Dodaj do ulubionych

USG z kontrastem, boję się

13.05.05, 08:14
Jestem po histeroskopii (20.04) w czasie której usunięto przegrodę macicy.
Dziś idę na USG z kontrastem, które ma pokazać czy macica dobrze się zagoiła
i jak teraz wygląda. Czy jest tu ktoś kto miał wykonywane USG z kontrastem.
Boję się trochę tego badania, bo nie wiem jak to wygląda. W jaki sposób
podaje się kontrast do macicy? Ile się go podaje? Czy to boli? Czy można
uszkodzić szjkę macicy? Co się dzieje z tym kontrastem po badaniu?
Yba
Obserwuj wątek
    • martka.b Re: USG z kontrastem, boję się 13.05.05, 13:49
      ja mam mieć takie badanie.. ale to dopiero za jakieś 3-4 miesiące. Z tego co
      mówił lekarz jest to badanie dość inwazyjne. Chce mnie położyć do szpitala na 3
      dni, a potem skierować do sanatorium.. Ja mam mieć sprawdzane jajowody.. Też się
      trochę boję tego.. Przestraszył mnie z tym sanatorium.. Ale pocieszam się, że to
      dobry lekarz.. Trzymam kciuki!! Daj znac jak się czegoś dowiesz.. I bądź dobrej
      myśli.. Swego czasu czytałam na ten temat w internecie.. Jak znajdę, to wkleję..
      Lekarze wypowiadali się przychylnie. Pozdrawiam cieplutkosmile
      • aggutek Re: USG z kontrastem, boję się 13.05.05, 20:22
        Hej, miałam HSG klasyczne (z Rtg) ale wiem że
        kontrast podaje się tak samo, tylko że zamiast zdjęć
        zaraz po podaniu wcześniej zakłada się sonde usg
        (tak jak w usg dopochwowym).
        Najpierw przemywają, zakładają wzierniki, dezynfekują
        okolicę szyjki macicy, zakładają cewniczek przez
        kanał szyjki (nieprzyjemne) następnie podłączają do
        tego cewniczka strzykawkę i podają kontrast.
        To ostatnie jest bardzo, bardzo bolesne (mimo zastrzyku
        przeciwbólowego odpowiednio wcześniej) ale na szczęście
        trwa bardzo krótko - sekundy. Z drugiej strony czytałam
        że niektóre dziewczyny pisały że "aż tak strasznie nie
        bylo". Jeśli idziesz do szpitala aż na 3 dni może
        będziesz miała znieczulenie ogólne. Po badaniu jest tylko
        takie uczucie jak w kolejnych dniach miesiączki, także
        do przeżycia smile
        Dużo opinii jest na forum "niepłodność". Tam jest sporo
        kobietek które przez to przeszły.
        Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za pozytywny
        wynik.

        aggutek
        • yba2 Re: USG z kontrastem, boję się 14.05.05, 09:16
          Dzięki dziewczyny.
          Moje badanie zostało przesunięte na za tydzień. Ma się odbyć w warunkach
          ambulatoryjnych. Czy myślicie, że po tym badaniu mogę iść do pracy normalnie?
          Moje nieobecności są bardzo niemile widziane.
          Martka.b: napiszę jak było jak będę po.
          Pozdrawiam.
          Yba
          • ciapek7 Re: USG z kontrastem, boję się 15.05.05, 11:31
            hej, ja po tym badaniu wsiadłam w samochód i pojechałam do domu... Oczywiście
            jest to sprawa indywidualna, jak kto odczuwa ból, ale jak czytam listy o
            kładzeniu się do szpitala na trzy dni, znieczuleniu, a juz jak zobaczyłam o
            sanatorium, to się troszkę zdziwiłam...Mnie lekarz wkładał dwa razy cewnik, bo
            za pierwszym razem się obrócił i sobie wyszedł i za każdym razem nic kompletnie
            nie czułam. A samo wprowadzenie kontrastu da się wytrzymać. Bolało mnie
            najbarddziej gdzieś tak po godzinie , wzięłam środek przeciwbólowy i przeszło.
            Więc po pierwsze się nie bój i nie panikuj, bo to na prawdę nie jest takie
            straszne smile Ja teraz oczekuję dziecka i wyobrażam sobie, że dopiero bóle
            porodowe to będzie coś...ale nie ja pierwsza i nie ostatnia będę cierpieć tak.
            Mimo wszystko warto smile Pozdrawiam cieplutko !
            • martka.b Re: USG z kontrastem, boję się 16.05.05, 18:22
              Cześć dziewczynki.. Tak się zaczęłam zastanawiać nad sobą.. Poczytałam na forum
              "Niepłodność" i nikt nie leżał w szpitalu.. A nikt o sanatorium też nie
              wspominał.. Choć to jeszcze kwestia kilku miesięcy, zaczęłam się zastanawiać,
              czy lekarz nie szykuje dla mnie czegoś jeszcze, o czym mi nie powiedział.. Na
              razie powiedział mi tylko o szpitalu, bo może wiedział jak się boje szpitali i
              że nigdy jeszcze nie byłam, choc kilka razy cudem go uniknęłam.. Teraz to się
              dopiero boję, bo nie sądzę żeby po takim tylko badaniu chciał mnie wysyłać do
              sanatorium.. sad
              Pozdrawiam.
    • yba2 Re: USG z kontrastem, boję się 20.05.05, 18:10
      Jestem już po USG. Nie było tak strasznie. Nieprzyjemne było wkładanie kaniuli
      (tej rurki, przez którą podaje się kontrast) do macicy. Podawanie kontrastu
      bolało bardzo. Niestety aż dwa razy potwarzano tę całą zabawę, bo coś tam za
      pierwszym razem nie wyszło, więc bolało 2 razy. Ale przeżyłam. Teraz trochę
      krwawię i brzuch boli jak przy miesiączce. Po badaniu wsiadłam w samochód i
      pojechałam do pracy. Macica wygląda już całkiem normalnie, po przegrodzie nie
      ma śladu. Mam odczekać jeszcze 1 cykl i zacząć starania.
      Martka.b: Nie bój się, nie ma po co.
      Pozdrawiam.
      Yba
      • martka.b Re: USG z kontrastem, boję się 21.05.05, 07:31
        Dzięki Yba. Mam nadzieję, że jak musimy się troszkę postresować i pocierpieć to
        później czeka nas za to nagodasmile Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny!!
        Pozdrowieniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka