pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 07:42 witam wszystkie Pania)) u nas dzisiaj pochmurno, będzie deszcz.... ale natsrój u mnie petarda!!!! Odpowiedz Link
tola79 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 07:42 To zupełnie jak u mnie na Mazowszu Zimno, kropi deszcz, łeeee... Wczoraj kochane moje na tym spotkaniu w pracy zeszło mi dłużej, a potem byłam tak padnięta, że od razu zebrałam zabawki i pomknęłam do domu. Ale idę zaraz was poczytać. Dzień dobry! )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 07:49 no cześć))) z wczorajszego wątku to zmartwiła mnie Jagoda.... Jagoduś tofana, dzisiaj też w zasadzie można)) tykjo musicie się pogodzić...a to już trudniej trochu... pozdrawiam Aniele. Odpowiedz Link
joannach1 Jestem uzależniona od forum!! :) 28.04.05, 07:55 Do pracy mam na 8:15, dzieci już pewnie na mnie czekają ale ja muszę jeszcze zerknąć co u Was słychać.Mam nadzieję że wkrótce też będę poranki spędzała przy klawiaturze.Na szczęście do pracy idę jakieś 4 minutki więc pewnie zdążę....Tak bym sobie z Wami pogadała Za oknem chmury, słońca brak , chyba nie będzie to dla mnie zbyt dobry dzień.Oj daleko mi do petardy !To będzie dzień pod znakiem żółwia!Pozdrawiam, bawcie się dobrze.Asia Odpowiedz Link
tola79 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:04 Własnie przeczytałam wszystko i tez ta wiadomość od Jagódki na samym końcu mnie zaskoczyła... Hej, Jagoda, odezwij się! A może już po wczorajszej burzy nie ma śladu? Oby ) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:45 no kurde, nie udalo mi sie zalożyc wątku, hihii. staracilam wczorajszy dzien jesli chodzi o klikanie z wami, czytam tu coś o Jagódce - co sie dzieje, prosze mnie oswiecic! zadam wyjasnie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23238232&a=23276452 to jest jej ostatni rozpaczliwy krzyk.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:46 a wogle to cześć Cytruś))) wszystko pozałatwiane? Odpowiedz Link
cytrusowa Jagódka 28.04.05, 08:47 buuu, to powazna sprawa, kurczaki. ajmy dziewczynie ochlonąc... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Jagódka 28.04.05, 08:49 dziś wogle się nie odzywa... mam nadzieję, że jest w porzo wszytsko z nią.... asniło mi się dzisiaj ,że pojechałyśmy do niej i u teściowej na rabacie namioty porobijałyśmy))) wszystkie pojechałyśmy))) z tymi padalcami menżami naszymi)) ale to był tyko sen... Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Jagódka 28.04.05, 09:18 ale fajny sen mialas a mnie sie snilo malutkie dziecko, nioslam je na rekach, pod kurtką... Odpowiedz Link
izutek Re: Jagódka 28.04.05, 09:25 oo.. ze snami ja mam takie akcje, ze szok! labo nic nie pamietam, albo mam koszmar.. jaki??? zawsze ten sam - MOJ MAZ MNIE ZDRADZA.. juz mu nawet o gtym nie mowie, bo po dwoch kolejnych razach sie zalamal... (nigdy bym go o to nie podejrzewala.. wiec nie wiem skadto sie bierze ) jakis pomysl??? bo mnie to tez juz boli.. Odpowiedz Link
izutek Re: Jagódka 28.04.05, 09:23 heloł ale chmurzykska i nade mna teraz... buuuu... i przedostatni dzien na starym stanowisku w pracy... a chlopaki informatrycy juz sie kompem moim zajęli Odpowiedz Link
cytrusowa izutek 28.04.05, 09:26 awansujesz czy cie przesuneli o prostu na inne stanowisko pracy??? Odpowiedz Link
zebra51 Re: izutek 28.04.05, 09:32 Cześć Kobitki. Czekam dziś na @. Może przyjdzie wredota... Brzuch już zaczyna boleć. Pozdr z Wrocławia Odpowiedz Link
tola79 Re: Jagódka 28.04.05, 09:29 A mnie się robi nieciekawie w pracy. Przydzielili mi taki obowiązek, którego każdy chciał się jak najszyciej pozbyć... bo to jednak duża odpowiedzialność. A ja, cóż... za wiele nie mogę porządzić. Jednak mam juz takie myśli, że po prostu nie udźwignę tego wszystkiego. Idę do szefa, ale nie spodziewam się zbyt wiele po tej rozmowie. Dpouszczam juz i taką myśl, że po prostu zwinę manatki, bo jak coś spierniczę, to mnie po prostu zeżrą Odpowiedz Link
izutek Re: Jagódka 28.04.05, 09:36 najlepsze jest to, ze awansuje - przy tym totalnie zmieniam departament.. wszystko jest piekne - bede robila to co mnie super interesuje (chociaz jakbyscie uslyszaly - to pewnie bysci pomyslaly, ze mam umysl zwichrowany ), czekalam na to miejsce i do tego kasa o niebo lepsza... a ja co??? NIC - bo to nie TO! ja chce czegos innego... i wez to babie dogodz Odpowiedz Link
ata76 Re: Jagódka 28.04.05, 09:39 Hello!!!! u mnie jak zwykle w pracy głosno!!!!Krzyk, jak zawsze!!!! Ale przeżyję, bo jest czwartek, Izutek, zdradź jakie stanowisko masz onjąć, bo mnie zaintrygowałaś!!!! Odpowiedz Link
annalalik JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:39 Pszczółko chyba mnie zarazasz spaniem - normalnie wstałam o 9:15!!!!! Coś chyba ze mną nie tak albo Kadarka, czacik i przytulanka mnie tak uspały )) Jagoda - co się dzieje bidulko? U teściow cos nie tak widze ale coby sie chlastac od razu. Ululaj mensza i jusz bedzie ok ) Cytruś - Milusio że dziś jesteś z nami kochaniutka ) Jak pobyt w "pięknej" PL?? Tola - DASZ RADE !!! Nie lam sie Odpowiedz Link
tola79 Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:42 eeee to widzę, że koleżanka zaszalała )) I bardzo dobrze, jakmozna, to TRZEBA )) Dzięki Aniu za dobre słówko ) Odpowiedz Link
izutek Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:46 analityk kredytowy znalazlam fotke w kompie w pracy - ale jest w pozycji siedzącej... a druga taka wykonana w grudniu... jak mam je wkleić??? ups - nie umiem Odpowiedz Link
annalalik Dyzurna 28.04.05, 09:49 Wyślij nam na maile login@gazeta.pl albo poslij mnie i ja rozesle dziewczynom Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Dyzurna 28.04.05, 10:26 tak jesli chodzi o zdjecia i chcesz aby pojawily sie na ogolno dostepnej stronce to moge je zmiejszyc i wysłac forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&v=2&s=0 MOZE KTOS JESZCZE CHCE ?? Odpowiedz Link
cytrusowa pobyt 28.04.05, 09:46 ok, zdecydowanie zimniej niz tam, hihih. No i za krotko, bo wciaz gdzies biegam cos zalatwiac. Dzis mam dentyste, brr. A za mala godzinke jade na uczelnie. A teraz meczy mnie biegunka, nie wiem czemu, juz se nawet zaczelam wmaiwiac zespol jelita wrazliwego hihih, bo moja siora ma. Fakt, ze ja jestem zoladkowiec, no ale teraz to juz przegiecie. Po jedzeniu tutaj to ja se juz an stale moge wyeliminowac bialy ser, mleka juz dawno nie pije, piwo tyskie z sokiem,, brrr (to ono mnie tak meczy tera) i pieczarki. wczora zarlam nalesniki z twarozkiem, a inne z pieczarkmi - no i mam teraz kare. Odpowiedz Link
tola79 Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:47 Acha, oczywiście dołożyli mi ten "obowiązek" za tę samą kasę co wczesniej. Tak że dostałam drugi etat (tak to niestety w praktyce wygląda) i ani grosza więcej. Wiem, nie powinnam narzekac, bo fajnie w ogóle pracować, ale... Normalnie wyzysk Odpowiedz Link
ata76 Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 10:10 Tola to chyba tak naprawdę norma w naszych warunkach!!! Cytruś, u nas pogoda ma być od poniedziałku ponoć!!! Naleśniczki z pieczarkami ....nie dziwię się, że się skusiłaś Odpowiedz Link
asiulka1976 hej-ka 28.04.05, 10:11 wlasnie wstalam jutro o tej godz bede u sadysty bbrrr No tak tolu wyzysk masz racje !!! Oj z jagoda napewno lepiej !! Pada deszcz a ja bez auta wwrrr zamowilam profesjonalne cienie do oczu i musze bo nie jechac, najchetniej w domu bym posiedziala )) Odpowiedz Link
bania79 Cześć Słoneczka... 28.04.05, 10:12 We Wrocławiu tez pochmurno, ale ja słoneczna, bo nad morze dzisiaj jadę i wiem, że szum fal obudzi mnie do życie...(i brak pracy opczywiście też!!!!) Odpowiedz Link
annalalik Re: hej-ka 28.04.05, 10:16 Za to w Chorzowie świeci słoneczko ślicznie tylko wiaterek jest ) Odpowiedz Link
bania79 No juz jestem 28.04.05, 10:19 No już doczytałam dzisiejsze... Toluś, nie daj się w tej robocie kochana! Walcz o swoje, bo cię zamęczą! Aniu, cudnie, że podziałaliście wczoaraj. teraz tylko do końca cylku popoprawiajcie (jak mówi mój mężuś) i będzie dziecinka z opięknymi oczami itd. Kurcze, z Jagódką rzeywiście niedobrze. Pszczoła, ty to masz sny jednak kobieto! U mnie trochę jakby objawów: sikanie wzmorzone i brzuch mnie pobolewa jakoś dziwnie. Mam nadzieję, że to wszystko nie na @! No i dostałam urlop, więc dzisiaj w drogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
tola79 Banieczko 28.04.05, 10:22 Własnie ustawiłam się w kolejce do szefa. Wiem, że pewnie niewiele wywalczę, ale nie moge nic nie zrobić w tej sprawie, bo tak już będzie zawsze. A miałam byc panią od polskiego... Odpowiedz Link
bania79 Tola 28.04.05, 10:25 Pewnie, Tola. Trzymam kciuki za ciebie! Przekonaj szefa, że wykonaywanie roboty dwóch osób, to szleństwo i ani twoje pierwotne obowiązki, ani nowe nie będą zrobione jak trzeba, Poza tym, nie możesz brać na siebie odpowiedzialności, której wszyscy odmówili!!! I w ogóle, przecież ty Tolcia jesteś, to albo podwyżka, albo niech to komuś innemu dają, bo ciebie nie motywuje coś takiego!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: coś do śmiacia 28.04.05, 10:27 Emeryt odebrał emeryturę. Wraca zadowolony do domu. Spotyka kolegę: - Coś ty taki radosny ? - Odebrałem właśnie emeryturę! Idę do domu zaszaleć ! - Co ? A jak można szaleć w domu ? - Włączę sobie światło na pół godziny... Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta. - Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ? - Otworzę okno. - Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ? - ? - Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę. Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta : - Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ? - Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka - Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco. - To jeszcze zdejmuję spódnicę. - Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor. - To zdejmuję stanik. Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi : - Panie profesorze mogę jeszcze ewentualnie zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli wyjebać wszyscy faceci w autobusie po kolei to okna za cholery nie otworzę... Odpowiedz Link
asiulka1976 hihihiiii 28.04.05, 10:27 Przychodzi baba do lekarza ze skarpetą na głowie, lekarz pyta: - Co pani dolega? A baba na to: - Nic mi, ku.., nie dolega, to jest napad! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:06 U nas pada i zero słoneczka ((((( Dziewczyny narazie szukam dobrego skanera, bo ten mój to tak zeskanował zdjęcia, że jest tylko czarna plama Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:10 No wiesz bbuuu a ja od rana na zdjecia czekam !!! A poza tym myslalam ze komp sie zawiesił bo NIC nie piszecie )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:11 wiecie obsmiałam się... ten kawał z oknem normalnie jest petarda!!!!!!!!!!!!! ja mam chumor trochu mniejszy.... byłam rachunki zapłacić, kurtka na wacie człek tyra cały miesiąc, żeby sobie ot tak przepuścić to na poczcie... no i ten duphaston, boszszsz ile to gówno kosztuje!!!!! Kruszyna i Iza czekamy na foto, się skanerami nie zasłaniać!!!!!!!!!!!!!! Ania głowa boli??????? Tola nie daj się szefowi!!!!!!!!!!! bądź twarda jak tomi li dżons w ściganym!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:14 Kruszyna, albo zrób fotkę zdjęcia usg,....ale w sumie nie wiem, czy będzie coś widać...a tak poza tym to CZEŚĆ!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:18 Ata drze ryja??????? wiesz kto.... i kiedy go nie będzie???? co z 02.05??? Odpowiedz Link
tola79 Byłam u szefa... 28.04.05, 11:19 Właśnie wróciłam od szefa, kochane moje. Tak jak się spodziewałam, dla niego nie ma problemu. A jesli się nie wyrabiam, to musze się przyłożyć w najbliższe wolne dni (TAK!!!), a juz na pewno 2 maja, kiedy to cały urząd nie pracuje wprawdzie, ale ja już TAK. Wiecie co, nóż mi się otworzył, ale jednoczesnie... pomyślałam, że chyba to jakiś znak - Cytrusowa jest w temacie Zastanawiam się już całkiem poważnie, czy nie rzucić tego wszystkiego w cho.... i pojechać za moim M. Przynajmniej bylibyśmy razem, tak jak powinno być... Odpowiedz Link
izutek Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:23 nooo... to jakis plusik a ja chcialamm zalaczyc fotki na ogolno dostepnej, ale niestety nie moge (to przez nasze zabezpieczenia... w pracy..) ok, wysle na bank z domku ale Was sobbie poogladalam - ale fajowo! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:24 o kurtka na wacie....to jakiś lekki psychol ten twój szef.... Odpowiedz Link
izutek Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:25 tola... ja przez prawie rok sie wlasnie tak meczylam.. teraz sie ciesze, ze w koncu zmieniam szefa )))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:31 no z szefami tak jest, że często i gęsto są po prostu d...!!!! Odpowiedz Link
tola79 Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:36 Tak to facet nie wydawał się być taki zły, wiadomo, szef wymagać musi, ale tu przesadził. Nie chodzi już nawet o to, że nie poszło po mojej myśli, ale o to JAK to uzasadnił i w ogóle jak "rozwiązał" problem. Odpowiedz Link
nitka111 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:35 A u nas słoneczko ale wieje. Ale ja i tak zaraz idę, dzisiaj drugie przedszkole, zobaczymy co mu się teraz spodoba, bo kałuż nie ma )). Pszczółko! Ja kupowałam Duphaston w aptece darów ( może są też u was), kosztowało mnie to 3 złote, a fakt trochę tego trzeba brać. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:40 ooooooo muszę poszukać czegoś takiego.... dzięki Niteczko)) Odpowiedz Link
p.magdalenka witam!!! szanowne Kobitki 28.04.05, 11:38 Ja dopiero wstalam. tz. jakis czas temu i zajełam sie studiowaniem forum. niestety wredna swinia @ dzis przyszla ale nie zalamuje sie bo zacznam nowy cykl staran. ten byl takim wprowadzeniem do czesci głównej do ktorej sie przygotowywalam was czytajac. i teraz to wiem ja co robic zeby zaciazyc, tzn ja wiem co robic pierwszy cykl z testami, ziółkami itd. zaczynamy! pozdrawiam i milego dnia w pracy kochane Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: witam!!! szanowne Kobitki 28.04.05, 11:40 noooooo!!!!!! jaki piękny optymizm na przyszłość))) gratuluję))) Odpowiedz Link
pszczolaasia a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 11:43 tytuł czeba zmienić... Odpowiedz Link
ata76 Re: a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 11:57 wiesz co Tola ja Ci powiem tak, u mego męża takie poczynania są na porządku dziennym, a jesli się komuś nie podoba to może się zwolnić. I nikt nie patrzy na to, jak ktos ma coś zrobć, tylko MA to zrobić i już !!!!! Aczkolwiek nie oznacza, że należy się na to godzić, ale wydajemi się, że teraz są takie czasy,ze pracodawcy wiedzą jaka jest sytuacja na rynku pracy i wykorzystują to. Odpowiedz Link
tola79 Re: a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 12:04 Wiem o tym... Ale dzięki za szczerość. Odpowiedz Link
tola79 Re: a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 12:06 Widzę dziewczyny, że chyba za bardzo wam tu przysmęciłam. Sorki, postaram się nie marudzić na przyszłość Odpowiedz Link
pszczolaasia Tola 28.04.05, 12:16 tu każdy może pomarudzić, pośmiać się, poskarżyć na parszywy los.... to mi przypomniało, że nie mamy zdaje się twojego foto... nie wiem czemu skojarzyło mi się z problemami w pracy, nieograniczone jest pole ludzkiej wyobraźni... Odpowiedz Link
tola79 Re: Tola 28.04.05, 12:22 Nie mam na razie gdzie zeskanować Ale przypomniało mi się, że mam jakieś zdjątka na płytce, więc poszukam tam. I dzięki... wiesz za co. Odpowiedz Link
annalalik :))) 28.04.05, 12:22 Pszczółko a czemu ma mnie głowa bolec?? Nie boli wogole dzis ) Odpowiedz Link
annalalik Wiecie co... 28.04.05, 12:37 chyba nic nie bedzie z tej mojej owulacji w tym cyklu ( Czytam sobie posty dziewczyn po monitoringu i one maja po wiecej pecherzykow a ja mam liczyc na cud tylko z 1 ( On ma dopiero 9 mm i nie wiem czy mam isc znow na usg kiedys czy co... w tym cyklu juz mnie raczej nie stac na 80 zl za usg. Moze gdzies blizej uda mi sie taniej cos znalezc i sie upewnic...Albo oleje to wszystko i poprostu bede sie kochala kiedy mam ochote... Śluz miałam wczoraj śliczny a dzis taki lepki rwacy sie.. a szkoda gadac... sorki ze Wam smuce znow ale jakos tak.. ehh Odpowiedz Link
tola79 Re: Wiecie co... 28.04.05, 12:59 Słuchaj Ania, nie nastawiaj się, że nic z tego, bo według mnie szanse są i to duże. tez jakiś czas temu martwiłam się tym samym i przetrząsnełam wszystko na ten temat i dowiedziałam się, że pęcherzyk rośnie różnie: u jednych 2,3 mm, ale tez 4mm (na dobę), a czasem różnie. W każdym razie ten Twój ma duże szanse jeszcze podskoczyć, więc głowa do góry i przytulajcie się ))))) Odpowiedz Link
p.magdalenka Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 12:31 nie smutajcie sie dzisiaj bo i pogoda jest do dupy, ja jak mam zly dzien to staje przed lustrem i pogadam ze soba porobie min i smieje sie ze swojej glupoty. a humor trzeba miec zawsze dobry i byc usmiechnietym bo my przeciez staramy sie o cud a jak te dzieciatka siedza tam na gorze i wybieraja sobie mamusie to nigdy do nas nie przyjda bo stwierdza ze matki z chandra czy inna dolegliwoscia mozgowa to nie chca. A ja dostalam dzis @ i sie ciesze bo beda nowe starania i przytulanka hihihi a smucic sie bede po 33 nieudanym cyklu a nawet nie bo wtedy zaadoptuje sobie jakas niunie i tez sie nie bede smucic. a wy jak podchodzicie do adopcji? albo wasi mezowie? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Dziękuję 28.04.05, 13:25 a każda pisze, że marna pocieszycielka , ciekawe, co ja bym bez Was zrobiła... a ja siedze i beczę, kinol mam jak burak czerwony. TOFFFAAAAAM WAAAAS Odpowiedz Link
jedna_chwilka Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:41 jestem, wrzucę Wam coś na privy. Tola - tak mi przykro z powodu szefa ale awansu szczerze gratuluję Ania - nie czytaj o monitoringach ja Cię zaklinam, bądź grzeczna i nie zaprzątaj swojej główki pierdelensami Bania - baw się dobrze na wyjeździe przepraszam, że do reszty osobiście się nie odnoszę ale przeleciałam po łebkach, może znajdę jeszcze chwilkę na wnikliwe poczytanie, na razie całuję Was, najmocniej Odpowiedz Link
annalalik Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:44 Wiem Jagoda wiem... tylko jak widze dzis ten sluzik... i tempka skacze - raz niska jest raz wysoka... dupa blada... tez sie pochlastam z toba Jagoda - pozycz pol tego mydla co? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:47 to nie dla Ciebie mydło Kobieto! Ty masz dzieci rodzić i szczęsliwą być Odpowiedz Link
annalalik Jagoda 28.04.05, 12:54 No przeciez sie staram i gowniano wychodzi jakos ( Dzieki za maila - rozumie Cie troche... mialam takie doły przed ślubem tylko moze inny troche powod choc tez zwiazany z tesciami ( Odpowiedz Link
bania79 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:48 Anulka, nie smuć się kochaniutka i nie czytaj nic a nic! twój jeden pęcherzyk może się okazać właśnie tym jedynym! Nie ma co się negatywnie nastawiać. Tolcia, rzeczywiście masz szefa wariata i możeby przemyśleć ten wyjazd. ja 2 lata mieszkałam w Londynie i teraz czasem myślę sobie, że może warto byłoby to wszystko spakować i wyjechać...tak się wkurzam na polską rzezcywistość. Jagodka, jak chróbsko? Pszczoła, jak ja ci zazdroszczę tego siedzenbia w domku! Odpowiedz Link
tola79 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:57 Wiesz co, Banieczko, już dawno powinnam była to zrobić, ale taki właśnie cykor ze mnie, że obcy kraj, brak znajomych, nie znam języka... Ale z drugiej strony tam jest mój M., a to jego mi brak do szczęścia ) Mammy to powaznie obgadać jak teraz przyjedzie. A jak Tobie było w Londynie? Chyba dobrze, skoro nachodzą Cię takie myśli, by tam wrócić ) Odpowiedz Link
tola79 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:53 Dzięki Jagódko, ale to nie awans niestety, tylko ee.... upupienie żeby to ładnie nazwać Odpowiedz Link
ata76 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:55 Jagoda, a jak Ty się dziś czujesz lepiej? Odpowiedz Link
izutek :( 28.04.05, 13:00 wiecie co.. ja chyba powinnam pojsc do psychologa... bo kiepsko u mnie... nic mi sie nie chce, poza plakaniem.. same zle mysli w glowie.. zero optymizmu koszmary w nocy.. obrzeram sie czekoladkami... lipa! Odpowiedz Link
bania79 Izutku!!! 28.04.05, 13:04 Przecie my tu wszystkie jesteśmy dyplomowanymi psycholami!!!! Ja też czasem mam takie dni, że waliłabym głową w ścianę! Ale po takiem chmirnym okresie zawsze pojawia się słońce i dobrze tu ktoraś napisała, trzeba humorek mieć, bo dzidzir do smujtnej mamy nie przyjdzie: tu patrz przykład postrzelonej Pszczołyu!!! Odpowiedz Link
tola79 Re: :( 28.04.05, 13:09 Daj spokój, do jakiego psychologa, pogadaj z nami ) też mam akurat doła, tak samo nic mi się nie chce, ręce mi opadły... Bo i ta pogoda jakaś taka... Nie wiem, jak Cie pocieszyć, jakoś marnie mi idzie, ale nie jesteś sama!!! Pamietaj Odpowiedz Link
bania79 Londyn 28.04.05, 13:02 Tolciu, no mi w Londynie było cudnie, bo to ja mojego mężusia tam wyciągnęłam! Pojechałam na studia, trochę popracowaliśmy i przyjechaliśmy do Polski na ślub nasz właśny...i już się nam nie chciało wracać po podróży poślubnej. W zeszłym roku uważaliśmy, że decyzja o powrocie do Polski, to była najgorsza decyzja w naszym życiu... teraz już trochę nam się poprawiło. Oboje mamy pracę, kupiliśmy śliczne mieszkanko i mamy zielony pokoik dla potomka...Wiesz, za granicą w pewnym sensie łatwiej się żyje, bo nie ma problemów finansowych, ale z drugiej strony chyba bałabym się wychowywać dziecko w takiej dżungli jak Londyn!!! Odpowiedz Link
annalalik BANIECZKO 28.04.05, 13:12 JA TEZ MAM ZIELONY POKOIK DLA POTOMKA ) w sumie kolor nadziei wiec... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 13:06 o co pytasz? o przeziębienie? ze strachu chyba odeszło w zapomnienie. Odpowiedz Link
bania79 Jagódko 28.04.05, 13:15 O chorobę pytałam, bo na maila właśnie kończę odpisywać! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Dziękuję - napisałam wyżej i źle klikłam 28.04.05, 13:27 a każda pisze, że marna pocieszycielka , ciekawe, co ja bym bez Was zrobiła... a ja siedze i beczę, kinol mam jak burak czerwony. TOFFFAAAAAM WAAAAS Odpowiedz Link
bania79 Re: Jagódko 28.04.05, 13:27 Nie płakuniaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Jagódko 28.04.05, 13:31 ale ja że takie dobre, mądre i kochane dla mnie jesteście i że w ogóle... (i łubu dubu brakuje do tego tylko) Odpowiedz Link
annalalik Re: Jagódko 28.04.05, 13:32 My Cie tez kofamy Jagoda. Rany jak sie ciesze ze mnie przywialo na to forum ) Odpowiedz Link
iga73 Re: tylko sie wkurzajcie 28.04.05, 13:34 Hej dziewczyny ja mam pytanie czytam Was z niektórymi odzywałm sie na innych wątkach . Wiem ze niektóe maja fasolki. Chiałam sie spytac czy jest sens testowac na tydzień przed @ ( mam 32 dc. Objawy miałm przerózne od wielkich piersi bolących nigdy tak wczesnie do bolacych jajników piekących mdłości i wiecznego odbijania, a dziś wstałm jakby nowo narodzona żadnych "objawów", chociaz po około 10 znowu jajniki i odbijanie. Wiem ze smęce ale juz sam nie wiem co myslec. Pozdrawiam Iga Odpowiedz Link
annalalik Re: tylko sie wkurzajcie 28.04.05, 13:38 Test przed planowanym przyjsciem @ moze rozcarowac negatywnym wynikiem. Lepiej poczekac - chyba. Ja zawsze czekam... Odpowiedz Link
bania79 test ATY!!! 28.04.05, 13:46 Kurde, mój kolega z biura odpowiedział prawidłowo! Czy mam się bać????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link
tola79 Re: test ATY!!! 28.04.05, 13:52 dziewczyny, nie mogę otworzyć tego testu, coś mi się porobiło. Możecie wkleić mi tutaj? Plisssss.... )) Odpowiedz Link
annalalik Re: test ATY!!! 28.04.05, 13:54 Przeczytaj podany poniżej test: Przeczytaj pytanie, poważnie zastanów się nad odpowiedzią, a potem zejdź na dół strony, aby odczytać rezultat. To nie jest żadna podchwytliwa sztuczka. Nikt, kogo znam nie odpowiedział na to pytanie prawidłowo -włącznie ze mną. Kobieta na pogrzebie swojej matki spotkała mężczyznę, którego dotąd nie znała. Mężczyzna wydał się jej niesamowity, był jakby z jej snów. Od razu go pokochała, ale nie poprosiła o jego numer telefonu i później nie mogła go odnaleźć. Kilka dni potem zabiła swoja siostrę... Pytanie: Jaki był motyw zabicia siostry? Daj sobie trochę czasu na refleksje zanim odpowiesz… Zejdź niżej Odpowiedź: miała nadzieję, że mężczyzna znowu pojawi się na pogrzebie... Jeśli odpowiedziałeś poprawnie, to myślisz jak psychopata. To był test znanego amerykańskiego psychologa, który używał go, aby sprawdzić, czy czyjaś mentalność jest mentalnością zabójcy. Wielu aresztowanych seryjnych morderców zostało poddanych temu testowi i ich odpowiedzi były zawsze prawidłowe. Jeśli nie udało ci się właściwie odpowiedzieć -dobrze dla ciebie. Jeśli udzieliłeś prawidłowej odpowiedzi, proszę daj mi znać, abym mógł cię usunąć z mojej listy e-maliowej. Przetestuj innych swoich znajomych! Odpowiedz Link
annalalik Re: Łoj, sie pomyliłam ;))) DZIĘKUJĘ ANECZKO :))) 28.04.05, 13:56 nie ma sprawy hihihi Odpowiedz Link
annalalik Porządkuje 28.04.05, 13:52 Baniuś nie przejmuj sie - to tylko test ) Jagoda - mam nadzieje ze jest Ci juz troche lepiej i wogole ze sie usmiechasz. Odpowiedz Link
tola79 Dziewczyny... 28.04.05, 13:57 Wykreślcie mnie ze swojej listy mailowej, mam mentalność zabójcy... SZOK ))))) Odpowiedz Link
bania79 Tola! 28.04.05, 13:59 łE! To jak tobie też wyszło dobrze, to ja się już nie boję tego kolegi!!!!!!!!! he he Odpowiedz Link
tola79 Re: Tola! 28.04.05, 14:00 Mówisz, że mi dobrze z oczu patrzy? )))))) Ale jaja, przetestuję dzisiaj domowników ) i męża tez muszę sprawdzić hahaha Odpowiedz Link
annalalik Jagoda 28.04.05, 14:05 bardzo mnie to cieszy - chociaz wolalabym bys tak ogolnie byla wesoła. Wiem ze na to trzeba czasu ale ten czas nadejdzie - i to niedlugo - jestem pewna ) Odpowiedz Link
bania79 A propos testu... 28.04.05, 14:10 Wiecie, ja chyba naprawdę jestem blondynką, bo mi tu wszyscy donoszą że im wyszło, że są psychopartami...A mi nie, ze mnie bajkopisarka jest i myslałam, że zabiła siostrę, bo się okazało, że to był jej facet czy cuś! Odpowiedz Link
tola79 Re: A propos testu... 28.04.05, 14:14 Ja tez tak na początku pomyślałam, ale potem doszło do mnie, że jakby to był facet siostry, to by ona wiedziała, gdzie go znaleźć, więc... Ale ze mnie psychopatka )))) Odpowiedz Link
bania79 siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:20 za jakieś 2 godziny wyfruwam stąd i pakuję się nad morie! Sory Tolcia, ale nie mogę swego szczeęścia opanować. Liczę tez dni do ewentualnego testu i myślę, że może powinnam go dziś kupić, żeby mieć na środę rano! Wiecie, chyba się już troche napaliłam, że a nuż widelec! Staram się nad tym jakoś panować, ale kiepsko mi idzie! Moja analiza znaków sygnałów przechodzi ludzkie pojęcie! Odpowiedz Link
tola79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:23 Ale dlaczego "sory Tolcia"? Przeciez ja się cieszę razem z Tobą!!! Oj tam, w pracy jakto w pracy, a kto wie, może rzeczywiście podejmiemy TĄ decyzję? Ale świetnie Cię rozumiem, kochana Banieczko, też bym nie mogła usiedzieć, pakuj się i korzystaj z tego wyjazdu ile wlezie ))) A potem nam oczywiście opowiesz jak było? Odpowiedz Link
bania79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:29 No pewnie, że opowiem. Jedziemy też do Łeby spotkać się ze znajomymi z Trójmiasta! Wiesz, tak sobie myślę, czy niezatestować w poniedziałek i jakby się okazało, że są dwie krechy, to czy nie powiedzieć teściom!? Bo my tak rzadko u nich bywamy, a przez telefon to jakoś tak głupio by było. Pytałam dziś o to Artunia i on jakis niewyraźny jest w tej kwestii...Martwi się, że się za bardzo nastawiam i będę plakać. Ale ja nie potrafię inaczej. Chciałabym, ale nie umiem o tym nie myśleć i w ogóle... Jakoś tak dobrej myśli jestem, choć zwykle realistycznie patrzę na świat! Co myślicie kochaneczki? Odpowiedz Link
tola79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:31 Banieczko, a który Ci w poniedziałek wypada dzień cyklu? Świetnie Cię rozumiem, człowieka korci, bo jeśli się udało, to juz by się można cieszyć ) Napisz, który to dzień. Odpowiedz Link
bania79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:35 Okres miałam 2 kwietnia, więc w poniedziałek 2 maja wypada 30 dc, a ja nigdy nie mam dłuższych cykli niż 28 dni. chociaż u mnie to nic niewiadomo, bo stosunkowo niedawno pigłuły odstawiłam i jeszcze mi się kiepści! Ale wiesz Tola, chyba jednak zrobię w środę jakby co...żebym sobie potem nie pluła w brodę! Odpowiedz Link
bania79 mężuś! 28.04.05, 14:36 Ale mój mężuś to mnie rozbawił dzisiaj, jak mu to pytanie zadałam... Stwierdził, że rodzicom to dopiero na koniec 3 m-ca powiemy! he he myślałam, ze padne! Odpowiedz Link
tola79 Re: mężuś! 28.04.05, 14:37 Hm... wiesz, my też tak stwierdziliśmy, że jak nam się uda, to nie od razu powiemy ) Tak jakoś... Skoro masz siłę wytrwać, to może i lepiej, co ma być to będzie. Ale trzymam MOCO kciuki, żeby to było TO )))) Odpowiedz Link
bania79 Re: mężuś! 28.04.05, 14:43 Pewnie masz rację z tym niemówieniem... Jak już wszystko zbadane będzie i pewne, to powiem. Ale ja gaduła jestem cholerka! Postaram się jednak milczeć jak grób tym razem... czasem mi się udaje, w ważnych sprawach! Odpowiedz Link
tola79 Re: mężuś! 28.04.05, 14:46 Wiesz, podzielić to pewnie będziemy się chcieli radością z całym światem )) Bo jak tu trzymać w tajemnicy )) Ale życie nas już nauczyło i postawa niektórych osób z rodziny także, że lepiej poczekać z tym ) Zbieram się juz do domu pomału, mam dośc na dziś. Pa, kochane moje, do jutra! )) Buziaki-przytulaki dla wszystkich ) Odpowiedz Link
izutek Re: mężuś! 28.04.05, 14:51 dziewczynki.. jak sie okazalo w zeszlym cyklu, ze JEST, ze sie udalo - to chcialam biegac i wszystkim opowiadac o moim szczesciu... powiedzialam czesci osob.. chociaz moj M nie byl za tym.. (tez chcial czekac do 3 m-ca... - co oni - powariowali???) no i tak sie skonczyla radosc... po 2 tygodniach... a teraz ludzie sie na mnioe dziwnie patrza, bo nie wiedza co powiedziec... zeby nie zranic, albo zeby sie glupio nie zachowac... jescze bardziej mnie to denerwuje : ( Odpowiedz Link
annalalik Izutek 28.04.05, 14:52 No wlasnie - ja chyba tez nie powiem zbyt wielu osobom żesie udalo. Moze wlasnie pozniej troche jak juz bede pewna... Mam nadzieje ze nam sie wszystkim uda kochane Odpowiedz Link
bania79 Re: Izutek 28.04.05, 15:04 Ojej Izutku, przykro mi! Posłucham waszej dobrej rady i zrobię test w środę, a rodzince powiem jak już będzie pewne...pa Toluś! Aniu, co ciebie tak dzisiaj nie było? Odpowiedz Link
annalalik Banieczko 28.04.05, 15:19 Byłam, ale jakoś tak miałam malusieńkiego doła. Maluśki był i chyba jeszcze trochę go jest. Ale przejdzie mi. Nie chciałam wam za dużo smędzić Odpowiedz Link
bania79 Anulko, 28.04.05, 15:23 Czyżby to z powodu pęcherzyka??????? Przecie wszystko będzie dobrze i się pęcherzyk rozwinie. Obiecaj, że więcej nie bęzdiesz czytała żadnych przerażających norm itp. !!! natychmiast! Szkoda, że nie mam karty internetowej w laptopie, bo bym się nie musiała z wami rozstawać, ale może u teściów uda mi się dorwać do komputera na chwilkę! Odpowiedz Link
annalalik ania 28.04.05, 15:26 wiem wiem - tylko poprostu ten samotny pecherzyk nie daje mi spokoju. ALE TRUDNo. Zobaczymy co bedzie Odpowiedz Link
ata76 Re: Ania 28.04.05, 15:26 no nie mogę smęcić?????????? Wiesz przecież że zawsze możesz nam tu się wyżalić, każda z nas to przecież tu robi!!!! A wiecie co, w poniedziałek mam wolne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Prawie na 99 % Odpowiedz Link
ata76 Re: Izutek 28.04.05, 15:21 Izutek, ja wlasnie czytajac to co przezywają dziewczyny (najpierw wielka radość, a potem tragedia) stwierdziłam, że nie będę mówić póki nie będzie widać! Bania, a Ty wiesz kochana, ze na Pomorzu coraz cieplej, no może jeszcze bikini nie będziesz mogła ubrać, ale NIE PADA!!!!!! a w kwestii wyjazdów za granicę, to myślę, że wiele zalezy od mentalności konkretnej osoby. Ja siebie nie wyobrażam w innym kraju, i wbrew pozorom wiem, że nigdzie nie byłabym szczęśliwa!!!! Część Nitko!!!!!! Odpowiedz Link
nitka111 Już wróciłam 28.04.05, 15:14 Melduję, że jestem tylko sobie wpiszę na blogu nowe teksty Bartusia i wracam poczytać coście tu powypisywały . Odpowiedz Link
bania79 Re: Już wróciłam 28.04.05, 15:15 Super nitka, to ja musze sobie tego twojego bloga czytnąć! Odpowiedz Link
nitka111 Re: Już wróciłam 28.04.05, 15:18 Zapraszam, już tam się trochę zebrało. Link poniżej. ) Odpowiedz Link
annalalik Niteczko 28.04.05, 15:21 Wiem że już masa osób Ci to mówiła ale POWTÓRZE - Bartuś jest przeuroczy ) Odpowiedz Link
bania79 Re: Niteczko 28.04.05, 15:24 No z ust mi to wyjęłaś Aniu... Takiego synusia mieć, co??? Odpowiedz Link
ata76 Re: Atko, 28.04.05, 15:31 wiesz, raczej tak, bo należe do bardzo skrytych osób, i jak się uprę to nie wyciągnie się ze mnie informacji. I nie miałam na myśli najbliższej rodziny, no i oczywiście WAS, forumowiczki!!!!!! Odpowiedz Link
izutek Re: Już wróciłam 28.04.05, 15:28 dziewczynki... odnoscie wyjazdow zagranicznych... mieszkalam w NYC 3 lata... chodzilam do szkoly i pracowlam... i pomimo, ze mieszkalam z moim narzoczonym (jeszczewtedy... bo razem wyjechalismy..), a dodatkowo mielismy jego mame (ktora na szczescie mieszkala oddzielnie - my mielismy oddzielne mieszkanko i to bylo piekne..) to odliczalam miesiace, dni i godziny do wyjazdu.. powinnam dostac platynowy medal za te 3 lata! pomimo zycia, ktore pod wzgledem fin jest zupelnie beztroskie i braz zmartwien na tym polu, to... ja nie naleze do tamtego swiata - moj dom jest tutaj - moja rodzina, znajomi... itd itd.. Odpowiedz Link
nitka111 Kochane moje !!! 28.04.05, 15:33 Bartuś jest moim szczęściem, kocham go bardzo i dlatego chciałabym żeby w końcu miał swoje upragnione rodzeństwo. Nie zazdroście, bo Wam też się uda. A bezowocne starania o kolejne dziecko są tak samo bolesne, pomimo wszystko. Popatrzcie na bociany iiiiiiii.............. musi się udać . Odpowiedz Link
annalalik Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:36 Ja nie zazdroszczę tylko podziwiam Niteczko ) Napewno sie na uda ) P.S> A Mycha z bloga to .... kto? Odpowiedz Link
ata76 Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:37 Niteczko wszystkim nam się uda!!!! Dziewczyny lecę do domu. Pa Odpowiedz Link
annalalik Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:42 Tam sa zapiski mlodej mamy i jest o Bartku i o Zuzi (Mycha) Odpowiedz Link
bania79 Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:39 Atko, ja też w pracy czy jakimś tam dalszym koleżankom nie mam zamiaru mowić, bo generalnie ludzie potrafią być okrutni! No i oczywiście miałam od początku nadzieję, że nam powiesz!! Niteczko, wiem, że tobie wcale nie jest łatwiej niż nam, ale mimo wszystko gdyby mi się taki Bartuś trafił to chybabym się nie obraziła! No i w ogole to forum to jedna z fajniejszych rzeczy jakie mi się w ostatnim czasie przydarzyły. Wiecie, kojarzy mi się to z koloniami letnimi, na których poznawałam mnówstwo ludzi...z tym, że tutaj są sami fajni ludzie! hi hi Odpowiedz Link
nitka111 Aniu !!! 28.04.05, 15:46 Link do Pamiętnika Młodej Mamy, jest linkiem do bloga mojej koleżanki i sąsiadki. Jej Barti to najlepszy przyjaciel mojego Bartka. No a Mycha ... cóż to po prostu moja przyszła synowa i ulubienica. Odpowiedz Link
annalalik Re: Aniu !!! 28.04.05, 15:50 ACHA!!! Ale powiem Ci ze ten Barti to też niezły gagatek - Zuzia tez zresztą. )) Odpowiedz Link
nitka111 Re: Aniu !!! 28.04.05, 15:55 No też ma niezłe teksty, bo z rozrabianiem to się od mojego podszkolił. A Zuzia...to cudo taka córa mi się marzy. Odpowiedz Link
pszczolaasia dziewczyny zaczynam czytać coście tu popisały:))) 28.04.05, 15:53 przyznam się podba mi się to przychodzę sobie z dworu a tu rozpisane..... PETARDA!!!! zara zacznę odpisywać mojej tofanej Jagodzie, jesteśmy z Wami kochana))) a potem wróce do Was.... bać się)))) przy okazji kciałam powiedzieć, że nie mam foto fasolindy Kruszyny, dlaczego????????????? no dlaczego?????????????? Tola to się chociaż wytłumaczyła, Iza też nie powiem coś rzekła... ide czytać.. Odpowiedz Link
bania79 Re: dziewczyny zaczynam czytać coście tu popisały 28.04.05, 16:05 boimy się strasznie Pszczoło!!!!!!!!!!!! Niteczko, mówisz, że synową już masz... pięknie! ja się zaraz zbieram na moją wycieczkę! Odpowiedz Link
bania79 Ania, 28.04.05, 16:10 A my to chyba za dużo ze sobą przebywamy, bo w tej samej chwili, to samo niemal na post tromyszy odpisałyśmy...szok! Odpowiedz Link
annalalik Banieczko 28.04.05, 16:18 zazdroszczę Ci trochę tego wyjazdu nad morze. Sama chetnie bym wyjechała gdzieś, ale narazie nie mam kasy na żadne wyjazdy. No ale moze w wakacje się uda ... Odpowiedz Link
bania79 Re: Banieczko 28.04.05, 16:24 Aniu, ja mam teściów nad morzem i tylko dlatego jeździmy tam czasem! Ale tym razem rzeczywiście bardzo wielką mam ochotę! Bo jakoś tak ostatnio za dużo myślę, wiecie o czym... Odpowiedz Link
nitka111 Uczelniane teksty :) 28.04.05, 16:17 > Matematyka - ćwiczenia, dr inż. Krzysztof B: > Czy wiecie czym sie rozni prosta od mojej zony? > Studenci: - nie > Dr: - prosta jest nieograniczona > Politechnika Świętokrzyska > > > Konstrukcje Stalowe, mgr P.: > Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. A mgr tak oto > rzecze: > - Prosze państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w > szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie... > Politechnika Krakowska > > > Dr T. - Fizyka: > O elektronie: > - No i ten elektron tak tu zapierdala. > Chwila zastanowienia...: > - ... no bardzo szybko sie porusza... > Politechnika Gdańska > > > Prawo Konstytucyjne, dr Ch.: > Doktor Ch. opowiada nam na zajęciach o tworzeniu prawa w polskim sejmie: > - Siedzą ci posłowie w tym sejmie, debatują, burza mózgów... no w każdym > razie burza... > Uniwersytet Warszawski > > > Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa: > - (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu > porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę > lat temu, na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel > prowadzący prąd do namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za > uszy próbowałem go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony prądem... > Z sali: > - ...bo to był pies-przewodnik!!! > Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi > > > Doktor M.: > - W Średniowieczu jak miało się problemy z sąsiadem, to brało się > kumpli, paliło mu chatę, gwałciło bydło i odjeżdżało na żonie... > Politechnika Radomska > > > Koniec wykładu z historii starożytnej... Profesor na końcu wykładu: - > Czy są jakieś pytania? > Student: - Czy moze pan prof. coś powtórzyć? > Profesor (zaciekawiony): - Od którego momentu? > Student: - Od "dzień dobry"!!! > Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej > > Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy > studentów na kolokwium: > - "Penis może mieć nawet do 30 m" - no to ładnie, czyli ja tu stoję i > prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu > Grunwaldzkim??? > Akademia Medyczna we Wrocławiu > > > Mechanika ogólna I rok, pierwszy wykład. Dr N. odnośnie ilości osób > kończących Wydział Mechaniczny: > - Popatrzcie sobie w lewo, potem w prawo - tych kolegów za 5 lat tu nie > zobaczycie... > Politechnika Łódzka > > Wykład: > - Przepraszam państwa za spóźnienie - nawiasem mówiąc myślałam, że na > sali będzie ze 2-3 studentów, a reszta roztropnie da nogę. Noo, > ale jak już jesteście to trudno - w końcu to nie starsze roczniki... > Akademia Medyczna we Wrocławiu > > > Budowa maszyn: > Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie > stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca > wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął: > - Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was > mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje > nazwisko Ś., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn. > Szkoła Główna Służby Pożarniczej > > Polonistyka, dr. O.: > Na poprawce do studentki, która była średnio przygotowana: > - Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę... > Uniwersytet Łódzki > > Prof. W. z podstaw prawa: > - Witam ludzi... i kobiety... > Akademia Ekonomiczna w Katowicach > > Chemia. Wykład na auli: > Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu: > - Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w > dupie, ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych > rzędach, bo wychodząc zamieszanie robicie. > Szkoła Główna Służby Pożarniczej > > Prawo Międzynarodowe, mgr K.: > Kolokwium się zbliża, a pan mgr postanawia, że będzie delikatny i nie > powie tego wprost: > - Napiszą mi państwo za jakiś czas pracę semestralną... > - A poda pan magister tematy?? > - Tematy? No pewnie: "Prawo Międzynarodowe Publiczne - The best of" > Uniwersytet Warszawski > > Historia prawa publicznego, prawo. > Zajęcia przedświąteczne, padają kolejne naprawdę genialne dygresje. > Temat ćwiczeń nagle schodzi na Św.Mikołaja. Dr zaczyna udowadniać, że > Św. Mikołaj móglby być masonem. Na tablicy rysuje czapkę Mikołaja, > spogląda na nią przez chwilę krytycznym okiem i mówi: > - Kurde, na co ja robiłem doktorat, skoro nawet czapki nie umiem > narysować?! > Uniwersytet A.Mickiewicza > > > Prof. Zdzisław F. - wykład z elektroniki: > - Ten egzamin nie jest trudny, jeśli się do niego przygotujecie. > Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie jesteśmy w trakcie ustalania > piątego terminu... > Politechnika Śląska > > Mgr Stanisław Ł.: > - Niech pan powie byle co, byle dobrze. > - Nie wiem. > - Prawidłowa odpowiedź... > Politechnika Śląska > > Dr M. - sieci komputerowe: > - To musi działac z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi działać, > a po drugie, bo ja to przeliczyłem! > Politechnika Śląska > > Doc. dr inż. Zdzisław P.: > - Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który > wykona CZARNĄ - przepraszam - robotę... > Politechnika Śląska > > > Dr R. Matematyka. Wyklad z matematyki. R. mowi: > - Jakoś tak wypada, że całki robimy zawsze w okresie Świąt. > A po Świętach zawsze jest Sylwester. Weźmy taki wzór, wykres wygląda > tak...taki kieliszek! Natomiast drugi kieliszek, z drugiego wzoru > wygląda tak. Ten pierwszy możemy użyć do szampana, a drugi... hm... > - Do wódki! - głos z sali. > - A tam do wódki! Do wina! - odpowiada R. - Wóde to się z gwinta pije!!! > W kieliszku to się do ścianek przykleja i marnuje. > Kawałek wykładu później: > - Różnica w pojemności tych kieliszków jak widać wynosi 50%. Siedem, > osiem kolejek i naprawdę... widać po co całki liczyć. > Politechnika Łódzka > > > Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie preparaty z układu > płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu: "Kto > ma przekrój przez nasieniowód" albo "Mam przekrój przez najądrze chce > ktoś?". > Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło: > - Mam penisa!!! > A asystentka mu na to: > - No to wcześnie się pan zorientował... > Akademia Medyczna w Katowicach > > Epidemiologia: > - Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale > trzeba skubańca w statystyce umieścić... > Akademia Medyczna w Gdańsku > > Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D. > Student sie wynurza udając mądralę: > - A ja mam na ten temat odmienną koncepcję, nazwijmy ją antykoncepcją... > Doktor D.: > - Jak na pana patrzę to myśle, że to nie byłby taki głupi pomysł... > Uniwersytet Mikołaja Kopernika > > > Pewien mgr na ćw. z matematyki. Po piętnastu minutach rozwiązywania na > tablicy całki, która była zadana jako praca domowa, (ale oczywiście > nikomu nie wyszła) po cichu do siebie: > - Kurwa to znowu nie wychodzi... > Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie > > > Fizjologia studiowania. Profesor na fizjologii: > - Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie?? > Akademia Rolnicza w Krakowie > > Wykład. Mechanika : > Do rozwiązania tego zadania niech przyjdzie koleżanka z tamtego rzędu. > Wyniki nie będą lepsze niż kolegi, ale przynajmniej będzie miło > popatrzeć... > Ak Odpowiedz Link
bania79 Pa, pa całusów 102 28.04.05, 16:26 Pa kochane moje forumianki! Jadę sobie w siną dal! Do zobaczenia w środę> Mam nadzieję, że do tej pory już wszystko będzie wiadomo! Całuję was mocno i proszę o kciukasy i dużo fluidków!!! Buziaczki Odpowiedz Link
annalalik Re: Pa, pa całusów 102 28.04.05, 16:27 3maj sie Bania. Wypocznij sobie i wyluzuj się. Do zobaczenia w środe )) PAPA Odpowiedz Link
pszczolaasia Bania ja jestem postrzelona??????????????????????? 28.04.05, 16:29 ))))))))))))) rozbawiłaś mnie do łez))))))))))))))idę czytać dalej..... nie wierzę.... poszczelona pszczoła... dobre, dobre... Odpowiedz Link
cytrusowa elo 28.04.05, 16:37 <<<Tolciu, no mi w Londynie było cudnie, bo to ja mojego mężusia tam wyciągnęłam! Pojechałam na studia, trochę popracowaliśmy i przyjechaliśmy do Polski na ślub nasz właśny...i już się nam nie chciało wracać po podróży poślubnej. W zeszłym roku uważaliśmy, że decyzja o powrocie do Polski, to była najgorsza decyzja w naszym życiu... teraz już trochę nam się poprawiło. Oboje mamy pracę, kupiliśmy śliczne mieszkanko i mamy zielony pokoik dla potomka...Wiesz, za granicą w pewnym sensie łatwiej się żyje, bo nie ma problemów finansowych, ale z drugiej strony chyba bałabym się wychowywać dziecko w takiej dżungli jak Londyn!!!>>>> prosze bardzo, a myslalam, ze tylko ja takc zuje. Ulzylo mi. Ja tez chce wracac i nie widze inaczej. W Szwabach zycie ok, ale czy najwazniejsza jest storna finansowa? Tam jest nudno, ludzie sa co najmniej dziwni i ogolnie - moje miejsce jest w gdańsku, przy rodzinie i znajomych a tak poza tym to witam Was - wlasnie se przeczytalam co zescie tak powipisywaly. niedawno wrocilam od dentysty, jutro tez musze, ehhh. Odpowiedz Link
annalalik Cytruś 28.04.05, 16:45 Ty to masz z tym dentystą... ehh... Mnie tez pewnie niedlugo czeka wizyta ale narazie wole o tym nie myslec ) Odpowiedz Link
ata76 Re: elo 28.04.05, 16:48 Cytruś to chyba normalne, że nie każdy nadaje się na "emigracje"....niektórzy znoszą to bardzo dobrze i chwalą sobie a inni cóż, tęsknią i nie mogą się odnaleźć w tej innej rzeczywistości!!! Ja w każdym razie doskonale Ciebie rozumiem, bo wyjechać gdzieś w celach turystycznych , to a i owczem chętnie, ale przeprowadzić się na stałe...nie wyobrażam sobie!!! To nie dla mnie i już, ale podziwiam osoby, które mają odwagę wujechać i zaaklizmatyzować się w nowym otoczeniu. Ale do tego jak pisałam już wcześniej trzeba mieć predyzpozycje i co tu dużo gadać, nie każdy jest dotego stworzony!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Porządkuje :) 28.04.05, 17:08 Cytruś ja też muszę isć do dentysty...wrrrrr...... okropne..... Atka a jednak wolne????hmmm będziesz na Witominku, odwiedz swoją Pszczółkę??? Ania nie martw się jednym jajeczkiem, znaczy pęcherzykiem.... Jagoda moja tofana Jagoda wysłałam Ci odp. ale powiem jeszcze raz, jesteśmy z Wami- tobą i Panem, będzie ciężko, ale mam nadzieję, że uda się Wam)) Bania - info prosim jak najszybciej o wynikach testowanka)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Jak miną dzień 28.04.05, 17:27 tak na slonku siedziałam i pyszczycho wystawiałam bo bladziocha jestem trochu))))) zara znowu idę, siora grilla robi)) Odpowiedz Link
annalalik Re: Jak miną dzień 28.04.05, 17:30 AAA - no to wspaniały dzien. nic tylko pozazdrościć. Ja za to cały prawie dzień przesiedziałam w domku (nie liczac pogaduch z siasiadka i wyjscia do sklepu). Monsz niestety tez jeszcze z pracy nie wrocil - bedzie ok 19:30 bo ma robote. Jutro tez bedzie pozno. Zaraz znikam - pojade sobie sama do takiego nowego marketu tuniedaleko... lepsze to niż nicnierobienie. Odpowiedz Link
annalalik OK 28.04.05, 17:37 Widzę ze i tak nikogo nie ma więc leczę leczyć chandre zakupami... Wieczorem sie chyba odezwe. Pa Odpowiedz Link
ata76 Re: ... 28.04.05, 17:46 Ania, Ty się tak nie martw tym wszystkim!!!!!zobaczysz że jeszcze z tego pęcherzyka może coś pięknego wyrosnąc, a nawet jeli nie, to w takim układzie z następnego! Głowa do góry Odpowiedz Link
misia_7 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 17:50 tak mnie zlal dzis deszcz pod hala Olivią, że szok i wiatr jeszcze, teraz kicham i idę do łóżka, a tyle mam jeszcze do zrobienia... Odpowiedz Link
ata76 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 17:52 a swoją drogą to co dzieje się z Tuptuchem???? Czy któras coś wie????? Odpowiedz Link
asiulka1976 jestem 28.04.05, 17:58 Odebrałam cienie do oczy, kupiłam sobie spodnie bojówki i znów kwaitki na balkon- M mnie zabije ;o) Ide obiadek robić, dziś kluseczki mrożone z truskawkami hiihhihihihi Odpowiedz Link
ata76 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 17:53 a w Gdyni nie padało Odpowiedz Link
asiulka1976 W zwiazku ze cykl (chyba) stracony to ........ 28.04.05, 18:21 Odchudzam sie )) no ale po majówce ;o) bo grilla nie przepuszcze hihihihi juz planuje szaszłyki z ananasem i kurczakiem i dla mojego M krupnioczki a dla mnie chyba żeberka zrobie w marynacie mniam,mniam.... Odpowiedz Link
asiulka1976 zrobiłam dla kogos suwaczek :O)) 28.04.05, 19:00 HIhiihiih mam nadzieje ze "ta" osoba nie jest zła ?? tylko date trzeba zmienic hihihihi no i tak czekam na znak pewno wymyslimy cos innego ;o) ale chyba po suwaczku wiadomo dla kogo , co ?? www.snugglepie.com/ezb/132516.png Odpowiedz Link
asiulka1976 hallo ????? 28.04.05, 19:23 jest tu kto ?? pewano przyjdziecie jak ja pojde Odpowiedz Link
nitka111 Kochane moje !!! 28.04.05, 20:40 Wysłałam Wam zdjątka, z moją "synową", podziwiajcie czyż nie fajne dziewczę? Odpowiedz Link