zapach_bzu
09.01.06, 19:49
Z ostatniego cyklu nic nie wyszło. No i trudno się mówi. To zajęłam się sobą,
szukaniem pracy, relaksem, paznokciami, wspominaniem świąt i cudownego
Sylwestra i dalszą pracą nad dzidziusiem.Kalkulatorek wykazał dni płodne od 1
do 10 stycznia. No to sobie tak się relaksuję i przytulam a tu właściwych
objawów śluzowatych za przeproszeniem nie ma. A tu pod koniec tych
kalkulatorkowych dni, czyli dzisiaj piękny, przezroczysty i ... bum - noga w
gipsie bo sie przewróciłam rano, chyba z tej radości. Cholerka.