Dodaj do ulubionych

Dziś moja kolej pomarudzić....

07.04.05, 16:16
Jakoś tak mi się ostatnio kopie. Wszystkie te przprowadzki, remonty. Wystawa,
która nie może dojść do skutku i znów jest przesunięta. Męża wyniki złe. Moje
niby niezłe, ale też i nie dobre. A na początku tygodnia diagnostyka w centrum
onkologii, bo jeszcze jakieś badziewie w piersi mi rośnie. I wszystko razem
daje efekt "zmęczenia materiału", bo to już 14 cykl i wciąż coś nowego wyłazi
sad Przepraszam, że Wam smucę, ale marnie mi dziś, a nie chcę "zamartwić" ani
męża ani rodziców.
Obserwuj wątek
    • annalalik Re: Dziś moja kolej pomarudzić.... 07.04.05, 16:26
      Wierzę, że jest Ci ciężko. Czasem przychodzą takie dni ale mimo to musimy sie
      trzymac. Musimy miec siłę by nam sie w koncu udalo. Ja wierzę, że w końcu ujrzę
      upragnione II (choc 17.04 testuje i jak nie wyjda to pewnie tez troche sie
      podlamie... staram sie 10 cykl... dzis 17 dc i plamie sad )
      Kochana bedzie dobrze. Musi byc. Musisz wierzyc io zaufac Bogu - on wie co robi !!
      • suslak Re: Dziś moja kolej pomarudzić.... 07.04.05, 16:43
        Dziękuję Anno! Staram się i na codzień się udaje. A potem przychodzi taki dzień
        jak dziś i jest po prostu ciężko. Dziś jedno USG, we wtorek następne w Centrum
        Onkologii, w środę wizyta u gin i pewnie będzie lepiej. Jestem zwyczajnie
        zmęczona a przede mną bardzo długi dzień w pracy, jeśli chcę jutro rano choć
        przed telewizorem pożegnać Papieża. A chcę, więc zamiast się smucić powinnam
        napierać w komputer do nocy, a skupić się trudno. Stąd moje Wam mędzenie.
        • tromysza kochana 07.04.05, 17:08
          Spokojnie, spokojnie, spokojnie. Wiem, życie rzuca czasem kłody pod nogi. ja
          dziś też mam tysiąc spraw. A chce zakopać się pod kołdrą z książką.
          suslaczku, co do ciąży- jestem pewna, że będzie dobrze. jestem pewna. wróżką
          nie jestem- nie wiem kiedy. Ale będzie. Brak nadziei nie jest dobry. To
          nadzieja jest motorem zmian, motorem szczęścia, sukcesu. Sięgnij wstecz.
          Nadzieja ratuje ludzkość. I myślę, że to nasza lekcja.
          Co do wizyty w Centrum Onkologii- mocno, mocno będę trzymać kciuki. tak mocno
          jak potrafię i będę się za Ciebie modlić.
          Czytałyście testament Papieża- on napisał co chce nam pokazać swoją śmiercią.
          Kochana, to magiczny czas. Nie może być źle.
          • tromysza o remoncie 07.04.05, 17:10
            wiem wszystko. Okazało się, że zabrakło paneli na strych. Super, kolejne tysiąc
            złotych w plecy. smile)))))))
            Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni- czyż nie?
            • suslak Re: o remoncie 07.04.05, 17:33
              Dzięki za poprzedniego posta! Nadzieji nie tracę, na razie mam zadyszkę po
              przełażeniu przez kolejne kłody surprised)
              Co do remontów współodczuwam z Tobą w pełnym tego słowa znaczeniu: W kosztorysie
              nie uwzględnio drzwi, oświetlenia i paru innych detali - 10 000 różnicy?!!! A
              Pan majster zleciał na głowę z drabiny i leży ze wstrząsem mózgu w szpitalu.
              Strasznie mi przykro ze względu na niego, ale na siebie trochę też - kolejne 2
              tyg. przymusowej separacji z mężem. Trochę już zdycham z tęsknoty sad
        • annalalik Re: Dziś moja kolej pomarudzić.... 07.04.05, 17:34
          smile)) Trzymam kciuki by było dobrze
          • suslak Re: Dziś moja kolej pomarudzić.... 07.04.05, 17:54
            Dzięki kochana! Na pewno będzie surprised)
            • pszczolaasia Re: Dziś moja kolej pomarudzić.... 07.04.05, 20:37
              mi się wydaje, że po to tu jesteśmy, żeby sobie, jak to ładnie
              nazwałaś "pomarudzić", popłakać, potem nabrać nadziei i dalej do dzieła.. życie
              jest skomplikowane niestety, nie zawsze jest tak jak byśmy chciały, żeby
              było... ale jak napisała Tromyszka, co nas nie zabije to nas wzmocni. każdy ma
              doła czasami, każdy ma do niego prawo. wydaje mi się, że siła tego forum polega
              na tym ,że potrafimy się wzajemnie wspierać w tej codzinnej walce, do zdobycia
              tego pragnienia, które wszystkie, jak tu jesteśmy chcemy spełnić. może troche
              nieskładnie to napisałam, ale masz prawo do doła, pełne prawosmile) ale wyjdziesz
              zniego. zobaczysz jutro będzie lepiej. a my się będziemy cieszyć, że ci się
              udało i będziemy ci sekundować w codziennej walce, o to co dla nas
              najcenniejsze. ściskam Cię mocno Suslaksmile)) wiem, że będzie dobrzesmile) czymaj
              się cieplutkosmile)))
              • suslak Re: Dziś moja kolej pomarudzić.... 07.04.05, 22:06
                Dzięki Pszczoło. Masz rację. Mnie forum dużo daje, choć jestem z Wami trochę "z
                doskoku". Zazwyczaj jestem dzielna i mam jeszcze pół szklanki, a dziś mam tak
                mało wody w szklance, że aż z domu do Was zaglądam co mi się prawie nigdy nie
                zdaża.
                Pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję za dobre słowa i myśli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka