Dodaj do ulubionych

na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :(((

28.04.05, 07:40
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 07:42
      witam wszystkie Paniasmile)) u nas dzisiaj pochmurno, będzie deszcz.... ale
      natsrój u mnie petarda!!!!
    • tola79 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 07:42
      To zupełnie jak u mnie na Mazowszu sad Zimno, kropi deszcz, łeeee...
      Wczoraj kochane moje na tym spotkaniu w pracy zeszło mi dłużej, a potem byłam
      tak padnięta, że od razu zebrałam zabawki i pomknęłam do domu. Ale idę zaraz
      was poczytać. Dzień dobry! smile))
      • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 07:49
        no cześćsmile)))
        z wczorajszego wątku to zmartwiła mnie Jagoda.... Jagoduś tofana, dzisiaj też w
        zasadzie możnasmile)) tykjo musicie się pogodzić...a to już trudniej trochu...
        pozdrawiam Aniele.
        • joannach1 Jestem uzależniona od forum!! :) 28.04.05, 07:55
          Do pracy mam na 8:15, dzieci już pewnie na mnie czekają ale ja muszę jeszcze
          zerknąć co u Was słychać.Mam nadzieję że wkrótce też będę poranki spędzała przy
          klawiaturze.Na szczęście do pracy idę jakieś 4 minutki więc pewnie zdążę....Tak
          bym sobie z Wami pogadała sad
          Za oknem chmury, słońca brak , chyba nie będzie to dla mnie zbyt dobry dzień.Oj
          daleko mi do petardy !smileTo będzie dzień pod znakiem żółwia!Pozdrawiam, bawcie
          się dobrze.Asia
        • tola79 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:04
          Własnie przeczytałam wszystko i tez ta wiadomość od Jagódki na samym końcu mnie
          zaskoczyła... Hej, Jagoda, odezwij się! A może już po wczorajszej burzy nie ma
          śladu? Oby smile)
          • cytrusowa Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:45
            no kurde, nie udalo mi sie zalożyc wątku, hihii.

            staracilam wczorajszy dzien jesli chodzi o klikanie z wami, czytam tu coś o
            Jagódce - co sie dzieje, prosze mnie oswiecic!
            zadam wyjasnie
    • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23238232&a=23276452
      to jest jej ostatni rozpaczliwy krzyk....
      • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 08:46
        a wogle to cześć Cytruśsmile))) wszystko pozałatwiane?
      • cytrusowa Jagódka 28.04.05, 08:47
        buuu, to powazna sprawa, kurczaki.
        ajmy dziewczynie ochlonąc...
        • pszczolaasia Re: Jagódka 28.04.05, 08:49
          dziś wogle się nie odzywa... mam nadzieję, że jest w porzo wszytsko z nią....
          asniło mi się dzisiaj ,że pojechałyśmy do niej i u teściowej na rabacie namioty
          porobijałyśmysmile))) wszystkie pojechałyśmysmile))) z tymi padalcami menżami
          naszymismile)) ale to był tyko sen...
          • cytrusowa Re: Jagódka 28.04.05, 09:18
            ale fajny sen mialassmile
            a mnie sie snilo malutkie dziecko, nioslam je na rekach, pod kurtką...
            • izutek Re: Jagódka 28.04.05, 09:25
              oo.. ze snami ja mam takie akcje, ze szok! labo nic nie pamietam, albo mam
              koszmar.. jaki??? zawsze ten sam - MOJ MAZ MNIE ZDRADZA.. juz mu nawet o gtym
              nie mowie, bo po dwoch kolejnych razach sie zalamal... (nigdy bym go o to nie
              podejrzewala.. wiec nie wiem skadto sie bierze sad ) jakis pomysl??? bo mnie to
              tez juz boli..
          • izutek Re: Jagódka 28.04.05, 09:23
            heloł smile ale chmurzykska i nade mna teraz... buuuu... i przedostatni dzien na
            starym stanowisku w pracy...
            a chlopaki informatrycy juz sie kompem moim zajęli smile
            • cytrusowa izutek 28.04.05, 09:26
              awansujesz czy cie przesuneli o prostu na inne stanowisko pracy???
              • zebra51 Re: izutek 28.04.05, 09:32
                Cześć Kobitki. Czekam dziś na @. Może przyjdzie wredota... Brzuch już zaczyna
                boleć.
                Pozdr z Wrocławia
            • tola79 Re: Jagódka 28.04.05, 09:29
              A mnie się robi nieciekawie w pracy. Przydzielili mi taki obowiązek, którego
              każdy chciał się jak najszyciej pozbyć... bo to jednak duża odpowiedzialność. A
              ja, cóż... za wiele nie mogę porządzić. Jednak mam juz takie myśli, że po
              prostu nie udźwignę tego wszystkiego. Idę do szefa, ale nie spodziewam się zbyt
              wiele po tej rozmowie. Dpouszczam juz i taką myśl, że po prostu zwinę manatki,
              bo jak coś spierniczę, to mnie po prostu zeżrą sad
              • izutek Re: Jagódka 28.04.05, 09:36
                najlepsze jest to, ze awansuje - przy tym totalnie zmieniam departament..
                wszystko jest piekne - bede robila to co mnie super interesuje (chociaz
                jakbyscie uslyszaly - to pewnie bysci pomyslaly, ze mam umysl zwichrowany wink ),
                czekalam na to miejsce i do tego kasa o niebo lepsza... a ja co??? NIC - bo to
                nie TO! ja chce czegos innego... i wez to babie dogodz wink
                • ata76 Re: Jagódka 28.04.05, 09:39
                  Hello!!!!
                  u mnie jak zwykle w pracy głosno!!!!Krzyk, jak zawsze!!!! Ale przeżyję, bo jest
                  czwartek,

                  Izutek, zdradź jakie stanowisko masz onjąć, bo mnie zaintrygowałaś!!!!
    • annalalik JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:39
      Pszczółko chyba mnie zarazasz spaniem - normalnie wstałam o 9:15!!!!! Coś chyba
      ze mną nie tak albo Kadarka, czacik i przytulanka mnie tak uspały smile))

      Jagoda - co się dzieje bidulko? U teściow cos nie tak widze ale coby sie
      chlastac od razu. Ululaj mensza i jusz bedzie ok smile)
      Cytruś - Milusio że dziś jesteś z nami kochaniutka smile) Jak pobyt w "pięknej"
      PL??
      Tola - DASZ RADE !!! Nie lam sie
      • tola79 Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:42
        eeee to widzę, że koleżanka zaszalała smile)) I bardzo dobrze, jakmozna, to
        TRZEBA smile)) Dzięki Aniu za dobre słówko smile)
        • izutek Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:46
          smile analityk kredytowy smile

          znalazlam fotke w kompie w pracy - ale jest w pozycji siedzącej... a druga taka
          wykonana w grudniu... jak mam je wkleić??? ups - nie umiem smile
          • annalalik Dyzurna 28.04.05, 09:49
            Wyślij nam na maile login@gazeta.pl albo poslij mnie i ja rozesle dziewczynom
            • asiulka1976 Re: Dyzurna 28.04.05, 10:26
              tak jesli chodzi o zdjecia i chcesz aby pojawily sie na ogolno dostepnej
              stronce to moge je zmiejszyc i wysłac
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&v=2&s=0
              MOZE KTOS JESZCZE CHCE ??
      • cytrusowa pobyt 28.04.05, 09:46
        ok, zdecydowanie zimniej niz tam, hihih. No i za krotko, bo wciaz gdzies biegam
        cos zalatwiac. Dzis mam dentyste, brr. A za mala godzinke jade na uczelnie.
        A teraz meczy mnie biegunka, nie wiem czemu, juz se nawet zaczelam wmaiwiac
        zespol jelita wrazliwego hihih, bo moja siora ma.
        Fakt, ze ja jestem zoladkowiec, no ale teraz to juz przegiecie.
        Po jedzeniu tutaj to ja se juz an stale moge wyeliminowac bialy ser, mleka juz
        dawno nie pije, piwo tyskie z sokiem,, brrr (to ono mnie tak meczy tera) i
        pieczarki. wczora zarlam nalesniki z twarozkiem, a inne z pieczarkmi - no i mam
        teraz kare.
      • tola79 Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 09:47
        Acha, oczywiście dołożyli mi ten "obowiązek" za tę samą kasę co wczesniej. Tak
        że dostałam drugi etat (tak to niestety w praktyce wygląda) i ani grosza
        więcej. Wiem, nie powinnam narzekac, bo fajnie w ogóle pracować, ale... sad
        Normalnie wyzysk
        • ata76 Re: JAK JA DŁUGO SPAŁAM ;)) 28.04.05, 10:10
          Tola to chyba tak naprawdę norma w naszych warunkach!!!

          Cytruś, u nas pogoda ma być od poniedziałku ponoć!!!
          Naleśniczki z pieczarkami ....nie dziwię się, że się skusiłaś smile
        • asiulka1976 hej-ka 28.04.05, 10:11
          wlasnie wstalam jutro o tej godz bede u sadysty bbrrr
          No tak tolu wyzysk masz racje !!!
          Oj z jagoda napewno lepiej !!

          Pada deszcz a ja bez auta wwrrr zamowilam profesjonalne cienie do oczu i musze
          bo nie jechac, najchetniej w domu bym posiedziala surprised))
          • bania79 Cześć Słoneczka... 28.04.05, 10:12
            We Wrocławiu tez pochmurno, ale ja słoneczna, bo nad morze dzisiaj jadę i wiem,
            że szum fal obudzi mnie do życie...(i brak pracy opczywiście też!!!!)
          • annalalik Re: hej-ka 28.04.05, 10:16
            Za to w Chorzowie świeci słoneczko ślicznie tylko wiaterek jest smile)
            • bania79 No juz jestem 28.04.05, 10:19
              No już doczytałam dzisiejsze... Toluś, nie daj się w tej robocie kochana! Walcz
              o swoje, bo cię zamęczą! Aniu, cudnie, że podziałaliście wczoaraj. teraz tylko
              do końca cylku popoprawiajcie (jak mówi mój mężuś) i będzie dziecinka z
              opięknymi oczami itd. Kurcze, z Jagódką rzeywiście niedobrze. Pszczoła, ty to
              masz sny jednak kobieto! U mnie trochę jakby objawów: sikanie wzmorzone i
              brzuch mnie pobolewa jakoś dziwnie. Mam nadzieję, że to wszystko nie na @! No i
              dostałam urlop, więc dzisiaj w drogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • tola79 Banieczko 28.04.05, 10:22
                Własnie ustawiłam się w kolejce do szefa. Wiem, że pewnie niewiele wywalczę,
                ale nie moge nic nie zrobić w tej sprawie, bo tak już będzie zawsze. A miałam
                byc panią od polskiego... wink
                • bania79 Tola 28.04.05, 10:25
                  Pewnie, Tola. Trzymam kciuki za ciebie! Przekonaj szefa, że wykonaywanie roboty
                  dwóch osób, to szleństwo i ani twoje pierwotne obowiązki, ani nowe nie będą
                  zrobione jak trzeba, Poza tym, nie możesz brać na siebie odpowiedzialności,
                  której wszyscy odmówili!!! I w ogóle, przecież ty Tolcia jesteś, to albo
                  podwyżka, albo niech to komuś innemu dają, bo ciebie nie motywuje coś takiego!!!
                  • ata76 Re: coś do śmiacia 28.04.05, 10:27
                    Emeryt odebrał emeryturę. Wraca zadowolony do domu. Spotyka kolegę:
                    - Coś ty taki radosny ?
                    - Odebrałem właśnie emeryturę! Idę do domu zaszaleć !
                    - Co ? A jak można szaleć w domu ?
                    - Włączę sobie światło na pół godziny...

                    Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać
                    pierwszego delikwenta.
                    - Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
                    - Otworzę okno.
                    - Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w
                    aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
                    - ?
                    - Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
                    Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
                    Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi
                    śliczna studentka. Profesor pyta :
                    - Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
                    - Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
                    - Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
                    - To jeszcze zdejmuję spódnicę.
                    - Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
                    - To zdejmuję stanik.
                    Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
                    - Panie profesorze mogę jeszcze ewentualnie zdjąć majtki ale nawet jakby mnie
                    mieli wyjebać wszyscy faceci w autobusie po kolei to okna za cholery nie
                    otworzę...


    • asiulka1976 hihihiiii 28.04.05, 10:27
      Przychodzi baba do lekarza ze skarpetą na głowie, lekarz pyta:
      - Co pani dolega?
      A baba na to:
      - Nic mi, ku.., nie dolega, to jest napad!
    • kruszyna75 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:06
      U nas pada i zero słoneczka sad(((((
      Dziewczyny narazie szukam dobrego skanera, bo ten mój to tak zeskanował
      zdjęcia, że jest tylko czarna plama sad
      • asiulka1976 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:10
        No wiesz bbuuu a ja od rana na zdjecia czekam !!!
        A poza tym myslalam ze komp sie zawiesił bo NIC nie piszecie surprised))
      • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:11
        wiecie obsmiałam się... ten kawał z oknem normalnie jest petarda!!!!!!!!!!!!!
        ja mam chumor trochu mniejszy.... byłam rachunki zapłacić, kurtka na wacie
        człek tyra cały miesiąc, żeby sobie ot tak przepuścić to na poczcie... no i ten
        duphaston, boszszsz ile to gówno kosztuje!!!!!
        Kruszyna i Iza czekamy na foto, się skanerami nie zasłaniać!!!!!!!!!!!!!!
        Ania głowa boli???????
        Tola nie daj się szefowi!!!!!!!!!!! bądź twarda jak tomi li dżons w
        ściganym!!!!!!!!!!
        • ata76 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:14
          Kruszyna, albo zrób fotkę zdjęcia usg,....ale w sumie nie wiem, czy będzie coś
          widać...a tak poza tym to CZEŚĆ!!!!!
          • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:18
            Ata drze ryja??????? wiesz kto.... i kiedy go nie będzie???? co z 02.05???
        • tola79 Byłam u szefa... 28.04.05, 11:19
          Właśnie wróciłam od szefa, kochane moje. Tak jak się spodziewałam, dla niego
          nie ma problemu. A jesli się nie wyrabiam, to musze się przyłożyć w najbliższe
          wolne dni (TAK!!!), a juz na pewno 2 maja, kiedy to cały urząd nie pracuje
          wprawdzie, ale ja już TAK. Wiecie co, nóż mi się otworzył, ale jednoczesnie...
          pomyślałam, że chyba to jakiś znak - Cytrusowa jest w temacie smile Zastanawiam
          się już całkiem poważnie, czy nie rzucić tego wszystkiego w cho.... i pojechać
          za moim M. Przynajmniej bylibyśmy razem, tak jak powinno być... sad
          • izutek Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:23
            nooo... to jakis plusik smile

            a ja chcialamm zalaczyc fotki na ogolno dostepnej, ale niestety nie moge (to
            przez nasze zabezpieczenia... w pracy..) ok, wysle na bank z domku smile ale Was
            sobbie poogladalam - ale fajowo! smile
          • pszczolaasia Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:24
            o kurtka na wacie....to jakiś lekki psychol ten twój szef....
          • izutek Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:25
            tola... ja przez prawie rok sie wlasnie tak meczylam.. teraz sie ciesze, ze w
            koncu zmieniam szefa smile))))
            • ata76 Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:31
              no z szefami tak jest, że często i gęsto są po prostu d...!!!!
            • tola79 Re: Byłam u szefa... 28.04.05, 11:36
              Tak to facet nie wydawał się być taki zły, wiadomo, szef wymagać musi, ale tu
              przesadził. Nie chodzi już nawet o to, że nie poszło po mojej myśli, ale o to
              JAK to uzasadnił i w ogóle jak "rozwiązał" problem.
    • nitka111 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:35
      A u nas słoneczko ale wieje. Ale ja i tak zaraz idę, dzisiaj drugie
      przedszkole, zobaczymy co mu się teraz spodoba, bo kałuż nie ma smile)).
      Pszczółko! Ja kupowałam Duphaston w aptece darów ( może są też u was),
      kosztowało mnie to 3 złote, a fakt trochę tego trzeba brać.
      • pszczolaasia Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 11:40
        ooooooo muszę poszukać czegoś takiego.... dzięki Niteczkosmile))
    • p.magdalenka witam!!! szanowne Kobitki 28.04.05, 11:38
      Ja dopiero wstalam. tz. jakis czas temu i zajełam sie studiowaniem forum.
      niestety wredna swinia @ dzis przyszla ale nie zalamuje sie bo zacznam nowy
      cykl staran. ten byl takim wprowadzeniem do czesci głównej do ktorej sie
      przygotowywalam was czytajac. i teraz to wiem ja co robic zeby zaciazyc, tzn ja
      wiem co robicsmile pierwszy cykl z testami, ziółkami itd. zaczynamy!
      pozdrawiam i milego dnia w pracy kochane
      • pszczolaasia Re: witam!!! szanowne Kobitki 28.04.05, 11:40
        noooooo!!!!!! jaki piękny optymizm na przyszłośćsmile))) gratulujęsmile)))
    • pszczolaasia a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 11:43
      tytuł czeba zmienić...
      • ata76 Re: a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 11:57
        wiesz co Tola ja Ci powiem tak, u mego męża takie poczynania są na porządku
        dziennym, a jesli się komuś nie podoba to może się zwolnić. I nikt nie patrzy
        na to, jak ktos ma coś zrobć, tylko MA to zrobić i już !!!!! Aczkolwiek nie
        oznacza, że należy się na to godzić, ale wydajemi się, że teraz są takie
        czasy,ze pracodawcy wiedzą jaka jest sytuacja na rynku pracy i wykorzystują to.
        • tola79 Re: a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 12:04
          Wiem o tym... Ale dzięki za szczerość.
          • tola79 Re: a na Pomorzu przejaśnia się chyba:))) 28.04.05, 12:06
            Widzę dziewczyny, że chyba za bardzo wam tu przysmęciłam. Sorki, postaram się
            nie marudzić na przyszłość smile
            • pszczolaasia Tola 28.04.05, 12:16
              tu każdy może pomarudzić, pośmiać się, poskarżyć na parszywy los.... to mi
              przypomniało, że nie mamy zdaje się twojego foto... nie wiem czemu skojarzyło
              mi się z problemami w pracy, nieograniczone jest pole ludzkiej wyobraźni...
              • tola79 Re: Tola 28.04.05, 12:22
                Nie mam na razie gdzie zeskanować sad Ale przypomniało mi się, że mam jakieś
                zdjątka na płytce, więc poszukam tam. I dzięki... wiesz za co.
    • annalalik :))) 28.04.05, 12:22
      Pszczółko a czemu ma mnie głowa bolec?? Nie boli wogole dzis smile)
      • annalalik Wiecie co... 28.04.05, 12:37
        chyba nic nie bedzie z tej mojej owulacji w tym cyklu sad( Czytam sobie posty
        dziewczyn po monitoringu i one maja po wiecej pecherzykow a ja mam liczyc na
        cud tylko z 1 sad( On ma dopiero 9 mm i nie wiem czy mam isc znow na usg kiedys
        czy co... w tym cyklu juz mnie raczej nie stac na 80 zl za usg. Moze gdzies
        blizej uda mi sie taniej cos znalezc i sie upewnic...Albo oleje to wszystko i
        poprostu bede sie kochala kiedy mam ochote... Śluz miałam wczoraj śliczny a
        dzis taki lepki rwacy sie.. a szkoda gadac... sorki ze Wam smuce znow ale jakos
        tak.. ehh
        • tola79 Re: Wiecie co... 28.04.05, 12:59
          Słuchaj Ania, nie nastawiaj się, że nic z tego, bo według mnie szanse są i to
          duże. tez jakiś czas temu martwiłam się tym samym i przetrząsnełam wszystko na
          ten temat i dowiedziałam się, że pęcherzyk rośnie różnie: u jednych 2,3 mm, ale
          tez 4mm (na dobę), a czasem różnie. W każdym razie ten Twój ma duże szanse
          jeszcze podskoczyć, więc głowa do góry i przytulajcie się smile)))))
    • p.magdalenka Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 12:31
      nie smutajcie sie dzisiaj bo i pogoda jest do dupy, ja jak mam zly dzien to
      staje przed lustrem i pogadam ze soba porobie min i smieje sie ze swojej
      glupoty. a humor trzeba miec zawsze dobry i byc usmiechnietym bo my przeciez
      staramy sie o cud a jak te dzieciatka siedza tam na gorze i wybieraja sobie
      mamusie to nigdy do nas nie przyjda bo stwierdza ze matki z chandra czy inna
      dolegliwoscia mozgowa to nie chca.
      A ja dostalam dzis @ i sie ciesze bo beda nowe starania i przytulanka hihihi
      a smucic sie bede po 33 nieudanym cyklu a nawet nie bo wtedy zaadoptuje sobie
      jakas niunie i tez sie nie bede smucic.
      a wy jak podchodzicie do adopcji? albo wasi mezowie?
      • jedna_chwilka Dziękuję 28.04.05, 13:25
        a każda pisze, że marna pocieszycielka smile, ciekawe, co ja bym bez Was zrobiła...
        a ja siedze i beczę, kinol mam jak burak czerwony.
        TOFFFAAAAAM WAAAAS
    • jedna_chwilka Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:41
      jestem, wrzucę Wam coś na privy.
      Tola - tak mi przykro z powodu szefa ale awansu szczerze gratuluję
      Ania - nie czytaj o monitoringach ja Cię zaklinam, bądź grzeczna i nie zaprzątaj swojej główki pierdelensami
      Bania - baw się dobrze na wyjeździe smile
      przepraszam, że do reszty osobiście się nie odnoszę ale przeleciałam po łebkach, może znajdę jeszcze chwilkę na wnikliwe poczytanie, na razie całuję Was, najmocniej
      • annalalik Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:44
        Wiem Jagoda wiem... tylko jak widze dzis ten sluzik... i tempka skacze - raz
        niska jest raz wysoka... dupa blada... tez sie pochlastam z toba Jagoda -
        pozycz pol tego mydla co?
        • jedna_chwilka Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:47
          to nie dla Ciebie mydło Kobieto! Ty masz dzieci rodzić i szczęsliwą być
          • annalalik Jagoda 28.04.05, 12:54
            No przeciez sie staram i gowniano wychodzi jakos sad(
            Dzieki za maila - rozumie Cie troche... mialam takie doły przed ślubem tylko
            moze inny troche powod choc tez zwiazany z tesciami sad(
        • bania79 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:48
          Anulka, nie smuć się kochaniutka i nie czytaj nic a nic! twój jeden pęcherzyk
          może się okazać właśnie tym jedynym! Nie ma co się negatywnie nastawiać.
          Tolcia, rzeczywiście masz szefa wariata i możeby przemyśleć ten wyjazd. ja 2
          lata mieszkałam w Londynie i teraz czasem myślę sobie, że może warto byłoby to
          wszystko spakować i wyjechać...tak się wkurzam na polską rzezcywistość.
          Jagodka, jak chróbsko? Pszczoła, jak ja ci zazdroszczę tego siedzenbia w domku!
          • tola79 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:57
            Wiesz co, Banieczko, już dawno powinnam była to zrobić, ale taki właśnie cykor
            ze mnie, że obcy kraj, brak znajomych, nie znam języka... Ale z drugiej strony
            tam jest mój M., a to jego mi brak do szczęścia smile) Mammy to powaznie obgadać
            jak teraz przyjedzie. A jak Tobie było w Londynie? Chyba dobrze, skoro nachodzą
            Cię takie myśli, by tam wrócić smile)
      • tola79 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:53
        Dzięki Jagódko, ale to nie awans niestety, tylko ee.... upupienie smile żeby to
        ładnie nazwać wink
        • ata76 Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 12:55
          Jagoda, a jak Ty się dziś czujesz lepiej?
          • izutek :( 28.04.05, 13:00
            wiecie co.. ja chyba powinnam pojsc do psychologa... bo kiepsko u mnie... nic
            mi sie nie chce, poza plakaniem.. same zle mysli w glowie.. zero optymizmu sad
            koszmary w nocy.. obrzeram sie czekoladkami... lipa!
            • bania79 Izutku!!! 28.04.05, 13:04
              Przecie my tu wszystkie jesteśmy dyplomowanymi psycholami!!!! Ja też czasem mam
              takie dni, że waliłabym głową w ścianę! Ale po takiem chmirnym okresie zawsze
              pojawia się słońce i dobrze tu ktoraś napisała, trzeba humorek mieć, bo dzidzir
              do smujtnej mamy nie przyjdzie: tu patrz przykład postrzelonej Pszczołyu!!!
            • tola79 Re: :( 28.04.05, 13:09
              Daj spokój, do jakiego psychologa, pogadaj z nami smile) też mam akurat doła, tak
              samo nic mi się nie chce, ręce mi opadły... Bo i ta pogoda jakaś taka... Nie
              wiem, jak Cie pocieszyć, jakoś marnie mi idzie, ale nie jesteś sama!!!
              Pamietaj smile
          • bania79 Londyn 28.04.05, 13:02
            Tolciu, no mi w Londynie było cudnie, bo to ja mojego mężusia tam wyciągnęłam!
            Pojechałam na studia, trochę popracowaliśmy i przyjechaliśmy do Polski na ślub
            nasz właśny...i już się nam nie chciało wracać po podróży poślubnej. W zeszłym
            roku uważaliśmy, że decyzja o powrocie do Polski, to była najgorsza decyzja w
            naszym życiu... teraz już trochę nam się poprawiło. Oboje mamy pracę, kupiliśmy
            śliczne mieszkanko i mamy zielony pokoik dla potomka...Wiesz, za granicą w
            pewnym sensie łatwiej się żyje, bo nie ma problemów finansowych, ale z drugiej
            strony chyba bałabym się wychowywać dziecko w takiej dżungli jak Londyn!!!
            • annalalik BANIECZKO 28.04.05, 13:12
              JA TEZ MAM ZIELONY POKOIK DLA POTOMKA smile) w sumie kolor nadziei wiec...
          • jedna_chwilka Re: Anioły Moje Najdroższe 28.04.05, 13:06
            o co pytasz? o przeziębienie? ze strachu chyba odeszło w zapomnienie.
            • bania79 Jagódko 28.04.05, 13:15
              O chorobę pytałam, bo na maila właśnie kończę odpisywać!
              • jedna_chwilka Dziękuję - napisałam wyżej i źle klikłam 28.04.05, 13:27
                a każda pisze, że marna pocieszycielka smile, ciekawe, co ja bym bez Was zrobiła...
                a ja siedze i beczę, kinol mam jak burak czerwony.
                TOFFFAAAAAM WAAAAS
              • bania79 Re: Jagódko 28.04.05, 13:27
                Nie płakuniaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • jedna_chwilka Re: Jagódko 28.04.05, 13:31
                  ale ja że takie dobre, mądre i kochane dla mnie jesteście i że w ogóle...
                  (i łubu dubu brakuje do tego tylko)
                  • annalalik Re: Jagódko 28.04.05, 13:32
                    My Cie tez kofamy Jagoda.
                    Rany jak sie ciesze ze mnie przywialo na to forum smile)
              • iga73 Re: tylko sie wkurzajcie 28.04.05, 13:34
                Hej dziewczyny ja mam pytanie czytam Was z niektórymi odzywałm sie na innych
                wątkach . Wiem ze niektóe maja fasolki. Chiałam sie spytac czy jest sens
                testowac na tydzień przed @ ( mam 32 dc. Objawy miałm przerózne od wielkich
                piersi bolących nigdy tak wczesnie do bolacych jajników piekących mdłości i
                wiecznego odbijania, a dziś wstałm jakby nowo narodzona żadnych "objawów",
                chociaz po około 10 znowu jajniki i odbijanie. Wiem ze smęce ale juz sam nie
                wiem co myslec. Pozdrawiam Iga
                • annalalik Re: tylko sie wkurzajcie 28.04.05, 13:38
                  Test przed planowanym przyjsciem @ moze rozcarowac negatywnym wynikiem. Lepiej
                  poczekac - chyba. Ja zawsze czekam...
                  • bania79 test ATY!!! 28.04.05, 13:46
                    Kurde, mój kolega z biura odpowiedział prawidłowo! Czy mam się
                    bać?????????????????????????????????????????????????
                    • tola79 Re: test ATY!!! 28.04.05, 13:52
                      dziewczyny, nie mogę otworzyć tego testu, coś mi się porobiło. Możecie wkleić
                      mi tutaj? Plisssss.... smile))
                      • annalalik Re: test ATY!!! 28.04.05, 13:54
                        Przeczytaj podany poniżej test:


                        Przeczytaj pytanie, poważnie zastanów się nad odpowiedzią, a potem zejdź na dół
                        strony, aby odczytać rezultat. To nie jest żadna podchwytliwa sztuczka. Nikt,
                        kogo znam nie odpowiedział na to pytanie prawidłowo -włącznie ze mną.

                        Kobieta na pogrzebie swojej matki spotkała mężczyznę, którego dotąd nie znała.
                        Mężczyzna wydał się jej niesamowity, był jakby z jej snów.
                        Od razu go pokochała, ale nie poprosiła o jego numer telefonu i później nie
                        mogła go odnaleźć.
                        Kilka dni potem zabiła swoja siostrę...


                        Pytanie: Jaki był motyw zabicia siostry?

                        Daj sobie trochę czasu na refleksje zanim odpowiesz…
                        Zejdź niżej








                        Odpowiedź: miała nadzieję, że mężczyzna znowu pojawi się na pogrzebie...

                        Jeśli odpowiedziałeś poprawnie, to myślisz jak psychopata. To był test znanego
                        amerykańskiego psychologa, który używał go, aby sprawdzić, czy czyjaś
                        mentalność jest mentalnością zabójcy. Wielu aresztowanych seryjnych morderców
                        zostało poddanych temu testowi i ich odpowiedzi były zawsze prawidłowe.


                        Jeśli nie udało ci się właściwie odpowiedzieć -dobrze dla ciebie.


                        Jeśli udzieliłeś prawidłowej odpowiedzi, proszę daj mi znać, abym mógł cię
                        usunąć z mojej listy e-maliowej.


                        Przetestuj innych swoich znajomych!
                        • tola79 Dzięki Atko :))) 28.04.05, 13:55
                          • annalalik Re: Dzięki Atko :))) 28.04.05, 13:55
                            Aniu Aniu smile)
                        • tola79 Łoj, sie pomyliłam ;))) DZIĘKUJĘ ANECZKO :))))))) 28.04.05, 13:55
                          • annalalik Re: Łoj, sie pomyliłam ;))) DZIĘKUJĘ ANECZKO :))) 28.04.05, 13:56
                            nie ma sprawy hihihi
    • annalalik Porządkuje 28.04.05, 13:52
      Baniuś nie przejmuj sie - to tylko test smile)
      Jagoda - mam nadzieje ze jest Ci juz troche lepiej i wogole ze sie usmiechasz.
      • tola79 Dziewczyny... 28.04.05, 13:57
        Wykreślcie mnie ze swojej listy mailowej, mam mentalność zabójcy... SZOK wink)))))
        • annalalik Re: Dziewczyny... 28.04.05, 13:58
          hihihi smile))
        • bania79 Tola! 28.04.05, 13:59
          łE! To jak tobie też wyszło dobrze, to ja się już nie boję tego kolegi!!!!!!!!!
          he he
          • tola79 Re: Tola! 28.04.05, 14:00
            Mówisz, że mi dobrze z oczu patrzy? smile)))))) Ale jaja, przetestuję dzisiaj
            domowników smile) i męża tez muszę sprawdzić hahaha
      • jedna_chwilka Re: Porządkuje 28.04.05, 14:00
        Do Was zawsze będę się uśmiechać
        • tola79 Jagódko! 28.04.05, 14:01
          Słoneczko, będzie dobrze smile))
        • annalalik Jagoda 28.04.05, 14:05
          bardzo mnie to cieszy - chociaz wolalabym bys tak ogolnie byla wesoła. Wiem ze
          na to trzeba czasu ale ten czas nadejdzie - i to niedlugo - jestem pewna smile)
          • bania79 A propos testu... 28.04.05, 14:10
            Wiecie, ja chyba naprawdę jestem blondynką, bo mi tu wszyscy donoszą że im
            wyszło, że są psychopartami...A mi nie, ze mnie bajkopisarka jest i myslałam,
            że zabiła siostrę, bo się okazało, że to był jej facet czy cuś!
            • tola79 Re: A propos testu... 28.04.05, 14:14
              Ja tez tak na początku pomyślałam, ale potem doszło do mnie, że jakby to był
              facet siostry, to by ona wiedziała, gdzie go znaleźć, więc... Ale ze mnie
              psychopatka smile))))
              • bania79 siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:20
                za jakieś 2 godziny wyfruwam stąd i pakuję się nad morie! Sory Tolcia, ale nie
                mogę swego szczeęścia opanować. Liczę tez dni do ewentualnego testu i myślę, że
                może powinnam go dziś kupić, żeby mieć na środę rano! Wiecie, chyba się już
                troche napaliłam, że a nuż widelec! Staram się nad tym jakoś panować, ale
                kiepsko mi idzie! Moja analiza znaków sygnałów przechodzi ludzkie pojęcie!
                • tola79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:23
                  Ale dlaczego "sory Tolcia"? Przeciez ja się cieszę razem z Tobą!!! Oj tam, w
                  pracy jakto w pracy, a kto wie, może rzeczywiście podejmiemy TĄ decyzję? Ale
                  świetnie Cię rozumiem, kochana Banieczko, też bym nie mogła usiedzieć, pakuj
                  się i korzystaj z tego wyjazdu ile wlezie smile))) A potem nam oczywiście opowiesz
                  jak było?
                  • bania79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:29
                    No pewnie, że opowiem. Jedziemy też do Łeby spotkać się ze znajomymi z
                    Trójmiasta!
                    Wiesz, tak sobie myślę, czy niezatestować w poniedziałek i jakby się okazało,
                    że są dwie krechy, to czy nie powiedzieć teściom!? Bo my tak rzadko u nich
                    bywamy, a przez telefon to jakoś tak głupio by było. Pytałam dziś o to Artunia
                    i on jakis niewyraźny jest w tej kwestii...Martwi się, że się za bardzo
                    nastawiam i będę plakać. Ale ja nie potrafię inaczej. Chciałabym, ale nie umiem
                    o tym nie myśleć i w ogóle... Jakoś tak dobrej myśli jestem, choć zwykle
                    realistycznie patrzę na świat! Co myślicie kochaneczki?
                    • tola79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:31
                      Banieczko, a który Ci w poniedziałek wypada dzień cyklu? Świetnie Cię rozumiem,
                      człowieka korci, bo jeśli się udało, to juz by się można cieszyć smile) Napisz,
                      który to dzień.
                      • bania79 Re: siedzę jak na szpilkach... 28.04.05, 14:35
                        Okres miałam 2 kwietnia, więc w poniedziałek 2 maja wypada 30 dc, a ja nigdy
                        nie mam dłuższych cykli niż 28 dni. chociaż u mnie to nic niewiadomo, bo
                        stosunkowo niedawno pigłuły odstawiłam i jeszcze mi się kiepści! Ale wiesz
                        Tola, chyba jednak zrobię w środę jakby co...żebym sobie potem nie pluła w
                        brodę!
                        • bania79 mężuś! 28.04.05, 14:36
                          Ale mój mężuś to mnie rozbawił dzisiaj, jak mu to pytanie zadałam...
                          Stwierdził, że rodzicom to dopiero na koniec 3 m-ca powiemy! he he myślałam, ze
                          padne!
                          • tola79 Re: mężuś! 28.04.05, 14:37
                            Hm... wiesz, my też tak stwierdziliśmy, że jak nam się uda, to nie od razu
                            powiemy smile) Tak jakoś...
                            Skoro masz siłę wytrwać, to może i lepiej, co ma być to będzie. Ale trzymam
                            MOCO kciuki, żeby to było TO smile))))
                            • bania79 Re: mężuś! 28.04.05, 14:43
                              Pewnie masz rację z tym niemówieniem... Jak już wszystko zbadane będzie i
                              pewne, to powiem. Ale ja gaduła jestem cholerka! Postaram się jednak milczeć
                              jak grób tym razem... czasem mi się udaje, w ważnych sprawach!
                              • tola79 Re: mężuś! 28.04.05, 14:46
                                Wiesz, podzielić to pewnie będziemy się chcieli radością z całym światem smile))
                                Bo jak tu trzymać w tajemnicy smile)) Ale życie nas już nauczyło i postawa
                                niektórych osób z rodziny także, że lepiej poczekać z tym smile)
                                Zbieram się juz do domu pomału, mam dośc na dziś.
                                Pa, kochane moje, do jutra! smile)) Buziaki-przytulaki dla wszystkich smile)
                                • annalalik Pa Tola :))) 28.04.05, 14:50
                                  Do jutra smile
                                • izutek Re: mężuś! 28.04.05, 14:51
                                  dziewczynki.. jak sie okazalo w zeszlym cyklu, ze JEST, ze sie udalo - to
                                  chcialam biegac i wszystkim opowiadac o moim szczesciu... powiedzialam czesci
                                  osob.. chociaz moj M nie byl za tym.. (tez chcial czekac do 3 m-ca... - co oni -
                                  powariowali???) no i tak sie skonczyla radosc... po 2 tygodniach... a teraz
                                  ludzie sie na mnioe dziwnie patrza, bo nie wiedza co powiedziec... zeby nie
                                  zranic, albo zeby sie glupio nie zachowac... jescze bardziej mnie to denerwuje :
                                  (
                                  • annalalik Izutek 28.04.05, 14:52
                                    No wlasnie - ja chyba tez nie powiem zbyt wielu osobom żesie udalo. Moze
                                    wlasnie pozniej troche jak juz bede pewna... Mam nadzieje ze nam sie wszystkim
                                    uda kochane
                                    • bania79 Re: Izutek 28.04.05, 15:04
                                      Ojej Izutku, przykro mi! Posłucham waszej dobrej rady i zrobię test w środę, a
                                      rodzince powiem jak już będzie pewne...pa Toluś! Aniu, co ciebie tak dzisiaj
                                      nie było?
                                      • annalalik Banieczko 28.04.05, 15:19
                                        Byłam, ale jakoś tak miałam malusieńkiego doła. Maluśki był i chyba jeszcze
                                        trochę go jest. Ale przejdzie mi. Nie chciałam wam za dużo smędzić smile
                                        • bania79 Anulko, 28.04.05, 15:23
                                          Czyżby to z powodu pęcherzyka??????? Przecie wszystko będzie dobrze i się
                                          pęcherzyk rozwinie. Obiecaj, że więcej nie bęzdiesz czytała żadnych
                                          przerażających norm itp. !!! natychmiast! Szkoda, że nie mam karty internetowej
                                          w laptopie, bo bym się nie musiała z wami rozstawać, ale może u teściów uda mi
                                          się dorwać do komputera na chwilkę!
                                          • annalalik ania 28.04.05, 15:26
                                            wiem wiem - tylko poprostu ten samotny pecherzyk nie daje mi spokoju. ALE
                                            TRUDNo. Zobaczymy co bedzie
                                        • ata76 Re: Ania 28.04.05, 15:26
                                          no nie mogę smęcić?????????? Wiesz przecież że zawsze możesz nam tu się
                                          wyżalić, każda z nas to przecież tu robi!!!!


                                          A wiecie co, w poniedziałek mam wolne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Prawie na 99 %
                                          • annalalik ATA 28.04.05, 15:31
                                            SUUUPPPEEERRR
                                      • ata76 Re: Izutek 28.04.05, 15:21
                                        Izutek, ja wlasnie czytajac to co przezywają dziewczyny (najpierw wielka
                                        radość, a potem tragedia) stwierdziłam, że nie będę mówić póki nie będzie widać!

                                        Bania, a Ty wiesz kochana, ze na Pomorzu coraz cieplej, no może jeszcze bikini
                                        nie będziesz mogła ubrać, ale NIE PADA!!!!!!

                                        a w kwestii wyjazdów za granicę, to myślę, że wiele zalezy od mentalności
                                        konkretnej osoby. Ja siebie nie wyobrażam w innym kraju, i wbrew pozorom wiem,
                                        że nigdzie nie byłabym szczęśliwa!!!!

                                        Część Nitko!!!!!!
    • nitka111 Już wróciłam 28.04.05, 15:14
      Melduję, że jestem tylko sobie wpiszę na blogu nowe teksty Bartusia i wracam
      poczytać coście tu powypisywały smile.
      • bania79 Re: Już wróciłam 28.04.05, 15:15
        Super nitka, to ja musze sobie tego twojego bloga czytnąć!
        • nitka111 Re: Już wróciłam 28.04.05, 15:18
          Zapraszam, już tam się trochę zebrało. Link poniżej. smile)
          • annalalik Niteczko 28.04.05, 15:21
            Wiem że już masa osób Ci to mówiła ale POWTÓRZE - Bartuś jest przeuroczy smile)
            • bania79 Re: Niteczko 28.04.05, 15:24
              No z ust mi to wyjęłaś Aniu... Takiego synusia mieć, co???
              • bania79 Atko, 28.04.05, 15:26
                Wytrzymasz, żeby aż widać było??????????????? Obaczymy!
                • ata76 Re: Atko, 28.04.05, 15:31
                  wiesz, raczej tak, bo należe do bardzo skrytych osób, i jak się uprę to nie
                  wyciągnie się ze mnie informacji.
                  I nie miałam na myśli najbliższej rodziny, no i oczywiście WAS,
                  forumowiczki!!!!!!
                  • ata76 Re: Atko, 28.04.05, 15:32
                    ale w pracy i znajomym nie puszczę pary z ust!!!!!
          • izutek Re: Już wróciłam 28.04.05, 15:28
            dziewczynki... odnoscie wyjazdow zagranicznych... mieszkalam w NYC 3 lata...
            chodzilam do szkoly i pracowlam... i pomimo, ze mieszkalam z moim narzoczonym
            (jeszczewtedy... bo razem wyjechalismy..), a dodatkowo mielismy jego mame
            (ktora na szczescie mieszkala oddzielnie - my mielismy oddzielne mieszkanko i
            to bylo piekne..) to odliczalam miesiace, dni i godziny do wyjazdu.. powinnam
            dostac platynowy medal za te 3 lata! pomimo zycia, ktore pod wzgledem fin jest
            zupelnie beztroskie smile i braz zmartwien na tym polu, to... ja nie naleze do
            tamtego swiata - moj dom jest tutaj - moja rodzina, znajomi... itd itd..
    • nitka111 Kochane moje !!! 28.04.05, 15:33
      Bartuś jest moim szczęściem, kocham go bardzo i dlatego chciałabym żeby w końcu
      miał swoje upragnione rodzeństwo. Nie zazdroście, bo Wam też się uda. A
      bezowocne starania o kolejne dziecko są tak samo bolesne, pomimo wszystko.
      Popatrzcie na bociany iiiiiiii.............. musi się udać smile.
      • annalalik Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:36
        Ja nie zazdroszczę tylko podziwiam Niteczko smile)
        Napewno sie na uda smile)

        P.S> A Mycha z bloga to .... kto?
      • ata76 Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:37
        Niteczko wszystkim nam się uda!!!!

        Dziewczyny lecę do domu. Pa
        • nitka111 Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:39
          Jaka Mycha ??????????
          • annalalik Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:42
            Tam sa zapiski mlodej mamy i jest o Bartku i o Zuzi (Mycha)
      • bania79 Re: Kochane moje !!! 28.04.05, 15:39
        Atko, ja też w pracy czy jakimś tam dalszym koleżankom nie mam zamiaru mowić,
        bo generalnie ludzie potrafią być okrutni! No i oczywiście miałam od początku
        nadzieję, że nam powiesz!!
        Niteczko, wiem, że tobie wcale nie jest łatwiej niż nam, ale mimo wszystko
        gdyby mi się taki Bartuś trafił to chybabym się nie obraziła!
        No i w ogole to forum to jedna z fajniejszych rzeczy jakie mi się w ostatnim
        czasie przydarzyły. Wiecie, kojarzy mi się to z koloniami letnimi, na których
        poznawałam mnówstwo ludzi...z tym, że tutaj są sami fajni ludzie! hi hi
    • nitka111 Aniu !!! 28.04.05, 15:46
      Link do Pamiętnika Młodej Mamy, jest linkiem do bloga mojej koleżanki i
      sąsiadki. Jej Barti to najlepszy przyjaciel mojego Bartka. No a Mycha ... cóż
      to po prostu moja przyszła synowa wink i ulubienica.
      • annalalik Re: Aniu !!! 28.04.05, 15:50
        ACHA!!! Ale powiem Ci ze ten Barti to też niezły gagatek - Zuzia tez
        zresztą. smile))
        • nitka111 Re: Aniu !!! 28.04.05, 15:55
          No też ma niezłe teksty, bo z rozrabianiem to się od mojego podszkolił. A
          Zuzia...to cudo taka córa mi się marzy.
          • annalalik Re: Aniu !!! 28.04.05, 15:57
            I badziesz ja miala smile))
    • pszczolaasia dziewczyny zaczynam czytać coście tu popisały:))) 28.04.05, 15:53
      przyznam się podba mi się tosmile przychodzę sobie z dworu a tu rozpisane.....
      PETARDA!!!! zara zacznę odpisywać mojej tofanej Jagodzie, jesteśmy z Wami
      kochanasmile))) a potem wróce do Was.... bać sięsmile)))) przy okazji kciałam
      powiedzieć, że nie mam foto fasolindy Kruszyny, dlaczego????????????? no
      dlaczego?????????????? Tola to się chociaż wytłumaczyła, Iza też nie powiem coś
      rzekła... ide czytać..
      • bania79 Re: dziewczyny zaczynam czytać coście tu popisały 28.04.05, 16:05
        boimy się strasznie Pszczoło!!!!!!!!!!!!
        Niteczko, mówisz, że synową już masz... pięknie!
        ja się zaraz zbieram na moją wycieczkę!
        • bania79 Ania, 28.04.05, 16:10
          A my to chyba za dużo ze sobą przebywamy, bo w tej samej chwili, to samo niemal
          na post tromyszy odpisałyśmy...szok!
          • annalalik Re: Ania, 28.04.05, 16:12
            no fakt
          • annalalik Banieczko 28.04.05, 16:18
            zazdroszczę Ci trochę tego wyjazdu nad morze. Sama chetnie bym wyjechała
            gdzieś, ale narazie nie mam kasy na żadne wyjazdy. No ale moze w wakacje się
            uda ...
            • bania79 Re: Banieczko 28.04.05, 16:24
              Aniu, ja mam teściów nad morzem i tylko dlatego jeździmy tam czasem! Ale tym
              razem rzeczywiście bardzo wielką mam ochotę! Bo jakoś tak ostatnio za dużo
              myślę, wiecie o czym...
    • nitka111 Uczelniane teksty :) 28.04.05, 16:17
      > Matematyka - ćwiczenia, dr inż. Krzysztof B:
      > Czy wiecie czym sie rozni prosta od mojej zony?
      > Studenci: - nie
      > Dr: - prosta jest nieograniczona
      > Politechnika Świętokrzyska
      >
      >
      > Konstrukcje Stalowe, mgr P.:
      > Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. A mgr tak
      oto
      > rzecze:
      > - Prosze państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w
      > szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie...
      > Politechnika Krakowska
      >
      >
      > Dr T. - Fizyka:
      > O elektronie:
      > - No i ten elektron tak tu zapierdala.
      > Chwila zastanowienia...:
      > - ... no bardzo szybko sie porusza...
      > Politechnika Gdańska
      >
      >
      > Prawo Konstytucyjne, dr Ch.:
      > Doktor Ch. opowiada nam na zajęciach o tworzeniu prawa w polskim
      sejmie:
      > - Siedzą ci posłowie w tym sejmie, debatują, burza mózgów... no w
      każdym
      > razie burza...
      > Uniwersytet Warszawski
      >
      >
      > Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa:
      > - (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu
      > porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę
      > lat temu, na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel
      > prowadzący prąd do namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za
      > uszy próbowałem go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony
      prądem...
      > Z sali:
      > - ...bo to był pies-przewodnik!!!
      > Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi
      >
      >
      > Doktor M.:
      > - W Średniowieczu jak miało się problemy z sąsiadem, to brało się
      > kumpli, paliło mu chatę, gwałciło bydło i odjeżdżało na żonie...
      > Politechnika Radomska
      >
      >
      > Koniec wykładu z historii starożytnej... Profesor na końcu wykładu: -
      > Czy są jakieś pytania?
      > Student: - Czy moze pan prof. coś powtórzyć?
      > Profesor (zaciekawiony): - Od którego momentu?
      > Student: - Od "dzień dobry"!!!
      > Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
      >
      > Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy
      > studentów na kolokwium:
      > - "Penis może mieć nawet do 30 m" - no to ładnie, czyli ja tu stoję i
      > prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu
      > Grunwaldzkim???
      > Akademia Medyczna we Wrocławiu
      >
      >
      > Mechanika ogólna I rok, pierwszy wykład. Dr N. odnośnie ilości osób
      > kończących Wydział Mechaniczny:
      > - Popatrzcie sobie w lewo, potem w prawo - tych kolegów za 5 lat tu
      nie
      > zobaczycie...
      > Politechnika Łódzka
      >
      > Wykład:
      > - Przepraszam państwa za spóźnienie - nawiasem mówiąc myślałam, że na
      > sali będzie ze 2-3 studentów, a reszta roztropnie da nogę. Noo,
      > ale jak już jesteście to trudno - w końcu to nie starsze roczniki...
      > Akademia Medyczna we Wrocławiu
      >
      >
      > Budowa maszyn:
      > Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie
      > stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca
      > wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
      > - Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z
      Was
      > mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje
      > nazwisko Ś., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn.
      > Szkoła Główna Służby Pożarniczej
      >
      > Polonistyka, dr. O.:
      > Na poprawce do studentki, która była średnio przygotowana:
      > - Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę...
      > Uniwersytet Łódzki
      >
      > Prof. W. z podstaw prawa:
      > - Witam ludzi... i kobiety...
      > Akademia Ekonomiczna w Katowicach
      >
      > Chemia. Wykład na auli:
      > Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu:
      > - Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w
      > dupie, ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych
      > rzędach, bo wychodząc zamieszanie robicie.
      > Szkoła Główna Służby Pożarniczej
      >
      > Prawo Międzynarodowe, mgr K.:
      > Kolokwium się zbliża, a pan mgr postanawia, że będzie delikatny i nie
      > powie tego wprost:
      > - Napiszą mi państwo za jakiś czas pracę semestralną...
      > - A poda pan magister tematy??
      > - Tematy? No pewnie: "Prawo Międzynarodowe Publiczne - The best of"
      > Uniwersytet Warszawski
      >
      > Historia prawa publicznego, prawo.
      > Zajęcia przedświąteczne, padają kolejne naprawdę genialne dygresje.
      > Temat ćwiczeń nagle schodzi na Św.Mikołaja. Dr zaczyna udowadniać, że
      > Św. Mikołaj móglby być masonem. Na tablicy rysuje czapkę Mikołaja,
      > spogląda na nią przez chwilę krytycznym okiem i mówi:
      > - Kurde, na co ja robiłem doktorat, skoro nawet czapki nie umiem
      > narysować?!
      > Uniwersytet A.Mickiewicza
      >
      >
      > Prof. Zdzisław F. - wykład z elektroniki:
      > - Ten egzamin nie jest trudny, jeśli się do niego przygotujecie.
      > Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie jesteśmy w trakcie ustalania
      > piątego terminu...
      > Politechnika Śląska
      >
      > Mgr Stanisław Ł.:
      > - Niech pan powie byle co, byle dobrze.
      > - Nie wiem.
      > - Prawidłowa odpowiedź...
      > Politechnika Śląska
      >
      > Dr M. - sieci komputerowe:
      > - To musi działac z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi
      działać,
      > a po drugie, bo ja to przeliczyłem!
      > Politechnika Śląska
      >
      > Doc. dr inż. Zdzisław P.:
      > - Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który
      > wykona CZARNĄ - przepraszam - robotę...
      > Politechnika Śląska
      >
      >
      > Dr R. Matematyka. Wyklad z matematyki. R. mowi:
      > - Jakoś tak wypada, że całki robimy zawsze w okresie Świąt.
      > A po Świętach zawsze jest Sylwester. Weźmy taki wzór, wykres wygląda
      > tak...taki kieliszek! Natomiast drugi kieliszek, z drugiego wzoru
      > wygląda tak. Ten pierwszy możemy użyć do szampana, a drugi... hm...
      > - Do wódki! - głos z sali.
      > - A tam do wódki! Do wina! - odpowiada R. - Wóde to się z gwinta
      pije!!!
      > W kieliszku to się do ścianek przykleja i marnuje.
      > Kawałek wykładu później:
      > - Różnica w pojemności tych kieliszków jak widać wynosi 50%. Siedem,
      > osiem kolejek i naprawdę... widać po co całki liczyć.
      > Politechnika Łódzka
      >
      >
      > Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie preparaty z
      układu
      > płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu: "Kto
      > ma przekrój przez nasieniowód" albo "Mam przekrój przez najądrze chce
      > ktoś?".
      > Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło:
      > - Mam penisa!!!
      > A asystentka mu na to:
      > - No to wcześnie się pan zorientował...
      > Akademia Medyczna w Katowicach
      >
      > Epidemiologia:
      > - Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale
      > trzeba skubańca w statystyce umieścić...
      > Akademia Medyczna w Gdańsku
      >
      > Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D.
      > Student sie wynurza udając mądralę:
      > - A ja mam na ten temat odmienną koncepcję, nazwijmy ją
      antykoncepcją...
      > Doktor D.:
      > - Jak na pana patrzę to myśle, że to nie byłby taki głupi pomysł...
      > Uniwersytet Mikołaja Kopernika
      >
      >
      > Pewien mgr na ćw. z matematyki. Po piętnastu minutach rozwiązywania na
      > tablicy całki, która była zadana jako praca domowa, (ale oczywiście
      > nikomu nie wyszła) po cichu do siebie:
      > - Kurwa to znowu nie wychodzi...
      > Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
      >
      >
      > Fizjologia studiowania. Profesor na fizjologii:
      > - Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie??
      > Akademia Rolnicza w Krakowie
      >
      > Wykład. Mechanika :
      > Do rozwiązania tego zadania niech przyjdzie koleżanka z tamtego rzędu.
      > Wyniki nie będą lepsze niż kolegi, ale przynajmniej będzie miło
      > popatrzeć...
      > Ak
      • annalalik Re: Uczelniane teksty :) 28.04.05, 16:25
        Nitka - to jest świetne smile))
      • bania79 Pa, pa całusów 102 28.04.05, 16:26
        Pa kochane moje forumianki! Jadę sobie w siną dal! Do zobaczenia w środę> Mam
        nadzieję, że do tej pory już wszystko będzie wiadomo! Całuję was mocno i proszę
        o kciukasy i dużo fluidków!!! Buziaczki
        • annalalik Re: Pa, pa całusów 102 28.04.05, 16:27
          3maj sie Bania. Wypocznij sobie i wyluzuj się.
          Do zobaczenia w środe wink))

          PAPA
        • pszczolaasia Bania ja jestem postrzelona??????????????????????? 28.04.05, 16:29
          smile))))))))))))) rozbawiłaś mnie do łezsmile))))))))))))))idę czytać dalej..... nie
          wierzę.... poszczelona pszczoła... dobre, dobre...
          • cytrusowa elo 28.04.05, 16:37
            <<<Tolciu, no mi w Londynie było cudnie, bo to ja mojego mężusia tam
            wyciągnęłam!
            Pojechałam na studia, trochę popracowaliśmy i przyjechaliśmy do Polski na ślub
            nasz właśny...i już się nam nie chciało wracać po podróży poślubnej. W zeszłym
            roku uważaliśmy, że decyzja o powrocie do Polski, to była najgorsza decyzja w
            naszym życiu... teraz już trochę nam się poprawiło. Oboje mamy pracę, kupiliśmy
            śliczne mieszkanko i mamy zielony pokoik dla potomka...Wiesz, za granicą w
            pewnym sensie łatwiej się żyje, bo nie ma problemów finansowych, ale z drugiej
            strony chyba bałabym się wychowywać dziecko w takiej dżungli jak Londyn!!!>>>>

            prosze bardzo, a myslalam, ze tylko ja takc zuje. Ulzylo mi. Ja tez chce wracac
            i nie widze inaczej.
            W Szwabach zycie ok, ale czy najwazniejsza jest storna finansowa? Tam jest
            nudno, ludzie sa co najmniej dziwni i ogolnie - moje miejsce jest w gdańsku,
            przy rodzinie i znajomych


            a tak poza tym to witam Was - wlasnie se przeczytalam co zescie tak
            powipisywaly.

            niedawno wrocilam od dentysty, jutro tez musze, ehhh.
            • annalalik Cytruś 28.04.05, 16:45
              Ty to masz z tym dentystą... ehh... Mnie tez pewnie niedlugo czeka wizyta ale
              narazie wole o tym nie myslec smile)
            • ata76 Re: elo 28.04.05, 16:48
              Cytruś to chyba normalne, że nie każdy nadaje się na "emigracje"....niektórzy
              znoszą to bardzo dobrze i chwalą sobie a inni cóż, tęsknią i nie mogą się
              odnaleźć w tej innej rzeczywistości!!!

              Ja w każdym razie doskonale Ciebie rozumiem, bo wyjechać gdzieś w celach
              turystycznych , to a i owczem chętnie, ale przeprowadzić się na stałe...nie
              wyobrażam sobie!!! To nie dla mnie i już, ale podziwiam osoby, które mają
              odwagę wujechać i zaaklizmatyzować się w nowym otoczeniu. Ale do tego jak
              pisałam już wcześniej trzeba mieć predyzpozycje i co tu dużo gadać, nie każdy
              jest dotego stworzony!!!
    • annalalik Porządkuje :) 28.04.05, 16:50
      • pszczolaasia Re: Porządkuje :) 28.04.05, 17:08
        Cytruś ja też muszę isć do dentysty...wrrrrr...... okropne.....
        Atka a jednak wolne????hmmm będziesz na Witominku, odwiedz swoją Pszczółkę???
        Ania nie martw się jednym jajeczkiem, znaczy pęcherzykiem....
        Jagoda moja tofana Jagoda wysłałam Ci odp. ale powiem jeszcze raz, jesteśmy z
        Wami- tobą i Panem, będzie ciężko, ale mam nadzieję, że uda się Wamsmile))
        Bania - info prosim jak najszybciej o wynikach testowankasmile))))
        • annalalik Jak miną dzień 28.04.05, 17:10
          Pszczółko?? Odpoczywałaś??
          • pszczolaasia Re: Jak miną dzień 28.04.05, 17:27
            tak na slonku siedziałam i pyszczycho wystawiałam bo bladziocha jestem
            trochusmile))))) zara znowu idę, siora grilla robismile))
            • annalalik Re: Jak miną dzień 28.04.05, 17:30
              AAA - no to wspaniały dzien. nic tylko pozazdrościć.
              Ja za to cały prawie dzień przesiedziałam w domku (nie liczac pogaduch z
              siasiadka i wyjscia do sklepu). Monsz niestety tez jeszcze z pracy nie wrocil -
              bedzie ok 19:30 bo ma robote. Jutro tez bedzie pozno.
              Zaraz znikam - pojade sobie sama do takiego nowego marketu tuniedaleko...
              lepsze to niż nicnierobienie.
              • annalalik OK 28.04.05, 17:37
                Widzę ze i tak nikogo nie ma więc leczę leczyć chandre zakupami...
                Wieczorem sie chyba odezwe.
                Pa
          • annalalik ... 28.04.05, 17:28
            hop hop ??
            czyżby nikogo chwilowo nie było...??
            • ata76 Re: ... 28.04.05, 17:46
              Ania, Ty się tak nie martw tym wszystkim!!!!!zobaczysz że jeszcze z tego
              pęcherzyka może coś pięknego wyrosnąc, a nawet jeli nie, to w takim układzie z
              następnego! Głowa do góry
    • misia_7 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 17:50
      tak mnie zlal dzis deszcz pod hala Olivią, że szok i wiatr jeszcze, teraz
      kicham i idę do łóżka, a tyle mam jeszcze do zrobienia...
      • ata76 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 17:52
        a swoją drogą to co dzieje się z Tuptuchem???? Czy któras coś wie?????
        • asiulka1976 jestem 28.04.05, 17:58
          Odebrałam cienie do oczy, kupiłam sobie spodnie bojówki i znów kwaitki na
          balkon- M mnie zabije ;o)
          Ide obiadek robić, dziś kluseczki mrożone z truskawkami hiihhihihihi
    • ata76 Re: na Pomorzu dzisiaj nie jest już tak ładnie :( 28.04.05, 17:53
      a w Gdyni nie padało smile
      • asiulka1976 W zwiazku ze cykl (chyba) stracony to ........ 28.04.05, 18:21
        Odchudzam sie surprised)) no ale po majówce ;o) bo grilla nie przepuszcze hihihihi juz
        planuje szaszłyki z ananasem i kurczakiem i dla mojego M krupnioczki a dla mnie
        chyba żeberka zrobie w marynacie mniam,mniam....
    • asiulka1976 zrobiłam dla kogos suwaczek :O)) 28.04.05, 19:00
      HIhiihiih mam nadzieje ze "ta" osoba nie jest zła ??
      tylko date trzeba zmienic hihihihi no i tak czekam na znak pewno wymyslimy cos
      innego ;o) ale chyba po suwaczku wiadomo dla kogo , co ??
      www.snugglepie.com/ezb/132516.png
    • asiulka1976 hallo ????? 28.04.05, 19:23
      jest tu kto ?? pewano przyjdziecie jak ja pojde tongue_out
    • nitka111 Kochane moje !!! 28.04.05, 20:40
      Wysłałam Wam zdjątka, z moją "synową", podziwiajcie czyż nie fajne dziewczę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka