Dodaj do ulubionych

C.D. nieustannych staranek dzielnych weteranek:)))

04.08.05, 18:58
Dziewczynki pozwoliłam sobie załozyc nowy wąteczek,mam nadzieję że dla
niektórych okaże sie szczęśliwym..........
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 07:59
      och idealniesmile)))
      witam na nowym wateczku, dzis ostatni dzien przed przerwąsmile))))

      odliczam minuty.. a przy okazji jakos owulacja mnie chyba omineła, cos
      nieowulacyjnego dzieje sie z moim cyklem, moze przez ta torbiel jednak owulacji
      nie bedzie...
      • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:20
        Cześć Wam!!!
        Dopiero sie przebudziłam.......I oczywiscie pierwsze co do kompa.
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 08:08
      a wogóle to bardzo podoba mi sie ten tematsmile)))) Eryczko swietny pomysłsmile))

      Ja sie zastanawiam co mam teraz zrobic, pójsc na monitoring, zmienic gina, czy
      zapomniec o wszystkim i czekac dalej na rozwój wypadków. Moze teraz owulacji
      nie bede miec przez tą chorobe i torbiel, i moze dopiero w przyszłym cyklu
      cosik bedzie??
      a do tego zepsuł nam sie TV ktory kupilismy w niedziele, co za parszywy
      tydzien...wszystko nie tak jak powinno...
      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:00
        cześć Dziewczynki smile
        Kasiu co to za narzekania od rana ?
        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:03
          ech bo ten tydzien to same porażki...i moze dlatego tak jakos wszystko neguje,
          a juz wczoraj to było chyba apogeum, nowy telewizor, normalnie 4 dniowy sie nam
          zepsuł i to juz był koniec.
          Z drugiej strony chyba jestem tak zmeczona psychicznie i fizycznie, ze mam same
          czarne mysli. A wiem ze moge sie wygadac tutaj...
          do tego nachrzaniaja mnie te jajniki i juz sama nie wiem co mam zrobic, połozyc
          sie do szpitala, niechrobia co chca, czy olac sprawe i czekac na rozwój
          wypadków. Łykac prochy przeciwbólowe i miec w nosie.

          Jacie poprostu nie jestem chyba, przez te ostatnie wydarzenia, soba...
          • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:35
            Kasiu smile
            telewizorem sie nie martw, bo skoro był nowy to na pewno jest na gwarancji (my
            na przykład wogóle nie mamy w mieszkaniu telewizora i nie chcemy mieć, bo po
            prostu szkoda nam czasu na tv)

            jajników bym na Twoim miejscu nie olewała i jesli jest taka konieczność to
            lepiej idź do szpitala, bo zawsze będziesz pod pod opieka lekarzy i zrobią Ci
            wszystkie badania, usg itp
            • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:48
              cos początek sierpnia nas nie rozpieszcza. nie wiem jak u Was ale w Łodzi jest
              chłodno, dobrze że przynajmniej nie pada smile))
              • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:52
                haha własnie sie pytałam Ciebie jak pogodasmile
                W stolicy tez lipa, pochmurno i zimno... a ja zaczynam urlop, jak pech to pech,
                cio hihihihismile))))
                szkoda troszke ze taka kiepska pogoda bo człowiek by sie troche powygrzewał na
                sloneczku a tu tylko barowa pogoda, usiąść w knajpie i sączyc sobie
                pifffcoosmile))))
                • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:55
                  może sie jeszcze ociepli smile)
                  ja mam w sobote wesele i zastanawiam sie czy być kierowcą czy upić sie ze
                  śpiewem na ustach
            • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:50
              nie martwie sie o gwarancje tv, ale o to ze strasznie duzo załatwiania, trzeba
              zawiesc go do serwisu - 60 kg, wogóle znalexc czas na to by to zrobic, jakis
              odlot normalnie!
              Co do szpitala to nie za bardzo chce isc bo mam teraz jedyne dni na odpoczynek
              z mezusiem i nie chce przez ten okres lezec w szpitalu....

              No dobra koniec z tym narzekaniem, olewam sobie, bo juz nie mam siły na to
              wszytskosad

              Ewunia a Ty jak dzis, pada u Was??
              Goko,Eryczka, Siuba, Natalka, Aquariusek, Diamencik, Jola czekam na wiesci od
              Wassmile
              • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:52
                no własnie u mnie nie pada smile))
                a wogóle to odpuścilismy na maxa ja nawet nie wiem, który to dc, nie mierzę
                tempki, nie mam żadnych testów i nie wiem czy się z tego cieszyc czy smucić
                • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:53
                  nawet folik przestałam żreć wink
                  • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:55
                    he he he doliczyłam sie dzisiaj mój 7 dc smile))
                    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:57
                      hahahahaa, ja bym sie upiła co zamierzam zrobic w sobote, po tym fatalnym
                      tygodniu. Bede sie grilowac w domku (bo pogoda lipna) i opijac sie z siostra
                      mojego M. piweczkiemsmile))))))))
                      I zaczne hucznie moj urlopik, a razcej jego czesc (niestety!!!)
                      oj dam czadu, normalnie nie moge sie doczekac...

                      =
                      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:00
                        ale masz super smile))))
                • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:55
                  ja bym sie na Twoim miejscu cieszyłasmile))
                  ja tez zamierzam olac wszystko, tempke bede mierzyc, jako jedynie by sprawdzic
                  czy moja II faza sie nie pogorszyła, zreszt gin kazał mierzyc i pokazac mu po
                  urlopie wykresy.
                  Ale testy, patrzenie na sluz i inne to mam w nosie hihihihismile))
                  w razie czego za rok zajme sie adopcją, juz powoli sie nad tym zastanawiam. ale
                  jeszcze duzo mozliwosci jest np. inseminacja, wiec narazie wakacje od myslenia
                  o dzidzi, bede sie zajmowac starankami innych, a wrazie czego do wrzesnia
                  pażdziernika na inseminacje.

                  Zresztą przeciez co ma byc to bedzie, jak mam byc mamusią to nią bede prawda,
                  czy bede sie strac czy niesmile))
                  • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 09:57
                    a już dowiedziłaś sie czegos wiecej o inseminacji ? bo ja na Twoim miejscu z
                    wynikami nasienia Twojego M to bym ze 2-3 razy spróbowała smile)) kurcze co ja bym
                    dała za mozliwość inseminacji
                    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:00
                      teraz szukam gdzie mogłabym zrobic, wszelkie namiary i koszty.
                      Próbuje od kilkudziesięciu cykli wiec mi sie juz nie chcesmile

                      Ewka normalnie jak pragne zdrowia, mozliwosc zawsze masz!!!! Ja bym podleczyła
                      meza na Twoim miejscu i powtórzyła badanie nasionek. I wtedy podeszła do
                      inseminacji, uwazam ze jak przeleczysz mezusia wyniki za 2-3 miesiące beda juz
                      lepsze i wtedy inseminacja i dzidzius gotowy
                      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:05
                        mężus pasie sie salfazinem i macą i nawet nie muszę mu o niczym przypominać he
                        he a na początku listopada powtórzymy badanie nasienia ale wiesz ja jestem taka
                        niecierpliwa muszę czekać całe 3 m-ce a to straaaaaaaaasznie długo sad
                        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:08
                          wiesz jak to zlecismile)) Laska zobaczysz, nawet sie nie obejrzysz. pamietam jak
                          ja miałam 6 miesieczną przerwe wogóle bez staran, ło matko myslalam na poczatku
                          ze umre, a tak szybko zleciało ze nawet sie nie obejrzałamsmile))))

                          Laska ze mna tak Ci zleci czas ze hoho hihihiiiwink)))
                          Bede Cie codziennie nękac, i po moim nekaniu zaraz miną 3 miesiącesmile))))))))

                          ja mysle ze po faszerowaniu mezusia, wszystko bedzie ok, wiesz co Ci jeszcze
                          moge zaproponowac, folik dla męzusia, pomaga, choc jest dla kobiet, mój bierze
                          non stop ze mnąsmile) bo on tez działa dobrze na plemniczkismile))))
                          • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:10
                            myslisz, ze zapodać mu jeszcze folik ? hmmmm przemysle to wink
                            • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:11
                              Kasia wyslij mi jeszcze jakieś Twoje zdjęcie jak masz smile))
                            • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:16
                              tak mysle ze powinnassmile)))) moze pomozesmile))))

                              co do zdjec to nie wysłyałam Ci??? to wysyłam smile
                              • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:19
                                wysłałaś ale myślałam, że masz jakieś nowe smile))
                  • kalina7777 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:46
                    Cześć Dziewczyny starające Się!smile)) Ja też mam teraz nie najlepsze dni, bo
                    (niestety!!!) wszystkimi komórkami mojego ciała czuję, że za dwa dni znowu
                    okres! Te ostatnie dni cyklu są zawsze dla mnie najgorsze, bo potem, to zaczyna
                    się nowy cykl i przychodzi nowa nadzieja... Może tym razem i tak w kółko...
                    cieszę się, że tu trafiłam, bo taka świadomość, że ktoś cię rozumie bardzo, ale
                    to bardzo pomaga... Ten ostatni cykl poszliśmy na sponton, zero tempy, żadnej
                    kontroli owulacji u lekarza, no i nasze polskie morze...ech... codziennie
                    padało, kwatera do kitu, a poza tym tłumy, tłumy i jeszcze raz tłumy... Po tych
                    wakacjach już wiemy, że nad morze będziemy jeździć w czerwcu lub przełom
                    sierpnia/września - dużo taniej i dużo mniej ludzi. A co do pogody, to i tak
                    nigdy nic nie wiadomo... W nowym cyklu chyba powróce do tempy, no i oczywiście
                    mój przyjaciel Duphaston... Pozdrawiam słonecznie.
                    • kattrin1 Witaj Kalinko:))) 05.08.05, 13:59
                      witaj i zawsze znajdziesz tu wsparciesmile)))))
                      Mysle ze mierzenie tempki pomoze a z duphastonem pamietaj ze bierze sie go po
                      owulacji, wiec musisz byc jej pewnasmile))

                      Witam i mam nadzieje ze długo nie zagoscisz tylko zaciązysz i przeniesiesz sie
                      na forum dla fasolkowych mam, i oczywiscie pociagniesz nas za sobasmile))))))
                      • kalina7777 Re: Witaj Kalinko:))) 05.08.05, 16:15
                        Dzięki Kattrin1! Miło spotkać takie bratnie duszyczki. Zimą powiedzieliśmy
                        sobie z Tomkiem (moim mężem),że wiosną zaczniemy starć się o drugą dzidzię, a
                        najlepiej w maju, wtedy urodziłaby sie w lutym, co co świetnie dałoby się
                        pogodzić z moją pracą... Starania jednak zaczęliśmy już pod koniec lutego -
                        zmotywowała mnie moja lekarka. No i kolejny już raz potwierdza się to, że
                        niczego tak naprawdę nie można być pewnym... Teraz już nabrałam do tego
                        wszystkiego dystansu i jest łatwiej, ale początki były trudne, oj tak. Nie
                        mogłam zrozumieć, dlaczego drugi raz nie mogę zajść w ciążę, tak od razu.
                        Wydawałao sie to przecież takie proste... A jednak nie jest. Martwię się
                        trochę, ale mimo to staram się myśleć do przodu, bo wiem, że to bardzo ważne -
                        pozytywne nastawienie. Z drugiej strony nie mozna przesadzić z tym nastawianiem
                        się. Wiem, że i tak nie jestem w złej sytuacji, bo mam już jedno dziecko, ale
                        zaczęły mocno działać hormony (u mojego męża też) i oboje bardzo pragniemy yego
                        drudiego dziecka. Tym bardziej, że moja córcia ciągle się dopytuje, kiedy jej
                        urodze dzidziusia, bo jej trochę smutno samej... trzymam kciuki za nas
                        wszystkie...smile)) Mam pytanie, o co chodzi z tymi testami owulacyjnymi, czy
                        można im zaufać? Słyszałam, że w aptece można kupić Clear Test czy coś takiego.
                        Mojej koleżance pomógł od razu. Co o tym myślicie? Do tej pory chodziłam co
                        miesiąc na ocenę owulacji do mojej lekarki, ale nie zawsze udało nam sie
                        trafić, bo czasami jajeczko płatało nam psikusa i pękało za wcześnie...
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:24
      hahaha wysłałam Ci jeszcze raz hhihihi jak bede miała jakies nowe to
      wyslewink)))))))
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:24
      Eryczko witajsmile))))))))))))))))))))))))))
      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:34
        faktycznie smile)) cześć eryka smile))
        • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:36
          Kasia masz jakieś przeczucia co do pogody na weekend ? bo według mojego
          programu to będzie padać i będzie chłodno sad(((9
          • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:38
            cholibcia nie mam zadnych... i strasznie mi zle z tego powodu, kurka ja ide na
            urlop a tu pogoda płacze...buuuusad((

            tez słyszłam ze mają byc deszcze i burze i zimno...tzn. ok 20-23 st.C.
            Ewcia a Ty masz w sobote weselicho??Jaka masz kiecke??
            • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:45
              nie mam kiecki sad
              idę w spodniach dość eleganckich i na góre mam fajną blużke bez rękawów.
              zreszta nie miałam ani kasy ani głowy do szukania czegoś po sklepach
              • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:47
                eryka chyba przepadła w łazience smile))
                • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:50
                  acha spodniesmile))
                  A Erycza no własnie chyba olbrzymia kapiel bierzesmile))) sama zresztą bym sie
                  walneła w wannie z dobrą ksiązką i wanną pełną piany, na jakie małe leżankosmile)))
                  • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 10:59
                    a reszta kobietek to nie wiemgdzie sie podziewa ?
                    tzn tak danik na urlopie, roleczka chyba tez siuba pewnie spi jeszcze
                    • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:01
                      a nie roleczka dopiero 22 sierpnia wyjeżdża
                      • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:05
                        tak ale podobno roleczka nie ma teraz czasu i bedzie dopiero 5 wrzesnia
                        • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:09
                          Kasia my to mogłybyśmy mieć jakis etacik za obecność na tym forum wink
                          • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:13
                            hahahahahhahaasmile))))
                            etaciksmile)))niom fajnie by byłosmile)))
                        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:10
                          takze zostajemy narazie bez Daniczka i Roleczkismile))
                          ale chyba Daniczek niedługo wraca wiec bedzie nas znowu wiecejsmile))
                          • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:17
                            tak ale od poniedziałku nie ma ciebie i pewnie sama będę na dyzurze sad
                            • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:21
                              oj ktos bedzie z Tobą, Eryczka, Siuba Aquariuseksmile))
                              • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:22
                                mam nadzieję, że tak własnie będzie smile)
                                • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:26
                                  bedzie bedzie, przeciez nie zostawią Cie tu sama, przeciez mnie nie było
                                  miesiąc i dałyscie rade, słonkosmile))))))))
                                  • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:37
                                    eeee kiepsko nam szło bez Ciebie
                                    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:37
                                      ojj przestań, dobrze szłosmile) przciez to nie ja nakrecam wąteksmile tylko my
                                      wszystkiesmile))
                                      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:48
                                        tralala wątek sie ruszył jak wróciłaś po przerwie, bo jak byłaś zajeta w pracy
                                        to szło nam jak krew z nosa nio i bez dyskusji proszę !!!
                                        • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:53
                                          Kasia mnie gdzieś przez 2 godz nie bedzie bo musze coś załatwic ale jak tylko
                                          wrócę to tu zajrzę smile))
                                          • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:55
                                            ołkiejsmile))))
                                            bede czekac na Ciebiesmile) wracaj szybciutko a ja spróbuje zwabic tu reszte
                                            dziewczyneksmile
                                        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 11:55
                                          eee tam, ładnie zescie szły, ja nawet nie doczytałam wszystkiego tak duzo
                                          byłosmile)))
                                          hahaha i lubie dyskutowac hihihihi, ale zobacz tylko my we dwie gadamy dzis .
                                          gdzie reszta, halloo, Ewcia chyba bedziemy musiały sie obrazic cio?/
                                      • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 12:07
                                        No witam,ponownie
                                        u mnie dzisiaj wszystko jakos tak wolno idzie,jeszcze sniadania nie zjadłam a
                                        tu zaraz pora na obiadek....Ale wiecie co??Jade dzisiaj do Miedzyzdrojów na 3
                                        bo na 3 dni ale i tak sie ciesze zwłaszcza ze juz niedługo musze sie zaczac
                                        uczyc do zaległego egzaminu.I słyszałam ze pogoda ma byc bardzo ładna wiec mam
                                        nadzieje, ze urlopik naszej forumowej liderce sie powiedzie i ze w koncu zgubi
                                        gdzies na plazy obcego a na jego miejsce wskoczy inny obcy,taki fasolkowatysmile)))
                                        Chciałam sie Was o cos zapytac.Słyszałyście o lamie o indyjskim mnichu
                                        mieszkajacym okresowo w Polsce,o którym tak głosno było kiedys na forum
                                        bezpłodnisci???Bo jak by nie było mnie ta sprawa zainteresowała.
                                        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 12:15
                                          och Eryczko niestety siedze przez urlop w Wawie wiec... zadne plaze buu..
                                          ale dam czadu inaczejsmile))))
                                          nie ja o nim nie słyszałam a co on robi???
    • kattrin1 Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:00
      samą mnie zostawiłyscie?? Cieżaróweczki a Wy gdzie??? Wiem ze Jola nad morzem a
      Diamencik, Aquariusek, no i mogłaby sie emania odezwac jak dzidza u niejsmile))

      Goko, Eryczka, Natalka, gdzie jestescie???
      • eryka5 Re: Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:27
        Och Kasiu to musisz koniecznie cos poczytac!!!!Zaraz znajde linka to ci
        prze4sle ale uprzedzam ze ten link ma chyba ze 200 postów ale mysle ze warto go
        poczytac.Zaraz poszukam
        • kattrin1 Re: Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:29
          ok czekamsmile))
          a o czym to jest???
          • eweks0 Re: Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:31
            juz jestem smile))
            nie wiem tylko czy znowu za chwile gdzieś mnie nie wyślą smile)
            • eweks0 Re: Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:32
              no i co z tym lamą ?
        • aquarius72 Re: Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:42
          Cześć dziewczyny,
          u mnie humor dzisiaj kiepski w porównaniu do dnia wczorajszego.
          Zauważyłam na wkładce jakieś upławy takie beżowe - minimalna wprawdzie ilość,
          ale zaraz wszystkie koszmary stanęły mi przed oczyma i zaraz zaczęło mi się
          zdawać, że brzuch pobolewa. Łyknęłam profilaktycznie nospe i zaraz zmykam do
          domu, żeby położyć się - może panikuję, ale strasznie boję się powtórki z
          rozrywki. Może nie będzie tak źle - staram się nastroić optymistycznie...
          • kattrin1 Re: Halo dziołchy gdzie jestescie??? 05.08.05, 13:44
            kochana Kasiu połóż sie odpocznij, podobno takie upławki sie zdarzaja w ciazy,
            najwazniejsze ze nie krwawisz. Mysle ze najlepiej nie panikowac tylko połozyc
            sie i wypoczącsmile))))))))))))))
            czekam na wiesci w ponsmile)
    • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:34
      dziewczynki tu jest link,jak bedziecie miały czas to zerknijvie bo mysle ze i
      ciekawe i warto jesli chodzi o Lame przynajmniej!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=21221570.
      • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:36
        Cos to nie działa spróbujcie ten:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=191&w=21221570&v=2&s=0
        • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:37
          to drugie nie działa sad(
          • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:40
            No własnie wiem ale ja tam potrafie wejsc bo mam ten link na pulpicie,dobra
            kombinuje dalej:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=21221570&v=2&s=0
            Moez teraz?
          • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:42
            Juz działa bo sprawdziłamsmile))Naprawde ciekawy link!!!!Moze nie wszytsko ale do
            lamy chyba sie wybiore!!!Tylko czemu on przymuje az w Warszawie????
          • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:43
            No wiesz ja tez mam takie wrazenia ale ziółek bym chetnie spróbowała
            niezaleznie od efektu,napewno nie zaszkodzasmile)))
            • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:44
              I to nie zebym wierzyła ze zióka sprawia ze bedzie dziecko tylko one potrafia
              wyregulowac orgaznizm a to bardzo wazne przy starankach.....
              • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:46
                tak pewnie ze taksmile)) ale jak pisałam za leniwa jestem na te specyfiki jakos
                hihihi
      • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:41
        Powiem tak, spoko jesli komus takie cos pomaga oksmile))))
        Ja sie nie pisze, wiara tak, mocno wierze i modle sie codziennie o mój cud i
        powiem Wam ze o Wasz tezsmile)) i wiem ze to czyni cuda, mam na koncie kilka ciąz
        i wiem ze to własnie modlitwa i olbrzymia wiara!!!!!!!!!!

        Zawsze powtarzam ze wiara góry przenosi i jak sie czegos pragnie bardzo mocno
        wczesniej czy później to otrzymujesmile)))))

        Ja nie potrzebuje wizyt u takiego człowieka, bo sama sie tego nauczyłam pokory
        i wiary i wiem ze kiedys sie uda, a to chyba najwazniejsze. Co do ziółek to
        chyba za leniwa jestem by robic hihihii i dlatego nie robie.

        Kazda z nas musi znaleźć sobie tzw. złoty srodek, niektórym takie wizyty bardzo
        pomagająsmile))))))))))))))))))0Polecam
        • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:52
          Wy mi lepiej wymyslcie dziewczęta co zrobić, zeby mój M uwierzył, ze jego
          nasienie może się znacząco polepszyć. bo wiara jest najwazniejsza wiec
          wymyslcie mi jakąś historię z jakimś placebo w tle to moze to na niego
          zadziała, bo narazie to on nie wierzy, ze bedziemy mieli dziecko przy jego
          nasieniu sad((
          • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:54
            może by faktycznie pojechać do tego lamy ? wizyta u takiego mnicha pewnie
            dobrze działa na psychikę. jeszcze jakies magiczne kulki, zioła itp
            • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:56
              jesli sie skusi to zachęć go na taką wizytesmile)) wszystkiego trzeba spróbowacsmile))
          • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 13:55
            Poczytaj na dla starających sie i na niepłodnosci, tam jest duzo historii z
            zakończeniem dzidziusiowym przy plemniczkach fatalnych.
            Zobacz nasza Kasia aquariusek, pisała ze mąz ma słabe nasienie a jednak w ciazy
            jest!!!!! Przeczytaj jej historiesmile)i kaz mu je przeczytac!!!!!
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:25
      kurka znowu pouciekałyscie????

      jest tu ktosik???
      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:33
        jestem smile)
        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:33
          i jak wybrałabys sie do tego Lamy z mezusiem???
          • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:35
            ja bym sie wybrała ale podejrzewam, ze on pewnie nie bedzie chciał
            • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:36
              chociaż witaminek tez wczesniej nie chciał brac a teraz proszę jak grzecznie
              łyka
              • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:37
                mówie Ci dorzuc jeszcze foliksmile)))
                a moze jak go ładnie skusisz to pojedziecie razemsmile))))

                a mysleliscie o homeopatii???na nasionka?/
                • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:38
                  tak ten folik to mu chyba dorzuce. jak ma to brac raz dziennie ?
                  • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:45
                    tak raz dziennie po jednej tabletce. My bierzemy razem przy sniadanku
                    codzinniesmile))))
                    • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 14:51
                      ja brałam folik przez 11 m-cy a teraz mi sie nie chce. zreszta pomyślałam
                      sobie, ze moze warto sobie zrobić przerwe od tego foliku
                      • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 15:01
                        ja biore juz chyba ze 1,5 roku jak nie wiecej hihihismile))
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 15:18
      dziewczynki moje koffane uciekam juz na urlopik, nie zapominajcie o mniesmile)))

      Ja o Was zawsze pamietam i trzymajcie straz nad watkiem, zebym jak wróce mogła
      sie naczytacsmile))

      Buziaki smile))))))papapa do napisania 16/08smile
      • jolanta8 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 15:33
        miłego wypoczynku kattrin ja te z spadam na mały urlopik,wypad nad morze do
        Sopotusmile

        trzymaj się pa
      • kalina7777 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 16:19
        Trzymaj się Kattrin cieplutko na urlopie. Niech Wam słoneczko przygrzewa cały
        czas, no i przede wszystkim dużo spokoju i "owocnego" urlopu. My też jeszcze
        zamierzamy się wybrać na jakieś trzy dni do szklarskiej, jeżeli będzie w miarę
        pogoda. Pozdrawiam smile))
        • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 05.08.05, 16:22
          cześć kalina7777 jednak wskoczyłaś do nas smile))
          • siuba79 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 06.08.05, 11:43
            No tak dzisiaj weekendzik, więc jestem tu sama smile
            Wczoraj nie było mnie na forum, bo zaspałam i poźniej musiałam szybko jechać do
            pracy. Niestety ja mogę tylko być na forum w poniedziałek i wtorek od rana do
            jakiejś 8, a od środy brak netu (brak stałych łączy), bo przeprowadzam się do
            nowego domku i póki co nie mam tam netu, ale już nad tym pracuję, więc pewnie
            jak wszystko dobrze pójdzie to będę z Wami znowu. A dopóki nie będę miała w
            domu netu, jestem skazana tylko na ten w pracy, ale niestety nie zawsze mam
            czas na wejście na niego. Postaram się wpadać na forum jak tylko będę miała
            okazję (a będę ich szukać mocno). Nie wiem jak ja bez Was wytrzymam przez cały
            ten czas sad
            pozdrawiam i miłego dzionka
            • goko1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 09.08.05, 11:00
              dziewczynki mam pytanko czy któraś z Was stosowała CLO?
              Podzielcie się własną opinią.
    • goko1 eryka5 06.08.05, 12:17
      Witaj!
      Przepraszam, że dopiero teraz, ale jakoś nie mogłam sie zebrać, a więc:
      Położnictwo i Ginekologia-Ralph C.Benson, str. 658 cytuję:

      "W przypadku stwierdzenia przeciwciał przeciwplemnikowych (aglutynujących lub
      unieruchamiających) zaleca się używanie przez 6 m-cy prezerwatyw podczas
      stosunków".

      natomiast w Rodzinnej Encyklopedii Zdrowia wyd. Reader's Digest, str. 217
      rozdział Niepłodność, cytuję:

      "Czasami organizm kobiety wytwarza przeciwciała skierowane przeciwko plemnikom
      męża. Mozna wtedy zalecać używanie przez kilka m-cy prezerwatyw - zmniejsza to
      ekspozycję koebiety na plemniki i powoduje osłabienie przeciwciał. Po tym
      okresie małżonkowie powinni mieć stosunek bez prezerwatywy w dniu owulacji."

      Tak więc eryka5 zanim całkiem przekreślicie zajście naturalne, może czekając na
      zabieg możecie spróbować i tego, wiem, że czas nagli, spróbujcie np. przez m-c
      dwa może akurat się uda. Zapytaj zresztą lekarza.
    • danik1 Witajcie kochane!!!!!!!!!!!!!! 06.08.05, 22:37
      Co sie u Was dzialo?????????????????????? Przeczytalam o Aquariusku!!!!!
      Ogromne gratulacje kochana!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem co napisac tak sie ciesze,
      zreszta juz napisalam na starajacych sie!!!!!!!!!! Ale super
      niespodzianka!!!!!!! Ja nie mam dla Was tak dobrych wiesci a szkoda!!! U mnie
      dzisiaj 23dc i wiem, ze nic z tego. 17 sierpnia ide do lekarza i zobaczymy co
      nam powie. Boje sie!!!
      Aquariusku napisz mi co Ty robilas, jakie leki bralas i co Ci bylo jezeli
      mozesz.
      Troche sobie odpoczelam, ale bardzo sie za Wami stesknilam. Dzisiaj
      przyjechalismy i od razu do Was wskoczylam. Napiszcie mi w skrocie co sie u Was
      dzialo, bo tak sie rozpisalyscie, ze nie mam szans przeczytac wszystkiego. Wiem
      tylko o Aquariusku i Roleczce, ze zrobila sobie przerwe. Sciskam Was mocno i do
      uslyszenia!!!!!!!!!!!!!!!
      • goko1 danik1 - wiadomośc od goko1 (na pyt. co u Was?) 07.08.05, 09:12
        cześć daniczku!

        wiem ciężko jest nadrobić to wszystko przez jeden dzień czasami a co powiedzieć
        przez ż się za Toba stęskniłysmy, dobrze, że sobie trochę odpoczełaś, chyba był
        Ci ten odpoczynek potrzebny, no nie?

        Poznawałysmy się troche lepiej przesyłałyśmy sobie fotki, kattrin1 robi to
        najlepiej to może Ci wyśle hurtem w poniedziałek, ja może też popróbuję, dam
        znać jak mi się uda.

        Napiszę Ci co u mnie i mam nadzieję, że dziewczynki też to zrobią.

        A więc ja też w końcu wybrałam się do lekarza i dobrze, że to zrobiłam, wiesz
        pewnie, że miałam strasznie długi cykl 57 dniowy, kolejny zrobił sie taki sam
        długi, więc w 52 dniu poszłam do lekarza i co się okazało??!!??
        A więc widzisz mimo wzrostu temperatury te cykle są jednak bezowulacyjne, a na
        prawym jajniku miałam pęcherzyk wielkości 2,5 cm (teraz to się śmieję,
        że "przeterminowany" lub się "zaciął"), ale wtedy do śmiechu mi za bardzo nie
        było byłam trochę w szoku, ale spodziewałam się czegoś, bo na normalkę mi to
        już nie wygladało. Lekarz powiedział, że jakby było przesunięcie w cyklu o
        kilka dni to norma, jednorazowo dłuzej no niby też można to uznać, ale już dwa
        takie gigantyczne cykle to napewno coś jest nie tak. I faktycznie wyszło szydło
        z worka. Leczę się już od tego cyklu, mimo tego, że mam od wtorku urlop -
        trudno, wyjazdu żadnego dalszego chyba nie będzie. Dostałam dwa leki pierwszy
        na wywołanie @, a potem słynne na forach CLO na wzrost pęcherzyków,potem
        zastrzyk na ovu, na pękniecie pęcherzyka (czyli w skrócie robimy stymulację
        jajeczkowania), usg co drugi dzień od 8 dc, wszystko dokładnie masz opisane na
        mojej stronie z wykresem (link pod każdą moją wypowiedzią), staram się
        uzupełniać na bieżąco, to będziecie wiedziały więcej.

        i to by było tyle o mnie smile
    • goko1 statystyki 07.08.05, 10:00
      hej!
      czy któraś w końcu napisze w którym jest dniu, naliczyłam się cholercia to
      bardzo cięzkie, zobaczcie czy dobrze to zrobiłam

      cytuję tutaj też:

      Starające się:
      --------------

      1.Goko1 (31 lat) - dzień cyklu nie jest istotny, leczenie (stymulacja) w
      trakcie, szczegóły pod adresem: www2.fertilityfriend.com/home/111
      2.Marooda (27 lat) - co się dzieje ???
      3.Siuba (Basia z Pily, 26 lat) - 16dc
      4.Roleczka (Małgosia z Łodzi, 30 lat) - co się dzieje ???
      5.Ewunia (27 lat z Łodzi) - 9dc
      6.Natalka (27 lat z Pily) - 30dc lub co się dzieje ???
      7.Kattrin (Kasia z Warszawy, 27 lat) - 22dc
      8.Danik (Kasia z Danii, 31 lat) - 24dc

      Zafasolkowane:
      --------------
      1.Jolanta8(z Katowic 27 lat ,3 cykle starań,pierwsza kruszynka - będzie
      chłopczyk - Olivierek)
      2.Portka1
      3.Izutek
      4.Emania29 - (Ewa z Warszawy 30 latek i pierwsza fasolinka smile))
      5.Diament - piękny prezent na Dzień Ślubu test 25.06smile
      6.Madzia - zafasolkowała jeszcze przed długim urlopem-wchodzi w 3 miesiąc
      7.Bannydt - nowa koleżanka Ania, 4 cykl strań, test pozytywny 04.07.2005
      8.Aquarius72 (Kasia z Katowic, 33 lata) - 59dc, 24.07.2005 (i 25.07.2005)
      pozytywny test ciążowy, z CAŁEGO SERCA GRATULACJE!

      ----
      www2.fertilityfriend.com/home/111
      • goko1 Re: statystyki 07.08.05, 10:01
        jak macie własne wykresy wstawiajcie od czasu do czasu łatwiej znaleźć

        (pamiętajcie przy wykresach musi być: h t t p : / / w w w.
        • eryka5 Re: Do Goko!!! 07.08.05, 19:42
          Dzięki wielkie za te porady w związku z wrogim śluzem.Tak a props tego co mi
          napisałaś to chciałam Cie zapytć co sadzisz na taka kwestie.Otóż zastanawiam
          się czy jak bedziemy sie zabezpieczać tak aby oszukac ten mój śluz to czy
          robione w tym samym czasie iui nie bedą wszystkiego zaburzać Bo tak sobie
          pomyslałam ze ostatecznie plemniki wpuszczane bezposrednio do macicy nie beda
          miały kontaktu ze sluzem tak wiec nie beda jakby wpływały bezposrednio na okres
          jego regeneracji(przy załozeniu ze po 6 miesiacach braku kontaktu z nasieniem
          sluz nie bedzie juz wrogi a wiec nazwijmy to tak ze sie zregeneruje).Mam
          nadzieje ze wiesz o co mi chodzismilejak nie to postaram sie to wytłumaczyc w inny
          sposób o co mi chodzi
          A tak na marginesie zapomniałas o mnie w tych statystykach buuuuu.
          • goko1 znów statystyka, przepraszam eryka5 07.08.05, 22:11
            Starające się:
            --------------

            1.Goko1 (31 lat) - dzień cyklu nie jest istotny, leczenie (stymulacja) w
            trakcie, szczegóły pod adresem: www2.fertilityfriend.com/home/111
            2.Marooda (27 lat) - co się dzieje ???
            3.Siuba (Basia z Pily, 26 lat) - 16dc
            4.Roleczka (Małgosia z Łodzi, 30 lat) - co się dzieje ???
            5.Ewunia (27 lat z Łodzi) - 9dc
            6.Natalka (27 lat z Pily) - 30dc lub co się dzieje ???
            7.Kattrin (Kasia z Warszawy, 27 lat) - 22dc
            8.Danik (Kasia z Danii, 31 lat) - 24dc
            9.Eryka5 - przygotowania do inseminacji (wrogi śluz)

            Zafasolkowane:
            --------------
            1.Jolanta8(z Katowic 27 lat ,3 cykle starań,pierwsza kruszynka - będzie
            chłopczyk - Olivierek)
            2.Portka1
            3.Izutek
            4.Emania29 - (Ewa z Warszawy 30 latek i pierwsza fasolinka smile))
            5.Diament - piękny prezent na Dzień Ślubu test 25.06smile
            6.Madzia - zafasolkowała jeszcze przed długim urlopem-wchodzi w 3 miesiąc
            7.Bannydt - nowa koleżanka Ania, 4 cykl strań, test pozytywny 04.07.2005
            8.Aquarius72 (Kasia z Katowic, 33 lata) - 59dc, 24.07.2005 (i 25.07.2005)
            pozytywny test ciążowy, z CAŁEGO SERCA GRATULACJE!
          • goko1 Eryka5 07.08.05, 22:22
            Eryka5 spróbuj czytałam na forum, że metoda z prezerwatywą pomogła dziewczynie
            po ok. 3 m-cach, myślę, że nie zaszkodzi (fakt faktem dyskomfort pewnie będzie,
            ale jak ma pomóc, to chyba jesteście w stanie to znieść), jak masz wątpliwości
            zapytaj jeszcze lekarza, pewnie coś Ci podpowie.
            Moim zdaniem chodzi to o inny rodzaj ph czy coś w tym stylu, sama przerwa na
            śluz nie jest zalecana, zalecają używanie prezerwatyw, w innych przypadkach
            mogliby zalecać wstrzemięźliwość czyli chodzi tu o coś całkiem innego
            niż "odpoczynek" dla śluzu.
            Czy dobrze zrozumiałam o co mnie pytasz?
            Kiedy masz iui? czy już jakiś termin masz ustalony?

            eryka5 znalazłam Cię też przypadkiem jak szukałam info o clo, napisz coś jak
            często brałaś i jak się czułaś, gdy go brałaś?
            • siuba79 Witam :-) 08.08.05, 06:29
              Cześć smile
              Ja dzisiaj pierwsza, bo od 6 rano siedzę w pracy. Jeszcze dziś i jutro do
              pracy, a w środę już przeprowadzka na całego. W niedzielę przywiesiliśmy już
              ostatnie szafki w kuchni, przewieżliśmy już część rzeczy (przeprowadzka po
              trochę), a w środę lub w czwartek przewozimy meble.
              Straszny będzie ten okres bez netu, ale mam nadzieje, że długo to nie potrwa,
              że uda mi się go założyć (łącza radiowe) i że przerwa nie będzie zbyt długa, bo
              zwariuję bez Was.
              No to czekam na forum do godz.8, a potem muszę już uciekać. smile
              • siuba79 Re: Witam :-) 08.08.05, 07:20
                No laseczki, zjawiajcie się szybciutko i meldujcie się na poosterunku, bo ja
                mogę tu siedzieć tylko do 8, a potem ostra jazda w pracy. smile
                • siuba79 Re: Witam :-) 08.08.05, 07:45
                  No nie, chyba wszystkie jeszcze śpicie, wstawać śpiochy smile)))) bo ja za
                  chwilkę muszę uciekać, a dziś mój przedostatni dzień na necie. No chyba że uda
                  mi się jeszcze w pracy od czasu do czasu posiedzieć, ale to też nie zawsze.
                  Pozdrawiam i do napisania smile
                  PS: Fane lato sad Dzisiaj w Pile o 5:30 było 5 stopni C.
                  Pozdrawiam i miłego dnia smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • siuba79 Re: Witam :-) 08.08.05, 07:56
                    Ok. Jestem sama, więc uciekam. Idę trochę popracować smile
                    Pozdrowionka dla wszystkich weteranek wink
                    • goko1 Re: Witam :-) 08.08.05, 09:29
                      cześć dziewczynki, ale tutaj cisza.....
    • magda9948 cześć dziewczyny....to ja Magda-pamietacie jeszcze 08.08.05, 14:02
      co tam u was słychać>Nie jestem w stanie nadrobić zaległości, bo za dużo tego.
      Kattrin, Goko, eweks0 i reszta kobitek napiszcie co u was.

      pozdrawiam magda...(*)...
      • aquarius72 od Aquariuska 08.08.05, 18:35
        Dziewczyny kochane - korzystając z tego, że mąż podrzucił mi kompa piszę do Was
        króciutko. Od wczoraj jestem w szpitalu, bo mam cały czas brązowe plamienie. Na
        USG widać pęcherzyk - niestety b. malutki, bo tylko 5,5mm (niecałe 4 tygodnie
        od zapłodnienia).Jeśli nie będzie rósł, to niestety nie czeka mnie nic
        dobrego... no, ale póki co jeszcze można mieć nadzieję. Pomódlcie się za mnie,
        jeśli możecie. Ja będę modliła się za Was, żeby poukładało się Wam tak, jak
        chcecie...
        Jak tylko wrócę do domu, to dam znać.
        • marooda Re: od Aquariuska 08.08.05, 20:57
          witajcie,
          strasznie dawno mnie nie było, bo troszkę sie u mnie pokomplikowało...
          wybrałam się do centrum laserowej korekcji wzroku z zamiarem korekcji moich -7,
          na badaniu konsulatcyjnym dowiedziałam się po pierwsze, ze mam niedoszacowaną
          wadę wzroku, przez co cały czas się ona pogłębia, do tego zmiany degeneracyjne
          na obwodzie dna oka... czyli moja dotychczasowa pani okulista spiep....ła
          sprawę na całej linii sad skierowali mnie do kliniki na laserowanie zmian dna
          oka, tam pan doktor zbadał mnie raz jeszcze dokładnie i okazało się, że jest
          jeszcze gorzej sad odwarstwienie siatkówki! czyli poważne ryzyko utraty wzroku w
          prawym oku sad i wylądowałam w szpitalu na ostrym dyżurze okulistycznym, po
          dwóch dniach miałam 5-ciogodzinną operację pod pełną narkozą w trakcie której
          nałożyli mi na oko opaską silikonową uciskającą z tłu gałkę, od miesiąca siedzę
          w domu i jak na razie moge tylko uzywać tego nieoperowanego oczka, drugie się
          jeszcze goi. Operacja się udała całe szczęście.
          Już pomijam i nie będę komentować diagnozy mojej pani doktor, któa brzmiała za
          każdym razem "dno oka w normie" bo brak mi słów, dobrze, że zupełnym
          przypadkiem odkryli to wszystko i zoperowali póki był czas, fajnie by było
          gdybym się tak obudziła pewnego dnia i nic nie widziała na prawe oko, podobno
          takie rzeczy to się dzieją tygodniami lub miesiącami i nikt nie mógł uwierzyć,
          że tamta doktorka tego nie zauważyła... szkoda gadać, dodam tylko, że chodziłam
          prywatnie i za każdym razem płaciłam za tą "dobrą" diagnozę sad

          Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale może komuś się ta historia przyda ku
          przestrodze, że czasem warto pójść do innego specjalisty bo jeden może nie
          zauwać poważnego zagrożenia i czasem może być za późno

          Z okazji tego, że staram się o dzidzię porobiłam sobie na początku lipca
          wszystkie badania - dzieki temu, że miałam wyniki udało się tak szybko załapać
          na operację... tak jakbym się specjanie do tego przygotowywała. I tak sobie
          myślę, jak to wszystko sie poukładało... dzidzia wiedziała, że jeszcze nie
          pora, bo gdybym była już w ciąży to nie mogli by mi zrobić operacji pod
          narkozą, a nie przeżyłabym tego chyba na żywca sad
          Także teraz piszę do was póki co jako jednooki pirat ale na dobrej drodze do
          wyzdrowienia smile
          Przez to wszystko chyba pomieszało mi się w cyklu, dziś mija 29dc, czyli jestem
          2 dni po spodziewanej @ ale test wyszedł dzis negatywny, także zwalam to na
          karb operacji i emocji z tym związanych... ale kto wie, póki @ nie przyjdzie to
          trochę się jeszcze łudzę smile
          • siuba79 Witam śpiochy :-) 09.08.05, 06:35
            Cześć dziś mój przedostatni dzień na necie, bo czeka mnie przeprowadzka i
            najpóźniej od czwartku nie będę miała netu. Wrócę tu jak tylko uda mi się coś
            załatwić, żeby podłączyli mi stałe łącza, mam nadzieję że długo to nie potrwa i
            że jak wrócę to nie znikniecie z forum. Czekam na wieści od Was, przysyłajcie
            mi na maila gazetowego siuba79@gazeta.pl, żebym była na bieżąco. Maila w pracy
            mogę sobie odebrać, ale siedzieć na forum to już nie za bardzo.
            A ja wczoraj miałam chyba owu, przynajmniej wszystko na to wskazuje, a
            przytulanko było dwa dni przed owu, dzień przed owu i w dzień owu, dzisiaj
            chyba poprawimy tak dla pewności i czekam na efekty (choć się nie nakręcam i
            nie liczę na zbyt wiele). Pozdrawiam i życzę miłego dzionka smile)))))))))))
          • goko1 Re: od Aquariuska 09.08.05, 10:55
            Witaj marooda!
            faktycznie dawno Cię tu nie było (tęskniłyśmy, jest naprawdę dużo lepiej jak
            jest nas więcej), dobrze, że operacja się udała, a co do lekarzy to faktycznie
            z tym jest wielki problem, chodzisz , płacisz, a takie numery się zdarzają i to
            coraz częściej. To jest straszne.
            Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.

            u mnie tak jak widzisz na wykresie , starałam się coś też opisać, 2 długaśne
            cykle, dały mi sie we znaki, leczenie trwa, stymulacja ovu.

            daj znać jak tam u Ciebie, może jest jakaś szansa, co?

            Pozdrawiam
            • goko1 marooda, fajnie, że już jesteś 09.08.05, 10:59
              Witaj marooda!
              faktycznie dawno Cię tu nie było (tęskniłyśmy, jest naprawdę dużo lepiej jak
              jest nas więcej), dobrze, że operacja się udała, a co do lekarzy to faktycznie
              z tym jest wielki problem, chodzisz , płacisz, a takie numery się zdarzają i to
              coraz częściej. To jest straszne.
              Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.

              u mnie tak jak widzisz na wykresie , starałam się coś też opisać, 2 długaśne
              cykle, dały mi sie we znaki, leczenie trwa, stymulacja ovu.

              daj znać jak tam u Ciebie, może jest jakaś szansa, co?

              Pozdrawiam
    • goko1 aquariusku trzymamy kciuki, będzie dobrze 09.08.05, 10:51
      witam wszystkich!
      na początku najważniejsze aquarius trzymamy kciuki, zobaczysz bedzie dobrze, ja
      w to wierzę i mam nadzieje, że Ty też. Najważniejsze to nie denerwuj sie za
      bardzo, bo to nie wpływa dobrze, wiem łatwo pisać, ale weź dobra książkę i
      poczytaj ją zamiast myśleć o najgorszym. Książką (o ile lubisz) umilisz sobie
      pobyt w szpitalu i odpedzisz złe myśli.
      Ja jestem na urlopie, leczenie trwa, czekam teraz na @, potem clo i monitoring
      zobaczymy co z tego wyjdzie. A tak na marginesie czytam właśnie Kod Leonarda (w
      ubiegłym roku czytali ja w radio RMF, ale jakoś nie zwróciłam uwagi w ogóle na
      to), a teraz jestem pod wrażeniem. To całkiem dobra sensacja się zapowiada.
      Jest świetna, strasznie mnie wciaga i fantastycznie opisują w niej Paryż i
      ciekawostki w Paryżu, o których nawet mi się nie śniło.
      Ale się rozpisałam, bierz książkę obojętne jaką, ważne, żeby nie nudziła tylko
      wciągała, taka którą sie czyta tzw. "jednym tchem" - to naprawde dobry sposób
      na dłużący się pobyt w szpitalu.
      Trzymam za Ciebie ogromne kciuki i czekam na informację jak już wrócisz do
      domku.
      Pa
      • eweks0 Re: aquariusku trzymamy kciuki, będzie dobrze 09.08.05, 12:40
        cześć Dziewczynki smile))

        trochę nadrobiłam czytanie i po pierwsze:

        aquariusku myslę o Tobie i wierzę, ze wszystko będzie dobrze

        goko ale sie naprocowałas nad statystyką. ostatnio nikt jej nie aktualizował.
        fajnie, że ci sie chciało smile)) Kod Leonarda faktycznie jest super. czyta sie
        jednym tchem smile))

        danik opowiadaj jak tam po urlopie. jaka pogoda była czy odpoczęłaś itp

        maruda i madzia fajnie, że wreszcie do nas zajrzałyście smile))

        u mnie średnio. w domciu melancholijne klimaty, bo M jest podłamany a ja nie
        wiem jak go mam pocieszać. wiem, że musze byc silna ale czasem, to niestety mi
        nie wychodzi, aż boję sie mysleć co będzie jak powtórzymy wyniki i okaze sie,
        ze po kuracji nadal jest do du... za przeproszeniem. no ale nie będę narazie
        dramatyzować zwłaszcza, ze miałam udany weekend i wybawiłam sie na maxa.

        pozdr dla Was wszystkich
        • eweks0 Re: aquariusku trzymamy kciuki, będzie dobrze 09.08.05, 13:05
          ale tu spokój dzisiaj.
          • magda9948 Re: aquariusku trzymamy kciuki, będzie dobrze 09.08.05, 13:07
            cześć kobitki...powiedzcie mi co się stało z kattrin?? gdzie ona się podziewa??

            ...(*)...
            • eweks0 Re: aquariusku trzymamy kciuki, będzie dobrze 09.08.05, 13:10
              czołem madziu smile))

              Kattrin ma krótki urlopik i będzie dopiero we wtorek 16 sierpnia
              • eweks0 jest tu ktoś ? 09.08.05, 15:00
                Dziewczęta odezwijcie się smile))
                • goko1 Re: jest tu ktoś ? 10.08.05, 09:48
                  hej!
                  ja tutaj zaglądam czasami, pogoda mnie męczy a oczekiwanie na @ jeszcze
                  bardziej.
                  Miała wystąpić po 2-3 dniach od zaprzestania Orgametrilu, dzisiaj jest 3 dzień
                  i jej nie ma sad((((((((((, buuuuuu
                  Ja chyba jestem jedyna osoba na tym forum w tej chwili, która bardzo chce żeby
                  w końcu @ przyszła.
            • goko1 magda9948 - witaj! 10.08.05, 09:52
              cześc magda 9948, Ty to chyba pourlopowałaś sobie trochę, co?
              ja mam teraz urlop, ale to taki byle jaki urlop bo zaczynam leczenie,
              stymulację ovu, na razie czekam na @, która powinna juz być. A to czekanie mnie
              dobija. Pogoda zreszta też, jest cholernie jesienna a nie letnia.

              Mało tu nas, kattrin jest na urlopie do 16.08.05.
              Mnie od jutra chyba też nie będzie przez jakiś tydzień, trzeba trochę uciec, bo
              potem muszę być na miejscu, bo bedę sie monitorować co drugi dzień.

              A poza tym co słychać u Ciebie, jest tam jakaś fasolinka w Twoim brzuszku?
              • danik1 Re: magda9948 - witaj! 10.08.05, 12:16
                Czesc dziewczyny!!!
                Ja sie nie odzywam bo nie bardzo mam o czym pisac. Czekam na wizyte u gina 17
                sierpnia i sie denerwuje. Wiem, ze @ przyjdzie ale dobrze by bylo gdyby sie
                spoznila ze wzgledu wlasnie na wizyte u ginki. U mnie dzisiaj 27dc i dzisiaj
                pierwszy raz zaczal mnie bolec brzuch na @. Do tej pory myslalam, ze to bedzie
                dlugi cykl ale teraz juz nie wiem. Nadzieja jeszcze sie tli ale raczej nie ma
                szans. Dam znac po wizycie.
                Pa,pa!!!
                • eweks0 Re: Staranka :))) 11.08.05, 08:36
                  czołem Dziewczynki smile)

                  ja też rzadko ostatnio wpadam, bo niestety terminy w pracy gonią i nie mam
                  czasu sad Dobrze, że zbliża się długi weekend , to przynajmniej sie wyspię.

                  w Łodzi paskudnie leje od rana i jest zimno. nie wiem co się kurcze porobiło z
                  tą pogodą

                  piszcie kochane co u Was smile))
                  • punisherka Re: Staranka :))) 11.08.05, 10:21
                    Witaj Ewunia!!smile)))
                    Czesc wszystkim!

                    Postanowilam zagladnac jak Wam idzie i co u Was smile)) Jak zdrowko Ewcia i
                    staranka??? U mnie kiepsko, od 2 miechow ciagle mam plamienia,z niewielkimi
                    przerwami. gin chce mnie znow faszerowac pigulkami, albo samo sie musi
                    unormowac, a ja chce powrocic do naturalnego cyklu,musze czekac ale niemam sily
                    sie meczyc,lazic ciagle z wkladkami i tamponami..wczoraj mnie zalalo
                    konkretnie, a termin @ powinnam miec okolo 25... wszystko mi sie pochrzanilo,
                    niewiem sama juz co robic wkurzona jestem i zalamana ;/. No ale nie o tym ten
                    watek jest wlasciwie. Powiedz Rwciu co slychac?smile)

                    Pozdrawiam
                    • eweks0 Re: Staranka :))) 11.08.05, 10:49
                      Witam serdecznie smile)))
                      u mnie kicha niestety tzn wyniki nasienia mojego M są tak kiepskie, że narazie
                      to mozemy sobie darować staranka (co uczyniliśmy i teraz "tylko uprawiamy
                      sex wink) musimy czekac na poprawę jeśli takowa nastapi po okresie brania
                      witaminek jesli nie to niestety nie bedę mamą, bo mój M nie chce słyszeć o
                      nasieniu z banku spermy. M ma isc do androloga ale dopiero w listopadzie jak
                      powtórzy badanie nasienia.
                      • punisherka Re: Staranka :))) 11.08.05, 10:54
                        hmmm skoro to kwestia witaminek, nic powaznego to poprawa powinna nastapic i
                        mysle ze tak tez sie stanie smile)) Zycze Wam tego z calego serduchawink Co do banku
                        spermy moj maz tez zapewne nawet niechcialby o tym slyszec i szczerze mowiac
                        niema co im sie dziwic. A powiedz, co myslisz o adopcji??
                      • eweks0 Re: punisherko 11.08.05, 10:55
                        a wy sie staracie czy nadal jeszcze nie ? napisz wogóle co u ciebie po za tym,
                        że męczys sie z nieregularnością @.
                        • eweks0 Re: punisherko 11.08.05, 10:57
                          bierze witaminki bo nic innego nie mozna zrobić bo ten matołek na razie nie
                          chce iść do lekarza a mnie sie nie chce denerwowac. zreszta go rozumiem musi
                          miec czas na dojscie do siebie po szoku jaki przezylismy po tym jak sie
                          dowiedzielismy, ze z tym nasieniem to nie mamy co marzyc o dziecku sad(((
                          • punisherka Re: punisherko 11.08.05, 11:07
                            Napewno musi to zgryzc i oswoic sie z tym psychicznie. Wiekrzosc mezczyzn taka
                            sytuacje traktuje jako uszczerbek na swojej meskosci i nie moze tego przelknac
                            nie chce sie leczyc, Co oczywiscie jest bezsensu.My narazie tak jak mowilam,
                            odlozylismy starania, pozatym nawet nie byloby jak przy moim problemie...ehh
                            fatalna sprawa, mam nadzieje ze dam rady przetrwac...;/
                            • punisherka Re: punisherko 11.08.05, 11:08
                              A co myslisz o adopcji??
                              • eweks0 Re: punisherko 11.08.05, 11:27
                                wogóle o tym nie mysle. chyba jest na to zawczesniej
                          • eryka5 Re: punisherko 11.08.05, 11:15
                            Witam dziewczynki,
                            u nas takze jesienna pogoda,nawet kurtke wyciagnełam z szafy i buty na
                            zimniejsze czasy i pomysleć ze to połowa sierpnia.brrrrr
                            Czesc Punisherka fajnie ze wpadłas.Jesli chodzi o Twoja sytuację to uwazam że
                            naprawde powinnas najpierw zmienic gina i zrobić chociaz badania hormonków,może
                            one wniosa coś nowego do sprawy bo ilez mozna faszerowac sie jakimis
                            pigułakami.Trzeba niezwłocznie znalezc przyczyne takiego stanu rzeczy i
                            przystapic do naprawiania ale napewno nie antykami.....
                            U mnie nic ciekawego.Własnie czekam na @,która powinna pojawic sie ok. soboty
                            lub niedzieli.W sumie przy tym moim wrogim sluzie raczej sie nie łudze ze sie
                            udało w tym cyklu dlatego nawet nie kupuje testu.Chciaz mierze ostatnio temke
                            dowcipnie ale tak na wyrywki i mam cały czas 37,5 ale nie sadze ze to cokolwiek
                            znaczy takze sie nie nastawiam.
                            W kolejnym cyklu takze nic sie nie zdarzy bo jednak bede robiła hsg a po tym
                            badanku nie nalezy sie starac bo zawsze to wieksze ryzyko wady u płodu.Tak wiec
                            pod koniec wrzesnia zaczynamy iui i moze wtedy sie cos w koncu
                            zmieni.Pozdrawiam wszystkie i Punisherko naprawde przemysl sobie moje
                            słowa ,moze Ci jakos dopomoga.
                            • eweks0 Re: punisherko 11.08.05, 11:26
                              cześć eryka smile)
                              ale słuchaj wy juz na 100% wiecie, ze to wrogi śluz? bo u mnie tez było takie
                              podejrzenie a potem sie okazało, ze to złe wyniki nasienia. Twój robił sobie
                              badania ?
                              • eweks0 do eryki :))) 11.08.05, 11:30
                                przy wrogim sluzie polecaja inseminację zeby pominąć kanał rodny i od razu
                                wprowadzaja plemniczki do ujścia szyjki zreszta wiesz o tym pewnie smile)) co wiec
                                planujecie inseminację czy ze 2-3 m-ce bedziecie sie przytulac z prezesem ?
                              • punisherka Re: punisherko 11.08.05, 11:31
                                Ewciu pytam ogolnie co myslisz wogole o adopcji, jakie jest Twoje zdanie w tej
                                sprawie?
                                • punisherka Re: punisherko 11.08.05, 11:41
                                  Eryko zmienialam ginekologow i kazdy mial to samo stanowisko w tej
                                  sprawie,luteina nie pomagala, jedynie pigulki. Zanim wogole zaczelam je brac
                                  moje miesiaczki byly w miare regularne i zawsze trwaly 5 dni.Zaluje ze sie
                                  zdecydowalam, teraz pozostaje mi CZEKAC az moj organizm wroci SAM do
                                  naturalnego rytmu... Az moj poziom progesteronu i estrogenu naturalnie sie
                                  wyrowna...
                                • eweks0 Re: punisherko 11.08.05, 11:41
                                  a ha smile
                                  tak ogólnie to zawsze uważałam, że to fajna ale i zarazem cięzka sprawa.
                                  podziwiam ludzi, którzy sie decyduja na adpocję ale jakoś nie jestem w stanie
                                  sobie wyobrazić, ze tak od razu mozna pokochac takie dziecko jak swoje. myslę,
                                  że adopcja to niesamowity dylemat moralny np powiedziec czy nie powiedzieć
                                  dziecku, że nie jestesmy jego biologicznymi rodzicami? a jesli powiedziec to
                                  kiedy ? itp
                                  • punisherka Re: punisherko 11.08.05, 11:46
                                    Mam podobne stanowisko jak Ty w tej sprawiesmile) Dziecko ktore decydujesz sie
                                    wychowac, jesli go pragniesz, napewno pokochujesz jak swoje, ale tak jak
                                    mowisz, najgorsze jest to jak , czy i kiedy powiedziec prawde....Co z
                                    biologicznymi rodzicami? Co kiedy sie pojawiaja po kilku latach w zyciu
                                    dziecka? To trudna sprawa ..
                                  • eryka5 Re: punisherko 11.08.05, 12:45
                                    W sumie nie wiadomo czy to wrogi sluz czy przeciwciała przeciwplemnikowe ale
                                    napewno jedno z dwojga.Test po stosunku robilismy dwa razy i za kazdym razem
                                    plemniki sa widoczne pod mikroskopem ale zawsze martwe.Niestety nie sadze ze to
                                    wina złego nasienia bo o ile maz ma obnizone parametry zołnierzyków to jednak
                                    te wyniki az tak złe nie sa.A inseminacje czyli iui planujemy juz od wrzesnia
                                    bo w tym miesiacu robie hsg czyli badanie droznosci i jak moje jajowody sa ok
                                    to juz od kolejnego cyklu przystepujemy do dzieła.Zamierzam podchodzic do iui 4
                                    razy,pozniej zgodnie z tym co mi mowił gin szanse spadaja,dlatego jak sie iui
                                    nie powioda to przygotowujemy sie do ivf w Novum.Taki mam plan a co z tego
                                    wyjdzie to zobaczymy.Mam nadzieje ze jednak inseminacje przyniosa rezultat.
                                    • eweks0 eryka :)) 11.08.05, 13:00
                                      fajnie, ze wogóle macie szansę na IUI. my narazie przy wynikach mojego m nie
                                      mamy o tym co marzyć. trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że wszystko sie
                                      uda smile)))
    • danik1 Emaniu!!! 11.08.05, 11:44
      Bardzo mi przykro slonko!!! Nie umiem Cie pocieszyc, ale przytulam Cie w tych
      trudnych dniach. Bede o Tobie myslala i nie poddawaj sie tak jak napisalas!!!
      Zycze Ci zdrowka i jeszcze raz przytulam Cie z calych sil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • siuba79 Pożegnanie :-( 11.08.05, 13:03
        Witam wszystkie, u mnie dziś 20dc. Wpadłam tylko na chwilkę żeby się pożegnać.
        Znikam z forum na jakiś czas, jeszcze nie wiem na jak długo, bo dzisiaj się
        przeprowadzam i w nowym domu nie mam neta i nie wiem kiedy będę miała. Będę
        starała się zaglądać na forum w pracy, ale to niestety jest możliwe bardzo
        rzadko. Za chwilę rozłączę kompa i mam doła, bo nie będę mogła zaglądać do Was
        codziennie. Cieszę się że się przeprowadzam, ale nie ciesze się że stracę Was z
        pola widzenia, że nie będę mogła sobie z Wami porozmawiać. Jeżeli będziecie
        miały ochotę skontaktować się ze mną to tylko przez maila, bo pocztę mogę sobie
        odebrać w pracy, ale siedzieć na forum to już nie.
        Życzę Wam szybkiego zafasolkowania, będę trzymała za Was kciukasy. Mam
        nadzieję, że nie zapomnicie o mnie. Pozdrawiam smile
        • eweks0 Re: Pożegnanie :-( 11.08.05, 15:08
          siubciu kochana jasne, ze nie zapomnimy. wracaj tak szybko jak się da smile)))))
    • danik1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 12.08.05, 08:35
      Czesc dziewczyny!!!
      U mnie dzisiaj 29dc i @ nadchodzi. Juz zaobserwowalam sluz podbarwiony krwia,
      wiec sie zaczyna. Moze trudno to zrozumiec, ale ja sie ciesze z tej @. Po
      pierwsze krotki cykl (huraaaaaaaaaa) po ostatnim 45 dniowym a po drugie, mam
      wizyte u gina 17 sierpnia i @ sobie pojdzie do tego czasu i bede mogla miec
      normalne badanko. Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki, zeby mi cos sensownego
      powiedzieli na tej wizycie. Wiaze z nia duze nadzieje. Wy wiecie co jest nie
      tak i mozecie rozpoczac walke a ja nadal walcze z wiatrakami i juz jestem tym
      bardzo zmeczona. Chce wiedziec co jest nie tak i zabrac sie za to!!!
      Pozdrowionka!!!
      • jolanta8 Re: co się stało!!!!!!!!!!!!????? 13.08.05, 10:14
        Dziewczyny co się stało z emanią29!!!!????

        czy macie jakieś ino od niej?
        podobno coś złego,nie chcę nawet tego pisać,chodzi o dzieckosad

        Jeżeli któraś z Was ma jakies informacje lub kontakt z nią pozdrówcie ją ode
        mnie
        • jolanta8 Re: co się stało!!!!!!!!!!!!????? 13.08.05, 10:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28826&w=27405757 sad((((((((((((
          • danik1 Re: co się stało!!!!!!!!!!!!????? 13.08.05, 13:07
            Tak Jolu. Nie moglam w to uwierzyc jak o tym przeczytalam. Ktos kto sie z tym
            nie zetknal nie ma o tym pojecia. Nie ma slow ktore moglyby pocieszyc nasza
            Emanie, ale mam nadzieje, ze do nas wroci jak juz dojdzie do siebie. Mozemy
            tylko wirtualnie slac jej pozytywna energie. Ja mysle o niej czesto. Najgorsze
            jest to, ze musimy stac z boku i nijak nie mozemy pomoc. sad(( Smutno.
            • diament79 Re: co się stało!!!!!!!!!!!!????? 13.08.05, 18:41
              Nie było mnie tu jakis czas a tu taka wiadomość na koniec........ Współczuję
              Emanii, bardzo tez martwie sie czy u mnie jest i będzie wszystko w porządku.
              U mnie tak: wkurzyli mnie strasznie w pracy. Kucharka okazała się skończoną
              zołzą, cały czas donosiła na mnie prezesom w Poznaniu! Pod koniec lipca wziełam
              jeden (pierwszy!!!!!!) dzień wolnego i zaraz zaczęły się telefony typu kto mi
              pozwolił i że pani Iwona się tam z pracą nie wyrabia a ja na wolnym, myślałam
              że jestem kierowniczką a nie sługusem, ale potem się wszytsko wyjasniło, że to
              ona sama dzwoniła na mnie, kablowała, że ciągle mnie w pracy nie ma i że nic
              nie robię! Miałam takie nerwy, że szok! Kuba mnie uspokoić nie mógł.
              Poza tym: nędza. Debet w banku, kasy ze slubu nie ma, kupiliśmy maluszka,
              trzeba jeszcze dać 1000, nie wyrabiamy się finansowo, nie wiem czy nasza
              sytuacja ulegnie poprawie w najbliższym czasie. Ciągłe kłótnie z mamą o kasę,
              co moje co ich (ona sobie wymyśliła podział) i takie tam. Mam strasznego doła.
              Cieszę się, że tu mogę wszystko napisać. Przynajmniej tu można się wygadać. Ehhh
              Pzynajmniej mam teraz dużo wolnego czasu bo jak obiecałam kiedyś, jakby mnie
              firma wkurzyła to miałam iść na zwolnenie więc poszłam. I mam wszytsko w d...
              A wczoraj musiałam sobie kupić spodnie ciążowe bo przestaję się już mieścić w
              normalne...... Musi być dobrze z Kruszynką, prawda?
              A Wam wszytskim powodzenia w starankach, u lekarzy, z wrogimi śluzami i innymi
              rzeczami, które nie powinny mieć prawa bytu!
              Buziaki. Aneta
              • aquarius72 Aquarius... 15.08.05, 11:38
                Witam dziewczyny,
                Właśnie po tygodniu wróciłam ze szpitala i od dzisiaj jestem już w domu, ale
                niestety wieści niewesołe... Wczoraj miałam zabieg, bo ciąża była martwa. To
                już niestety drugi raz od zeszłego roku i jedyne dobre to to, że lepiej to
                znoszę psychicznie niż ostatnio...
                Kurcze, tak bym chciała już cieszyć się dzieciątkiem, ale chyba niestety
                przyjdzie mi dłużej poczekać... Tak więc wracam do punktu wyjścia, ale na razie
                muszę zrobić sobie przerwę na dojście do siebie (fizyczne i psychiczne). Za
                Was - tradycyjnie - mocno trzymam kciuki i oby... do lepszych czasów...

                Pozdrawiam wszystkie bardzo, bardzo gorąco
                Wasz Aquariusek
                • danik1 Re: Aquarius... 15.08.05, 13:25
                  Aquariusku bardzo mi przykro. Przepraszam, ze tak sie wyrwalam na Starajacych
                  sie, ale jak weszlam i przeczytalam tak dobra wiadomosc to bardzo sie
                  ucieszylam. Nic nie wiedzialam o Twoich wczesniejszych problemach. To nie jest
                  sptrawiedliwie. Pozdrawiam Cie mocno i trzymam za Ciebie kciuki!!!
                  • jolanta8 Re: Aquarius... 15.08.05, 15:36
                    dołączam sie do danika.........

                    poprostu brak słów!!!!

                    trzymaj się cieplutko za trzecim razem już musi się udać!
                • diament79 Re: Aquarius... 15.08.05, 18:57
                  Strasznie mi przykro! Za dużo takich złych wiadomości!
                • kattrin1 Kasienko... 16.08.05, 08:34
                  Tak bardzo mi przykro...nie wiem co mam napisac tak mi smutno i zle po tym co
                  przeczytałam. Łacze sie z Tobą w bólu i przytulam wirtualnie, to takie
                  niesprawiedliwe....

                  Bardzo bardzo mi przykro...
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 16.08.05, 08:10
      Czesc dziewczynki, wracam z mojego krótkiego urlopikusmile) i
      Emanio tak bardzo mi przykro...brak mi słów...bardzo bardzo mi przykro i
      smutno, ze Ciebie to spotkało...przytulam wirtualnie, tylko tyle moge...

      Jolus, Daniczku jak po urlopach?
      Madziu jak super ze sie odezwałas napisz co u Ciebie? Diamenciku jak fasolka, a
      kłopotami sie nie przejmuj, bedzie lepiej zobaczyszsmile)))

      Eryczka Natalka co u Was??

      Buziak dla wszystkich i witam ponowniesmile
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 16.08.05, 09:13
      haloooo halooo jest tu ktosik???

      czy sama buszuje?
      • goko1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 09:27
        no nie ja nie wierze własnym oczom!!!!
        Witajcie Kochane, ale Wy tu mało pisałyście, a może weszłam nie na ten wątek,
        co?

        Co się działo jak mnie nie było, zreszta doczytam bo i tak malutko.

        U mnie dzisiaj 5 dc, dzisiaj już wzięłam CLO. W sobotę idę na pierswsze usg,
        zobaczymy co z tego wyjdzie.
        Urlopuję sobie, więc tak od czasu do czasu do Was zglądnę.
        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 09:31
          Kochana Goko, witajsmile))) Ciesze sie ze juz jestes po @@ i zaczynasz pełną parą
          clo i monitoring oby zaowocowały fasolka pieknąsmile))))))))

          Jak na urlopiku i jak sie czujesz:_)))))))
          • goko1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 09:40
            Witaj Kasiu!
            właśnie przeczytałam o emanii29 i aquariusku, to straszne, przykre i bardzo
            niesprawiedliwe!!!
            Tak mi ich bardzo żal, wiem, że im strasznie ciężko teraz, chętnie bym je
            uściskała i przytuliła, a może też popłakała się razem z nimi.
            • goko1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 09:43
              U mnie Kasiu urlop trochę zawalony, obiecałam sobie we wrzesniu wziąć tydzień i
              poleżec do góry brzuchem.
              Zadnych prztulanek teraz lekarz zabronił na razie, @ trwała tak normalnie 4
              dni, jeszcze dzisiaj lekko nawet, dawno nie miałam takiej prawdziwej @,
              podejrzewam, że te wczesniejsze 2-3 dniowe to raczej nie była @. A teraz to
              taka normalna, dłuższa z bólem brzucha od czasu do czasu.
              Ale jest ok, od dzisiaj juz biore CLO. W sobote lecę na pierwsze usg, i tak co
              drugi dzień będę "skanowana-monitorowana".

              Poza tym poszukujemy nowego samochodu i tak wokół tego kręci sie na razie nasz
              urlop.

              Pozdrawiam
              • goko1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 09:50
                widzę, że zapracowane, pracujcie, uciekam na razie , wpadnę od czasu do czasu,
                pa
                • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 09:53
                  Gosiu to superanckosmile)) bardzo sie ciesze z takiego obrotu u Ciebie, koniecznie
                  pisz jak sie czujesz na clo i jak po usg, bom tak ciekawa ze szoksmile)))

                  bede czekac z niecierpliwoscia na wiesci od Ciebiesmile))
    • kattrin1 no nie wierze, ze zostawiłyscie mnie samą.... 16.08.05, 14:10
      przykro...
      • diament79 Re: no nie wierze, ze zostawiłyscie mnie samą.... 16.08.05, 15:23
        Kasieńko, ja jestem, przepraszam, że dopiero teraz indifferent Ty juz pewnie sobie
        poszłaś. Mój Groszeczek dobrze, tylko ja mam ciągłe obawy o niego! Wiem, że nie
        powinnam, ale nie potrafie przestac mysleć, jak bardzo bym to przeżywała gdyby
        cos sie złego stało... Mam być szczęśliwa i jestem, ale tyle złych wiadomości
        dookoła, że szok! Sytuacja moja wiem, że sie poprawi, ale kiedy... Potrzebna mi
        wygrana w totolotka! I to duża!!!
        • eweks0 Re: no nie wierze, ze zostawiłyscie mnie samą.... 16.08.05, 15:40
          Kaśka Ty mały Paszczaku !!!! jak mogłaś tak pomyśleć ?!!?
          ja mam tyle roboty, że szok, nie wiem w co wkładać ręcę a muszę się ze
          wszystkim uporać, bo innaczej mogę zapomnieć o urlopie sad dlatego od rana
          wogóle nie zaglądałam sad a teraz jak miałam chwilke to nadgoniłam i niestety
          czytam, że same smutki sad
          • jolanta8 Re: no nie wierze, ze zostawiłyscie mnie samą.... 16.08.05, 16:20
            Kasiu wreszcie wróciłaś ,bez Ciebie ten wątek stoi w miejscu!

            dziękuję było SUUUUPER!
            Teraz mi smutno bo M poszedł dzisiaj 1 dzień po urlopie do pracy i znowu samasad
            buu...a tak było z nim fajnie!!!!!

            byłam w Trójmieście szczególnie w Sopocie i GDAŃSKU!!!!!Zakochałam się w tym
            ieście polecam!!!

            dzisiaj idę do ginka na 19tą jestem ciekawa czy dziecko się obróciło główką do
            dołu ale czuję ,ze nie zdam Wam relacje jak przyjdę

            a na dodoatek wpadłam brzuchem dzisiaj na klamkęsad(((
            pozdr
            • kattrin1 Re: no nie wierze, ze zostawiłyscie mnie samą.... 17.08.05, 08:04
              Czołem Społem dziewczynkismile)
              Mam nadzieje ze juz dzis mniej wiecej bedziemy w kompleciesmile))
              Jola jak Oliwierek przekręcił sie, prosze opowiadac szybciutko jak było u
              ginasmile)
              To samo Daniczek, raz dwa pisac jak po wizyciesmile)
              Goko widze ze sie urlopuje, kochana jak znajdziesz chwilke to napisz co u
              Ciebie.
              Ewcia, Diamencik,Eryczka, Natalka, co u Was?
              Siubę i Roleczkę bardzo mocno ściskamy i czekam na Was jak juz bedziecie mogły
              byc na forumsmile))))

              Buziaki dziewczynki z środowego słonecznego porankasmile
    • kattrin1 Aquariusku i Emanio 17.08.05, 08:06
      Aquariusku i Emanio, wiem ze bardzo przezywacie swoje straty, ale pamietajcie
      ze my zawsze jestesmy tu dla Was i jak bedziecie chciały pogadac, czy wyzalic
      sie zawsze tu bedziemy by wysluchac.
      Przytulam Was bardzo mocno i choc wiem ze zadne słowa teraz nie pomagają to
      wierzę mocno ze wszystko bedzie juz tylko lepiej.Pozdrawiam cieplutko.
      • jolanta8 Re: Aquariusku i Emanio 17.08.05, 08:11
        hej Kasiu
        a jak po Twoim urlopie?
        To był urlop czy nawał pracy?
        mam nadziję,ze to pierwsze
        dołączam się do kattrin Aquariusku i EMANIU-----BRAK SŁÓWsad(((((((

        A u mnie po wizycie nie najlepiej
        dziecko wciaz główką do góry i cesarka prawdopodobnie na 15.10
        mam taka nadzieję,ze jednak ona będzie
        wiem,ze powinno dziecko się urodzic naturalnie ale jest tyle dzieci po cc i
        ma się dobrze,ze uwazam,ze aż takie złe to nie jest


        poza tym miałam i mam skurcze przepowiadające poród naszczęscie bez bóli,tego
        to sie wystraszyłam
        jak się rozebrałam do badania na kozetce to lekarz aż zbladł jak zobaczyłmój
        brzuch-twardy jak kamień !
        często tak miałam ale uwazałam,ze to coś normalnego tym bardziej,ze wiele
        dziewczyn o tym pisze
        a jednak ma tak nie być!
        nie moze być twardy
        dostałam nospę forte 2x1 tą mocniejszą i mam liczyc ruchy
        poza tym dużo leżeć i tylko leżeć nawet L4 mam znowu B1!!!! i znowu areszt
        domowysmile ale dziecko najważniejsze

        sprawdzał czy łożysko sięnie odkleiło bo się dzisiaj jak stara fajtłapa
        uderzyłam w pępek ,na szczęscie jest wszystko ok!

        i tyle-wizyty teraz co 2 tygodnie
        • jolanta8 Re: Aquariusku i Emanio 17.08.05, 08:13
          chciałam napisać,ze wczoraj sie uderzyłam w brzuch klamkąsad naszczęscie
          wszystko w porządku
        • kattrin1 Jolus:) 17.08.05, 08:23
          Tak to był urlopik króciutki ale był, wypoczełam sbie troszke ale znowu mam wir
          pracy, no cóz tak juz musi bycsmile))
          CC sie nie martw jeszcze moze sie przekręcic do października duzo czasu, ja
          mysle ze wszytsko bedzie dobrze. A z tym twardym brzuchem to racja, nakaz
          lezenia i odpoczywania jak najwiecej!!!!!!!!!!
          Ale poza tym dzidzia zdrowa tak?? wszystko jak nalezy??
          Buziak wielki

          spokój jaki to piekny stansmile))
          • jolanta8 Re: Jolus:) 17.08.05, 08:35
            wyniki badań ok,dziecko zdrowe
            jest dobrze


            a co u Ciebie? chyba trudno wraca sie do pracy po urlopie......
          • jolanta8 Re: Jolus:) 17.08.05, 08:37
            a propos CC to ja ją CHCĘ!!!smile)))) I cieszę się z tego faktu ,nie martwię,mój
            lekarz tez wczoraj mi powiedział,ze to łatwiejszy poród a dziecko nie cierpi
            tak przy wychodzeniu z pochwy i nie ma tak zdeformowanej główki
            • kattrin1 Re: Jolus:) 17.08.05, 08:45
              och cieżko sie wraca, szczególnie gdy praca lezy cały tydzien i zbiera sie na
              mój powrót, teraz w tym tygodniu pracuje za poprzedni tydzien i terazniejszy
              wiec olaboga hihihiih. ale daje rade. Nawet nie wiem jak mi zleciało ale jestem
              12 dpo i normalnie na piątek mam termin @.Szok bo nic nie boli, moze dlatego ze
              poprostu odpoczełam, i organizm sie zregenerował choc troszke. Jedynie bolą
              mnie od wczoraj piersi. Ale to do zniesieniasmile))))))

              CC powiadaszsmile)) Lekarze maja rózne opinie na ten temat, ale ja sie tym nie
              przejmuje, bo jak bede w ciazy to tez niestety z rozkazu bede cietasmilewiec nawet
              nie zastanawiam sie na naturalnym porodem.

              Ciesze sie ze z dzidzią wszystko ok, bo to najwazniejszesmile)
              • jolanta8 Re: Jolus:) 17.08.05, 08:59
                a mogę wiedzieć jezeli to nie tajemnica i kręouja ca sprawa dlaczego będziesz
                cieta?

                Kasiu to dobrze,ze nic nie bolismile))) moze to jednak ciaża
                ale nawet jak zaczniesz mieć skurcze takie jak przez małpą to też ię nie
                zamartwiaj bo to normka ja tez takie miałam jak zafasolkowałam
                • jolanta8 Re: Jolus:) 17.08.05, 09:02
                  zaraz moja mama do mnie przyjeżdża a ja siedzę jeszcze przed kompem w piżamiesmile

                  narazie uciekam
                • kattrin1 Re: Jolus:) 17.08.05, 09:17
                  ja jestem bezszyjkowa tzw., czyli nie moge naturalnie urodzic. Jednakze do
                  porodu naturalnego potrzebna jest szyjka, której ja nie mam. Takze ja juz bez
                  zadnych gdybań ide na stół.

                  Ja sie wogóle nie przejmuje, bo fajnie jest jak nic nie boli, nawet @ nic nie
                  boli.Idealnie normalniesmile)))))))))
                  • diament79 Re: Jolus:) 17.08.05, 09:42
                    Witam Was dziewuszki moje kochane!!!!!!!!!! Jaka u Was dzis pogoda? U mnie
                    szaro i smutno... Kuba wyszedł raniutko do pracy, już czwarty dzień pod rząd ma
                    po 12h, jak ja za nim strasznie tęsknię!
                    • kattrin1 Diamencik:) 17.08.05, 09:54
                      Czesc słonko, widze ze chmurki u Ciebie wiec przesylam ogrom promyczków
                      slonecznych od siebie, bo u nas duzo słonkasmile))))))))))

                      Jak sie czujesz, brzusio daje sie we znaki?? I kiedy do gina na wizytę???
    • kattrin1 Madziu??? 17.08.05, 09:58
      Madzia a Ty gdzie sie podziewasz??? Zajrzyj do nas i napisz co u Ciebie i
      brzuszka??
      • diament79 Kasiu! 17.08.05, 10:03
        Wizyte mam w przyszły poniedziałek tj. 22 tak kończy mi się zwolnienie więc na
        pewno będę. Brzuszek troszke pobolewa, podobno tak ma być bo sie tam wszystko
        układa i przesuwa i rośnie smile
        Nie mieszczę się w żadne stare spodnie! Kupiłam sztruksy ciążowe smile
        Podpowiedzcie proszę jaka mogę uszyc sukieneczkę na slub kuzynki na
        grudzień???????????? Myslałam o czymś co nie będzie przylegało a będzie
        śliczne, ale nie mam pomysłu.
        • kattrin1 Re: Kasiu! 17.08.05, 10:12
          osz kurczaki jak wogóle nie znam sie na szyciu a juz dla mamusi z brzuszkiem to
          wogóle,ale moze dziewynki beda miały jakiegos pomysłasmile))))
          22 powiadasz wizyta, oczywiscie pochwalisz sie nam po niej cio??
          To juz taki masz brzucholek ze nie miescisz sie w spodnie?? oj ale czadowosmile)))
          • diament79 Re: Kasiu! 17.08.05, 10:17
            Sukienkę ślubną widziałaś smile Ładna nie? To NA PEWNO Ula co mi ją szyła coś
            wymyśli na ślub kolejny smile
            Brzuszek jest nie da sie ukryc, niedługo pewnie sąsiadki zaczna pytać! wink Dzis
            ide sobie kupic coś do smarowania tego brzuszka, żeby rozstepów nie było.
            Wyłaczam się na razie z internetu, ide na zakupki, tak że będę pewnie później.
            Trzymajcie się!
            I dzięki za przesłanie słonka, własnie u mnie tez zaświeciło!!!!!!!!!!! big_grin
            A relacja z wizyty na pewno będzie!
            • kattrin1 Re: Kasiu! 17.08.05, 10:43
              och to napewno bedziesz przeslicznie wyglądac, Kolezanka na bank dobierze
              wszystko do Twojej figurki zaokraglonejsmile))))))
              Super ze słonko przeszło do Ciebiesmile)buziak
              • eryka5 Re: Kasiu! 17.08.05, 10:59
                hej dziewczynki!!!
                U mnie chyba nic ciekawego.Dostałam @ ale przy wrogim sluzie to raczej sie
                spodziewałam ze tak własnie bedzie.Troche sie denerwuje bo jutro mam hsg i z
                tego co wiem to napewno przyjemnie!.Nie mam pojecia co oni mi własciwie beda
                robili i dlatego mam takiego stracha a poza tym to ja mam kiepska odpornosc na
                jakikolwiek ból,poprostu taka moja feralna uroda.Ale cóz najwazniejsze zeby
                jajowody okazały sie drozne bo jak nie to całkiem sie juz załamie....
                jak wszystko okaze sie ok a bede to wiedziała juz jutro to koncem wrzesnia
                bedzie pierwsze iui,no i zobaczymy czy w koncu sie uda.Narazie to tyle ide na
                sniadanko i pozniej wpadne zobaczyc co tam u Was słychac.
                • kattrin1 Eryczko:) 17.08.05, 11:04
                  hsg sie nie przejmuj słyszałam wiele i czytałam o tym i zalezy, nieraz
                  dziewczyny pisza ze wogóle nie boli, no niektóre pisza o bólu strasznym, wiec
                  róznie to bywa, moze u Ciebie i życze Ci tego zadnych bóli nie bedziesmile))))))))
                  trzymam kciuki za jutrzejsze drozne jajowodziki i juz za wrzesniowe IUIsmile)))

                  polecą teraz fasolki oj czuje to juz w moczu hihihihihiismile)))))))))))))))))0
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 10:54
      cholibcia strasznie swedza mnie piersi ja nomalnie siedze i sie drapie, pisac
      nie moge pracowac nie moge bo mnie swedzi....ja chyba zdurnieje zaraz....
      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 11:21
        czołek Dziewczynki smile))

        własnie na chwilke oderwałam sie od pracy i szybciutko do Was zaglądam. widzę,
        że jak Kasia wróciła to nasz watek trochę ruszył z miejsca smile))
        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 11:22
          czesc Ewula Ty sie tak nie przepracowywuj słonkosmile)))
          i odpoczywaj z nami na forumsmile))))bo bez Ciebie smutniutko
          • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 11:26
            cześć Kasiu smile)))
            • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 11:27
              u mnie dzisiaj świeci słonko smile)))
              • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 11:31
                to tak jak u nas wszystkich... tylko dlaczego siedzimy w pracy zamiast wyjsc na
                słonko i połapac troche promyczków na ławeczce w parku...
    • kattrin1 jest tu ktosik??? 17.08.05, 12:51
      halloooo???
      • eweks0 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:35
        własnie wcinam sniadanko i mam chwilkę smile))
        • eryka5 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:41
          Hej Ewa!
          A co tam sobie wcinasz?
          Ja tez jem dopiero sniadanko.
          • eweks0 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:42
            kanapeczki i sałatke domowej roboty mniam mniam
            tyle, że to moje drugie sniadanko smile))
            • eryka5 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:43
              Acha.Bo u mnie to pierwsze,poprostu wczesniej nie miałam czasu.A ja takze jem
              sobie kanapeczki zreszta jak zwykle bo jestem wegetarianka od 12 lat wiec
              duzego wyboru nie mamsmile
            • eryka5 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:45
              Ale macie przekichane,codziennie w pracy!!!Brrr.Ja tam mam wakacje do
              pazdziernika hihi.
              • kattrin1 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:47
                och zazdroszcze tych wakacji....wolnego do października...
                ale moze juz niedługosmile)))
          • eryka5 Re: jest tu ktosik??? 17.08.05, 13:42
            Jak tam samopoczucie Twojego M?
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 13:48
      dziewczynki smacznegosmile))))))))))))))))))
    • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 13:55
      wiecie co ja sie chyba rozchorowywuje... tak mi niedobrze i mdło i głowa boli
      ze chyba zaraz jajko zniose...nie moge nic zjesc...moze grypa jakas
      cholibcia....
      • eryka5 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 13:58
        Och Kattrin oby nie!Dosyc tych problemów.
      • eweks0 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 13:58
        grypa ? latem ? to chyba nie mozliwe
        • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 14:13
          a ja wiem, fatalnie sie czuje...zdrowotnie, bo psychiczne idelalniesmile)
          ale kreci mi sie w głowe, boli mnie jak cholercia i strasznie mi niedobrze...
          • diament79 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 14:39
            Jestem, spacer mnie wykończył, za to mam nową sliczną różowa bluzeczkę i
            sliczny szary sweterek z kapturkiem smile))))
            I normalnie widzę jak mój brzuch rosnie w oczach....... Kupiłam Ziajkę do
            smarowania bo to już nie przelewki wink
            • kattrin1 Re: C.D. nieustannych staranek dzielnych weterane 17.08.05, 14:49
              a ja czuje sie coraz gorzej, mdłosci przeradzają sie w ... juz jedne po, co
              jest cholerka, czy ja zawsze cos musze miec????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka