marta76
30.09.05, 12:41
Od marca 2005 nie jem mięsa,tzn nie do końca, bo rybę czasami jem.Głownie jem
warzywa pod różną postacią i trochę produktów sojowych.Moja szwagierka od 5
lat wegetarinka własnie urodziła zdrowa i dużą dziewczynkę.Tak więc nie w
sumie nie martwię się,bo wiem,że można urodzić zdrowe dziecko.A jak u Was?Jak
lekarze się zapatrują na odżywianie bez mięsa?Macie może jakiegoś ginekologa
z Warszawy,który nie będzie mnie namawiał do zmiany diety?