stamcia
29.04.05, 10:32
Po 4 latach brania Cilestu postonowilam ze przed zafasolkowaniem z pol roku
przerwe zrobie tak dla pewnosci i zdrowia, poniewaz mialam dlugie cykle po
pierwszym tydogodniu od odstawienia 3 dni sladowe @ a pozniej w odstepach 35
i az 60 :[!]dni. Gin najpierw "podarowal" mi duphaston na wywolanie [ps.nie
jestem w ciazy]-bralam 1 dzien mialam przestac jak pojawi sie @ ,a pozniej
CLO od 5 dnia cyklu [1x dziennie przez 5 dniod 5 do 9 dc].... teraz
straaasznie bola mnie jajniki [dodam ze poczatek cyklu byl 14.kwietnia i nie
wiem czy to normalne ... moze przez "dopalacze" zaczely usilnie pracowac????
Wspomne jeszcze ze ostatnio bralam 1/2 ketanolu z powodu bola zeba a
slyszalam ze to blokuje pekanie "jajeczek" .... co wy na to prosze o jakies
opinie.... bardzo :o)
dodatkowo gin powiedzial ze moge miec problem z zajsciem poniewaz przed
cilestem moje cykle byly 30-50 dniowe, ja juz powoli w jakas paranoje
wpadal... ale sie rozpisalam [mam nadzieje ze z sensem]
pozdrawiam i dzieki