Dodaj do ulubionych

buuu :( przeziębiona

04.10.05, 19:09
W chałupie zimno jak cholera bo panowie ciepłownicy nie raczyli jeszcze
włączyć ogrzewania. W pracy jeszcze zimniej i dzięki temu jestem"ślicznie"
przeziebiona.
Katar, gula w gardle, dreszcze, stan podgoraczkowy. A to 24dc i nie wiem czy
przypadkiem nie jestem w ciążysad
Leczę sie sokiem z malin, grzanym piwem ( pół butelki wieczorem nie powinno
chyba zaszkodzić bardziej niż przeziębienie co?) i ascoruticalem ale czuję że
zamiast przejść to sie chyba pogarszasad
Majątek za prad zapłacimy bo grzeję grzejnikiem na maxa.
Pocieszcie mnie że jak zaciążyłam to przeziębienie nie jest tragedią.To ni4e
grypa ale i tak się martwięsad
Obserwuj wątek
    • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 19:56
      temperatura 37 stopni ale nie mierzyłam w cyklu więc cholera wie czy to
      przeziebienie czy poowulacyjna. Zwazywszy na moje samopoczucie to chyba od
      przeziębienia. No i 0 paracetamolu w domu a ibupromu nie wolno sadsadsad
      • marzonko Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 20:24
        Trzymaj się cieplutko,kuruj się domowymi sposobami(soczek z malin,itp),prochów
        nie łykaj,ja też się wstrzymuję zazwyczaj co miesiąc. Staram się nie łykać nic
        poza Folikiem,wiesiołkiem i jodem,to ostatnie niezbędne dla mojego zdrowia.
        Przeziębienie na pewno ci niczym nie grozi,sama też tak uważam,byle nie
        grypa!!! Trzymaj się!!!
        • delta77 Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 20:34
          a ja trzymam kciukasy, zeby sie jednak okazalo, ze sa II krechy !!!
          Przeziebienie na tym etapie nie powinno miec zadnych skutkow, byle nie lykac
          tych zakazanych lekow (jak ibuprom np...).
          Mi to jest tez ciagle zimno. Ubieraj cieple skarpety, pij herbatke z miodem i
          cytrynka..., oczywiscie kanapki z czosneczkiem i cebula... tylko potem jakies
          mentosy trzeba jesc, zeby w pracy nie zaczadzic kolegow wink)) - Ja tak robie,
          jak czuje, ze mnie "zbiera".
          No i trzymam kciukasy!!!

          pozdrowionka
    • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 20:59
      przeszukałąm forum i dziewczyny piszą że we wczesnej ciąży gorsza jest goraczka
      niż paracetamol. na razie dobiła do 37.5 i jeszcze ją zostawie w spokoju ale
      męża po apap profilaktycznie wysłałam. Jak przekroczy 37.5 to chyba wezmę
      apapik bo czuje jak mi objawów przybywa z godziny na godzinę (tych
      przeziebienia a nie ciążysmile choc musze przyznac że piersi całkiem całkiem
      bolż...) katar gula w nosie i taki "chorobowy" smak w ustach..
      ehhh co za los
      • karina66 Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 21:12
        U mnie w mieszkaniu też zimno jakw psiarni.Mąż chory więc mnie pewnie też
        dopadnie.Na szczęście to tylko przeziębienie bo szczepił się na grypę i
        odporność mu spadła.
        Pij herbatkę z miodkiem i cytryną.Podam Ci przepis na pycha sos do sałaty
        lodowej.Samo zdrowiesmirkok z 1 cytryny,2 łyżeczki cukru(można zastąpić miodem
        byle nie gryczanym albo innym śmierdzącym),łyżeczka soli,2 duże wyciśnięte
        ząbki czosnku,trochę pieprzu,zioła do sałatek Kamis i suszona bazylia(ziółek i
        bazylii dużo).Wymieszać.Jak jeszcze mocno kwaśne to dosłodzić.Dolać oliwy z
        oliwek i do sałaty.Pycha.Ja z mężem wsuwam codziennie.Tyle sosu co w przepisie
        starcza na pół sałaty.

        trzymaj się cieplutko.

        Karina
        • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 21:14
          dzięki jutro wypróbuję. Dziś w planie ciepły prysznic grube skarpety i hyc pod
          kołdrę z kubkiem grzanego piwa z cukrem i sokiem malinowym.
          Na razie dziko zapragnełam bigosu więc mąż kroi nasze zamrozone zapasy patrząc
          sie na mnie podejrzliwiesmile
          • karina66 Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 21:21
            Hhhhiii hhiii.Przeczytaj w wątku "dziś 10dc..." co ja jadłam na obiad a Wanda
            na śniadanie.

            kurczę też czuję kluchę w gardle.

            Karina
          • janka34 Re: buuu :( przeziębiona 04.10.05, 21:36
            Trzymaj sie ciepło.Grzane piwko to dobry pomysł ale oczywiście jak się kończy na
            jednym kubeczku smile
            Narobiłaś mi smaku tym bigosem chyba tez sobie zrobięsmileMoze to jakis znak bo
            tak własciwie to nie jadam bigosu.
    • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 05.10.05, 07:02
      grzane piwko tym razem nie pomogło. Zdycham na maxa. Migdały mam jak śliwki i
      łykanie sliny boli no i katar. Dobrze ze temperatura nie szaleje i bez leków na
      razie się obywa. Jak nie włączą ogrzewania to zedę na galopujace suchoty.
      To moje zezowate szczęście - pierwszy cykl starań i choroba sad
    • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 05.10.05, 12:37
      te starania ze mnie wariatkę pierwszej klasy zrobia. Nawet nie wiem czy jestem
      w ciazy a juz się boję poronienia bo na forum "poronienie" dziewczynie właśnie
      zdiagnozowano obumarłą ciążę a ma zapaleie gardła i lekarz powiedział że to
      prawdopodobna przyczyna. Buuu ja też mam zapalenie gardła buuuu
      • karina66 Re: buuu :( przeziębiona 05.10.05, 16:44
        Czytałam.To nie znaczy,że jak jesteś w ciąży to coś Ci grozi.Nie panikuj tylko
        się kuruj.Napewnobędzie wszystko dobrze.Ja też zaczynam się rozkładać i też mam
        nadzieję,że jestem w ciąży.A na gardło polcam mleko z miodem i masłem.Najlepcze
        naturalne lekarstwo.

        U mnie też zimno.W dodatku administracja powiedziała,że właczą ogrzewanie
        dopiero jak na dworzu przez conajmniej 4 dni będzie poniżej 10 stopni.Założę
        się,że ten zasrany zarząd nie mieszka w bloku.

        Trzymaj się cieplutko.

        Karina
        • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 05.10.05, 19:33
          niestety mleko odpada nie trawię gosmile mogę jeść dopiero lekko nadtrawione
          przez bakterie mleko czyli np jogurt ale z miodem masłem nie dam rady chybasmile

          Post tej dziewczyny zdrowo mnie przeraził. Nie wiem czy nie zrobić bety
          wczesniej żeby w ogóle wiedzieć czy jest sens się martwic... Zobacze jak bedzie
          ze mną jutro.

          Całe szczęście, że temperatura dzielnie nie przekracza 37.5 ale migdaly tak
          mnie bolą że budza mnie ze snu.
          Zobaczymy co Twój przepis na sałate jest wart bo juz wpałąszowalismy pełną
          miche ( mąż tez chory...)

          A co do administracji to cos mi się wydaje że chcą przesiac lokatorów-
          przetrwają najsilniejsiwink
          • karina66 Re: buuu :( przeziębiona 05.10.05, 20:19
            My pałaszujemy codziennie.Teraz też już na mnie czeka.I muszę przyznać,że poza
            lekką kluchą w gardle wczoraj wieczorem to nic mi nie jest.A mąż chory od
            soboty i to porządnie.Nie izoluję się od niego a jeszcze się trzymam.

            Co do ciąży to jeśli naprawdę się martwisz to zrób betę.Tylko zastanów się co
            Cię bardziej zmartwi.Ciąża w tej sytuacji czy brak ciąży.Może pójdź do
            lekarza.A wydaje mi się,że paracetamol możesz wziąść.Ta gorączka może być
            grożniejsza niż lekarstwo.Albo kładź sobie zimne okłady w pachwiny i na szyji
            na tętnicę.Wtedy organizm najszybciej się schładza.Tylko w zimnym mieszkaniu to
            nie zbyt przyjemne.

            Pozdrawiam Cię gorąco.Idę na sałatę bo mąż woła.

            Karina
    • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 09:25
      ehhh cos chyba nie tak z moja odpornością bo czuję się cały czas równie
      okropnie chociaż zmieniły mi się nieco objawy -teraz męczy mnie katar i ból
      gardła a migdały sobie odpuściły. Jedno co dobre to że temperatura juz nie
      przekracza 37.5 bo 2 dni temu jednak musiałam sięgnąć po apap gdy sie 37.9
      zrobiło.

      Wypróbowuje juz chyba wszystkie domowe sposoby leczenia sie a wyiki kiepskiesad

      Czekam do poniedziałku i jak nadal nie przejdzie to ide po natybiotyk. Testuję
      też w poniedziałek więc będę wiedzieć na czym stoję. Niestety jestem uczulona
      na penicyliny a to najbezpieczniejsze antybiotyki w ciążysad
      • karina66 Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 10:03
        Miałam nadzieję,że już lepiej się czujesz.Może jednak idź do lekarza mimo
        wszystko już dziś.Do pon jeszcze trzy dni a skoro nie przechodzi to może trzeba
        jakiś lek-nie koniecznie antybiotyk.

        Trzymaj się cieplutko

        Karina
        • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 11:12
          poczekam jednak do poniedziałku.Do tej pory musiałam wychodzic z domu a teraz
          mogę bite 3 dni przeleżeć więc może to troche poprawi moje samopoczucie.
          Poza tym jestem przeciwna braniu antybiotyków gdy nie są konieczne więc dam
          jeszcze szanse domowym środkomsmile
          Właśnie jem kanapki z 3 zabkami czosnku ukrytymi pod żółtym serem( o dziwo
          czuje smak czosnku więc może jednak idzie ku lepszemu....).
          Poaza tym dzis ubrałam się w super ciepłą piżamę i polar i wypiłam goracy sok z
          malin. Wypociłam sie tak dokładnie że piżama była do wymiany kurcze przecież
          zmasowany atak babcinych srodków nie może zawieść! Gińcie bakterie i inne
          świństwasmile
          • karina66 Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 11:18
            Dobre podejście.Ja też nie jestem za antybiotykami.Ja wczoraj zostałam w domu
            bo w nocy bolało mnie gardło.Wyleżałam pod kołdrą,piłam herbatki i zajadałam
            czosnek(na różne sposoby) i dzić czuję się dobrze.Muszę chyba się zebrać i
            wkońcu pojechać do pracy.Ale mi się nie chce.

            Życzę zdrówka

            Karina
            • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 11:21
              ja mam umowę do końca pażdziernika i teraz musze wybrac zaległy urlop więc od
              dziś do 10 liestopada moge nie ruszac tyłka z domu a 10 listopada mam
              olbrzyyyyymi egzamin od którego zależy całe moje życie zawodowe. Jak teraz się
              okaże że zaciążyłam to lece na zwolnienie zeby stresem nie zrobić fasolce
              krzywdy i zdam go w kwietniu lub za rok. Jak nie zaciążę to nie ma że boli.....
    • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 14:00
      nadal zycham i kaszlę jak rasowy suchotnik ale odkrywam na nowo świat zapachów:-
      ) więc chyba katar bedzie powoli szedł sobie precz. Słaba jestem strasznie po
      tych moich kuracjach "wypoceniowych" ale dzieki temu temperatura staneła na 37
      C i sie nie rusza ( ehhh marzy mi się żeby to ciążowa była ale cos brzuch @-owo
      pobolewac zaczyna)
      tak czy inaczej chyba ma mi się na życie ale weekend i tak w łóżku a szkoda bo
      miał byc dośc rozrywkowy
      • 1magnolia Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 14:46
        jesli masz jeszcze ochote na eksperymenty to polecam lipe (ale nie w saszetkach
        tylko sypana, z Herbapolu) - wyslij swojego faceta do zielarni wink) Zaparz dwie
        czubate lyzki stolowe pod przykryciem, potem odcedz, posludz miodem i wypij
        poki gorace. Wypocisz sie za wszystkie czasy i powinno byc lepiej. Najlepiej
        pic 2 razy dziennie. Do poniedzialku powinnas byc zdrowa jak ryba! Powodzenia ;-
        ))
        • matylda.fm Re: buuu :( przeziębiona 07.10.05, 17:34
          dzięki za radę ale ta herbata zsokiem malinowym wypaca mnie ak gruntownie że
          chyba starczy.
          A teraz hit zdrowotny czyli jak pogodzic smaczne ze zdrowym wink

          Właśnie pałaszuję bigosik z kanapkami z masłem i posiekanymi 4 ząbkami czosnku.
          Wiem, jestem zdesperowanabig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka