Dodaj do ulubionych

obalamy kilka mitów

06.02.06, 15:51
Chciałabym wam przetoczyć poglądy i badania pewnego naukowca-biologa, który
jakiś czas temu zszokował swoimi teoriami na temat celu seksu i prokreacji
świat nauki w jego książkach znalazłam wiele ciekawych informacji na temat
śluzu czy sensu a raczej jego braku trzymania nóg w górze po seksie.badania
1.Przeciętna kobieta i przeciętny mężczyzna bez wyjątku na miejsce
zamieszkania czy to busz czy cywilizowany kraj kochają się ok. 2.3 tysięcy
razy w ciągu całego swojego życia, mimo to nawet bez swosowanai
antykoncepicji będą mieli przeciętnie nie więcej niż 7 dzieci. Więc na
jedno dziecko przypada ok.500 stosunków.
2.Istnieje ogólna zasada iż organizm kobiety nie dopuszcza, aby nasienie było
zdolne do zapłodniena dłużej niż przez max. 5 dni. Istotne jest, iż nasienie
poczebuje 2 dób we wnętrzu ciała kobiety aby osiągnąć szczyt płodności.
Wszystko to oznacza, że mężczyzna, który pragnie zapłodnić kobietę musi
dostarczyć nasięnię przynajmniej raz w ciągu 5 dni przed owulacją do około 12
godzin po niej. Aby zmaksymalizować szansę, które i tak są niewielkie
powinien dostarczyć nasienie mniej więcej na DWA dni przed owulacją. Dzień
czy DWA dni od tego optymalnego okresu zmniejsza jego szansę DRASTYCZNIE.
3. Często ciało kobiety robi wszystko aby uniknąć zapłodnienia a przynajmniej
uniknąć go za srprawą tego danego mężczyzny i niestety nie mamy na to
wielkiego wpływu ( jedną z broni jest stres ), który bez przyczyn większych
opanowuję kobietę a badania wykazały, że niewielki stres w okresie po
owulacji może uniemożliwić zapłodnienie, zagnieżdzenie, lub spowodować ciąże
biochemiczną
4. Śluz blokuje przedostanie się bakteriom do macicy ale umożliwia dostanie
się tam plemnikom. W okresie niepłodnym stanowi szczelną zaporę jest
poprzetykany małymi kanalikami ale są zbyt małe aby cokolwiek mogło się przez
nie przedostać. W okresie fazy płodnej śluz staje się bardziej płynny i
rozciągliwy a kanaliki szersze aby mogły się przedostać plemniki. Ale nie ma
znaczenia czy jest go dużo czy mało. Dla większości kobiet zmaina śluzu jest
neizauważalna lub w niewielkim stopniu zauważalna, a w żaden sposób nie
upośledza to zapłodnienia. Znaczna jego część zostaje na ściankach pochwy i
nie wydostaje się na zewnątrz. ( moje wniski są takie że w taki mrazie
wiesiołek czy inne specyfiki powodują że śluzu jest wiecej ale nei wiadomo
czy powodują że jest on bardziej przepuszczalny, nie o ilośc nam chodzi a o
przepuszczalnośc plemników do macicy. Jeśli wyprodukujemy dużo
nieprzepuszczalnego śluzu tylko zablokujemy tym zapłodnienie)
5.W ciągu minuty po wytrysku penis zaczyna się kurczyć a ścianki pochwy
zamykają się za nimi i nie wypuszczają nasienia. Nasienie które się nie
dostanie wypływa ( na nic się zdadzą trzymanie nóg do góry) nasienie, które
nie zostało zamknięte i tak wypłynie tyle że później a te które zostało
zamknięte i tak nie wypłynie nawet gdybyśmy skakały ) a trzymanie nóg w górze
może utrudnić jego dostanie się dalej. Ponieważ proces przebiega tak:
Nasienie tworzy zbiornik nasienia tężeje i staje się bardziej
galaretowate,następnie plemniki zaczynają wydostawać się ze zbiornika. Szyjka
macicy podczas seksu zminenia kształ i robi się podobna do trąby słonia która
zanużona jest właśnie w tym zbiorniku nasienia. Trąba jest pełna śluzu.
Poprzez zanużenie w zbiorniku nasiennym "zasysa" plemniki które powoli
wypełniają kanaliki śluzu. Po kilku minutach szyjka się kurczy i traci
kontakt z nasieniem odcinając plemnikom drogę do góry. Kiedy trąba się
skurczy plemniki pozostałe w zbiorniku ulegają usunieciu na zewnątrz mniej
wiecej dzieje się to w 15 minut po wytrysku, a w 40 minut po plemniki
wypływają na zewnątrz tzw. I teraz nasze trzymanie nóg do góry może sprawić
iż szyjka macicy nie będzie dotykać zbiornika z nasieniem i go nie zassie.
6. Kobiece ciało samo decyduje ile plemników zassać a ile oddać raz na 10
razy nie wezmie żadnego plemnika.
7. Seks codzienny nie upośledza plemników, zmienia ich strukture po kilku
dniach jest wiecej blokrerów które blokują kanaliki w śluzie a przy
codziennym skesie blokrów jest mniej a wiecej plemników zabójców i
zwycięzców. Te pierwsze są po to aby gdyby dostała się sperma innego
mężczyzny zniszczyć ją te drugie służa do zapłodnienia. Wiec na zapłodnienie
nie ma znaczenia czy kochamy się codziennie czy co dwa dni.
8. Czesto jest tak iż para nie może miec dzieci i mimo starań im się to nie
udaje ale jeśli dopuszczą sie "zdrady" okazuje się, że oboje są zdolni do
zapłodnienia. Dzieje się tak, że wogóle w trwałym związku ciężej spłodzić
potomstow niż w wypadku przypadkowych kontaktów seksulanych. Ale i tak że ich
ciała nie uznają siebie za odpowiednich genetycznych partreów i nie
dopuszczają do zapłodnienia.
9. I ostanita sprawa. Wiek a płodność kobiety. To nieprada, że 20 latki są
bardziej płodne od 30 latek. Jest wg badań autora wręcz odwrotnie . 20 letnia
kobieta ma około połowę cylki w roku bezowulacyjnych wraz z wiekiem ta liczba
się zmniejsza aby szczyt płodnosci ok. 30 do 35 roku życia kiedy to cykle
bezowulacyjne zdażają się 1,2 w roku. Po 35 roku życia liczba ta znowu się
zwiększa aby aby dojśc do 12 w roku i kobieta kończy okres płody.
Jest jeszcze wiele ciekawych teori np. na temat poronien i stresu a
zapłodnienia. Ale nie mogę zacytować całej książkismile
Obserwuj wątek
    • ej-k Re: obalamy kilka mitów 06.02.06, 17:05
      Hej miyoki, no to moze podasz tytul ksiazki i/albo nazwisko autora?
      • miyoki Re: obalamy kilka mitów 06.02.06, 17:13
        a o tym zapomniałamsmile "Wojna plemników" Robin Baker, wydawnictwo Rebis z serii
        nowe horyzonty. Jest to książka popularnonaukowa napisana w ciekawy sposób choć
        dość dostadnie ujmuje temat seksu. Miałam jednak też typowo naukowe opracownia
        tego autora z konkretami jak przeprowadzał badania i zbierał materiały oraz z
        liczbami i statystykami ale to już po angielsu no i może być nudnawe. Zresztą
        wszysto to jest właśnie w popularnonaukowej "Wojnie plemników" a napisana jest
        ciekawie i przystępnie. Polecam mniej wrażliwym osobomsmile
    • monjan Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 11:14
      qrcze bardzo to ciekawe!!
      zwlaszcza teoria o trakowaniu męza jako partnera niegodnego do zplodnienia hihi
      wyprodukuj jeszcze cos o poronieniach plssmile
      pozdrawiam
      • bach28 Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 12:19
        tyż mnie zaintrygowała smile odnosnie poronień tez chetnie poczytam jeśli bydziesz
        miała siłe i czas coby skrobnąc smile)
    • hanneczka Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 13:32
      ulżyło mi winkskoro 30-35 lat to najlepszy okres płodności to moja nadzieja
      wzrosła smile A książkę przed chwilą zamówiłam. Fajnie miyoki że o tym napisałaś,
      buziaki
      • miyoki Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 14:04
        Więc o poronieniach, zaznaczam tylko, że autor pisze o poronieniach bez
        przyczyn bo są przecież i takie które wynikaja ze złej budowy czy wad
        genetycznych. Wiec twierdzi iż jest tak:
        Dla kobiet oraz wszystkich samic ssaków naturalnym czynikiem pośredniczącym
        pomiędzy nieodpowiednimi warunkami a unikaniem reprodukcji jest steres. W
        szczególności steres jest skutecznym środkiem antykoncepcyjnym. W każdym razie
        im większy steres tym większe prawdopodobieństwo, że w organiźmie kobiety
        dochodzi do jajeczkowania, tak samo mniejsze prawdopodobieństwo, że ułatwi ona
        plemnikom zapłodnienie, albo dopuści do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki
        jajowej, wreszcie częściej ryzykuje poronienie zwłaszcze w pierwszych 3
        miesiącach ciąży. Ocenia się, że większość zapłodnionych jaj dociera do macicy
        z czego ok.40% nie zagnieżdża się tam, 60% pozostałych obumiera przed 12 dniem
        ciąży, wereszcie i tak 20% ulega poronieniu w okresie następnych 3 miesięcy. Te
        liczby są wyższe, jeśli kobieta pozostaje pod wpływem steresu. Warunki
        zmieniają się czasem dość szybko więc organizm kobiety musi szybko reagować.
        Np. warunki zewnętrzne w czasie owulacji są sprzyjające (dobra praca, brak
        sprzeczek w małżeństwie itp.), ale to się zmienia kiedy komórka jajowa dociera
        do macicy, wtedy wparwdzie dochodzi do zapłodnienia ale jajo się nie
        zagnieżdża, albo warunki mogą być odpowiednie w trakcie zagnieżdżenia ale
        zmieniają się po mniesiącu lub jeszcze później wtedy następuje poronienie.
        Organizm kobity uznaje, że nie jest to dobry moment na urodzenie dziecka i
        urodzenie go może przynieść więcej szkód matce jak i dziecku dlatego następuje
        samoistne poronienie. I to samo, warunki mogą zmieniać się w trakcie ciąży np.
        pod jej koniec, wtedy już utrata dziecka tak nie grozi ale odbija się to na
        matce i każde pogorszenie sytuacji w najbliższym otoczeniu może prowadzić do
        depresji poporodowej lub odrzucenia dziecka.
        No to tak w srkócie bo temu poświęcony jest cały rozdział oparty na przykładzie.
        • miyoki Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 14:10
          w pierwszych zdaniach jest błąd " im większy stes tym MNIEJSZE
          prawdopodobieństwo, że w organiźmie kobiety dochodzi do jajeczkowania.
        • monjan Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 14:13
          no i jak tu zajsc w ciaze?? tzrbaby rzucuc prace i an zielone łaczke
          ale to tłumaczy duza ilosc ciaz powakacyjnych-wiadomo, mniej stresow
          • miyoki Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 14:18
            hahah o tym samym sobie pomyślałam, czytając książkę haha wybieramy się wszyscy
            na beztroskie wakacje na jakąś piękna wyspę. Powinny być takie turnusy
            prokreacyjnesmile
            • monjan Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 14:24
              i znizkismile
              koniecznie!!
              ps. ja sie wybieram na turnus prokreacyjny do egiptusmilemoze cos sie uda splodzic?
              • miyoki Re: obalamy kilka mitów 07.02.06, 14:26
                no to trzymam kciuki. Jak tobie się uda też tam pojadę. Choć narazie myślę o
                wyjezdzie w góry na tydzień choć oczywiście w dni płodnesmile
        • kropcia1 Re: obalamy kilka mitów 12.02.06, 15:36
          Gdyby stres tak bardzo uniemożliwiał zachodzenie w ciążę...to nie było by
          dzieci na świecie....nie wierzę, żeby aż tyle kobiet żyło bezstresowo!!!
          Człowiek jest ciągle zarażony na stres i nie można go wykluczyć....niestety
          • miyoki Re: obalamy kilka mitów 12.02.06, 19:18
            nie każdy stres uniemożliwa ciąże zle rozumujesz, stres który organizm uzna bez
            naszego racjonalnego wpływu za niekorzystny w danej sytuacji na ciąże. Czasem
            np. podczas wojny mimo ogromnego stresu organizm utrzyma ciąże aby utrzymać
            gatunek i stres jej nie zagrozi. A jak wytłumaczysz starania kobiet, które jak
            odpuszczą w końcu im się udaje. Jest to blokada organizmu ze względu na stres
            właśnie czekanie i emocje związane z zapłodnieniem skutecznie uniemożliwiają
            ciążę. Chodzi o stres związany z daną sytuacją dla danej kobiety. Ta sama
            sytuacjia u innej kobiety może nie zablokować zapłodnienia. No i to już jest
            raczej udowodnione naukowo, że stres niekorzystnie wpływa na nasz organizm w
            tym na prokreację, stąd rady lekarzy aby podczas starań wyjechać.
            • kropcia1 Re: obalamy kilka mitów 13.02.06, 09:21
              pewnie masz rację....ale jak tu nie mysleć o staraniach, jak nie wychodzi i
              jużsmile))))a do wakacji dalekosmile)))
              • miyoki Re: obalamy kilka mitów 13.02.06, 17:03
                Nie to nie tak do końca. Wydaje mi się, że na każdą kobietę inny rodzaj stresu
                działa negatywnie. Mi schiza ciążowa nie przeszkodziła zajść w ciąże. Fakt, że
                podczas samych starań wyluzowałam, za to potem nerwy i sprawdzaie testem co
                kilka dni. Wiec spokojnie myślenie o ciąży nie zawsze blokuje zajście w ciąże.
                Wiele kobiet na forum nie wyluzowało i są w ciąży ale jednocześnie czuły się
                pewnie bezpiecznie i uczuciowo i ze swoim partnerem i finansowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka