terrapeutka
17.05.11, 16:27
Zalosne bylo tego sluchac.
On przeciez nie zgwalcil, on tylko uspil zone kolegi i zmajstrowal dziecko z gwaltu. Oczywiscie zboczeniec ze lzami w oczach probowal udowodnic, ze dal nowe zycie. Cos straszego go spotkalo, zla mafija pozbawila go mozliwosci odbywania stosunkow seksualnych, biologiczna matka nigdy na dziecko nie spojrzala, zrobili jej cesarskie ciecie zabrali potomka. W ideksie matka nieznana. Zboczeniec nie moze przezyc tego faktu, ze ofiara kocha swoja pieske, a nigdy nie zaiteresowala sie "dziecieciem", nigdy nie dala pieniedzy na wychowanie, nigdy nawet najmniejszego drobiazgu nie kupila.
Noz sie w kieszeni otwiera na cos takiego.