no skoro nie ma takowego wątku, to najwyższa pora go stworzyc.
Uwaga...wątek już jest.
dzis mój 4 dc, jakos tak lekko do tego podchodze, a pani dohtorka wcale nie i
wczoraj wycisnela ze mnie krewe, potem usg w 10dc i potem znow wyciskanie
krewki w 21dc.
takze moj mąż nie ma odwrotu, hihihii - wczoraj sobie to uswiadomil