mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 18.05.05, 18:20 Maju, mój mąż też miał iść na badania, ale w tym miesiącu co miał pójść to właśnie zaszłam w ciążę. Więc się upiekło. Ale co swoje przepłakałam, prosiłam to moje. Też tak było, że nie chciał iść, nawet stwierdził, że on nie chce dziecka. Ale potem przepraszał, całował i jeszcze raz przepraszał. Wyszło na to, że on sie wstydzi i dlatego nie chciał iść na te badania. Porozmawiaj z nim i tak łatwo nie odpuszczaj. Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 18.05.05, 20:01 molu jestem załamana powiedziałam mezowi o mozliwosci zbadania nasienia i on stał przez 5 minut nic nie mówił a potem stwierdził ze to jest niemozliwe,jestem zaryczana ale widze jeszcze swiatełko w tunelu zrobie sobie wszystkie badania tak jak magda kazała,jutro ide do mojej ginki,i poradze sie jeszcz jej co nan robic ,miałas racje molu z tym badaniem nie bedzie łatwo,w sobote powinnam zaczac juz robic testy mam nadzieje ze do tego czasu przyjda,jeszcze ten stres w pracy moze to terz przez to. człowiek przychodzi do domu skonany i juz nic mi sie nie raz nie chce a dzis jeszcze ta rozmowa z mezem nie była łatwa bo on jest zdania ze medycyna tu nic nie wskóra ,ze damy rade naturalnie ale ja juz nie widze szanns na taka ciaze,takze wieczór mam do niczego ,byc moze jutro zaswieci słonce,mam nadzieje ze maz zrozumie moje pragnienie dzieciatka i nie bedzie stwarzał oporów w dazeniu do tego Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 18.05.05, 21:48 Maju, wiem przez co przechodzisz i co czujesz. Ja namawiałam mojego męża chyba przez kilka ładnych miesięcy. Na poczatku traktowałam to z rezerwą, troszkę nawet się przy tym namawianiu śmiałam. I było podobnie. "Absolutnie niemożliwe". Następne rozmowy byłu bardziej stanowcze, już bez uśmieszków. I było to samo. Ale jak się rozpłakałam, i nie mogłam się uspokoić to jakoś pomogło. Maju, a jakie ma podejście twój mąż do waszego przyszłego dziecka? Czy on też go pragnie tak mocno jak ty? Wiele dziewczyn na forum walczyło z przekonaniem swoich mężów do zrobienia badań. Ja zaproponowałam swojemu, że nasionka odda w domku a ja zawioze do badania bo on sie wstydzi. Można tak zrobić tylko musi być zachowany odpowiedni czas od momentu oddania żołnierzyków do momentu oddania do laboratorium (około pół godziny) i w temperaturze pokojowej (przewożone najlepiej blisko ciała). Powodzenia Maju. Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 19.05.05, 08:42 witam was dziewczyny w ten u mnie słoneczny ranek mam nadzieje ze bedzie cały dzien tak pieknie, wiesz co molu przez pól nocy myslałam co mi napisałas i dzis ide do ginki wszystko jej sie opytam ,jutro zrobie wszystkie niezbedne badania ,zastosuje w tym miesiacu testy i jezeli to nic nie pomoze ,przypre mojego meza do sciany i bedzie musiał zrobic to badanie, mój maz tez bardzo pragnie dziecko wogóle ci powiem ze dzieci go bardzo lubia jak jedziemy gdzieś do znajomych albo do rodziny to dzieci go oblegaja i bawi sie z nimi jak wariat,obydwoje podjelismy decyzje o dziecku i obydwoje go bardzo pragniemy ale wiesz jak to jest z tymi naszymi mezczyznami oni mysla ze jak sie chce dziecka to raz ,ciach i juz jest ,ale nieststy nie wszystkie z nas natura obdarowała taka sposobnascia; boze jak ja zazdroszcze tym kobietom co jak chca dziecko to maja,zawsze myslałam ze zajscie w ciaze to jedna najprostsza sprawa na swiecie ale teraz juz wiem jak bardzo sie myliłam, dobra zabieram sie dalej do pracy koniec przerwy Odpowiedz Link
balbina11 Re: Nasz wątek pełza... 19.05.05, 11:28 Coś nasze forumki są bardzo zajęte i nie dzielą się swoimi przeżyciami... Szkoda. U mnie dzisiaj jakiś 23 dc, chyba, bo ostatnio nie liczę i ciągle pobolewa mnie brzuch. Nie cały czas, ale przypomina o sobie... No i mam ogromne problemy z przemianą materii. Już sie nie mogę doczekać @, po niej zwykle sie to reguluje... Odpowiedz Link
maja303 Re: Nasz wątek pełza... 19.05.05, 14:29 no co tam dziewczyny u was ja mam jeszcze pól godzinki do konca pracy jak cudownie a twój maz molu chciał dzidzie na poczatku ,czy nie, bo z tego co piszesz to ty bardziej nalegałas na ta decyzje, a teraz jak wasi mezulkowie wam pomagaja troszcza sie o was a to prawda ze jak jest sie w ciazy to ma sie humorki i ze z taka kobieta w ciazy ciezko wytrzymac Odpowiedz Link
tromysza Re: Nasz wątek pełza... 19.05.05, 15:39 balbina, a może tym razem się udało? maj taki szczęsliwy, Odpowiedz Link
balbina11 Re: Nasz wątek pełza... 19.05.05, 16:55 Już przestałam w to wierzyć. Czekam na @ i wreszcie uregulowanie mojej gospodarki hormonalnej. Już żadnego CLO, teraz homeopatia. @ przyjdzie od niedzieli do środy bo zwykle dostawałam w 26 dc, a po luteinie w 29. Poczekamy, zobaczymy... Gratuluję Ci gorąco i modlę się o powodzenie ... Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 19.05.05, 18:51 Maju, słuszna decyzja. Zrób badania i jeśli wszystko bedzie ok, to poważnie porozmawiaj z mężem. U mnie faktycznie na początku to ja bardziej nalegałam na dzidziusia. Cały czas cos mnie powstrzymywało, a to studia, praca, poznawanie świata, kredyt. Zawsze było cos ważniejszego. Ale dorosłam do poważnej decyzji i zdecydowałam, że to już czas. Mąż nie chciał na początku dziecka ale zdecydował, że będziemy je mieli bo chce abym była szczęśliwa. Jego podejście zmieniło się wraz z rosnącym brzuszkiem. Jak byłam w szpitalu i on wracał do domu to płakał całą drogę. Bardzo martwił sie o mnie i o dzidziusia. Po prostu nas kocha. Teraz nie wyobraża sobie aby jego nie było z nami. Chyba musiał dorosnąć do decyzji ojcostwa. Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 19.05.05, 20:11 no jestem po wizycie u ginki i zbadała i powiedziała ze wszystko jest ok ,ale skierowała mnie na badania takie rózniaste ze szok: jutro ide wszystko porobic, ja terz nieraz mysle ze za długo człowiek odkładał ta decycje z dzieckiem bo najpierw za młodzi ,potem dom, potem samochó,d potem znów remonty ,urlop ,praca no i kiedys z mezem stwierdzilismy ze nam czegos brakuje ze moglismy juz dawno miec dzieci ale teraz takie czasy ze kariera wazniejsz a jak sie ma prace to szkoda jej stracic, jak ja wam magdo z mola zazdroszcze ze juz myslicie o wyprawkach dla dzidzi ,pokoiku a jakie pokoiki urzadzacie ,jakie wózeczki wybrałyscie(teraz taki wybór) przyznam sie wam ze nieraz ide do sklepu i sie juz przymierzam i wybieram bo taki sklep trudno ominac,dzis mój maz stwierdził ze jak porobie badania i ze wszystko bedzie ok to podda sie temu badaniu bo chce rzebym była szczesliwa , jestem taka szczesliwa dziewczyny ze trudno opisac jeszcze zeby zaciazyc szybciutko bo jak czytałam niektóre z was naprawde miały problem,ale kazdej sie udaje wczwsniej czy pózniej wiec mam nadzieje ze i dla mnie usmiechnie sie szczescie Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 20.05.05, 08:53 witam wszystkie dziewczyny starajace sie o dzidziusia ,jestem juz po badaniach a nazwy tych badan takie dziwne ze pierwszy raz o niektórych słyszałam ,i zabieram sie ostro do pracy :czesc wyników bede miala w poniedziałek :a dzis licze że przyjda moje testy i od niedzieli powinnam zaczac stosowac maz sie juz smieje ze bedziemy sie kochcac teraz na czas :dziewczyny mam p[ytanie jak długo wy staracie sie o dzidzie Odpowiedz Link
ewula1 hej! 20.05.05, 10:19 ja sie staram juz ponad rok i jestem coraz bardziej zdołowana(( kurde dlaczego alsnie ja musze tyle czekac? cholera jasna!!!! jestem wsciekla a jednoczesnie smutna i załamana( dlatego ostatnio tutaj nic nie pisze....... Odpowiedz Link
maja303 Re: hej! 20.05.05, 11:16 ewula ty sie nie przejmuj kiedys zobaczysz dla nas tez zaswieci słonce ,ja juz sie staram 1,5 roku i juz mnie szlak trafia za kazdym miesiacem jak dostaje @ ,no niestety dane jest nam cierpliwie czekac bo stres jeszcze tym bardziej opóznia ten proces takze głowa do góry ja mam cichutka nadzieje ze moze ten rok bedzie dla mnie łaskawy i dla wszystkich dziewczyn tutaj co kazdej goraca zycze Odpowiedz Link
balbina11 Re: hej! 20.05.05, 11:18 Oj Ewulo, to możemy sobie podac ręce. My się staramy od września 2003 r. Tak samo jak Tobie czasem miewam doły (np. wczoraj). Wszystko jest z nami w porządku tylko się nie udaje... Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 22.05.05, 10:59 Cześć Laski, a co tak mało nas tu na wątku? Gdzie się podziałyscie??? Maju, wiedziałąm, że uda się namówić męża. Oni lubią sobie pogadać, a my oprócz ich gadki mamy dobre argumenty. Hi, hi. Maju, a na jakie badania wysłała Cię ginka? Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 08:45 witam was dziewczyny po pieknym wekendzie ale odpoczełam ,bylismy z mezem u jego rodziny na wsi, ale cudownie odpoczac od tego miasta w zaciszu,te wiejskie powietrze takie czyste ,cudowne mówie wam, ale niestety co dobre konczy sie i dzis znowu do pracy ,szef od rana zarzuca mnie sterta papierów,a zrobiłam molu badania prolaktyny,progesteronu,toxo,cytomegalia,IgM,IgG ,i czekam na wyniki a ty molu jak sie czujesz jak dzidzia a moze ty terz powinnas sie wybraz na taki wekend wiejski naprawde wszystkim polecam,a jak przygotowania do powiekszenia rodziny , Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 13:57 cześć kochane, co u Was? nie pozwólmy umrzeć naszemu wątkowi. ja w środę o 12.30 idę do lekarza. Strasznie się boję. Odpowiedz Link
agadibi Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 14:17 No to ja trzymam kciuki nieprzerwanie, teraz za środę! No i dalej też, oczywista. Się wtrancam, choć nigdy nie byłam w "spóle". Pozdrawiam, Aga. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 14:22 to ja też się odważe wtrącić czy grosze- tromyszo kurde powodzenia... daj znać jak wrócisz... bo nerwa mam czy u cię wszystko w porzo))))) czym się bejb forever jors Pszoła... Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 14:30 Dzięki dziewczyny )) Pszczoła, na razie w porządku. Czuję się dobrze. Mam lekką zgagę. Ale mam nerwa przed środą. Nie wiem jak wytrzymam. Strasznie się denerwuję. A co u Ciebie, kochana? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 14:37 eeeee nie wiadomo...wciąż czekamy, niby się zmniejsza, niby nie. w piątek idę betę robić i usg i potem będzie coś może wiadomo. no to Tromyszko byle do środy))) jakoś wyczymam... ale zara po wizytacji daj znać..pomyśl o biednej Pszole co czeka na info od Tromyszy.... Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 14:45 Pszczoła, ja trzymam kciuki za Ciebie, a ja zaraz po wizycie dam znać. )))) Boże, jaka to trudna szkoła cierpliwości. Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 23.05.05, 19:13 Na ja też czekam na wieści po wizycie, nie tylko Pszczola. Ja też chciałabym wiedzieć. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Tromyszko, pamiętasz, jak ci kiedyś pisałam, że ja na początku ciązy też miałąm zgagę (nie mówię o teściowej) i wydawało mi się wówczas to jakoś za wcześnie na ten objaw ciązowy i potem się okzało, że sa II kreseczki. Zobaczysz, wszystko będzie OK. Maju, ja mam rodzinę na wsi i czasami do nich przyjeżdżam, ale ostatnio nasze stosuneczki się pogorszyły więc wizyty nie są za częste. Ale mieszkam w małym miasteczku i to w dość czystej dzielnicy, prawie na przedmieściach i tu powietrze też jest czyste. Dziś przed deszczem tak ślicznie pachniało, nie wiem czy bzem, czy może to jaśmin? Dzidzia ostatnio się tak rozkopała, że szok. Ostatnio nawet w nocy mnie obudziła. Skubana. Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 24.05.05, 09:08 no ja takze trzymam kciuki tromyszko, ja takze cie wspieram,wszystkie dziewczyny ktore staraja sie o dzidzie -trzymam za was kciuki i kazdej zycze z całego serca aby stało sie to jak najszybciej ,molu widze ze dzidzia daje ci popalic to cudowne chyba jak lezysz i czujesz kopniaczki swojej kruszynki, Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 24.05.05, 19:32 Maju, ostatnio dzidzia strasznie się rozkopała, ale i tak nie mam dość tych kopniaczków. Jak mi ich brakuje to kładę się na wznak (bo dzidzia tak nie lubi) i wtedy zaczyna kopać. Jak ja kocham te kopniaki. No nie drażnie jej zbyt długo, aby się nie zezłościła za bardzo. A jak wyniki Maju, odebrałaś juz jakieś? I co wyszło? Daj znać. DZIEWCZYNY CO Z WĄTKIEM? MA ZGNINĄĆ? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 27.05.05, 17:45 Wątek upada chyba ,szkoda.Teraz zrobiło sie upalnie i nikomu nie chce się pisać.Sama najchętniej weszłam bym do basenu z chłodną wodą Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 10:32 cześć dziewczynki, co u Was? ja od kilku dni wymiotuję, mam takie nudności rano, że ledwo żywa jestem. Ale to mnie tylko cieszy- moja fasolka daje znać. Poza tym nie chce mi się pracować- z prężnej kobiety zamieniam się w piecucha. Chce obiadki mężowi gotować, sprzątać i siedzieś w domku... nieźle, co? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 11:15 No kochana to dopadły Cię mdłosci ,nic nie poradzisz musisz to przeczekać min do 12 tc.Szybko zleci.Ominą Cię letnie uapły i ciąże przechodzisz w zimie.Ja juz chciabym urodzić i zobaczyć mojego synka.Mój maż całuje mój brzuch i mówi że tęski za Kacperkiem Trzymaj sie ! Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 13:50 Ale fajnie!!! ja już bym chciała mieć brzuszek!!! już w sierpniu zobaczysz dzidzię. Ale wiesz co? ten wątek naprawdę upadł. gdzie są nasze dziewczynki? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 14:45 Już się nie mogę doczekać kiedy przytule synka. Nasze dziewczynki coś się obijają.Wiem że Molcia w pracy i nie za duzo czasu,Kasiula pewnie nadal lezy,Kinga chyba pracuje,nie wiem co z Pamietką,Ewulą. Zobaczysz brzuszek Ci wyskoczy nawet nie będziesz wiedzieć kiedy.Ja mam 13 cm w pasie więcej i 3 kg na plusie. Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 14:58 przytyłaś tylko 3 kg? o kurde, jak to zrobiłaś???? musiałaś schudnąć generalnie i wszystko poszło w kacperka. napisz mi, co jadłaś. ja się tak boję przytyć, ale oczywiście nie chcę szkodzić mojemu dziecku. A kiedy zaczęłaś czuć, że masz brzuszek? co do kasiuuli to ja się na serio martwię. naprawdę. Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 15:23 Powiem Ci jak na spowiedzi Do 14 tc schudłam 1 kg ,pomimo braku mdłosci i wymiotów.Jadłam normalnie ,a nie za dwoje.Starałam sie jeść duzo owoców ,głównie jabłka,mandarynki ,kiwi.Unikałam słodyczy ,aczkolwiek zdarzało sie coś przekąsić słodkiego.Teraz naprawę jem duuuzo lodów,czasem chipsy jak mam ochote ( ale to rzadko ).Stwierdzam jedno ,że to czy przytyjesz zalezy od genów.Ja przed ciążą nie była jak osa ,wązyłam 63 kg.Wszystko idzie mi w brzuch. Moje uda,pośaldki i biodra sa bez zmian.Nawet talia została ) a raczej zarys jej.Z tyłu nie widać że jestem w ciąży. Jesli chodzi o brzuch,to ja do 17 tc chodziłam w normalnych portkach- sztruksach.Teraz chodze w dzinsach biodrówkach . Jak masz przytyć -przytyjesz nawet jak nie będziesz jeść słodkiego.Jak masz mało przytyć ,to będziesz jeść tak jak ja i waga będzie ok.Mysle że w 10 kg się zamknę Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 15:32 A to jest dziedziczne? moja mama mało przytyła- właściwie w ciąży schudła. tzn. przytyła odrobinę, a potem była chudsza. Ale zamotałam. I Boże, nie wierzę, że to zależy tylko od genów. A dieta nie ma znaczenia? no kurczę, jeśli będe zdrowo i mało jadła to chyba nie utyję? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 30.05.05, 15:41 Widzisz,moja mam będąc ze mną w ciąży ,przytyła ok 20 kg.Mówi że była tak gruba że nie widziała czubków butów Miała potęrzny brzuch a ja ważyłam 2700. Mam koleżankę która jadła normalnie a na wadze +25 kg.Chyba sie pomyliłam nie chodzi o geny a o hormony !!Gapa ze mnie sorki.Jedz normalnie ,a nie za dwoje.Ale przyjda takie dni że będziesz taka głodna i nie sposób odmówic sobie jedzonka serio )ale teraz są upały i ja więcej piję niz jem. Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 08:06 Jak fajnie sobie Was poczytać,jak bardzo się cieszę ze jesteście w ciązy. Magdo gratuluje ze mało przytyłaś,ja niestety aż 18 kg Maks ma 8 mc a ja jeszcze mam sporo do osiągniecia swojej wagi przed ciązą. No ale mały zaczął raczkowac więc moze bedę miała troche gimnastyki. Trzymajcie sie dziewczynki. A!na mdłości dobrze mieć rano zaraz po przebudzeniu jakis sucharek do przegryzienia Pozdrawiam,kornelcia Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 10:26 witam was dziewczyny po długim wekendzie ,nie było mnie tak długo bo miałam urlop ,byłam w niemczech u rodziny wczoraj wieczorem wrócilismy i dzis już znów do pracy molu dzis odbieram wyniki bo tak nie miałam czasu wieczorem napisze jak sie one przedstawiaja a bym zapomniała molu jak ci minął długi wekend ,jak dzidzia i co z twoim aparacikiem ja ciagle czekam na wieści , to cudnie tromyszko ze udało ci sie w końcu , chociaz masz mdłości to pewnie cudnie czujesz sie w tym stanie,mam nadzieje ze moje wyniki nie beda takie złe (troche sie boje) Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 11:06 Heloo witam w ten chłodny aczkolwiek super dzionek.Pogoda jest super ,nie ma słonka i to ma odpowiada. Maju trzymam kciuki za dobre wyniki. Kornelciu ,masz czas do zgubienia kg,jak to mówią 9 mcy rośnie brzuch to i 9 m- cy trzeba żeby spadł . Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 13:04 Magdo to mi mc został zeby z 10 kg zgubić,hehehhe a pomyslec ze kiedys byłam tak chuda ze bałam sie zeby mnie wiatr nie porwał hihi ale co tam dam radę,powolutku. pozdrawiam Ciebie i synia w brzuszku Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 13:09 Dziękuje za pozdrowionka i ja Was tez bardzo cieplutko pozdrawiam.Zobaczysz ,jeszcze będziesz laseczka ) synus zacznie chodzić a Ty zaczniesz za nim biegać ,waga szybciutko poleci w dół . Odpowiedz Link
mola16 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 19:47 Maju, czekam na wieści odnośnie wyników. Mam nadzieję, że będą dobre i teraz pozostanie tylko zrobić badania twojemu mężowi. Ja czuję się dobrze, trosze upały mnie męczyły, bo puchły mi nogi ale jakos dałam radę. W domku chodziłam na golaska i to mnie troszkę ratowało. Nie znosiłam mieć czegokolwiek na sobie. Niestety co chwilę byłam poklepywana przez męża, albo i stety. Chyba dobrz, że jeszcze się za mną ogląda. A z aparatem niestety jeszcze czekam, bo nie przyszedł z serwisu. Cholibka, gdybym wiedziała, że Minolta ma taki beznadziejny serwis to nie kupiłabym tego aparatu. A co się dzieje z dziewczynami? Boże czyżby aż tak mocno były zapracowane? Odpowiedz Link
maja303 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 31.05.05, 21:49 witam dziewczyny odebrałam wyniki i przedstawia sie to nastepujaco:prolaktyna 250mU/l,progesteron 15,7ng/l,IGg dodatnie a IgM ujemne i co o tym sadzicie jest dobrze czy żle??a testy owu zaczynam w piatek albo w sobote jak myslicie kiedy powinnam zaczac jesli okres miałam w zeszła niedziele, muszę sie was poradzić bo ta pani doktor moja to za bardzo mi tego nie wytłumaczyła pomruczała sobie cospod nosem popisała i powiedziała że wszystko dobrze zadawałam jej mnóstwo pytań a ona ze nie mam sie czym martwić ,ze wszystko jest okej ale miałam wrazenie ze chce mnie sie juz pozbyc bo klienci czekaja,molu nie zartuj nie masz jeszcze aparatu to naprawde godne pogardy ,kupiłas nowy sprzet i jeszcze nie mozesz sie tym cieszyć okropne ,molciu ja dopiero teraz pisze bo byłam u mamy na kawce wiesz jak to jest po pracy po wyniki i do mamusi na kawe podzielic sie wiadomosciami bo jeszcze zaszłam do mojej pani doktor po porade jak wygladaj moje wyniczki , ale moja mama mnie uspakajała ze nie mam sie czm martwic pomału doczeka sie tytułu babci a jak twoja mama molu bedzie miała pierwszgo wnuka od ciebie czy juz jest babcia , no wyobrazam sobie jak ci upał dokuczał ja nie jestem w ciazy a na słonce nie chciało mi sie wychodzic gdyby nie wyjazd do rodziny pewnie pojechałam bym nad morze bo uwielbiam na nie jezdzic,ale napewno maz cicho nie siedzial jak tak sobie spacerowałas po domku na golaska co? juz wyobrazam sobie co mój by chciał jakbym tak chodziła na poklepywaniu by sie nie skonczyło hi,hi Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 01.06.05, 10:35 IGg dodatnie oznacza że chorowałaś już ,tylko nie wiem co badałaś IgM ujemne oznacza że nie chorujesz w danej chwili.Progesteron masz ładny ,prolaktyna też.Nie wiem jakie masz długie cykle więc nie wiem co poradzić.Ale najlepiej zacząć robić testy na 3 przed owualcją. Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 01.06.05, 12:16 Cześć dziewczynki!!! maja- wyniki ładne. ja też się cieszę, że chłodno jest, bo nie jest mi już tak niedobrze. Choć wczoraj tak wymiotowałam, że nawet nie przyszłam do pracy. A dziś przeczytałam gdzieś na forum, że można mieć objawy, a mimo to ciąża może się nie rozwijać. Znowu mam paranoje, niebawem oszaleję od tego. Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 01.06.05, 12:35 Kochana po co czytasz takie posty co ???????????? Jak nie masz co robic to odpoczywaj bo dostaniesz po łapkach ,co za niedobra dziewczynka !! Wiem że się boisz o dziecko ,ale czytaniem takich postów nikomu nie pomozesz .Sama sie bałam i nadal boję o swoją ciąże bo jak wiadomo zycie niesie nam różne niespodzianki.Ale nie czytam rzeczy przygnębiających. Idź na spacer ,posluchaj muzyki ,odpręż się.Pogłaskaj brzuchola i będzie dobrze. Odpowiedz Link
jedna_chwilka przepraszam się się wtrące 01.06.05, 12:37 Tromyszko...ja Cię proszę, precz z paranoją a jak się czujesz? Odpowiedz Link
tromysza Re: przepraszam się się wtrące 01.06.05, 12:47 no mam mdłości straszne, a poza tym okey. Poza silnymi napadami paniki. W piątek idę na usg i chyba oszaleję do tego czasu. A kinga ma usg dzis- trzymajcie za nią kciuki. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: przepraszam się się wtrące 01.06.05, 14:14 nie szalej tylko zrelacjonuj oczywiście za kingę kciuki zaciśnięte mam buziaki Jagoda Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: przepraszam się się wtrące 01.06.05, 14:16 Tromysz moja zlota, ty to tez manto powinnaś dostać, za czytanie głupotliwych postów....a po brzusiu się nie nalezy głaskac, jak cię boli bo to tylko powoduje zwiększenie skurczów, w szpitalu sie dowiedziałam. rąsie możesz trzymać na brzusiu, ale głaskac się, klepać lepiej nie, siostry nam powiedziały na oddziale...no to aby do piątku.... a wole to chcialam rzec , że nie wpadniesz nawet do nas na słówko...nie powiesz co u Ciebie.... no i oczywiście trzymamy kciuki za Kingę Odpowiedz Link
tromysza będe wpadać. 01.06.05, 14:25 wiecie jak ja się boję. no dosłownie się trzęsę. biedna dzidzia- matka wariatka. A brzuch mnie już nie boli, czasem ciagnie po bokach. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: będe wpadać. 01.06.05, 14:26 to bardzo dobrze))) tak ma boleć)))) a że się trzęsiesz to norma niestety, my juz naznaczone do końca zycia będziemy...no ale cóż, trzeba się starać dla dziecka) trzym się bejb)) i czekam na info) Odpowiedz Link
irazone Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 23:18 a ja przytyłam przez całą ciążę 5kg i zrzuciłam już 18kg dacie radę dziewczynki p.s. Tromyszko nie martw się wagą!!! byle maleństwo zdrowe było buziaki Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 03.06.05, 08:43 Tak ,tak spadnie Wam waga.Ja się o to staram. I staram się Wam tutaj nie zawracać głowy,ale jest u Was tak miło i cieplutko ze nie mogę odmówic sobie zaglądania do Was Chcę być kiedy Magdulka urodzi Kacperka,kiedy Tromyszka też się pochwali dzidziusiem i inne tez.I trzymam kciuki zeby to forum było zaciązone w 100%!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 12:37 Dziewczynki i co? Jak Kingi USG? Tromyszka lepiej dzisiaj? Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 12:54 kinga była na usg- jest okey- dzidzia ma 2 mm. mała dzidzia. na serduszko jeszcze za wcześnie. Czy ktoś może sprawić, że już będzie jutro o 9...? Pszczoła, Ty na pewno możesz. jesteś boska w końcu. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 13:42 Trmysza prosze cię...ja nadnaturalnych mocy nie mam, ja tylko słowem potrafię leczyć)))) bądź twarda jak Tomi Li Dżons w "Ściganym"!!!!!!! dobrze, że u Kingi jest w porzo) i u Ciebie tez będzie, czemu by nie mialo być? staraj się po prostu nie denerwować, bo wiesz, to jakby nie było szkodzi trochu twojej Kropeczce)))) czekamy na info jutro, a ty się nie zamartwiaj))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 13:57 Pszczoła weź nie czaruj, ja wiem, że Ty TO potrafisz Kinguś a tak się denerwowała...dobrze, że juz po. Tromyszka, zaklinam Cię, bo się zacznę denerwować z Tobą, kurde balans Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 14:36 dziękuję wam dziewczynki... ale wiecie jak to jest. I mam nadzieję, że to wy przyjdziecie szybko do mnie, a nie ja do was. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 14:54 ja na razie bejb, to rezygnuje ze starań, A Ty ANI MI SIĘ WAŻ WRACAĆ DO NAS!!!!!!!!!!!!!!!! Masz za 3 lata wrócić, jak o drugie dzieciątko będziesz się starać, a może wogle nie wracaj....życzę Ci, żeby Ci poszło bez stresu i oczekiwań))))) ale wiesz, możesz zaglądać i cioci Pszole opowiadac, jak Ci idzie)))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 14:57 ciociu...ciociu ale będzie fajnie w końcu przecież szystkie będziemy mamami * Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 15:11 tak, ja w to wierzę... Pszczoła, jak się nie starasz- to zajdziesz- zobaczysz. Takie życie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Tromysza i spóła-buła;-)) 02.06.05, 15:13 na razie mam embargo na starania... więc się nie staram Tromyszko..i dobrze, bo za bardzo się boję...może wkrotce dojdę do siebie, ale na razie jestem nawet zadowolona...chyba.. czym się bejb))) Odpowiedz Link