Dodaj do ulubionych

Do budeczki

20.05.05, 10:20
Witaj, co słychać? Ja dzisiaj byłam pierwszy raz na monitoringu, 13dc,
pęcherzyk 15mm, następna kontrola w poniedziałek. Mam takie pytanie (może
głupie) - ile mm mają Twoje pęcherzyki przed pęknięciem? Na moje wyczucie to
owu będzie dopiero za tydzień, ale zobaczymy...
Pozdrawiam, trzymaj kciuki, ja też trzymam.
Ola
Obserwuj wątek
    • budeczka Re: Do budeczki 23.05.05, 08:46
      Witaj Olu, o mało co bym nie przeoczyła twojego postu, strasznie szybko mnożą
      się wątki na tym forumsmile
      Gratuluję pojawienia się pęcherzyka!
      Wiesz że nie pamiętam dokładnie - miałam coś w okolicach 20 mm.
      A jakie masz cykle - po wielkości pęcherzyka widzę, że tak jak ja chyba trochę
      dłuższe?? U mnie nie schodzą poniżej 33 dni, więc owulację mam najczęściej
      około 20 dnia. Na monitoring przed 16 dniem nie mam się co wybierać.
      Jak zaszłam w drugą ciążę też chodziłam na monitoring - pierwszy raz miałam usg
      chyba około 13 dnia i już był pęcherzyk kilkunastocentymetrowy. Nawet myslałam,
      że tym razem owu będzie szybciej. A potem chodziłam co drugi dzień a on rósł i
      rósł (w międzyczasie były oczywiście starania bo cały czas słyszałam, że lada
      moment pęknie) - w okolicach 20 dnia miał 28mm - lekarka wysunęła
      przypuszczenie, że już nie pęknie i zrobi się cysta. Pogodziłam się z tym i
      machnęłam reką na ten cykl. A że akurat naszła mnie ochota na małe co nieco to
      się poprzytulalismy juz bez obciążenia "robimy dziecko"smile A za dwa dni miałam
      duży skok temperatury a 10 dni później beta wyszła dodatnia. Z moich wyliczeń
      wyszło, że pęcherzyk dorósł do 30 mm!! Nawet zastanawiałam się potem, czy
      czasem komórka jajowa nie była za stara i stąd poronienie, ale lekarze nie
      skłaniali się do takiej teorii. Chociaż gdzieś się spotkałam z opinią, że przy
      długich cyklach może występować taki problem.
      Trzymam kciuki za piekny przyrost pęcherzyka i pęknięcie z hukiem juz
      niedługo!!smile
      U mnie odstawienie duphastonu w 12 dniu po owu spowodowało opóźnienie @ o trzy
      dni i dzisiaj mam 10 dzień cyklu, jeszcze z 10 i znowu emocjesmile
      Czekam na doniesienia i pozdrawiamsmile
      Kasia
      • olek771 Re: Do budeczki 23.05.05, 17:16
        Witaj, u mnie cykle podobnej długości, 33 - 34 dni, ale... W piątek byłam na
        monitoringu, pęcherzyk 15 mm, zalecane przytulanko w niedzielę. Dodam - w
        piątek był 13 dzień cyklu, czyli według moich obliczeń tak jeszcze z tydzień do
        pęknięcia.Ok. Poszłam na monitoring dzisiaj (poniedziałek) i okazuje się, ze
        pęcherzyk ma 14,7mm i wygląda na pęknięty...Ha, nieco się zdziwiłam, ale dobra.
        Muszę iść jeszcze raz w środę rano, ale jutro zmierzę tempkę - robię już
        wykresy od ponad roku (w tym cyklu trochę się zaniedbałam) i wiem, jakie mam
        temperatury 2 fazy. Więc jeśli będzie ponad 36,9 to znaczy, że owu jednak była.
        A jeśli nie - cóż, mam zagadkę wink) będzie czy jednak nie? Pozdrawiam Cię
        bardzo serdecznie. Ola
        • budeczka Re: Do budeczki 24.05.05, 08:47
          Ha, no to masz zagwozdkęsmile
          Może po hsc wyszła ta wcześniejsza owulacja.
          Grunt że, jak sądzę, zastosowałaś się do lekarskich zaleceń odnośnie niedzieli
          smile)
          Tak myslę, że skoro w poniedziałek dało się jeszcze zmierzyć jego rozmiar, to
          chyba musiał byc świeżutko po peknięciu.
          Napisz jak tempka.
          Strasznie jestem ciekawa co powie gin w środę.
          Życzę ci z całej duszy sukcesu!!!!!smile Kciuki zaciśnięte!
          Kasia
          • olek771 Re: Do budeczki 24.05.05, 08:53
            Dzięki, Kasiu, za kciuki!!! Przydadzą się zawsze. Tempka dziwna, 36,8 czyli już
            nie niska, ale jeszcze nie ostatecznie wysoka.Poczekam do jutra i zobaczę. Albo
            już po owu, albo ten pęcherzyk był jakiś felerny i może będzie
            następny...Zobaczę i dam znać. Pozdrawiam serdecznie.Ola
            • budeczka Re: Do budeczki 25.05.05, 10:45
              Może skok był mały i będzie stopniowo rosnąć. Ja tak czasem mam i tak miałam
              ostatnio. Dzisiejsze usg powinno wyjaśnić.
              Ciekawa żem bardzo, a internet dostepny będę miała dopiero w poniedziałeksmile
              Gdyby ci się udało napisać jeszcze dzisiaj do 15...smile))
              Trzymaj się ciepło i dobrze wypocznij.
              Kasia
              • olek771 Re: Do budeczki 25.05.05, 12:25
                Hej, mamy zagwozdkę - Bielicki (i ja też). Temperatura typowa dla 1 fazy cyklu,
                a pęcherzyk...po prostu jest. Od zeszłego piątku ma 15 mm i nic się nie
                zmienia.W piątek idę na normalną wizytę i pogadam z doktorkiem. Myślę (teraz
                mnie trochę napadło na wynurzenia, mam nadzieję, ze Ci to nie przezskadza), że
                trzeba skończyć monitoringi. Niestety, nie potrafię wyluzowac. ostatnie pół
                roku robiłam badania, nie było wiadomo co i jak, nie czekałam na owu, bo i tak
                nie było starań, a cykle były niemalże książkowe (pękające pęcharzyki, śluz
                itd.). A teraz? Podobnie miałam przed zajściem w 2 ciąże - cykle zaczęły
                wariować miesiąc po rozpoczęciu starań. A monitoring jeszcze potęguje ten
                stres, z którym powoli przestaję sobie radzić. widzę więc dwa wyjścia - albo
                odpuszczamy minitoring i działamy "standardowo" albo dostaję coś, co
                przyspieszy proces zachodzenia (jezeli naturalnie Bielicki weźmie taką opcję
                pod uwagę), ponieważ przy takim samopoczuciu, jakie daje monitoring nic nie
                będzie z zachodzenia. Odezwę się po wizycie i napiszę, co
                ustalilismy.Pozdrawiam serdecznie.Ola
                • olek771 Re: Do budeczki 28.05.05, 13:24
                  Hej, to znowu ja, napiszę, bo trochę się zmieniło (i będziesz miała co czytać w
                  poniedziałek wink)
                  Jednak udało mi się nieco wyluzować, pogadałam z mamą (jest fizjologiem,
                  wykłada na AM) i w sumie odpuściłam ten cykl - mierzę temperaturę, ale
                  stwierdziłam, że się nie będę nakręcać.Wczoraj poszłam jeszcze ostatni raz na
                  monitoring - żeby zobaczyć, co się dzieje (zakładałam, że nic) i powiedzieć
                  doktorowi, że nic z tym nie chcę robić, samo się wyjaśni. Pełen luz.I
                  cóż...okazało się, że pęcherzyk ruszyło i to tak, że był elegancko gotowy do
                  pęknięcia smile).W związku z tym zalecenie upojnego weekendu i we wtorek zobaczę,
                  czy faktycznie pękł.No i robię pomiary temperatury, więc o skoku też się
                  dowiem. Bielicki stwierdził, że takie "coś" bardzo rzadko się zdarza.Pozdrawiam
                  i do napisania po weekendzie.Ola
                  • budeczka Re: Do budeczki 30.05.05, 09:15
                    No no, napięcie rośnie jak w dobrym thrillerzesmile)
                    W piatek już nie zdążyłam ci odpisać, a tu dzisiaj takie wieści! To ci leniwy
                    pęcherzyk, sjestę sobie zrobił no!
                    Mocniej zaciskam kciuki i czekam na dalsze doniesieniasmile
                    Widzę, że obie mamy "oryginalne" zawirowania (pisałam ci o pęcherzyku 30 mm).
                    U mnie jeszcze czasem jest tak, że w normalnym czasie pojawia się śluz płodny,
                    po kilku dniach skacze temperatura, po czym zaraz spada spowrotem, śluz zanika
                    i za kilka dni zaczyna się to samo od nowa i dopiero jest owulacja. Oczywiście
                    cały cykl się wydłuża do ponad 40 dnisad Przy tym wielkim pęcherzyku też chyba
                    tak miałam.
                    Monitoring z jednej strony daje komfort, że widzisz co się tam dzieje, wiesz że
                    na pewno była owu, a z drugiej strony powoduje duże napięcie psychiczne, nie
                    pozwala mysleć o niczym innym. A wiadomo jak takie coś może zablokować
                    organizmsad
                    Ja bym sobie odpuściła monitoring, bete itd, ale te cholerne przeciwciała nie
                    pozwalają tak na luzie robić bachorkasad
                    Trzymaj sie Olu, myśl o tym wszystkim z radością - przecież to prowadzi do
                    wyczekiwanego dzidziusiasmile
                    Pozdrawiam i czekam na wieścismile
                    Kasia
                    • olek771 Re: Do budeczki 30.05.05, 15:02
                      Witaj po długim weekendzie smile) Wiesz, ja jeszcze oprócz monitoringu stosuję
                      metodę objawowo - termiczną (bynajmniej nie ze względów ideologicznych; po
                      prostu lubię wiedzieć, co się dzieje z moim organizmem). Przypuszczam, ze
                      pęcherzyk się zablokował z powodu sytuacji (duży stres), a potem, jak już sobie
                      odpuściłam cykl, to znowu zaczął rosnąć. Poczekamy, zobaczymy wink) Trzymam
                      kciuki za Ciebie, pozdrawiam serdecznie.Ola
                      • budeczka Re: Do budeczki 31.05.05, 09:50
                        Witaj równieżsmile
                        Czekam na doniesienia o dzisiejszym usg i trzymam kciuki za piękny ślad po owu!

                        A ja po trzech dniach nie mierzenia temperatury wczoraj sobie zmierzyłam i
                        wpisując do wykresu uświadomiłam sobie, że to już 16 dzień cyklu a od kilku dni
                        mam sluz płodny i pora brać się do robotysmile))
                        Odpuszczam sobie monitoring, zdam się na tempkę. Leki mam, wiem jak brać, nie
                        będę się podglądaćsmile
                        A może nam wyjdzie prawie jednocześniesmile))))
                        Pozdrawiam, napisz po wizycie.
                        Kasia
                        • olek771 Re: Do budeczki 31.05.05, 11:26
                          Witaj, pęcherzyk pęknięty, Bielicki super zadowolony (tak go to ucieszyło, aż
                          się zdziwiłam),choć dzis szłam już spokojna na USG - tempka od 2 dni w II
                          fazie, szyjka niska, twarda, zamknięta (typowe dla II fazy u mnie - po prawie 2
                          latach obserwacji się nauczyłam, jak to wygląda) - teraz pozostaje tylko
                          czekać. Od niedzieli mam brać luteinę 2xdziennie, a 13 czerwca zrobić betę
                          (choć może zrobię już 10 wink, bo nie chcę brać luteiny bez sensu).Teraz ja
                          mocno trzymam kciuki za Ciebie!!!! i w następnym cyklu też sobie odpuszczę
                          monitoring - przekonałam się, że mogę polegac na własnych obserwacjach.
                          Pozdrawiam bardzo serdecznie w ten nareszcie chłodniejszy dzień (ale burza
                          wczoraj była niesamowita!) Ola
                          • budeczka Re: Do budeczki 31.05.05, 13:12
                            Ale się ucieszyłam!!smile)
                            Super!!! Teraz trzymam kciuki za zagnieżdzenie się maluszkasmile))
                            Dam znać kiedy u mnie skoczy tempka.
                            Dbaj o siebie na wszelki wypadek!!smile
                            Kasia
                            • olek771 Re: Do budeczki 31.05.05, 20:17
                              Dziękuję - kciuki zawsze się przydadzą smile A ja trzymam za Ciebie i odezwij
                              się koniecznie po skoku temperatury - może faktycznie nasze maluchy będą prawie
                              w tym samym wieku? Byłoby fajnie. Pozdrawiam serdecznie i czekam na wieści.
                              Ola
                              P.S.Ale mamy już rozbudowany ten nasz wąteksmile)
                              • budeczka Re: Do budeczki 01.06.05, 08:51
                                No, rozbudowałysmy sięsmile))
                                U mnie dzisiaj jeszcze nie było skoku. A tak w ogóle to wygląda jakby mi się
                                termometr zaciął, bo od ponad tygodnia mam ciągle 36,2 i linię ciągłą na
                                wykresiesmile
                                Trochę się martwię, bo mam lekkie plamienia. Wczoraj po staraniach nawet
                                pojawiło sie trochę więcej krwi. Zastanawiam się czy to może po duphastonie.
                                Przed drugą ciążą brałam go przez trzy miesiące i w pierwszym też tak miałam.

                                He he, zastanawiam się co będzie jak ci się uda. Przyznasz się czy będziesz
                                symulować dalsze staraniasmile))))) Bo jeśli zamilkniesz całkiem to domyslę się,
                                że jest sukcessmile))))))
                                (oczywiście zrobisz co zechcesz, tak sobie tylko żartuję)
                                Pozdrawiam bardzo serdecznie!!
                                Kasia
                                • olek771 Re: Do budeczki 01.06.05, 13:39
                                  He, he, nie będę symulować,ale też nie będziemy za duzo o tym pisac (jeśli się
                                  uda). Znajdziemy sobie nowe tematy...
                                  A to nie krwawienie okołoowulacyjne? Tak pytam, bo mi się zdarzyło może dwa
                                  razy w życiu, kilka dni i nawet dość intensywnie (nawet ze strachu poleciałam
                                  do Bielickiego, bo co innego czytać o krwawieniu, a co innego je mieć). Czy
                                  duphaston daje takie efekty uboczne? Wiem tylko o krwawieniu z odstawienia, ale
                                  tak w środku cyklu? Tempki mi się też kilka razy zdarzyły takie "stałe", tzn,
                                  przez jakiś czas na jednym poziomie (ale jak masz wątpliwosci, sprawdź innym
                                  termometrem wink)
                                  Napisz mi jeszcze (jezeli wiesz) - czy jeśli zrobię betę w 10 - 11 dniu drugiej
                                  fazy (normalnie mam 13 dni) to wynik będzie wiarygodny? Kiedy Ty masz robić?
                                  Pozdrawiam bardzo serdecznie, rozbudowujmy dalej nasz wątek smile))))Ola
                                  • budeczka Re: Do budeczki 02.06.05, 10:30
                                    Cieszę się, że jednak dasz znaćsmile
                                    A potem cicho sza!smile

                                    W poprzedniej ciąży zrobiłam betę rano 10 dnia (faza taka sama - w 14 dzień
                                    przychodzi @) i wyszło kilkadziesiąt jednostek - niezbyt dużo, ale o ciąży juz
                                    zaświadczyły. Myślę, że 11 dzień jest dobry - beta wychodzi wcześniej niż testy
                                    ciążowe, a testować można już w dzień spodziewanej miesiączki. Poza tym w razie
                                    niepowodzenia im szybciej odstawi się duphaston tym okres mniej się spóźni.
                                    Dzisiaj podniosła mi się tempka o 2 kreski. Wczoraj okropnie bolały mnie
                                    jajniki, aż miałam jakieś skurcze w podbrzuszu. Jak temperatura będzie dalej
                                    rosła to znaczy, że wczoraj jajko się wydobyłosmile A starania były przedwczoraj
                                    wieczoremsmile Zastanawiam się czy jest sens dzisiaj powtarzać - przez te bóle w
                                    ogóle nie mam ochotysad
                                    Plamienia już nie mam, może rzeczywiście to owulacyjne, ale normalnie tak nie
                                    mam. Łączę to jednak z duphastonem - przecież bierze się go też na
                                    wyregulowanie cykli, a więc ma duży wpływ na gospodarkę hormonami i owulację.
                                    Ktos mi napisał, że krwawienia owulacyjne spowodowane są gwałtownym spadkiem
                                    jakiegoś hormonu - może duphaston zwiększył ten spadek.

                                    No to ty robisz betę przed weekendem a ja posmile))
                                    A tak z ciekawości - gdzie robisz?
                                    Uściski
                                    Kasia
                                    • olek771 Re: Do budeczki 02.06.05, 12:22
                                      Hej,hej,to czekaj teraz cierpliwie, a temperatura niech rośnie smile))))
                                      Co do krwawienia - cieszę się, ze ustało (nie podejmuję się naturalnie
                                      interpretacji wiążącej, bo nie jestem lekarzem, ale napiszę tylko, że u mnie
                                      ono też nie jest normą, bo zdarzyło mi się tylko 2 razy w okolicy owulacji).Ja
                                      robię betę też po weekendzie (w środę lub czwartek), myślę, że w Diagnostyce na
                                      Weigla.Trochę daleko, ale w Eurolabie na Oławskiej robiłam w poprzedniej ciąży
                                      i teraz mam złe skojarzenia, więc zmienię laboratorium (oczywiście to nie ma
                                      nic wspólnego z jakością - to tylko moje zwichnięcia psychiczne wink
                                      Trzymaj się ciepło i niech temperatura dalej rośnie (co do przytulania - jeżeli
                                      nabierzesz ochoty, to tak, a jak nie, to nie ma sensu się zmuszać - chyba, że
                                      jeszcze, mimo skoku, jest śluz płodny - wtedy można spróbować smileOla
                                      • budeczka Re: Do budeczki 02.06.05, 14:43
                                        Właśnie miałam na mysli przyszły weekend - a więc ty przed (np. czwartek) a ja
                                        po (poniedziałek) smile)
                                        Betę zawsze robiłam na Weigla, niestety podrożała od zeszłego rokusmile

                                        Nooo tak się zastanawiam - rano był jeszcze śluz, teraz nie przygladałam się
                                        specjalnie... nooo sama nie wiemsmile Muszę to przemyslećsmile)
                                        Kasia
                                        • budeczka Re: Do budeczki 03.06.05, 14:40
                                          Dzisiaj tempka skoczyła jeszcze o dwie kreski!!smile
                                          Wygląda na to, że owu była, pewnie przedwczorajsmile
                                          Poprawki wczoraj już nie robiliśmy - popołudniu objawów płodności juz nie było
                                          widaćsmile
                                          Miłego weekendu ci życzę!
                                          Kasia
                                          • budeczka Re: Do budeczki 03.06.05, 14:42
                                            Aaaa zapomniałam - jestem ciekawa co ci powiedział Bielicki jak poleciałaś do
                                            niego z tym krwawieniem owulacyjnym?
                                            Pa
                                            • olek771 Re: Do budeczki 03.06.05, 15:03
                                              Witaj. To teraz czekamy...ale zawsze raźniej we dwiesmile)Bielicki sugerował
                                              zrobienie bety dopiero w poniedziałek 13 czerwca, ale zrobię wcześniej (chcę w
                                              środę).
                                              Co do krwawienia - zrobił usg, stwierdził pęcherzyk gotowy do pęknięcia,
                                              uspokoił mnie, ze takie krwawienia się zdarzają i są fizjologiczne i to tyle.
                                              Życzę miłego weekendu, odpoczynku i nie za wysokich temperatur.
                                              Pozdrawiam serdecznie.
                                              Ola
                                              • budeczka Re: Do budeczki 06.06.05, 08:48
                                                Witaj Olusmile
                                                No to czekamy razemsmile
                                                Do środy już tak blisko! Który to będzie dzień po owulacji, nie za wcześnie?
                                                A jak się czujesz? Jakieś przeczucia, objawy?smile)

                                                Zaciekawiłaś mnie - dlaczego nie za wysokich temperatur? Myslałam, że im wyższe
                                                tym lepsze - świadczą o wysokim poziomie progesteronu.
                                                Gorące uściski na ten ważny tydzieńsmile
                                                Kasia
                                                • olek771 Re: Do budeczki 06.06.05, 09:58
                                                  Temperatur powietrza smile)) Ale to nam, według prognoz, w najbliższym czasie nie
                                                  grozi. Zaś temperatur mierzonych - jak najbardziej wysokich.
                                                  Dobrze - napiszę Ci o swoich przeczuciach i obserwacjach, ale bierz na nie
                                                  poprawkę (wiesz, jak jest, kiedy się bardzo chce).
                                                  Od wczoraj biorę luteinę - fuj.Ale jak trzeba to trzeba. 5 dnia temperatura
                                                  poszła do góry o jeszcze jedną kreskę i trzyma (to nie luteina, bo jeszcze
                                                  wtedy nie brałam). Dzisiaj 8 dzień II fazy.
                                                  W akcie desperacji wywołanym oporem pęcherzyka przed rośnięciem (czyli około 2
                                                  tygodni temu) zamówiłam na allegro testy owulacyjne (cykl majowy spisałam na
                                                  straty, ale chciałam mieć wsparcie w cyklu czerwcowym). Dostałam je, a jako
                                                  bonusy - testy ciążowe (mają większą czułość niż normalinie no i jest ich
                                                  sporo, więc mogę się bawić w testowanie). Dzisiaj rano też zrobiłam - pojawił
                                                  się ledwo dostrzegalny cień drugiej kreski (ale nie chcę sobie na razie robić
                                                  zbyt wielkich nadzieji). Poza tym - lekkie pobolewanie podbrzusza od kilku dni
                                                  (coś takiego miewałam kiedyś przed miesiączką, ale potem przeszło). Tak to na
                                                  razie wygląda...A u Ciebie? Jak temperatura? Jak przeczucia?
                                                  Pozdrawiam cieplutko w ten zimny i pochmurny dzień. Do następnego posta.Ola
                                                  • budeczka Re: Do budeczki 06.06.05, 11:54
                                                    O rany, czyli jestem monotematyczna, inny rodzaj temperatury w ogóle nie
                                                    przyszedł mi do głowysmile)
                                                    Mocno trzymam kciuki za tę druga kreseczkę, żeby zrobiła się tłuściutka!!!!
                                                    Tfu tfu, żeby nie zapeszyćsmile)

                                                    U mnie temperatura po tym dwuczęściowym skoku o pięć kresek znowu jest
                                                    constans. Takiego wykresu to jeszcze nie miałam - odwrócona "zetka"smile
                                                    Z przeczuć tym razem zrezygnowałam. W poprzednim cyklu miałam ogromne - bolały
                                                    mnie mocno jajniki, podbrzusze jak przed okresem i takie wewnetrze poczucie, że
                                                    się udało. Wynik bety mocno mnie zaskoczył! Teraz nic nie myslęsmile Objawów
                                                    żadnych, ale to dopiero piaty dzień... Za tydzień będzie moja chwila prawdy.
                                                    Co prawda jajniki też mnie pobolewają, ale robią to już od ponad miesiąca i
                                                    jeśli nic nie wyjdzie to idę na wizytę do Bielickiego, bo trochę mnie to
                                                    niepokoi.
                                                    Już się nie moge doczekać tej twojej bety!smile
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do budeczki 06.06.05, 13:31
                                                    Ja też bym tak zinterpretowała wypowiedź o temperaturze wink - nie tylko Ty
                                                    jesteś monotematyczna. Zanim zrobię betę, to będę bawić się w te testy - jak
                                                    napisałam, mam ich mnóstwo. Ja też się trochę boję przeczuć, a właściwie
                                                    możliwego rozczarowania, więc na razie nie chcę o tym pisać zbyt wiele. Jak się
                                                    udało, to i tak się wkrótce dowiem (i napiszę też). Trzymam kciuki za Ciebie i
                                                    temperatury.Pozdrawiam.Ola
                                                    P.S. A kiedy chcesz robić betę? Wymyśliłam, że najpierw zrobię test normalny -
                                                    jak wyjdzie "+" zrobię betę zgodnie z zaleceniami doktorka - czyli dopiero w
                                                    poniedziałek, 13 czerwca.
                                                  • budeczka Re: Do budeczki 07.06.05, 07:49
                                                    I co i co i co????
                                                    Jak dzisiejszy teścik?????????

                                                    Ja chcę bete zrobić właśnie w poniedziałek 13. To będzie 12 dzień. Jeśli chodzi
                                                    o dni tygodnia to mam identyczną sytuację co miesiąc temu - owu w środę, beta w
                                                    poniedziałeksmile
                                                    Miłego dniasmile
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do budeczki 07.06.05, 20:46
                                                    Kreseczka niby nieco "mniej cienista", ale spokojnie czekam. Co ma być, to
                                                    będzie. U mnie w poniedziałek będzie 15 dzień II fazy. Zobaczymy.
                                                    Trzymaj się mimo koszmarnej pogody.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ola
                                                  • budeczka Re: Do budeczki 08.06.05, 08:21
                                                    To już nic nie mówię, cichutko w kąciku trzymam kciukismile
                                                    To betę ostatecznie robisz teraz, czy dopiero w poniedziałek?
                                                    Słoneczne pozdrowienia!
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do budeczki 08.06.05, 10:02
                                                    Hej, ale ten nasz wątek się rozrósł! Betę zrobię w poniedziałek - tak jak
                                                    zalecił Bielicki. Nie mogę się dodzwonić do Diagnostyki (pewnie to efekt burzy
                                                    z zeszłego tygodnia). Czy możesz mi podać, ile kosztuje u nich beta, ile się
                                                    czeka na wynik i jakie mają godziny otwarcia?
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                    Ola
                                                  • budeczka Re: Do budeczki 08.06.05, 10:38
                                                    Ola, to masz silną wolę z tym czekaniem do poniedziałku!!smile
                                                    (czy to po testach już masz pewność?...smile)

                                                    Beta kosztuje 30 plus 3 zł. za pobranie krwi. Czynne od 8 do 18 godziny. Czeka
                                                    się różnie... Ostatnio robiłam około 9 rano, wynik miał być ok. 13. Ostatecznie
                                                    był przed samą 18. Dzwoniłam kilka razy i ciągle słyszałam, że już lada moment
                                                    będziesmile Jak się robi popołudniu, to na drugi dzień rano jest.
                                                    Ogólnie są w porządku i mają jedne z najniższych cen we Wrocławiu na wszystkie
                                                    badania. Mam u nich kartę stałego klienta i zniżkę 10 procentsmile
                                                    Kasia
                                                  • gosia766 Re: Do budeczki 08.06.05, 11:17
                                                    cześć mam pytanko, ja dopiero bęe zaczynała pierwszy cykl stymulowaniem
                                                    owulacji, mogłabyś mi powiedzieć ile razy w miesiącu trzeba robić monitoring,
                                                    bo kazał przyjść w 12 dc
                                                  • budeczka Re: Do budeczki 08.06.05, 13:43
                                                    Gosiu, zadna z nas nie miała stymulowanej owulacji. Monitoring służył nam tylko
                                                    do dokładnego określenia terminu owulacji, żeby dobrze wstrzelić się ze
                                                    staraniami. O ilości wizyt decydował lekarz w zależności od wielkości
                                                    pęcherzyka.
                                                    Ponieważ ja na podstawie temperatury, śluzu i historii wiedziałam mniej więcej
                                                    kiedy będzie owu, wystarczyły mi dwie wizyty - tuż przed i trzy dni później na
                                                    potwierdzenie przebycia owulacjismile
                                                  • olek771 Re: Do budeczki 08.06.05, 20:28
                                                    Witaj - ja chodziłam nieco częściej, bo, jak pewnie doczytałaś z początku tego
                                                    wątku - mój pęcherzyk opornie rósł wink)
                                                    Co do monitoringu przy cyklu stymulowanym - pewnie będziesz chodzic do lekarza
                                                    co 2-3 dni (żeby sprawdził, czy są pęcherzyki, ile i jak rosną); zasugeruje Ci
                                                    najlepszy dzień na współżycie, a potem tylko sprawdzi, czy pęcherzyk pękł w
                                                    przewidywanym terminie.
                                                    Kasiu - napisz mi proszę, ile kosztuje beta w Diagnostyce, ile się czeka, kiedy
                                                    mają otwarte i czy podają normy? Dzwoniłam tam wczoraj i dzisiaj, ale mają
                                                    uszkodzony numer.Dziękuję i pozdrawiam.Ola
                                                  • gosia766 Re: Do budeczki 08.06.05, 21:05
                                                    Dzieki za odpowiedź, bo właśnie niestety przyszła do mnie ciota i niestety
                                                    zaczynam cykl z CLO, pytam sie bo leczę sie prywatnie i martwie się żę będzie
                                                    mnie to kosztowało duzo pieniędzy, ale coż czego sie nie robi żeby zajść w
                                                    ciąże a może sie uda w tym cyklu juz zaczynam sie obawiać że nie będzie tak
                                                    łatwo
                                                  • budeczka do Oli! 09.06.05, 08:26
                                                    Oleńko, napisałam ci o diagnostyce wczoraj po godz. 10, widocznie umknął ci
                                                    post - zajrzyj sobiesmile
                                                    Dopiszę tylko, ze oczywiście na wydruku są podane normy.
                                                    Pozdrawiam serdecznie,
                                                    wreszcie trochę odpoczynku od tej szarugi i deszczu!
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Do Kasi 09.06.05, 18:06
                                                    Dziękuję - ja jakaś ślepa jestem chyba wink
                                                    Faktycznie, beta nie jest droga (nic, w porównaniu z tym, co wydałyśmy - bo
                                                    sądzę, że Ty też - na badania diagnostyczne).
                                                    Czekam do poniedziałku. Te kreski mi wychodzą codziennie silniejsze,więc coś
                                                    już wiem. Pomyślałam, ze jak ma być dobrze, to będzie i nie ma znaczenia, kiedy
                                                    zrobię betę (tzn. w piątek czy w poniedziałek), a jeśli nie ma być dobrze, to
                                                    tak samo nie ma znaczenia z betą. W każdym razie staram się zachować spokój.
                                                    Pozdrawiam wieczornie i słonecznie.
                                                    Ola
                                                  • budeczka Re: Do Oli 10.06.05, 07:55
                                                    Te coraz wyraźniejsze kreski brzmią obiecująco, ale nic nie piszę...

                                                    Mi zależy, żeby betę zrobić przed terminem miesiączki, żeby w razie czego jak
                                                    najszybciej odstwić duphaston. W poprzednim miesiącu i tak opóźnił mi okres o
                                                    trzy dni.
                                                    Objawów ciąży nie stwierdzam u siebie kompletnie żadnych, nawet jajniki prawie
                                                    przestały mnie pobolewaćsad
                                                    Tylko temperatura jeszcze trochę wzrosła i zrobiła mi się trzecia fazasmile
                                                    Też staram się o cierpliwość i na nic się nie nastawiam.
                                                    Życzę ci miłego odpoczynku w weekend i ...
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do Oli 10.06.05, 08:15
                                                    Witaj.To czekamy do poniedziałku, a potem, czego obu nam życzę, do środy, żeby
                                                    powtórzyć. Trzymaj się ciepło i życzę miłego weekendu (postaram się zrobić betę
                                                    rano w poniedziałek, więc po południu powinnam mieć wynik).
                                                    Ola
                                                  • olek771 Re: Do Oli 13.06.05, 14:36
                                                    Witaj, wyciągam nasz wątek, bo go wyrzuciło z 1 strony!!! Byłam rano zrobić
                                                    betę, mogłabym już zadzwonić, ale...się boję. Absurdalne, nie? Pozdrawiam
                                                    cieplutko, daj znać, co u Ciebie. Ola
                                                  • olek771 Do Kasi 13.06.05, 16:35
                                                    Zadzwoniłam. 670mlU/ml. 2-3 tydzień. Nie wiem, co jeszcze napisać. Pozdrawiam
                                                    serdecznie.Odezwij się.Ola
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 14.06.05, 07:47
                                                    Ole! ole! ole! ole!
                                                    To takie skrzyżowanie mojej radości z twoim imieniemsmile
                                                    Gratuluję, cieszę się i w ogólesmile !!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Wysyłam ci wszystkie moje najbardziej pozytywne myśli!
                                                    Och, fantastycznie!
                                                    Prawdę mówiąc tego się spodziewałam - w niedzielę nie dostałaś okresu, no i te
                                                    kreski na testach...
                                                    Co masz teraz robić, kiedy do Bielickiego?

                                                    Ja dzisiaj będę przeżywać twój wczorajszy strach...
                                                    Zrobiłam betę wczoraj o 15 i wyniki mają być dzisiaj przed południem. Jak tylko
                                                    się dowiem napiszę.
                                                    Trzymaj się cieplutko, bądź dobrej mysli i dbaj o siebiesmile
                                                    Ściskam cię z całej siłysmile)
                                                    Kasia
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 14.06.05, 10:20
                                                    Już wiem. Poniżej 1,0.
                                                    Buuuuuuuuuuuu!
                                                    Ale twoim szczęściem cieszę się z całej siłysmile
                                                    A tak by było fajnie iść "łeb w łeb"...
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 14.06.05, 13:04
                                                    Przykro mi, że Ty nie sad
                                                    Bo jak pisałaś o tej temperaturze, która się jeszcze trochę podniosła, to tak
                                                    myslałam, że może...Ale trzymam kciuki - bardzo mocno i będę dużo myśleć o
                                                    Tobie. Ja jutro jeszcze muszę powtórzyć - wiesz, po 48 godzinach.Ten wynik
                                                    będzie tak samo istotny, jak ten wczorajszy.Zobaczymy.Nie wiem, czy będziesz
                                                    chciała jeszcze do mnie pisać - mam nadzieję, że tak, ale zrozumiem, jeśli
                                                    nie.Bardzo, bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.Ola
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 14.06.05, 14:18
                                                    No coś ty, Ola, oczywiście, że będę pisać i będę ci mocno kibicować. Ja się
                                                    naprawdę szczerze cieszę, że ci się udało!!!smile
                                                    Mam nadzieję, że za miesiąc, dwa dołączę do Ciebie i będziesz mi udzielać porad
                                                    jako ta bardziej doświadczona w ciążysmile) I może się umówimy na wizytę do
                                                    Bielickiego w tym samym czasiesmile
                                                    A na razie czekam na twój środowy wynik bety i wierzę, że tym razem będzie
                                                    wszystko dobrze!!!!
                                                    Gorąco pozdrawiam
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 14.06.05, 19:54
                                                    Dziękuję. Idę jutro na betę - rano - więc po południu dam znać, co i jak. Potem
                                                    zadzwonię do doktorka. Trzymaj się cieplutko. Ola
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 15.06.05, 18:07
                                                    Witaj. Mam doła. Beta - 1725 mlU/ ml - przyrosła za dużo. Bielicki kazał
                                                    powtórzyć badanie w piątek (co zrobię), ale się zdenerwowałam - dobrze wiem, co
                                                    oznacza za duży przyrost bety. Niby w poprzedniej ciąży też tak raz miałam,
                                                    więc moze to chwilowe i przypadek, ale się denerwuję.Pozdrawiam serdecznie.Ola
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 16.06.05, 09:41
                                                    Olu, nie masz się co na wyrost martwić!!!
                                                    To nie jest jakiś szczególnie za duży przyrost. Poczytałam trochę w internecie
                                                    o becie i o zaśniadzie (bo pewnie o nim myslisz). Przyjmuje się, że beta
                                                    przyrasta o 100 procent w ciągu 48 godzin. Wszędzie mówią o minimum, czyli 66
                                                    procent, a nie podają górnej granicy przyrostu. Natomiast jeśli chodzi o
                                                    zaśniad, to nie znalazłam żadnych konkretów, tylko określenia "bardzo duży
                                                    przyrost" - twój takim chyba nie jest.
                                                    No i najważniejsze - beta przyrasta trochę szybciej przy ciąży bliźniaczejsmile

                                                    Spróbuj odetchnąć i uzbroić się w cierpliwość. Poczekaj do wyników piatkowych i
                                                    jak przyrost znowu będzie większy to idź na usg - przy takiej becie już pokaże
                                                    ciążę a obraz zaśniadu jest charakterystyczny.
                                                    Ja jestem dobrej myśli, że to fałszywy alarm; tym bardziej, że juz tak miałaś i
                                                    zaśniadu nie było!
                                                    Myslę o tobie ciepło, trzymaj się!
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Dziękuję :-)) 16.06.05, 12:55
                                                    za słowa otuchy. Też poczytałam o zaśniadzie, popytałam na forum, zadzwoniłam
                                                    do laboratorium i jestem spokojniejsza. Wygląda na to, że ta beta może sobie
                                                    tak trochę skakać (jak powiedziała pani z "Diagnostyki"). Powtórzę juto badanie
                                                    w "Diagnostyce" i jeszcze jednym laboratorium i dam znać - wyniki poznam koło
                                                    16.Pozdrawiam serdecznie.Ola
                                                    P.S. Ciąża mnoga - czemu nie smile) (ale musiałyby być jednojajowe)
                                                  • budeczka Re: Dziękuję :-)) 16.06.05, 13:18
                                                    No to na poczatku będziesz im przypinać kolorowe wstążeczki dla rozróżnienia
                                                    smile)))

                                                    Jutro po 16 już nie będę on line, więc twoje wyniki poznam dopiero w
                                                    poniedziałeksad Ale jestem przekonana, że będzie w porządkusmile!!
                                                    Uściski
                                                    kasia
                                                  • olek771 Re: Dziękuję :-)) 17.06.05, 17:56
                                                    Hej. Moja dzisiejsza beta - 4866 mlU/ml. Znowu ponad 100%. W środę idę do
                                                    Bielickiego na USG. Na razie kazał mi się nie martwić. Możliwości są 3:zaśnad,
                                                    ciąża mnoga, szalona ciąża pojedyncza smile
                                                    Nie mam przeczucia, że coś jest źle, więc może to dobrze rokuje? Tak szukam
                                                    pocieszenia i wsparcia - szkoda, że dopiero w poniedziałek będziesz on-line :-
                                                    ((
                                                    Poza tym:ciekawostka - dla porównania zrobiłam betę jeszcze w Dialabie na
                                                    Krzyckiej. Wynik 4287mlU/ml. Za duża różnica jak na błąd laboratoryjny...
                                                    Pozdrawiam serdecznie.Ola
                                                  • gosia766 Re: do olek71 18.06.05, 11:47
                                                    włąśnie wróciłam z usg, i mam 9 pęcherzykó w tym jeden dominujący 21 mm, mam
                                                    zacząć starnia i jets szansa, także zobaczymy za 2 tyg. życzę ci powodzenia
                                                    żeby tobie sie juz udało, pozdrawiam
                                                  • budeczka do Oli 20.06.05, 09:08
                                                    Olu, mam wrażenie, że przy zaśniadzie ten przyrost byłby bardziej dynamiczny. A
                                                    tu znowu tylko trochę ponad 100 procent! Trzeba być dobrej mysli!!!
                                                    Ciąża to nie matematykasmile)
                                                    A ta różnica w wynikach to ciekawa sprawa. Które badanie robiłaś pierwsze i
                                                    jaka była różnica w czasie? Jeśli robiłaś prawie w tym samym czasie, to jest to
                                                    pocieszające - wynikałoby z tego, że badania mają taki margines błędu, że te
                                                    parę procent więcej przyrostu może nie mieć żadnego znaczenia!!
                                                    Nieustająco trzymam kciuki i przesyłam pozytywne myśli!smile

                                                    Zobacz jak czasem nadmiar wiedzy szkodzismile Wiekszość kobiet w ciąży nawet nie
                                                    wie, że jest coś takiego jak beta HCG i są spokojniejsze. A my - drążymy temat
                                                    we wszystkie strony. Później okaże się, że wszystko jest w najlepszym porządku
                                                    i tyle stresu było niepotrzebnego. I najgorsze, że w naszym przypadku cała
                                                    ciąża będzie pewnie takasad Co chwila jakieś niepokoje i stresy. Boję się, że
                                                    nasze doświadczenia nie pozwolą nam się cieszyć tak w pełni ciążąsad Obym się
                                                    myliła!!!
                                                    Ale ja tu cię miałam wesprzeć a zaczęłam smęcićsmile)
                                                    Poczekamy do usg i powinno się wszystko wyjaśnić. Jeszcze tylko dwa dni i,
                                                    jestem przekonana, że się uspokoisz!!! Proszę, napisz zaraz po!!!
                                                    Pozdrawiam bardzo gorąco!
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: do Oli 20.06.05, 10:57
                                                    Dzięki, Kasiu!!!! Nie wiem, jak to inaczej napisać...Pierwsze robiłam to z
                                                    wyższym wynikiem, następne około godziny później. Rozmawiałam z przyjaciółką -
                                                    lekarzem, która powiedziała, że to za duża różnica jak na zwykły błąd
                                                    laboratoryjny.Zgadzam się z Tobą w zupełności co do nadmiaru wiedzy -
                                                    szkodzi.Bo jest mnóstwo niepotrzebnych nerwów.
                                                    Jest mi od około 5 dni codziennie rano niedobrze.Ale przeżyję wink
                                                    Poza tym - wczoraj miałam jednorazowe małe plamienie.Strach. Wzięłam no-spę,
                                                    dodatkową luteinę i leżałam. Wygląda na to, że się uspokoiło - mam nadzieję.
                                                    Sądzę, że to wynik przegięć w intensywności życia z ostatniego tygodnia. Mam tu
                                                    od piątku grupę 25 niemieckich przedsiębiorców, którymi się opiekuję. Stres (bo
                                                    marudzą, bo sporo załatwiania) i zasadniczo non stop byłam w ruchu. W sobotę
                                                    siedziałam tyle, co przy obiedzie. A wczoraj jeszcze woziłam ich samochodem pod
                                                    Niemodlin...To nie było najbardziej rozsądne sad( Szczerze mówiąc, jak
                                                    zobaczyłam to plamienie, miałam ochotę zaraz jechać do szpitala. Ale
                                                    przypomniałam sobie o tym, co mówił Bielicki - na tym etapie ciąży to bez
                                                    sensu, bo i tak nie mogą zrobić więcej, niż w domu (leki i odpoczynek).
                                                    Poczekam odpoczywając do środy (na 11.15) i zobaczymy. Oczywiście, dam znać co
                                                    i jak. Jeszcze raz dziękuję za Twoje wsparcie i pocieszanie - to naprawdę
                                                    bardzo ważne dla mnie. Pozdrawiam Cię również bardzo serdecznie.Ola
                                                  • budeczka Re: do Oli 20.06.05, 13:34
                                                    Nie ma za co dziękować, bo ja się przejmuję tą twoją ciążą prawie jakby to była
                                                    mojasmile)
                                                    A tych Niemców to pogoń szybciutko! Już nam parę razy Niemcy nabruździli w
                                                    historii, nie dajmy się więcej!!smile)
                                                    Odpoczywaj jak najwięcej a tym plamieniem się nie przejmuj. Jak czytałam na
                                                    forum to chyba co trzecia kobitka ma na początku ciąży. Najczęściej to takie
                                                    sobie plamienie bez znaczenia związane ze zmianami hormonalnymi. Ale forsowanie
                                                    organizmu też nie jest bez znaczenia!!! Dlatego uważaj na siebie!!
                                                    Trzymaj się dzielnie i relaksuj się!
                                                    Kasia
                                                    PS A jak twoja kolezanka-lekarka interpretuje tę różnicę, jeśli nie błędem
                                                    laboratoryjnym?
                                                  • olek771 Re: do Oli 20.06.05, 14:56
                                                    Jako podważającą wiarygodność badania... Zabawne. Po co w takim razie robić tą
                                                    betę??? Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • budeczka Re: do Oli 21.06.05, 07:55
                                                    A widzisz, ja zamierzam zrobić betę tylko raz - żeby potwierdzić, że jest
                                                    ciąża. I koniec, co ma być to będzie, i tak decydujące jest usg. W pierwszej
                                                    ciąży robiłam betę chyba z pięć razy - rosła jak głupia do kilkudziesięciu
                                                    tysięcy, a na monitorze cały czas tylko spłaszczony pusty pęcherzyk...

                                                    Już niedługo jest jutrosmile
                                                    Pa
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: do Oli 21.06.05, 13:40
                                                    A, bo ja taka głupia jestem i słucham wszystkiego, co mi Ci lekarze opowiadają
                                                    (bzdur też), a potem się denerwuję sad(
                                                    Siedzę w domu, czytam i próbuję odpoczywać (co nie jest łatwe, bo non stop ktoś
                                                    dzwoni i czegoś chce).
                                                    Pozdrawiam, odezwę się jutro (mam nadzieję, że z dobrymi wiadomościami).
                                                    Papatki
                                                    Ola
                                                  • budeczka Re: do Oli 22.06.05, 11:45
                                                    Pewnie jesteś w gabinecie...
                                                    Mysle o tobie i mocno trzymam kciuki!!!
                                                    Daj znac jak wrócisz.
                                                    Uściski
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: do Oli 22.06.05, 12:40
                                                    Hej. Nie mam zaśniadu całkowitego. Nie wiem tylko, czemu Bielicki mnie straszy
                                                    ciążą jajowodową i zaśniadem częściowym. Wkurzyłam się strasznie, bo wiem (tyle
                                                    doczytałam), że w jajowodowej beta rośnie mniej niż powinna i ma się silne bóle
                                                    brzucha, a ja, jak wiesz, nic takiego nie mam. W związku z tym należałoby każdą
                                                    kobietę straszyć tak na początku - bo przecież to każdej może się przytrafić,
                                                    nie???? Jestem zła na niego, jutro mam wizytę u Pająka i chyba jednak do niego
                                                    pójdę.Pozdrawiam serdecznie.Ola
                                                  • budeczka Re: do Oli 22.06.05, 13:29
                                                    Ola, ale co w ogóle pokazało usg???? Nie było widać pęcherzyka, skoro gadał o
                                                    jajowodowej????? Masz rację - beta jest jednym z ważniejszych badań przy
                                                    pozamacicznej - i rośnie znacznie poniżej normy!!!
                                                    A na jakiej podstawie stwierdził, że może być zaśniad częściowy (skoro
                                                    wykluczył tylko całkowity)?? Nic z tego nie rozumiem! Przy zaśniadzie podobno
                                                    na monitorze jest "zamieć śnieżna".
                                                    I dobrze, że idziesz do Pająka - on jest super, mnie niestety teraz nie stać na
                                                    wizyty u niegosad
                                                    Napisz ze szczegółami co było widać na usg!!! Czekam on line!
                                                    Dobrze że nie dałaś się zastraszyć. Wiem od kilku ginekologów, że mają zwyczaj
                                                    na wszelki wypadek przygotować kobietę na najgorsze - że to niby zmniejszy
                                                    ewentualne rozczarowanie i ból. Bzdura kompletna!!!
                                                    Kasia
                                                  • budeczka Re: do Oli 22.06.05, 14:50
                                                    Wychodzę już z pracy. Zajrzę jutro rano.
                                                    Trzymaj się!!!
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: do Oli 22.06.05, 15:27
                                                    Hej, jest pęcherzyk, ale nie widać zarodka ani pęcherzyka żółtkowego (to jest
                                                    połowa 4tc, jakby ktoś nie wiedział).Do Pająka idę tylko ten jeden raz (myślę,
                                                    niestety, że jest taki sam jak wszyscy inni lekarze) i nie mam zamaru mu mówić
                                                    o wcześniejszej historii.Zobaczę. Pójdę jako "ciemna masa", pierwszy raz w
                                                    ciąży, całkowicie nieuświadomiona - zobaczymy, jak będzie wyglądała wizyta ;-00
                                                    Stwierdziłam, że jeśli zacznę od razu wyciągać swoje wyniki itd,to on już
                                                    będzie jakoś nastawiony inaczej, nieobiektywnie. Idę na popołudnie, więc pewnie
                                                    Ci napiszę wieczorem jutro (he, trochę te moje eksperymenty kosztują, ale
                                                    zobaczymy). Serdecznie pozdrawiam.Ola
                                                  • budeczka Re: do Oli 23.06.05, 08:13
                                                    No na tym etapie ciąży raczej trudno byłoby spodziewać się bijącego serduszkasmile
                                                    Myslę, że trzeba się uzbroić w cierpliwość.
                                                    Fajny pomysł z tą wizytą "incognito" u Pająka. Masz rację, że mógłby się
                                                    uprzedzić. Strasznie jestem ciekawa co powie.
                                                    A propos Pająka - byłam u niego jesienią, miałam już dużo badań zrobionych i
                                                    akurat oglądał spermiogram mojego chłopa gdy zadzwoniła do niego jakaś
                                                    koleżanka z uczelni a Pająk do niej: "weźmiesz dzisiaj moich plemników? eeeeeee
                                                    to znaczy moich studentów?" Uśmiałam się okrutniesmile
                                                    To Pająk powiedział, że najważniejsze badania jakie muszę zrobić to hsc i
                                                    przeciwciała. Ale to tak na marginesie.
                                                    Ciągle trzymająca kciuki i bedąca dobrej mysli
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Do Kasi 23.06.05, 18:16
                                                    Witaj, chciałam napisać wczesniej też (tzn. rano), ale miałam bliskie spotkania
                                                    3-go stopnia z WC i zdołałam tylko przeczytać, co napisałaś...Ale jak wiadomo,
                                                    mdłości są dobrym objawem, więc się nie skarżę.
                                                    Byłam u Pająka - incognito.Beta HCG - według niego - jak najbardziej ok. Maluch
                                                    ma 4mm, bijące serduszko i siedzi sobie wygodnie w macicy! Mam nawet zdjęcie!
                                                    Mam przyjść znowu za miesiąc lub 6 tygodni. Chyba zrobię tak, że będę chodziła
                                                    jednocześnie do obu, bo muszę brać Luteinę, którą mi przepisał tylko nasz
                                                    doktorek (a to tak do 14-16 tygodnia).Bardzo, bardzo serdecznie Cię
                                                    pozdrawiam.Ola
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 24.06.05, 08:33
                                                    Oleńko, nawet nie wiesz jak się cieszę!!!!!!!!
                                                    Ale jakoś byłam dziwnie pewna, ze będzie optymistyczna wiadomośćsmile)

                                                    Jak to możliwe, że dzień wcześniej Bielicki nie zobaczył nawet zarodka, skoro
                                                    wczoraj biło już serduszko???????? Nie rozumiem. Taka różnica w sprzęcie??
                                                    Zaczynam mieć obawy co do Bielickiego. To straszenie pozamaciczną... okropne!
                                                    A widok bijącego serduszka w tym tygodniu ciąży dobrze wróżysmile

                                                    Twoje doświadczenie utwierdza mnie w postanowieniu, że nie będę badać,
                                                    sprawdzać za wcześnie. Przeżyłam to w pierwszej ciąży. Co wynik bety to wzrost
                                                    nadziei, co usg to dół. Nie chcę więcej takiej huśtawki nerwów. Jakby co tfu
                                                    tfu to wolę jeden konkretny cios. Tak miałam w drugiej ciąży. Na pierwszym usg
                                                    serduszko, miesiąc później wszystko jasne - tak było trochę łatwiej...

                                                    Ściskam cię bardzo mocno, już będzie wszystko dobrze!!!

                                                    Tak sobie myslę, że jakbyś miała jeszcze trochę kasy do wydania, to mogłabyś
                                                    zrobić jeszcze teraz badania na przeciwciała. Żeby zobaczyć jak zachowują się w
                                                    czasie ciąży. To tak, żeby podmuchać na zimne. Czytałam, że one mogą się
                                                    podwyzszać tylko w ciąży i może być ciężko je wyłapać po poronieniu. Ja bym na
                                                    twoim miejscu sprawdziła dla spokoju sumienia. Żeby w razie czego włączyć
                                                    heparynę. Przepraszam, że tak piszę. Nie chcę cię broń boże straszyć, ale
                                                    pomyslałam, że ja bym tak zrobiła na twoim miejscu.
                                                    A tak poza tym to rozluźnij juz się trochę i ciesz się tą pulsującą kropeczkąsmile
                                                    A ode mnie pozdrów wielkie białe ucho jak będziesz znowu do niego gadaćsmile)))
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 24.06.05, 12:50
                                                    No to może faktycznie zrobię - tak na wszelki wypadek. Ale wszystkie? Tzn.
                                                    antykardiolipidowe, fosfolipidowe i toczeń? I wtedy powinni mi podać heparynę
                                                    albo coś w tym rodzaju? To zrobię.O rany! Nie wiem, co Bielickiemu odwaliło
                                                    wtedy w środę. Trudno. Idę do niego znowu w tą środę, która będzie na normalną
                                                    wizytę. Był termin na 11,45 i nie wiem, jak się będę czuła - zobaczymy. Na
                                                    razie życzę miłego weekendu i do napisania w poniedziałek. Pozdrawiam
                                                    serdecznie.Ola
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 24.06.05, 13:39
                                                    Ola, zrób kardiolipidowe i przeciwjądrowe. Dopiero jeśli przeciwjądrowe by
                                                    wyszły dodatnie to trzeba zrobić tocznia (bo one się wiążą ze sobą a przy
                                                    toczniu trzeba brać sterydy; u mnie na szczęście ujemny).
                                                    Ostatnio czytałam na forum wypowiedź dziewczyny, której po poronieniach wyszły
                                                    ujemne antykardiolipidowe a dodatnie przeciwjądrowe (czyli tak jak u mnie) a
                                                    jak już była w ciąży to odwrotnie - przeciwjądrowe zniknęły a skoczyły kardiol.
                                                    No ogólnie mówiąc, po dwóch nie wyjasnionych poronieniach trzymałabym rekę na
                                                    tym pulsie przeciwciałowym.
                                                    Dla mnie ważnym przykładem jest Pimpek-sadełko, czyli dawniej maretina - ona po
                                                    czterech poronieniach wreszcie na heparynie wielkimi krokami zbliza się do
                                                    porodusmile Jej nie wyszły żadne przeciwciała, ale teraz jest stosowana heparyna
                                                    profilaktycznie w poronieniach nawykowych. U niej lekarz podejrzewa zawały
                                                    naczyń krwionośnych odżywiających zarodek, a heparyna jest przede wszystkim
                                                    przeciwzakrzepowa.
                                                    Aaaa, jeszcze słyszałam o przeciwciałach tarczycowych (dwa rodzaje). Ja nie
                                                    robiłam bo hormony tarczycowe mam w porządku ale tak mnie męczy w środku, że
                                                    moze powinnam zrobić, bo podobno przy dobrych hormonach też mogą wystepować, a
                                                    na to bierze się sterydy a nie heparynę. Eh, za dużo tego wszystkiegosad

                                                    Wiesz co, ja bym na twoim miejscu będąc u Bielickiego pokazała mu zdjęcie od
                                                    Pająka. Powiedziała, że to nic przeciwko niemu, ale z tych nerwów poszłaś do
                                                    innego lekarza się upewnić i niech wytłumaczy co się stało. Może by się na
                                                    drugi raz ugryzł w język zanim coś pochopnie powie.

                                                    Też życzę ci miłego weekendu. Odpoczywaj i odstresowuj sięsmile
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 27.06.05, 15:48
                                                    witaj, pomyślałam, że my tu tak tylko piszemy o mnie i o mnie, a o Twoich
                                                    staraniach nic...Nie podoba mi się to! Proszę, napisz, co i jak. Ja cały czas
                                                    trzymam kciuki i myślę ciepło o Tobie.
                                                    Miałam dzisiaj jakieś koszmary, obudziłam się z dołem i bez mdłości, radośnie
                                                    podreptałam do kuchni...i się zaczęło.Cóż - tego Ci też zyczę. Pająk
                                                    powiedział, że mdłości w ciąży to dobry znak, więc nie narzekam. Pozdrawiam
                                                    serdecznie, odezwij się, co u Ciebie.Ola
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 28.06.05, 16:02
                                                    Hej, hej, odezwij się wink)
                                                    Gorąco pozdrawiam.Ola
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 29.06.05, 07:43
                                                    Hej hejsmile
                                                    Byłam wczoraj na urlopie, a internet jak wiesz mam tylko w pracy, ale cały czas
                                                    myslę o tobie!smile
                                                    Cieszę się, że u ciebie wszystko w porządku i maluch daje znać o sobiesmile)
                                                    Dzisiaj idziesz do Bielickiego - ciekawa jestem bardzo co powie. Powiesz mu o
                                                    wizycie u Pająka?? Mnie by strasznie korciło, zeby powiedziećsmile
                                                    Będę czekała na relację!

                                                    Dzięki stokrotne za trzymanie kciuków, przyda się na pewno!!!
                                                    U mnie dzisiaj 13 dzień cyklu więc za kilka dni zaczną się nowe działaniasmile
                                                    Mam dwa postanowienia. Po pierwsze nie będziemy tak do ostatniej chwili
                                                    wyczekiwać na owulację i liczyć na "złoty strzał" (i na chłopaka hehe) tylko
                                                    zaczniemy wczesniej i "poprawimy" po owusmile Po drugie chyba nie będę brała
                                                    duphastonu dopóki nie potwierdzi się ciąża. Strasznie bolą mnie po nim jajniki,
                                                    co oprócz dyskomfortu zaciemnia obraz sytuacji i daje złudną nadziejęsmile Do
                                                    tego opóźnia mi okres i powoduje plamienia. Nie jest u mnie źle z progesteronem
                                                    i te parę dni pewnie mnie nie zbawią. Wczoraj zrobiłam sobie jeszcze podstawowe
                                                    badania krwi i moczu i jestem przygotowanasmile) Będę donosić na bieżącosmile

                                                    Pozdrawiam i ściskam mocno!
                                                    Kasia
                                                  • olek771 Re: Do Kasi 29.06.05, 11:53
                                                    witaj, cieszę się, że się odezwałaś wink)
                                                    Nie poszłam do Bielickiego - zadzwoniłam tylko, żeby mu powiedzieć o USG u
                                                    Pająka - stwierdził, że uważa go za dobrego lekarza itp. Idę w piątek do
                                                    zupełnie nowego - zobaczymy, czy mi się spodoba. Jak nie, to zawsze mam Pająka
                                                    w odwodzie smile)
                                                    Pozdrawiam bardzo serdecznie, dam znać w piątek. Trzymam kciuki za udane
                                                    starania !!!! Ola
                                                    PS. Dlaczego dostajesz Duphaston, a nie Luteinę?
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 29.06.05, 12:28
                                                    Ooo, to rezygnujesz z Bielickiego całkiem?? Zraziła cię ta ostatnia wizyta czy
                                                    jeszcze jakieś inne powody? Czy wyjaśnił jakoś to, że on nie widział zarodka, a
                                                    Pająk znalazł serce?
                                                    Do kogo idziesz w piątek?

                                                    Biorę duphaston, bo podobno ma również jakieś korzystne działanie związane z
                                                    przeciwciałami. W poprzedniej ciąży chodziłam do mediconceptu na Krzycką i tam
                                                    też dostałam duphaston bo oni uważają, że jest lepszy niż luteina (niestety
                                                    droższy również).
                                                    No to czekam z niecierpliwością na piatek!smile
                                                    Kasia
                                                  • budeczka Re: Do Kasi 01.07.05, 10:32
                                                    Właśnie tak sobie myslę o twojej dzisiejszej wizycie i czekam z zacisniętymi
                                                    kciukami na relacjęsmile
                                                    Pozdrowienia
                                                    Kasia
    • budeczka Ola! 04.07.05, 13:47
      Martwię się, że się nie odzywasz! Wszystko w porządku? Jak po lekarzu???
      Pozdrawiam cię bardzo serdecznie!!
      Kasia
      • olek771 Re: Ola! 04.07.05, 16:55
        Hej, przepraszam, że nie pisałam, ale wyjechaliśmy na weekend z całą rodziną na
        wieś i nie miałam dostępu do komputera.Byłam u nowego lekarza, jest konkretny,
        dość zdystansowany, ale ciepły (nie takie "tiu,tiu"). Zbadał mnie na razie
        normalnie (macica na 6 -7 tydzien), a jutro na 15.00 idę na USG i wtedy będę
        wiedziała coś konkretniej.Pozdrawiam cieplutko, odezwę się jutro albo w
        środę.Ola
        • budeczka Re: Ola! 06.07.05, 07:44
          Witaj!
          Fajnie, że się zrelaksowałaś trochę na świeżym wiejskim powietrzusmile
          Mam nadzieję, że największe napięcie już minęło.
          A co to za lekarz, jeśli mozna zapytać? No i co wczoraj na usg???????

          U mnie jakaś bryndzasad Ten cykl chyba będzie długi... Juz 20 dzień a
          temperatura na dole. W sobotę i niedzielę bolały mnie jajniki jak na owu a
          potem przestały. Chyba się "zawiesiłam". Zaczynam juz tracić cierpliwość.
          Pewnie nastepny miesiąc nic z tegosad
          Ściskam cię mocno i czekam na wieści.
          Kasia
          • olek771 Re: Ola! 06.07.05, 11:55
            Hej, nie martw się na razie długością cyklu.Nie myśl o nim - to pomaga, chociaż
            jest trudno jak się tak czeka i czeka...I jeszcze taka ponura pogoda. Ale
            trzymam kciuki cały czas - może się okaże, że cykl jednak nie stracony wink
            Lekarz nazywa się Kapelusz, pracuje na 1-go Maja i, tak jak pisałam, wydaje się
            całkiem w porządku. USG też ok, 12mm i serduszko. Dużo odpoczywam, siedzę w
            domu, czytam, śpię.Zwłaszcza przy takiej pogodzie jak dzisiaj. Pozdrawiam Cię
            bardzo serdecznie.Ola
            • budeczka Re: Ola! 06.07.05, 12:33
              No to cudne nowiny, baaardzo się cieszęsmile
              Gilgnij ode mnie te 12 mm!smile
              Myslę o was ciepło
              Pa!
              Kasia
              Ps Chodzisz do pracy czy masz zwolnienie?
              Ups, właściwie nie wiem nawet czy w ogóle pracujesz, czy uczysz czy co innego...
              No grunt, że dużo wypoczywasz!
              A jak "porcelanowe zwierzenia" - przeszły juz trochę?
              • olek771 Re: Ola! 06.07.05, 20:06
                Trochę tak, teraz tylko najczęściej mdli, ale to pestka - da się przeżyć. Mam
                zwolnienie do końca sierpnia, więc sie lenię w domu (czytam, oglądam filmy,
                śpię). Pozdrawiam serdecznie, daj znać, co z owu u Ciebie.Ola
                • budeczka Re: Ola! 11.07.05, 08:25
                  U mnie z owu porażkasad 25 dzień cyklu a temperatura w dole.
                  Zdołowana tym jestem bardzo. Od ponad tygodnia bolą mnie jajniki i podbrzusze i
                  nic. Od początku wiedziałam, że coś nie tak, bo wprawdzie miałam "śluz płodny"
                  ale w dużo mniejszej ilości niż zazwyczaj. Znowu się wszystko przesuwa i to nie
                  wiadomo na jak długosad

                  A ty Olu jak się czujesz? Fajnie, że sobie leniuchujeszsmile Kiedy masz nastepną
                  wizytę?
                  Pozdrawiam bardzo serdecznie
                  Kasia
                  • olek771 Re: Ola! 11.07.05, 12:33
                    Hej, hej, nawet nie wiem, jak Cię pocieszyć sad
                    Z tymi cyklami tak niestety jest - im bardziej czekasz na którąś jego fazę
                    (obojętnie, owu czy @), tym bardziej się przesuwa. Myślałaś o monitoringu? Tak
                    jednorazowo, żeby sprawdzić, czy są pecherzyki i w jakim stadium. Bo długi cykl
                    nie oznacza wcale braku owu - można po prostu zajść później smileMoże byłabyś
                    spokojniejsza, bo wiedziałabyś, na czym stoisz, a tak czekasz i tylko coraz
                    bardziej się stresujesz.
                    U mnie ok, następna wizyta 21.07, mdli nadal o różnych porach, mniej lub
                    bardziej, ale to jest do przeżycia.
                    Pozdrawiam Cię bardzo gorąco, napisz, co postanowiłaś w związku z ciągnącym się
                    cyklem.
                    Ola
                    • budeczka Re: Ola! 12.07.05, 08:50
                      Dzieki Olu, że przypomniałaś mi o takiej prostej mozliwosci jak podglądactwosmile
                      Podskoczyłam wczoraj do mojej poprzedniej ginki w Mediconcepcie. Kiedyś
                      monitorowali za darmo, teraz życzą sobie 10 zł. za każdy podgląd. No więc mam
                      pęcherzyk 18 mm. W sumie niewiele mi to daje, bo on tam pewnie wegetuje od
                      ponad tygodnia (odkąd zakuwają mnie jajniki) i bóg wie ile jeszcze posiedzisad
                      i czy peknie w ogóle. Lekarka mówi, że na dwoje babka wróżyła, ale że na
                      zaciążenie w tym cyklu to by już specjalnie nie liczyła. Ja już chcę przede
                      wszystkim, żeby ten cykl się skończył. Mam taką cichą nadzieję, że może
                      wczorajsze badanie jakoś mechanicznie popchnęło jajko do wyklucia sięsmile)
                      Niby niewiele z tego podglądania wynikło, ale miałaś rację - jakoś trochę się
                      uspokoiłam. Wczoraj jeszcze zapuściliśmy nowe plemniczki na wypadek, gdyby
                      jednak pękł hehesmile) A co tam, moze jednak!smile))
                      Uściski
                      Kasia
                      • olek771 Re: Ola! 12.07.05, 12:21
                        A pamiętasz co było z moim pęcherzykiem? Daj mu po prostu święty spokój smile)
                        Jasne, może z tego nic nie wyjść, a może akuratwink) Czasami cykle spisane na
                        straty okazują się być bardzo owocne - zaufaj trochę naturze - może warto????
                        Ja i tak trzymam kciuki!!!
                        A u mnie dzisiaj znowu poranne spotkania z porcelaną w róznych formach - ale
                        nie narzekam smile) Tylko informuję. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, daj znać,
                        co z pęcherzykiem smile
                        Ola
                        • budeczka Re: Ola! 13.07.05, 10:06
                          smile) Dać mu swięty spokój to nie takie łatwe, myśli obsesyjnie krążą w głowie i
                          nie można się od nich uwolnić!
                          Wczoraj okrutnie ciągnął mnie jajnik (ale nie ten, w którym jest pęcherzyk!) że
                          myślałam, że dzisiaj skoczy tempka, a tu dalej nicsad
                          Ale pojawił mi się wczoraj już taki normalny sluz przedowulacyjny, więc może
                          niedługo... No i właśnie, jak myślisz? - zapewniać jeszcze świeżą dostawę
                          plemniczków, czy lepiej już w tym cyklu (to już 27 dzień!!!) nie starać się
                          zajść??? Takie mam obawy, że z tą komórką może być coś nie tak, co może
                          uniemożliwić zajście, ale co gorsza może spowodować nieprawidłową ciążę.
                          Co o tym myślisz? Bo mnie z jednej strony korci, żeby wykorzystać jeszcze
                          ewentualną szansę, a z drugiej - żeby z ostrożności dać sobie już spokój.
                          Strasznie to męczącesad
                          Przypomnij mi, w którym dniu cyklu miałaś teraz owulację?

                          Zabrzmi to dziwnie, ale cieszę się, że rozmawiasz z porcelaną...smile))
                          Pozdrawiam gorąco!
                          Kasia
                          • olek771 Re: Ola! 13.07.05, 10:28
                            Ja też się cieszę.
                            Miałam normalnie, koło 20 dnia, ale pamiętasz cyrki z pęcherzykiem - też nie
                            chciał rosnąć. Co do póznego zajścia (znaczy: w późnym dniu cyklu):mam książke
                            (wydanie z zeszłego roku) o NPR z wykresami (ale autentycznymi, zebranymi od
                            pacjentek). Jest tam kilka wykresów, które wskazują na zajście w ciążę między
                            30 a 50 dniem cyklu, a na dole podana jest data porodu i płeć dziecka, które
                            się urodziło, więc wygląda na to, że ciąża jest możliwa. Co do Twojego pytania -
                            postaram się zapytać mamę, ona jest po biologii, wykłada na AM fizjologię i
                            dobrze się zna na NPR, więc pewnie będzie potrafiła coś mi powiedzieć. Napiszę
                            wieczorem (jeżeli możesz tyle zaczekać), to rano sobie przeczytasz (chyba, że
                            złapię ją wcześniej, to wtedy postaram się dać znać przed 15.00). Nie czuję się
                            sama kompetentnie na tyle, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Pozdrawiam chłodno
                            (żebyś się trochę lepiej poczuła w tan gorący dzień).Ola
                            • budeczka Re: Ola! 13.07.05, 10:45
                              O, będę dozgonnie wdzięczna za wywiad w mojej sprawie!! Czekam na infosmile
                              To ja też z lodowatym podmuchem w twoją stronę...smile)
                              Kasia
                              • olek771 Re: Ola! 14.07.05, 10:02
                                Hej, przepraszam, że dopiero teraz. mam nadzieję, że jeszcze nie jest za
                                późno smile)
                                Mama mówi, że nie masz się czego obawiać. Komórka jajowa dojrzewa w swoim
                                czasie i nie może być w związku z tym "przestarzała", tak więc możesz się
                                starać ze spokojnym sumieniem smile
                                Serdecznie pozdrawiam, daj znać, co i jak. Ola
                                • budeczka Re: Ola! 14.07.05, 14:32
                                  Wielkie dzięki Olu! Uspokoiło mnie to.
                                  Ale tak coś myślę, że nie będzie owu w tym cyklu. Śluz znowu zanikł, bóle
                                  prawie też, a tempka dzisiaj wzrosła o jedną kreskę...
                                  Staram się nabrać do tego filozoficznego dystansusmile)
                                  Uściskismile
                                  Kasia
                                  • olek771 Re: Ola! 14.07.05, 17:19
                                    To obserwuj tempkę dalej - może sobie będzie powoli rosła, schodkowo. Skoro
                                    pęcherzyk miał 2 dni temu (popraw mnie, jak coś żle policzyłam) 18mm, to mógł
                                    sobie pęknąć (one rosną średnio 1 mm na dobę) i może akurat coś z tego
                                    będzie...Pozdrawiam serdecznie. Ola
                                    • olek771 Re: Ola! 15.07.05, 11:08
                                      Witam, i jak temperatura dzisiaj? Rośnie dalej????
                                      Zyczę miłego weekendu i odpoczynku (ma padać deszcz, ale może będzie chłodniej
                                      dzięki temu).
                                      Pozdrawiam serdecznie. Ola
                                      • budeczka Re: Ola! 15.07.05, 14:48
                                        Witam, witamsmile
                                        temperatura na tym poziomie co wczoraj. Dzisiaj dla odmiany dość silne bóle
                                        jajnika z pęcherzykiem... Nastepne doniesienia w poniedziałeksmile
                                        Spadam do domu. Tutaj powietrze jest jak w słoiku z miodem, a u mnie w domku
                                        chłodniutko...smile
                                        Tobie też zyczę miłego leniuchowania weekendowego (chociaż pewnie teraz
                                        niewiele się on różni od zwykłych dni szczęściarosmile)).
                                        Proszę pogłaskać brzuszek ode mniesmile Pa
                                        Kasia
                                        • budeczka Re: Ola! 18.07.05, 11:45
                                          Hej!
                                          Jak samopoczucie? Niedlugo wizyta! Mam w związku z tym prośbę do ciebie.
                                          Ponieważ od środy idę na tygodniowy urlop, nie będę miała dostepu do netu.
                                          Wyslę ci za chwilę na pocztę gazetową mój nr na komórkę i proszę, wyślij
                                          jakiegoś smsika po wizycie!!! Bardzo chciałabym się odrazu dowiedzieć, że
                                          wszystko ok, a nie czekać na to tydzieńsmile Co ty na to?

                                          U mnie w sobotę temperatura wzrosła o dwie kreski, żeby w niedzilę spaść o
                                          jedną. Dzisiaj to samo co wczoraj. Poziom utrzymuje się gdzies pośrodku między
                                          stanami z pierwszej fazy a temperaturami jakie zwykle mam w drugiej faziesad
                                          Ale myślę, że to już faza progesteronu, bo zaczęły pobolewać mnie piersi. Ale
                                          do tego mam coś dziwnego - przy mocniejszym dotyku bolą mnie sutki. Nigdy tak
                                          chyba nie miałam.
                                          Tak mi przyszło na myśl - zostały ci może te czułe testy ciążowe? Może bym
                                          mogła je od ciebie odkupić? Bo na te apteczne to nie ma co za szybko liczyć. A
                                          jakoś na betę nie mam ochoty... tym bardziej, że szanse w tym miesiącu marne...

                                          Pozdrawiam cię bardzo serdecznie i już zaczynam trzymać kciuki przed czwartkiem!
                                          Kasia
                                          • olek771 Re: Ola! 18.07.05, 13:45
                                            Witaj, to wygląda faktycznie na drugą fazę...Testy, niestety, wszystkie
                                            zużyłam sad( One przyszły gratis, jako dodatek do owulacyjnych, więc nie
                                            oszczędzałam, tylko robiłam. A ile jeszcze musisz czekać na możliwość zrobienia
                                            testu?
                                            To ja Ci też wyślę na pocztę gazetową mój numer, żebyś wiedziała, od kogo
                                            będzie sms smile
                                            Pozdrawiam bardzo serdecznie.
                                            Ola
                                            • budeczka Re: Ola! 19.07.05, 07:43
                                              Poczta doszła, numer juz wpisany w komórkę, czekam na wieścismile

                                              U mnie dzisiaj wzrost tempki o dwie kreski, co daje mi nadzieję, że druga faza
                                              trwa i zblizam się do końca tego nieszczęsnego cyklu... Kiedy mogłabym testować
                                              tak żeby mieć pewność nie wiemsad Nie przejmowałabym sie tym za bardzo i
                                              czekała spokojnie na rozwój wypadków, gdyby nie podkreślanie przez Bielickiego,
                                              że trzeba jak najwcześniej wchodzić z zastrzykami... Narazie na wszelki wypadek
                                              biorę acard. No zobaczymy.

                                              To narazie żegnam się internetowosmile Odezwę się jak wrócę.
                                              Trzymam kciuki, żebys się za bardzo nie stresowała czwartkiem...
                                              Trzymaj sięsmile
                                              Kasia
                                              • olek771 Cześć po urlopie! 27.07.05, 11:27
                                                Witaj, mam nadzieję, że wypoczęłaś i trochę się odstresowałaś...Co słychać po
                                                urlopie? Tutaj niestety niekiedy ciężko wytrzymać, niby przez ostatnie dni
                                                pogoda była ok, ale od jutra znowu upały - do 34 stopni! Fuj!!!
                                                Pozdrawiam serdecznie, odezwij się. Ola
                                                • budeczka Re: Cześć po urlopie! 28.07.05, 09:58
                                                  Witaj witaj!smile
                                                  A ja dopiero dzisiaj w pracysmile
                                                  Urlop fajna sprawa, tylko czemu zawsze tak szybko mija...
                                                  Jak szanowne samopoczucie? Rozczuliły mnie te malutkie rączki i nóżki... To
                                                  musi być niesamowity widoksmile
                                                  U mnie tempka po doczołganiu się w górne rejony od wczoraj zaczęła spadać.
                                                  Spodziewam się w związku z tym lada dzień @. Uff, niech to się już skończy -
                                                  dzisiaj 42 dc...
                                                  Nie lubię powrotu po urlopie do pracy bo nie wiadomo w co ręce włożyć a
                                                  organizm rozleniwionysad
                                                  Pozdrawiam serdecznie ciebie i wszystkie 20 paluszkówsmile
                                                  • olek771 Re: Cześć po urlopie! 28.07.05, 11:14
                                                    Witaj, witaj, wiem, jak to jest po urlopie, pomyśl, jak ja się rozleniwię wink)
                                                    Samopooczucie nieźle, ale te upały są nie do zniesienia - całe szczęście, że
                                                    tylko 2 dni, a potem ma być chłodniej. Ufff...Mdłości nieco przystopowały (ale
                                                    i czas ku temu), tzn. nie mam porannych spotkań z porcelaną. Zawsze to coś.
                                                    Rączki i nóżki wyglądają jak kuleczki na razie, paluszków pojedynczych nie
                                                    widać, może następnym razem. Idę 18 sierpnia na wizytę z mierzeniem fałdu
                                                    karkowego i kości nosowej. Pewnie tradycyjnie będę się denerwować, więc
                                                    trzymaj, proszę, kciuki.Npiszę Ci coś na pocztę gazetową, więc sprawdź
                                                    skrzynkę smile) Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że @ przyjdzie lada moment,
                                                    a to oznacza nowy cykl smile))
                                                    Ola
                                                  • budeczka Re: Cześć po urlopie! 29.07.05, 10:20
                                                    Wysłałam maila na pocztęsmile)
                                                  • olek771 Re: Cześć po urlopie! 29.07.05, 12:31
                                                    Witaj, odpisałam Ci także na pocztę smile)
                                                  • olek771 Re: Cześć po urlopie! 16.08.05, 19:51
                                                    Hej, witam, wysłałm Ci maila! Sprawdź. Pozdrawiam serdecznie. Ola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka