie o tym
plotkujecie na tym watku.Czasami tylko (jak sabi czy balbina wspomniala) jest
nam ciut przykro ze wy juz a my jeszcze nie

i czasami trudno jest cos
wsicnac o problemach starajacych sie w wasza taką milutka dyskusje.... Wiec
decyzja nalezy do was czy zalozycie nowy wateczek dla was czy nie.Ja
uwielbiam was dziewczynki,wasze rady i spostrzezenia i nawet jesli o "swoich"
aktualnych doswiadczeniach bedziecie gadac na innym watku to chcialabym
abyscie do naszego tez zagladaly i czasami cos mądrego wtrącily

))))
Takie jest moje zdanie.
Mi osobiscie jest teraz tak sobie,dosc trudno bo doszlam do wniosku ze
naprawde juz dlugo sie staram i nic.... i to ze nic nie pisze nie znaczy ze
nie jestem obecna duchem....