Życie...

07.07.05, 13:09
Siedzę i ryczę. Jakąś godzinę temu przyszła @. Do końca miałam nadzieję, że
się udało (pomimo niezbyt intensywnych starań). Najgorsze jest to, że jestem
w pracy. Mam ochotę "wybuchnąć", ale niestety nie mogę. Siedzę tylko i ciągam
nosem. Prawdopodobieństwo zajścia w ciąże było małe, ale tak bardzo się
nastawiłam, że zaraz chyba oszaleję. Mąż za bardzo się nie przejmie, ponieważ
nie jest do końca na to przygotowany. Doszliśmy jednak do porozumienia i
stanęło na tym, że zaczniemy staranka w wakacje.
Na niczym nie mogę się skupić, nic mi się nie chce w pracy robić. Nie lubię
swojej firmy (a raczej kilku osób w niej pracujących). Przychodzę do pracy bo
muszę. Nie ma jednak sensu mysleć teraz nad zmianą pracy.
Nie oczekuję od Was pocieszenia, bo doskonale zdaję sobie sprawę ile jest
dziewczyn starających się bardzo długo. Chciałam się po prostu wyżalić.
Ech, życie...
    • deepblueangel Re: Życie... 07.07.05, 13:14
      sprawdz pocztesmile))
      I nie smuc sie...

      Joanna
    • ivonn3 Re: Życie... 07.07.05, 13:15
      doskonalę Cię rozumię - ja jutro rano testuje i modlę sie o II kreski. Też
      chodze do pracy bo muszę, firma się sypie, już prawie wszystkich zwolnili i
      teraz jest właśnie najlepszy moment na ciąże. Staramy się od stycznia - i nie
      wiem jak ja wytrzymam jeszcze jeden miesiąc w pracy jeżeli tym razem tez się
      nie uda sad((
    • pszczolaasia Re: Życie... 07.07.05, 13:18
      przytulam mocno i caluje w stroskane czółkosmile będzie dobrze, nie wiem kiedy ale
      będzie...obaczyszsmile))
    • kateb007 Re: Życie... 07.07.05, 13:41
      Ja dziś rano zrobiłam test, tak żeby sprawdzić, mówiąc sobie że bez emocji.
      Jestem 11 dni po owulacji. I co mi wyszło?? Oczywiście NIC!!
      Też siedze w pracy zmarnowana i bez humoru. A miało być bez emocji!!
      Jeszcze jest jedna nadzieja smile. Jak nie przyjdzie @ w poniedziałek to testuje
      raz jeszczesmile
      • ivonn3 Re: Życie... 07.07.05, 13:46
        ja w tym cyklu po raz pierwszy wytrzymam do dnia spodziewanej @ czyli do jutra.
        Może będzie to szczęśliwy .......................
        Kateb007 głowa do góry - moze za wcześnie test - jeszcze nic straconego
        • kateb007 Re: Życie... 07.07.05, 13:54
          Dzięki za słowa otuchy. Mam nadzieję że w końcu się uda. Że NAM się uda!!
    • tola79 Re: Życie... 07.07.05, 13:48
      Ja też przytulam. Nie jesteś sama kiss
    • mirotka Re: Życie... 07.07.05, 13:53
      Dziękuję Wam dziewczyny za miłe słówka. Trochę się rozkleiłam. Fajnie, że
      jesteście.
      • pszczolaasia Re: Życie... 07.07.05, 13:57
        każdy się czasem rozkleja..norma..jesteśmy tu po to, żeby być dla siebie
        wsparciem tak? no! uszy do góry laski..każdemu się kiedyś uda...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja